Kalendarz liturgiczny

30 Stycznia.

Św. Martyny, Dziewicy i Męczenniczki

Modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu

Ryt półzdwojony. Szaty czerwone.

 

 

Źródło: Pius Parsch „Rok Liturgiczny”, Poznań 1956, t. 1

 

 

Jesteście współobywatelami Świętych i domownikami Boga

1. Św. Martyna. 

Mroki pokrywają historię ziemskiego jej życia; w starożytności chrześcijańskiej cześć jej była zupełnie nieznana. Według Brewiarza Rzymskiego Martyna była dziewicą rzymską; ojciec jej sprawował urząd konsula. Rychło utraciwszy rodziców, z miłości do Chrystusa mienie swoje rozdała ubogim.

Rozkazano jej za panowania cesarza Aleksandra Sewera, by bogom cześć oddała; odmówiła, brzydząc się tak niegodnym przestępstwem.

Poznaj dalszą część rozważania:

Ćwiczono ją rózgami, szarpano obcęgami jej ciało i po wielu innych męczarniach ścięto. W czasie jej męczeństwa działy się cuda. Poniosła śmierć około 230 roku. Podobno za Urbana VIII znaleziono w 1634 roku jej relikwie i pochowano w kościele Św. Martyny przy Forum w Rzymie. Urban VIII dołożył wszelkich starań, by nabożeństwo do niej rozpowszechnić; umieścił również w brewiarzu piękne hymny. Według Martyrologium 1 styczeń był dniem jej śmierci.

A oto uwaga, którą muszę podać: Jako miłośnicy Liturgii jesteśmy również miłośnikami prawdy. Toteż bolejemy nad tym, że w Brewiarzu spotykamy się ze Świętymi, o których nie wiadomo, czy w ogóle istnieli. Z szacunkiem i zrozumieniem odnosimy się do pięknych i bogatych starych legend, ponieważ przedstawiają wspaniałe ideały chrześcijańskiego życia, jak np. legenda o Św. Agnieszce, o Św. Sebastianie i innych. Natomiast takie życiorysy Świętych jak Św. Martyny, które gromadzą wszelkie możliwe rodzaje tortur, a w zasadzie pozbawione są jakiegokolwiek historycznie pewnego szczegółu, musimy z miłości do Liturgii odrzucić. My, Chrześcijanie, nie potrzebujemy tworzyć męczenników, chrześcijańskich bohaterów wiary, gdyż ich ilość, jaką posiadamy, jest wystarczająca. – Tymczasem, jak długo Św. Martyna pozostanie jeszcze w mszale i w brewiarzu, będziemy widzieć w niej przedstawicielkę wszystkich dziewic-męczenniczek pierwotnego Kościoła. Jej imię (Martyna = Mars był rzymskim bogiem wojny) i jej kościół (w miejscu dawnej rzymskiej sali senatu na Forum Romanum) są symbolem zwycięstwa chrześcijaństwa nad potęgą pogańskiego Rzymu.

2. Msza (Loquebar) łączy motyw zaślubin z motywem męczeństwa. W introicie widzimy, jak Święta nieulękniona staje przed swymi sędziami; wejście kapłana przypomina nam „niepokalaną w drodze” Świętą dziewicę (Psalm 119/118/). – W Lekcji wzruszająco brzmi dziękczynienie, złożone przez Świętą Chrystusowi „Królowi” za udzieloną jej pomoc, gdy zmagała się z cierpieniem wśród „ryczących lwów” i w „ucisku płomienia”. W następujących dwóch śpiewach widzimy pochód weselny Chrystusa i Jego Oblubienicy Kościoła, który w osobie tej dziewicy stał się tak podobny do Oblubieńca. – Ewangelia o pannach, które z lampami w rękach wyszły w nocy naprzeciw Oblubieńca, dotyczy Kościoła i Św. Martyny, ale również i nas. Jakże pięknie spełniła się w śmierci Święci Męczennicy, a w Świętej Ofierze spełnia się i dla nas. – Dlatego też w Ofiarowaniu odbywamy pielgrzymkę do Ołtarza, jak owe panny, niosąc palące się lampy Miłości Bożej i łączności w Ofierze; „jak panny” jesteśmy przyprowadzeni do Króla zasiadającego na tronie Ołtarza („offerentur”). W Komunii Świętej pojmujemy jasno, że moc do znoszenia cierpień można czerpać tylko z Eucharystii.

3. Światło w Liturgii. 

