Droga krzyżowa

DROGA KRZYŻOWA ZBAWICIELA PANA, CZYLI STACJE JEROZOLIMSKIE.

 

 

Zawartość strony

 

 

POBUDKI DO ODPRAWIANIA DROGI KRZYŻOWEJ

Św. Bernard. „Nic tak skutecznego nie jest do leczenia ran duszy, jako Ran Jezusowych rozmyślanie”.

Albertus Magnus. „Pobożne rozmyślanie Męki Jezusowej daleko więcej korzyści przynieść może człowiekowi, aniżeli gdyby rok cały pościł o chlebie i wodzie i codziennie się biczował.”

Świętej Gertrudzie objawionym było, że kto nabożnie Mękę Pańską czy to myślą, czy czytaniem, czy też modląc się rozważa, nieskończenie większą wyrządza Panu Bogu Chwałę, aniżeli przez inne pobożne uczynki. „Kto by oziąbł w Służbie Bożej, uczuje gorącość ducha, jeśli się uda do rozmyślania Męki Chrystusowej. Jak bowiem jest niepodobna nosić w ręku mąkę, aby żaden nie został na niej proszek, tak też być nie może, aby kto choć krótkim rozmyślaniem o Męce Pańskiej, nie miał z niej odnieść pożytku” (Słowa Pana Jezusa do Św. Gertrudy).

Św. Gertruda napomina nas, abyśmy zawsze choćby krótko rozmyślali Mękę Pańską, albo odmawiali modlitwy odnoszące się do Cierpień Jego.

 

Nauka o Drodze Krzyżowej.

Źródło: Kwiaty Pasyjne 1906

Nabożeństwo to wprawdzie każdego czasu odprawiać można, szczególnie jednak zaleca się takowe podczas Wielkiego Postu.

Papież Benedykt XIV ze wszystkich nabożeństw o Męce Pańskiej najwyżej cenił nabożeństwo „Drogi Krzyżowej”, a to dlatego, że ono jest najzdatniejsze, „aby grzeszników do pokuty pobudzić, oziębłych nową gorliwością rozgrzewać, a sprawiedliwych coraz to do większej doskonałości doprowadzić”.

Obchodząc Drogę Krzyżową, stawiamy sobie przed oczy ową Świętą Drogę, którą Pan Jezus postępował, ciężarem Krzyża obarczony, od domu Piłata aż na gorę kalwaryjską, na miejsce ukrzyżowania.

Poznaj dalszą część nauki

Najświętsza Marya Panna po Wniebowstąpieniu Chrystusowym częstokroć tę Drogę Świętą tak sama jako też w towarzystwie Świętych Niewiast odwiedzała, a za Jej przykładem poszli i pierwsi chrześcijańscy mieszkańcy miasta Jerozolimy i Ziemi Świętej. I oni odwiedzali pilnie pamiętne miejsca Męki Pańskiej. W dalszych wiekach przybywali pobożni Chrześcijanie i z najodleglejszych okolic, aby owe miejsca święte, które Pan Jezus Potem Swoim i Krwią Najświętszą pokropił, poznać i serdecznie uszanować, a stąd i pożytek zbawienny pobierać.

Kościół Święty zaś, aby zachęcać wiernych do odwiedzania nabożnego owych Miejsc Świętych, obdarzył je z powierzonej Sobie Skarbnicy Zasług Chrystusowych licznymi odpustami, które odwiedzając pielgrzymi, mogli uzyskać. Gdy zaś dla wielkiej odległości nie było każdemu dano na Miejsca Święte zdążyć, gdy osobliwie wtenczas, kiedy te Miejsca Święte dostały się pod panowanie niewiernych Mahometan, zawziętych nieprzyjaciół Krzyża Chrystusowego i całego Chrześcijaństwa, odwiedzanie tych miejsc świętych połączone było z największym niebezpieczeństwem życia, — dozwolił Kościół Święty, aby i po innych miejscach w kościołach i kaplicach urządzano w krzyżach, obrazach i innych wizerunkach pamiątki zdarzeń bolesnych owej Drogi Świętej w Jeruzalem i udzielił nawiedzającym te wyobraźnie Tajemnic Męki Pańskiej tych samych odpustów, jakie były nawiedzającym Miejsca Święte w Jeruzalem udzielone.

Do zaprowadzenia i rozszerzenia nabożeństwa Drogi Krzyżowej, jak się teraz po kościołach naszych odprawia, przyczynili się osobliwie Ojcowie Zakonu Św. Franciszka. Tym Ojcom bowiem oddana jest od roku 1343 straż nad Miejscami Świętymi w Jeruzalem. Strażujący tam Ojcowie rozkochali się w odwiedzaniu Drogi Krzyżowej tak wielce, że powracając do ojczystych krajów, dalej tego nabożeństwa pilnowali i one pomiędzy wiernymi rozpowszechniali. Aby to uskutecznić, urządzali oni w pobliżu kościołów swoich na stosownym miejscu podobną Drogę Krzyżową, jak owa Droga Krzyżowa w Jeruzalem. Dzielili bowiem owe miejsce na 14 stacji, to jest na 14 miejsc zastanowienia się, a te miejsca naznaczali przez ustawienie drewnianego krzyża, które później ozdobiono obrazami, szczególniej Jezusa Pana. Później urządzano takowe Stacje i po licznych kościołach — tak na przykład Św. Leonard z Portu Mauricio 572 Drogi Krzyżowe urządził; — a teraz rzadko znaleźć Kościół Katolicki, gdzieby nie było Drogi Krzyżowej.

Któreć zaś są szczególne owoce nabożeństwa Drogi Krzyżowej?

Oto przez obchodzenie Drogi Krzyżowej wzrastają w sercach ludzkich osobliwie następujące cnoty:

  1. Miłość do Jezusa Chrystusa cierpiącego i za nas na krzyżu umierającego.
  2. Żal i skrucha za grzechy, za które Pan Jezus tak wiele musiał cierpieć.
  3. Poddanie się pod Najświętszą Wolę Ojca niebieskiego w krzyżach i utrapieniach, które Opatrzność Boska na nas dopuszcza.
  4. Wytrwanie w dobrym aż do śmierci.

Oprócz tych owoców Łaski Bożej możemy dostąpić przez obchodzenie Drogi Krzyżowej bardzo licznych odpustów zupełnych i cząstkowych, których wprawdzie według rozkazu Kościoła Świętego szczególnie wyliczać nie dozwolono, które zasię są bardzo liczne, bo są te same, których dostąpić mogą pielgrzymi, którzy nabożnie odwiedzają miejsca święte w Jeruzalem. Z tych odpustów można ofiarować jeden zupełny na pożytek własnej duszy, inne wszystkie na pożytek dusz w Czyśćcu cierpiących, które osobiście wymieniać dozwolono.

Jak Mękę Chrystusową pożytecznie i zbawiennie rozpamiętywać.

Rozważ:

1) Kto cierpiał?

Najniewinniejszy, Najświętszy, Który wszystko dobrze uczynił, nasz Pan i Sędzia, Syn najmilszy Ojca Niebieskiego. Tak to Bóg umiłował świat, że Jednorodzonemu Synowi Swemu nie przepuścił! Któż ja jestem, abym miał mruczeć, gdy mi ucierpieć trzeba?

2) Cóż ucierpiał?

Niewdzięczność i wzgardy, smutek i ciężkość, niewymowne męki na duszy i na ciele, najsroższą i najhaniebniejszą śmierć. On był Człowiekiem jako i ja, i wszystkie Boleści prawdziwie bolesnym uczuciem cierpiał, jako ludzie cierpieć mogą. Cóż są moje boleści w porównanie z Jego?

3) Czemuż tyle cierpiał?

Bo tak Ojciec Niebieski, jak On Sam chciał. Cierpiał i umarł, aby Prawdę Nauki Swojej Krwią Swoją potwierdził; aby nam wielkość Miłości Boskiej pokazał, aby nam Łaskę u Boga, odpuszczenie grzechów i żywot wieczny zapewnił i wyjednał; aby nas dobrymi i szczęśliwymi ludźmi uczynił. Dlatego Jezus cierpiał, abym ja był zbawiony.

4) Za kogóż cierpiał?

Za wszystkich ludzi, za niewdzięczników, za Swoich nieprzyjaciół. Wszystkich Miłością Swoją objął. A ja bym miał jednego miłości mojej odłączyć? Najpodlejszy, najnikczemniejszy człowiek jest tak drogo odkupiony jak i ja. Jakże nieoszacowana jest dusza ludzka. Syn Boski Krew Swoją za nią przelał. Biada temu, który tak drogo odkupioną duszę gubi!

5) Jakże cierpiał?

Z cierpliwością stateczną i z poddaniem się pod Wolę Bożą; chętnie i milcząc jak baranek; ufając w Bogu i będąc Mu posłusznym aż do śmierci. Cierpiał za nas, zostawiając nam przykład, abyśmy w ślady Jego wstępowali.

6) Jakiż ma być pożytek Jego Męki dla mnie?

