Pogadanki religijne dla dzieci na cały Rok Kościelny

1957

 

 

 

 

UROCZYSTOŚĆ NAWIEDZENIA

(2 lipca)

 

 

Gdy Archanioł Gabriel zwiastował Najświętszej Panience, że Pan Bóg przeznaczył ją na Matkę Zbawiciela, dodał jeszcze, że i krewna Najświętszej Dziewicy, Święta Elżbieta, żona Zachariasza spodziewa się przyjścia na świat syna.

Kiedy Dzieciątko ma się narodzić, każda matka stara się przygotować wszystko na tę wielką chwilę, szyje pierwsze ubranka, przygotowuje kołyskę, pieluszki i poduszeczki. Święta Elżbieta nie była zdrowa, i starsza była, dużo pracy miała w domu, dlatego Najświętszej Panience przyszła zaraz myśl, że Świętej Elżbiecie pewno ciężko będzie teraz wykonywać wszystkie prace domowe i równocześnie zajmować się przygotowaniami do narodzin syneczka. Toteż Najświętsza Panienka nie czekała aż Święta Elżbieta poprosi Ją o przybycie, ale zebrała się szybko i poszła jak mogła najprędzej do świętej Elżbiety, aby Jej pomóc w pracy.

Byli malarze, którzy malowali Najświętszą Panienkę idącą do Świętej Elżbiety. Otulona ciemnym, podróżnym płaszczem idzie cicha, spokojna i skupiona, długa, kamienistą drogą przez pola, łąki, góry do miasta Judzkiego, gdzie mieszkała Święta Elżbieta. Wokoło Niej Anieli przejaśni pochylają się w pokornej adoracji. Najświętsza Panienka zdaje się nie zwracać uwagi na trudy podróży, ani na cudne widoki, roztaczające się wokół Niej. Wszystkie Jej myśli i uczucia Jej Niepokalanego Serca ogarnięte są modlitwą uwielbienia dla Boga, który z miłości do ludzi chciał zstąpić na świat,

Pełna tej Miłości Bożej szła Najświętsza Panienka spełnić czyn miłości bliźniego: pomóc swej krewnej, która w tym czasie była zapracowana i na pewno bardzo zmęczona.

A prócz wielkiej miłości bliźniego przyspieszała kroki radosna myśl, że ze Świętą Elżbietą będzie mogła pomówić o tej wielkiej Łasce wybrania na Matkę Zbawiciela i razem chwalić Boga za Jego Miłosierdzie nad światem.

Gdy Najświętsza Panienka skupiona i cicha weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Świętą Elżbietę, Święta Elżbieta powstała, wyciągnęła do Niej ręce i zawołała: Błogosławionaś Ty między niewiastami i Błogosławiony Owoc Żywota Twego! A skądże mnie to, że przyszła Matka Pana mojego do mnie?

Wielka, głęboka, przeczysta radość napełniła po brzegi serce Najświętszej Dziewicy. Jej usta wyśpiewały tę radość w świętym kantyku (pieśni), nad który nie ma piękniejszego na ziemi: Wielbię z całej duszy i ze wszystkich sił swoich Stwórcę i Pana mego, bo mi dał Łaski wielkie, niezmierzone; Bóg, Którego Imię jest Święte, i Którego niewyczerpane miłosierdzie spływa od pokolenia do pokolenia na tych wszystkich, co się Go lękają i Mu służą…

Po tym powitaniu pełnym Boga, Matka Najświętsza cicha i skupiona zabrała się do codziennej pracy. Przez trzy miesiące od rana do wieczora pomagała świętej Elżbiecie, sprzątała, gotowała i szyła, wciąż z modlitwą w sercu i uśmiechem dobroci na ustach, a wieczorami obie, siedząc obok siebie, prowadziły ze sobą święte, słodkie rozmowy o Bogu, o Jego Łaskach, które doznały, o Jego Miłosierdziu, Tak ten pobyt Matki Najświętszej u Świętej Elżbiety był święcie i dobrze spędzonym czasem, który podobał się Bogu i ściągał Jego Błogosławieństwo na dom Zachariasza. Nazywamy go Nawiedzeniem, czyli czasem odwiedzin Matki Najświętszej u Świętej Elżbiety.

Matka Najświętsza poszła do swej starszej i chorej krewnej, aby jej pomóc w pracy i pomówić z nią o Bogu i o świętych sprawach.

Myślmy czasem o tych świętych odwiedzinach i zastanówmy się czy i my tak chętnie i szybko jak Panienka Najświętsza spieszymy drugiemu z pomocą. – Czy i my jak u kogoś jesteśmy, zamieniamy z nim same dobre słowa? Czy i my jak kogoś odwiedzamy, pamiętamy tak, jak pamiętała Matka Najświętsza o tym, że i w nas i z nami przebywa Pan Jezus, Który wszystko wie i słyszy, i dlatego wszystko co robimy i mówimy powinno być dobre, święte, pełne miłości Boga i bliźniego?

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023