Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. II., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

DUCH CHRYSTUSOWY.

 

 

Sam Pan Jezus twierdzi, że jest Jedynym Mistrzem i Nauczycielem (Mt 23, 8). Miłość Boża była w Jego Życiu i Nauce „pierwszym i największym Przykazaniem”. Jako „drugie, podobne pierwszemu” włączył do Swej Ewangelii Przykazanie miłości bliźniego. Miłość bliźniego stanowi istotny składnik Ducha Chrystusowego. Pan Jezus zostawił nam i Przykład i Przykazanie miłości.

 

1. Przykład Chrystusa Pana.

 

Niewiara sfałszowała wiele rysów w Obrazie Chrystusa Pana. Ale jednego rysu nie mogła nigdy z tego Obrazu zetrzeć, nawet nie próbowała: Pana Jezusowej Dobroci i uprzejmości. Jaśnieją one jak ciepły blask słoneczny z każdego wiersza Ewangelii. Wszyscy ludzie, z którymi zetknął się Pan Jezus, doświadczyli Jego Dobroci.

Ludzie prości. „Kiedy zobaczył rzeszę, pisze Św. Marek, ulitował się nad nią, bo byli jak owce bez pasterza” (Mk 6, 34). Jak troskliwie zajmował się przez trzy lata nieuświadomionym, często w błąd wprowadzanym ludem, jak w języku dla niego zrozumiałym, w obrazach i przypowieściach, tłumaczył mu Tajemnice Królestwa Bożego! Z jakim oddaniem i cierpliwością pouczał i do przyszłej pracy przygotowywał Apostołów, z których większość pochodziła z ludu! Nie odpychał także ludzi wykształconych, którzy przychodzili do Niego ze szczerą wolą, w poszukiwaniu zbawienia. Nikodemowi, członkowi Rady Najwyższej, ani słowem nie wyrzuca, że z ludzkich względów odwiedza Go w nocy. Poświęca mu czas spoczynku, z wyrozumiałością słucha jego pytań i wątpliwości, odpowiadając odpowiednio do jego wykształcenia (J 3, 1-21).

Gorącym uczuciem biło Serce Pana Jezusowe dla biednych, wydziedziczonych przez los i uciskanych. Im specjalnie przeznaczył niejedno Słowo Swej Radosnej Nowiny, aby pocieszyć, pokrzepić, dopomóc. Np. słowa o Ojcowskiej Opiece Boga Ojca. Że dobra duchowe mają nie tylko pierwszeństwo, ale wartość najwyższą. O niebezpieczeństwach bogactwa. O miłosierdziu, które ma zapewnione osobne błogosławieństwo i które zapewnia Miłosierdzie Boże na Dzień Sądu. Ubóstwo ludzi uszlachetnił Swoim dobrowolnym ubóstwem. Dzielił się z nimi otrzymaną jałmużną. Ślepym, chromym, trędowatym przywracał zdolność do pracy i zarobkowania. Ludzi zamożnych nie unikał także. Starał się ich również pozyskać dla Królestwa Bożego. Celnika Mateusza powołuje na Apostoła. Spotykamy Pana Jezusa w gościnie u bogatego faryzeusza. Do Zacheusza, nadzorcy celników, sam się zaprasza. Uzdrawia syna rzymskiego oficera, urzędnika królewskiego, wskrzesza córkę kierownika synagogi. Niewiasty, które Mu usługiwały, oraz Łazarz, Maria i Marta, z którymi był w przyjaźni, byli ludźmi zamożnymi.

Ogromnej Dobroci Pana Jezusa doznawali chorzy! Zdawać by się mogło, że tylko dla nich posiada Moc Cudotwórczą. Czytamy często: „I uzdrowił ich wszystkich”. Nie słyszymy nigdy, by kogoś pominął. Zajmuje się nimi z wielkim współczuciem. Kiedy znużony całodzienną pracą, wchodzi do domu Piotra i przynoszą do Niego wieczorem wszystkich chorych z miasta, nie zbywa ich za jednym zamachem, ale „kładzie ręce na każdego i uzdrawia ich” (Łk 4, 40). Wspaniałą przypowieścią o miłosiernym Samarytaninie zapewnił na zawsze chorym opiekę Swych uczniów (Łk 10, 25-37).

Ludzie w żałobie, cierpiący, znaleźli zawsze współczucie i pomoc Pana Jezusa. Na widok osamotnionej matki z Naim litością zdjęty mówi: „Nie płacz!” (Łk 7, 13). I oddaje jej syna. Z płaczącą Marią zapłakał u grobu Łazarza i przywrócił mu życie.

