Wielki Piątek

 

 

 

 

Medytacja na Wielką Sobotę z Matką Bożą Bolesną

Wspomożenie wiernych 1856

MARYA POD KRZYŻEM PO ŚMIERCI.

I przyszła Marya od grobu pod krzyż jeszcze ciepły od ofiary, która się na nim tak długo paliła. O jakież było Jej uczucie na widok tego łoża boleści i śmierci, na którym Syn Jej najmilszy w Jej oczach trzy godziny konał! Rzuca się we łzach do stóp krzyża, jak gdyby do stóp samego Chrystusa, obejmuje go, tuli się do niego; i resztki krwi Synowskiej, a Boskiej, pocałunkiem pije.

O krzyżu święty! zawoła Maryja: pozdrawiam Cię i cześć ci oddaję! Ty poświęcony krwią Syna Bożego, z narzędzia męki stałeś się narzędziem zbawienia; z narzędzia haniebnej kary, tronem miłosierdzia, kolebką nowego świata, znakiem zwycięstwa, zbroją i bronią wszystkich synów moich, siłą i życiem kościoła św.!

Przez ciebie zwyciężył lew z pokolenia Judy, przez ciebie Baranek Boży zgładził grzechy świata. Z ciebie od wschodu do zachodu, od południa do północy, światłość Boża świecić będzie Imieniem Jezusa, Króla ludu Bożego. Ty będziesz na wieki znakiem panowania mocy i miłości Jego: bo z Ciebie Syn i Bóg mój niebu, piekłu i ziemi zakrólował na wieki. O krzyżu święty, pozdrawiam cię i cześć ci oddaję; a przez tę cześć wychwalam miłosierdzie Boże!

O dzieci moje! zbiegajcie się do stóp tego krzyża; on wam będzie obroną, zasłoną, ochłodą; obroną od szatana, zasłoną od gniewu Bożego, ochłodą w upaleniach wszech boleści waszych. Obroną od szatana, bo zwyciężył piekło; zasłoną od gniewu Bożego, bo rozbroił sprawiedliwość Bożą, ochłodą w cierpieniach, bo wam kupił niebo.

Cześć Ci oddaję, podziękowanie, o Synu kochany! że przez krzyż Twój odkupiłeś wszystkie syny moje któreś mi dał gdyś konał. Bądź pochwalony i błogosławiony, żeś z krzyża Twego uczynił Bogu mojemu Ołtarz Święty, na którym aż do skończenia wieków palić się będzie Ofiara Święta na zbawienia świata; żeś przez Krzyż Twój założył i umocnił Twój Kościół Święty, któregom ja Matka przez Ciebie i w Tobie!

Niechże Krzyż Twój daje na wieki zwycięstwo Kościołowi Twemu, niech broni i osłania, ochładza i zbawia wszystkie dziatki moje!

Tak się modląc i ciesząc płakała; tak się cieszyła i modliła płacząc!…

Dajże nam o Jezu! wszystko o co Cię Maryja pod Twym krzyżem prosiła!

I tęskna wracała od krzyża do swojego domu. Kto Ją spotykał, płakał nad Nią; nikt pocieszyć nie mógł, i nikt nie pocieszał, bo każdy bolał boleścią Maryi.

I do opustoszałego powróciła domu. Nie masz w nim Syna drogiego! Wie, że choć Go szukać będzie, nie znajdzie, jak dawniej szukając znalazła, a jednak Go szuka. Gdzieżeś o Jezu! Jezu mój kochany?

„Przypomina sobie pieszczoty Dziecięcia w Betlejemskiej stajence, i Boskie obcowanie przez długie lata szczęsnego ukrycia w domku Nazareńskim, i miłość wzajemny, i wejrzenia czułe, i słowa żywota wiecznego z Jego ust płynące. Ale tuż obok staje obraz przerażający Jego męczeństwa; te bicze, te gwoździe, te ciernie, to ciało rozdarte w tysiączne rany, między którymi te pięć Ran najgłębszych; te kości obnażone, te usta zamarłe, te zagasłe oczy! Ach Janie! gdzież twój nauczyciel? Magdaleno! gdzie Twój ukochany? Któż Go nam wydarł, o Boże! nie masz Go już nie masz! serca zajęczały. Nie masz Go już, nie masz ściany powtórzyły, a wspomnienia Jezusowej miłości snując się przed oczami duszy, boleści do boleści coraz przymnażały. «Płakała Maryja i płakali wszyscy, co ją otaczali… a ty, duszo moja! czyż płakać nie będziesz? Maryja płacze z miłości: ty płacz z boleści nad grzechami». (Św. Alfons Liguori)

O Maryo! Tyś niewinna, a jam winowajca! Ty płaczesz, a jaż bym nie płakał? O Matko moja! dajże mi abym z Tobą zapłakał!

Gdy król Dawid dowiedział się o śmierci Absalona: „Zasmuciwszy się, wstąpił na salę bramy i płakał. A idąc tak mówił: Synu mój Absalon! Absalon synu mój kto by mi dał, abym ja umarł miasto ciebie, Absalon, synu mój Absalon” (II Krl 18, 33) „Kiedy król Dawid za synem niewdzięcznym, synem bratobójcą, synem, który nań podniósł ojcobójczą rękę, tak płakał”; o jakże płakała Maryja za Synem najwdzięczniejszym, Synem najświętszym, Synem tak doskonałym, tak ją kochającym: boć to Bóg ten Syn Maryi, którego śmierci tak płacze ta Matka bolesna! I kiedy król Dawid wołałby był sam umrzeć miasto syna swego; o jakże Marya daleko więcej Syna kochająca, a na śmierć Jego patrząca, o jakże daleko bardziej miasto Niego umrzeć byłaby wołała! Ileż to razy ofiarowała się Ojcu przedwiecznemu umrzeć za swojego Syna! A teraz po śmierci tego Syna jedynego, Syna najmilszego, Syna Boga! o z jakąż boleścią w duszy swej wołała: «Synu mój Jezu! Synu mój! kto by mi dał, abym miasto Ciebie umarła. O Jezu mój! O Synu mój Jezu!» A któż słysząc to, Maryo! nie zapłacze z Tobą?

Matka Machabeuszów, która była figurą Maryi, w śmierci siedmiu swych synów, umęczonych w jej oczach, siedem śmierci miała. Toż Marya w siedmiu swych boleściach. Lecz Matka Machabeuszów tuż za dziatkami umęczona, dziatek nie przeżyła. A Marya?… Marya choć z Jezusem umęczona, Jezusa przeżyła! tu najsroższą boleść! Gdzie Syn mój! Gdzie Syn mój! Ach, On w grobie do którego po swym krzyżu zstąpił. Za każdym na to wspomnieniem, bolały Ją na nowo rany Jezusowe, i dusza jej mieczem obosiecznym na nowo przebita!

Płakałaś, Maryo! waż ustały od płaczu oczy Twoje (Lam. Jer. 2, 11) i płakały z Tobą pierwsze dzieci Twoje; i ostatnie Twe dzieci z Tobą płakać będą, tych boleści Twoich, z miłości ku Tobie i ku Jezusowi. Ach odstąpcie ode mnie wszystkie pociechy świata tego! gorzko płakać będę. O Matko najboleśniejsza! nie ocieraj łez naszych, aż dopiero w niebie.

Godłem miłości Bożej, Krzyż; godłem miłości Maryi, miecz. Godłem też miłości naszej nic innego być nie może jeno krzyż i miecz. Bądźmyż więc gotowi na wszystkie cierpienia, dla tego, że Jezus i Maryja za nas cierpieli; dla tego, żeśmy zgrzeszyli; dla tego, abyśmy wysłużyli miłosierdzie Boże; dlatego abyśmy się zupełnie oddali Bogu, dla tego, abyśmy się od świata i od nas samych zawsze odrywali; dla tego, abyśmy na ziemi żyjąc, mieszkanie sobie w niebie zapewnili.

