Kalendarz liturgiczny

5 Grudnia.

Św. Saby, Opata; Wtorek I Tygodnia Adwentu — dzień ferialny

Ryt zdwojony. Szaty białe.

 

 

Źródło: Pius Parsch „Rok Liturgiczny”, Poznań 1956, t. 1

 

Nie jest to właściwe jego święto; we Mszy adwentowej czyni się o nim tylko wzmiankę.

I. Św. Saba, Opat.

Dzień śmierci 5 grudnia 532 roku w Mar Saba, ufundowanym przez siebie klasztorze pod Jerozolimą.

Grób w Wenecji. W Rzymie poświęcono mu na Awentynie stary kościół, który należy do Collegium Germanicum.

— Obraz. Przedstawia się go jako opata, z jabłkiem w ręku. Ponieważ miał kiedyś pokusę, by zjeść jabłko poza przepisowymi godzinami posiłków, ślubował, że już nigdy jabłka nie weźmie do ust.

Życie. W Martyrologium czytamy: „W Mutala, w Kapadocji Św. Saby, opata, który w Palestynie świecił przykładem świątobliwego życia. Pracował niezmordowanie dla prawdziwej wiary, zwalczając przeciwników Soboru Chalcedońskiego”. W Jerozolimie zbudował on, nazwaną potem jego imieniem słynną lawrę; (tak zwą się klasztory wschodniego obrządku). Po zdobyciu Miasta Świętego przez Arabów mnisi schronili się do Rzymu i zbudowali tam klasztor; w ten sposób cześć oddawana Świętemu przeszła do Rzymu. Św. Saba otoczony jest szczególną czcią w Kościele Wschodnim, w którym wyróżnia się go takimi tytułami, jak: Nosiciel Boga, Święty, Mieszkaniec Świętego Miasta, Gwiazda pustyni, Patriarcha mnichów. Żywot jego opisał Cyryl Scytopolitański.

— Zastosowanie. W czasie adwentowym powinniśmy zadawać sobie choćby małe umartwienia, jak np. powstrzymywać się od wszelkiego jedzenia poza godzinami posiłków. Przez takie przezwyciężanie siebie wzmacniamy naszą wolę i przygotowujemy się do odpierania wszelkich pokus.

II. WTOREK PO 1 NIEDZIELI ADWENTU

Postępujmy w światłości Bożej

1. Czytanie adwentowe. W Jutrzni znowu przemawia Bóg przez swego adwentowego Proroka (Ks. Iz. 2, 1-19). Tym razem jednak tekst ów zawiera radosną zapowiedź adwentową: wspaniałość Królestwa Bożego (2-5).

„I będzie w ostateczne dni przygotowana góra Domu Pańskiego

na wierzchu gór, i wywyższy się nad pagórki,

a popłyną do niej wszystkie narody.

Pójdą też liczne ludy i rzekną:

„Chodźcie, a wstąpmy na górę Pańską

i do domu Boga Jakubowego, a nauczy nas dróg swoich

i będziemy chodzić ścieżkami Jego”.

Bo z Syjonu wyjdzie zakon, a Słowo Pańskie z Jeruzalem.

I będzie sądził narody, i wielu ludom będzie wymierzał sprawiedliwość.

I przekują miecze swe na lemiesze, a włócznie swe na sierpy;

nie podniesie miecza naród przeciw narodowi, ani będą więcej ćwiczyć się do boju.

Domu Jakuba, pójdźcie, a chodźmy w światłości Pańskiej!”

To mesjańskie proroctwo jest całkowicie dostosowane do naszego adwentowego tematu: „Adveniat Regnum Tuum”. Jest to zapowiedź, że Jeruzalem stanie się kolebką Kościoła, że Kościół zjednoczy wszystkie narody, że będzie nauczycielem ludzi i założycielem Królestwa pokoju na ziemi. — Starajmy się jednak to królestwo pokoju wznieść również w duszy naszej przez Łaskę. Albowiem w nas jest Królestwo Boże. Wśród narodów niezupełnie da się to osiągnąć: przekucie mieczów na lemiesze, a włóczni na sierpy — to może i powinno się stać w duszach ludzkich. Mówi o tym Św. Paweł: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 21). Jeśli Królestwo Boże jest królestwem pokoju, musimy czynić pokój wokół siebie.

Drugie czytanie jest jakby aktem oskarżenia, przestrogą adwentową i przejmującą zapowiedzią Sądu (2, 6-18):

Albowiem porzuciłeś twój lud, dom Jakuba.

