Zawartość strony
LISTOPAD MIESIĄC DUSZ CZYŚĆCOWYCH – DZIEŃ 21
Źródło: Książka do nabożeństwa za dusze zmarłych 1886r.
CIERPIĄCE DUSZE CZĘSTO DŁUGO NIEBYWAJĄ WYBAWIONE.
Kto wykonanie fundacji za zmarłych odwleka, często już na tym świecie karany bywa. Tak raz w Mediolanie zjawiła się pewna dusza, mówiąc, że już od 10 lat w Czyśćcu gore, dlatego że jej krewny ostatniej jej woli nie wypełnił, i że go za tę nieludzkość powietrze zniszczyło. Inny był śmiercią ukarany za to, że odwlókł rozdzielenie powierzonej jemu jałmużny. Pewny świątobliwy Dominikanin pokazał się po śmierci Św. Tomaszowi z Akwinu, którego dobrze znał, i upewnił go, że w płomieniach Boskiej Sprawiedliwości wielce za to cierpiał, iż był nieco niedbały w wykonaniu jednej fundacji od arcybiskupa paryskiego jemu zleconej.
Potrzeba też tu nadmienić o błędzie niektórych, którzy o wykonanie fundacji mało dbają, mówiąc, że Pan Bóg już wolę fundatora przyjął; lecz nie uważają na to, że co się odnosi do zasługi fundatora, żadną miarą nie może się odnosić do istotnego i zupełnego zadosyć uczynienia jego woli. Dlaczegóżby bowiem Święte Prawa Kościelne klątwę na tego rzucały, który by fundacji nie wykonał albo ich wykonanie odwlókł? Każdy nareszcie uzna, iż co innego jest tylko chcieć długi swoje zapłacić, a co innego one rzeczywiście zapłacić.
Pewien stary żołnierz, rzekł przed śmiercią do wnuka swego: „Oto! sześćdziesiąt lat służyłem królowi, a nic nie uzbierałem, czym bym teraz mógł rozporządzić, oprócz broni i konia mego. Przykazuję ci wtedy, żebyś tego konia zaraz po moim skonaniu sprzedał, a pieniądze zań księdzu i ubogim dał, abym przez Msze Święte i modlitwy na drugim świecie pomocy doznał”. Obiecał to wnuk uroczyście, lecz po śmierci najpierw na tymże koniu kilka odprawił podróży, a wreszcie zatrzymał go całkiem dla siebie, nic nie dbając o wuja. Za sześć miesięcy zjawił mu się umarły, następującymi go strofując słowy: ,,Ty zdrajco! coś powinność twoją zaniedbał, a dzieła, którem ci powierzył, a ty wykonać obiecałeś, nie wykonałeś! Teraz się Pan Bóg nade mną zmiłował za co wieczna Mu niech będzie dzięka! Teraz ja z mąk wybawiony, idę do wiecznej radości. Ty zaś, za Sprawiedliwym Wyrokiem Boskim wkrótce umrzesz i przejdziesz na to samo miejsce mąk, abyś za mnie tak długo pokutował, jak długo męka moja jeszcze by była trwała, gdyby mi jej Pan Bóg z Łaski Swej nie był odpuścił. Oprócz tego jeszcze też będziesz musiał zapłacić, coś swoimi własnymi grzechami przewinił”. Po tym zjawieniu wzruszony wnuk, odprawił Spowiedź Świętą z skruszonym sercem i wkrótce umarł.
ROZMYŚLANIE.
I. Jeżeli według wyrażenia Św. Łukasza obchodzą z radością w Niebie nawrócenie się grzesznej duszy, która jednak może jeszcze zboczyć z drogi zbawienia, cóż za radość Błogosławionych, kiedy do wiecznej Ojczyzny przybywają, już bez obawy utracenia Jej, te dusze znękane, które do niej dojść nie mogły, tylko po długim i bolesnym odpokutowaniu! Stąd wynika, mówi Dawid, zwiększenie radości i Chwały w Niebie i całe to zgromadzenie Błogosławione Wybranych, cieszy się jałmużnami ziemskimi, te bowiem zwiększając liczbę Świętych zwiększają Ich szczęście i radość. Zwróćmy wzrok nasz ku Niebu, które się raduje modlitwami naszymi, a wtenczas nie zaniedbamy ich pewnie!
