Źródło: O. Jerzy od Św. Józefa, Chleb powszedni. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. Wyd. OO. Karmelitów Bosych Kraków 1959

 

 

 

 

Rozmyślanie pierwsze 

Z postanowionego przez Opatrzność Zaślubienia Maryi przebija:

I. troskliwość Pana Boga o cześć i dobre Imię Maryi,

II. powołanie Józefa na opiekuna i pomocnika Maryi oraz obrońcę Pana Jezusa. 

 

 

„Posłał Bóg Anioła Gabriela do miasta Galilejskiego, które zwano Nazaret, do Panny poślubionej mężowi, któremu było na imię Józef, a Imię Panny Marya” — (Łuk. 1, 26-27). 

 

I. — Gdy Trójca Święta postanowiła w Swoich Boskich Wyrokach Wcielenie Drugiej Osoby, ustanowiła równocześnie, aby Syn Boży zrodził się z poślubionej już Dziewicy i otrzymał Imię Jezus. Postanowione przez Pana Boga zaślubiny miały zabezpieczyć cześć i dobre Imię Maryi, a zarazem zapewnić Panu Jezusowi na okres Jego Dziecięctwa delikatną Opiekę. Marya przeto musiała za Natchnieniem Bożym wejść w stan małżeński, przyjąć za małżonka Józefa i poślubić go, aby w chwili ujawnienia się Jej Macierzyństwa poza małżeństwem nie została ukarana według Prawa Mojżeszowego, które wymagało w takich wypadkach ukamienowania. W ten sposób nawet w wypadku wykrycia przed niewiernymi żydami Tajemnicy Wcielenia, dobre imię i cześć Maryi zostały uratowane, a równocześnie został na zawsze zachowany dowód, że Marya jest Dziewicą i jako taka poczęła i porodziła Syna Bożego. Święty Józef jest świadkiem i obrońcą tego Dziewictwa, a czystość Maryi wspierała i zachowywała niewinność Józefa. Pod osłoną i tajemnicą tego czystego związku zstąpił Syn Boży na ziemię, aby przyjąć z Maryi przy współdziałaniu Ducha Świętego ludzką naturę. 

Podziwiaj przeto wspaniale skutki tych Błogosławionych Zaślubin. Raduj się i uwielbiaj pokornie z uczuciami najgłębszej wdzięczności wraz z Panem Jezusem, Maryą i Józefem Boską Opatrzność, Która tak cudownie i łaskawie i ku tak wzniosłemu celowi ustanowiła te Zaślubiny. Zdaj się przeto z całkowitą uległością na mądre Zrządzenia Pana Boga. 

 

II. — Ustanawiając z góry Zaślubiny Maryi z Józefem Opatrzność Boża miała na celu także Opiekę i Pomoc, jakich potrzebowała zarówno Marya jak i Jej delikatne Dziecię. Józef miał wspomagać Maryę w rozmaitych potrzebach, a zwłaszcza w niebezpieczeństwach, w których należało ratować zagrożone Życie Jej Dziecięcia. Pozostawionej bowiem przy swoim ubóstwie byłoby zbyt wielkim ciężarem troszczyć się o Siebie i o Boskie Dziecię. Czyż delikatna Dziewica mogła odbyć daleką podróż do Egiptu, by ratować Dziecię, na Którego Życie nastawał Herod? Któż był do tego obowiązku najsposobniejszy i komuż mogło być milszym spełnienie takiego zadania jak nie Józefowi, mężowi Maryi, który mimo swego ubogiego stanu został wyniesiony do godności Żywiciela Pana Jezusa? Wobec tej Tajemnicy woła Św. Bernard: „Cóż mogło być mądrzejszego i co odpowiedniejszego Boskiej Opatrzności jak takie rozwiązanie? Niebiańskie Tajemnice otrzymują w nim godnego świadka, złośliwy wróg zostaje wykluczony od wtajemniczenia, a Dziewicza cześć Maryi całkowicie zabezpieczona”. 

