Kalendarz liturgiczny

12 Grudnia.

V dzień w oktawie Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny; Wtorek II Tygodnia Adwentu – dzień ferialny.

Ryt półzdwojony. Szaty białe.

 

 

 

Źródło: Pius Parsch „Rok Liturgiczny”, Poznań 1956, t. 1

 

 

WTOREK PO 2 NIEDZIELI ADWENTU

W Rękach Twoich życie i śmierć

1. Czytanie adwentowe. Dzisiaj prowadzi nas Prorok do piekła i opiewa los króla babilońskiego, który się tam znajduje (Ks. Iz. 14, 3-15).

„I będzie dnia onego, gdy tobie Bóg da odpoczynek

od pracy twojej i od drżenia twego i od niewoli ciężkiej, w której byłeś przedtem,

podejmiesz tę przypowieść przeciw królowi babilońskiemu i rzeczesz:

Jakże ustał ciemiężca, skończył się pobór?

Złamał Pan kij bezbożnych, laskę panujących,

bijącą ludzi w zagniewaniu plagą nieuleczalną,

podbijającego narody w zapalczywości, prześladującego okrutnie.

Odpoczęła i umilkła wszystka ziemia, uradowała się i uweseliła.

Jodły też rozweseliły się nad tobą i cedry libańskie:

Odkąd zasnąłeś, nikt nie wyciągnie, żeby nas ścinać”.

Poznaj dalszą część rozważania:

Otchłań z głębi ruszyła na spotkanie Przyjścia t3wego,

wzbudził ci olbrzymów, wszyscy książęta ziemscy powstali ze stolic swoich,

wszyscy książęta narodów.

Wszyscy odpowiedzą i rzekną tobie:

I ty zraniony jesteś jak i my, stałeś się nam podobnym!

Strącona jest do otchłani pycha twoja,

upadł trup twój; pod tobą pościelą mole, a przykryciem twoim będą robaki!”

JAKŻEŚ SPADŁ Z NIEBA, LUCYFERZE, KTÓRYS RANO WSCHODZIŁ?

Jak upadłeś na ziemię, któryś ranił narody?

Któryś mówił w sercu swoim: „Wstąpię na Niebo,

NAD GWIAZDY BOŻE WYWYŻSZĘ STOLICĘ MOJĄ,

usiądę na górze testamentu w stronach północnych.

Wzniosę się nad wysokość obłoków, będę podobny Najwyższemu”.

Wszakże aż do otchłani strącony będziesz, w głębokość dołu”.

Ojcowie Kościoła odnoszą słowa Proroka także do upadku aniołów na początku dziejów stworzenia. Dlatego więc wódz zbuntowanych aniołów nazwany jest lucyferem, to znaczy gwiazdą poranną. Pieśń ta przejmuje nas do głębi, zwłaszcza wtedy, gdy ją wydobędziemy z historycznych ram. Tak kończy się walka duchowa między Królestwem Bożym a piekłem.

2. Śpiewy adwentowe. Do nadchodzącego Pana i do Jego Królestwa wołamy z tęsknotą:

„Góry izraelskie, gałązki swe rozpostrzyjcie,

wypuszczajcie kwiaty i przynoście owoce;

niezadługo nadejdzie Dzień Pański!

O spuśćcie rosę, Niebiosa, z góry,

obłoki niech zleją z deszczem Sprawiedliwego.

Niech się otworzy ziemia i zrodzi Zbawiciela!” (Resp. 1).

„Niech góry wydadzą skarb wesela, a pagórki sprawiedliwość —

albowiem światłość świata, Pan przychodzi z Mocą.

Z Syjonu wyjdzie zakon,

a Słowo Pańskie z Jeruzalem”. (Resp4. 2).

Dzisiejsza antyfona do Benedictus jest prawdziwym hymnem o słońcu:

„Nad tobą, Jeruzalem, wzejdzie Pan, a Chwała Jego nad tobą widziana będzie”. Wiersz ten jest zwięzłym streszczeniem całego tygodnia.

