Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

Rozmyślanie.

GÓRA DOSKONAŁOŚCI.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — „Któż wstąpi na Górę Pańską?” (Ps. 23, 2). Będę prosił Pana Boga, aby mi udzielił Łaski, bym wstąpił na Świętą Górę, gdzie mieszka On, gdzie panuje tylko Jego cześć i Jego Chwała.

Rozważanie.

1. Święty Jan od Krzyża zostawił nam rysunek przedstawiający w streszczeniu i syntetycznym ujęciu całe życie duchowe. Jest to szkic góry, której szczyt symbolizuje stan doskonałości. Przedstawiony on jest w kształcie koła, drogą zaś na górę są trzy ścieżki ale jedna tylko, najwęższa, tam dochodzi. Jest to ścieżka owego ,,nic”, tzn. całkowitego zaparcia się. Prowadzi ona do centrum kola, gdzie widnieje napis: „Sama tylko cześć i Chwała Boża mieszka na tej górze”.

Do tego najwyższego szczytu dociera tylko ta dusza, która opanowana miłością doskonałą lgnie całkowicie do Woli Bożej i pobudzana przez nią, szuka jedynie tego, co przynosi Chwałę Trójcy Przenajświętszej. „Tędy już nie ma drogi, nie ma bowiem prawa dla sprawiedliwego”, napisał Święty na kole. Istotnie, dusza opanowana Miłością Bożą, nie potrzebuje już do spełnienia swych obowiązków bodźca, jaki stanowi prawo zewnętrzne, zmuszające do wytrwania na dobrej drodze. Wola Boża stała się jedyną „zasadą jej działalności”, ona ją pobudza i kieruje jej czynnościami. Dlatego Święty mówi, że w tym stanie z dwóch woli — duszy i Pana Boga — powstała jedna tylko wola, tj. Wola Boża i ona jest wolą duszy, która się w niej zanurzyła i zatraciła, wyrzekając się wszelkiego innego wyboru.

Wszystkie cnoty wlane, Dary i Owoce Ducha Świętego rodzą się obficie w takiej duszy i pozwalają jej kosztować szczęścia współżycia z Panem Bogiem na „Wiecznej Uczcie”, w Bożej Mądrości, w Bożym milczeniu.

I tak po tej stromej ścieżce owego „nic” dusza dochodzi do bezmiaru „wszystkiego”, a jest nim jej Pan Bóg, Jedyny Skarb, w którym się gubi.

2. Jedyna droga, która nas może zaprowadzić na szczyt góry doskonałości, to wąska ścieżka owego „nic”. Omija ona dwie wygodne ścieżki „duszy niedoskonałej”, które giną gdzieś w połowie góry, uniemożliwiając w ten sposób wstępowanie. Dusza niedoskonała, „przywiązana” jest do używania dóbr tej ziemi albo dóbr duchowych, niebieskich, które kocha w sposób nieuporządkowany, pod kątem własnego zadowolenia.

By zejść „z drogi duszy niedoskonałej”, trzeba kochać wszystko tylko zgodnie z Wolą Bożą. Zaiste, każda rzecz, miłowana dla niej samej nie według Woli Bożej, staje się źródłem niepokoju, pragnień, troski, poszukiwań, mąci nasze serce i pobudza nas do szukania własnego zadowolenia. Beż to „zasad działania” przeciwnych Woli Bożej jest w duszy przywiązanej do rzeczy stworzonych! Taka dusza właśnie znajduje się na tych „ścieżkach niedoskonałych”, które nigdy nie doprowadzą jej do celu. Dlatego obok nich widnieje napis: „Ani dobra ziemskie, ani Dobra Niebieskie”, a więc „nic”. Tę zasadniczą myśl rozwijają wiersze umieszczone u podnóża góry: — „Aby dojść do zaznawania, posiadania, poznawania, do tego, by być wszystkim, nie pragnij zaznawać, posiadać, poznawać, być czymś w niczym. Masz iść bez zaznawania, bez posiadania, bez poznawania; masz bez zaznawania, bez posiadania, bez poznawania; masz iść przez to, czym nie jesteś”.