Dla pociechy, dla nauki i dla zachęty stawiaj sobie we wszystkich sprawach przed oczy Maryę i Józefa. „Gdy widzimy innych — powiada Św. Teresa z Avilli — jak z łatwością spełniają rzeczy, które my uważamy za niemożliwe dla siebie, wówczas nabieramy odwagi i ufności, podobnie jak młode ptaszki uczą się latania naśladując starsze, chociaż nie mogą się jeszcze tak wysoko wznosić jak one” (Twierdza wewn. M. III, r. 2, 12). 

 

 

Modlitwa.

O Święci Oblubieńcy, Maryo i Józefie, raduję się z szczęścia i Błogosławieństwa Bożego w zaślubinach i uwielbiam Wyroki Boskiej Opatrzności, jakie w Nich zajaśniały wielkim blaskiem dla naszego duchownego pożytku. Wspierajcie mnie i umacniajcie w słabości, abym na przyszłość poddawał się zawsze z doskonałym posłuszeństwem Wyrokom Bożym, Wasze cnoty gorliwie naśladował i tak szczęśliwie osiągnął cel, dla którego jestem stworzony. Amen. 

 

 

znacznik Marya

 

 

Rozmyślanie drugie.

Zaślubiny Maryi były Tajemnicą

I. ponieważ pochodziły od Pana Boga,

II. i ponieważ Pan Bóg z nich pochodził. 

 

 

„Gdy była poślubiona Matka Jego, Marya, Józefowi…” — (Mat. 1, 18).

 

I. — Zaślubiny Maryi postanowione przez Pana Boga od wieków, a w pełności czasów dokonane także przez Niego, mają Samego Pana Boga za pierwszego i głównego Sprawcę. Najświętsi Oblubieńcy, Marya i Józef, nie mieli w Zaślubinach żadnych ziemskich zamiarów, lecz pragnęli jedynie wypełnić razem Wolę Bożą, o której zostali pouczeni nadprzyrodzonym sposobem. „Józef był jedynie, jak powiada Pismo Święte, mężem Maryi” (Mat. 1, 16), ale nie ojcem, lecz tylko Żywicielem Dzieciątka Jezus. Małżeństwo to było zjednoczeniem dusz i węzłem wierności. Dziewictwo, jakie Marya i Józef zachowywali, nie wykluczało małżeństwa lecz podnosiło je na nadziemskie wyżyny. Duchowy ich związek w miłości i wierności musiał być silniejszy i trwalszy od naturalnych, jakie zwykle łączą małżonków. „Kto jest żonaty — powiada trafnie Św. Paweł Apostoł — rozdzielony jest” (1 Kor. 7, 33), to znaczy nie jest już w stanie poświęcać całkowitej uwagi Służbie Bożej. Natomiast w tym wzniosłym małżeństwie wszystkie troski, nawet doczesne, wyłącznie i całkowicie skierowane były ku Panu Bogu. Pan Bóg ich razem prowadził, Pan Bóg był ośrodkiem, wokół którego wszystko się obracało. Myśli, słowa i czyny ich miały w Bogu swoje źródło i cel. 

A jak się przedstawia sprawa z twoimi czynami i postawą? Czy mówisz i postępujesz tylko z nadprzyrodzonego pojmowania rzeczy, czy też kierujesz się czysto naturalnymi pobudkami, a może i próżnymi względami? Zaradź temu starannie podnosząc swój sposób odczuwania, myślenia, działania i postępowania do poziomu nadprzyrodzonego. Panu Bogu podoba się, a Chrześcijaninowi przystoi nie samo działanie jako takie, ale to które opiera się na Panu Bogu. 

 

II. — Zaślubiny Maryi były również dlatego Tajemnicą, gdyż okryły zasłoną Wcielenie Pana Boga. Zaledwie Marya udzieliła swego przyzwolenia objawionej w czasie Zwiastowania Boskiej myśli, natychmiast poczęła z Ducha Świętego. Opowiadanie Ewangelii stanowi jakby klucz i wskaźnik tajemniczego związku Maryi i Józefa. Chociaż Józef nie wątpił nigdy w wierność Maryi, znał bowiem Jej Świętość i Dziewiczą czystość, to jednak jego zakłopotanie i trudność wobec Błogosławionego przez Pana Boga stanu Maryi znalazły dopiero wówczas rozwiązanie, gdy mu Anioł rzekł we śnie: „Józefie, synu Dawidów, nie bój się przyjąć Maryi, Małżonki Swojej, albowiem, co się w Niej poczęło, z Ducha Świętego jest. A porodzi Syna i nazwiesz Imię Jego Jezus” (Mt 1, 20-21).