O Jezu! o Maryo! wyście dla naszej miłości cierpieli: dajcież nam cierpieć dla miłości waszej! Amen.

 

 

 

 

Rozmyślanie i modlitwa na Wielką Sobotę

Bądź wola Twoja   modlitwy i rozmyślania na wszystkie 1934

Uwielbiam Cię, o Panie, gdy wierne Ci ręce unoszą Ciało Twe Święte, składają je w grobie, i wejście kamieniem zakrywają. Uwielbiam Cię w ciszy tej zadziwiającej nocy, gdy sprawca życia wszelkiego w więzach śmierci skrępowany spoczywał. Faryzeusze, wspomnieniem cudów Twych zaniepokojeni, kamień opieczętować kazali; straże czuwają nad Nim; uczniowie Twoi są rozproszeni, i wszystko milczy wokoło; zdaje się, że śmierć odniosła zwycięstwo i stanowcze panowanie zapewniła sobie.

Mów jednak, o Panie! i powiedz mi, czegom się nauczyć przez ten ostatni  akt Twojej Męki powinienem (powinna)?

Jezus Chrystus do duszy. Synu mój, w grobie moim nie powinieneś szukać tajemnicy śmierci, lecz tajemnicy życia. Przypomnij sobie, com dnia jednego do uczniów moich powiedział: „Jeśli ziarno pszenicy nie padnie w ziemię i nie umrze tam, pozostanie samo; lecz jeśli umrze, przyniesie wiele owocu” (J 12, 24). Ta tryumfująca śmierć ziarnka zboża jest symbolem mojej śmierci i śmierci duchowej mych synów. Ona wiernie przedstawia błogosławione przemienienie dusz, które umieją umrzeć wraz ze Mną, i czekać swojej godziny w mym grobie.

Mój grób, to wszystko, co chrześcijanin skrywa przed światem i przed samym sobą. Jest to wszystko, co ciebie upokarza, mój synu; wszystko, co się twoim pragnieniom sprzeciwia; wszystko, co łamie usiłowania twoje. To choroba, co dwadzieścia razy na dzień kruszy wolę twoją; to cały ten zbiór słabości, trudności, nieporozumień, smutnych w tobie i w drugich drobnostek, co często na życie twoje zimny i ciężki całun rzucają. Oto jest grób: wejdź więc jak ziarnko zboża we wnętrzności pokory, zapomnienia, wyrzeczenia się samego siebie; wejdź tam, jak ja w duchu wiary, a nade wszystko w duchu niewygasłej nigdy nadziei. Bo nie ma na świecie nic płodniejszego jako jest mój grób, a więc twoje zmartwienia, twoje boleści, i twoje łzy w grobie mym znaleźć powinny swą płodność, i od dziś przemienić się powinny w przywiązanie do ludzi, w pociechę dla zasmuconych i chorych, w oddanie się serdeczne na usługi wszystkich, którzy cię potrzebują. Powinieneś wyjść z próby, jako ja z skruszonych więzów śmierci, silniej żyjący i płodniejszy niż kiedykolwiek.

O duszo chrześcijańska! bądź jedną z tych, które tę Świętą Tajemnicę pojęły. Wszystkiego, coś przecierpiała, użyj na to, abyś umiała uspokoić skargi tych, którzy cierpią: abyś pojmowała nędze i potrzeby ubogich  (por. Ps 40, 1). A jeśli chcesz na tym już świecie nagrody, to wiedz, że na własne cierpienia nie ma lepszego lekarstwa, jak niesienie ulgi cierpieniom naszych braci.

Idź więc odważnie! bądź tą duszą wskrzeszoną w grobie moim; a gdy dla ciebie nadejdzie godzina przejścia z cieniów życia, do prawdziwego życia, gdy się znajdziesz u stóp Ojca Mojego, ja ciebie poznam wtedy i nazwę cię przed Nim po imieniu i powiem Mu, do Jego Serca cię pociągając: ta dusza wiernie szła za Mną po drodze krzyża mojego; jak Ja cierpiała w duchu ofiary; jak Ja aż do Kalwaryi błogosławiła Woli Bożej, jak Ja umarłą i wskrzeszoną na wieki została.

 

 

 

 

Modlitwa na Wielką Sobotę.

Bądź wola Twoja   modlitwy i rozmyślania na wszystkie 1934

Spełniła się wielka Ofiara Twoja, mój Boże! i widzę Ciebie, Pana nieba i ziemi leżącego zmarłym, bez duszy. O Jezu! O Zbawicielu mój! padam na kolana przed Tobą i dusza moja czci Ciebie i uwielbia z pokorą w Twym grobie! Bądź pochwalony w tym stanie bolesnego rozłączenia się z duszą; bądź wysławiony w tej śmierci, która mi serce przepełnia niewysłowionym uczuciem. Uwielbiam Cię, o mój Jezu, w tym stanie i dusza moja tuli się do Ran Twoich, skąd jej zbawienie wytrysło, i wprasza się do ich zasług, i pragnie wraz z Magdaleną łzami gorzkiego żalu je obmyć. Ach! wszak ci to i moje grzechy także składały się na cierpienia Twoje! Wszak ci to i dla mojej miłości na Boskiej Twej skroni kropelki Krwi płyną; i dla mojego odkupienia straszne gwoździe rozdarły Twe Przenajświętsze Dłonie i Stopy; i dla mojego szczęścia wyniszczone bólem Serce otworem stanęło. O, niechże ja nie odejdę od tego grobu Twojego tak samo zimnym(ą) i nieczułym(ą), jakim(ą) przed nim uklękłe(a)m! Niech ja się stąd nie ruszę, póki we mnie serce nie zadrga skruchą i miłością najgłębszą; póki dusza moja nie oczyści się tą Twoją Krwią Przenajświętszą, jaką Twe Ciało zbroczone! Niech mi błogosławią Twe Ręce przebite, mój Jezu! Ukaż mi nimi drogę do cnoty i odsuń ode mnie wszystkie wady i uczucia obrażające Twą świętość! dźwignij z upadku mą duszę, aby u stóp Krzyża Twojego wyrosła w siłę niezwalczoną ponętami szczęścia takiego, co się nie wspiera na nim! Przytul mnie tymi skrwawionemi Rękami do Swojego Serca, aby mi ono było schronieniem przed Sprawiedliwością Twych Sądów. O Krzyżu umęczonego Chrystusa, bądź tarczą i opieką moją! broń mnie od wszystkiego złego w całym życiu moim i niechaj oko moje nie odwraca się od Ciebie ni w szczęściu, ni w utrapieniu, aby godne było w ostatniej chwili życia jeszcze Cię zaćmionym spojrzeniem ogarniać! Niech ręce moje otwarte ku rozkoszom świata, chętnie się przed Tobą składają, abyś w nich spoczął wtedy, gdy już wszystko wypadać mi z nich będzie: niech usta moje w każdej chwili chętnie się otwierają dla uczczenia i wychwalania Ciebie, abyś Ty mi je zawarł Imieniem Jezus, dla ziemi! O Panie Jezu mój! niechaj Cię dusza moja uwielbia i miłuje na tym Krzyżu rozpiętego boleśnie! niech mi z grobu Twojego wytryśnie światło, które by mi zbłąkać się nie dało i zawiodło do Ciebie otoczonego całą jasnością Twej Chwały. Amen.

 

 

 

 

Modlitwy na Wielką Sobotę

Cicha łza chrześcijańska egzemplarz dla kobiet 1879

MODLITWA I.

