Kalendarz liturgiczny

6 Grudnia.

Św. Mikołaja, Biskupa Mirry i Wyznawcy; Środa I Tygodnia Adwentu — dzień ferialny

Ryt zdwojony. Szaty białe.

 

 

 

W dniu jutrzejszym tj. 7 grudnia obowiązuje POST ŚCISŁY! (KPK z 1917 roku, kan. 1252 § 2).

 

 

 

Źródło: Pius Parsch „Rok Liturgiczny”, Poznań 1956, t. 1

 

Radosne obdarowywanie

Dzień Św. Mikołaja jest dniem radości dla naszych dzieci: jabłka, orzechy i słodycze dają przedsmak święta Bożego Narodzenia. Takie uroczystości rodzinne należą również do Liturgii; trzeba je święcić, a zarazem wyjaśniać ich religijne znaczenie, i z nich korzystać.

I. Św. Mikołaj, Biskup, Wyznawca. 

1. Dzień śmierci (według Martyrologium) 6 grudnia, około 350 r.

— Grób pierwotnie w Mirze, a od roku 1087 w Bari, w Apulii (w kościele Benedyktynów). Święto jego umieszczono w kalendarzu rzymskim dopiero w XI wieku.

— Życie. O jego życiu nie wiemy nic historycznie pewnego. Legenda głosi, że urodził się w Pratarze, w Licji. Rodzice jego, długo bezdzietni, w gorących modlitwach prosili Boga o syna. W młodym wieku został sierotą. Chętnie pomagał nieszczęśliwym i uciśnionym wszelkiego rodzaju. W rodzinnym jego mieście mieszkał ubogi szlachcic, który miał trzy dorastające córki. Trudno mu było wydać je za mąż, gdyż nie mógł im dać posagu. Wówczas przyszła mu zdrożna myśl do głowy, by córki na drodze nierządu zdobyły posag. Gdy Mikołaj się o tym dowiedział, wrzucił pewnej nocy przez okno woreczek z pieniędzmi potrzebnymi na wyposażenie jednej panny. To samo uczynił dwukrotnie w nocach następnych. W czasie podróży morskiej uciszył burzę dzięki swym modlitwom, dlatego też uchodzi za patrona żeglarzy. Cierpiał również więzienie za Wiarę Świętą. Później w cudowny sposób został biskupem Miry; brał udział w Soborze Nicejskim. Umarł spokojnie na swej stolicy biskupiej, wymawiając słowa: „W Ręce Twoje oddaję ducha mego”. Na Wschodzie czczą Św. Mikołaja jako wielkiego cudotwórcę, „głosiciela Słowa Bożego, kaznodzieję – Boga Ojca”. Jego kult prawie że dorównuje tam kultowi Matki Bożej. W domach obok obrazów Maryi wiszą obrazy Św. Mikołaja.

— Zastosowanie. Należałoby popularnemu świętu Mikołaja nadać charakter bardziej liturgiczny. Sprowadźmy przez modlitwy błogosławieństwo liturgiczne na miłe dary tego dnia, by działały jak sakramentalia na dzieci nasze. W radosnym obdarowywaniu bliźnich widać też objaw prawdziwie chrześcijańskiego ducha.

2. Msza (Statuit). 

Kapłan przypomina nam postać czcigodnego Biskupa odprawiającego Ofiarę Mszy Świętej, Św. Mikołaj jest również obrazem Boskiego Arcykapłana, który razem z nami kroczy ku bramom Jeruzalem, by złożyć ofiarę Odkupienia; my zaś naśladując Św. Mikołaja, niesiemy za nim krzyż naszego życia (Introit). Pragniemy również razem ze Św. Mikołajem być „wiernym sługą”, który talentami Wiary i Łaski dobrze zarządza i pomnaża je; teraz w Świętej Ofierze przychodzi Pan „i poczyna rozliczać się z nami”. (Każda Msza Święta jest jednocześnie i Sądem: „łaknących obdarzy dobrami, a bogaczy z niczym odprawi”). W Uczcie Świętej jesteśmy uczestnikami radości, którą Św. Mikołaj już posiada, a która dla nas jest dopiero przedmiotem Wiary. Obyśmy przez jego zasługi i modlitwy uszli ognia piekielnego” (Kolekta).