Teraz zostały usunięte wszelka bojaźń i wątpliwość. Teraz Marya jaśnieje przed nim w pełnym blasku Boskiego Objawienia i światło to oblewa jego samego, pokornego i skromnego Józefa. Albowiem Dziecię, Które się miało narodzić z Maryi, było Samym Bogiem obleczonym w ludzką naturę. Przez to Dziecię została Marya wyniesiona do najwyższej godności w jakiej tylko może dostąpić udziału Dziewica, to jest do Godności Matki Boga. Czyż mógł Mu Wszechmocny Ojciec dać za towarzyszkę życia godniejszą miłości i świętszą istotę nad Matkę Bożą, Najświętszą Maryę Pannę? Czyż mógł Ojciec Niebieski obdarzyć go zaszczytniejszym wyróżnieniem nadto, iż go dopuścił do udziału w Godności Swego Boskiego Ojcostwa piastowanej względem Jednorodzonego, Odwiecznego Syna, Który odtąd, jego ubogiego cieślę z Nazaretu, będzie na ziemi pozdrawiał, czcił i miłował, jako Swego Opiekuna i Ojca? 

 

 

Modlitwa.

O Maryo, ubłogosławiona hojnie Oblubienico Św. Józefa, o Najświętszy spośród wszystkich Oblubieńcze, raduję się bardzo z Waszych miłych Bogu Zaślubin. Wasze szczęście zachęca mnie do pokornej i ufnej prośby, abyście mnie niegodne dziecię, raczyli strzec, a u Boskiego Syna wyjednali mi tę Łaskę, iżby odtąd wszystkie moje uczynki i sprawy pochodziły jedynie z miłości ku Bogu i zmierzały ku Jego czci oraz zbawieniu mej duszy. Amen.

 

znacznik Marya

 

Rozmyślanie trzecie.

Marya i Józef dorównują Sobie

I. w Świętości,

II. we wzajemnej miłości. 

 

„Uczyńmy mu pomoc jemu podobną” — (Ks. Rodz. 2, 18). 

 

I. — Po dokonaniu stworzenia świata dał Pan Bóg Adamowi w celu ustanowienia małżeństwa na pomoc towarzyszkę całkowicie jemu podobną. Dla odnawiania zaś i duchowego odradzania się świata stworzył Pan Bóg nie niewiastę ku pomocy mężowi, ale wybrał męża na pomocnika Matce Bożej, Który Ją miał wraz z Dzieciątkiem żywić i pod każdym względem Jej dorównywać, zwłaszcza zaś w cnocie i Świętości Marya i Józef byli równi co do szlachetnego urodzenia. Oboje byli równocześnie dziewiczymi według proroctwa: „Będzie mieszkał młodzieniec z panną” (Ks. Iz. 62, 5). Również ich stan majątkowy był jednakowy. Ale nade wszystko dorównywali Sobie w Świętości. Bo jakiż by im przyniosło pożytek pochodzenie od Abrahama według ciała, gdyby nie posiadali cnót Abrahama, a nawet ich nie przewyższali? Na cóż by się im przydała przynależność do najznakomitszego pokolenia Judy i pochodzenie z rodu Dawida, gdyby nie nosili w sercu królewskiego ducha dzieci Bożych i nie strzegli tej godności we wszelkiej pokorze? — gdyby nie mieli w duszy bogactw Łaski, wobec której skarby ziemskie nic nie znaczą? Jeśli obecnie, według zapewnienia Św. Pawła Apostoła (zob. 1 Kor 7, 14), mąż niewierny zostaje uświęcony przez niewiastę wierzącą, a niewierna niewiasta przez wierzącego mężczyznę, to jak wysoką świętość zdobył sobie Św. Józef przestając codziennie z Najświętszą Dziewicą, którą Archanioł pozdrowił słowami: „Łaskiś pełna, Pan z Tobą, Błogosławionaś Ty między niewiastami”.