O Boże Wszechmogący! który tę noc cudami i łaski pełną, czynisz na wieki świętą i błogosławioną dla chwały Zmartwychwstania Pana naszego Chrystusa; racz nam litościwie sprawić dzieciom kościoła Twego, abyśmy ciałem i duchem odnowieni, wiernie Ci służyli w czystości serca, przez tegoż Jezusa Chrystusa, Boga, Odkupiciela naszego, który z Ojcem i z Duchem świętym w jedności Trójcy Przenajświętszej żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

MODLITWA II.

O Baranku Boży! bez zmazy, ofiaro niewinna, Boże, który krwią swoją i śmiercią na krzyżu zgładziłeś grzechy świata, racz zgładzić grzechy, winy i przestępstwa moje; ani dozwól, iżby tyle cierpień i boleści jakie poniosłeś, nie miały mi być pomocne i zbawienne. O! Jezu od wszystkich opuszczony, smutny i śmierć pokornie przyjmujący; spraw, iżbym wszelkie smutki i umartwienia, któreby Wola Boga przeciw mnie dopuściła, znosiła i przyjmowała z podobną ufnością i pokorą. O Jezu oskarżony, spotwarzony obelgami i ostatnią pogardą okryty, naucz mię pogardzać sądami ludzi i znosić cierpliwie wszelkie ich potwarze i szyderstwa. O Jezu! przez miłość dla mnie dający swe Ciało święte na biczowanie i na cierpienie, naucz mnie cierpieć bez szemrania, przez miłość dla Ciebie, choroby, boleści i jakiekolwiek dolegliwości. O Jezu! oddany w ręce katów i skazany na haniebną śmierć ukrzyżowania, daj mi wstręt zupełny do wszelkiej chwały i wielkości ziemskiej, a wszelkich upokorzeń zamiłowanie. O Jezu, przywalony ciężarem krzyża, łączę krzyż Twój z moim, i błagam Boskiej Twej pomocy, iżbyś mi go dał nieść z podobną Twojej słodyczą i wytrwałością. O Jezu na krzyżu podniesiony, pociągnij mnie grzesznicę najniegodniejszą ku sobie, iżbym ukrzyżowana wraz z Tobą Boże mój! i Panie mój! żyła Twoją tylko miłością w tem życiu i Twoją miłością cieszyła się wiecznie w życiu przyszłym. Amen.

 

 

 

 

Godzinki o grobie Chrystusowym

Ogłos tryumfalny Grobu Chrystusowego 1730

NA JUTRZNIĄ

Zacznijcie, wargi moje, cześć Grobu Świętego,

Zmartwychwstanie Jezusa chwalcie umarłego.

Przybądź nam, zmartwychwstały Jezu, ku pomocy.

Nas, przez Grób Twój i pogrzeb, wyrwij od niemocy.

Chwała Ojcu i Synowi Jego przedwiecznemu,

I równemu Im w bóstwie Duchowi Świętemu.

Jak była na początku i dziś niech nie minie,

Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie. Amen.

 

Hymn

Naznaczona przed wieki, gdy przyszła godzina,

Aby pierworodnego grzechu była wina

Zmazana, Chrystus Jezus, Syn Boga żywego,

Sam się na okup świata oddał mizernego.

Jest tedy pojmany, wzgardzony, wyśmiany,

Biczowany, w cierniową koronę ubrany,

Potem na śmierć sromotną był dekretowany,

Na górze Kalwaryji wnet ukrzyżowany.

V. Bóg zaś i Król nasz przed wieki.

R. Sprawił zbawienie w pośrodku ziemie.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby za nas Syn Twój umarł i dnia trzeciego z grobu, złożywszy śmiertelność, zmartwychwstał, daj nam, sługom Twoim, abyśmy, którzy na chwałę Syna Twego pamiątkę Świętego Grobu odprawujemy, chwały tegoż zmartwychwstania z świętemi i wybranemi Twoimi uczestnikami być mogli. Przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Błogosławmy Panu.

R. Bogu chwała.

V. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.

R. Amen.

 

NA LAUDES

Przybądź nam, zmartwychwstały Jezu, ku pomocy,

Nas, przez Grób Twój i pogrzeb, wyrwij od niemocy.

Chwała Ojcu i Synowi Jego przedwiecznemu,

I równemu Im w bóstwie Duchowi Świętemu.

Jak była na początku i dziś niech nie minie,

Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie.

 

Hymn

Gdy już na drzewie krzyża stał między łotrami,

Chrystus Jezus, przybity ostremi gwoździami,

Kiedy z szat obnażone publicznie wisiało

To, w którym dla nas cierpiał, przenajświętsze ciało.

Tedy Arymatejski Józef do Piłata

Idzie i suplikuje, aby Stwórcy świata

Ciało nie było więcej na krzyżu widziane,

Ale według zwyczaju było pochowane.

V. W pokoju stało się miejsce Jego.

R. I mieszkanie Jego na Syjonie.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby za nas Syn Twój umarł i dnia trzeciego z grobu, złożywszy śmiertelność, zmartwychwstał, daj nam sługom Twoim, abyśmy, którzy na chwałę Syna Twojego pamiątkę Grobu Świętego odprawujemy, chwały tegoż zmartwychwstania z świętemi i wybranemi Twoimi uczestnikami być mogli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Błogosławmy Panu.

R. Bogu chwała.

V. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.

R. Amen.

 

NA PRYMĘ

Przybądź nam, zmartwychwstały Jezu, ku pomocy,

Nas, przez Grób Twój i pogrzeb, wyrwij od niemocy.

Chwała Ojcu i Synowi Jego przedwiecznemu,

I równemu Im w bóstwie Duchowi Świętemu.

Jak była na początku i dziś niech nie minie,

Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie.

 

Hymn

Ledwie to słyszy Piłat, wnet na Józefowe

Słowo pozwala wydać ciało Jezusowe.

Bieży na Kalwaryją Józef i wstępuje

Prędko na krzyż, i ciało Jezusa zdejmuje.

Do zdjęcia tego swemi Maryja rękami

Dopomogła z innymi w ten czas matronami.

Zebrała krew i wodę z boku wypłynione,

Wzięła gwoździe do rąk swych z ciała wyciągnione.

I we wszystkim taką się Matką pokazała,

Ze śmierci Syna wiele i mądrze bolała.

V. Wstał Pan z grobu prawdziwie.

R. Który za nas na drzewie zawisł.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby za nas Syn Twój umarł i dnia trzeciego z grobu, złożywszy śmiertelność, zmartwychwstał, daj nam, sługom Twoim, abyśmy, którzy na chwałę Syna Twojego pamiątkę Grobu Świętego odprawujemy, chwały tegoż zmartwychwstania z świętemi i wybranemi Twoimi uczestnikami być mogli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

NA TERCYJĄ

Przybądź nam, zmartwychwstały Jezu, ku pomocy,

Nas, przez Grób Twój i pogrzeb, wyrwij od niemocy.

Chwała Ojcu i Synowi Jego przedwiecznemu,

I równemu Im w bóstwie Duchowi Świętemu.

Jak była na początku i dziś niech nie minie,

Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie. Amen.

 

Hymn

Gdy się tak afektowi Matki dosyć stało,

Uwinął w prześcieradło czyste Józef ciało

Jezusowe, złożył Go w swoim grobie nowym,

Od wieków już przejrzanym i na to gotowym.

Przyszedł też i Nikodem z swoimi darami,

Z mirrą i aloesem, wonnymi maściami.

Temi tedy Jezusa ciało obwiązali

I w grobie, gdzie był ogród, Jego pochowali.