Napełniła się ziemia srebrem i złotem,

i nie ma końca skarbom jego;

i napełniła się ziemia jego końmi,

i nie ma liczby wozów jego.

I napełniła się ziemia jego bałwanami:

kłaniali się dziełu rąk swoich,

które uczyniły palce ich.

Wejdź w skałę i skryj się w wykopanej ziemi

przed obliczem strachu Pańskiego i przed jasnością Majestatu Jego.

Wyniosłe oczy człowieka są poniżone i nachylona będzie wyniosłość mężów,

a Sam Pan wywyższy się w ów dzień.

Bo Dzień Pana Zastępów

na każdego pysznego i wysokiego,

i na wszystkie cedry Libanu…

i na wszystkie dęby Basanu,

i na wszystkie góry wysokie,

i na wszystkie pagórki wyniosłe,

i na każdą wieżę wysoką,

i na każdy mur obronny,

i na wszystkie okręty Tarsisu,

i na wszystko, co jest piękne ku widzeniu.

I będzie nachylona wyniosłość ludzi, i uniżona będzie wysokość mężów,

a Pan Sam wywyższy się w ów dzień”.

O ile bardziej wstrząsające są te słowa od słów czytania pierwszego! Sąd nad wszystkim, co wielkie i potężne na tym świecie. Dla nas, maluczkich, powinno to być pociechą. Ale daleko ważniejszą jest rzeczą usunąć z duszy naszej wszystko co ziemskie. Pomyślmy o ośmiu błogosławieństwach Kazania na Górze. Królestwo Boże nie wstąpi do duszy naszej, dopóki w niej przebywać będą bożki tego świata.

2. Śpiewy adwentowe. Dobra nowina i kazania nawołujące do pokuty są drogami, którymi Bóg do nas przychodzi; ścieżkami ludzkimi wiodącymi do Boga są: tęsknota i pragnienie Łaski. Kościół wkłada je nam w usta w swych śpiewach.

„Góry izraelskie, gałązki swe rozpostrzyjcie,

wypuszczajcie kwiaty i przynoście owoce;

niezadługo nadejdzie dzień Pański!

O, spuśćcie rosę, niebiosa, z góry,

obłoki niech ześlą z deszczem Sprawiedliwego.

Niech się otworzy ziemia i zrodzi Zbawiciela”. (Resp. 1)

„Niech góry wydadzą skarb wesela,

a pagórki sprawiedliwość,

albowiem światłość świata, Pan, przychodzi z mocą.

Z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem”. (Resp. 2)

W drogiej nam chwili wschodu słońca należy pomyśleć o Tej, która nam dała to światło „z góry pochodzące”, o Maryi: Pierwej, niźli się zeszli, okazało się, że Marya poczęła z Ducha Świętego, alleluja”.

Przy zachodzie słońca Kościół przypomina nam, byśmy adwentowy czas Łaski dobrze wyzyskali: „Szukajcie Pana, póki znaleziony być może; wzywajcie go, póki jest blisko, alleluja”.

Jeśli znów spróbujemy ułożyć mozaikę z dnia dzisiejszego, możemy uchwycić następujący tok myśli: Dobra nowina i nawoływanie Boże do pokuty w Adwencie; odpowiedzią moją będzie: pragnienie i odmiana życia. Świetlane obrazy Królestwa Bożego powinny powiększyć moją tęsknotę: „Adveniat Regnum Tuum”; wstrząsające nawoływanie do pokuty powinno mnie nakłonić do nawrócenia. Szukaj Pana, dopóki Go możesz znaleźć!

