27 Maja.

Bł. Radzyn, arcybiskup.

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Bł. RadzynBł. Radzyn, (albo Gaudencjusz) Sławnicz, bratem był Świętego Wojciecha. Razem z nim wychowany pobożnie uczuł wcześnie powołanie do stanu duchownego. Wstąpił do zakonu Benedyktynów, i tu odbywszy nauki, wyświęconym był na kapłana. – Gdy Św. Wojciech porzucił niewdzięczna Pragę, i poszedł do Rzymu, towarzyszył mu Radzyn, krzepił w smutku, i pomagał w pracy. Wrócił z nim do Czech, był na Węgrzech, a wreszcie przyszedł do Polski, wszędzie opowiadając Ewangelię Chrystusa Pana. Osiadł wreszcie w Gnieźnie, a gdy Św. Wojciech poszedł nawracać pogańskich prusaków, został mianowany zarządcą arcybiskupstwa. Po śmierci Św. Wojciecha 997 r. król polski Bolesław Chrobry wyprosił u Papieża Grzegorza V., wyniesienie i zatwierdzenie Radzy na na arcybiskupstwo gnieźnieńskie. – Dobrym był arcypasterzem dbałym o rozwój diecezji, o zakładanie nowych parafii, i o utwierdzenie w Wierze niedawno nawróconych Polaków. Przystępny dla wszystkich, łagodził ostre namiętności możnych wspierających się z sobą zalecał im sprawiedliwość względem poddanych i ofiarność dla ubogich. – Ciało brata swego Wojciecha złożone początkowo w Trzemesznie do Gniezna sprowadził. i umieścił w kościele katedralnym. Świątobliwy swój żywot zakończył Radzin w r. 1006, i pochowany jest obok brata swego Wojciecha w kościele katedralnym gnieźnieńskim. Wierni za jego przyczyną wypraszali sobie wiele Łask… W r. 1038, w czasie rządów królowej Ryksy, wpadł do Polski król czeski Brzetysław, niszcząc i paląc wsie i miasta. Zrabował i złupił wtedy Gniezno, i postanowił zabrać relikwie Św. Wojciecha. Wówczas kanonicy ukryli ciało świętego Wojciecha, a w jego bogatej trumnie umieścili ciało Bł. Radzina. Porwali Czesi trumnę z relikwiami bł. Radzyna i z tryumfem zawieźli do Pragi, myśląc że to relikwie Św. Wojciecha. Wkrótce jednak przekonali się o pomyłce. Bo ciało zabrane z Gniezna ma obydwa ramiona, a wiadomo, że Św. Wojciech jednego ramienia nie miał, gdyż król Bolesław darował je cesarzowi Ottonowi, a ten zawiózł je do Rzymu, gdzie spoczywa w kościele Św. Bartłomieja. Wprawdzie Czesi robiąc obłudną minę, ciało Bł. Radzina jeszcze dotąd pokazują jako Św. Wojciecha, ale sami w to nie wierzą, i schowali go w miejscu niepokaźnym.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Święci Pańscy za sobą już nie potrzebują prosić Pana Boga. Oni posiedli Pana Boga na zawsze, a więc posiedli wszystko. A więc za kim oni Pana Boga proszą? Naturalnie, że za nami, którzy uciekamy się do ich pomocy.

Święci są serdecznymi przyjaciółmi Pana Boga. Jeżeli przyjaciołom na ziemi niczego nie odmawiamy, tymci więcej Pan Bóg nie odmawia prośbom swych przyjaciół jakimi są Święci, lecz chętnie ich wysłuchuje.

 

 

Modlitwa.

Boże, Który powiedziałeś, że żaden nie był zawstydzon, Który w Tobie nadzieje miał (Ekl. 2, 11), spraw to prosimy, abyśmy w prośbach naszych za przyczyną Świętych Twoich nie byli zawstydzeni, lecz zawsze wysłuchani, służyli Ci wierne, kochając cię bez granic w tym życiu, a po śmierci abyśmy kochali Cię nieskończenie w wieczności. Amen.

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023