„Wtedy powstały wszystkie one panny i opatrzyły lampy swoje”. Ta piękna przypowieść o świetle może być przygotowaniem do zbliżającej się uroczystości światła: Matki Boskiej Gromnicznej. Wobec tego warto się zastanowić nad znaczeniem światła w Liturgii. Światło jest symbolem Boga i życia Bożego, w przeciwieństwie do ciemności, które są obrazem szatana i jego dzieła (grzechów). Cały rok kościelny jest wielkim symbolem światła. Okres zimowy, czyli okres nocy dąży z ciemności do światła; okres letni, czyli dzienny przedstawia zwycięstwo Światła-Chrystusa nad ciemnością. Dzień liturgiczny również stoi całkowicie pod znakiem myśli o świetle. W nabożeństwach używane jest światło często jako symbol. A oznacza ono Chrystusa i pochodzące od Niego życie Boże. Światło występuje wszędzie tam, gdzie ukazuje się Chrystus: stąd pochodzi przepis zapalania świec w czasie Mszy Świętej, dlatego pali się wieczna lampka przed Tabernakulum; dlatego głoszenie Ewangelii odbywa się przy zapalonych świecach; dlatego wreszcie na Wielkanoc święci się i zapala świecę wielkanocną, paschał. Wypada również, by Chrześcijanin miał w ręku swoim zapaloną świecę, gdyż jest w posiadaniu życia Bożego; na Chrzcie Świętym otrzymuje uroczyście z rąk Kościoła zapaloną świecę; zapaloną świecę trzyma także przy Pierwszej Komunii Świętej. Świeca pali się na ołtarzyku domowym w czasie modlitwy, w chwilach pokus, doświadczeń i nieszczęścia; wreszcie trzyma ją w drżących rękach umierający Chrześcijanin, by w nocy śmierci iść naprzeciw Oblubieńca. W dzień Matki Boskiej Gromnicznej otrzymujemy z rąk kapłana ponownie poświęconą świecę; Kościół chce nas upomnieć, byśmy w ciągu całego roku szli przez świat niosąc w sobie światło Chrystusowe.

II. WTOREK PO SIEDEMDZIESIĄTNICY

Trzeci dzień stworzenia

Roślinami duszy są cnoty

1. Ewangelia niedzielna.

W antyfonie do Magnificat czytamy: „A gospodarz, odpowiadając jednemu z nich, rzekł: Przyjacielu! Nie wyrządzam ci krzywdy: czyżeś się ze mną nie umówił za denara? Weźmij, co twoje, a idź”. Nie będę się wadził z Bogiem, jeżeli wyznaczył mi los rzekomo gorszy niż innym. Ufność i miłość do Boga w tym także powinna się ujawnić, żebyśmy losy całego naszego życia z wdzięcznością i zadowoleniem przyjmowali z rąk Ojca Niebieskiego.

Poznaj dalszą część rozważania:

2. Czytanie Pisma Świętego (Ks. Rodz. 2, 4-25). 

Po wstępie obejmującym opis stworzenia następuje część pierwsza (Ks. Rodz. 2, 4-4, 26), która mówi o pierwszych rodzicach oraz ich dzieciach. Składają się na nią trzy rozdziały, pięknie ze sobą powiązane, tworzące trylogię:

1. stworzenie człowieka,

2. grzech pierworodny,

3. bratobójstwo.

Środkowa część jest najważniejsza, pierwsza bowiem zawiera wprowadzenie, trzecia zaś opisuje działanie grzechu wśród pierwszego już pokolenia. Czytanie, które Kościół dzisiaj nam przedstawia, zawiera treść o wielkiej doniosłości: mówi ono o stworzeniu człowieka, o raju i dwóch drzewach rajskich, o zakazie, o stworzeniu Ewy. Pod względem liturgicznym ważne są oba drzewa rajskie: drzewo żywota, którego owoce posiadają tajemniczą własność podtrzymywania życia ziemskiego i które jest symbolem Eucharystii, oraz drzewo wiadomości dobrego i złego, którego odpowiednikiem jest drzewo pokuty — krzyż.

Tajemnicze stworzenie Ewy ma również znaczenie liturgiczne: zdarzenie to symbolizuje Chrystusa i Kościół. Adam oznacza Chrystusa, Ewa zaś Kościół: boski Adam zasypia snem śmiertelnym, a z boku Jego wyrasta Ewa — Kościół (Krew i Woda są znakami dwóch głównych Sakramentów).

