Kalendarz liturgiczny

19 Marca.

ŚW. JÓZEFA, OBLUBIEŃCA NMP, WYZNAWCY; WTOREK TYGODNIA MĘKI PAŃSKIEJ

Stacja u Św. Cyriaka

Ryt zdwojony 1 klasy. Szaty białe

10 lat odpustu i 10 kwadragen.

 

 

UWAGA!

W wtorki Wielkiego Postu zgodnie z kan. 1252 § 3, zawartym w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1917, obowiązuje POST ILOŚCIOWY. Święta w okresie Wielkiego Postu nie znoszą dyscypliny postnej! Szczegóły o obowiązujących postach są opublikowane w wpisie: Nauki katolickie o Wielkim Poście. 

 

 

Uwaga: W Liturgii Roku Kościelnego Niedziele Wielkiego Postu są 1 klasy i mają pierwszeństwo przed przypadającymi na ten dzień święta – w latach, kiedy uroczystość Św. Józefa przypadająca na dzień 19 marca jest dniem niedzielnym, które również jest 1 klasy, z powodu nałożenia na siebie równorzędnych klas, przenosi się na dzień następny, tj. 20 marca.

 

 

 

Źródło: Pius Parsch „Rok Liturgiczny”, Poznań 1956, t. 1 i 2

 

 

I. ŚW. JÓZEFA, OBLUBIEŃCA NMP, WYZNAWCY

Idźcie do Józefa

Pokutny nastrój Wielkiego Postu przerywa dziś uroczystość Św. Józefa. Choć w dniu dzisiejszym nie używa się wielkopostnego formularza mszalnego, pomimo to jednak nie omieszkajmy sami zapoznać się z jego tekstami i przyswoić sobie ich myśli.

Poznaj dalszą część rozważania:

1. Św. Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Urodził się w Betlejem i prowadził ubogie życie rzemieślnika. Oblubieńcem Najświętszej Dziewicy został zapewne w późniejszym dopiero okresie swego życia, w pełni wieku męskiego. Wysoka jego godność znajduje wyraz w krótkim, lecz jakże bogatym w treść określeniu: „Opiekun Jezusa”. Pismo Święte niewiele o nim mówi, lecz nazywając go „mężem sprawiedliwym” daje do poznania, że spełniał on wiernie swe szczytne posłannictwo opiekuna i obrońcy dwóch najcenniejszych skarbów Boga na ziemi: Jezusa i Maryi. Najboleśniejsze chwile w jego życiu były zapewne te, w których mu przyszło powątpiewać o wierności Oblubienicy swojej; w tej jednak rozterce pomiędzy poczuciem swych praw a poczuciem obowiązku objawiła się jego wielkość. Cierpienie to, wchodzące również w zakres dzieła odkupienia, potrzebne było dla dobra wyższego rzędu. Św. Józef bowiem miał po wszystkie czasy stać się niepodejrzanym świadkiem dziewiczego poczęcia Boskiego Odkupiciela. Poza tym osoba jego ustępuje w Piśmie Świętym skromnie na dalszy plan. Nawet o śmierci jego nie znajdujemy wzmianki w Ewangelii. Między wierszami jednak można wyczytać, że zmarł jeszcze przed publicznym wystąpieniem Pana Jezusa. Miał zaś najpiękniejszą śmierć, jaka kiedykolwiek była udziałem człowieka, skonał bowiem w Objęciach Jezusa i Maryi. Pokorne i nieznane było jego życie. Pokornie również zostawał w cieniu w ciągu kilkunastu stuleci dziejów Kościoła. Dopiero bowiem w naszych czasach Kościół zaczął go otaczać szczególną czcią. Jego kult liturgiczny datuje się od XIV wieku; do wprowadzenia go zaś i rozpowszechnienia przyczynili się zwłaszcza Św. Brygida Szwedzka i Św. Bernardyn ze Sieny, a później Św. Teresa od Jezusa. Papież Pius XII ustanowił nową uroczystość ku czci Św. Józefa Rzemieślnika; obchodzi się ją od r. 1956 w całym Kościele w dniu 1 maja. Św. Józef jest Patronem Kościoła Świętego, dziewic, sierot, rodzin chrześcijańskich i robotników. Czcimy go również jako Patrona dobrej śmierci.

