2 LUTY.
BŁ. AGNIESZKA, MĘCZENNICZKA I 59 TOW.
Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.
Roku 1258 wpadli do Polski Tatarzy w spółce z halicko-ruskimi książętami. Palili wsie i miasta, grabili dwory i kościoły, broniących się mordowali, uciekających brali w jasyr. Wojsk stałych wówczas nie było, które by im skuteczny opór stawiły, więc niby straszna lawina posuwali się poganie coraz dalej w głąb kraju, zostawiając za sobą zgliszcza i pożogi. Wodzowie tatarscy Nogaj i Telebog w zwycięskim pochodzie dotarli do Zawichostu. Miasto słabe miało obwarowanie, widocznym więc było, że długo nie będzie mogło stawić oporu wielkim masom najezdników. Roztropniejsi chronili się w lasy, lub uciekali do Sandomierza, który silne miał mury ochronne. Bł. Agnieszka Jastrzębska, ksieni klasztoru Klarysek, postanowiła z 59 siostrami zakonnymi szukać ocalenia w Sandomierzu. Przyjął chętnie zakonnice w mury miasta starosta, Piotr z Krempy, który wodzem był zarazem polskich sił zbrojnych. Tatarzy pod wodzą Nogaja i Teleboga wspólnie z Rusinami, pod wodzą kniazia Wasyla i Lwa, prędko załatwili się z Zawichostem, spalili go i pociągnęli pod Sandomierz 1259 r. Tu jednak silny znaleźli opór. Kilkakrotne napady zwycięsko odparli Polacy. Widząc że przemocą miasta nie zdobędą, użyli podstępu. Zaprosili przywódców wojska i radę miasta do swego obozu, niby dla zawarcia pokoju i spisania ugody, a gdy ci uwierzywszy obłudnikom, poszli, okrutnie ich pomordowali. Wtargnęli teraz do miasta i wymordowali wszystkich bez litości. Agnieszka Jastrzębska modliła się wówczas ze swymi zakonnicami w kościele. Nie uszanowali miejsca świętego pohańcy, ani zakonnej sukienki modlących się dziewic; wysiekli wszystkie co do nogi. Oto niektóre imiona tych męczennic, które za swą wiarę poniosły śmierć z rąk tatarskich: Agata z Zawichostu, Angela z Przeworska, Bronisława i Małgorzata z Sandomierza, Katarzyna z Radzimia, Krystyna z Wojnicza, Klara i Ludmiła z Krakowa, Złotosława z Proszowic,, Felicyta z Bochni, Jadwiga z Zatora, Helena z Tarnowa, Martyna z Oświęcimia, Melania z Gniezna, Salomea z Radomia, Wizomira z Rzeszowa, Wolisława z Lublina. Pamiątkę ich męczeństwa obchodzimy 2 lutego.
Punkty do rozmyślania.
Nie jeden mówi, że tak kocha Chrystusa Pana, iżby za Niego poszedł nawet na śmierć. Gdy jednak małe nań spadnie cierpienie szemrze i narzeka, i małego krzyża nieść nie chce.
Kto chętnie niesie krzyż, jaki nań Pan Bóg ześle, i pije kielich goryczy, ten prawdziwie miłuje Chrystusa Pana, ten nie zlęknie się nawet męczeństwa.
Patrz jak postąpiła Agnieszka i jej towarzyszki. Znosiły dolegliwości wygnania, nędzę oblężenia, i na śmierć poszły z modlitwą na ustach.
Modlitwa.
Boże, Któryś Bł. Agnieszkę i jej towarzyszki podwójną ozdobił koroną, panieństwa i męczeństwa, użycz nam tej Łaski, abyśmy za ich wstawiennictwem ochotnie znosili krzyże i dolegliwości życia, i zasłużyli sobie na zbawienie wieczne. Amen
© salveregina.pl 2023