3. Symbolika wtorku. 

Hymn nieszporny mówi najpierw o dziełach trzeciego dnia stworzenia: Bóg oddzielił morze od ziemi i obojgu zakreślił stałe granice. Następnie jest mowa o roślinach: ziarno kiełkuje i wyrasta, wydaje barwne kwiaty, ubłogosławione jest obfitym owocem, który stanowi pożądane pożywienie dla ludzi i zwierząt. Tych kilka myśli wyraża wartość i znaczenie świata roślinnego: ziarno, kwiat, owoce, pożywienie. Rośliny wydają się nam bliższe Boga aniżeli świat zwierzęcy, nad którym w wyższym stopniu zaciążyło przekleństwo grzechu pierworodnego.

Dla Liturgii również rośliny są miłe i drogie. Możemy też świat roślinny włączyć do życia liturgicznego, np. ozdoba ołtarzy, obchód Suchych dni, pszenica, wino, oliwa, złota róża… W przepychu roślinności upatruje hymn obraz duszy ozdobionej cnotami. Grzech i namiętność natomiast podobne są do spalonej pustyni, na której rosną tylko twarde osty dla dzikich zwierząt. Kwiaty zaś przedstawiają życie chrześcijańskie, które schodzi na posłuszeństwie i wykonywaniu dobrych uczynków. Hymn ukazuje i tutaj zmaganie się dwu przeciwnych sił: Łaski i skażonej grzechem pierworodnym natury; w napięciu między nimi przebiega chrześcijańskie życie.

† † †

Mszał Rzymski 1931r.; 1949r.

Św. Martyna wśród najokropniejszych męczarni, publicznie oddała świadectwo Chrystusowi, Swemu Oblubieńcowi: Jestem Chrześcijanką, oświadcza katom, i wyznaję Jezusa Chrystusa, Została ścięta w 228 r.

 

 

 

† † †

 

 

 

Z MARTYROLOGIUM RZYMSKIEGO (1956R.)

 

 

Dnia 30-go stycznia oprócz tego obchodzi Kościół Święty pamiątkę następujących Świętych Pańskich, zamieszczonych w Rzymskich Martyrologium:

 

W Rzymie Świętej Martyny, Dziewicy i Męczenniczki, której dzień zgonu już dnia 1 stycznia wspominano. — W Antiochii śmierć męczeńska Św. Hipolita, Kapłana; przez pewien czas skłaniał się on do schizmy nowacjańskiej, później Łaską Boską oświecony wrócił do prawdziwego Kościoła, za który poniósł chwalebną śmierć męczeńską. Zapytany przez swych uczniów, która wiara jest prawdziwą, potępiał błędnowierstwo nowacjańskie, zapewniając, że tylko przy tej wierze należy obstawać, którą Stolica Piotrowa zachowuje.

W Afryce męczeństwo Świętych Felicjanusa i Philappianusa z 124 towarzyszami.

W Edesie w Syrii dzień pamiątkowy Św. Barsimaeusza, który za czasów Trajana ozdobiony został koroną męczeńską, gdy poprzednio już wielu pogan nawrócił do Wiary Świętej, wysyłając ich na męczeństwo.

Tamże uroczystość Św. Barsena, Biskupa, odznaczającego się cudownym darem leczenia chorób; za wyznawanie Wiary Katolickiej wysłany został przez ariańskiego cesarza Walensa do najskrajniejszej granicy onej okolicy i zmarł na wygnaniu.

Tak samo pamiątka Bł. Aleksandra, który za czasów dacjańskiego prześladowania odznaczał się czcigodnym wiekiem i ponownym wyznawaniem Wiary; ducha wyzionął podczas mąk na torturach.

W Jerozolimie dzień zgonu Św. Matiasza, Biskupa, o którym wiele przedziwności opowiadano. Za czasów Hadriana wielokrotne ponosząc cierpienia za Chrystusa Pana, umarł w Panu.

W Rzymie pamiątka Św. Feliksa, Papieża, który wiele zdziałał za Wiarę Katolicką.

W Pawii Św. Armentariusza, Biskupa i Wyznawcy.

W klasztorze Maubeuge w Belgii dzień zgonu Św. Adelgundy, Dziewicy, za czasów króla Dagoberta.

W Mediolanie pamiątka Św. Sawiny, niewiasty bardzo bogobojnej, która zasnęła w Panu podczas modlitwy na grobach Świętych Nabora i Feliksa, Męczenników.

W Viterbo dzień pamiątkowy Św. Hiacynty z Mariscotti, Tercjarki z Zakonu Św. Franciszka, która odznaczała się życiem pokutnym i miłością bliźniego, za co od Papieża Piusa VII policzoną została w poczet Świętych Pańskich.

 

 

 

 

 

 

A gdzie indziej wielu innych Świętych Męczenników i Wyznawców oraz Świętych Dziewic.

R. Deo gratias.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024