Najbardziej jednak wzruszające jest spotkanie Pana Jezusa z niewinnymi dziećmi: bierze je w Ramiona, błogosławi. Z grzesznikami, z paralitykiem, z chorym przy sadzawce Betsaidy, z Samarytanką, z niewiastą cudzołożną, z jawnogrzesznicą, z Zacheuszem, z upadłym Piotrem, a wreszcie z Łotrem na krzyżu. To, co im powiedział i czego im nie powiedział, świadczy o wielkiej delikatności i Miłosierdziu Jego Serca.

Słusznie więc Konstytucje kapucyńskie nazywają Chrystusa Pana „Zwierciadłem bez skazy i obrazem Dobroci
Bożej”.

— Zastosowanie. Św. Franciszek na miłości oparł swój ideał „życia według Ewangelii Jezusa Chrystusa”. Dlatego w pierwszym pokoleniu franciszkańskim bujnie kwitła miłość wzajemna. „Kochali się, usługiwali sobie i chodzili koło siebie tak, jak tylko potrafi matka czynić jedynemu, umiłowanemu dziecku” (Celano).

— Postanowienie. Szczerą miłością bratnią okazać, że szczerze, po franciszkańsku chcemy naśladować Chrystusa Pana.

 

2. Przykazanie Chrystusa Pana.

 

Znamienna to rzecz, że Chrystus Pan w chwili pożegnania wraca ciągle do miłości. Widocznie uważał, że to najważniejsze. Najpierw streścił Apostołom całe swoje dotychczasowe życie we wzruszającym akcie umycia nóg (J 13, 1-11). To zobrazowanie słów: „Jestem między wami jako Ten, Który służy” (Łk 22, 27). Żeby jednak Apostołowie należycie zrozumieli ten czyn, wyjaśnia: „Jeśli Ja, Mistrz i Pan, umyłem nogi wasze i wy powinniście jeden drugiemu nogi umywać. Albowiem dałem wam przykład, abyście jakom ja wam uczynił, tak i wy czynili” (J 13, 1415). „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jakom Ja was umiłował, abyście się i wy wzajemnie miłowali. Po tym poznają wszyscy, żeście uczniami Moimi, jeśli miłość mieć będziecie jedni ku drugim” (J 13, 34-35). Miłość Pana Jezusowa pełna oddania i zapomnienia o sobie, ma być dla uczniów ideałem miłości bratniej. Jeszcze raz to podkreśla: „To jest przykazanie Moje, abyście się wzajemnie miłowali, jakom Ja was umiłował. Nikt nie ma większej miłości nad tę, aby kto życie oddał za przyjaciół swoich” (J 15, 12-13). Aby uświadomić uczniom, jak naglące jest to Przykazanie miłości, modli się o nią w Modlitwie Arcykapłańskiej. „Aby wszyscy byli jedno, jako Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni byli jedno w Nas, aby świat wierzył, żeś Ty Mnie posłał” (J 17, 21).

Rozumiemy teraz dlaczego sędziwy Jan, po wielu, wielu latach w listach i w naukach ciągle mówi o miłości. Gdy skarżyli się słuchacze, odpowiedział: „Bo to Przykazanie Pańskie”.

— Zastosowanie. Heroizm, z jakim służyli pierwsi kapucyni zadżumionym w Camerino, przekonał księżniczkę Katarzynę z Cibo, że ci mężowie mają ducha Franciszkowego. Była odtąd ich opiekunką u Stolicy Świętej i wyjednała im w 1528 r. pierwszą bullę zatwierdzającą: Religionis zelus. Ta miłość wzajemna osładzała surowość życia. Jej wspomnienia sprowadzały czasem do Zakonu tych, co go opuścili. Ojciec Św. Urban VIII w czasie odwiedzin w klasztorze Ojców Kapucynów w Rzymie, powiedział: „Zostańcie, czym jesteście: mężami surowości i dobroci!”

— Postanowienie. Szczerą miłością bratnią okazać, że szczerze, po franciszkańsku chcemy naśladować Chrystusa Pana.

 

 

Modlitwa.

Wypełnij Boże, prośbę zanoszoną przy poświęceniu klasztorów: „Niech tu mieszka pokora, dobroć, łagodność i łaskawość!” Niech się spełni też modlitwa przy obłóczynach: „Spraw, by sługa Twój w miłości bratniej był z nami złączony i przy Pomocy Twej doszedł do ducha doskonałości”. Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Niepokalanego Serca Maryi w miesiącu Sierpniu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo sierpniowe poświęcone ku czci Niepokalanego Serca Maryi – dzień 1
  2. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa w miesiącu Lipcu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo lipcowe do Najdroższej Krwi Pana Jezusa – dzień 32
  3. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa poprzez nabożeństwo: Nabożeństwo ku czci Przenajdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023