2. Msza i Oficjum ku jego czci powstały dopiero w czasach nowożytnych (autorem ich jest Papież Klemens XI, który w r. 1714 przepisał je dla całego Kościoła). Znamienny dla modlitw Brewiarza jest właściwy owym czasom systematyczny ich układ, jak również przewijający się przez wszystkie niemal godziny kanoniczne paralelizm pomiędzy Józefem z Nazaretu a Józefem egipskim. Antyfony z Nieszporów i Jutrzni podają w chronologicznym porządku wszystko, co Pismo Święte mówi o Józefie z Nazaretu, czytania zaś pierwszego Nokturnu i jego Responsoria odnoszą się do Józefa egipskiego; w czytaniach drugiego nokturnu Miodopłynny Doktor, Św. Bernard, przeprowadza porównanie pomiędzy jednym Józefem a drugim: „Pierwszy Józef, sprzedany z zawiści przez braci i uprowadzony do Egiptu, był figurą Chrystusa Pana, również sprzedanego i zdradzonego dla pieniędzy; nasz natomiast Józef, uchodząc przed zawiścią Heroda, uniósł Chrystusa do Egiptu. Tamten Józef zachował wierność względem swego pana i nie chciał się pokalać grzechem z jego żoną; nasz Józef natomiast czcił w swej Oblubienicy swą Panią i Matkę swego Pana, Dziewicę Niepokalaną, a trwając sam w dziewictwie był Jej obrońcą. Tamten otrzymał dar tłumaczenia tajemniczych snów, ten zaś dopuszczony został do poznania Tajemnic Bożych i uczestnictwa w nich. Pierwszy Józef zachował zboże nie dla siebie, lecz dla całego ludu, drugi otrzymał jako święty depozyt Chleb żywy z Nieba, zarówno dla siebie, jak i dla całego świata”. Ewangelia Mszy jest ta sama, co w Wigilię Bożego Narodzenia; opisuje wprawdzie największe strapienie w życiu Józefa, ale równocześnie i szczytowy punkt jego wielkości.

3. „Józef Sprawiedliwy”.

Dlaczego Pismo Święte nazywa go sprawiedliwym? Dlatego, że wyszedł zwycięsko z próby, na jaką wystawił go konflikt między przepisem prawa a zasadą miłości. Prawo i obowiązek wymagały od niego, by opuścił swą Oblubienicę, której przyczyny Macierzyństwa nie znał. Ale miłość powstrzymała go przed dokonaniem tego w sposób bolesny dla Maryi. W tym konflikcie między przepisem prawa a miłością wybrał słuszną drogę. Mając opuścić Maryę chciał to uczynić w najoględniejszy sposób, a więc potajemnie, by nie zaszkodzić Jej dobrej sławie. Tak postępuje człowiek sprawiedliwy. Idzie drogą, którą mu wskazuje obowiązek, ale nie narusza przy tym więzów miłości. A kiedy walka wewnętrzna osiągnęła punkt kulminacyjny, przyszedł z pomocą Sam Bóg. Powtarza się to w niezliczonych przypadkach naszego życia. Bo właściwie najwięcej konfliktów w naszym życiu powstaje z przeciwstawienia sobie prawa i miłości. Uważamy, że albo chcąc zadośćuczynić prawu naruszymy przy tym obowiązek miłości, albo że siła naszej miłości jest tak wielka, iż na jej rzecz uchybiamy naszemu obowiązkowi. Ideałem Chrześcijanina jest szczęśliwe połączenie (synteza) wymagań prawa i miłości. Fortiter et suaviter, tzn. mocno a łagodnie musi przebiegać nasze chrześcijańskie życie. Miłość nie może się wyradzać w słabość, a pełnienie obowiązku nie może wyzuwać z miłości. Zbytnia surowość wypacza. Umiejętne pogodzenie tych dwóch nakazów jest w życiu wielką sztuką, którą opanować potrafi tylko prawdziwe Chrześcijaństwo.

II. WTOREK TYGODNIA MĘKI PAŃSKIEJ

Boski Daniel w jaskini lwów

Wtorkowe Msze mają właściwe sobie i typowe cechy: Lekcja przeważnie przytacza fakty, Ewangelia zaś zawiera pouczenia i wyjaśnienia tyczące się Chrystusa. Dzisiaj uwaga nasza zwrócona jest nie tyle na katechumenów, co na wiernych. Święci kościoła stacyjnego to najczęściej bohaterowie miłości bliźniego; mówi o nich Lekcja mszalna. To samo zachodzi i w dzisiejszej Mszy; szczególnie jednak jest uwydatniony motyw Męki.

Antyfony główne:

„Jeszcze nie nadszedł czas mój, ale wasz czas zawsze jest w pogotowiu” (ant. do Bened.).

