Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

Rozmyślanie.

DUSZA APOSTOLSTWA.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — Daj mi zrozumieć, o Panie, że tylko zjednoczenie z Tobą, tylko miłość może użyźnić moje apostolstwo.

Rozważanie.

1. Nie można pomyśleć o tym, by stać się pomocnikami Pana Boga, umiejętnymi narzędziami w Jego Rękach, bez serdecznej zażyłości z Panem Bogiem, nie podzielając uczuć Chrystusa Pana, nie będąc złączonymi z Jego Miłością i z Jego Dziełem dla dusz, czyli nie mając głębokiego życia wewnętrznego.

Przez modlitwę i walkę z grzechem, wyrzeczenie się i ćwiczenie się w cnotach, życie wewnętrzne powoli uwalnia duszę od tego wszystkiego, co grzeszne. Rozwija w niej w ten sposób Łaskę i miłość, które udzielają życia Bożego, Łaska bowiem i miłość są uczestnictwem w życiu Samego Pana Boga. Stąd wynika, że im więcej dusza pielęgnuje życie wewnętrzne, tym bardziej zbliża się do Pana Boga i staje się podobną do Niego przez Łaskę i miłość. Wówczas będzie mogła żyć w ścisłej z Nim zażyłości, cieszyć się Jego przyjaźnią, wnikać w Jego Tajemnice i w nich uczestniczyć. Któż więc będzie bardziej zdolny pojąć wielką Tajemnicę Odkupienia i dorzucić do niej swoją cząstkę, jak nie ten, kto przez gorliwe życie wewnętrzne żyje w serdecznej przyjaźni z Panem Bogiem?

Dla celów apostolskich nie może wystarczyć ten pierwszy stopień przyjaźni Bożej, która wynika z wolności od grzechu ciężkiego, lecz potrzebna jest głębsza przyjaźń, stwarzająca zgodność zapatrywań, woli, pragnień, uczuć, aby apostoł mógł działać według Serca Bożego, kierując się nie własnym zamiłowaniem, lecz Łaską, Wolą Bożą, Natchnieniami Ducha Świętego. Wymowny to fakt, że Pan Jezus, zanim rozesłał Apostołów na podbój świata, raczył żyć z nimi w ścisłej zażyłości przez trzy lata, uważając ich za prawdziwych przyjaciół: „Nie nazywam was sługami… nazwałem was przyjaciółmi” (Jan 15, 15). Przyjaciółmi stali się nie tylko dlatego, że Pan Jezus udzielił im skarbu Swego Życia Boskiego, lecz również dlatego, że chciał, aby byli Jego pomocnikami i w pewnym znaczeniu przedłużeniem Jego zbawczego Dzieła.

Nie może być apostołem ten, kto nie jest przyjacielem Pana Boga. Pan Bóg Sam wzywa do tej przyjaźni, lecz potrzeba, aby apostoł odpowiedział na wezwanie życiem prawdziwie wewnętrznym, które sprawią że Jego obcowanie z Panem Bogiem staje się coraz serdeczniejsze i coraz bogatsze w miłość.

