Rozmyślania na wszystkie dni całego roku

z pism Św. Alfonsa Marii Liguoriego
1935 r.

PRZETŁUMACZYŁ Z WŁOSKIEGO

O. W. SZOŁDRSKI C. SS. R.

 

 

TOM II.

 

 

KRÓTKIE AKTY MIŁOŚCI BOŻEJ

DO UŻYCIA W CZASIE ROZMYŚLANIA.

 

Jezu, mój Boże, kocham Cię nade wszystko, we wszystkim, z całego serca, bo na to tak bardzo zasługujesz.

Panie, żałuję, iż Cię obrażałem, Dobroci nie­skończona; nie pozwól, bym Cię miał jeszcze kie­dy obrazić.

Jezu, miłości moja, spraw, abym Cię zawsze kochał, a potem czyń ze mną, co Ci się podoba.

Jezu mój, chcę żyć, gdzie Ci się podoba, i chcę cierpieć, jak Ci się podoba; chcę umrzeć, kiedy zechcesz.

Jezus niech będzie w mym sercu, a Marya w mym umyśle. Niech Jezus, Marya, Józef będą życiem moim.

 

W roztargnieniach mów:

Panie, dopomóż mi do wykonania dobrych postanowień i udziel mi siły, bym odtąd dobrze żyć rozpoczął, niczym bo­wiem jest to, co dotąd uczyniłem.

 

 

Pewien Samarytanin podróżując przechodził obok niego i uj­rzawszy go, zlitował się. — Łuk. 10, 33.

 

PRZYGOTOWANIE. — Pod figurą miłosierne­go Samarytanina Pan Jezus w Ewangelii przedsta­wia Siebie Samego. Syn Boży z Miłości ku nam przyszedł na ziemię, aby stać się Człowiekiem; ule­czył rany naszej duszy, wylewając na nią olej Swej Łaski i wino Swej Krwi Przenajświętszej, przez Chrzest zaś Święty zaliczył nas do liczby dzieci Swego Kościoła. Jak dotąd wywdzięczyliś­my się Mu za to?

 

I. — Pan Jezus opowiada w dzisiejszej Ewan­gelii, iż pewien człowiek idąc z Jerozolimy do Jerycha wpadł w ręce zbójców. Ci ograbili go, za­dali mu ciężkie rany i ledwie żywego zostawili. Zdarzyło się, że tą drogą przechodzili kapłan i lewita, lecz przeszli obok nieszczęśliwego nie udzie­liwszy mu pomocy. Jakiś jednak Samarytanin, skoro go zauważył, ulitował się nad biedakiem, opatrzył jego rany, nalawszy na nie oliwy i wina, zawiózł nieszczęśliwego do gospody, i zostawił go­spodarzowi pieniądze na utrzymanie chorego, mó­wiąc: „Miej staranie o nim, a cokolwiek więcej wydasz, gdy się wrócę, oddam tobie“.

Ojcowie Święci tłumacząc tę przypowieść pod figurą owego człowieka ograbionego i pobitego widzą rodzaj ludzki, który z powodu nieposłuszeń­stwa Adama dostał się w moc szatańską i nie tylko został odarty ze sprawiedliwości pierwotnej, lecz i osłabiony przez namiętności, poraniony na wszystkich władzach swej duszy. Kapłan i lewita wyobrażający Stary Testament nie chcieli i nie mogli pomóc nieszczęśliwemu.

Dlatego Syn Boży, prawdziwy Samarytanin, ku zdumieniu Nieba i ziemi z Miłości ku nam przyszedł na ziemię i stał się Człowiekiem. Uleczył rany naszej duszy, zlewając na nią oliwę Swej Ła­ski i wino Swej Krwi Przenajświętszej; przez Chrzest Święty przyjął nas do Swego Kościoła i oddał w opiekę sług Swoich. Zastanówmy się nad tym bezmiarem Miłosierdzia Pana Jezusa i zbadajmy się, jak dotąd wywdzięczyliśmy się za nie.

 

 

II. — Pan Bóg kocha i tego tylko pragnie, aby był kochany — słowa Św. Bernarda. Święty przez to wyraził, że za miłość płaci się jedynie miłością. Jeśli więc chcemy wywdzięczyć się za Miłość Panu Jezusowi, temu litościwemu Samarytaninowi, Który wyleczył z ran naszą duszę i uchronił nas od śmierci wiecznej, od dzisiaj kochajmy Tego Pa­na Boga naszego z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił, a z miłości ku Niemu kochajmy bliźniego jak siebie samych.

 

 

Modlitwa.

Jezu, mój Drogi Odkupicielu! Wstydzę się, wi­dząc, iż już nie możesz nic więcej uczynić, by zmusić mnie do kochania Ciebie, i że ja przeciwnie przez swą niewdzięczność zmuszałem Cię do tego, byś mnie opuścił. Oby wróciły minione lata mego życia, bym mógł je wszystkie Tobie poświęcić! Ponieważ jednak one już nie powrócą, chcę przy­najmniej resztę dni swego życia poświęcić na ko­chanie Ciebie i podobanie się Tobie.

O litościwy Lekarzu mej duszy, kocham Cię z całego serca. Kocham Cię, Dobroci Nieskończona, godna nieskończonej miłości, i tego tylko pragnę, abym Ciebie kochał jedynie. „Wszechmogący i Miłosierny Boże, Który Łaską Swą pobudzasz wiernych, by Ci godnie i chwalebnie służyli, spraw, abym do uzyskania obiecanych darów bez przeszkody skwapliwie zdążał”. Pomnażaj we mnie coraz bardziej tę miłość, przypominając mi to, co uczyniłeś i wycierpiałeś dla mnie i nie do­puść, bym miał ponownie Cię obrazić. Spraw, abym raczej umarł. Słodkie Serce Maryi, bądź moim zbawieniem! Amen.

 

 

 

Zachęcamy do uczczenia Niepokalanego Serca Maryi w miesiącu Sierpniu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo sierpniowe poświęcone ku czci Niepokalanego Serca Maryi – dzień 20

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023

Newsletter

Otrzymaj za darmo: Niezbędnik modlitewny za dusze czyśćcowe.
Jeśli chcesz otrzymywać żywoty świętych, codzienne rozmyślania, modlitwy za dusze czyśćcowe, nowenny przed świętami, wypełnij poniższy formularz.
Zaznacz: *
Regulamin *