Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

UWAGA!

W piątki Wielkiego Postu zgodnie z kan. 1252 § 2, zawartym w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1917 roku jako nadal obowiązującym, obowiązuje POST ŚCISŁY. Jutro, tj. w sobotę również obowiązuje POST ŚCISŁY. Szczegóły o obowiązujących postach są opublikowane w wpisie: Nauki katolickie o Wielkim Poście. 

 

 

Rozmyślanie.

STRASZLIWY ZADATEK.

 

Wybór Barabasza, zamiast Pana Jezusa, rozczarował i przeraził Piłata. Zniweczyło to jego plan, a także mocno zaostrzało sytuację. Już nie tylko Najwyższa Rada, lecz tłumy ludu domagały się głośnym wrzaskiem i pogróżkami ukrzyżowania Pana Jezusa. Zamiast jednak uznać jako sędzia niewinność Pana Jezusa i wyrok ten uprawomocnić, choćby przy użyciu siły wojskowej, namiestnik szuka połowicznego wyjścia. ,,Każę Go ubiczować i wypuszczę” (Łk 23, 16). Ma nadzieję, że ta kara zaspokoi żydów.

1. Przygotowanie do biczowania.

W surowym wymiarze sprawiedliwości u Rzymian, biczowanie było jedną z najcięższych kar.  Nazywano je ,,straszliwym wstępem do śmierci” (Zob. Dr med. Pierre Barbet: ,,Die Passion Jesu Christi in der Sicht des Chirurgen” – Męka Jezusa Chrystusa z punktu widzenia chirurgii. Badenia -Verlag, Karlsruhe 1953). Na ogół nie była to kara oddzielna, poprzedzała zwykle wykonanie wyroku śmierci. Dlatego obwarowano biczowanie przepisem, by nie dobijać więźnia biczami. Mimo to jednak wielu skazańców padało pod okrutnymi ciosami. Kto zaś nie padł martwy na miejscu kaźni, ten jeśli biczowanie było oddzielną karą pozostawał do końca życia kaleką. Poza tym biczowanie było śmiercią moralną, piętnem na całe życie. Dlatego właśnie Św. Paweł zasłonił się przed karą biczowania swoim obywatelstwem rzymskim (Dz 22, 25). Gdyby poniósł tę karę, cała jego apostolska działalność w obrębie państwa rzymskiego byłaby utrudniona. 

Zazwyczaj biczowania dokonywali żołnierze. Narzędziem było tzw. flagrum, złożone z krótkiej rękojeści zaopatrzonej w kilka przymocowanych do niej biczów rzemiennych, z których każdy miał na końcu kulę ołowianą lub kawałek kości. Biczami tymi tak można było porozrywać ciało skazańca, że wedle słów Horacego ,,kat wzdrygał się na ten widok”. Według prawa żydowskiego nie wolno było wymierzać więcej niż czterdzieści ciosów, rzymskie prawo natomiast nie ograniczało liczby uderzeń. 

Tę straszliwą karę miał wycierpieć Zbawiciel. Żołnierze postawili Go przy słupie biczowania ustawionym na dziedzińcu sądowym tak, aby wszyscy mogli widzieć. Rozebrano Go, skrępowano Mu dłonie sznurem, przeciągniętym przez pierścień umieszczony na szczycie słupa, następnie podciągnięto w górę całe ciało, zwrócone twarzą do słupa i mocno doń przywiązano. Oto Pan wydany jest całkowicie w moc swych wrogów. Baranek pośród wilków, Syn Boży wydany dzikim bestiom w ludzkiej postaci.

Zastosowanie. Według podania Marya stała podczas biczowania w jakimś kącie dziedzińca sądowego. Widziała Syna Swego przywiązanego do słupa. Słyszała spadające na Niego ciosy biczów. Dochodził Jej uszu Jego cichy jęk. Przejęta niewypowiedzianym bólem, płakała cicho.

I my także uklęknijmy w duchu wraz z Nią przed leżącym we własnej Krwi Zbawicielem. Wiemy bowiem, że ,,On zraniony został za nieprawości nasze, starty został za złości nasze. Kaźń pokoju naszego na Nim, a sinością Jego jesteśmy uzdrowieni” (Ks. Iz 53, 5). Na Swym niewinnym Ciele pokutował Zbawiciel za naszą grzeszną pożądliwość cielesną. Bezmiarem Swego bólu wysłużył nam siłę do walki przeciwko namiętnościom cielesnym. Ilekroć dostępujemy przebaczenia jakiegoś grzechu zmysłowego, ilekroć walecznie przeciwstawiamy się pokusom ciała, zawdzięczamy to Zbawicielowi, Który za nas był ubiczowany. 