Abym się grzechu wyrzekł i onemu nie jakoś umarł, a temu żył, który za mnie umarł, naśladując Go wiernie, ażebym się szczerze poprawił, ku dobremu się stał ochotniejszy, do wypełnienia choćby też najprzykrzejszych obowiązków moich silniejszy, ku bliźniemu uczynniejszy, w krzyżach cierpliwszy, we wszystkim za spokojniejszy, zgadzał się całkowicie z Wolą Bożą, abym tak dostąpił onej szczęśliwości, którą mi Zbawiciel mój przyobiecał i wysłużył. To ci jest do czego mnie wdzięczność i miłość ku Chrystusowi zobowiązuje. Szczera prawdziwa poprawa ma być pożytkiem rozmyślania Bolesnej Męki Jego i owocem nabożeństwa mego.

 

 

 Nabożeństwo do Pana Jezusa Cierpiącego, czyli rozmyślanie Bolesnej Męki Jego

Źródło: Porcyunkula czyli Skarb Łaski seraficznego nabożeństwa do Matki Boskiej Anielskiej 1901

Patrząc na ten Boży świat, widzimy, że na nim pełno nędzy i utrapienia, nie ma człowieka, który by nie był obarczony najrozmaitszymi krzyżami. Monarcha na tronie, rzemieślnik przy warsztacie, rolnik przy pługu, słowem każdy z nas ma swoje dolegliwości. Wśród cierpień szukamy ulgi i pociechy; szukamy przyjaciela, który by z nami podzielił naszą boleść. Tymczasem doznajemy najczęściej największego zawodu. Świat, kiedy od niego stronimy, uśmiecha się do nas, obiecuje nam drogę usłaną kwiatami szczęścia, wesela i pomyślności, — a jeżeli pójdziemy za jego obietnicami, jeżeli zapiszemy się pod chorągiew jego zwolenników; daje nam do picia kielich goryczy i rozpaczy. Ludzie, którzy się mienią być naszymi przyjaciółmi, słuchają naszych jęków bolesnych, ale najczęściej dla tego, ażeby mieli o czym mówić przed drugimi i naigrawać się z naszego nieszczęścia… Gdzież wtedy mamy szukać pociechy w cierpieniach? Oto u Jezusa cierpiącego i umierającego za nas. Pod jego krzyżem… w Jego Sercu włócznią przebitym znajdziemy schronienie i lekarstwo na wszystkie boleści nasze. Stańmy pod krzyżem, a usłyszymy te słowa: „Pójdźcie do Mnie wy wszyscy, którzy jesteście obciążeni i jęczycie pod krzyża dolegliwościami… pójdźcie, a Ja was wesprę Moją Łaską, ożywię Moim Przykładem, a po trudach zniesionych cierpliwie, koronę Chwały na was włożę”. Ach jakże są prawdziwe te słowa Najsłodszego Zbawiciela?… Człowiek skołatany największymi cierpieniami, gdy stanie pod krzyżem i spojrzy na Jezusa na nim wiszącego, zamiast narzekać, łzami się zaleje i zawoła z pokorą: „O Jezu, wszak żeś Ty niewinny a tak straszne męczarnie ponosisz”, a ja… grzesznik największy mamże być wolny od cierpień? Ty modlisz się i mówisz: „Ojcze nie moja, ale Twoja wola niech się stanie”, a ja miał żebym sarkać przeciw wyrokom Opatrzności Bożej?.. O nie! tego nie uczynię… owszem pragnę cierpieć i cierpienia moje uświęcać Twoimi… pragnę iść ślad w ślad za Tobą… o daj mi tylko wytrwałość aż do końca. Po takim wyznaniu spokój niewymowny wstępuje w duszę człowieka, a serce nabiera takiej odwagi i męstwa, iż staje się gotowe znieść biedy i klęski całego świata. Każda boleść pod krzyżem staje się radością, każde nieszczęście błogosławieństwem.

Wreszcie pod krzyżem poznajemy Miłość Pana Jezusa ku nam, i wielkość grzechu, dla zniszczenia, którego Pan Jezus umarł. Dlatego też Święty Albert Wielki powiada, że rozmyślanie Bolesnej Męki Jezusa więcej znaczy, aniżeli gdyby kto o chlebie i wodzie co Piątek pościł, albo co tydzień aż do krwi się biczował; albo codziennie cały psałterz odmawiał. Święty Bonawentura mówi, że rozmyślanie Męki Jezusa sprawia powszechne uświęcenie w duszy. A u Świętego Bernarda czytamy, że więcej ma znaczenia jedna łza wylana nad Męką Zbawiciela, aniżeli odprawianie pielgrzymki do Ziemi Świętej.

Pomiędzy rożnymi sposobami rozpamiętywania Męki Jezusa, jest także odbywanie drogi krzyżowej, o której powiedział Ojciec Święty Benedykt XIV, że jest najskuteczniejszym środkiem do nawrócenia grzesznika; do rozgrzania oziębłego w wierze; do coraz większego uświęcania się duszy sprawiedliwej. Nabożeństwo to udarowane zostało licznymi odpustami, które i za dusze w Czyśćcu ofiarować można. Warunki dostąpienia tych odpustów są następujące:

  1. Odbywać Drogę krzyżową, przed Stacjami kanonicznie ustanowionymi.
  2. Być w stanie Łaski, to jest: nie mieć na sumieniu grzechu śmiertelnego — trzeba się przeto wpierw wyspowiadać, a przynajmniej wzbudzić w sobie żal serdeczny i postanowienie spowiadać się jak najprędzej.
  3. Przed każdą Stacją rozmyślać.
  4. Wszystkie Stacje obejść jednego dnia.
  5. Modlić się w końcu na intencję Ojca Świętego.

 

 

Odpusty przywiązane do Drogi Krzyżowej

1. Droga Krzyżowa, czyli 14 Stacji, powinna być według przepisów Kościoła Św. urządzona i 14 krzyżów drewnianych, dla każdej Stacji jeden, od właściwego kapłana poświęcone.

Poznaj dalszą część odpustów

2. Ażeby pozyskać odpusty, przywiązane do Drogi Krzyżowej, potrzeba oprócz stanu Łaski, prawdziwego żalu itd., spełnienia następujących warunków:

a) Trzeba rozważać Mękę Pańską, bez czego odpustów zyskać nie można. Odmówienie 6 Ojcze nasz i Zdrowaś Marya pod koniec stacji bynajmniej nie są konieczne do uzyskania odpustu, jest to tylko zwyczaj pobożny, Wzbudzenie aktu żalu przy pojedynczych stacjach jest wprawdzie polecenia godne, ale do pozyskania odpustów nie potrzebne. Wystarcza więc rozważać Mękę Pana Jezusa w całości, tym więcej rozważanie o tej lub owej stacji, kiedy się wszystkie obchodzi,

b) Dla pozyskania odpustów wymaga się też zwiedzenie wszystkich Stacji, przy czym nie wolno ani jednej pominąć. Jednakże nie potrzeba koniecznie poruszenia ciała od jednej stacji do drugiej. Dość wtedy, gdy kapłan z dwoma służącymi lub śpiewakami idzie od Stacji do Stacji, aby przy każdej odmawiać modlitwy zwyczajne, tak że lud na nie odpowiada. W tym jednak powinien lud się zwracać do pojedynczych stacji i zwrócony do nich klękać i podnosić się razem z kapłanem.

3. Przy prywatnym obchodzeniu Drogi Krzyżowej trzeba zawsze dla zyskania odpustów obejść Drogę Krzyżową od jednej Stacji do drugiej. Ojcze nasz i Zdrowaś Marya przy każdej Stacji nie są niezbędnie potrzebne, ażeby móc pozyskać odpusty, trzeba odwiedzić 14 Stacji w jednym ciągu, tj. bez znacznej przerwy.

4. Przez odprawianie Drogi Krzyżowej zyskuje się wszystkie te odpusty, które by uzyskał ten, co osobiście nawiedza Święte Miejsca w Jerozolimie tj. Stacje Drogi Krzyżowej w Jerozolimie.

Wszystkie odpusty Drogi krzyżowej mogą być ofiarowane za dusze w Czyśćcu.