Oto twarda i przykra droga oczyszczania zmysłów i ducha, która unicestwia duszę, by przygotować ją do spotkania z Bogiem, z „wszystkim”, które jest owocem całkowitej zgodności woli duszy z Wolą Pana Boga.

Rozmowa.

O Boże mój, oto jestem u stóp wzniosłej góry doskonałości. Czy wytrwam na tak trudnej i długiej drodze?

Chcąc podtrzymać swą małoduszność, muszę pamiętać, że Twój Syn Umiłowany zstąpił na ziemię po to właśnie, by nam wskazać tę jedyną drogę do Ciebie i przewodzi nam na niej. On pierwszy nam powiedział: „Kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój, a naśladuje Mnie” (Mat. 16, 24). Czyż nie jest to właśnie droga mojego „nic”? A czyż w tych słowach: „Bądźcie doskonałymi jak Ojciec wasz Niebieski doskonałym jest” nie wzywa może i mnie do tej najwyższej doskonałości szukania tylko czci i Chwały Bożej?

Jeśli Ty, Boże, wzywasz mnie do Świętości, Ty Sam jesteś gotów dać mi Łaski potrzebne do niej, owszem, stale mnie uprzedzasz Twą Boską Pomocą i słodko mnie pobudzasz. A z Tobą wszystko, nawet rzeczy najtrudniejsze, stają się łatwe i słodkie.

„O Panie mój, jakże widocznie okazuje się, żeś Ty jest Wszechmocny… Ty ukazujesz, ponad wszelkie przyrodzone zrozumienie, że jeśli czego chcesz, czynisz to możliwe. Jasno więc stąd można poznać, że dość tylko kochać Cię naprawdę i dla Miłości Twojej opuścić wszystko, aby nam za cudowną Sprawą Twoją wszystko stało się łatwym”.

„Można by powiedzieć, że dajesz nam pozornie tylko ciężkie Przykazania. Nie uważam ich jednak, Panie, za uciążliwe, ani nie rozumiem, jak może dla kogo być ciasna droga, która prowadzi do Ciebie. W moich oczach jest to królewska droga, a nie wąska ścieżka. Droga to taka, że ktokolwiek szczerze na nią wstąpi, idzie po niej bezpiecznie. Nie masz na niej wybojów, ani kamieni obrażenia, czyli okazji do grzechu… Kto miłuje prawdziwie Ciebie ten idzie bezpiecznie szeroką, królewską drogą, daleką od urwisk i przepaści. Ledwo się na chwilę zachwieje, a już Ty, Panie, jesteś przy nim i Rękę mu podajesz. Jeśli jeno Ciebie miłuje, a nie rzeczy tego świata, żaden upadek ani nawet wiele upadków nie przyniosą zguby, bo idzie niziną pokory. Nie pojmuję dlaczego ludzie tak się boją wstąpić na drogę doskonałości? Miejmy oczy utkwione w Nim i nic obawiajmy się, by miało ukryć się przed nami to Słonce Sprawiedliwości i pozostawić nas na drodze w ciemnościach. — Nie opuści On nas i nie da nam zginąć, chyba byśmy pierwsi Go opuścili”.

„Tylu jest, którzy nie boją się wchodzić między lwy drapieżne, gotowe każdej chwili rozszarpać ich, to jest między uciechy, wygody, honory, i inne tego rodzaju rozkosze w pojęciu świata. A tu, gdy chodzi o życie cnotliwe, omamieni przez diabła, boją się nawet pajączka!… O jakże mnie to zasmuca! O jakże chciałabym się rozpłynąć we łzach żalu i skruchy!…”.

„O Panie, Dobroć Twoja jest Wszechmocna, racz otworzyć oczy nasze i nie dozwalaj, bym kiedykolwiek jeszcze na nowo oślepła! Amen” (T. J.: 2. 25, 12-15).

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie. Okres Bożego Narodzenia – Adwent.
  2. uczczenia Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego: Nabożeństwo na okres Adwentu.
  3. uczczenia Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanie Poczętej w nabożeństwie miesiąca Grudnia ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo grudniowe ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP — dzień 9
  4. uczczenia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w czasie trwania oktawy: Nabożeństwo do Najświętszej Panny Maryi Niepokalanie Poczętej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023