Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

UWAGA!

W wtorki Wielkiego Postu zgodnie z kan. 1252 § 2, zawartym w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1917 roku jako nadal obowiązującym, obowiązuje POST ILOŚCIOWY. Szczegóły o obowiązujących postach są opublikowane w wpisie: Nauki katolickie o Wielkim Poście. 

 

 

Rozmyślanie.

TRAGICZNY WYNIK ROZPRAWY

Scena Ecce Homo jasno uprzytomnila namiestnikowi rzymskiemu jedną prawdę: nic nie osiągnie w sprawie Pana Jezusa połowicznymi środkami. Członkowie Najwyższej Rady nie dadzą się zaspokoić byle czym. Czy wysnuł stąd wniosek, że trzeba działać energicznie? Znowu wdaje się w rokowania i w słabości swej czyni próby ugodowego załatwienia sprawy. Będzie to miało tragiczne skutki i dla niego samego i dla Zbawiciela.

 

1. Ostatnia karta oskarżycieli.

Po doznanym niepowodzeniu, Piłat usiłuje najpierw przekazać na nowo Najwyższej Radzie tę niemiłą sprawę, przerzucając na nią całą odpowiedzialność. ,,Weźcie Go wy i ukrzyżujcie, bo ja nie znajduję w Nim winy” (J 19, 6). Chce im więc udzielić pozwolenia na wydanie wyroku śmierci, byle wzięli to całkowicie na swoje sumienie. To oświadczenie rzymskiego namiestnika wprawia członków Najwyższej Rady w prawdziwe zakłopotanie. Wiedzą aż nadto dobrze, jak zupełnie bezpodstawne jest ich oskarżenie, muszą więc przyznać, że Piłat ma ze swego punktu widzenia słuszność, nie chcąc sądzić tej sprawy. Z drugiej strony znowu, z obawy przed ludem, nie chcą brać na siebie odpowiedzialności za skazanie Pana Jezusa. Przy tym prawo ich nie zna kary śmierci przez ukrzyżowanie. Takiej zaś właśnie kary pragną dla znienawidzonego Nazarejczyka. Dlatego odrzucają propozycję namiestnika i nagle powracają do oskarżenia z motywów wyłącznie religijnych, których dotychczas wobec Piłata nie wysuwali. ,,My Zakon mamy, a według Zakonu powinien umrzeć, bo się za Syna Bożego podawał” (J 19, 7). Piłat nie może się teraz wykręcić. Jako namiestnik rzymski ma obowiązek przestrzegać praw i przywilejów, które Rzymianie żydom zapewnili. Do tych praw należy przede wszystkim ich narodowa religia. Człowiek, który naruszył ich religijne poglądy i przepisy, nie może ujść bezkarnie wobec sądu rzymskiego. ,,Gdy Piłat usłyszał te słowa, bardziej się jeszcze uląkł” pisze Św. Jan (19, 8). Majestatyczna godność i niezmącony spokój Oskarżonego wobec zadawanych Mu gwałtów, Jego dostojne milczenie wśród potoku oskarżeń i zniewag, Jego tajemnicze słowa o Królestwie, które nie jest z tego świata: to wszystko wydaje się poganinowi właściwe Synowi Bożemu. To wrażenie staje się jeszcze mocniejsze po nowym przesłuchaniu Pana Jezusa w gmachu sądu. Tym bardziej jednak wzrasta trwoga sędziego poganina. ,,I odtąd Piłat starał się Go uwolnić” (J 19, 12). Nie wiemy szczegółowo, co mianowicie robił w tym kierunku. W każdym razie żydzi zauważyli, że idzie tu walka na śmierć i życie. Teraz, albo nigdy! Wtedy postawili na ostatnią kartę. Znowu porzucają oskarżenie z powodów religijnych, które – jak się przekonali – jeszcze bardziej zagraża ich sprawie. Na nowo sięgnęli po motywy polityczne, tym razem uciekając się do groźby. Wołają do Piłata: ,,Jeśli Go wypuścisz, nie jesteś przyjacielem cesarskim. Każdy bowiem, kto się królem ogłasza, sprzeciwia się cesarzowi” (tamże). Słowa te zawierają wyraźną groźbę skargi do cesarza, z którego kapryśnej łaski Piłat żyje. To działa. Piłat załamuje się. Przestaje się opierać. ,,Jezusa wydał ich woli” pisze Św. Łukasz (Ef 23, 25).

Zastosowanie. Na przykładzie Piłata widać wyraźnie opłakane skutki tchórzliwej słabości, która poświęca sumienie dla względów miłości własnej. Mądry Rzymianin o jasnym spojrzeniu i zdrowym poczuciu prawa, poznaje natychmiast niewinność Pana Jezusa. Przez cały czas trwania rozprawy nic nie może go zachwiać w tym przekonaniu. Brak mu jednak odwagi, by postawić na swoim. Nie chciał się narazić członkom Najwyższej Rady, w obawie, że mogliby, jak to się już nieraz zdarzało, oskarżyć go w Rzymie i narazić na utratę stanowiska. Dlatego ucieka się do rozstrzygnięć połowicznych, decydując się w końcu na największą w dziejach zbrodnię przeciw sprawiedliwości: na Bogobójstwo. I co mu to pomogło? W kilka lat później cesarz Kaligula złożył go ze stanowiska i skazał na zesłanie do Galii. Imię jego pozostanie napiętnowane na wieki, dopóki ludzie powtarzać będą w Credo: „Umęczon pod Ponckim Piłatem”.