Obydwoje mieli podobne powołanie, aby ją serafini w świątyni Jerozolimskiej strzegli największej świętości rodzaju ludzkiego — Pana Jezusa, Jego czcili i uwielbiali. Dlatego też Oboje musieli być godnymi Stróżami tego Skarbu Nieba. Świętego nad Świętymi. 

 

II. — Świętości odpowiada miłość, gdyż miłość oznacza to samo co doskonałość, będąc tylko innym jej oznaczeniem. Jak delikatny, wewnętrzny i czysty musiał być węzeł miłości, który łączył Maryę i Józefa! Jeszcze nie było takich oblubieńców, którzy by się wzajemnie tak dogłębnie duchowo kochali jako te dwie święte dusze, które we wszystkim tylko Pana Boga szukały i miłowały. Kiedy i którzy małżonkowie odnosili się do siebie z takim szacunkiem jak Marya i Józef? Tylko tym da się to wytłumaczyć, że ich obopólna miłość nie była zwykłą miłością zmysłową, lecz czysto duchową i nadprzyrodzoną, której obfitość i pełnię sam Duch Święty wlał w ich serca. Marya radowała się pełnią cnót swego małżonka, który w Jej Oczach stale w nich wzrastał, zaś Święty Józef podziwiał z całą pokorą Świętość Swej Najczystszej Oblubienicy, Którą gorliwie naśladował. 

Ucz się od tych Świętych Osób, w jaki sposób masz okazywać miłość ku bliźnim. Podczas gdy Miłość Boża ma za cel Samego Pana Boga, to miłość bliźniego szuka zawsze w bliźnim Pana Boga, patrzy jedynie na cnotę i wewnętrzną wartość człowieka, a z miłości ku niemu wyrzeka się wszelkiej wygody i znosi cierpliwie każdą przeciwność. Św. Teresa z Avilla pisze na ten temat: „Od wzajemnej miłości wiele zależy, gdyż nie ma nic tak drażliwego, czego by ci, co się wzajemnie miłują z łatwością nie znieśli, i musiałoby to być coś rzeczywiście ciężkiego, co by ich mogło pomiędzy sobą poróżnić. Gdyby to przykazanie było zachowywane na świecie jak należy, moim zdaniem byłyby zachowane wszystkie pozostałe Przykazania” (Droga dosk. R. 4, 5). 

 

 

Modlitwa.

O Maryo, raduję się z całej duszy, że Ci Bóg wybrał i przywiódł Oblubieńca tak podobnego do Ciebie w cnocie i Świętości! I wespół z Tobą również, Św. Józefie, raduję się, że miałeś szczęście posiadać za chwalebną Oblubienicę Tę, Którą Anioł pozdrawiał jako „Błogosławioną między niewiastami”. O Święci Oblubieńcy, Maryo i Józefie, wyproście mi tę Łaskę, abym zdołał moje serce oczyścić ze wszelkiej nieporządnej skłonności, zachował je czyste, a bliźnich swoich miłował doskonale i szczerze. Amen. 

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie na święto Najświętszego Imienia Jezus.
  2. uczczenia Najświętszego Dzieciątka Jezus: Nabożeństwo do Najświętszego Dzieciątka Jezus.
  3. MIESIĄC NAJŚWIĘTSZEGO DZIECIĄTKA JEZUS – Dzień 30.
  4. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w nabożeństwie miesiąca Stycznia ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo styczniowe ku czci Najświętszego Imienia Jezus – dzień 23.
  5. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w miesiącu styczniu Jemu poświęconym: Nabożeństwo ku czci Najświętszego Imienia Jezus.
  6. Oktawa modłów o jedność Kościoła – dzień 6
  7. uczczenia Tajemnicy święta dnia dzisiejszego, tj. Zaślubin Najświętszej Maryi Panny z Św. Józefem: Nabożeństwo ku czci Zaślubienia NMP z Św. Józefem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024