Trzech Króli

 

 

Źródło: Ks. Dr. Józef Kaczmarczyk – Hołd Magów, 1932r.

 

 

Gwiazda betlejemska. Magowie przybywszy do stolicy Judei zapytali się: ,,Gdzie jest, Który się narodził król żydowski? Albowiem widzieliśmy gwiazdę Jego na wschodzie?” Cóż to była za gwiazda? Nie koniecznie tu trzeba przyjmować pojęcie jakiejś gwiazdy stałej. Ewangelie, w ogóle Pismo święte, wyraża się o zjawiskach przyrody w sposób popularny, przystosowany do pojęć ówczesnego ludu, więc wyraz gwiazda” może tu mieć bardzo szerokie znaczenie. I tak np. Św. Jan Chryzostom i inni przyjmują tu jakieś nadzwyczajne ogniste zjawisko coś na kształt słupa ognistego, który żydów wiódł do ziemi obiecanej, jakiś meteor, który ukazał się na niebie dość blisko ziemi i służył Mędrcom za przewodnika.

Inni (Origenes) przyjmują tu kometę. Kometa u starożytnych nie zawsze uchodziła za złą wróżbę, zwiastowała czasem i rzeczy pomyślne. W ,,Eneidzie” (10, 272), czytamy, że kiedy objął panowanie August, ukazała się kometa zapowiadająca radosne losy wszystkim ludziom. — Ukazanie się komety było zwiastunem jakichś nadzwyczajnych urodzin (Cicero de divini).

Origenes nie podziela tych przesądów, ale poganie w to wierzyli i mogli też wierzyć w to Magowie. W nowszych czasach uważano tę gwiazdę za połączenie dwóch planet Jowisza i Saturna w konstelacji ryby, które według Keplera (1613) w roku 747 (od założenia Rzymu) trzykroć się powtórzyło, albo też za jakąś nadzwyczajną gwiazdę, która się z okazji tego połączenia ukazała i z cudownego Zrządzenia Boga. Ale najwięcej prawdopodobieństwa mają tu pierwsze dwie teorie, tj. Św. Jana Chryzostoma i Origenesa (o meteorze lub komecie).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024