Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

MĘDRCY WOBEC DOŚWIADCZENIA.

 

 

Mędrcy musieli być w podniosłym usposobieniu, zbliżając się do Jerozolimy. Sądzili, że są już u celu swej uciążliwej podróży i oczekiwania. Mieli nadzieję, że w stolicy Judei znajdą wielkiego Króla żydowskiego, do którego stóp Pan Bóg powołał ich z tak daleka. Spotkało ich tam gorzkie rozczarowanie.

 

1. Przebieg doświadczenia.

 

Przybycie bogatego orszaku nie było dla Jerozolimy czymś nadzwyczajnym. Palestyna była krajem, przez który wiodło wiele dróg. Co najwyżej zaciekawienie budził kraj ojczysty przybyszów. Tym razem jednak ciekawość wszystkich obudziło pytanie obcych mężów: „Gdzie jest Król żydowski, który się narodził?” Pewność, z jaką to pytanie zadawali, wykluczała wszelką wątpliwość co do samego faktu narodzin. Co za wieść dla narodu, który od wieków oczekiwał swego Mesjasza, a w obecnym ucisku z tym większym utęsknieniem wyglądał Wybawiciela. Wieść ta głosem trąby powinna była rozbrzmiewać po ulicach miasta: „Powstań Jeruzalem i rozbłyśnij jasnością, bo przybywa Światłość Twoja i Chwała Pańska rozbłysła nad tobą!” (Ks. Iz. 60, 1). „Radujcie się w Panu, Bogu waszym!” (Ks. Joela 2, 23). Jaki był jej faktyczny skutek? „A usłyszawszy to król Herod, zatrwożył się i wszystka Jerozolima z nim” (Mat. 2, 3). Herod, który podstępem i przemocą torował sobie drogę do tronu i nie cofał się przed zbrodnią nawet we własnej rodzinie, byle utrzymać się przy władzy, trapiony zazdrością, która doprowadziła go do manii prześladowczej, czuje się nagle zagrożony przez domniemanego dziedzica tronu. Dworzanie i kapłani, owiani duchem światowym, zatrwożyli się o swe stanowiska. Lud oczekuje nowych gwałtów ze strony tyrana. Wszystkich ogarnia trwoga.

Co za rozczarowanie dla przybyszów! Tu, w stolicy ziemi żydowskiej, gdzie jest świątynia, świętość narodowa o prastarej tradycji, gdzie przebywają uczeni w Piśmie, którzy winni znać zapowiedzi i rozumieć znaki czasów — nikt nic nie wie o narodzinach oczekiwanego Króla. Życie toczy się zwykłą koleją. Co więcej, wieść o Jego narodzeniu wywołuje zamiast ogólnej radości przerażenie i zamieszanie. Czyż to nie ciężka próba wiary Mędrców? Czy te doświadczenia nie mogły doprowadzić ich do przypuszczenia, że stali się ofiarą nieszczęśliwego złudzenia? Że ziomkowie ich mieli słuszność, uważając ich za awanturników i dziwaków? Wiara tych ludzi musiała być głęboka, skoro wytrzymali próbę, nie zniechęcając się.

— Zastosowanie. I nas nie omijają chwile trudne. Na ogół trudności początkowe przed wstąpieniem, w pierwszych latach Służby Bożej, nie są najcięższe. Do łatwiejszego ich przezwyciężenia przyczynia się młodzieńczy idealizm, zapał i systematyczne kierownictwo. Późniejsze życie zakonne i kapłańskie przynosi próby poważniejsze. Pan Bóg prowadzi nas może drogą ciemną i ciernistą: przez ciężkie doświadczenia, skrupuły, oschłości itp. Albo też odczuwamy trudności życia wspólnego, w obcowaniu z przełożonymi i współbraćmi. Nie znajdujemy zrozumienia, albo przynajmniej tak nam się wydaje, że nikt nas nie docenia i spychają nas na szary koniec. Prace nasze nie osiągnęły spodziewanego powodzenia. Świat przedstawia się nam bardziej pociągający niż dawniej. To wszystko może wywołać rozczarowanie, rozgoryczenie, doprowadzić do wahań, do poważnego kryzysu, a niekiedy do porzucenia drogi powołania. „Synu, przystępując do Służby Bożej, stój w sprawiedliwości i w bojaźni, i przygotuj duszę swą na pokusy” (Ks. Syr. 2, 1). Według Zamiarów Bożych trudności nie powinny nas łamać, lecz wzmacniać duchowo, jak to widzimy na przykładzie Mędrców.

