Różaniec

 

 

 

 

 

 

Mamy zaszczyt z Państwem podzielić się z miłą informacją, że w roku rocznicowym 150-lecia narodzin i 100-lecia beatyfikacji Św. Teresy od Dzieciątka Jezus, wystartowaliśmy z naszym kanałem Youtube, na którym będziemy publikować materiały odnośnie pielgrzymkowych szlaków pątniczych podejmowanych przez osoby tworzące Salveregina.pl

Salveregina – YouTube

W tak zacnym roku rocznic, rozpoczynamy nasz pierwszy film z naszych szlaków pielgrzymkowych poświęcony Św. Teresie od Dzieciątka Jezus.

Zachęcamy do subskrybowania kanału i jego reklamowaniu wśród swoich rodzin i znajomych.

 

 

 

 

Źródło: Czytania różańcowe dla ludu napisał Ks. Wawrzyniec Puchalski, Rzeszów 1885r.

 

 

O nabożeństwie miesięcznym

Źródło: Zbior wybornego y gruntownego nabozenstwa na codzienne, tygodniowe, miesięczne, w dni swięte i roczne 1819

Nauka.

Czytaj więcej

Chociaż nie zdaje się być osobliwszym i różnym od codziennego, tygodniowego, i rocznego, jakoż nie znajduje się w innych do Nabożeństwa książkach, przestrzec jednak potrzeba Wiernych Chrystusowych. Najpierw, że niektórzy z nich zostają w rozmaitych Bractwach, którym oprócz innych w roku dni, na jedną w każdym miesiącu Niedzielę nadane są Odpusty to zawsze pod obowiązkiem jakiego nabożeństwa. Po wtóre: Wszyscy, którzykolwiek nabożnie co dzień trzy razy odmawiają Anioł Pański, i którzy codziennie przez pół lub ćwierć godziny odprawiają medytację, to jest modlitwę wewnętrzną, tak ci jako i pierwsi wiernie się każdego dnia w tych pobożnych uczynkach zachowując przez cały miesiąc, w każdym całego roku dostąpić mogą zupełnego Odpustu w te dni Miesięczne, które sami sobie obiorą, a w nie spowiadać się i komunikować, i modlić się będą. Przysposobienia do Spowiedzi opisane są niżej w Nabożeństwie do Świętych Sakramentów, w Nabożeństwie także tyczącym się Odpustów, wyrażone tj. wzglądem nich uwiadomienia i modlitwy.

Co się zaś tyczy Medytacji, czyli modlitwy wewnętrznej, ta choćby tak wielkimi, (jako się wyżej nadmieniło) Odpustami zalecona nie była, sama jednakże przez się od modlitwy ustnej daleko jest zacniejsza i pożyteczniejsza; gdyż kiedy się modlimy ustnie mówimy tylko do Pana Boga; ale gdy się modlimy wewnętrznie, tj. gdy rozmyślamy co nabożnego, wtenczas Sam Pan Bóg mówi do nas, ponieważ więc tyle jest na świecie ludzi chcących nawet pobożniejsze prowadzić życie, którzy wiele różnych i długich modlitw ustnych codziennie odmawiają, a o modlitwie wewnętrznej albo nie wiedzą, albo nie dbają, albo co rozmyślać nie mają, przetoż kładzie się tu dla wszystkich wielce gruntowne i wyborne Uwagi na każdy dzień Miesiąca. Które przeczytawszy codziennie po jednej rozważając, trzeba je znowu na drugi i na każdy poczynający się Miesiąc z początku zaczynać. Przez całe życie odprawiając je, znajdzie się zawsze w nich co nowego do używania i ku zbudowaniu.

Uwaga o odpustach.

Źródło: Głos duszy 1881;

Odpusty. Podręcznik dla duchowieństwa i wiernych opr. X. Augustyn Arndt 1890r. 

Benedykt XIV, sławny i uczony papież, polecał Brewem d. 16 grudnia 1746r., bardzo gorąco rozmyślanie, i bardzo słusznie, mało bowiem jest ćwiczeń pobożnych, z których by Chrześcijanie mogli czerpać skuteczniejsze środki do zapewnienia sobie wytrwania i postępu w cnotach. „Dajcie mi kogoś, który co dzień choć kwadrans poświęca rozmyślaniu powiedziała Św. Teresa, a ja mu obiecuję Niebo“.