V. Ciało moje odpocznie w pokoju.

R. I nie dasz, aby Twój święty widział skazitelność.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby za nas Syn Twój umarł i dnia trzeciego z grobu, złożywszy śmiertelność, zmartwychwstał, daj nam, sługom Twoim, abyśmy, którzy na chwałę Syna Twojego pamiątkę Grobu Świętego odprawujemy, chwały tegoż zmartwychwstania z świętemi i wybranemi Twoimi uczestnikami być mogli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Błogosławmy Panu.

R. Bogu chwała.

V. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju. Amen.

 

NA SEKSTĘ

Przybądź nam, zmartwychwstały Jezu, ku pomocy,

Nas, przez Grób Twój i pogrzeb, wyrwij od niemocy.

Chwała Ojcu i Synowi Jego przedwiecznemu,

I równemu Im w bóstwie Duchowi Świętemu.

Jak była na początku i dziś niech nie minie,

Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie. Amen.

 

Hymn

Drugiego dnia zeszli się faryzeuszowie

Do Piłata o zmarłej radzić Pana głowie,

I mówią: pamiętamy, że jeszcze żyjący

Ten zwodziciel powiedział to mocno twierdzący,

Iż On po śmierci swojej z grobu zmartwychwstanie

Trzeciego dnia, co choć się podobno nie stanie,

Jednakże trzeba, aby grobu pilnowano,

By po tym ukradłszy Go, więc nie powiedziano,

Że zmartwychwstał, skąd by był ten błąd ostateczny

Nam gorszy, i naszemu imieniu wszeteczny.

V. Powstań, Boże, i osądź ziemię.

R. Ponieważ Ty będziesz dziedziczył wszystkie narody.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby za nas Syn Twój umarł i dnia trzeciego z grobu, złożywszy śmiertelność, zmartwychwstał, daj nam, sługom Twoim, abyśmy, którzy na chwałę Syna Twojego pamiątkę Grobu Świętego odprawujemy, chwały tegoż zmartwychwstania z świętemi i wybranemi Twoimi uczestnikami być mogli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Błogosławmy Panu.

R. Bogu chwała.

V. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.

R. Amen.

 

NA NONĘ

Przybądź nam, zmartwychwstały Jezu, ku pomocy.

Nas, przez grób Twój i pogrzeb, wyrwij od niemocy.

Chwała Ojcu i Synowi Jego przedwiecznemu,

I równemu Im w bóstwie Duchowi Świętemu.

Jak była na początku i dziś niech nie minie,

Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie. Amen.

 

Hymn

Rzekł Piłat: Macie strażą, pilnujcie, jak wiecie,

Idźcie i opatrzcie grób, jako sami chcecie.

Więc poszli i przy grobie strażą postawili

I w wejściu na kamieniu pieczęć przyłożyli.

Potem Marie przyszły na grobu widzenie,

Aż im się przez anioła stało objawienie,

Że Chrystus Pan zmartwychwstał, idźcie, pospieszajcie,

To samo apostołom Jego powiadajcie.

V. Przy zmartwychwstaniu Twoim, Chryste Jezu.

R. Niebo i ziemia niech się weselą.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby za nas Syn Twój umarł i dnia trzeciego z grobu, złożywszy śmiertelność, zmartwychwstał, daj nam, sługom Twoim, abyśmy, którzy na chwałę Syna Twojego pamiątkę Grobu Świętego odprawujemy, chwały tegoż zmartwychwstania z świętemi i wybranemi Twoimi uczestnikami być mogli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

R. Amen.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Błogosławmy Panu.

R. Bogu chwała.

V. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.

R. Amen.

 

NA NIESZPÓR

Przybądź nam, zmartwychwstały Jezu, ku pomocy,

Nas, przez Grób Twój i pogrzeb, wyrwij od niemocy.

Chwała Ojcu i Synowi Jego przedwiecznemu,

I równemu Im w bóstwie Duchowi Świętemu.

Jak była na początku i dziś niech nie minie,

Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie. Amen.

 

Hymn

Przyszły tedy Marie i opowiedziały

Zmartwychwstanie Jezusa tak, jako słyszały.

O czym arcykapłani, gdy się dowiedzieli,

Bardzo się wszyscy z tego natychmiast zdumieli.

Zgromadziwszy się tedy, tak się naradzili,

Aby żołnierzom znaczną sumę odliczyli,

Mówiąc: powiedzcie ludziom, że uczniowie Jego

Przyszli i ukradli Go, jak magistra swego.

V. Przed wieczorem będzie płakanie.

R. A z rana wesele.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby za nas Syn Twój umarł i dnia trzeciego z grobu, złożywszy śmiertelność, zmartwychwstał, daj nam, sługom Twoim, abyśmy, którzy na chwałę Syna Twojego pamiątkę Grobu Świętego odprawujemy, chwały tegoż zmartwychwstania z świętemi i wybranemi Twoimi uczestnikami być mogli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

R. Amen.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Błogosławmy Panu.

R. Bogu chwała.

V. A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywają w pokoju.

R. Amen.

 

NA KOMPLETĘ

Przybądź nam, zmartwychwstały Jezu, ku pomocy.

Nas, przez Grób Twój i pogrzeb, wyrwij od niemocy.

Chwała Ojcu i Synowi Jego przedwiecznemu,

I równemu Im w bóstwie Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, i dziś niech nie minie,

Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie. Amen.

 

Hymn

Żołnierze, gdy pieniądze znaczne odebrali,

Jak byli nauczeni, tak wszystko udali.

I to słowo u żydów do dnia dzisiejszego

Jest rozgłoszone, jakby było co pewnego,

Ale fałsz słowa tego Chrystus wypróbował,

Gdy się tak wiele razy jawnie pokazował

Apostołom i świadczył ranami ciała swego,

Że zmartwychwstał prawdziwie z grobu zamkniętego.

To my wierzmy i grobu Jego rozszerzajmy

Honor, i zmartwychwstaniu Jego chwałę dajmy.

V. Odmieniłeś płacz mój w radość.

R. I obtoczyłeś mnie weselem.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby za nas Syn Twój umarł i dnia trzeciego z grobu, złożywszy śmiertelność, zmartwychwstał, daj nam, sługom Twoim, abyśmy, którzy na chwałę Syna Twojego pamiątkę Grobu Świętego odprawujemy, chwały tegoż zmartwychwstania z świętemi i wybranemi Twoimi uczestnikami być mogli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

R. Amen.

V. Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

V. Błogosławmy Panu.

R. Bogu chwała.

V. A dusze wiernych zmarłych, przez miłosierdzie Boże, niech odpoczywają w pokoju.

R. Amen.

 

KONKLUZJA

Z pokłonem, słodki Jezu, ofiaruję Tobie

Te godzinki o Twoim przenajświętszym grobie,

Prosząc, byś nas przez strażą wkoło grobu Twego

Bronił od straży na nas czarta przeklętego,

Prosząc, byś nam przez Twoje w grobie pochowanie

Dał szczęśliwe przy śmierci w Twej łasce skonanie,

A potem zaś przez Twoje z grobu zmartwychwstanie

Daj nam, grzesznym, bez końca w niebie królowanie. Amen.

 

 

 

 

Modlitwa do Pana Jezusa w grobie na Wielką Sobotę

Głos duszy 1881

O mój Jezu, uwielbiam Cię w grobie lezącego. Oto jest kres prac Twoich, i my wszyscy co chwila do grobu zbliżamy się; lecz znajdziemyź w nim taki jak Ty pokój? Czyż podniesiemy, podobnie Tobie, wieko grobowe i wstaniemyż promieniejącym i do Królestwa Niebieskiego? Tobie tylko to jest wiadomo, Boże mój! A jednakże człowiek tu na ziemi mógłby zedrzeć zasłonę z przyszłości i przepowiedzieć sobie błogosławioną nieśmiertelność, gdyby podobnie Tobie, schylał korne czoło przed ciosami, któremi go Bóg nawiedza; jeśli byłby pokornym, czystym; jeśliby się kochał w jałmużnie i świętych uczynkach; jeśliby wykonywał przykazania Boskie i Kościelne; jeśliby pościł, modlił się i umartwiał ciało swoje; jeśłiby chciał się zagrzebać- w grobie wraz ze Zbawicielem swoim. Stało się, mój Jezu! Jestem gotów zejść do grobu Twego, chcę umrzeć dla świata, abym zmartwychwstał z Tobą. Ukryj mię, mój Jezu, w świętem prześcieradle, w którem uwinięte było Ciało Twoje, a nie będę się lękał podejść szatana; obwiń mnie swoim całunem, a cale piekło nie przemoże mnie.