„Idźcie wy na to święto, ja zaś nie pójdę na to święto, bo czas mój jeszcze się nie wypełnił” (ant. do Magn.).

Kościół szczególną wagę przywiązuje do myśli, że coraz bardziej zbliża się chwila śmierci Chrystusowej.

Poznaj dalszą część rozważania:

1. Stacja u Św. Cyriaka. 

Święty ten był Diakonem i Męczennikiem (około 300 r.). Po długim, pełnym udręki więzieniu oblano go wrzącą smołą, po czym rozpięto na torturach; kaci powyrywali mu członki ze stawów, a całe ciało zbili kijami. Został wreszcie ścięty na rozkaz Maksymiana wraz z dwudziestoma towarzyszami. Święto ich obchodzimy 8 sierpnia. Święty Cyriak miał pieczę nad materialnymi potrzebami więźniów chrześcijańskich i zaopatrywał ich w pokarm i napój. Wysłano go również do króla Persów, aby uzdrowił jego córkę. Jest rzeczą możliwą, że te okoliczności spowodowały wybór Lekcji o Habakuku i Danielu. Pierwotny kościół stacyjny zniknął już przed wiekami, toteż obchodzone w nim uroczystości dwukrotnie przenoszono do innych kościołów. Papież Sykstus V przeniósł je w roku 1588 do kościoła S. Maria in via Lata, starodawnej diakonii, gdzie obecnie czcimy w relikwiarzu głowę Św. Cyriaka.

2. Msza (Exspecta). 

Introit zawiera gorące upomnienie Kościoła, abyśmy „wytrwali” i „oczekiwali” Pana przez krótki czas, dzielący nas jeszcze od Wielkanocy. Blask zmartwychwstania świeci już z oddali. Odpowiedź nasza niech brzmi: „O jedno prosiłem Pana, tego szukać będę: abym mieszkał w domu Pańskim po wszystkie dni życia mego” (Ps 27/26/, 4). Lekcja: postać Daniela w lwiej jamie jest symbolem cierpiącego Chrystusa, a wiernym może nasuwa się tu myśl o Eucharystii, przynoszącej im umocnienie w lwiej jamie Wielkiego Postu. A jak Daniel odnosi zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi swymi, tak i Chrystus odnosi je w Swoim Zmartwychwstaniu. Obraz Daniela w lwiej jamie był ulubioną ozdobą cmentarzy starożytnego Kościoła. Postać Proroka między dwoma lwami miała przedstawiać Chrystusa w męce, jak również Kościół w prześladowaniu. W graduale Chrystus prosi razem z nami o światłość zmartwychwstania. W ewangelii widzimy Chrystusa w udręce duchowej: żydzi chcą Go zabić, a właśni bracia nie rozumieją Go. Potajemnie więc udaje się Chrystus do Jerozolimy, która okaże się dla Niego jaskinią lwów. Również i w Ofierze Mszy Świętej „udaje się On na święto, nie jawnie, ale jakby tajemnie”, tzn. zstępuje na Ołtarz. Ofertorium jest jak gdyby wypowiedzią biednej duszy, zbierającej skrzętnie swój owoc z Męki Pana, „który mieszka na Syjonie”. W antyfonie na Komunię Świętą ponownie odzywa się cierpiący Chrystus. Zwróćmy uwagę na modlitwę nad ludem: „Daj nam… wytrwanie w Twej Służbie…, aby za dni naszych lud Tobie służący wzrastał w zasługi i liczbę” (Kościół wzrasta wewnątrz i na zewnątrz).

3. Daniel i Chrystus. 

Gdybyśmy chcieli nadać tytuł dzisiejszej Mszy, powinien by on brzmieć: jałmużną pocieszamy cierpiącego Chrystusa. Łączą się w tym formularzu dwie myśli: o jałmużnie i cierpieniu Chrystusowym.