 

 

Nauka o dostąpieniu odpustów Drogi Krzyżowej

Dla dostąpienia odpustów Drogi Krzyżowej koniecznie potrzeba najpierw, aby Stacje byty zaprowadzone i poświęcone przez kapłana do tego upoważnionego; potrzeba dalej, aby odprawiający drogę krzyżową postępował od Stacji do Stacji, o ile na to liczba osób uczestniczących w tym nabożeństwie i miejsce pozwala i aby zarazem rozpamiętywał według zdolności swojej Mękę Pańską. Na zakończenie mówi się 1 Ojcze nasz, 1 Zdrowaś Marya i 1 Chwała Ojcu według intencji Ojca Św. — Chorzy, tudzież wszyscy, którym niepodobna odwiedzić Stacji, mogą uzyskać odpustów Drogi Krzyżowej odmówiwszy nabożnie i z sercem skruszonym 14 Ojcze nasz, 14 Zdrowaś i tyleż Chwała Ojcu, odnośnie do 14 stacji drogi krzyżowej, a potem jeszcze 5 Ojcze nasz, 5 Zdrowaś Marya i tyleż Chwała Ojcu na pamiątkę Pięciu Ran Pana Jezusa, a wreszcie jeszcze 1 Ojcze nasz, 1 Zdrowaś i 1 Chwała Ojcu w intencji Ojca Św. Podczas tych 20 Ojcze nasz, Zdrowaś Marya i Chwała Ojcu powinna przynajmniej jedna z osób uczestniczących w tej modlitwie trzymać w ręku krucyfiks mosiężny lub z innej trwałej materii zrobiony, a poświęcony przez kapłana do tego upoważnionego. — Odpusty tej Drogi Krzyżowej są te same, jakich Papieże udzielili tym, którzy osobiście odwiedzają Miejsca Święte w Jerozolimie. Innocenty XI. i XII., Benedykt XIII., i XIV., Klemens XII., Klemens XIV. 26. stycznia 1773, Pius IX. 11. sierpnia 1863 i Leon XIII, 14. marca 1884.)

 

NAJNOWSZE POSTANOWIENIA Papieża Piusa XI w sprawie zyskiwania odpustów Drogi Krzyżowej.

Aby usunąć na przyszłość wszelkie wątpliwości co do odpustów Drogi Krzyżowej, Ojciec Święty Pius XI., w obecności Kardynała Penitencjariusza Większego, na posłuchaniu w dniu 17 lipca 1931 roku, na mocy Swej Najwyższej Władzy zniósł wszystkie poszczególne odpusty, nadane przedtem temu nabożeństwu i łaskawie zawyrokował, że:

  1. Wszyscy wierni, którzy bądź to pojedynczo, bądź wspólnie odprawią, przynajmniej ze sercem skruszonym, pobożną praktykę
    Drogi Krzyżowej prawnie erygowanej i wedle przepisów Stolicy Apostolskiej, mogą uzyskać:
    a) odpust zupełny tyle razy, ile razy to nabożeństwo całkowicie odprawią;
    b) Drugi odpust, również zupełny, jeśli przystąpią do Stołu Pańskiego w dniu odprawienia Drogi Krzyżowej, albo też, jeśli po dziesięciokrotnym odprawieniu Drogi Krzyżowej w przeciągu miesiąca przystąpią do Komunii Świętej.
    c) Odpust cząstkowy 10 lat i tyluż kwadragen za poszczególne Stacje, jeśliby przypadkiem zaczętej Drogi Krzyżowej z jakiejś słusznej przyczyny nie mogli skończyć.

 Ci, którzy by nie mogli ze słusznych powodów odmówić wszystkich przepisanych Ojcze nasz, Zdrowaś Marya i Chwała Ojcu dla uzyskania odpustu zupełnego, mogą uzyskać odpust cząstkowy 10 lat i tyluż kwadragen za każde Ojcze nasz i Zdrowaś Marya i Chwała Ojcu; chory natomiast może uzyskać odpust zupełny, bez dodawania modlitw, jeśli tylko może ucałować krzyż, specjalnie na to poświęcony, lub choćby tylko nań spojrzał.

Powyższe rozporządzenie i unormowanie sprawy odpustów Drogi Krzyżowej wyszło ze Świętej Penitencjarii Apostolskiej dnia 20 grudnia 1931 roku.

Uwaga 2: Święty Albert tak mówi o nabożeństwie Drogi Krzyżowej: Jeżeli przejdziesz sobie w myśli i rozważysz Mękę Zbawiciela, masz większą zasługę, aniżeli gdybyś rok cały pościł piątki o chlebie i wodzie, lub do krwi się biczował”. Nabożeństwo to wprawdzie każdego czasu odprawiać można, szczególnie jednak zaleca się takowe podczas Wielkiego Postu.

Niepokalana Matka Jezusowa pierwsza zaczęła obchodzić Drogę Krzyżową, dając nam przykład, abyśmy i my to czynili.

 

 

Droga krzyżowa

 

 

PRZEKAŻ 1.5% PODATKU
na rozwój Salveregina. Bóg zapłać
KRS: 0000270261 z celem szczegółowym: Salveregina 19503

 

 

DROGA KRZYŻOWA

 

 

„Kto chce iść za Mną niech sam siebie zaprze, niech weźmie krzyż swój i niech naśladuje Mnie“ (Mt 16, 24).

 

 

 

ROZPOCZĘCIE DROGI KRZYŻOWEJ

 

 

PIEŚŃ NA ROZPOCZĘCIE DROGI KRZYŻOWEJ.

(Melodia: Boska Dobroci…)

1. Przed Tobą stawam, Boże Utajony! * Człowiek sumieniem własnym obwiniony. * Lecz ufam, że się na grzechów karanie, * Nie skwapisz, Panie.

2. Za które teraz serdecznie żałuję: * Poprawę życia mocno obiecuję, * Mękę Twą biorę w umysł, Ty w pamięci * Wzbudź święte chęci!

 

 

MODLITWA NA ROZPOCZĘCIE DROGI KRZYŻOWEJ.

O Najdroższy Panie, Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, któryś z Miłości ku nam niegodnym grzesznikom, obciążony Krzyżem, tę Bolesną Drogę odbyć raczył; wejrzyj na nas tu zgromadzonych w tym celu, abyśmy idąc za Tobą, rozmyślali Twą Mękę i płakali nad grzechami naszymi. Oświeć nasz rozum, daj nam poznać te wielkie prawdy, które Męka Twoja przedstawia, zmiękcz serca nasze na boleści, które masz ponosić; przeniknij duszę skruchą zbawienną, zanurz ją w potoku goryczy, w której Ty masz być pogrążony. O Jezu! serca nasze łączymy z Sercem Najświętszej Matki Twojej, idącej za Tobą na tej Bolesnej Drodze i nasz żal łączymy z Jej Boleściami. Pragniemy tę drogę krzyżową odbyć z takim nabożeństwem, z jakiem ją odbywały i dziś odbywają dusze pobożne Ciebie gorąco miłujące; pragniemy dostąpić wszystkich odpustów temu nabożeństwu nadanych i takowe ofiarujemy za Ojca Świętego i za całe Chrześcijaństwo; za nawrócenie grzeszników i wytrwanie dobrych; tudzież za dusze w Czyśćcu cierpiące i za nas samych, abyśmy mogli dostąpić odpuszczenia grzechów i zbawienia wiecznego. Amen.

 

 

 

Droga krzyżowa

STACJA I. Pan Jezus na śmierć krzyżową osądzony.

 

Przedstawia ratusz u Piłata, gdzie Pana Jezusa na śmierć okrutną skazano.

„Wtedy im wypuścił Barabasza, a Jezusa ubiczowanego podał im, aby był ukrzyżowan“ (Mt 27, 26).

 

PIEŚŃ.

1. Stawasz przed sądem właśnie jak na celu * Zniewag i obelg, drogi Zbawicielu? * Tu Cię jak herszta łotrów potępiają, * Katom w moc dają.

2. Za Twym przykładem hańby, obmówiska, * Zniosę cierpliwie, zelżywe nazwiska, * Ty zaś przed ludźmi o mnie złe mniemanie, * Przyjmij, mój Panie.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Przy tej Stacji módlmy się i ofiarujmy odpusty za zmarłych rodziców, krewnych, dobrodziejów i przyjaciół i za †† fundatorów kościoła naszego i te j drogi krzyżowej.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Najniewinniejszy Jezu! byłeś od Judasza zaprzedany, jak złoczyńca pojmany, od jednego sędziego do drugiego włóczony, zelżony, policzkowany, okrutnie biczowany, w cierniowej koronie naigrawany, na ostatku na haniebną śmierć krzyżową skazany. Tyś wszystko i wszystkim dobrze czynił, choć dobrze tę niewdzięczność, tę Mękę i Śmierć Twoją przewidział: i dlatego to musiałeś umrzeć, żeś naród ludzki tak bardzo miłował, żeś go chciał odkupić i zbawić. Jak to wielka dla mnie pociecha, gdy niewinnie za dobre cierpieć mi się trafi. Niechże też i ja nigdy i nikomu dobrze nie czynię dla zapłaty i wdzięczność światowej, a tak mnie to nie zasmuci, choć za moje dobre, krzywdy i niewdzięczności doznam. Nie byłem ja nigdy takim? — Nie myślałem nigdy złego o lepszym bliźnim moim? Ach jakże często i ja niesprawiedliwie posądzałem; jakżem często w bojaźni lub dla przypodobania się ludziom przeciwko sumieniu mojemu mówił i czynił jak Piłat! A jak częstom rozumiał, że przez samo powierzchowne nabożeństwo i obrządki sumienie moje oczyszczę jak Piłat przez umywanie rąk swoich! Ale nie, nawet ani i Krew Twoja, o Jezu! nie może mnie od grzechu oczyścić, jeżeli sobie grzechów szczerze nie obrzydzę i cnotliwego się żywota nie chwycę. Ty, Zbawicielu mój będziesz też raz czasu Swego Sprawiedliwym Sędzią moim.