 

 

 

 

OBCHODY GROBÓW PANA JEZUSA W WIELKĄ SOBOTĘ

 

Modlitwy do Najświętszego Sakramentu podczas obchodu Grobów.

Nabożeństwo codzienne ku nieustającej nigdy czci i chwale Boga w Trójcy Jedynego 1857

Wszedłszy do Kościoła, oddaj pokłon Bogu, utajonemu w Przenajświętszym Sakramencie.

Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Tobie cześć, Tobie chwała, Tobie dziękczynienie, najsłodszy Panie Jezu Chryste, któryś Męką i Śmiercią swoją z niewoli szatańskiej i od śmierci wiecznej nas wybawić raczył.

Przy pierwszym Grobie.

Witam Cię, pozdrawiam, nawiedzam i miłuję, zranione Serce Jezusa Boga mojego, w tej Najświętszej Hostii utajone; dziękuję Tobie Zbawicielu Najdroższy za Miłość Twoją, którąś mi okazał w niewinnej Męce i Śmierci Twojej, podjętej dla zbawienia mej duszy. Spuść, proszę, Ducha Twego w serce moje, ożyw Nim duszę moją, abym żyjąc według Przykazań Twoich, we wszystkim poddawał się Przenajświętszej Woli Twojej, i w duchu Miłości Twojej zakończył życie moje doczesne.

Tu zacznij całować krucyfiks i mów nabożnie.

Całuje strudzone, zranione i okrutnie przebite, Jezu, najświętsze Nogi i woje! Dajże mi przy nich serdecznie westchnąć, zapłakać i żałować za grzechy moje; niechże się stąd nie ruszę, póki, jak Magdalenie, nie odpuścisz mi wszelkich grzechów moich.

Całuję na wskroś przebitą prawa Rękę Twoją, pod którą jeden z dwóch łotrów wisząc, nawrócił się do Ciebie i w dobrej nadziei umarł! Pobłogosław i mnie taż ręką, Zbawicielu: niech mię z grzechu podżwignie, w lasce Boskiej utrzymuje prawica Twoja.

Całuje i lewą, a nie mniej dla mnie dobroczynną Rękę Twoją! Przytulże mię nią jako Jana świętego do twego serca: nie daj mię stąd odrywać światu i czartu, a w dzieli ostatecznego sadu nie dopuszczaj mi stanąć między kozłami na lewicy.

Całuję przebudzony włócznią i Tomaszowi ś. otwartym pokazany bok Twój, Chryste! Utajże mnie w nim przed gniewem sprawiedliwości Twojej i pokaż mi przezeń wnętrzności miłosierdzia Twego.

O święty ukrzyżowanego Chrystusa wizerunku! nie wiem czy mi przyjdzie do tego, aby mi Cię podano przy zgonie życia mego; nie wiem i tego, czyli natenczas ćmiące się oczy moje dojrzą Cię? Czy martwiejące ręce moje uściskają Cię? czyli spieczone usta moje ucałują Cię? Ach, Jezu, rozpięta na krzyżu Miłości moja, bądżźe Ty odtąd na zawsze w sercu moim: nie daj mi oddalać się od Ciebie, od nieprzyjaciela duszy obroń mnie, w Ranach Twoich zachowaj; W godzinę śmierci zawołaj mnie i każ mi przyjść do siebie, aby mi się dostało z Świętymi Twymi chwalić Cię na wieki. Amen.

Przy drugim Grobie.

Witam Cię, pozdrawiam, nawiedzam i miłuję Serce najświętszego Odkupiciela mojego, w tej Przenajświętszej Hostii utajone! Dziękuję Ci, Zbawicielu najdroższy, za Miłość Twoją, z której umrzeć raczyłeś za mnie na Krzyżu, abym ja żył wiecznie; a proszę Cię pokornie, daj mi tę Łaskę, abym nieustanna w sercu moim nosił pamięć tej Twojej Miłości; strzeż mnie od najmniejszego grzechu, ażebym się przezeń nie stał niewdzięcznym dobroci Twojej, a ostatnią chwilę konania mojego racz poświęcić konaniem Twoim, i bądź miłościw grzesznej duszy mojej.

Przy trzecim Grobie.

Witam Cię, pozdrawiam, nawiedzam i miłuje, zranione Serce Jezusa, Boga mojego, w tej Przenajświętszej Hostii utajone! Dziękuję Tobie pokornie za Miłość Twoją przy Męce i Śmierci, ku zbawieniu mej duszy pokazaną, a jako na Krzyżu modliłeś się do Ojca Twego za tych, którzy Cię krzyżowali, tak przyczyń się i za mną, najniegodziwszym grzesznikiem, aby dla Rany Najsłodszego Serca Twego, raczył mi odpuścić wszelkie wykroczenia, a przy dokończeniu życia mego dał mi śmierć dobra i szczęśliwe skonanie w Miłości Swojej Świętej.

Przy czwartym Grobie.

Witam Cię, pozdrawiam, nawiedzam i miłuję, zranione dla mnie Serce Najświętsze Jezusa Boga mojego,w tej Najświętszej Hostii utajone! Dziękuję Ci, Zbawicielu mój, za Miłość Twoją w niewinnej Męce i Śmierci Twojej, ku zbawieniu duszy mojej, okazaną. Ja, grzesznik niegodny, ufny w Dobroci Twojej, zbieram lejącą się Krew z Ciebie, a proszę, pokornie, ażeby cena Jej tak wielka nie zginęła dla duszy mojej i na zgubę wieczna nic była mi poczytana. Daj Łaskę tak żyć według Przykazań Twoich Świętych, żebym okupu tego Twojego krwawego grzechami memi na zgubę sobie nie obracał. Przybądź mi na pomoc, mój Jezu, w godzinę śmierci i w Dzień Sądny bądź mi łaskawym Bogiem i Sędzią Miłosiernym, ażebym w one chwilę straszną ostatniego Wyroku, mocą tak obfitego Odkupienia przez najdobrotliwsze Serce Twoje, od mąk wiecznych mógł być zachowany i zbawienie wiekuiste otrzymał.

Przy piątym Grobie.

Witam, Cię, pozdrawiam, nawiedzani i miłuję, zranione dla mnie Zbawiciela mojego Serce, w tej Najświętszej Hostii utajone! Dziękując Ci pokornie za niepojętą Miłość Twoją w niewinnej Męce i Śmierci Twojej, ku zbawieniu duszy mojej, okazaną; oświadczam się przed Tobą Samym, że Cię z całego serca kocham i kochać zawsze jak najgoręcej i jak najdoskonalej pragnę; wesprzyj, proszę, łaska Twoją tę wolę moją, która mam służyć Ci i kochać Ciebie nad wszystkie stworzenia; wyraz, proszę, głęboko w sercu moim pamięć ustawiczna i rozważanie, coś dla mnie grzesznego ucierpiał podczas okrutnej Męki Twojej, a zmiłuj się nade mną. Amen.