Postanowienie. Serdeczna skrucha za grzechy przeciw świętej czystości.

2. Wykonanie kary biczowania.

Z pewnością Serce Zbawiciela biło trwożnym oczekiwaniem już podczas przygotowań do okrutnej kary. Cóż dopiero, gdy żołnierze chwycili bicze i ciężkie ciosy z sykiem spadły na Ramiona i Plecy Skazańca. Pod tymi ciosami całe Ciało kurczyło się ze straszliwego bólu. Z początku czerwone i sine pręgi znaczą ślady biczów. Następnie pod nowymi ciosami Ciało coraz bardziej nabiega Krwią, czerwienieje i nabrzmiewa. Skóra odpada. Początkowo wąskimi pasmami. Później otwierają się bruzdy coraz szersze, coraz głębsze. Stopniowo ciało zwisa w strzępach. Bicze padają na otwarte Rany, uderzają w obnażone kości. Gorąca Krew tryska na ręce i ubranie żołnierzy, strumieniami ścieka po Ciele Zbawiciela i tworzy kałuże wokoło słupa. Co za ból odczuwać musiał Zbawiciel podczas tej nieludzkiej męczarni. Z początku rozlany szeroko i tępy, później ostry i piekący jak ogień. Gorące łzy spływają po policzkach. Z Ust wyrywa się cichy jęk. Jak błagalnie musiały wznosić się Oczy Zbawiciela ku niebu, jakże Serce Jego musiało wzywać Ojca! A biczowanie trwa nadal, otwierają się coraz nowe Rany, ból staje się coraz dotkliwszy. Omdlały wreszcie ramiona katów. Odwiązują swą Ofiarę. Zbawiciel pada jak zdeptany robak, półmartwy, w kałużę własnej Krwi.

Zastosowanie. Dlatego ze skruchą przepraszamy ubiczowanego Zbawiciela, żeśmy przez naszą nieopanowaną pożądliwość cielesną stali się współwinni straszliwego biczowania, Błagajmy Zbawiciela ubiczowanego za nas, aby w chwili pokusy Obraz Jego żywo stanął nam przed oczyma i dał siłę do oparcia się pokusom ciała. Prośmy Go również, byśmy umieli dusze wyzwalać z więzów zmysłowości, nie plamiąc jednocześnie własnej duszy. Wiernie i ochoczo wypełniajmy wszystkie ćwiczenia pokutne ,,na pamiątkę gorzkiej Męki Zbawiciela naszego, a szczególnie Jego bolesnego biczowania”. Z Cierpieniami biczowanego Zbawiciela łączmy pokutę za własne i cudze grzechy, błaganie o siłę do opanowania ciała dla siebie i dla innych, szczególnie dla tych, którzy powierzeni są naszej pieczy.

Postanowienie. W chwilach pokusy przypominać sobie biczowanego Zbawiciela.

 

Modlitwa.

Zbawicielu ubiczowany! Z sercem pełnym współczucia patrzę na Ciebie przywiązanego do słupa. Dziękuję Ci z głębi duszy, że wycierpiałeś dla mnie tyle bólu. Z miłości dla Ciebie żałuję serdecznie za wszystkie ustępstwa grzesznym żądaniom ciała. Jezu mój, Miłosierdzia, przez Twoje Święte Rany i Twoją Świętą Krew! Szczerze przyrzekam Ci żyć w czystości. Za przykładem Św. Franciszka pragnę przez surowość wobec siebie nosić ustawicznie w swoim ciele Twoją Śmierć, aby i Życie Twoje mogło się objawić w ciele moim. Matko Święta, wyryj głęboko w duszy mojej Rany, Które Syn Twój za mnie poniósł! Amen. 

 

 

 

Postanowienie.
Odmawiać będę każdego dnia w czasie Postu Wielkiego psalm:
z taką, o ile być może, pokorą i skruchą, jak pokutujący król Dawid.

 

Zachęcamy do uczczenia Św. Józefa w miesiącu marcu ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo marcowe ku czci Św. Józefa, Oblubieńca NMP.

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023