Ach, Boże! odpuść a zachowaj mnie od tak bezecnego grzechu! — więcej go nie chcę popełnić. A gdybym kiedykolwiek niewinnie był oskarżony albo znieważany, chcę sobie Jezusa brać na przykład, Jego cierpliwości a cichości chcę naśladować a też za tych się modlić, którzy mnie nienawidzą i potępiają. Amen.

 

POSTANOWIENIE.

Nigdy się na nikogo nie oburzać, nie gniewać chociażby nas pokrzywdził w czym albo niesprawiedliwie osądził.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

 

Droga krzyżowa

STACJA II. Pan Jezus bierze Krzyż na Ramiona Swoje.

 

 

Mająca kroków dwadzieścia i sześć, gdzie Jezus bierze krzyż na zbolałe ramiona swoje.

„A żołnierze uplótłszy koroną z ciernia włożyli na głową jego… I przychodzili do Niego i dawali mu policzki” (J 19, 3).

 

PIEŚŃ.

1. Walą zelżywe drzewo na Ramiona * Chrystusa, którym wbija się korona * W skronie, a Ciało z łańcuchy ciężkimi * Tłoczy ku ziemi.

2. Moje zaś tak są niedotkliwe żądze, * Że miały ciężar, nieznośnym być sądzę * W dźwiganiu krzyżów. Niechże mnie wspomoże * Moc Twoja, Boże!

 

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze, które dla nieposłuszeństwa przeciwko Kościołowi i duszpasterzom swoim w Czyśćcu cierpią.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Cierpliwie i ochotnie przyjąłeś Krzyż na Ramiona Twoje, o Jezu! a z Nim poszedłeś milcząc na miejsce kary na złoczyńców. — O jak wiele przyjąłeś na się z Miłości do mnie? Nie miałbym i ja chętnie brać na siebie nieco prac i trudności, aby się Tobie podobał — a Ciebie naśladował na drodze cnoty, która prawda jest trudna, ale do Nieba prowadząca? — Ach zapewne jest dla mnie dobrze, gdy niekiedy bywam upokorzony, a czynić lub cierpieć muszę, co jest przeciwne zmyślności mojej. Przez to mnie jakby mocno do Siebie pociągasz, gdy nie chcę dobrowolnie Tobie być posłusznym.

Dzięki i Chwała więc Tobie, o Boże! za każde uciski i utrapienie, udziel mi jeno siły i chęci, abym z nich pozyskał. — Kto krzyża swojego nie nosi, a Ciebie nie naśladuje, nie jest Ciebie godzien, — nie jest uczniem Twoim. — Ja ale nim być chcę i pozostać na wieki. Amen.

 

POSTANOWIENIE.

Przy Łasce i Pomocy Bożej chcę znosić w pokorze i cierpliwości, wszelkie uciski i utrapienia, jakie Bóg na mnie ześle, bez szemrania i narzekania.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA III. Pan Jezus pierwszy raz upada pod Krzyżem.

 

 

Mająca kroków osiemdziesiąt, gdzie Jezus omdlały pierwszy raz upada pod Krzyżem.

A gdy się z Niego naśmiali, zwlekli go z szaty i oblekli go w odzienie Jego i wiedli Go, aby ukrzyżowali.” Mt 27, 31.

 

PIEŚŃ.

1. Upadłszy Jezus jęczy pod nogami * Katów zajadłych, szarpany stryczkami. * Milczy, a gdy go lud złośliwy łaje, * Mdły z błota wstaje.

2. O gdyby mi tak szczęście posłużyło. * Żeby się nigdy potknąć nie trafiło. * Pod Krzyżem kładź mnie jakić się zda Panie; * Lecz daj wytrwanie!

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze tych, którzy bez Sakramentów Świętych pomarli, — za dusze, które z naszej winy cierpią i za dusze, które znikąd ratunku nie mają.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Chociaż Pismo Święte wyraźnie o tym nie mówi iżeś, o Jezu! upadł na drodze krzyżowej, przecież zapewne ciężar krzyża dla Ciała Twego srodze ganionego i osłabionego był dosyć wielki, iże Cię do ziemi przycisnął.

Ale ja — ach! jak małe przeciwności niekiedy dla mnie przychodzą, a mam je ponosić, a ja ich nie ponoszę? — Jako dziecię — jako słaba trzcina w mechu mdleję, upadam w zwątpienie. Płakać, mruczeć, narzekać, a klnąć często jest wszystko co poradzę, a co czynię. Racz mi, o Boże! tęże słabość wybaczyć, racz mnie podnieść z tak hańbiącego upadku! Będę się mieć na baczności, aby więcej nie upadł sposobem podobnym. —Jezusie! Nauka Twoja, przykład Twój, a Łaska Twoja mają być podporą moją. Jak wielkiś Ty ciężar dźwigał, o Jezu! jakże ja się na mój mały i lekki uskarżać mogę? Tyś nigdyś powiedział: „Kto nie weźmie krzyża swego na siebie, nie idzie za Mną, nie jest mnie godzien, nie może być uczniem Moim”. Moje uciski i dolegliwości, których żem się po większej części sam przez moje grzechy nabawił, nie godne nazywać się krzyżem. Przecież je jak chrześcijanin do poprawy i zbawienia mego będę ponosił, a za Tobą statecznie pójdę, mój Boski Przewodniku! Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA IV. Pan Jezus spotyka się z Bolesną Matką Swoją.

 

Zamykająca kroków sześćdziesiąt i jeden, gdzie Jezus spotyka się z Najświętszą Panną Matką swoją Bolesną.

„Komu Cię przyrównam, albo komu Cię przypodobam Córko Jerozolimska? Z kim Cię porównam i pocieszę Cię Panno córko Syjonu? Bo wielkie jest jako morze skruszenie Twoje któż Cię zleczy? (Lam. Jer. 2. 13).

 

PIEŚŃ.

1. Nad przeszłe męki, cięższa Panu Rana, * Gdy przed nim staje Matka zapłakana. * Boleść Jej Serce Syna wskroś przeszyła, * Srodze zmęczyła.

2. Przed Twymi Słodki Jezu, Krwią zlanymi, * Stawam Oczyma z prośbami moimi: * Niech stanie w oczach Matka Twa grzesznemu * Konającemu.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za wszystkich zmarłych czcicieli Najświętszej Maryi Panny, za zmarłych braci i siostry Różańca i Szkaplerza Świętego, Kongregacji Mariańskiej i innych Bractw.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Marya stała z Janem Świętym pod krzyżem Syna swego, więc zawisło też była między ludem, a widziała Jezusa między mordercami i bluźniercami, krzyżem obciążonego, na drodze męki. Panno Najświętsza! O Marya! czegóż Twoje Macierzyńskie Serce nie cierpiało, gdyś Boskiego Syna Twego wpośród morderców i potwarców z krzyżem idącego widziała? Cóż ucierpiała Dusza Twoja przy tym widowisku? Sprawdziło się zapewne proroctwo Symeonowe, że Boleść jako miecz Serce Twoje przeniknęła. Ach, cóż za miecz bolesny Ją przenikał! — a przecież na umyśle nie upadła! Zapewneś sobie przypominała na Słowa Boże i Syna twego: iże ci to raz jest postanowieniem i wolą Najwyższego, iż Jezus miał cierpieć, a tak swoje zesłanie wykonać — owszem nie inaczej jak przez mękę do swojej wejść wspaniałości, — a te myśli były pocieszeniem — były posileniem twoim. Lecz Ty, zawsze Słowo Boskie w Sercu i w pamięci mając, nie przestałaś być pokorną i posłuszną Służebnicą Pańską; Tyś niczego nie chciała, nie inaczej myślała, tylko: „Niech się stanie według Słowa Jego; niech się Święta Wola Jego dzieje“.

To też niech będzie pociechą dla mnie w krzyżach i uciskach tak moich jako i bliźnich moich, gdy ich odmienić nie mogę.

O żebym też podczas utrapienia, smutku i boleści zawsze sobie pomyślał, że to jest Wolą Boską, iż nie jestem lepszym nad Jezusa Pana i Zbawiciela mojego, — a iż i dla mnie nie masz drogi innej do Nieba, jak tylko droga krzyża. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA V. Szymon Cyrenejczyk pomaga dźwigać Krzyż Panu Jezusowi

 

Mająca kroków sześćdziesiąt i jeden, gdzie Szymon Cyrenejczyk Jezusowi krzyż ciężki nieść pomaga.

„A gdy Go wiedli pojmali Szymona niektórego Cyrenejczyka ze wsi idącego i włożyli nań krzyż, aby niósł za Jezusem“ (Łk 23, 26).

 

PIEŚŃ.