II. ŚRODA PO 1 NIEDZIELI ADWENTU

Prośba adwentowa: Daj nam dzielnych wodzów i dobre niewiasty

1. Czytanie adwentowe. Adwentowym posłannictwem dzisiejszego dnia (Ks. Iz. 3, 1-26; 4, 1) jest znów surowy Sąd. W rozdziale 3 śpiewa Prorok dwie pełne tragizmu pieśni: O Sądzie Bożym nad wodzami narodu, którzy są jedynie uwodzicielami (1-15) i nad rozwiązłymi niewiastami (3, 16-4, 1). Jest on podobny do nadciągającej burzy, która się w czasie Sądu Ostatecznego rozładuje (Ewangelia). Jest to tragizm Adwentu: „Przychodzi do Swej własności, a Swoi Go nie przyjmują”.

Poznaj dalszą część rozważania:

Pieśń pierwsza:

„Albowiem oto panujący, Pan Zastępów, usunie z Jeruzalem

i z Judy… mocnego i wojownika, sędziego i proroka, i wieszczka i starca;

przełożonego nad pięćdziesięcioma i człowieka poważnego,

i radcę, i mądrego budowniczego…

– I dam im dzieci za książąt, a zniewieściali panować im będą.

A rzuci się lud, mąż na męża i każdy na bliźniego swego;

powstanie chłopię na starca. Bo ujmie mąż brata swego…:

„Masz odzienie, bądź książęciem naszym…”

Odpowie dnia tego mówiąc: „Nie jestem lekarzem,

– i w domu moim nie ma chleba ani odzienia…”

Bo się wali Jeruzalem, a Juda upadł,

gdyż język ich i wynalazki ich są przeciw Panu,

aby drażnili oczy majestatu jego…

– Stoi Pan na Sąd, a stoi, aby sądzić narody.

Pan na Sąd przyjdzie ze starszymi ludu Swego i z książętami jego,

boście wy spaśli winnice, a łup z ubogiego jest w domu waszym!

Czemu uciskacie lud Mój, a oblicza ubogich macie?”

Pieśń druga mówi o rozwiązłych niewiastach:

„I rzekł Pan:

„Przeto, że się wyniosły córki syjońskie, a chodziły wyciągnąwszy szyję,

i pomrugując oczyma chodziły i pląsały,

chodziły nogami swymi i wyniosłym krokiem postępowały:

obłysi Pan wierzch głowy córek syjońskich i Pan włosy ich obnaży”.

Owego dnia odejmie Pan ozdobę trzewików i półksiężyce,

i łańcuchy, i naszyjniki, naramienniki,

i czepki, i przedzielnice, i nagolennice, i łańcuszki,

i pudełka z wonnościami, i nausznice,

i pierścionki, i drogie kamienie na czole wiszące,

i szaty odmienne, i płaszczyki, i rańtuszki,

i szpilki, i zwierciadła, i rąbeczki, i przepaski, i letniki.

I będzie zamiast wdzięcznej woni smród,

zamiast paska powrózek,

zamiast kędzierzawych włosów łysina,

zamiast koszulki włosiennica.

Co piękniejsi też mężowie twoi od miecza polegną, a mocarze twoi w bitwie.

I zasmucą się, i płakać będą bramy jej, i spustoszona na ziemi siedzieć będzie.

I uchwyci siedem niewiast męża jednego w ów dzień mówiąc:

„Chleb swój jeść będziemy i odzieniem swym przy odziewać się będziemy,

tylko niech będzie nazwane imię twoje nad nami, odejmij sromotę naszą!”