Odpusty: 1) Zupełny raz na miesiąc w dzień dowolnie obrany, jeśli kto przez miesiąc co dzień rozmyśla przez pół godziny lub przynajmniej przez kwadrans. Warunki: Spowiedź, Komunia Święta i modlitwa pobożna na zwyczajne intencje.

2) 7 lat i 7 kwadr. za każdy raz, gdy kto w kościele lub gdzieindziej, publicznie lub prywatnie, naucza innych o sposobie rozmyślania, albo gdy kto tej nauki słucha. Warunek: Spowiedź, Komunia Święta za każdym razem.

3) Odpust zupełny raz na miesiąc w dniu dowolnie obranym, gdy kto pilnie naucza, albo się dał pouczyć. Warunki: Spowiedź, ilekroć z sercem skruszonym przyjmą Komunię Świętą i modlitwa na zwyczajne intencje. (Benedykt XIV. Brew. dn. 16 grudnia 1746r.)

Wszystkie te odpusty można ofiarować za dusze wiernych zmarłych.

 

 

 

WEZWANIE DO DUCHA ŚWIĘTEGO

V. Racz przyjść Duchu Święty i napełnić serca wiernych Twoich.

R. A ogień Miłości Twojej racz w nich zapalić.

V. Ześlij Ducha Twego, a będą stworzone.

R. A cała ziemia będzie odnowiona.

V. Módlmy się: Boże! Światłem Ducha Świętego serca wiernych nauczający, daj nam w Tymże Duchu poznawać co jest dobrem, i zawsze obfitować w pociechy Jego. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje, Bóg w Trójcy Świętej Jedyny na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

DZIEŃ 4.

 

 

CZYTANIE DUCHOWNE.

 

 

 

ROZWAŻANIE. Tajemnica II radosna — Nawiedzenie Św. Elżbiety. Rozmyślanie.

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, Któregoś Ty, o Panno, do Elżbiety niosła.

 

Z ust Anioła dowiedziała się Najświętsza Panna, że krewna Jej Elżbieta choć w późnej starości ma porodzić syna. I oto wnet wybiera się w drogę, wnet spieszy na góry do miasta Judzkiego do Hebron i wchodzi w dom Zachariasza i pozdrawia Elżbietę. I stało się skoro Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, skoczyło z radości dzieciątko w żywocie jej i napełniona jest Duchem Św. Elżbieta i zawołała głosem wielkim i rzekła: Błogosławionaś Ty między niewiastami, i Błogosławion Owoc Żywota Twego. Skądże mnie to, że przyszła Matka Pana mego do mnie.

Oto Łaski jakie Marya wnosi w dom Zachariasza. Jan uświęcony w żywocie matki i oczyszczony z grzechu pierworodnego, dlatego z radości skoczyło to dzieciątko w żywocie. Elżbieta napełniona Duchem Świętym poznaje w Maryi Matkę Boga swego i błogosławi Maryi i woła: Skądże mi to, że przyszła Matka Pana mego do mnie. Od samego szczęścia nie posiada się Elżbieta, że Matkę Boga widzi w domu swoim.