II. Przy urodzeniu swym każdy człowiek dostaje swego Anioła Stróża i Przewodnika. W ciągu życia swego każdy wierny wybiera kilku Świętych za swych Patronów i Protektorów, między Nimi, a nim ustala się zaufanie i przyjaźń i miłość wzajemna, za pomocą której, im więcej człowiek wędrowiec na tej ziemi ma nabożeństwa i uszanowania dla Aniołów i Świętych, tym więcej Ci dla niego otrzymują pomocy ku jego zbawieniu. Uważajmy, co za radość będzie Aniołów oraz Świętych Protektorów i Patronów, kiedy z głębi Czyśćca zobaczą przybywających tych, których żądają i czekają tak gorąco! Będą oni wiecznie chwalić Miłosierdzie Boskie, a sklepienia pałaców niebieskich brzmieć będą chwałą wiernych, których modlitwy przyspieszyły szczęście ich ulubionych. Któżby nie chciał odebrać takiej Chwały w Niebie?
III. Nikt jednak nie dozna między Niebios Mieszkańcami większej radości, jak ta, na którą są zwrócone oczy świata całego, tj. Marya, dana za Matkę i Królowę ludziom wszystkim, a szczególniej duszom czyścowym. Uprosi Ona Swego Syna, Chóry Aniołów i Orszak Świętych do radowania się z Nią, na widok wchodzących do Jej Błogosławionego Królestwa i złączonych w Jej Łonie Macierzyńskim Jej wiernych poddanych. Błogosławieni, jeżeli się możemy przyczynić do tej wielkiej radości Maryi. Weźmy się do pracy i nie zaniedbujmy niczego dla dostąpienia dzieła tak szlachetnego.
MODLITWA.
Widząc, o Panie jak cały Dwór Niebieski cieszy się uwolnieniem dusz z Czyśćca, pobożność nasza się rozgrzewa i zachęca do modlenia się za nich; ale jak wielką byłaby radość Aniołów, Świętych i Maryi, gdyby nas mogli widzieć w Świętym Swym Towarzystwie chwalących Ciebie i błogosławiących Cię wiecznie! Niech to będzie nagrodą naszej pobożnej litości; koroną, którą uwieńczysz pobożność naszą, bo otrzymawszy tę nagrodę, tę koronę, otrzymaliśmy to, co największego żądać można na ziemi, to co można najszczęśliwszego posiadać w Niebie! Amen.
Przykład.
Jeden rzymski duchowny, modląc się zawsze bardzo za dusze czyścowe, był duchowo uniesiony do kościoła Św. Cecylii położonego za Tybrem, gdzie Najświętsza Panna ukazała mu się otoczona licznym Zastępem Duchów Niebiańskich – siedząc na świetnym Tronie. Głębokie milczenie panowało w tym świetnym zebraniu, pośród którego ujrzał żebraczkę w odartych łachmanach mającą jednakże drogie futro. Żebraczka ta wylewała łzy obfite, błagając miłosierdzia dla duszy zmarłego przed chwilą obywatela rzymskiego. Był to Jan Patrizi, pan bardzo miłosierny, ale skazany do Czyśćca za małe jakieś przewinienia. ,,To futro drogocenne, które noszę, błagała pobożna kobieta, od niego dostałam, o Maryo, dla Miłości Twojej, na schodach Twego kościoła, gdziem drżała od zimna! Tak wielki dar nie może pozostać bez nagrody, uczynek tak miłosierny zrobi dlań Serce Twe Miłosiernym. Przyjdźże mu w pomoc, Matko Miłosierna w chwili kiedy tego najwięcej potrzebuje, okryj go Chwałą, jak on mnie ku czci Twojej okrył tym futrem drogocennym!” Prośbę tę po trzykroć powtórzyła, Aniołowie i Święci wsparli ją Swymi prośbami, a Marya rozkazała przyprowadzić do Siebie Jana. Przyszedł, ciężkimi obciążony łańcuchami, i czekał z pokorą Jej Woli. Królowa Niebios dała znak przebaczenia, a więzy opadły. Pokutnika Marya przyjęła jako syna, przez Świętych przyjęty był za brata i towarzysza, a Duchy Niebiańskie wprowadziły go z żywą radością do Chwały Nieba. Widzenie znikło – przykład tej pobożnej żebraczki uczy nas, jak mamy błagać Najświętszą Pannę i wzywać pośrednictwa Aniołów i Świętych dla otrzymania uwolnienia dla dusz w Czyśćcu.