1. Pragnie zelżywej śmierci, lecz nadzieję * Traci żydostwo, gdy tak Chrystus mdleje: * Więc mu do Krzyża bierze pomocnika, * Cyrenejczyka.

2. Ja tyle razy tylko przymuszony * Krzyż biorę na mnie, od Boga włożony. * Jezu cierpliwy! dodaj chęci tyle * Bym go niósł mile.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze zmarłych czcicieli Męki Pańskiej członków zmarłych Bractwa Najsłodszego Serca Pana Jezusa i Apostolstwa.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Ciężar krzyża był dla Ciebie, Zbawicielu drogi! tak srogi a droga na śmierć tak przykra, iże Ci pomocy sprawić musieli, gdyś nie miał całkowicie na drodze umrzeć. Szymona, wieśniaka zatrzymano i przymuszono, Tobie tęże przysługę uczynić. Ach! Tyś niegdyś tak wielu żydom i poganom ulżył w jeich krzyżach — wszystkich do Ciebie przychodzących obdarowałeś tak hojnie Dobrodziejstwami, — a teraz nie ma ani jednego człowieka, który by Tobie dobrowolnie uczynił tęże przysługę, iżby Ciebie był podparł osłabionego w noszeniu krzyża Twojego.

Najmilszy Zbawicielu! Ty Sam prawda teraz nie potrzebujesz więcej pomocy ludzkiej, ale Ty żądasz, żebyśmy się zmiłowali nad przyjaciółmi Twoimi; nad ubogimi i utrapionymi. Ja chętnie bym ja Tobie, mój Jezu! tę przysługę był uczynił, którą ci wyświadczył on człowiek, który Ci Krzyża dźwigać dopomógł! Ale Tyś powiedział: „Co jednemu z najmniejszych braci moich uczynicie to mnie uczynicie”. Przetoż gdzie komu będę mógł ciężaru ulżyć, w nędzy poratować, w smutku pocieszyć, jaką przysługę uczynić, ma się chętnie stać! — a to się ma stać z taką żarliwością i miłością — jak gdyby się Tobie Jezu, mój Zbawicielu! samemu stało. . Lepiej Ci Zbawicielu mój! Miłości Twojej zawdzięczyć nie mogę. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA VI. Święta Weronika ociera Twarz Przenajświętszą Jezusa Krwią zbroczoną

 

Mająca kroków sto dziewięćdziesiąt jeden, gdzie nabożna, Weronika Twarz Jezusa skrwawioną i zeplwaną ociera.

„I szła za nim wielka rzesza ludu i niewiasty, które płakały i lamentowały“ (Łk 23, 27).

 

PIEŚŃ.

1. Z szczerej miłości Weronika Święta * Idzie do Pana, żalem wielkim zdjęta. * Twarz na tym płótnie w nagrodę odbiera * Którem ociera.

2. Wybij mój Jezu, Twarz Twoją zbroczoną * Na sercu czystym: niech będzie zasłoną * Od wszelkich pokus, gdy piekło szturmuje, * Niech mnie ratuje.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze zmarłych kapłanów szczególnie naszych duszpasterzy, nauczycieli, zakonników, zakonnic i wszystkich, którzy modlitwom naszym zostali poleceni.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Jest powieść starodawna, iże Zbawicielowi Krwią i potem oblanemu na drodze Jego krzyżowej pobożna niewiasta i litościwa jej chustę z głowy do otarcia podała , a że Jezus Twarz Swoją Najświętszą w niej wyraził. — Jest to powieścią, ale prawdą, szczególną prawdą jest to, żeś Ty, Jezusie!  Obraz Twój, o Jezu! wyrysuj głęboko w sercu moim. Obraz Twój najśliczniejszy — Twoje Nauki i sprawy, Twoje przykłady i cnoty — w Ewangeliach Świętych nam pozostawił, a niczego z nas więcej nie żądasz, jak abyśmy tenże Obraz zawsze przed oczami mieli, a się według niego kształtowali. O! Twoje cnoty, Zbawicielu najłaskawszy! pobożność i Miłość Twoja do Pana Boga, Twoje się oddanie do Woli Ojca, Twoje posłuszeństwo — Twoja Miłość do ludzi, owszem do nieprzyjaznych ludzi, — Twoja cichość i cierpliwość! — o te cnoty racz nam wpajać! — abyśmy się stali jednego serca, jednego umysłu z Tobą. Twoja stateczna cierpliwość, Twoje pokorne poddanie się pod Wolę Ojca Niebieskiego, Twoja cichość i Miłość, Twoje posłuszeństwo aż do śmierci, niech mi zawsze będzie przed oczami, osobliwie w czasie pokusy i utrapienia. Każde spojrzenie na Twój Obraz niech mi będzie pociechą i posiłkiem. A gdy na końcu w godzinę śmierci wszystko z oczu moich znikać pocznie i mnie umierać przyjdzie, niechże będzie ostatnie spojrzenie na Ciebie! — A i Ty wtedy racz łaskawie na mnie spoglądać, abym szczęśliwie skonał, a z Oblicza Twego w Niebie się wiecznie mógł weselić. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA VII. Pan Jezus drugi raz pod krzyżem upada.

 

Zamykająca w sobie kroków trzysta trzydzieści i sześć, a wyrażająca bramę Jerozolimską, gdzie Jezus drugi raz upada pod krzyżem.

„Albowiem obtoczyły mnie złe, którym nie masz liczby, pojmały mnie nieprawości moje i nie mogłem przejrzeć” (Ps 40/39/, 13).

 

PIEŚŃ.

1. O jak jest ciężkie świata odkupienie! * Dla niego Jezus pada na kamienie, * Ciężarem Krzyża srodze przytłoczony: * Z sił wyniszczony.

2. Niech mi się Panie lekko być nie zdaje * W grzechy upadać, lecz niechaj powstaje * Upadłszy; niechaj dźwiga mnie łaskawa * Ręka Twa prawa!

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze, które za nałogowe grzechy klątwy, swady i niezgody, za niesprawiedliwe i niepotrzebne procesowanie cierpieć muszą.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Jeżeli a jak często, o Jezusie! pod krzyżem upadłeś, nie jest nam dostatecznie wiadomo, — ale iże ci ja, biada! często wnet w pokuszenie, wnet w grzechy upadam — że ci mnie ciężar starości, a utrapień ciśnie, a często na mnie nalega, toć jest istną Prawdą. — A gdybyś mnie Ty nie podpierał, — gdybyś mnie Ty nie wspomagał, Zbawicielu Łaskawy! któż, ach któżby mi pomóc poradził?

Ale w Tobie ufność pokłada serce moje! Na Twoją Łaskę i pomoc chcę sobie przypominać, gdy mnie chce opuścić siła i chęć! Do Ciebie chcę ręce moje wyciągać i podnosić, gdy upadłem. — Do Ciebie chcę sercem skruszonym i ufności pełnym wołać o pomoc i Łaskę. Ty mnie zaś podniesiesz, abym po upadku był silniejszym, jako Piotr też mógł braci moich ostrzegać i posilić. O to Cię proszę pokornie, i tego się także spodziewam, że się tego za Tobą, o Jezu! dowspomogę. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA VIII. Pan Jezus naucza płaczące nad Sobą niewiasty.

 

Mająca kroków odległości trzysta czterdzieści i osiem, gdzie Jezus naucza płaczące nad sobą niewiasty.

„Córki Jerozolimskie nie płaczcie nade mną, ale płaczcie same nad sobą i nad synami waszymi“ (Łk 22, 27).

 

PIEŚŃ.

1. Szczerze płaczące, łagodnymi słowy * Naucza Jezus, w drodze białogłowy, * Mówiąc: „swych synów słuszniej płakać tu by * Potrzeba zguby. “

2. Twardsze nad krzemień serce w sobie noszę; * Zmiękcz go o Jezu! pokornie Cię proszę, * Krwią, którą toczysz; nad Twymi Ranami * Niech spłynę łzami.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za zmarłych ojców i matki, którzy dlatego cierpieć muszą, że bogobojne wychowanie dziatek swoich zaniedbywali, na grzechy ich patrząc do tego milczeli, a nawet nie raz słowem i przykładem do złego pobudzali.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

„Nie płaczcie nade Mną, ale same nad sobą i nad synami waszymi”. Takeś mówił, o Panie! do niewiast dobrych, które Cię na drodze Twojej krzyżowej żałowały i opłakiwały. —Tyś się więcej starał o nie i o jeich dziatki, niż o Samego Siebie. Serce Twoje więcej ubolewało nad nieszczęściem ludu Twego, niżeli nad własnym życiem i śmiercią Twoją.

Więc też teraz w Niebie ze mnie tym mniej żądasz, abym boleśnie wzdychał nad Twoimi dawno wycierpianymi Mękami. Prawdą jest, iż nie pogardzasz łzami żałości pobożnej — ale ja mam więcej płakać nad samym sobą i nad grzechami moimi — mam się prawdziwie poprawić, a Ciebie naśladować. Ty nie pragniesz użalenia ode mnie, ale zbawienia mego. — Ale ach! to dotąd najmniej uczyniłem. — Raczże mi to, o Boże! odpuścić! — W tym się koniecznie poprawię. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA IX. Pan Jezus trzeci raz pod krzyżem upada.

