Kalendarz liturgiczny

9 Października

Bł. Jana Leonardi, Wyznawcy

Ryt zdwojony. Szaty białe.

ŚŚ. Dionizego, Biskupa; Rustyka Kapłana i Eleuteriusza Diakona, Męczenników

Ryt półzdwojony. Szaty czerwone.

 

 

 

Źródło: Pius Parsch „Rok Liturgiczny”, Poznań 1956, t. 3.

 

 

Prawdziwy reformator

1. Św. Jan Leonardi.

Dzień śmierci 9 października 1609 r. w Rzymie.

— Grób tamże, w kościele S. Maria in Campitelli; beatyfikowany w roku 1861, kanonizowany w 1938, równocześnie ze Św. Andrzejem Bobolą.

— Życie.

Jan Leonardi jest założycielem Kleryków Regularnych Matki Bożej, Zgromadzenia, które miało na celu własne uświęcenie członków, pracę duszpasterską i zakładanie szkół dla ubogich; obecnie zachowało się ono już tylko w Rzymie. Urodzony w roku 1543 w Diecimo pod Lukką był najpierw pomocnikiem aptekarskim. Od młodych lat oddawał się z całą gorliwością praktykom pobożnym i uczynkom miłosierdzia. W 26 roku życia otrzymał łaskę powołania do stanu kapłańskiego i zaczął wraz z kilkunastoletnimi chłopcami uczęszczać do szkoły, żeby się uczyć łaciny. Rychło jednak nadrobił zaległości i już w 1571 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Obecnie zaczął nader gorliwie pełnić posługi duszpasterskie w szkołach, szpitalach i więzieniach, nauczając Religii, głosząc kazania i słuchając spowiedzi. W roku 1583 założył zgromadzenie duszpasterzy (Kleryków Regularnych), gorąco popierane przez Św. Filipa Nereusza. Zgromadzeniem tym kierował dożywotnio przebywając W Rzymie, gdzie z polecenia papieży pracował gorliwie nad reformą życia kościelnego i zakonnego. Nie brakło mu co prawda zaciętych przeciwników, którzy usiłowali zniweczyć jego dzieło i pokrzyżować plany. Z drugiej jednak strony cieszył się wielkim zaufaniem Św. Józefa Kalasantego, któremu dopomógł wydźwignąć założone przez niego zgromadzenie, chylące się wtedy do zupełnego niemal upadku, oraz Św. Filipa Nereusza, który go nazywał „prawdziwym reformatorem”. Ponieważ zaś założył również zakład, w którym kształcić się mieli przyszli misjonarze pogan, przeto uważany jest za inicjatora Kongregacji Rozkrzewiania Wiary. Jak bowiem wiadomo, ta kongregacja zajmuje się nie tylko urzędową stroną ruchu misyjnego, lecz także krzewieniem Wiary (na co sama nazwa wskazuje) i kształceniem przyszłych apostołów misyjnych. Dnia 9 października 1609 roku Święty odziany we włosiennicę i z głową posypaną popiołem „wszedł do wesela Pana swego”. Kolekta (własna) stawi go za gorliwość w krzewieniu Wiary i za założenie „nowej rodziny zakonnej”.

Msza (In sermonibus Domini)