Wieczorem przypomina nam Chrzciciel o przygotowaniu dróg: „Głos wołającego na pustyni: gotujcie Drogę Pańską, torujcie ścieżki jego” (Ant. do Magn.).

Jest rzeczą charakterystyczną, że Liturgia stawia nam często przed oczyma przeciwieństwa. Tym razem przeciwstawia piekło Królestwu Bożemu. Tam widzimy lucyfera jako dumnego wodza potępionych, który pragnął „nad gwiazdy Boże wywyższyć stolicę swoją”; tutaj zaś Chrzciciela, człowieka pokornego, nawołującego nas do torowania Ścieżek Pańskich. Tam widzimy żałosny upadek gwiazdy porannej z Nieba, tutaj zaś nad Jeruzalem wschodzi słońce Boże. Wspaniale brzmią radosne pieśni adwentowe w przeciwstawieniu do szyderczych słów skierowanych do wszystkich, którzy się unoszą pycha.

3. O przygotowaniu dróg. Tęsknota jest pierwszym wielkim aktem, do którego zachęca nas Kościół. Drugim jest przygotowanie dróg. Zastanówmy się, co to znaczy. Najpierw musimy stwierdzić, że codziennie w Laudesach Kościół każe nam powtarzać słowa: „Głos wołającego na pustyni: gotujcie drogę Pańską, torujcie ścieżki jego”. W Ewangelii poprzedniej niedzieli (drugiej Adwentu) słyszymy z Ust Samego Chrystusa: „Coście wyszli widzieć na pustyni?… Proroka?… Ten jest bowiem, o którym napisano: Oto posyłam Anioła Mego przed Obliczem Twoim, który przygotuje drogę Twą przed Tobą”. Chrystus więc mówi: głównym zadaniem Jana jest przygotowanie drogi dla Zbawiciela. Te same słowa usłyszymy w Ewangelii w trzecią i czwartą niedzielę Adwentu. Kolekta na ten tydzień brzmi: „Wzbudź, Panie, serca nasze do przygotowania dróg Jednorodzonemu Synowi Twemu…”.

Słowa powyżej przytoczone wskazują dostatecznie, że przygotowanie dróg jest czymś bardzo istotnym w okresie adwentowym. Co to znaczy? Adwent jest przygotowaniem do Przyjścia Chrystusa. Wiemy już, że ma to być również Przyjście w Łasce, przez którą Pan chce do nas przybyć. Przyjście Chrystusa nie jest niczym innym jak życiem Bożym, które dusza ma znowu posiąść w całej pełni. Przypływ życia Bożego ma dwa razy w roku napełnić nasze dusze. Są to dwa wielkie okresy świąteczne: Boże Narodzenie i Wielkanoc. Te święta są więc wyraźnym spotkaniem z Bogiem, Przyjściem Chrystusa w Łasce. Fale przypływu poprzedza odpływ, czas przygotowania: Adwent i Wielki Post. Człowiek musi w nim działać, aby Łaska mogła przyjść. Ale cóż człowiek może uczynić? Musi wierzyć i być posłuszny. Dziełem Bożym jest Łaska, dziełem zaś ludzkim — Wiara i zachowanie Przykazań. Wiara (tęsknota) stoi na pierwszym miejscu, wypełnianie Przykazań — na drugim. To jest przygotowanie dróg. Przygotować drogi znaczy odmienić swoje życie.