 

Licząca kroków sto sześćdziesiąt i jeden, gdzie Jezus trzeci raz upada pod krzyżem.

„O wy, którzy idziecie zobaczcie, a przypatrzycie się iżali jest boleść jako boleść moja“ (Lam. Jerem. 1, 12).

 

PIEŚŃ.

1. Z sił wyniszczony Pan na ziemię leci, * Krzyż Go przywala nagle już raz trzeci, * Kopiąc, szarpiąc, krnąbrny lud się śmieje, * Gdy Jezus mdleje.

2. Choćbym mękami topniał piekielnymi, * Nie nagrodziłbym Twych mąk Panie mymi. * Przynajmniej co sam włożysz sprawiedliwie, * Daj znieść cierpliwie.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze, które cierpieć muszą za nałogowe pijaństwo i złe kamractwa, oraz prośmy o nawrócenie pijaków i o wytrwanie w dobrym postanowieniu wszystkich tych, którzy ten grzeszny nałóg porzucili.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

„Kto stoi, niechaj spogląda, aby nie upadł!” I sprawiedliwy się potyka często, a rano nie jest pewny, jeżeli na wieczór nie będzie grzesznikiem. Zawsze więc czuwać i modlić się chcę, według rady Twojej, o Jezu! abym nie przyszedł do pokuszenia — z pokuszenia do grzechu — a z grzechu nie był do zatracenia wtrącony. Gdy mój brat lub siostra przeciwko mnie zgrzeszy, — gdy innych upadać, częściej upadać i grzeszyć widzę, o! wtedy przecież nie chcę poprzestać, nad nimi mieć politowanie, nad nimi się zmiłować, za nimi się modlić, a gdy mnie obrażają, onym odpuszczać, jako Ty, o Boże! nam grzesznikom mizernym tak mnogo i często odpuszczasz. Owszem i o jeich poprawienie chcę, ile mi jest możne pracować. Daj mi rozumu i Łaski do tego, o Ojcze! przez Jezusa Chrystusa, Syna Twego, Pana i Zbawiciela naszego. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA X. Pan Jezus z szat obnażony, octem z mirą i żółcią napojony.

 

Mająca kroków osiemnaście, gdzie Jezus z szat obnażony, octem z mirą i żółcią był napojony.

„Potem rzekł Pan Jezus: Pragnę… a oni mu dali pić wino z żółcią zmieszane” (J 19, 28).

 

PIEŚŃ.

1. Suknię zdejmując odnawiają rany * Złośliwi kaci, a Jezus Krwią zlany * Mdleje zmęczony; co go trzeźwić mają, * Ocet, żółć dają.

2. Marnotrawnego okryj syna Panie; * Niech płaszczem Łaski ozdobiony stanie, * A z Twej miłości świat co cukrem leje * Niech mi zgorzknieje.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze tych, którzy za grzechy nieczystości w myślach, słowach i uczynkach popełnione cierpieć muszą, oraz prośmy o nawrócenie wszystkich, którzy w nieczystym nałogu żyją, złe kamractwa, grzeszne schadzki utrzymują i o zachowanie od tego grzechu wszystkich dotąd niewinnych.

Lub:

Przy tej stacji przypatrz się nowym boleściom Jezusa. Oto zdzierają przywarłą do Ciała sukienkę, odnawiając razem tysiączne Rany omdlewającemu od nowych bólów; tak bolesny dają posiłek, żółcią obrzydłą, gorzką mirrę i tęgim octem zaprawiony, wyschłe już usta zakrapiając same wnętrzności dręczą.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Jak straszne i bolesne musiało Tobie, Jezusie najczystszy! na górze Kalwaryjskiej być obnażenie przed oczami tak wielu nieczystych! — a Tyś się temu poddał. — Ale któż też może widzieć Ciało Twoje poranione — Głowę Twoją cierniem ukoronowaną, — a Rany Twoje Krwią zalane, a ja miałbym się w sprośnej lubieżności zatapiać?

Ach! od tego grzechu racz mnie zachować i uwolnić, o Boże! uczciwie jak w dniu białym chcę chodzić i żyć przed Oczami Twoimi, a co jest przeciwne wstydliwości, to ma, jako jad i śmierć, być strzeżone i mi obrzydliwe. Ciało moje jest pomieszkaniem Ducha Świętego, pomieszkaniem duszy rozumnej i Bogu poświęconej, a ta nie śmie być znieważana — zniweczona. Złożyć także chcę wszelkie złe obyczaje i grzeszne skłonności z siebie, zewlec chcę człowieka starego, a usiłować w nowego się ubrać, który jest według Ducha i Serca Twego, o Jezu! wyobrażony. Muszę i chcę się oderwać od wszystkiego, co jest grzechem i co do grzechu prowadzi. Muszę i chcę złożyć wszystkie złe nałogi, skłonności moje, choć mi też trudno i przykro przyjdzie. Panie! Ty mnie umacniaj! Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA XI. Pan Jezus okrutnie do krzyża przybity.

 

Mająca kroków dwanaście, gdzie Jezusa okrutnie do krzyża przybito.

„Przebodli ręce moje i nogi moje” (Psalm 22, 17).

 

PIEŚŃ.

1. Ciało Chrystusa zewsząd poszarpane, * Tępymi gwoźdźmi na krzyż przykowane, * Ręce i nogi z stawów wyrywają, * Bólu dodają.

2. Oderwijcie się ręce przykowane; * Wbijcie też gwoździe w serce me, niech ranę * Czuję miłości, ta by Rana była * Nad wszystko miła.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze wszystkich, co dla grzechów niesprawiedliwości, za kradzieże, oszukaństwa, lekkomyślne długi i marnowanie zarobku cierpieć muszą.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Ogromne widowisko! Okropny widok! Tak okrutne rozciągnienie członek — te przez Ręce i Nogi przebite gwoździe! — to martwiące podniesienie i wpuszczanie krzyża do ziemi! — to straszne krwawienie i rozdarcie Ran — te nieopisane boleści duszy i ciała! o! któż sobie na to przypomnieć może, nie musząc się oraz przelęknąć? — Wielka, prawdziwie wielka była Miłość Twoja, o Jezu! która Cię do tak wielkich Mąk nakłoniła.

Ach! jakoż Ci mam dostatecznie dziękować?— Jako Ci miłość moją wzajemną wyświadczać? — Całe moje serce, ciało i dusza, niechaj będą Tobie poświęcone! — Z wiernością wieczną się do Ciebie będę trzymać, a nic mnie więcej nie odłączy od Twej Miłości i Ojca Twojego, ani śmierć i życie, ani Aniołowie i ludzie, ani rzeczy teraźniejsze ani przyszłe. Dajże, aby to przedsięwzięcie moje się uskuteczniło. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA XII. Pan Jezus na Krzyżu wywyższony umiera.

 

Zamykająca kroków czternaście, gdzie Jezus podniesiony na krzyżu umiera.

„I zaćmiło się słońce a zasłona kościelna rozdarła się na w poły. A Jezus zawoławszy głosem wielkim, Ojcze w Ręce Twoje polecam ducha mego, skonał” (Łk 23, 45-46),

 

PIEŚŃ.

1. Między łotrami kończy Jezus życie, * Z Ran wszystkich droga płynie Krew obficie. * Jeszcze złość wściekła Serce gdy umiera, * Włócznią otwiera.

2. Gdzież się bezpieczniej grzesznik ukryć może, * Jako w Twym Sercu przed Twym Gniewem, Boże? * To mi pokojem, to obroną będzie * Fortecą wszędzie.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze tych, którzy za bluźnierstwa, krzywoprzysięstwa, obmowy, fałszywe świadectwa cierpieć muszą, oraz za dusze, które dla zaparcia wiary, dla zabobonów, dla czytania złych książek i gazet, cierpieć muszą.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Jezus wisi na krzyżu i umiera! Dokonano jest! było ostatnie Słowo Jego. — Więc takim sposobem życie Swoje ofiarował, a sprawę miłości wykonał pod Mękami największymi. Zbawicielu najłaskawszy! jak wieleż Cię kosztowało wybawienie człowieka od grzechu i śmierci! — jak wiele i jego szczęśliwość i odkupienie? — a przecież daremnie ucierpiał dla wielu! daremnie umarłeś za tych wszystkich, którzy o zbawienie swoje nie chcą pracować, ani też niczego cierpieć.

O! żadna praca, żadna robota nie śmie mi być poświęcenia i ratunku mej duszy za wielką lub za przykrą! —Raczej chcę umierać, niżeli się jeszcze raz poddać grzechowi. — Spojrzenie na Obraz Twój na krzyżu niech mnie posila i rozmnaża we mnie brzydzenie się każdym grzechem, dla któregoś Ty umarł.