Jest to nadzwyczaj realistyczne przedstawienie słabości owych czasów. Wodzowie ludu i niewiasty przyczyniają się w znacznej mierze do upadku ludu żydowskiego. Czy spojrzenie Proroka nie padało również na nasze czasy? Wodzowie ludu i niewiasty przyczyniają się do duchowej nędzy ludzkości. Nie dziwmy się temu karzącemu wystąpieniu Proroka. Skoro ma przyjść do nas Królestwo Boże, musimy przygotować mu drogę; jeżeli ma przybyć lekarz naszych dusz, musimy odsłonić nasze rany. My jednak podejdziemy do owych karcących słów Proroka pozytywnie prosząc w naszym adwentowym Kyrie: Ty, Który masz Przyjść, daj nam dzielnych wodzów i dobre niewiasty! Adwent daje nam dwa wspaniałe wzory: Chrystusa i Maryę. Oni zdolni są utrzymać naród w zdrowiu i prowadzić go na wyżyny.

2. Śpiewy adwentowe. Kościół z utęsknieniem oczekuje Zbawiciela:

„Przyjdzie Król nasz Chrystus,

Którego zapowiedział Jan: przyjdzie Baranek;

nad Nim zamkną królowie usta swoje;

do Niego narody modlić się będą”. (Resp. 1)

„Bardzo dawno temu prorokował Ezechiel:

Widziałem bramę zamkniętą;

oto Bóg Przedwieczny przeszedł przez nią dla zbawienia świata.

I znowu została zamknięta”. (Resp. 2)

Mówi tu Prorok o Dziewicy, Która po Narodzeniu Dziewicą została.

„To jest brama, którą widziałeś.

Sam Pan tylko przez nią przejdzie”.

„Oto dni przychodzą, mówi Pan,

i wzbudzę Dawidowi latorośl sprawiedliwą,

i będzie panował jako król, i mądry będzie,

i będzie czynił sąd i sprawiedliwość na ziemi.

A to jest imię, którym zwać go będą:

„Pan Sprawiedliwy nasz”.

W owe dni zbawiony będzie Juda,

a Izrael bezpiecznie mieszkać będzie”. (Resp. 3)

Responsoria zajmują się nadchodzącym Mesjaszem; widzą Go nie tylko w zewnętrznym uniżeniu, jako Baranka, jako Syna Dziewicy, lecz także i w Jego wielkości, jako Króla świata i Boga Wiecznego, jako Mądrego Prawodawcę i Sprawiedliwego Sędziego.

O wschodzie słońca śpiewa Kościół: „Z Syjonu wyjdzie zakon, a Słowo Pańskie z Jeruzalem” (Ant. do Bened.).

O zachodzie słońca słyszymy słowa Jana Chrzciciela: „Idzie za mną mocniejszy niźli ja, Któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów” (Ant. do Magn.). Dziś występuje po raz pierwszy Jan Chrzciciel, który towarzyszyć nam będzie przez cały Adwent jako kaznodzieja pokutny. Jeżeli znowu zechcemy ułożyć mozaikę z Liturgii dzisiejszego dnia, to możemy nawiązać do wodzów ludu i do niewiast. Słowa proroctwa kreślą nam ponury obraz. Śpiewy ukazują nam przewodnika i niewiastę w najszlachetniejszym tych słów znaczeniu: Chrystusa i Maryę. Chrystus daje nam we wszystkim Przykład. Możemy krok za krokiem iść Jego śladem. Marya, Dziewica i Matka, jest ideałem wszystkich niewiast.

3. Psalmy adwentowe. Liturgia jest zetknięciem się z Bóstwem. Występuje tu obustronne zbliżenie: „Bóg przychodzi”, Bóg się ukazuje”, a człowiek „idzie na spotkanie” Boga. To zbliżenie pięknie przedstawia liturgia czasu Bożego Narodzenia, a zwłaszcza Adwentu. Czyż nie widzimy w nim zbliżającego się stopniowo Pana? Liturgia jest mistrzynią w owym stopniowaniu. Ale i człowiek wychodzi na spotkanie Pana, i dlatego w Liturgii mamy znów stopniowanie. Ów ludzki pierwiastek wyrażony jest właśnie w Psalmach. Kościół śpiewa w Adwencie bardzo często cztery Psalmy: 25/24/, 80/79/, 85/84/ i 19/18/. One właśnie stwarzają owe cztery stopnie adwentowego nastroju, wyrażone w Introitach czterech niedziel Adwentu. Psalm 25/24/ nadaje ton całej Mszy 1 Niedzieli Adwentu. (Oznacza to zawsze, że msza jest bardzo stara). W pierwszym tygodniu powinniśmy się wczuć w ten Psalm i modlić się nim. Tak wiele w nim ufności ku Bogu, połączonej z szukającym pomocy pragnieniem i oczekiwaniem, ale i z pokutą. Przeczytajmy te psalmy rozmyślając nad nimi:

Wstęp: 1-3

„Do Ciebie, Panie, podniosłem duszę moją.

Boże mój, w Tobie ufam,

niech nie będę zawstydzony

i niech się nie śmieją ze mnie nieprzyjaciele moi!

Albowiem wszyscy, którzy na ciebie czekają,

nie będą zawstydzeni;

niech będą zawstydzeni wszyscy nieprawość czyniący bez przyczyny!”

Prośba o przewodnictwo i przebaczenie: 4-11

„Drogi twoje ukaż mi, Panie,

a ścieżek twoich naucz mnie!

Prowadź mnie w prawdzie twojej i naucz mnie,

boś Ty jest Bóg, Zbawiciel mój,

i Ciebie oczekiwałem przez wszystek dzień.

Wspomnij na Miłosierdzie Twoje, Panie,

i na Zmiłowanie Twoje, które są od wieku!

Grzechów młodości mojej i niewiadomości moich racz nie pamiętać;

według Miłosierdzia Twego pomnij na mnie Ty,

dla Dobroci Twej, Panie!

Słodki i Prawy Pan, przeto da Zakon uchybiającym w drodze.

Poprowadzi cichych w rozsądku,

nauczy skromnych dróg swoich.

Wszystkie Drogi Pańskie są Miłosierdziem i Prawdą dla szukających

Testamentu Jego i świadectw Jego.

Dla Imienia Twego, Panie, bądź miłościw grzechowi mojemu,

bo go jest mnóstwo!”

Tekst pierwotny tego psalmu jest ułożony alfabetycznie, to znaczy, że każdy z 22 wierszy zaczyna się od kolejnej litery alfabetu; w pieśniach takich, dość często w Biblii spotykanych, tok myśli jest zazwyczaj dosyć luźny. Poszczególne wiersze same w sobie stanowią treściowo pewną całość, łącząc się ze sobą jak nanizane na sznurek perły. Podobnie ma się rzecz i z tym Psalmem; możemy jednak odnaleźć w nim trzy powyższe działy. Modlić się nim można łatwo w tej formie, w jakiej jest podany. Zawiera on również zdania, które mogą służyć za akty strzeliste.

Zastosowanie Psalmu 25/24/ do Adwentu nie nastręcza żadnych trudności. Pieśń „nadziei zbawienia” jest typowym Psalmem adwentowym. Nie na próżno powtarza się w Introicie, w Graduale i Ofertorium we Mszy 1 Niedzieli Adwentu. Psalm ten mieści w sobie cały nastrój adwentowy: tchnie ufnością i nadzieją. Mówi o tęsknocie i o szukającym pomocy oczekiwaniu. Nie brak też nastroju żalu i pokuty. Te właśnie charakterystyczne dla Adwentu wiersze są we Mszy szczególnie podkreślone: „Do Ciebie, Panie, podniosłem duszę moją. Boże mój, w Tobie ufam… Albowiem wszyscy, którzy na ciebie czekają, nie będą zawstydzeni… Drogi Twoje ukaż mi, Panie, a Ścieżek Twoich naucz mnie!” Tak więc możemy tym Psalmem wyrażać naszą tęsknotę i przygotowywać się na Przyjście Pana. Pokochać możemy psalmy tylko wtedy, gdy je bardzo często odmawiać będziemy. Zżyjemy się wtedy z nimi jak z umiłowaną pieśnią. Byłoby to również dobre postanowienie na Adwent, gdybyśmy w ciągu każdego z czterech tygodni przyswoili sobie jeden z tych czterech Psalmów.