(De Petr. dam. opus 34. cap. 4).
MODLITWY.
Odmówmy na intencję dusz wiernych zmarłych 5 Pacierzy i Wieczny odpoczynek na pamiątkę Męki Jezusa Chrystusa, Pana naszego; błagajmy Ojca Przedwiecznego, aby miał litość nad nimi przez Przenajświętszą Krew Syna Jego i w tym celu odmówmy 5 razy gorącą modlitwę:
Miłosierdzia dla nich, Boże Wieczny! przez Najdroższą Krew Jezusa Chrystusa, wybaw je z mąk czyścowych!
Ojcze nasz. Zdrowaś Marya, Wieczny odpoczynek. (*)
Dodajmy 1 Ojcze nasz i Zdrowaś Marya za tych, którzy to nabożeństwo rozpowszechniają.
* Do odmówienia tych Pacierzy przywiązanym jest odpust dla tych, którzy odmawiając przez cały miesiąc, będą się spowiadać i do Komunii Świętej przystąpią. (Brev. de Pie VII, du 7 Fevrier 1817r.)
ZADOSYĆUCZYNIENIE.
Odmawianie Różańca Świętego jest jednym z najprędszych sposobów otrzymania wiecznego odpoczynku zmarłym, bo wielkie do tego przywiązane są Łaski.
Aleksandryna z Aragony, towarzyszka Bractwa Różańca Świętego wpadła do Czyśćca. Św. Dominik, Patryarcha i wszyscy bracia, zaczęli jej nieść tyle modłów, iż ją wkrótce uwolnili. Wdzięczna za takie dobrodziejstwo, ukazała się Założycielowi Bractwa Różańca, dziękując jemu tudzież całemu Bractwu, za tak spieszną pomoc, jaką otrzymała i zarazem zachęcała go do rozpowszechniania w całym świecie nabożeństwa Różańca Świętego, który uwalnia dusz tyle z Czyśćca.
(P. Alan de Rupe, pars, 5. Psalt. cap, 52).
Jeżeli zatem Różaniec tyle przynosi pomocy duszom czyścowym, przyswójmy sobie zwyczaj odmawiania go codziennie, a szczególniej dzisiaj dodajmy 10 dziesiątków więcej, ofiarując je za dusze cierpiące, aby Najświętsza Panna raczyła powołać je do Siebie, a to dla zwiększenia radości i Chwały Dworu Niebieskiego.
Fundacje lub inne obowiązki,
które kto dla pociechy swej duszy uczynić zamyśla,
trzeba samemu sporządzić
a nie zdawać się na spadkobierców.
Według naturalnego porządku rzeczy, mieliby dziedzice, z pobożności, wdzięczności, czynić fundacje na pociechę tych dusz, których doczesne posiadłości otrzymują, lecz, o niedościgła twardości serca ludzkiego! dalecy od tego, ledwie czasem tylko po części wykonują te, którzy zmarli uczynili. Jeżeli zaś najmniejszej jakiej braknie w testamencie formalności, wtedy go nie wykonują, ale – czemu uwierzyć by było trudno, gdyby nam doświadczenie nie pokazywało jeszcze i procesy rozpoczynają, aby do wykonania onych przymuszonymi nie zostali. Któżby się wtedy na dziedziców zdawać i tak chciał być nieroztropnym, aby sądził, że oni większą miłość i staranie o nas mieć będą, aniżeli my sami.