a) Daniel w lwiej jamie. Kiedy pierwsi Chrześcijanie chcieli przedstawić Mękę Pańską, unikali wyobrażenia krzyża, a zwłaszcza umieszczania na nim wizerunku Ukrzyżowanego; Krzyż przedstawiali dyskretnie pod postacią symbolu (np. kotwicy) lub też jakiegoś wydarzenia biblijnego. Najczęściej wybierano Daniela w jaskini lwów: wyobrażano go w postawie stojącej, z rękoma rozkrzyżowanymi, między dwoma lwami. Był to symbol krzyża w starożytnym Kościele. Takie obrazy oglądamy często na pomnikach starochrześcijańskich. Dzisiejsza Lekcja ma podobne symboliczne znaczenie. Dzisiaj również mamy oglądać Pana w Męce. Ewangelia daje nam wytłumaczenie chrześcijańskie: Chrystus, Daniel Boży, przybywa do Jerozolimy na święto Namiotów. Żydzi postanawiają Go zabić: otaczają Go niby gromada lwów, miasto święte staje się dla Chrystusa jakby ich jaskinią. Krewni także Go nie rozumieją: nie dotarli jeszcze do sedna wiary w Niego. Ewangelia przedstawia nam to, co się działo w Jerozolimie Śpiewy mszalne pozwalają nam wejrzeć w duszę cierpiącego Chrystusa: Boski Daniel stoi w jaskini lwów! Nawet wśród największej męki przepaja Go ufność: „Pan oświecenie moje i zbawienie moje: kogóż się bać będę?… Gdy się zbliżają przeciw mnie złoczyńcy, by pożreć ciało moje nieprzyjaciele moi, którzy mię trapią sami omdleli i upadli”. Niebawem znajdzie się Chrystus w zupełnym osamotnieniu: „Nie odwracaj oblicza twego ode mnie, nie odstępuj w gniewie od sługi twego… Nie opuszczaj mnie i nie gardź mną, Boże, Zbawicielu mój!… Nie wydawaj mnie na wolę trapiących mnie, albowiem powstali przeciwko mnie fałszywi świadkowie i kłamała nieprawość sobie” (Ps 27/26/, 9.12). „Wybaw, Boże, Izraela ze wszystkich ucisków jego!” (Ps 25/24/, 22).

b) Dobroczynny Habakuk. Stacyjnym świętym dnia dzisiejszego jest diakon Cyriak, jeden z Czternastu Świętych Wspomożycieli, liturgiczny opiekun ubogich, który nieraz odwiedzał Chrześcijan zamkniętych w więzieniach (w jaskiniach lwów, jak wówczas mówiono) i tam zaopatrywał ich w niebieski i doczesny pokarm. Jemu to liturgia dnia dzisiejszego wzniosła symboliczny, lecz trwały pomnik w osobie Habakuka: „A był Habakuk prorok w judzkiej ziemi. Ten uwarzył potrawę i nadrobił chleba na mise, i szedł na pole, aby zanieść żeńcom. I rzekł Anioł Pański do Habakuka: Zanieś obiad, który masz, do Babilonu Danielowi, który jest w lwiej jamie. I rzekł Habakuk: Babilonu nie widziałem, a o jamie nic nie wiem. I ujął go Anioł Pański za czubek głowy, i niósł go za włosy głowy jego, i postawił go w Babilonie nad jamą w pędzie ducha swego. I zawołał Habakuk mówiąc: Danielu, sługo Boży, weź obiad, który ci Bóg posłał! I rzekł Daniel: Wspomniałeś na mnie, Boże, a nie opuściłeś tych, którzy cię miłują. I wstawszy Daniel, jadł. A Anioł Pański natychmiast postawił Habakuka z powrotem na miejscu jego”.

c) Chodzi teraz o to, by połączyć oba pojęcia: Męki Pańskiej i jałmużny. Pamiętajmy, że Męka Pańska trwa nadal w Mistycznym Ciele Kościoła oraz że ubodzy i uciśnieni są cierpiącymi członkami Chrystusa. Widzimy więc, że jałmużna zarówno co do ciała jak i co do duszy jest usługą oddaną cierpiącemu Chrystusowi. W ten sposób staje się zrozumiała łączność obu tych pojęć. My również mamy upodobnić się do Habakuka (Cyriaka), który śpieszy z pomocą duszy uciśnionej. Niejeden chrześcijanin żyje w takim otoczeniu jak Daniel w lwiej jamie, dlatego też pocieszyć go, natchnąć odwagą i ufnością do życia to prawdziwa jałmużna. Ileż cierpień duchowych i fizycznych przygniata bliźnich naszych! A nie ma pocieszycieli i pomocników! Stańmy się więc takimi, jakim był Habakuk!

 

PRZEKAŻ 1.5% PODATKU
na rozwój Salveregina. Bóg zapłać
KRS: 0000270261 z celem szczegółowym: Salveregina 19503

 

 

† † †

Mszał Rzymski 1931r.; 1949r.

