Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. II., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

MIŁOŚĆ BOŻA I MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO.

 

 

Czy kocham Pana Boga? Oto najważniejsze pytanie. Jeśli kocham, jestem w Jego Łasce, bo „kto trwa w miłości, w Bogu trwa, a Bóg w nim” (1 J 4, 16). Miara miłości to miara doskonałości: „Jesteśmy tak wielcy, jak wielka jest nasza miłość” (Św. Bernard). Oznaki Miłości Bożej to gorliwość w modlitwie, delikatność sumienia, ofiarność. Ale nieomylnym znakiem jest miłość bliźniego. Św. Jan pisze: „Jeśli miłujemy się nawzajem, Bóg w nas przebywa, a Miłość Jego doskonała jest w nas” (1 J 4, 12). Będziemy rozważać związek Miłości Bożej i miłości bliźniego.

 

1. Bliźni jest dzieckiem Bożym.

 

Z natury każde stworzenie, a tym bardziej człowiek jest „dzieckiem Bożym”. Miłość Boża go stworzyła, naznaczyła swymi rysami, a Opieka Boża go otacza i strzeże. Tak patrzył na wszystkie istoty Chrystus Pan. „Czyż za drobny pieniążek nie sprzedają dwóch wróbli? A żaden z nich nie upadnie na ziemię bez Woli Ojca waszego. Nawet włosy na głowie są wszystkie policzone”. Tak patrzył na wszystkie stworzenia Św. Franciszek i dlatego zwał je braćmi i siostrami.

Człowiek jest jednak przez Łaskę dzieckiem Bożym w znaczeniu niepojęcie głębszym. „Wybrani w Chrystusie już przed założeniem świata… przeznaczeni na synów przybranych, wybrani na dziedziców… naznaczeni Pieczęcią Ducha Świętego” (Ef 1, 4-13). To wybranie, przeznaczenie, powołanie odnosi się do każdego człowieka, choćby żył z daleka od Pana Boga, w grzechu czy niewierze, choćby brakło mu Pieczęci Ducha Świętego, Łaski uświęcającej. Duch Święty z Nieskończoną Miłością stara się doprowadzić go do tego wzniosłego przeznaczenia, stworzyć z niego „współobywatela Świętych i domownika Bożego” (Ef 2, 19), by i w jego sercu wołać: „Abba, Ojcze!” (Gal 4, 6).

Czy moglibyśmy kochać Pana Boga prawdziwie, a człowiekiem choćby najbiedniejszym, najmniejszym gardzić i poniewierać? Czy nie dotknęlibyśmy tym źrenicy Ojca w Niebie i nie wywołali Jego Gniewu? Słusznie pisze Św. Jan: „Jeśliby kto powiedział, że miłuje Boga, a nienawidziłby brata swego, kłamcą jest. Kto bowiem nie miłuje brata, którego widzi, jakże miłować może Boga, którego nie widzi? A takie przykazanie otrzymaliśmy od Boga, aby jeśli kto miłuje Boga, miłował i brata swego” (1 J 4, 20-21).

— Zastosowanie. Płomienna miłość do Pana Boga i do Chrystusa Pana jest cechą znamienną Św. Franciszka Serafickiego. Łączyła się z nią potwierdzając ją, nadprzyrodzona miłość bliźniego. Heroiczna miłość do trędowatych i biednych, wśród których wedle pięknego wyrażenia biografa Franciszek szczególnie patrzył w Oblicze Chrystusa Pana”, to była pierwsza próba jego rycerskiej miłości do Chrystusa Pana. I tak było zawsze. Św. Bonawentura opowiada, że jeszcze w ostatnich dniach życia Święty „gorąco pragnął wrócić do tej dawnej posługi”. Bezprzykładna miłość dusz, która go zmuszała do nieznanego dotychczas apostolstwa, to promieniowanie miłości ku Chrystusowi Panu.

— Postanowienie. Starać się poprzez ludzki pierwiastek dojrzeć Pana Boga i Pana Jezusa w każdym człowieku.