Do pięciu Ran Jezusowych zmówisz pięć razy:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

  1. Najsłodszy Jezu! przez wszystkę Dobroć Serca w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię. daj nam miłość prawdziwą Ciebie nade wszystko, jako Ty wiesz, chcesz i jej godzien jesteś.
  2. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego: proszę Cię daj nam łaskę do wypełnienia Najświętszej Woli Twojej i do zachowania Przykazań Twoich we wszystkim.
  3. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj nam pomoc w bliskiej do grzechu śmiertelnego, a zwłaszcza utracenia Łaski ostatecznej okazji, abyśmy zwyciężyli ją i statecznie w Miłości Twojej trwali.
  4. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj wszystkim, którzy teraz są w grzechu śmiertelnym, Łaskę skuteczną do skruchy i pokuty prawdziwej.
  5. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj wszystkim około nawrócenia dusz ludzkich pracującym ducha Apostolskiego niezmordowanego. Podwyż Święty Kościół Katolicki, wygub wszystkie błędy pogańskie i heretyckie, aby tak wiele dusz Krwią Twoją odkupionych, na wieki nie ginęło.
  6. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj wszystkim poganom, żydom, heretykom, aby Cię poznali i w wierze prawdziwej serdecznie miłowali.
  7. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj nam miłość i pamięć gorzkiej Męki Twojej i boleści Najświętszej Maryi Matki Twojej.
  8. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj nam serce takie jakie mieli pierwsi Chrześcijanie, w wierze nieporuszone, w jedności stateczne, w miłości Twojej nieodmienne.
  9. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj duszom w Czyśćcu będącym, wieczny pokój i widzenie Świętej Twarzy Twojej, osobliwie tym, które żyjąc, do Ciebie utajonego w Najświętszym Sakramencie nabożne były.
  10. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj Kościołowi Katolickiemu Pasterzów mądrych i czułych, klórzyby powierzone sobie owieczki do Nieba prowadzili.
  11. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj wszystkim służbie twojej poświęconym, ducha prawdziwego.
  12. Najsłodszy Jezu, przez wszysfkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj wszystkim Królestwom Chrześcijańskim, osobliwie Królestwu memu pokój i zgodę.
  13. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj wszystkim utrapionym pociechę, desperującym nadzieję, zawziętym jedność i zgodę, zatwardziałym serce skruszone do pokuty.
  14. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj nam bojaźń strasznych Sądów Twoich, ale bojaźń synowską, żebyśmy Cię nie obrazili, dlatego żeś jest nieskończenie Dobry.
  15. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj nam gorącą miłość i nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu, póki żyjemy, a w godzinę śmierci, daj nam ten posiłek na żywot wieczny.
  16. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj wszystkim teraz konającym, prawdziwą skruchę za grzechy, wybaw ich od zatwardzenia serca, zmiłuj się nad ich ułomnością, którą Najświętszy Majestat Twój obrazili żyjąc, a bądź im w tym ostatnim terminie Sędzią miłosiernym.
  17. Najsłodszy Jezu, przez wszystkę Dobroć Serca Twojego, w tej Najświętszej Hostii utajonego, proszę Cię, daj teraz konającym i nam wszystkim potem, aby ostatni Pokarm nasz był Najświętszy Sakrament, ostatnia myśl o Męce i Śmierci Twojej ostatnie słowo, Najsłodsze Twoje Imię, Jezus.

 

 

 

 

Modlitwy na Wielką Sobotę przy grobie Zbawiciela.

Ogień Miłości Boskiej. Modlitwy śś. Gertrudy i Mechtyldy 1915

O Zbawicielu najświętszy! przy grobie Twoim chce dzień dzisiejszy dusza moja przepędzić. Po obelżywej a najboleśniejszej śmierci zdjęto Ciało Twoje z krzyża i złożono je w grobie. Śmierć jest końcem wszystkich cierpień na ziemi, a grób jest spoczynkiem dla cierpiących. I Zbawiciela mojego Ciało spoczęło w grobie po zniesionych mękach i dokonanem wszelkim dziele odkupienia. Tu do Ciała Twojego, o Jezu! zgromadzili się Twoi rozproszeni Uczniowie; tu opłakiwali wybrani Twoi i święte niewiasty śmierć Twoją. O jakże żałosne łzy tu roniła Matka Twoja Najświętsza, która niedawno wskroś żalem przejęta pod krzyżem stała, i patrzała na Ciebie wśród bólów krew przelewającego — a teraz stoi przy grobie i najczulsze łzy wylewa. Tu święte niewiasty, namaszczając Ciało Twoje wonnemi maściami, łzy najserdeczniejszej miłości, jako najdroższe perły z nimi zmieszały. Ach! i ja pragnę łzy miłości uronić przy grobie Twoim, najdroższy Zbawicielu mój! Cały Kościół Twój, wszyscy wierni na całym okręgu ziemi, od wschodu słońca, aż do zachodu, smucą się dzisiaj. W świątyniach Twoich panuje dziś posępna cichość; uroczyste śpiewy kościoła zmieniły się dziś i przybrały ton żałobny. Bo umarł Ten, który był jego pociechą i chwałą. Nasz Pośrednik i Odkupiciel, nasz Król i Zbawiciel, najsprawiedliwszy, najświętszy, w grobie spoczywa!

O Najsłodszy Zbawicielu, Chryste Jezu! i w grobie wielbi Cię dusza moja i cześć najgłębszą Ci oddaje. Odłączyła się wprawdzie dusza Twoja od ciała i poszła zaspokoić, pocieszyć i zbawić dusze sprawiedliwych, od czterech tysięcy lat oczekujących swego wybawienia; ale ona wróci do tego ciała, które nie dozna skażenia. Tak i moja dusza wróci kiedyś do ciała swego, i ja wstanę w ciele moim i widzieć Cię będę Zbawicielu mój! O duszo moja! nie bójże się tedy śmierci, nie lękaj się grobu. Niech spoczywają kości moje, niech z nich ciało opadnie i zgnije, ty przecież żyć będziesz, a i ciało niby uśpione, jako domek twój, znów zbudzone zostanie. O Jezu mój najsłodszy, Zbawicielu mój najdroższy! Tyś moją całą i jedyną nadzieją w śmierci i grobie! Sprawże to łaską Swoją, abym po świątobliwem życiu mógł (mogła) umrzeć i spocząć w Tobie; bo wtedy dusza moja w Tobie i u Ciebie żyć będzie, a moje uśpione ciało oczekiwać będzie w grobie chwalebnego zmartwychwstania. Amen.

 

***

Serdeczne modły czyli Nabożeństwo dla prawowiernych katolików 1874

O cudowny grobie Jezusa Chrystusa, mieszczący w sobie tego, który jest zmartwychwstaniem i życiem. Uczysz mnie ubóstwa i zrzeczenia się samego siebie, a niebieskie tchnienie łaski podnosi się z zewnątrz Ciebie. W Tobie mieszkało zaparcie się samego siebie i poniżenie, a majestat jutrzejszego dnia podnosi się z głębokości Twojej. W grobie Jezusa Chrystusa złożonem było po niewypowiedzianych Mękach martwe Ciało Pańskie; ale życie i zmartwychwstanie przeciska się z niego. Boleści nieskończone zamknęły je tutaj; niewypowiedziana radość jutrzejsza grób otworzy. O święty grobie Jezusa Chrystusa, naucz mię ubóstwa i zaparcia się samego siebie, pokory i cierpliwości, jawnego wyznawania Ukrzyżowanego i składania codziennej ofiary ku Jego czci, abym pozyskał żywot nieśmiertelny. Pan mię umiłował i siebie samego ofiarował za mnie. Całego siebie darował mnie i dla mojego dobra poświęcił siebie zupełnie, aby też mnie całego pozyskał. Umarł i pogrzebion, aby śmierci jej przestrach, a grobowi jego okropność wydrzeć dla mnie: a nie miałżebym go miłować z całej duszy mojej, ze wszystkich sił moich? Precz ode mnie tak ohydna niewdzięczność! Tu u grobu Jezusa Chrystusa ślubuję wierność i miłość Panu. Wierność w wyznawaniu Jego, nigdy nieustającą; miłość, trwającą aż za granicami śmierci, abym w błogosławionem zmartwychwstaniu Najświętszego ze Świętych oglądali! Amen.