Racz, o Zbawicielu! Dopomóż mi dzieła sprawy mojej dokończyć, a przez świętobliwe życie na szczęśliwą śmierć się przygotować. Niech w ostatniej śmiertelnej ciężkości mojej z Ran Twoich ochłody doznam., a ducha mojego polecić do Rąk Twoich, jakoś Twego polecił do Rąk Ojca Niebieskiego. W Tobie pokładam ufność, gdy mnie wszystko opuści. Wtedy mnie, o miłościwy Panie! weźmij do Siebie, abym żył z Tobą na wieki. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA XIII. Pan Jezus z Krzyża zdjęty, na Łonie Matki złożony.

 

 

Mająca kroków trzynaście, gdzie Jezus z krzyża zdjęty złożony na Łonie Najświętszej Panny Maryi, Matki Swojej.

„Jeżeli kto nie miłuje Pana Jezusa Chrystusa niech będzie wyklęty“ (1 Kor. 16, 22).

 

PIEŚŃ.

1. Które sromotnie na krzyżu wisiało, * Na łonie Matki leży święte Ciało; * W żalach topnieje Najświętsza Marya, * Łza łzę pobija.

2. Matko żałosna, niechaj serce moje * Żalu miecz przejmie, który przebił Twoje; * Niechaj umiera, gdy kochać nie może * Ciebie mój Boże.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za dusze wiernych czcicieli Najświętszej Maryi Panny, Matki Bolesnej oraz za dusze rodziców, które za niecierpliwości swoje, za dusze dzieci, które za nieposłuszeństwa swoje cierpieć muszą.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

I o tym przypadku milczy Pismo Święte, ale gdyś Matko ukochana! przy Męce i Śmierci Syna Twojego była przytomną, któż może wątpić o tym, iżeś to Ciało Jego z Krzyża zdjęte po Macierzyńsku objęła i łzami Twoimi oblewała. Prawda, On był martwy, ale wnet, wnetżeś się zaś z Jego żywota i zmartwychwstania cieszyć i radować mogła. — A jak serdecznie się teraz weselisz w Niebie, gdy widzisz, że teraz i On za wszystkie Męki i utrapienia tak wspaniałe nagrodzenie i zapłatę, a że wszystkie Obietnice Boskie tak doskonale są wypełnione.

Więc i ja nie mogę ucisków i przeciwności tego życia zawsze oglądać za kary Boskie i za znaki niełaski Jego; boś Ty, o Łaski pełna! je wszystkie ponosić musiała. — Przyjaciołom Boskim musi wszystko do dobrego służyć, a krótkie uciski prowadzą do radości wiecznie trwających. To mi niechaj będzie pocieszeniem w moich utrapieniach! o niechaj mnie i wtedy pociesza, gdy muszę ukochanych moich, a przyjacieli i braci moich cierpiących i umierających widzieć. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

Droga krzyżowa

STACJA XIV. Pan Jezus do grobu złożony.

 

Zamykająca kroków trzydzieści, gdzie Chrystusa do grobu włożono.

„A Józef wziąwszy Ciało uwinął je w czyste prześcieradło i położył je w nowym grobie“ (Mt 27, 58).

 

PIEŚŃ.

1. Ubogo Jezus żyje i umiera. * Po cudzych grobach Pan się poniewiera; * Z ubóstwem, w którem rósł i urodzony, * Wraz w grób włożony.

2. Jezu! z miłości mojej skatowany; * Niech do tej skały będę przykowany * Chęcią i myślą, niech serce przy Tobie * Spoczywa w grobie.

 

V. Adoramus te, Christe, et benedicimus tibi.

R. Quia per Crucem tuam redemisti mundum.

V. Kłaniamy się, Panie Jezu Chryste! i błogosławimy Tobie,

R. Żeś przez Święty Krzyż i Mękę Twój świat odkupić raczył.

INTENCJA.

Tu módlmy się i ofiarujmy odpusty za wszystkich zmarłych czcicieli Najświętszego Sakramentu Ołtarza, którzy gorliwie na Mszę Świętą uczęszczali i Sakramenty Święte często i nabożnie przyjmowali. A dla nas prośmy o szczęśliwą godzinę śmierci.

ROZWAŻANIE Z MODLITWĄ.

Na koniec, o Jezu! po żywocie najpracowitszym, a po śmierci najokrutniejszej znalazłeś odpoczynek w grobie. — Tam i ja znajdę odpoczynek. — Tam jest koniec wszelkich plag i utrapień tego życia! — tam pokój dla strudzonego! — Więc się nie chcę lękać, na grób spoglądać, lecz do niego się chcę gotować, owszem! taki żywot chcę prowadzić, aby mi się nie potrzeba ani śmierci, ani grobu lękać.

Nigdy sobie nie chcę na śmierć samą przypominać, lecz każdym razem chcę oraz sobie przypomnieć na nieśmiertelność, która mnie oczekuje a lękania się śmierci uśmierza. — Jak nieomylnieś Ty, Zbawicielu! z grobu powstał, tak nieuchybnie i ja z Tobą zmartwychwstanę na Wiekuisty, szczęśliwy żywot, jeżeli teraz tak żyję, abym mógł szczęśliwie umrzeć i kiedy sobie sam nie przyciągnę śmierci, a potępienia wiecznego. Od tego racz mnie, o Boże! ratować przez Jezusa Chrystusa, Syna Twego, Pana naszego. Amen.

 

KOŃCOWE MODLITWY PO KAŻDEJ STACJI

Poniższe modlitwy powtarza się przy każdej Stacji:

Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Zmiłuj się nad nami Panie,

R. Zmiłuj się nad nami.

 

Na zakończenie każdej stacji śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, Któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

 

 

ZAKOŃCZENIE:

 

 

Idąc z Stacji Drogi Krzyżowej do ołtarza na którym jest wystawiony Najświętszy Sakrament śpiewa się:

 

PIEŚŃ.

1. Już się skończyły, Jezu! Twe boleści, * Prześladowania i wszelkie przykrości, * Jesteś od ziemi teraz podwyższony, * Nad wszystko czczony.

2. Płacz i ty, duszo, wszak ta śmierć dla ciebie, * Żebyś na wieki żyła z Bogiem w Niebie, * Żałuj za grzechy, proś o zmiłowanie: * Odpuść mi, Panie.

3. Niechże Ci, Jezu! będzie przez wieczności, * Cześć, chwała za Twe Męki, zelżywości, * Któreś Ty dla nas Syn Boga Jedyny * Cierpiał bez winy.

4. Ach! wejrzyj na nas tu pielgrzymujących, * Nakłoń do Siebie w ciemności żyjących, * Daj, byśmy z Tobą ciężary nosili, * Tam się cieszyli.

5. Ach! zmiłujże się przez Twe Święte Rany, * O Zbawicielu! drogi! ukochany! * Niech w Twej Miłości do śmierci dotrwamy, * I w niej skonamy.

 

 

Pieśń po obchodach i ostatniej modlitwie.

  1. Czemuż me serce w żalach nie topnieje? * Gdy Niebo, ziemia nad śmiercią truchleje * Srogo na Krzyżu Pana zabitego, * Zbawcy mojego.
  2. Głowa skłoniona, powieki zamknione, * Serce otwarte, włócznią przebodzone, * Wszystek pokryty mrokiem śmiertelności, * Płacz go z litości.
  3. Postanów zważać zawsze Mękę Jego! * Za to po zejściu twym, Uwielbionego * Będziesz oglądał Boga w Wiecznej Chwale, * Ciesząc się stale.

Przed Przenajświętszym Sakramentem, lub też przede drzwiami kościelnymi.

  1. Witaj Miłości Więźniu tu zamkniony, * Pod osobami Chleba utajony; * Niechaj nagrodzi żalem serce moje, * Zniewagi Twoje!
  2. Niech Męka Twoja w mojej zawsze będzie * Myśli; niech oczy, gdzie się zwrócą, wszędzie * Widzą, że wszystkie są rzeczy stworzone, * Krwią Twą skropione.

 

 

Następnie po wszystkim Nabożeństwie przed Najświętszym Sakramentem chociaż zamkniętym przyklęknąwszy, zmówić potrzeba dla dostąpienia odpustów Drogi Krzyżowej koniecznie potrzeba rozpamiętywać choć krótką tylko chwilę o Męce Pańskiej, mianowicie o zajściu w pojedynczych stacjach wyrażonym; nadto na koniec dodać należy odmówić 5 razy Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… i Chwała Ojcu na uszanowanie Pięciu Ran Pana Jezusa, dodając szósty pacierz tj. Ojcze nasz…, Zdrowaś Marya… i Chwała Ojcu wedle intencji Papieża. Na końcu dodać jedno Wierzę w Boga Ojca…). Odmówienie tych pacierzy nie jest potrzebne do uzyskania odpustów.