 

2. Bliźni bratem Chrystusa Pana.

 

Wiemy już, że kochać Chrystusa Pana znaczy kochać Pana Boga. Każdy człowiek jest członkiem Chrystusa Pana, drugiego Adama, Glowy ludzkości. Został przez niego odkupiony ceną Najdroższej Jego Krwi. Każdy człowiek ochrzczony i w Łasce jest żywym członkiem Chrystusa Pana, złączony z Nim jak gałązka z pniem, jest dzieckiem Bożym przez Łaskę w Chrystusie Panu, Który jest Synem Bożym z Natury. Razem ze wszystkimi ochrzczonymi tworzy Chrystus Pan jedność mistyczną, o której tak często w swych listach pisze Św. Paweł Apostoł: „A wy jesteście Ciałem Chrystusowym, jedni drugich członkami” (1 Kor 12, 27). Św. Augustyn pisze: „Głowa i członki to dopiero cały Chrystus Pan, Oboje są jednym ciałem. Mówią tym samym językiem, cierpią te same cierpienia, a gdy minie czas próby, cieszą się tym samym spokojem” (In Ps. 71, 4).

Czy możemy mówić, że kochamy Pana Jezusa, jeśli słowem lub uczynkiem okazywalibyśmy brak miłości wobec człowieka? Pan Jezus Sam twierdzi: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Coście uczynili jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). Każdy przejaw samolubstwa to sprzeciwianie się działaniu Ducha Świętego, który troskliwie, nie zrażając się, pracuje nad każdą ludzką duszą, żeby ją bądź to dzieckiem Bożvm uczynić, bądź też do Chrystusa Pana bardziej upodobnić i do wiecznej wspólnoty rodzinnej z Panem Bogiem przygotować.

A więc Miłość Boża i miłość bliźniego tworzą nierozerwalną jedność. „Będziesz miłował Pana Boga twego. To jest pierwsze i najważniejsze przykazanie. A wtóre podobne jest pierwszemu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego” (Mt 22, 37-39). Miłość Pana Boga i bliźniego to jedna cnota Boska Miłości, pochodząca od Pana Boga: „Duch Święty wlał ją w serca nasze” (Rz 5, 5). Celem jej jest Pan Bóg: Pan Bóg Sam w Sobie lub Pan Bóg w Swych dzieciach. Na Panu Bogu się opiera: na Nieskończonej Dobroci Bożej przejawiającej się w Ojcowskim do nas stosunku. Dzięki temu chrześcijańska miłość bliźniego przewyższa o całe Niebo każdą inną miłość, opartą na wspólnocie krwi czy na jakichś naturalnych przymiotach duchowych. I dlatego też, mimo. że uznaje pewien Boży Ład, rozciąga się na wszystkich ludzi bez różnicy rasy i stanu i bez względu na przyjazne, czy wrogie do nas nastawienie. „Nie masz żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani niewiasty; Albowiem wszyscy wy jedno jesteście w Chrystusie Jezusie” (Gal 3, 28).

— Zastosowanie. „Św. Franciszek nie uważał się za przyjaciela Chrystusowego, jeśli nie kochał dusz, które Chrystus Pan również kochał”. A jaką wyjątkową, „ponad miarę serdeczną miłością” kochał braci, których Pan Bóg mu dał, a którzy „mieli z nim uczestniczyć w dziedzictwie wiecznym!” Przyjmował każdego z serdecznością matki, wychowywał i troszczył się o niego. Wszystkie pragnienia ich starał się wypełnić, był ciągle gotów „sam dla nich ofiary ponosić” (Celano). Szczególnie delikatne współczucie okazywał braciom chorym, smutnym i błądzącym.

Czy żyje w nas coś z nadprzyrodzonej miłości braterskiej Św. Franciszka? Tylko pod tym warunkiem miłość do Pana Boga i Chrystusa Pana jest szczera.

— Postanowienie. Starać się poprzez ludzki pierwiastek pokochać Pana Boga i Pana Jezusa w każdym człowieku.

 

 

Modlitwa.

Św. Ojcze Franciszku! Daleko mi do twej serafickiej miłości Boga i bliźniego! Pomóż mi, bym oczyma Wiary umiał w każdym człowieku widzieć i kochać serdecznie Boga i Jezusa! Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa w miesiącu Lipcu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo lipcowe do Najdroższej Krwi Pana Jezusa – dzień 31
  2. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa poprzez nabożeństwo: Nabożeństwo ku czci Przenajdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa
  3. uczczenia Świętego Patrona dnia dzisiejszego, Św. Ignacego Loyoli: Nabożeństwo do Św. Ignacego Loyoli.

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023