2. Tylko z przyjaźni z Panem Bogiem, z miłości jednoczącej nas z Nim, płynie ta nadprzyrodzona siła, jaka czyni skutecznym każde apostolstwo. Im ściślej dusza jest zjednoczona z Panem Bogiem, tym więcej uczestniczy w Mocy Pana Boga Samego, a zatem jej modlitwy, ofiary, dzieła podejmowane dla zbawienia dusz są skuteczniejsze, osiągają swój cel. Lecz gdzie apostoł zaczerpnie tej miłości, która jednocząc go z Panem Bogiem, czyni go tak potężnym? Bez wątpienia w Panu Bogu Samym: „Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, Który nam został dany” (Rz 5, 5). W pierwszej chwili, chwili usprawiedliwienia, Pan Bóg daje nam miłość bez naszego współdziałania, lecz tego Daru nie zachowa w nas, a tym mniej nie rozwinie, jeżeli nie będziemy jednoczyć się z Nim przez ćwiczenia życia wewnętrznego. Walka z namiętnościami, ćwiczenie się w cnotach, przystępowanie do Sakramentów Świętych, modlitwa, skupienie, Obecność Boża, mają właśnie na celu pomóc w zjednoczeniu z Panem Bogiem i rozwinąć miłość. Życie wewnętrzne jest ogniskiem ukrytym, przy którym dusza w zetknięciu się z Panem Bogiem rozpala się miłością ku Niemu i wskutek tej miłości staje się podatnym narzędziem, którego Pan Bóg może użyć, aby rozlewać miłość w innych sercach. Dobrze więc jest przypominać sobie często tę wielką zasadę: życie wewnętrzne jest duszą apostolstwa. Głębokie życie wewnętrzne zrodzi gorącą miłość, zjednoczenie z Panem Bogiem, a z niego wypłynie skuteczne apostolstwo, prawdziwa współpraca w zbawczym Dziele Chrystusa Pana. Natomiast przeciętne życie wewnętrzne rodzi tylko niewielką i słabą miłość i zjednoczenie z Panem Bogiem, i dlatego apostolstwo wypływające zeń nie wywrze skutecznego wpływu na dusze. Gdzie by zaś życie wewnętrzne prawie całkowicie zgasło, tam również miłość i przyjaźń z Panem Bogiem grozić będą zgaśnięciem, a gdy zgaśnie ten wewnętrzny płomień, apostolstwo pozbawione będzie swojej treści i zejdzie jedynie do działalności, która może czynić wiele hałasu, lecz nie przynosi żadnego owocu. „Wszystko — mówi Św. Jan od Krzyża — jest wtedy uderzaniem młota z małym albo żadnym skutkiem, a czasem nawet ze szkodą” (P. d. 29, 3).

Rozmowa.

„Pociągnij mnie, Panie, za Tobą; pobiegniemy!…”

„O Jezu, błagam Cię, abyś mnie pociągnął w samo ognisko Swej Świętej Miłości i połączył z Sobą tak ściśle, abyś Sam we mnie żył i działał. Czuję, że im więcej ogień miłości rozpali serce moje, im częściej wołać będę: pociągnij mnie, tym prędzej drogie mi dusze pobiegną do wonności olejków Twoich”.

„Tak, o Panie, biec będą, razem pobiegniemy, ho dusze pałające nie mogą trwać w bezczynności. Jak Magdalena siedzą wprawdzie u Stóp Twoich, słuchając słodkich i ognistych Twoich Słów, niby nic nie dając, dają jednak daleko więcej od Marty, która troszczy się o bardzo wiele”.

„O Jezu, nie potrzebuję zatem powtarzać: Pociągnij mnie, pociągnij także tych, których kocham. Te proste słowa: pociągnij mnie, wystarczą, albowiem gdy dusza da się pociągnąć wonnościom olejków Twoich, nie umie biec sama, ale pociąga za sobą wszystkie dusze drogie sobie; jest to naturalny wynik jej dążenia do Ciebie”.

„Jak bystry prąd rzeki niesie do morza cokolwiek napotka na swej drodze, tak, o mój Jezu, dusza tonąca w bezbrzeżnym oceanie Twojej Miłości, pociąga za Sobą wszystkie skarby swoje! Panie, tymi skarbami są dla mnie dusze, które spodobało Ci się złączyć z moją; te skarby mi powierzyłeś”.

„Lecz pragnąc osiągnąć ten cel, należy posługiwać się odpowiednimi środkami. Dlatego, Jezu mój, dałeś mi zrozumieć, że dasz dusze przez Krzyż, im większe krzyże napotykam, tym gorętsze staje się we mnie pragnienie cierpień” (T. Dz. J.: Dz. 10 i 7). Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego ku czci Jej poświęconym: Miesiąc październik poświęcony ku czci Różańca Świętego – dzień 7
  2. Nauki katolickie na uroczystość Matki Boskiej Różańcowej.
  3. Uwagi odnośnie paciorków różańca i tajemnic Różańca Świętego.
  4. Arcybractwo Różańca Świętego.
  5. Żywy Różaniec.
  6. Sławni miłośnicy Różańca Świętego.
  7. Różaniec Święty codzienny.
  8. uczczenia Najświętszej Maryi Panny, Matki Boskiej Różańcowej: Nabożeństwo katolickie na Święto Matki Boskiej Różańcowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023