Chorzy, tudzież wszyscy, którym niepodobna odwiedzić stacji, mogą uzyskać odpustów Drogi Krzyżowej odmówiwszy nabożnie i z sercem skruszonym 14 Ojcze nasz, 14 Zdrowaś Marya i tyleż Chwała Ojcu, odnośnie do 14 Stacji drogi krzyżowej, a potem jeszcze 5 Ojcze nasz, 5 Zdrowaś Marya i tyleż Chwała Ojcu na pamiątkę pięciu Ran Pana Jezusa, a wreszcie jeszcze 1 Ojcze nasz, 1 Zdrowaś Marya i 1 Chwała Ojcu w intencji Ojca Św.. Podczas tych 20 Ojcze nasz, Zdrowaś Marya i Chwała Ojcu powinna przynajmniej jedna z osób uczestniczących w tej modlitwie trzymać w ręku krucyfiks mosiężny lub z innej trwałej materii zrobiony, a poświęcony przez kapłana do tego upoważnionego. — Odpusty tej Drogi Krzyżowej są te same, jakich Papieże udzielili tym, którzy osobiście odwiedzają Miejsca Święte w Jerozolimie. (Innocenty XI. i XII., Benedykt XIII. i XIV., Klemens XII., Klemens XIV. 26. stycznia 1773, Pius IX. 11. sierpnia 1863 i Leon XIII. 14. marca 1884.)

 

OFIAROWANIE NA ZAKOŃCZENIE DROGI KRZYŻOWEJ

O Najdroższy Jezu! ofiaruję Ci te kroki moje wymierzone w drodze najboleśniejszej Krzyża Twojego. Prawda, żem tej drogi nie odbył z takim nabożeństwem jakby należało, ale zdaję się na Twą Łaskę i mam nadzieję, że niedołęctwo moje zastąpisz swoim Miłosierdziem; mam na dzieję, że wszy8tkie moje westchnienia, wszystkie modlitwy i jęki duszy przyjmiesz i policzysz na zasługę. O Jezu bądź miłościw mnie największemu grzesznikowi i niewdzięcznikowi niegodnemu Łask Twoich; bądź miłościw duszy mojej i prowadź ją drogą cnoty i pobożności i szczęśliwie zaprowadź do owej błogosławionej krainy, gdzie Ty z Ojcem i z Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

V. Racz sprawić, abym Cię godnie chwalił(a), Panno Przenajświętsza.

R. Dodaj mi męstwa przeciw nieprzyjaciołom moim.

V. Módlmy się. O Boże, Któryś Chorągiew Krzyża Krwią Syna Twojego poświęcić raczył, spraw, prosimy Cię, abyśmy wszyscy, jako się z Chwały Syna Twego weselimy tak też z Opieki Twojej zawsze się cieszyli. Przez Tegoż Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.

R. Amen.

V. A dusze wiernych zmarłych przez Miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju.

R. Amen.

V. Własnemu Synowi Swemu Bóg nie przepuścił.

R. Ale Go za nas wszystkich ofiarował.

V. Módlmy się. Prosimy Cię, o Boże, wejrzyj łaskawie na to zgromadzenie Twoich wiernych, za których Jezus Chrystus nie wzbraniał się być wydanym w ręce grzeszników i Mękę krzyżową podjąć! Niech się staniemy uczestnikami Odkupienia Jego, przywłaszczając sobie Krew Jego Drogą. O to Cię prosimy, przez tego samego Pana Jezusa Chrystus, Który z Tobą i z Duchem Świętym Jedyny Bóg żyje i króluje na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

Następnie odmawia się:

 

 

AKT PIERWSZY.

Najukochańszy Jezu! który konając na krzyżu, w Ręce Ojca Twego Przedwiecznego oddałeś Najświętszego Ducha Twojego, pokażże nade mną Miłosierdzie Twoje, a daj mi tymi słowy zakończyć życie moje i mówić: w Ręce Twoje, Boże, Stwórco i Odkupicielu mój oddaję ducha mojego, jakoż chcę i pragnę i postanawiam w żalu serdecznym, tymi słowy zakończyć ostatnie tchnienie moje.

AKT DRUGI.

Panie Jezu Chryste, Zbawicielu mój! przez ową gorzkość, którąś poniósł dla mnie na krzyżu, w ten czas najbardziej, kiedy Najświętsza Dusza Twoja wyszła z Ciała Twojego, zmiłuj się nad duszą moją, gdy z ciała swego wychodzić będzie.

AKT TRZECI.

Niech będzie błogosławiona godzina, w której się Pan nasz Jezus Chrystus wcielić, narodzić i umrzeć raczył. Najmiłosierniejszy Jezu! w godzinę śmierci mojej, zmiłuj się nade mną.

V. Własnego Syna Swojego Bóg nie szanował.

R. Ale Go za nas wszystkich ofiarował.

V. Módlmy się. Prosimy Cię, o Boże! racz wejrzeć łaskawie na to zgromadzenie twoich wiernych, za które się Jezus Chrystus nie wzbraniał do rąk grzeszników być wydany i Mękę krzyżową podjąć. Niech się stajemy uczestnikami Odkupienia Jego, przywłaszczając sobie Krew Jego drogą. O to Cię prosimy przez tego Samego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym jedyny Bóg żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

V. Zmiłuj się nad nami o Panie.

R. Zmiłuj się nad nami.

V. W każdym smutku i udręczeniu.

R. Przybądź na pomoc Najświętsza Panno Maryo.

V. Módlmy się. Panie Jezu Chryste! prosimy Cię, aby Najświętsza Matka Twoja, Panna Marya, zawsze a osobliwie w godzinę śmierci, wstawiła się za nami u Ciebie, ponieważ nam Śmierć Twoja przypomina wszystkie Boleści, które Serce Jej Macierzyńskie, jako miecz okrutny przenikły. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w Jedności Ducha Świętego, Bóg po wszystkie wieki wieków.

R. Amen.

 

Na cześć Świętych Męczenników.

Ojcze nasz, Zdrowaś Marya, Chwała Ojcu.

V. Weselcie, się w Panu i radujcie się sprawiedliwi.

R. I chlubcie się w Panu wszyscy prostego serca.

Następnie:

V. Módlmy się. Spraw, prosimy Cię Wszechmogący Boże, abyśmy męstwo chwalebnych Męczenników w wyznawaniu Ciebie poznawszy, ich miłosierdzia w przyczynianiu się do Ciebie za nami doznali. Przez Chrystusa Pana naszego.

R. Amen.

 

 

ZAKOŃCZENIE PRZED WIELKIM OŁTARZEM.

V. Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament.

R. Teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

Ojcze nasz. — Zdrowaś Marya.

V. Chwała Bogu Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.

R. Jako była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków.

V. Udzieliłeś nam chleba niebieskiego.

R. Wszelką słodkość w sobie mającego.

V. Módlmy się. Boże! Któryś nam w tej cudownej Tajemnicy Sakramentu Najświętszego wieczną pamiątkę gorzkiej Męki i Śmierci Twojej pozostawić raczył; prosimy Cię, udziel nam łaskawie, abyśmy wszyscy, którzy Święte Tajemnice Ciała i Krwi Twojej godnie czcimy i wielbimy, abyśmy owoców Łaski i pożytku Odkupienia Twego na sobie nieustannie doznawali; a kiedykolwiek, odprawiając tę drogę krzyżową, w duchu pobożności i z mocnym przedsięwzięciem naśladowania Ciebie gorzką Mękę Twoją wdzięcznym i nabożnym sercem rozpamiętywamy, daj nam Twej Pomocy, abyśmy stąd zbawiennej i słodkiej pociechy nabywali. Niech wszystkie przedsięwzięcia, któreśmy przy każdej Stacji uczynili, nie zostaną tylko przedsięwzięciami; ale i tej Łaski racz nam udzielić, abyśmy je wypełnili, a tym się uczynili godnymi kiedyś się dostać na to miejsce, gdzie Ty z Ojcem i z Duchem Świętym równy Bóg żyjesz i królujesz na wieki wieków.

R. Amen.

V. Racz sprawić, abym Cię godnie chwalił, Panno Najświętsza.

R. Dodaj mi męstwa przeciwko nieprzyjaciołom Twoim.

V. Módlmy się. Racz miłościwy Boże, dodać podpory naszej ułomności, abyśmy, którzy Świętej Bożej Rodzicielki pamiątkę obchodzimy, za pomocą Jej przyczyny podźwignięci byli z naszych nieprawości. Przez Chrystusa Pana naszego.

R. Amen.

V. Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament Ołtarza.

R. I Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny i Matki Maryi. Amen.

 

 

Na końcu śpiewa się: Święty etc., albo inna pieśń na Błogosławieństwo.

W Imię Ojca , i Syna , i Ducha Świętego. Amen.

 

 

Tu po otrzymanym Błogosławieństwie zaraz śpiewać się może:

Święty, Święty, Święty! * Święty, ach Prześwięty! * Jezu Chrystus niech pochwalon będzie w Najświętszym Sakramencie.

 

 

 

 

Pozostałe wersje Drogi Krzyżowej dostępne są tutaj.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024