3. Roraty. Msza roratnia jest jeszcze — najczęściej nie zdajemy sobie z tego sprawy — częścią liturgicznego bogactwa ludu. Nie wiem, czy należy się tym cieszyć, czy też ubolewać. W czasie Wielkiego Postu, gdy codziennie odprawia się piękna Msza postna — lud nasz nie chodzi do kościoła; w czasie Adwentu natomiast, gdy odprawiane są codziennie te same roraty, uczestniczenie w nich stało się dla katolickiego ludu wielkim zwyczajem. Odprawianie codziennie tej samej Mszy wotywnej jest obce duchowi Liturgii, mam jednak głęboki szacunek dla zwyczaju wiernych uczestniczenia codziennie we Mszy Świętej w czasie Adwentu. Oczywiście, że w niewielu tylko krajach odprawia się codziennie Msza wotywna („Rorate”). Mszę Świętą odprawianą o świcie nazywamy jednak roratami, mimo że się używa innych formularzy mszalnych. Właściwe roraty — to Msza wotywna ku czci Matki Boskiej w czasie Adwentu. (W mszale znajduje się ona w części zwanej „Msze wspólne”, jako pierwsza z pięciu Mszy ku czci Matki Boskiej). Jest ona właściwie uproszczoną „złotą Mszą” (Missa aurea) ze środy Suchych dni, a więc Msza, która jasno wypowiada myśli adwentowe. Tu również występuje Marya jako Przewodniczka, prowadząca przez Adwent do Bożego Narodzenia. Lud związał z tą Mszą piękną symbolikę. Odprawia się ją przed wschodem słońca, w mrokach zimowej nocy. Tak więc idą ludzie wśród ciemności z latarniami w ręku zmarzniętą i zawianą śniegiem drogą do jasno oświetlonego domu Bożego, gdzie ukazuje się kapłan w białych, świątecznych szatach, by „Rorate” Msza bierze swą nazwę). Na progu zatem staje Izajasz z tęsknotą świata do Zbawiciela. Podkreślmy słowo Kyrie: owo odprawić Najświętszą Ofiarę. „O, spuśćcie rosę, niebiosa”. (Od słowa tęskne, błagalne Kyrie ludzkości oczekującej Odkupienia jest codziennym adwentem. Pozdrowienie „Dominus vobiscum” powinno nam przypominać słowa Gabriela: „Pan z tobą”; połączenie tych dwóch myśli ukaże nam całą głębię tego pozdrowienia: Pan niech będzie z wami tak, jak był z Maryą! To właśnie nasuwa nam podniosłą myśl, która cześć oddawaną Maryi w Adwencie ukazuje w nowym świetle: Marya jest wzorem przebywania w nas przez Łask Chrystusa. Chrześcijanin bierze udział w godności Macierzyństwa Bożego; powinien on kształtować w sobie Syna Bożego, i w Boże Narodzenie z Maryą wydać na świat Dlatego też wszystkie prawie części Mszy mówią o zbliżającym się Narodzeniu Pana i o udziale w tym Matki Boskiej. Już Introit mówi nam: Marya jest urodzajną, przez Niebo zroszoną ziemią, która się otwiera i wydaje Zbawiciela. Nadto śpiewamy w nim adwentowy psalm 84, przygotowujący już nas do radości Bożego Narodzenia. Bóg pobłogosławił ziemię w łonie Matki Bożej; wkrótce „Pan pokaże dobrotliwość, a ziemia nasza wyda swój owoc”. W Lekcji słyszymy przepowiednię proroka Izajasza o tym, że Zbawiciel narodzi się z Dziewicy. Otrzymuje On symboliczne imię: Emanuel, tj. Bóg z nami. Chrystus stał się „Bogiem z nami” najpierw w stosunku do Maryi, następnie w stosunku do nas przez Łaskę. Właśnie we Mszy Świętej staje się Chrystus „Bogiem z nami”, dlatego też Msza Święta jest najlepszym przygotowaniem na Przyjście Pana. W Graduale stoimy u bram wieczystych, czekając na chwilę, kiedy się otworzą dla „Króla Chwały”. Śpiew Alleluja, rozbrzmiewający przed ewangelią jak dzwony bijące na „Anioł Pański”, tłumaczy, kto może te bramy otworzyć: Marya, czysta Dziewica. W Ewangelii oglądamy scenę Zwiastowania. Tak więc Lekcja w stosunku do Ewangelii ma się podobnie jak obietnica do jej spełnienia. Marya daje swą zgodę: Oto Ja Służebnica Pańska! Była to wielka chwila Wcielenia Syna Bożego, którego Chrześcijaństwo tak chętnie nazywa Słowem: „A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami”. We Mszy Świętej urzeczywistnia się to zdarzenie poniekąd i dla nas. We Mszy katechumenów przychodzi do nas również posłaniec Boży przynosząc nam Słowo Boże: Lekcja, Ewangelia i kazanie są Słowem Bożym. Co nam ono zwiastuje? Wesołą nowinę Emanuela, że możemy się stać Matką Bożą, jeżeli spełnimy Jego wolę. „Kto by bowiem czynił Wolę Boga, ten bratem moim i siostrą moją, i matką moją jest” (Mk 3, 35). W czasie Ofiarowania, kiedy to składamy na Ołtarzu nasze życie w darze, naszym wzorem jest znów Marya. Jej słowa: „Oto ja służebnica Pańska” są doskonałą szkołą poddania się i ofiarowania swego życia. W chwili Przeistoczenia zstępuje Chrystus na Ołtarz, więcej, w Komunii Świętej wstępuje do naszej duszy, podobnie jak zstąpił do Łona Najświętszej Dziewicy. W obu wypadkach wolno nam w uwielbieniu wołać: „A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami”. W Komunii Świętej stał się Chrystus rzeczywiście Emanuelem. Któż śmiałby się spodziewać, że Bóg chciał się nam stać tak bliski, owszem, że pragnął być naszym pokarmem. Modlitwa po Komunii Świętej wraca jeszcze raz do Ewangelii zataczając łuk nad trzema ważnymi faktami z Życia Jezusa: Wcieleniem, Śmiercią i Zmartwychwstaniem. Jest to rzeczywiście Msza przepełniona myślą o Przyjściu Pana: Marya, Matka Boża obrazem obdarzonej Łaską duszy.

