Pogadanki religijne dla dzieci na cały Rok Kościelny

1957

 

 

 

 

I. PIERWSZA NIEDZIELA ADWENTU

 

 

 

Wyjątek z Ewangelii Św. Łukasza 31, 25 – 55

Treść: „Blisko jest Królestwo Boże”.

Cel pogadanki: Wytłumaczyć znaczenie Adwentu. Nasze życie jest też Adwentom — przygotowaniem na zobaczenie się z Bogiem.

 

 

Gdy Pan Bóg stworzył człowieka, to mu dał raj za mieszka­nie. Cudny był ten raj: nad całymi polami kwitnących kwiatów unosiło się mnóstwo różnobarwnych motyli, a wśród wspaniałych drzew tysiące ptaków śpiewało swoje koncerty. Rzeki jak srebrne wstęgi płynęły pełne ryb, szumiały lasy, w których żyły najroz­maitsze zwierzęta. Zwierzęta te, nawet najgroźniej wyglądające i najpotężniejsze były przyjaciółmi człowieka i służyły mu jako swemu panu. Na niebie błękitnym świeciło słońce, było bez przer­wy ciepło i pogodnie, Nie było burz, co niszczą kwiaty i łamią drzewa, ani jesiennych dni zadeszczonych, zimnych. Było jasno, ra­dośnie i dobrze, wszystkie rzeczy i wszystkie stworzenia były piękne, dobre i szczęśliwe.

Ale najlepsze i najszczęśliwsze ze wszystkiego było to, że Bóg sam wtedy często przemawiał do pierwszego człowieka, do Adama, często rozmawiał z nim jak z dzieckiem swoim ukochanym. Te rozmo­wy dawały człowiekowi najwięcej szczęścia,, bo nie ma nic na ziemi ani na niebie piękniejszego, szczęśliwszego i lepszego jak rozmo­wa czystej duszy z Panem Bogiem.

Dobrze więc było człowiekowi wtedy, nic mu nie brakowało, był naprawdę szczęśliwy. I gdyby został dalej dobry i posłuszny Panu Bogu, mieszkałby na zawsze w tym ślicznym, prześlicznym raju.

Ale człowiek – jak wiecie – zachował się tak, jakby wcale nie był wdzięczny Panu Bogu za te wszystkie wspaniałe Jego dary i łas­ki, które od Niego otrzymał. Zgrzeszył nieposłuszeństwem: Pan Bóg nie pozwolił pierwszym rodzicom jeść owoców z jednego drzewa w raju, a Adam i Ewa właśnie z niego zjedli owoc, gdy ich szatan do tego kusił.

Wtedy Pan Bóg za karę odebrał Im raj. Anioł z ognistym mieczy wypędził ich stamtąd, a potem stanął u wrót tej krainy szczęśliwej, aby ludzie już odtąd do niej wstępu nie mieli. Adam i Ewa musieli iść w świat pusty, szary, zimny i smutny, w którym wcale nie pachły kwiaty na około, tylko rosły ciernie i osty, na drogach ostre kamienie raniły stopy, padał często deszcz, było zimno i źle, a zwierzęta nie były przyjaciółmi człowieka, tylko jego wrogami, z którymi musiał walczyć i które z trudem trzeba było oswajać.

Więc gdy wypędzeni z raju pierwsi rodzice ujrzeli to wszystko j pomyśleli, że obrazili Pana Boga i utracili raj przez swoją własną winę i że nigdy, przenigdy już do raju nie wrócą, zrobiło im się strasznie smutno, siedli i płakali gorzko i boleśnie. Jedyną ich pociechą była obietnica, którą Pan Bóg, Ojciec najlepszy dał im przed wypędzeniem z raju. Wtedy bowiem, gdy sprawiedliwie skazywał ich za nieposłuszeństwo na tę wielką karę utraty raju, okazał równocześnie jak jest bez granic dobry i miłosierny, bo obiecał im, że gdy miną długie lata pokuty, ześle im Odkupiciela, który wró­ci ludziom utracone szczęście. Ten Odkupiciel czyli Mesjasz będzie Synem Bożym i On z powrotem pojedna ludzi z Bogiem.

Pamiętając na tę Bożą Obietnicę odtąd ludzie długie, długie la­ta czekali we łzach i tęsknocie na obiecanego Mesjasza, Odkupicie­la, na Pana Jezusa. A gdy czasami, zajęci rozmaitymi sprawami i przyjemnościami zapominali o obietnicy Bożej, pojawiali się wysłan­nicy Boży, których zwano Prorokami. Ci Prorocy przypominali wszyst­kim, że ma przyjść Mesjasz na świat i że trzeba pamiętać o tym, nie grzeszyć, ale życiem dobrym i czystym przygotować się na Jego przyjście. Ludzie słuchali Proroków, poprawiali się i modlili go­rąco o przyjście Zbawiciela.

Na pamiątkę tych długich lat czekania, my teraz obchodzimy Adwent. Jest to czas, kiedy powtarzamy śliczne modlitwy o przyjście Pana Jezusa i staramy się żyć dobrze, aby się na to przyjście dob­rze przygotować. Nie długo już będziemy obchodzić Boże Narodze­nie na pamiątkę jak Pan Jezus narodził się w Betlejem. Maleńkiemu Dzieciątku Jezus w żłóbeczku będziemy śpiewać śliczne kolędy, lecz trzeba również żebyśmy Mu przynieśli do żłóbka serduszka czyste i dużo, dużo dobrych czynów. Jak pastuszkowie przynieśli Panu Jezusowi w podarunku różne rzeczy, które zrobili przed Jego narodzeniem – tak i my staramy się przynieść do Żłóbka 3 nasze dobre uczynki, spełnione przez ten Czas adwentowy. A więc będziemy teraz

  • grzeczni,
  • posłuszni,
  • będziemy się modlić gorąco,
  • pomagać chętnie drugim,
  • nie będziemy się sprzeczać,
  • kłócić, bić z drugimi dziećmi,
  • ani wydzierać sobie zabawek,
  • ani grymasić przy jedzeniu.

Tymi wszystkimi dobrymi uczynkami i unikaniem złego przy­gotujemy nasze serca na święty dzień Bożego Narodzenia. Małe Dzie­ciątko w żłóbeczku ucieszy się, że mamy takie jasne, dobre serdusz­ka i będzie mu w nich radośnie i dobrze i ciepło, nie tak jak w zimnej i pustej stajence betlejemskiej, kiedy się w niej urodził.

A i nasze całe życie jest też takim Adwentem, takim czasem cze­kania na chwilę w której zobaczymy Pana Jezusa. I chociaż długo mielibyśmy jeszcze żyć na ziemi, życie nasze jest krótkie i jak Pan Jezus powiedział “blisko jest Królestwo Boże”, do którego musimy się codziennie, przez całe życie przygotowywać, żyjąc zawsze dobrze i święcie, tak jak Pan Jezus tego chce, jak nas uczą starsi, jak kiedyś uczyli Prorocy, którzy zapowiadali przyjście Zbawiciela.

Wnet już Święta Jezusku Malusieńki, Kochany!

Chcę więc, żeby ten Adwent był mym przygotowaniem?

Me serca stajenką jak najpiękniej ozdobię i prześliczne kolędy, będę śpiewać przy Tobie.

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023