† † †

Mszał Rzymski 1931r.; Mszał Rzymski 1949r.

I. ŚW. MIKOŁAJA, BISKUPA I WYZNAWCY.

Św. Mikołaj, zwany Wielkim, przyszedł na świat w Azji Mniejszej. Bóg wsławił go niezliczonymi cudami, a Kościół, znając jego władzę nad ogniem, każe nam prosić go, by swoją przyczyną obronił nas od ognia piekielnego. Mianowany biskupem Miry, odznaczał się prawdziwie pasterską gorliwością, którą obejmował wszystkie potrzeby, tak duchowe jak i materialne swej owczarni. Stąd na jego pamiątkę powstał powszechny dziś zwyczaj dawania w ten dzień upominków dzieciom.

Brał udział w Soborze Nicejskim, na którym potępiono arianizm. Bóg wsławił go również niezliczonymi cudami, a zwłaszcza władzą nad ogniem (modlitwa). Umarł około 350 roku. Ciało jego pochowane w Bari (Włochy).

Epistoła pięknie rozwija naukę o stosunkach, jakie powinny zachodzić w Kościele między pasterzem a owczarnią.

II. Podczas Adwentu, kiedy się odprawia jakąkolwiek Mszę świąteczną czyni się komemorację ferii przez odmawianie kolekty z poprzedniej niedzieli, z wyjątkiem Suchych dni, które mają, własną, kolektę. W tygodniu zaś, gdy nie ma Mszy własnej, odmawia się mszę niedzielną.

MSZA WOTYWNA O N. M. P. NA CZAS ADWENTU (zwana u nas Roratami).

 

 

† † †

 

 

 

Z MARTYROLOGIUM RZYMSKIEGO (1956R.)

 

 

Dnia 6-go grudnia oprócz tego obchodzi Kościół Święty pamiątkę następujących Świętych Pańskich, zamieszczonych w Rzymskim Martyrologium:

 

W Myrze, stolicy Lycji uroczystość Św. Mikołaja, Biskupa i Wyznawcy. Z pomiędzy wielu cudów jego zasługuje szczególnie jeden na przytoczenie, a mianowicie, iż mimo nieobecności ukazał się raz cesarzowi Konstantynowi i prośbami i groźbami spowodował go do pobłażliwości przeciw kilku oskarżonym, co w modlitwie polecili się Świętemu.

W Afryce pamiątka Świętych Niewiast: Dionizji, Datywy i Leoncji oraz pobożnego Tercjusza, potem lekarza Emiliana i Św. Bonifacego z 3 towarzyszami; wszyscy oni oddani zostali w prześladowaniu wandalskim za arianina Hunneryka dla Wiary Świętej najwyszukańszym męczarniom i tym zasłużyli na przyłączenie do chwalebnej gromady Wyznawców Chrystusowych.

Tamże męczeństwo młodocianego Majoryka, syna Św. Dionizji: obecnością i zachętami matki przezwyciężył obawę przed męczarniami, także okazał się odważniejszym od drugich i wytrwał mężnie aż do końca. Matka jego uniosła zwłoki z sobą, pogrzebała we własnym domu i modliła się często nad grobem jego.

Tegoż dnia pamiątka Św. Polychroniusza, Kapłana, napadniętego i uduszonego podczas Mszy Świętej przez arian.

W Granadzie w Hiszpanii męczeństwo Św. Piotra Paschazjusza, Biskupa z Jaen, z Zakonu Mercedariuszów, którego uroczystość z rozporządzenia Papieża Klemensa X przełożono na dzień 23 października.

W Rzymie uroczystość Św. Azelli, Dziewicy, która — jak pisze Św. Hieronim — obdarzona od urodzenia Łaską, całe życie swoje aż do sędziwej starości, przepędziła na poście i modlitwie.

 

 

 

 

 

 

A gdzie indziej wielu innych Świętych Męczenników i Wyznawców oraz Świętych Dziewic.

R. Deo gratias.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023