Jak dziecięctwo Boże w Raju związał Bóg z Przykazaniem, tak jest i w Kościele. Życiowe zadanie Chrzciciela mieści się w słowach: „Czyńcie pokutę, albowiem przybliżyło się Królestwo Niebieskie”. Co znaczy słowo pokuta? Po grecku „metanoia” oznacza odmianę usposobienia. Punkt ciężkości naszych myśli i czynów musimy przesunąć od spraw ziemskich do Spraw Niebieskich, od siebie do Boga. Teraz chyba zrozumiemy słowa Chrzciciela: „gotujcie Drogę Pańską”. Adwent nie jest tylko czasem umacniania naszej wiary w tęsknocie do zbawienia, lecz przede wszystkim czasem przeznaczonym na poprawę życia. Niech każdy zada sobie pytanie: Dokąd doszedłem? Jakie są moje obowiązki? Gdzie są doliny (zaniedbania), gdzie góry i pagórki (przekroczenia)? Teraz również zrozumiemy tę piękną kolektę, która tak doskonale wyraża treść Adwentu: „Wzbudź, Panie, serca nasze” (odnośnie do naszego zbawienia jesteśmy jakby śpiący) „do przygotowania dróg Jednorodzonemu Synowi Twemu” — przez szczere odnowienie życia. A skutek: „abyśmy dzięki Jego przybyciu”, gdy w Nocy Bożego Narodzenia przypływ życia Bożego obmyje nasze dusze, „duszą czystą służyć Ci mogli”. Dusza powinna odbyć w Adwencie kąpiel oczyszczającą. Celem przygotowania dróg jest: „służyć”. Jesteśmy gotowi do przyjęcia Zbawiciela, gdy możemy powiedzieć z Maryą: „Oto Ja Służebnica Pańska”.

† † †

Mszał Rzymski 1931r.; Mszał Rzymski 1949r.

Podczas Adwentu, kiedy się odprawia jakąkolwiek Mszę świąteczną czyni się komemorację ferii przez odmawianie kolekty z poprzedniej niedzieli, z wyjątkiem Suchych dni, które mają, własną, kolektę. W tygodniu zaś, gdy nie ma Mszy własnej, odmawia się Mszę niedzielną.

MSZA WOTYWNA O N. M. P. NA CZAS ADWENTU (zwana u nas Roratami).

 

 

 

† † †

 

 

 

 

 

 

 

Z MARTYROLOGIUM RZYMSKIEGO (1956R.)

 

 

Dnia 12-go grudnia oprócz tego obchodzi Kościół Święty pamiątkę następujących Świętych Pańskich, zamieszczonych w Rzymskich Martyrologium:

 

W Rzymie uroczystość Św. Synezjusza, Męczennika, wyświęconego za Św. Ksykstusa, Papieża na lektora, który wielu pogan nawrócił do Wiary. Gdy oskarżono go za to przed cesarzem Aurelianem, kazał go tenże ściąć.

W Aleksandrii męczeństwo Świętych Epimacha i Aleksandra, co ponieśli za cesarza Decjusza długotrwałe więzienie i najróżnorodniejsze męczarnie, aż wreszcie dla niewzruszonej stałości we wierze skazani zostali na śmierć w ogniu.

Tamże śmierć męczeńska Św. Ammonarii, Dziewicy, Świętych Merkurii, Dionizji i drugiej jeszcze Ammonarii; pierwsza poniosła za tegoż samego Decjusza niewypowiedziane męczarnie, zanim zakończyła szczęśliwie pod mieczem. Ponieważ sędzia wstydził się, że niewiasty nie usłuchały rozkazów jego i obawiając się, aby czasem wszystkie narzędzia męczeńskie nie zawiodły także i u pozostałych trzech, kazał je natychmiast stracić.

Tegoż dnia męczeństwo Św. Hermogena i Donata z 22 towarzyszami.

W Trewirze śmierć męczeńska Świętych Maksencjusza, Konstancjusza, Krescencjusza, Justyna i towarzyszów w Dioklecjańskim prześladowaniu za starosty Rykcjowara.

 

 

 

A gdzie indziej wielu innych Świętych Męczenników i Wyznawców oraz Świętych Dziewic.

R. Deo gratias.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023