† † †

Mszał Rzymski 1931r.; Mszał Rzymski 1949r.

I. Św. Saby, opata.

W tryumfalnym pochodzie Niepokalanej Dziewicy, Apostołów, Doktorów, Wyznawców i Dziewic, kroczących w Adwencie przed Chrystusem, mają swe przedstawicielstwo i Zakony. — To też Kościół czyni komemorację Św. Saby, pustelnika, który zasłynął w V-tym wieku w Palestynie ze swych cnót i surowego życia. Był on jednym z głównych organizatorów życia monastycznego na Wschodzie. Umarł w r. 502.

II. Podczas Adwentu, kiedy się odprawia jakąkolwiek Mszę świąteczną czyni się komemorację ferii przez odmawianie kolekty z poprzedniej niedzieli, z wyjątkiem Suchych dni, które mają, własną, kolektę. W tygodniu zaś, gdy nie ma Mszy własnej, odmawia się mszę niedzielną.

MSZA WOTYWNA O N. M. P. NA CZAS ADWENTU (zwana u nas Roratami).

 

 

† † †

 

 

 

Z MARTYROLOGIUM RZYMSKIEGO (1956R.)

 

 

Dnia 5-go grudnia oprócz tego obchodzi Kościół Święty pamiątkę następujących Świętych Pańskich, zamieszczonych w Rzymskim Martyrologium:

 

W Mutala w Kapadocji uroczystość Św. Saby, Opata. Promieniał w Palestynie jako przecudny wzór świętobliwości i był zapalonym obrońcą Wiary Katolickiej przeciw wrogom Soboru Chalcedońskiego.

W Tebaście w Afryce męczeństwo Św. Kryspiny, Niewiasty szlachetnego rodu. Ponieważ nie chciała bogom ofiarować, została za Dioklecjana i Maksymiana na rozkaz prokonsula Anolina straconą. Święty Augustyn wspomina ją często, chwaląc w swych pismach.

W Tagurze w Afryce pamiątka Świętych Męczenników: Juliusza, Potamii, Kryspina, Feliksa, Gratusa i siedmiu innych.

W Nicei przy Var śmierć męczeńska Św. Bassusa, Biskupa; w prześladowaniu za Decjusza i Waleriana został na rozkaz prezesa Pereniusza torturowany dla Wiary Chrześcijańskiej, obity kijmi i skorpionami i do ognia wrzucony, a gdy go tenże nie tknął, przebito go ostatecznie dwoma gwoździami. Tym zdobył wspaniałą palmę zwycięstwa.

W Pawii uroczystość Św. Dalmacjusza, Biskupa, męczonego za Wiarę Świętą w prześladowaniu Maksymiańskim.

W San Pelino w Abruzzach uroczystość Św. Pelina, Biskupa z Brindisi; ponieważ na modlitwę jego zawaliła się świątynia marsa, sponiewierali go kapłani pogańscy za Juliana Odstępcy tak okrutnie, że krwawiąc z 85 ran uzyskał koronę męczeńską.

Również pamiątka Św. Anastazego, co z tęsknoty za męczeństwem wydał się sam w ręce prześladowców.

W Trewirze uroczystość Św. Nicecjusza, Biskupa.

W Polybotus w Azji pamiątka Św. Jana, Biskupa z przydomkiem „Cudotwórcy“.

 

 

 

 

 

 

A gdzie indziej wielu innych Świętych Męczenników i Wyznawców oraz Świętych Dziewic.

R. Deo gratias.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023