I. ŚW. JÓZEFA, OBLUBIEŃCA NMP, WYZNAWCY

Podobnie jak przez zaślubiny swoje z Maryą Św. Józef nabył praw do Błogosławionego Dziecięcia Oblubienicy swojej w porządku przyrodzonym, tak istnieje pomiędzy nim a Jezusem pewne powinowactwo w porządku moralnym. Miał poniekąd wobec Bożego Dzieciątka pewne prawa ojcowskie, które Kościół w Prefacji na dzień Św. Józefa nazywa delikatnie „zastępstwem ojca”. Nie będąc ojcem Jezusa we właściwym znaczeniu, staje się nim prawnie i moralnie przez węzły, które go łączą z Maryą. Z poznania więc tej jego wysokiej godności wypływa kult dla Św. Józefa.

Kult Św. Józefa rozwijał się powoli. W Liturgii koptyckiej mamy wzmianki z 7 wieku, w 10 w. w kościołach greckich, na Zachodzie po raz pierwszy około 580 r. mówi się o 19 marca jako rocznicy Św. Józefa. Wiele się przyczyniła do tego kultu Św. Teresa, która w każdej potrzebie udawała się do Opieki Św. Józefa. W 1621 r. Grzegorz XV rozciągnął to święto na cały Kościół. Msza Święta jest częściowo zapożyczona ze Mszy dla Wyznawców, a częściowo uwzględnia wzmianki, jakie Ewangelia podaje o tym „mężu wśród wszystkich najsprawiedliwszym”.

Benedykt XV zatwierdził własną prefację, która podkreśla rolę jaką odegrał Św. Józef w Najświętszej Rodzinie; Antyfona śpiewana przy Komunii wzbudza w naszych sercach uczucia szacunku i miłości podobne do tych jakie miał Św. Józef w stosunku do Tego, „Który się począł z Ducha Świętego”.

Przy końcu XV w. święto jego naznaczone zostało na dzień 19 marca; w 1621 roku Grzegorz XV rozciągnął je na cały Kościół, a w r. 1870 Pius IX ogłosił Św. Józefa, Opiekunem Kościoła powszechnego.

II. WTOREK TYGODNIA MĘKI PAŃSKIEJ

Lekcja i Ewangelia dnia dzisiejszego mówią o zbliżającej się Męce Chrystusa i odrzuceniu Izraela, którego miejsce w Kościele zajmą poganie. — „Daniel, który „rozbił posąg bela i zabił smoka” (Epist.) jest figurą Chrystusa, wypominającego światu jego zbrodnie i grzechy (Ew.). — Jak Daniel wyczekuje niezachwianie pomocy od Pana (Introit) a Bóg, Który „nie opuszcza tych, którzy Go miłują i szukają Go” (Ep. i Ofert.) wyzwala go od ludzi złych i od wszystkiego złego, które go otacza (Grad. Kom.). „Ci zaś, którzy chcieli zgubić Daniela, zostali rzuceni lwom i pożarci w jednej chwili (Ep.). Podobnie i naród Bogobójczy poniósł karę za swą zbrodnię. W 40 lat później żołnierze rzymscy wymordowali w Jerozolimie milion żydów, wyniszczonych głodem w czasie pięciomiesięcznego oblężenia.

 

 

 

† † †

 

 

 

Z MARTYROLOGIUM RZYMSKIEGO (1956R.)

 

 

Dnia 19-go marca oprócz tego obchodzi Kościół Święty pamiątkę następujących Świętych Pańskich, zamieszczonych w Rzymskich Martyrologium:

 

W Judei dzień zgonu Św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny; Papież Pius IX uległszy prośbom świata katolickiego, ogłosił Św. Józefa Patronem całego Kościoła.

W Sorencie Świętych Kwinktusa, Kwinktylli, Kwartyilli i Marka z 9 towarzyszami.

W Nikomedii Św. Panchariusza z Rzymu, który za czasów Dioklecjana ścięty został i tym sposobem pozyskał koronę męczeńską.

Tegoż dnia Świętych Apoloniusza i Leontiusza. Biskupów.

W Gencie Św. Landoaldusa, Kapłana z Rzymu i Amantiusza, Diakona: przez Św. Marcina, Papieża do Gentu posłani celem głoszenia Ewangelii, zostali po swym zgonie wsławieni wielu cudami.

W okolicy Spoleto dzień śmierci Bł. Jana, męża jak rzadko świętego; przyszedł on ze Syrii do Włoch i zbudował klasztor pod miastem Pinna; tamże przysposobił on przez 44 lata nader wielu synów duchownych do Służby Pańskiej, aż w końcu bogaty w cnoty zmarł w spokoju.

 

 

 

 

 

A gdzie indziej wielu innych Świętych Męczenników i Wyznawców oraz Świętych Dziewic.

R. Deo gratias.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024