Nie sprzeniewierzajmy się nigdy jasno poznanemu obowiązkowi sumienia z tchórzliwej słabości, dla względów ludzkich, dla rzekomej korzyści. Szczególnie jeśli pełnimy obowiązki przełożonego, kaznodziei, spowiednika lub kierownika duchownego. „Co za pożytek człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swojej poniósł szkodę?” (Mt 16, 26). 

Postanowienie. Nie sprzeniewierzyć się z tchórzostwa wyraźnie poznanemu obowiązkowi sumienia.

 

2. Wyrok śmierci.

Według rzymskiego obyczaju sądowego, wydanie wyroku śmierci odbywało się uroczyście. Dlatego Piłat udaje się na taras w przepisowym stroju, poprzedzony przez liktorów niosących pęki rózg. Zewnętrznej okazałości towarzyszy jednak przeświadczenie, że odgrywa w tym wszystkim żałosną rolę. Siedząc już na krześle sędziowskim, czyni jeszcze ostatnią słabą próbę ratowania Pana Jezusa. „Oto Król wasz!” – woła do tłumu, wskazując Pana Jezusa. „Precz, precz z Nim! Ukrzyżuj Go!” odkrzyknięto mu. Piłat pyta: ,,Króla waszego mam ukrzyżować?” Oni zaś odpowiadają: „Nie mamy króla, jeno cesarza” (J 19, 14-15). Jest to uroczyste zaparcie się Mesjasza, Króla, z którym wiązały się od tysięcy lat wszystkie nadzieje tego ludu. Pełne tęsknoty wezwanie: Veni; „Przyjdź!” zamieniło się w zuchwałe „Tolle!” „Precz z Nim!” Biedny ludu! Jakże oszukali cię twoi przywódcy! „I widząc Piłat, że nic nie osiągnie, a zamieszanie większe się staje, wziąwszy wodę, obmył ręce przed tłumem, mówiąc: Nie winienem ja krwi Tego Sprawiedliwego. Wasza to rzecz. I odpowiadając wszystek lud rzekł: ,,Krew jego na nas i na syny nasze” (Mt 27, 24-25). Sędzia usiłuje zrzucić z siebie odpowiedzialność. Jak gdyby można było to uczynić za pomocą obmycia rąk. Lud bierze na siebie straszliwy dług krwi, który dźwiga aż do dziś, od dwu tysięcy lat.

Następuje akt wstrząsający. Św. Jan zdaje sobie sprawę z jego doniosłości. Pisze: „Wtedy więc wydał im Go na śmierć krzyżową” (J 19, 16). „A był to dzień przygotowania Paschy, godzina prawie szósta” (J 19, 14), mniej więcej dziewiąta rano. Przedstawiciel władzy rzymskiej uroczyście ogłasza wyrok śmierci na Pana Jezusa, Syna Bożego. Formuła prawa brzmiała: „Idziesz na krzyż, liktorze przygotuj krzyż!” Radosne wycie rozległo się na obszernym dziedzińcu, odzywając się z pewnością echem w piekle. Matka, która z garstką przyjaciół stała w tłumie, zadrżała i zapłakała. Zbawiciel wzdrygnął się aż do głębi swej istoty i stał się jeszcze bledszy. Musiałby chyba nie być człowiekiem, by się nie wzdrygnąć. Milczy jednak, a w głębi serca powtarza swe fiat. Niech się stanie! Z miłości do Ojca i do nas.

Zastosowanie. Uklęknijmy przed Zbawicielem skazanym na śmierć i módlmy się: 

Dziękuję Ci, Zbawicielu Drogi, że przez dobrowolne przyjęcie niesprawiedliwego wyroku śmierci raczyłeś oddalić od nas sprawiedliwy wyrok śmierci wiecznej i wysłużyłeś nam żywot wieczny. Przez głęboką boleść, jaką sprawił Ci ten niesprawiedliwy wyrok, racz mnie zachować od śmierci wiecznej! Nigdy nie wydam niesprawiedliwego wyroku na Ciebie w osobach mych braci. Dopomóż mi znosić w milczeniu z miłości dla Ciebie wszelkie niesprawiedliwe wyroki na mnie samego, wszelkie pomijanie mnie i upośledzenie, 

Postanowienie. Nie wydawać niesprawiedliwego wyroku na Zbawiciela w bliźnich naszych, samemu jednak, z miłości Bożej, w milczeniu przyjmować niesprawiedliwe wyroki.

 

 

Postanowienie.
Odmawiać będę każdego dnia w czasie Postu Wielkiego psalm:
z taką, o ile być może, pokorą i skruchą, jak pokutujący król Dawid.

 

Zachęcamy do uczczenia Św. Józefa w miesiąc u marcu ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo marcowe ku czci Św. Józefa, Oblubieńca NMP.

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023