Nie lepiej się ma rzecz z powinnymi wypłatami, które pozostawiamy. Wielu też umierających, przeciw wszelkim naturalnym, ludzkim i Boskim Przykazaniom, długów swoich nie wypłacają, choćby i mogli, uspakajając się tą myślą, że dosyć pozostawiają majątku, aby one mogły być zapłacone i że względem tego spadkobiercom zlecenie zostawią. Lecz ci potem nie oddają albo długo odwleczą, i nieraz tak się dzieje, że takim umarłym wspaniały pogrzeb sprawiają i za nich ubierają się w żałobę, która ludziom w oczy wpada, ale ubodzy rzemieślnicy za robotę pieniędzy nie otrzymują, a wierzyciele należytości swoje tracić muszą. ,,Prawda, mówi Budon, że na takowe postępowanie okrutne często Pan Bóg sprawiedliwą karę dopuszcza, żeby albo grzeszne takie ukarać niedbalstwo, albo też, aby wykazać niesprawiedliwość tych, którzy względem innych tak samo postępowali. Tymczasem cierpią tacy nieszczęśliwi w ogniu, choć niekiedy dosyć pieniędzy i majątku zostawili, tak, że gdyby byli długi zupełnie popłacili, jeszcze by byli mogli jedną część ubogim rozdać, a może już i w Królestwie Niebieskim znajdować się. Gdy wtedy idzie o zbawienie duszy, nie trzeba się na innych zdawać. Znałem jednego księdza, który wiele pieniędzy i zboża nazbierał, lecz po śmierci wrzucono ciało jego wśród jego roli do dołu, a za rok większa część jego spadkobierców postanowiła zgodnie, aby za niego ani jednego żałobnego nabożeństwa nie dać odprawić”.
MODLITWY KOŃCOWE.
Omnium finis appropinquavit, itaque vigilate in orationibus, mutuam charitatem habentes (1 P 4, 7).
Dla utrzymania spójni miłości chrześcijańskiej z duszami zmarłych, módlmy się szczególniej, odmawiając Psalmy i litanię.
Ojciec D. Giampaolo Montorfano Theatyn, chcąc przekonać światowego człowieka, jakie wypływają zasługi z modlenia się za umarłych, położył na wadze wielką sumę pieniędzy, a na drugiej wadze na małym arkusiku Psalm 129 “De Profundis”, z wielkim zdziwieniem przytomnych ten lekki kawałek papieru, przeważył srebro. Niechże nas to więc pobudza do odmawiania częstego owego Psalmu za dusze zmarłych, i niech od pierwszego do ostatniego dnia tego miesiąca wieńczy nasze modlitwy.
(P. D. Ioseph Siloa, Hist. ord. theat. i. part. lib. 15. ad ann. 1580).