 

 

 

Nabożny sposób słuchania Mszy Świętej w Wigilię Paschalną

Nabożeństwo dla chrześcijan katolików na wszystkie 1834

CHWAŁA.

Duszo — odkupiona ułaskawiona duszo! wznieś się ku niebu i z ożywioną miłością śpiewaj pieśń chwały z anielskimi zastępami. Chwała bądź Bogu na wysokości, a pokój ludziom na ziemi, którzy są dobrej woli. Chwalimy Cię, wielbimy Cię, czcimy Cię. Dziwujemy się Twojej wspaniałości! dziękujemy Ci za Twoją wielką Wspaniałość! Panie, Boże, Niebieski Królu! Boże, Ojcze Wszechmocny! Panie Jednorodzony Synu, Jezu Chryste! Panie Boże, Baranku Boski, Synu Ojca! który gładzisz grzechy świata, przyjm nasze pokorne błaganie! który siedzisz na prawicy Ojca zmiłuj się nad nami! Ponieważ Ty Sam jesteś Święty! Ty Sam jesteś

Panem, Ty Sam jesteś Najwyższym, Jezu Chryste! z Duchem Świętym w wspaniałości Boskiej Ojca! Amen.

Modlitwa Kościelna. — Boże! który tę nader Świętą Noc przez wspaniałe zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa oświecasz, zachowaj w nas Ducha Świętego, którego dziś na nowe pokolenia Twojej społeczności dzieci Boskich wylałeś; abyśmy na duszy i ciele odnowieni Tobie z czystym sercem służyć mogli. Przez tegoż Jezusa Chrystusa. Amen.

UPOMNIENIE WIELKANOCNE. (z listu Świętego Apostoła Pawła do Kolosańczyków 3, 1)

Bracia! teraz zmartwychwstaliście z Chrystusem, starajcie się o to, co jest na wysokości, gdzie Chrystus siedzi na prawicy Boskiej! Starajcie się o rzeczy niebieskie nic zaś o ziemskie! Ponieważ wyście umarli grzechowi a życie wasze jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy zaś Chrystus, życie nasze, okaże się; wtedy i wy z Nim w wspaniałości okażecie się.

Bogu niech będzie chwała! Alleluia !

Dziękujcie Panu, bo On jest przyjacielski, wiecznie trwa Jego Dobroć. Chwalcie Pana wy narody wszystkie! chwalcie Co wszystkie ludy! ponieważ dobroć Jego panuje nad nami, a Jego wierność trwa wiecznie.

EWANGELIA JEZUSA CHRYSTUSA NASZEGO PANA. (według opowiadania Świętego Ewangelisty Mateusza 28, 1.)

Późno już w Sabath, gdy pierwszy dzień tygodnia zaświtał, przyszła Maria Magdalena i druga Maria, aby grób odwiedzić. A wtedy wielkie trzęsienie ziemi było powstało. Anioł bowiem Pański zstąpił z nieba, przystąpił do grobu, odwalił kamień i usiadł na nim. Twarz jego jaśniała jak błyskawica, a szata jego była biała jak śnieg. Straż przelękła się śmiertelnie. Anioł zaś odpowiedział  i rzekł do niewiast: Nie lękajcie się; wiem ja, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Jego tu nie ma; bo On Zmartwychwstał, jak był powiedział. Pójdźcie i zobaczcie miejsce, gdzie był złożony! Idźcie śpieszcie i powiedźcie uczniom Jego, że On z umarłych powstał i poszedł już do Galilei; tam Go ujrzycie. Idźcie! jam to wam przepowiedział.

PO OFIAROWANIU.

Panie! prosimy Cię, przyjmij modły i ofiarę Twojego ludu, aby przez Tajemnice Święta Wielkanocnego poświęcone stały się dla nas środkiem zbawiennym do osiągnięcia życia wiecznego. Przez Jezusa Chrystusa itd.

PRZED SANCTUS

Wznoście serca wasze do Boga, i dziękujcie Panu! bo to jest wielce sprawiedliwa i zbawienna powinność, żebyśmy Cię, o Panie! po wszystkie wieki, szczególnie zaś tej Świętej Nocy, godnie chwalili i wielbili, w której Chrystus, nasz Wielkanocny Baranek ofiarowany został. Bo On jest prawdziwy Baranek, który zgładził grzechy świata; który zgonem swoim obalił panowanie śmierci; a Zmartwychwstaniem Swoim zwycięstwo życia utwierdził. Przeto śpiewajmy z Aniołami i Archaniołami, z Tronami i Państwami Nieba , ze wszystkimi Chórami Błogosławionych Duchów wielkość Twoją, wołając z Nimi nieprzestannie: Święty! Święty! Święty itd.

PRZED PODNIESIENIEM.

Kocham Cię, o mój Panie i mój Boże! Ty wiesz, że Cię kocham, i że Cię coraz gorącej kochać pragnę. — Tak jak niezmierzony jesteś, tak bez miary też powinieneś być kochany; mianowicie od nas ludzi, których ty tak pokochałeś, tak uratowałeś i tak nam wiele wyświadczyłeś. O Ty, wiecznie gorejąca Miłości, uwielbienia najgodniejszy Jezu! mój Boże i moja Miłości! zapal mnie całego ogniem Twojej Miłości, słodyczą Dobroci Twojej, łagodnością i przyjacielską życzliwością, pokojem i tęsknotą do Ciebie, abym zapalony ogniem Twojej Łaskawości i Miłości kochał Cię, mojego uwielbienia najgodniejszego Boga z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił moich, z prawdziwą skruchą serca, ze czcią i niewinnym życiem, i abym Cię zawsze i wszędzie miał w sercu, w ustach i przed oczami, a to aby żadna nieporządna miłość, która by mnie niewiernym Ci czynić mogła, przystępu do serca mojego nie znalazła.

PO PODNIESIENIU.

O Panie! Ty zapomnieć człowieka nie możesz; matka mogła by swojego dziecięcia zapomnieć, ale Ty nas nie zapominasz; Ty się nad nami litujesz, boś Ty nas stworzył, i dobrze wiesz, że prochem jesteśmy. O tak, Ojcze! gdyby Słowo Twoje nie stało się było Ciałem i nie mieszkało było między nami, musiałbym był truchleć i rozpaczać po tylu moich grzechach i przestępstwach, przez które za Miłość niewdzięcznością, za

Miłosierdzie zuchwałością Ci odpłaciłem. Teraz zaś nie mam czego rozpaczać, bo Jezus aż do śmierci, do śmierci krzyżowej był Ci posłuszny, a tym samym grzechy nasze do krzyża przybił, zmaza , i śmierć grzechów ukrzyżował. Ten, ten uwielbiony Jezus, który siedzi na Prawicy Twojej, i za nas się modli, wlewa we mnie ufną odwagę. W Tego ufając, który nas od śmierci grzechów uwolnił, i z ciemności do swego cudownego światła powołał, spodziewam się Ciebie, Boże! dostąpić.— Tobie niech będzie chwała, cześć dzięki za nasze Odkupienie przez Syna Twojego, teraz i na wieki.

PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ.