— Postanowienie. Zachować spokój wobec wewnętrznych i zewnętrznych trudności powołania.

 

2. Wyjście z trudności.

 

Herod był nie tylko okrutny, ale równocześnie podstępny. Za wszelką cenę chciał schwytać swego współzawodnika. Do tego celu chciał się posłużyć kapłanami żydowskimi i obcymi przybyszami. Kapłani mieli mu dać dokładne wskazówki, gdzie się narodził. Czynią to zupełnie jasno i stanowczo, powołując się na zapowiedź proroka Micheasza (zob. Mat. 2, 4-6). Mędrcy mają mu dopomóc w ustaleniu czasu narodzin. Z całą gotowością, nie podejrzewając podstępu, spełniają jego żądanie, określając czas ukazania się gwiazdy (zob. Mat. 2, 7). To wystarcza królowi, który chce działać bez rozgłosu, po cichu. Otwarta przemoc mogłaby wywołać sprzeciw ludu, pełnego nadziei mesjańskich. Wydaje mu się, że najbezpieczniej będzie uczynić sobie szpiegów z cudzoziemców. Dlatego udając pobożność, kieruje ich do Betlejem: „Idźcie, a wywiadujcie się pilnie o Dzieciątku, a gdy znajdziecie, oznajmicie mi, abym i ja przybywszy, pokłonił się Jemu” (Mat. 2, 8).

Tym razem miał się jednak stary „lis” bardzo przeliczyć. Całą swą przebiegłością służy nieświadomie Bożym Zamierzeniom. Kieruje Mędrców na drogę wiodącą ich pewnie do celu. Sam Pan Bóg bierze teraz w Swe Ręce przewodnictwo za pośrednictwem gwiazdy, która znowu się ukazała. Jest to jednocześnie Boża odpowiedź i nagroda za niezachwianą wierność Mędrców, oraz rękojmia, że zostali przez Pana Boga powołani. Stąd ich wielka radość na widok gwiazdy (zob. Mat. 2, 10). Za pomocą gwiazdy prowadzi ich Pan Bóg do Chrystusa Pana, a od Chrystusa Pana, już jako apostołowie, inną drogą wracają do swej krainy (zob. Mat. 2, 12).

— Zastosowanie. I nasze trudności na drodze powołania zostały przez Pana Boga zamierzone dla naszego dobra. Mają wypróbować naszą wierność, związać nas ściślej ze Zbawicielem w żarliwej modlitwie i miłości, przygotować nas do pracy apostolskiej. Ufajmy więc zawsze, że Dłoń Boża nas prowadzi i wspomaga. „Bo ja, Pan Bóg twój, jestem, Który trzymam rękę twoją i mówię tobie: nie bój się, Ja ciebie wspomagam” (Ks. Iz. 41, 13).

— Postanowienie. Ufać, że w trudnościach naszych czuwa nad nami Pan Bóg, Który nas powołał.

 

 

Modlitwa.

Przebacz mi Boże, że tak często chwiałem się w powołaniu wobec napotykanych przeszkód! Odnawiam teraz moje oddanie się Tobie, dokonane kiedyś w dniu mojej świętej profesji: „Otom ja, boś mnie wolał” Sam. 3, 2). Błagam wraz z Psalmistą:

„Daj mi, o Panie, poznać drogi Twoje
i ścieżek Twoich mnie naucz!
Kieruj mną według Twej Prawdy i pouczaj mnie,
Tyś bowiem Bóg mój Zbawiciel,
W Tobie mam nadzieję zawsze” (Ps 24, 4-5). Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie na okres Bożego Narodzenia.
  2. poznania Nauki katolickie na święto Najświętszego Imienia Jezus.
  3. uczczenia Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego w okresie Bożego Narodzenia: Nabożeństwo na okres Bożego Narodzenia
  4. uczczenia Najświętszego Dzieciątka Jezus: Nabożeństwo do Najświętszego Dzieciątka Jezus.
  5. MIESIĄC NAJŚWIĘTSZEGO DZIECIĄTKA JEZUS – Dzień 12.
  6. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w nabożeństwie miesiąca Stycznia ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo styczniowe ku czci Najświętszego Imienia Jezus – dzień 5.
  7. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w miesiącu styczniu Jemu poświęconym: Nabożeństwo ku czci Najświętszego Imienia Jezus.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024