25 Września.

Bł. Władysław z Gielniowa.

 

 

 

 

Źródło: Żywoty Świętych z dodatkiem rozmyślań, modłów i rycin napisał Ks. Julian Antoni Łukaszkiewicz, Honorowy Kap. Bazyliki Lor., 1931r.

 

 

Bł. Władysław z GielniowaGielniów, miasteczko położone w Sandomierskim, ojczyzną było Bł. Władysława. Robiąc w nauce i pobożności wielkie postępy, wysłanym został przez rodziców na wszechnicę do Krakowa. – Kiedy Św. Jan Kapistran przybył do Polski, i z zapałem głosił Słowo Boże, około 130 osób porzuciło świat i prosiło Kapistrana o przyjęcie do Zakonu Św. Franciszka. Między nimi był i Władysław z Gielniowa. Przeznaczony do klasztoru w Warszawie, starał się doskonałym zostać zakonnikiem. Umartwiał ciało, aby zachować czystość anielską; przełożonych ślepo słuchał, wiedząc, że od Pana Boga postawionymi są nad nim, i odpowiedzialnymi za swe rozkazy; ubóstwa ściśle przestrzegał; na modlitwie i rozmyślaniu najwięcej czasu trawił. – Zostawszy kapłanem postawił sobie za cel nauczanie nieumiejętnych i maluczkich. Miał to przekonanie, że gdy naród w Religii Katolickiej będzie dobrze pouczony i ufundowany, wtenczas przepisy jej dokładnie spełniać będzie, i nie da się uwodzić nauczycielom przewrotu, i wyzyskiwać obcokrajowcom i ludziom innej wiary. O ileż lud byłby szczęśliwszym, gdyby zastosował się do przepisów Papieży w sprawie unikania żydów?! Ludzi tracących pieniądze na trunki chcąc zachęcić do wstrzemięźliwości, prawił im nauki o gorzkiej Męce Zbawiciela. Umiał tak rzewnie przemawiać do serc nałogowców, że zalani łzami wyrzekali się trunków i złego życia. Kazania wszystkie rozpoczynał od Imienia Jezus, gdyż Imię to początkiem i fundamentem naszego Zbawienia. Na wzór Św. Bernardyna, imię to napisane na tabliczce często podczas kazania pokazywał słuchaczom. Układał pobożne pieśni, które po nabożeństwie śpiewał z ludem. Obrany przełożonym klasztorów, a potem prowincji, rządził braćmi roztropnie; do zachowania Reguły, i do dążenia do doskonałości pierw własnym przykładem aniżeli słowami zachęcał. Na starość wyprosił się od prowincjalstwa i w Warszawie zamieszkał. Umartwiał się i długie godziny na modlitwie trawił. Nieraz podczas rozmyślania wpadał w zachwycenie. Podczas kazania w Wielki Piątek w oczach wszystkich słuchaczy podniesiony był w powietrze wołając: O Jezu! Jezu! Czystą swą duszę oddał Panu Bogu 1505 r. Przy jego grobie działy się liczne cuda. Papież Benedykt XIV. policzył go w poczet Błogosławionych i Patronem Polski i Litwy ogłosił 1750 r.

 

 

Punkty do rozmyślania.

Jako do Abrahama rzekł Pan Bóg: Wynijdź z ziemi twojej, i od rodziny twojej, i z domu ojca twego, a idź do ziemi, którąć ukażę (Ks. Rodz. 12); tak rozkaz ten powtarza w ciągu wieku do ludzi, których upodobał sobie, wyłączył spośród świata i powołał do stanu duchownego lub zakonnego. Usłyszał głos ten Bł. Władysław, zrozumiał go i posłuchał, wstąpił do Zakonu, i zbawił duszę swoją. Otrzymał stokrotną zapłatę i żywot wieczny odzierżył, opuszczając, ojca, matkę, braci… (Mat. 19.)

 

 

Modlitwa.

Boże, Który chcesz wszystkich pociągnąć ku Synowi  Twemu, spraw, abyśmy za przyczyną wyznawcy Twego, Bł. Władysława z Gielniowa ponad wszelką żądzę tego świata wzniesieni, dojść do żywota wiecznego zasłużyli. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023