Zawiera przeważnie teksty własne, odnoszące się do życia i działalności Świętego. Introit jednak budzi w nas zdziwienie, gdyż nie odnosi się bezpośrednio do Św. Jana, lecz wielbi Boga w przyrodzie: „Przez słowa Pańskie są dzida jego. Słońce oświecające na wszystko patrzy, a chwaty Pańskiej palne jest dzieło Jego”. Epistoła natomiast, również własna, a zamieszczona wyłącznie w dzisiejszej mszy, wyraźnie dotyczy Św. Jana; oznajmia on w niej, że pragnie pełnić swe posługiwanie duszpasterskie z całym oddaniem i gorliwością, a zwłaszcza chce głosić słowo Boże tym, którym łaska otworzyła oczy duszy, „aby… zajaśniał dla nich blask Ewangelii Chwały Chrystusa”. „Bóg bowiem, który rozkazał, aby z ciemności zabłysła światłość, sam oświecił serca nasze, abyśmy zajaśnieli blaskiem poznania jasności Bożej” (por. Introit). Ponieważ jednak Bóg jest niewidzialny, przeto Chrystus Pan zstąpił na ziemię w Człowieczeństwie Swoim, iżbyśmy jasność Bożą poznali „w Obliczu Chrystusa Jezusa”. Aby więc ukazywać ludziom przedziwne piękno świata nadprzyrodzonego, krzewiciele Wiary — a wśród nich i Św. Jan Leonardi — nie szczędzą trudów i nie ustają w pracy. Całe życie Świętego i piętrzące się przed nim trudności są potwierdzeniem słów Epistoły: „Nie ustajemy w pracy”. Mąż Boży nie trapi się przeciwnościami. „To bowiem, co widzimy, doczesne jest, a czego nie widzimy — wieczne”. „Człowiek wewnętrzny odnawia się z każdym dniem”. Ewangelia ukazuje Świętego wśród uczniów, których Pan „posłał przed sobą”. Mając serce przepełnione płomienną gorliwością o dobro dusz rozumiał dobrze Słowa Zbawiciela: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proścież tedy Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje”. — Śpiewy mszalne ujawniają nam głębię wewnętrznego życia Świętego; rozpłomienia go gorliwość o dusze: „Zapaliło się serce moje i odmieniły się nerki moje. Bo mnie zawistna miłość domu twego, tj. Kościoła gryzła” (Graduał). Dlatego też Bóg „uczynił usta moje jak miecz ostry”. Ale i o cierpieniach jego jest mowa: „Jak dziwowiskiem stałem się dla wielu, bo ty byłeś wspomożycielem mocnym” (Alleluja). W antyfonie na Ofiarowanie Święty daje wyraz swej niezłomnej Wierze w otrzymane posłannictwo: „Stałem się sługą Chrystusa w zleconym an włodarstwie pośród was, abym wypełniał Słowo Boże”. I my także oddawajmy się Bogu w ofiarowaniu, każdy według swego stanu i osobistego powołania. W Sekrecie modlimy się w intencji misji katolickich, „aby za przyczyną Św. Jana Wyznawcy hostia ta ofiarowywana była stale na całym świecie” (a zatem i w krajach dotychczas jeszcze pogańskich). W antyfonie na Komunię Świętą Święty, a wraz z nim każdy z nas, powtarza za Św. Pawłem słowa: „Co było mi zyskiem, ze względu na Chrystusa poczytałem za szkodę”. Wreszcie w modlitwie po Komunii Świętej prosimy, „abyśmy za przykładem Św. Jana Wyznawcy niezłomnie wyznawali to, w co on wierzył, i spełniali to, czego nas nauczał”.

2. Św. Dionizy z towarzyszami.

Z chwilą ustanowieniu uroczystości Św. Jana Leonardi ograniczamy się do krótkiej tylko wzmianki o Św. Dionizym i jego towarzyszach. Czynimy to zaś z tym większym uzasadnieniem, że osoba Dionizego jest historycznie niepewna. Istniały właściwie aż trzy osoby tego imienia, które z czasem połączono w jedną. Najpierw Dionizy Areopagita, którego Św. Paweł nawrócił za swego pobytu w Atenach. Dlatego też w Lekcji mowa jest o działalności Apostoła w tym mieście: „Niektórzy jednak mężowie przyłączywszy się do niego uwierzyli, wśród nich był też Dionizy Areopagita…”. Według Martyrologium był on pierwszym biskupem Aten. Inną znów osobą jest Dionizy Męczennik, biskup Paryża w III wieku, który poniósł śmierć przez ścięcie. Legenda głosi, że po ścięciu uszedł on jeszcze kilkaset kroków niosąc w rękach własną głowę. Trzecia wreszcie osoba, znana dziś pod nazwą pseudo-Dionizego, jest autorem czterech znamienitych pism o teologii mistycznej, mylnie przypisywanych Dionizemu Areopagicie; trzeci ten Dionizy, neoplatończyk, żył w Syrii na przełomie V i VI wieku. Legenda mylnie utożsamiała wszystkie te postacie. Od VII wieku uroczystość Św. Dionizego obchodzi się wspólnie z uroczystością Świętych Rustyka i Eleutera.

3. Z pism pseudo-Dionizego.

Jak już wspominaliśmy, przechowało się kilka pism, pochodzących z wieku V—VI, które mylnie przypisywano Św. Dionizemu Areopagicie, a spośród których szczególnie doniosłe znaczenie dla dziejów Liturgii posiada dzieło: O hierarchii kościelnej. Zawiera ono szczegółowy opis obrzędu Chrztu Świętego oraz trzech stopni święceń kapłańskich (diakona, kapłana i biskupa); następnie poucza o władzy i czynnościach, związanych z każdym z tych stopni. Na zakończenie autor opisuje kościelno obrzędy pogrzebowe: zwłoki kapłanów ustawia się przed ołtarzem, zwłoki zaś osób świeckich lub zakonnych przed prezbiterium. Na wstępie hierarcha odprawia modlitwy i dziękczynienia, po czym „podchodzi do zwłok i odmówiwszy nad nimi modlitwę za zmarłych, składa na nich pocałunek. Za nim czynią to samo wszyscy obecni. W modlitwie hierarcha prosi przedwieczną Dobroć Bożą o odpuszczenie zmarłemu wszystkich grzechów, jakie z ułomności ludzkiej popełnił, oraz o przyjęcie go do światłości krainy żywych, na łono Abrahama, Izaaka i Jakuba, do miejsca, gdzie nie ma już cierpienia, bólu i jęków… Po pocałunku pokoju hierarcha wylewa na zwłoki oliwę… Oliwa oznacza, że zmarły staczał święte boje i osiągnął doskonałość”. Po tym namaszczeniu odbywa pogrzeb.