Panie Jezu Chryste! Najszacowniejsze Dobro moje! proszę Cię pokornie przez łaskawe rozlanie Krwi Twojej niewinnej, czemeśmy wybawieni zostali; udziel mi skruchy serca teraz, kiedy chociaż niegodny, modlę się do Tajemnicy naszego Odkupienia, i biorę udział duchownym sposobem w tej cudownej niebieskiej Wieczerzy, którą Ty, Panie Boże, Najwyższy Kapłanie! na pamiątkę Twojej Miłości, to jest Twojego cierpienia i śmierci postanowiłeś, i dla naszego zbawienia i codziennego krzepienia słabości naszej ofiarować sobie kazałeś. Jezusie Chrystusie! Ty Chlebie życia! który nas zasilasz, a nigdy nie ubywasz; który co dzień pozywanym bywasz, a zawsze cały jesteś, – świeć mi i zapalaj mnie, objaśniaj i błogosław Twoje naczynie; oczyść je z grzechu i napełnij je Twoją Łaską, i utrzymaj je w Twojej Miłości, abym Ciało i Krew na zbawienie duszy mojej  pożywał, i przez pożywanie Ciebie i przez Ciebie żył, Ciebie dostąpił, i w Tobie szczęśliwym wiecznie pozostał.

PO KOMUNII ŚWIĘTEJ.

O mój Boże, moja Miłości! Ty jesteś moje życie, którym żyję; moją nadzieją, na którą się zdaję, i wielkość, której dostąpić pragnę! Weź serce moje w posiadłość, opanuj umysł mój, prowadź rozum mój! kieruj moimi skłonnościami, spraw żebym Ciebie tylko żądał; Ciebie pragnął, i w źródle żywej wody orzeźwiał się.

Najmiłosierniejszy Panie! któryś nas tak bardzo pokochał i tak drogo odkupił, tak mocno usprawiedliwił, i tak wysoko wyniósł, tak błogo sercu mojemu, kiedy się nad Twoim nieskończonym Miłosierdziem zastanawia, a Miłość Twoją niepojętą rozważa; dusza moja wzdycha tylko do Ciebie, do Oblicza, do społeczeństwa Twojego. Dlatego dopóki na tej ziemi jak pielgrzym zostawać będę, chcę nad sobą czuwać i Ciebie Stwórcę i Zbawiciela mojego, mysią i postępkami pobożnymi, ze wszystkich sił wielbić. Będę się przedzierał duchem moim do Nieba, żebym z miłością moją był przy Tobie, żeby serce moje było tam, gdzie

Ty Najwyższe i Najdroższe Dobro moje jesteś — gdzie mój prawdziwy jest rozum, gdzieś Ty też i mieszkanie mi przygotował, będzie Ty z Twoim Ojcem i Duchem Świętym równy Bogu żyjesz i królujesz od wieków na wieki! Amen.

ZAKOŃCZENIE.

Niech uczestnictwo w Przenajświętszym Sakramencie Ciała i Krwi Twojej zapewni nam oczyszczenie od grzechów i pojednanie się z Tobą, o Boże! przez Jezusa Chrystusa.

Modlitwa Kościelna. — Panie! ześlij nam Ducha Twojej Miłości, aby ci wszyscy, których Ty Tajemnicą Twoją w czasie tym Wielkanocnym nasyciłeś, połączeni byli prawdziwą jednością za Łaską Twoją. Przez Jezusa Chrystusa itd.

OFIAROWANIE.

O Przenajświętsza Trójco! przyjmij łaskawie tę Ofiarę, którą Ci przez ręce kapłana poświęciliśmy, aby ona i nam i tym wszystkim, których w modlitwach naszych Miłosierdziu Twojemu poleciliśmy, posłużyła do pojednania i do zbawienia. Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

Przeżegnaj nas Wszechmogący Boże, Ojcze †, Synu † i Duchu † Święty. Amen.

PODCZAS OSTATNIEJ EWANGELII.

Wieczne Słowo Ojca! którem wszystkie rzeczy stworzone zostały, Ty wieczne samotne życie, Ty najdoskonalszy blasku Bóstwa, życie i światło ludzi! W najgłębszym poszanowaniu modlę się do Ciebie, i dziękuję Ci za owoce Twojego Odkupienia. Objawiłeś się w ludzkiej postaci, stałeś się ciałem, mieszkałeś między nami, i dziećmi nas Boskimi uczyniłeś. Któż może pojąć Miłość Twoją! kto zmierzyć Twoje Miłosierdzie! O oświeć mnie, Boże! abym Cię jako Pana mojego czynną czcił miłością, i tym sposobem na imię dziecięcia Bożego zasłużył! Tyś żył między ludźmi pełen Łaski i Prawdy; daj, abym ten wzór, z którego niebo i ziemia radość miały, postępowaniem moim najdokładniej jak można wyobrażał. Synu Boga! bądź pochwalony, wielbiony i błogosławiony, z Ojcem i Duchem Świętym, teraz, zawsze i na wieki! Amen.

Modlitwa według Św. Augustyna.

O Jezu, mój łaskawy i nieskończenie Dobry Panie! Tyś raczył za grzechy nasze umrzeć, a dla usprawiedliwienia naszego Zmartwychwstałeś. Proszę Cię przez Twoje chwalebne Zmartwychwstanie, podnieś mnie z grobu moich przestępstw i grzechów; podaj mi nędznemu łaskawą Rękę, niech do Ciebie przyjdę i przez Ciebie niech będę zasilony żywym, niebieskim chlebem, abym nowych sił nabył, i wzniesiony na skrzydłach Świętej tęsknoty, z tego padołu płaczu do Niebieskiego Królestw  Twojego uleciał…

O kiedyż oglądać Cię będę w krainie żyjących; bo w krainie śmiertelności moje ziemskie oko widzieć Cię nie może. Dopóki w tym ciele zostajemy, dotąd dalekimi jesteśmy od Ciebie, Panie! nie mamy tu stałej siedziby, ale szukamy przyszłej; która w Niebie jest.

Szczęśliwi ci, których Ty jedyną jesteś nadzieją, o Panie! którzy choć zamknięci w ułomnym ciele, mogą w czasie kosztować słodyczy Twojej.

0 proszę Cię przez zbawienne Twoje Rany, któreś raczył podjąć na krzyżu za nasze ocalenie, z których płynęła owa droga Krew, okup naszego wybawienia, zrań grzeszną duszę moją, za którą z Miłości ku niej umarłeś, zrań ją ognistą, gorącą Miłością, ażeby do Ciebie powiedzieć mogła: „Jestem z miłości ku Tobie zraniona!”, aby z tej Błogosławionej Rany w dzień i w nocy, z tęsknoty do Twojego Pańskiego Oblicza, obfite łzy wypływały.

Nie dopuszczę w tym ziemskim życiu żadnej pociechy do siebie, dopóki nie dostąpię Łaski oglądania Ciebie, o Miłości moja! mój Boże i Panie! na Prawicy Ojca, i modlenia się w pokorze do Majestatu Twego z tymi, których żeś Ty wybrał.

Wtenczas pełen niewymownej, wiecznej radości niebieskiej wołać będę ze wszystkimi, którzy Cię kochają: „Uwielbiajcie ze mną Miłosierdzie Pana! Widzę, mam i posiadam przedmiot mojego pragnienia, mojej nadziei i tęsknoty. Jestem z Tym połączony, w którego na ziemi wierzyłem, którego kochałem. Chwalę, wielbię i błagam mojego Boga, który tam żyje i panuje od wieków na wieki. Amen.

Uwaga. Według obyczaju kościelnego w te trzy dni żałobne częściej odmawiaj Psalm 51: Zmiłuj się nade mną Boże itd. z modlitwą następującą:

Wejrzyj, prosimy Cię Panie, na ten lud Twój, za który Pan nasz Jezus Chrystus nie wzbraniał się poddać w ręce grzeszników i śmierć podjąć krzyżową. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023