Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

SKAZANY I WYSZYDZONY.

 

 

Na uroczyste pytanie najwyższego kapłana co do Mesjańskiego posłannictwa odpowiedział Zbawiciel twierdząco. Sprawa stała się przez to jasna. Jak przyjęła tą odpowiedź Najwyższa Rada?

 

1. Wyrok śmierci.

Kajfasz z pewnym niepokojem zadał to rozstrzygające pytanie. Jakże często Zbawiciel odparowywał najbardziej podstępne pytania, odpowiadając również pytaniem, które często stawiało pytającego w bardzo kłopotliwym położeniu. Tym razem odpowiedział jasno i otwarcie, tak właśnie, jak było potrzeba. Najwyższy kapłan odetchnął. Sytuacja uratowana. Udaje oburzenie. Zbluźnił!” — woła do zgromadzonych z udanym bólem, rozrywając z trzaskiem szatę na piersiach. Był to przyjęty ogólnie gest oburzenia wobec bluźnierstwa przeciw Panu Bogu. Z uczuciem triumfu zwraca się do sędziów z prawa i z lewa: „Na cóż więcej potrzebujemy świadków? Otoście teraz słyszeli bluźnierstwo. Cóż tedy myślicie?” Pyta co inni sądzą o winie. Tamci odpowiadają: „Winien jest śmierci” (Mt 26, 65-66). Zeznanie oskarżonego pod przysięgą potwierdziło Jego winę. Prawo ustanowiło za to przestępstwo karę śmierci.

Co za obłuda! A raczej, co za okropna tragedia! Czyż wszyscy sędziowie, a wraz z nimi i cały naród żydowski, nie byli w ciągu trzech lat naocznymi świadkami Życia Pana Jezusa? Jego szlachetnego postępowania, Jego Niebiańskiej Mądrości, Miłosierdzia, Jego zdumiewających Cudów? Czyż to nie było Życie i Czyny Mesjasza? Czy nie była to dla każdego, kto chciał widzieć, wyraźna Pieczęć Boża, potwierdzająca Prawdę Słów Chrystusa Pana o Sobie? A oto uznają to świadectwo za bluźnierstwo, za przestępstwo zasługujące na karę śmierci. Dlatego, że Ten Boski Mesjasz dotknął ich osobistych ambicji. Dlatego, że nie odpowiada ich ziemskim, narodowym oczekiwaniom, wymaga natomiast pokornej wiary i pokuty. Jak bardzo namiętność, przede wszystkim zaś pycha i zmysłowość, może zaślepić ludzi i popchnąć do zguby!

— Zastosowanie. Do dziś pycha i zmysłowość to największe przeszkody i największe niebezpieczeństwo dla Wiary. „Wiara jest delikatną roślinką z nieba. Zimny wicher pychy mrozi ją, a bagno zmysłowości dusi” (A. Stolz). Umysł pyszny sądzi, że posłuszeństwo rozumu wobec Chrystusa Pana i Jego Kościoła uwłacza mu. Zmysłowość chętnie rozbija zwierciadło, które odbija jej wstrętne oblicze. Prawdziwa jest zawsze modlitwa dziękczynna Zbawiciela: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie Nieba i ziemi, iżeś te rzeczy zakrył przed mądrymi i przewidującymi, a objawiłeś je maluczkim” (Mt 11, 25). I te Słowa Ducha Świętego: „W złośliwą duszę nie wejdzie mądrość ani nie będzie mieszkać w ciele grzechom poddanym” (Ks. Mądr 1, 4).

— Postanowienie. Usunąć niebezpieczeństwa grożące naszej Wierze ze strony pychy i zmysłowości.

 

2. Wyszydzenie.

Ledwie wydano wyrok, już niektórzy członkowie Najwyższej Rady, zapominając o swej godności, zaczęli czynnie okazywać swą nienawiść do Panq Jezusa. Tak często zawstydzał ich i stawiał w kłopotliwej sytuacji wobec ludu. Teraz mogą zaspokoić swą żądzę zemsty. „Poczęli plwać na Oblicze Jego” (Mt 26, 67). Plucie było uważane u żydów, tak jak u wszystkich ludów, za największą zniewagę (zob. Ks. Liczb 12, 14). Jest to wyraz najgłębszej pogardy. A oto zwykli ludzie miotają swą wstrętną ślinę na Najświętsze Oblicze Syna Bożego. To jednak jeszcze nie zaspokaja ich żądzy zemsty. Tak obrzucili nieczystościami swą ofiarę, że nie mogą jej dotknąć własnymi rękami. Dlatego rzucają Mu jakiś łachman na Twarz i w dalszym ciągu znieważają, dodając bluźniercze żarty. „Wtedy poczęli plwać na Oblicze Jego i bić Go pięściami, a inni policzkowali Go, mówiąc: prorokuj nam Chrystusie, któryż Cię uderzył?” (Mt 26, 68; Mk 14, 65). Przykład członków Najwyższej Rady zachęcił także służbę, która prześladuje Pana Jezusa w sposób bardziej grubiański, a szyderstwa przekłada na najpospolitszy język uliczny, którego Ewangelista nie odważa się przytaczać. „I wiele innych bluźnierstw mówili przeciw Niemu” (Łk 22, 65). A Zbawiciel? W milczeniu pozwala, by spełniła się zapowiedź Proroka: „Ciało Moje dałem bijącym, a policzki Moje szczypiącym: Twarzy Mojej nie odwróciłem od łających i plujących na Mnie” (Iz 50, 6).

— Zastosowanie. Scena wyszydzania Pana Jezusa w sali sądowej powtarza się ze wszystkimi szczegółami poprzez wieki. lleż szyderstwa, ile zniewag doświadcza wciąż Zbawiciel w Najświętszym Sakramencie, w Kościele Swoim, w kapłanach. Uważajmy się za szczęśliwych, jeśli z powodu powołania jesteśmy „godni dla Imienia Jezusowego zniewagę cierpieć” (Dz 5, 41). W pewnych wypadkach należy dla dobra naszego świętego stanu stawić pewien opór. Uczmy się jednak przyjmować pewne rzeczy w milczeniu, jako udział w gorzkim kielichu Pana, w duchu pokuty za wyrządzone Mu zniewagi, w intencji tych, którzy Go znieważają. „Gdy Mu złorzeczono nie złorzeczył” – mówi Apostoł o Zbawicielu (1 Piotr 2, 23). Cierpliwe milczenie przynosi nam więcej zaszczytu i jest bardziej zgodne z Duchem Pana Chrystusowym, niż najbardziej trafna obrona.

— Postanowienie. Chętnie znosić ze Zbawicielem i dla Jego Miłości szyderstwo i wzgardę.

 

 

Modlitwa.

Boski Zbawicielu! W nieszczęsnym zaślepieniu uznano niegdyś, że Twoja wspaniała świadomość Boskiego Synostwa jest przestępstwem zasługującym na wyrok śmierci. Dlatego sromotnie Cię zelżono i wyśmiano. Ten wyrok i te zniewagi powtarzają się wciąż na nowo. W zamian za to składam Ci w ofierze zadośćuczynienia i pokuty Twojej Matki Najświętszej i Świętych Twoich Sług, wraz z tym małym udziałem w zniewagach, jakie dane mi było dla Ciebie ponosić. Zmiłuj się nad wszystkimi zaślepieńcami! Mnie zaś zachowaj miłościwie od zaślepienia pychą i zmysłowością. „Serce Jezusa, zelżywością napełnione, zmiłuj się nad nami!” Amen.

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023