***

Mszał Rzymski 1931r.; Mszał Rzymski 1949r.

1. Św. Jana Leonardi, Wyznawcy.

Św. Jan Leonardi jest chlubą Kościoła katolickiego w Italii w XVI wieku. Jako młody kapłan zajmował się wiele młodzieżą, nad którą miał olbrzymi wpływ dzięki swemu miłemu podejściu i gorliwości o dobro dusz sobie powierzonych. Założył on następnie zgromadzenie kleryków regularnych Matki Bożej. Jego wpływ rozciągnął się wkrótce na cały kraj. Umarł w 1609 r.

2. ŚŚ. Dionizego, Biskupa, Rustyka i Eleuteriusza, Męczenników.

Dionizy, pierwszy biskup Paryża, został w III wieku wysłany do Lutecji, w towarzystwie kapłana Rustyka i diakona Eleuteriusza. Po wielu latach pracy apostolskiej został ścięty wraz z towarzyszami. W IX wieku utożsamiono go błędnie z Dionizym Areopagitą, stąd Epistoła we Mszy. Jest on jednym z „14 Świętych Orędowników”

 

 

 

 

Z MARTYROLOGIUM RZYMSKIEGO (1956R.)

 

 

Dnia 9-go października oprócz tego obchodzi Kościół Święty pamiątkę następujących Świętych Pańskich, zamieszczonych w Rzymskim Martyrologium:

 

 

W Paryżu dzień zgonu Św. Dionizego Areopagity, Biskupa, Św. Rustyka, Kapłana i Św. Eleuteriusza, Diakona. Dionizy otrzymał Chrzest Święty od Św. Pawła, Apostoła i został wyświęcony na pierwszego Biskupa Aten. Później przybył do Rzymu, skąd Papież Klemens wysłał go do Francji celem głoszenia Ewangelii; przybywszy do Paryża, zawiadował powierzony mu urząd kilka lat z zapałem i wiernością, aż go prefekt Fescennin kazał schwytać, męczyć i wreszcie razem z towarzyszami stracić.

Tegoż dnia pamiątka Św. Abrahama, Patryarchy, ojca wszystkich wiernych.

Pod Julia w obwodzie Parma przy Via Claudia śmierć męczeńska Św. Domnina za cesarza Maksymiana. Chciał uniknąć panującego prześladowania, został jednak przez goniących za nim siepaczy doścignięty i przebity mieczem.

Pod Cassino uroczystość Św. Deusdedita, Opata, którego tyran Sikard wrzucić kazał do więzienia, gdzie Wyznawcę głodem i innymi utrapieniami wyniszczono.

W Hennegau uroczystość Św. Gislena, Biskupa i Wyznawcy, co Biskupstwo swe opuścił i jako mnich wiódł bardzo bogobojny żywot w zbudowanym przez siebie klasztorze.

W Walencji w Hiszpanii uroczystość Św. Ludwika Bertranda z Zakonu Dominikanów, który z apostolskim zapałem głosił Ewangelię w Ameryce Południowej, a nauki swe stwierdzał życiem świętobliwym i wielu cudami.

W Jerozolimie pamiątka Świętych Małżonków Andronika i Atanazji.

W Antiochii pamiątka Św. Publii, Ksieni; gdy Julian Apostata przejeżdżał obok domu jej, śpiewała z dziewicami swymi właśnie słowa Psalmu: „Bogami pogan jest srebro i złoto“, oraz „im równać się winni ci, co je czynią!“ Za to ukarano ją na rozkaz cesarza policzkowaniem, odgrażając się srodze.

 

 

 

 

A gdzie indziej wielu innych Świętych Męczenników i Wyznawców oraz Świętych Dziewic.

R. Deo gratias.

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023

Newsletter

Otrzymaj za darmo: Niezbędnik modlitewny za dusze czyśćcowe.
Jeśli chcesz otrzymywać żywoty świętych, codzienne rozmyślania, modlitwy za dusze czyśćcowe, nowenny przed świętami, wypełnij poniższy formularz.
Zaznacz: *
Regulamin *