Psalm 130 (129) De Profundis
1. De profundis clamavi ad Te Domine: * Domine, exaudi vocem meam: 2. Fiant aures Tuae * intendentes in vocem deprecationis meae. 3. Si iniquitates observaveris, Domine, * Domine, quis sustinebit? 4. Quia apud Te propitiatio est, * et propter legem Tuam sustinui Te, Domine. 5. Sustinuit anima mea in verbo * Eius, speravit anima mea in Domino. 6. A custodia matutina * usque ad noctem, speret Israel in Domino. 7. Quia apud Dominum Misericordia, * et copiosa apud Eum redemptio. 8. Et ipse redimet Israel, * ex omnibus iniquitatibus eius. 9. Requiem aeternam dona ei (eis), Domine, * Et lux perpetua luceat ei (eis). 10. Per Misericordiam Dei. * Requiescant in pace. Amen. Pater noster. Ave Maria. | 1. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, * o Panie, słuchaj głosu mego. 2. Nachyl swe ucho * na głos mojego błagania. 3. Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie, * Panie, któż się ostoi? 4. Ale Ty udzielasz przebaczenia. * Aby Ci ze czcią służono. 5. Pokładam nadzieję w Panu, * dusza moja pokłada nadzieję w Jego Słowie, 6. Dusza moja oczekuje Pana. * Bardziej niż strażnicy poranka, niech Izrael wygląda Pana. 7. U Pana jest bowiem Łaska * u Niego obfite odkupienie. 8. On odkupi Izraela * ze wszystkich jego grzechów. 9. Wieczny odpoczynek racz mu (jej, im) dać Panie, * A Światłość Wiekuista niechaj mu (jej, im) świeci. 10. Przez Miłosierdzie Boże * Niech odpoczywa(ją) w pokoju wiecznym. Amen. Ojcze nasz. Zdrowaś Marya. |
Litania za Dusze wiernych zmarłych
Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z Nieba Boże, Zmiłuj się nad jego (ją, ich) duszą(ami)!
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty Boże,
Święta Trójco Jedyny Boże,
Święta Marya, módl się za jego (ją, ich) duszą(ami)!
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Wszyscy Święci Aniołowie i Archaniołowie, Módlcie się za jego (ją, ich) duszą(ami)!
Wszyscy Święci Niebiescy Duchowie,
Wszyscy Święci Patriarchowie i Prorocy,
Wszyscy Święci Apostołowie i Ewangeliści,
Wszyscy Święci Uczniowie Pańscy,
Wszyscy Święci Niewinni Młodziankowie,
Wszyscy Święci Męczennicy
Wszyscy Święci Biskupi i Wyznawcy,
Wszyscy Święci Doktorowie,
Wszyscy Święci Kapłani i Lewici,
Wszyscy Święci Zakonnicy i Pustelnicy,
Wszystkie Święte Panny i Wdowy,
Wszyscy Święci i Święte Boże, Przyczyńcie się za nim (nią, nimi).
Bądź im miłościw, Przepuść mu (jej, im), Panie!
Bądź im miłościw, Wybaw go (ją, ich), Panie!
Od mąk czyśćcowych,
Przez Wcielenie i Narodzenie Twoje,
Przez Chrzest i Święty Post Twój,
Przez utrapione Życie Twoje,
Przez Krzyż i Mękę Twoją,
Przez Śmierć i Pogrzeb Twój,
Przez chwalebne Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie Twoje,
Przez Ducha Świętego Pocieszyciela Zesłanie,
My grzeszni Ciebie prosimy Wysłuchaj nas, Panie!
Abyś duszy jego (jej / duszom zmarłych) przepuścić raczył,
Abyś mu (jej, im) winy jego (jej, ich) odpuścić raczył,
Abyś mu (jej, im) resztę kary za grzechy darować raczył,
Abyś go (ją, ich) z czyśćca wybawić raczył,
Abyś go (ją, ich) do wiecznego żywota przyjąć raczył,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wieczny odpoczynek racz mu (jej, im) dać, Panie! (3 razy)
Ojcze nasz. Zdrowaś Marya.
V. Wieczny odpoczynek racz mu (jej, im) dać, Panie!
R. A Światłość Wiekuista niechaj mu (jej, im) świeci.
V. Wysłuchaj Panie, za nim (nią, nimi) nasze błagalne wołanie.
R. Niech mu (jej, im) modlitwa nasza zjedna zmiłowanie.
V. Módlmy się. Racz, miły Panie, nakłonić Ucha Twego do próśb naszych, którymi Miłosierdzia Twego pokornie prosimy, abyś dusze sług i służebnic Twoich, którym z tego świata zejść rozkazałeś, w Krainie pokoju i światłości umieścił, i do towarzystwa Świętych Twoich przypuścił. Przez Chrystusa, Pana naszego.
R. Amen.
© salveregina.pl 2022