I ty byłbyś bardzo szczęśliwym, gdyby dom twój ubogi nawiedziła Marya z Jezusem. Ale myślisz sobie, takie szczęście
nie dla mnie. Ja ubogi, wzgardzony, ani mi pragnąć takiego zaszczytu. Powiem ci naprzód, że Jezus nikim nie gardzi,
że Marya nie omija nikogo. Powiem ci więcej, że Jezus i Marya nie patrzą czy domek to lichy, ubogi, gdzie ty przebywasz, czy to pałac jaki. I jeszcze ci powiem, że Jezus i Marya szczególnie kochają ubogich, bo i sami żyli ubogo na ziemi. Otóż ubóstwo twoje nie oddala od domu twego ani Matki Boga, ani Jej Syna Jezusa. I choć żeś nędzny, najnędzniejszy może ze wszystkich, nawiedzą cię Jezus i Marya, jak ongi dom Zachariasza. Bądź jeno takim jak Elżbieta i Zachariasz. A Pismo Święte mówi o nich, że byli oboje sprawiedliwymi przed Bogiem, chodząc we wszystkich Przykazaniach i usprawiedliwieniach Pańskich bez przygany. Bądźże i ty sprawiedliwym, a ta sprawiedliwość zależy na tym, abyś chował Przykazania Boże. Strzeż się grzechu przekleństwa, gniewu, obmowy, zazdrości, pijaństwa, kradzieży, oszukaństwa. Strzeż się wszelkiego grzechu, a czyń dobrze, a Pan Jezus i Matka Jego Marya nie ominą domku twojego. I Sam Pan Jezus zapewnia cię o tym, kiedy mówi: Gdzie dwu albo trzech jest zgromadzonych w Imię moje, tam i Ja jestem w pośrodku nich. Gdzie dwu jest albo trzech według Ducha i Serca Mojego, tam i Ja razem z nimi jestem. I pośród domku twojego i twojej rodziny i dobytku twego będzie Pan Jezus i Marya, strzegąc cię od nieszczęść, błogosławiąc tobie, bądź jeno cnotliwym. I szczęśliwym będziesz i wesołym zawsze, choćbyś nie był od utrapień wolnym, bo Pan Jezus i utrapienia umie dziwnie osładzać. I szczęśliwym będziesz nawet i w ubóstwie, bo z Jezusem i w ubóstwie tośmy jednak bogaci.

Św. Elżbieta widząc u siebie Maryę woła ze zdziwieniem: Skądże mi to, że przyszła, Matka Pana mego do mnie. Dziwi się wielce ta niewiasta święta, że taki wielki zaszczyt ją spotyka, że do jej domu Matka Boga przychodzi. A ileż to razy taki sam zaszczyt spotkał i ciebie już w życiu. Czy sobie tego nie przypominasz? A kogoż to piastowałeś w domku serca twego, ile razy przyjmowałeś Komunią Świętą? Wszak ten Sam Jezus, Którego Marya przyniosła do Elżbiety, nawiedził wtedy mieszkanie twej duszy. I tobie naonczas wypadało wołać: Skądże mi to, że Pan mój u mnie w gościnie, że Bóg mój mieszka w domku serca mego.

Ale kto wie jaką tam gościnę miał Jezus u ciebie. Kto wie jak wyglądał ten domek serca twojego, gdzie gościł Pan Jezus. Na tej gościnie zastawiłeś może szpetne przed Jezusem pokarmy: brzydkiej nieczystości, długiego gniewu, dawnej nienawiści, zimnej obojętności, szkaradnego pijaństwa. A jednak Jezus wszedł na tę gościnę. I domek serca twego znalazł Pan Jezus taki niechędogi. Tyle w nim śmiecia, tyle kurzu, tyle pajęczyny. Tyle tam śmiecia próżności, tyle kurzu zamiłowania tych rzeczy doczesnych, tyle pajęczyny pychy i zarozumiałości. A jednak Jezus wszedł do serca twego. O ileż z większym zdziwieniem wołać ci należy: Skądże mi to, że Bóg Najświętszy ze mną się łączy, że do mnie grzesznika przychodzi.

Ale i w domku twoim, w tym domku, w którym mieszkasz, był już podobno nie raz Pan Jezus. Kiedyś chorował ty, albo żona twoja, albo dziecko twoje, przyszedł kapłan do ciebie i przyniósł w dom twój Jezusa Utajonego w Najświętszym Sakramencie. I wtedy należało ci wołać ze Św. Elżbietą: Skądże mi to, że Pan mój i Bóg mój do mnie przychodzi! Pamiętajże odtąd o tym wielkim szczęściu, a mniej na to uwagę, abyś się sprawował pobożnie na tym miejscu uświęconym Obecnością Zbawiciela twojego.

Marya wchodzi do domu Elżbiety, a zaledwie się ujrzały te niewiasty święte, już chwalą i wielbią całym sercem Boga.
Elżbieta wielbi z całej duszy Boga za Dary użyczone Maryi. Marya śpiewa hymn pochwalny Bogu: Wielbij duszo moja
Pana — dziękuje Mu, że wejrzał na niskość Służebnicy Swojej, że wielkie Jej rzeczy uczynił. Zaraz przy pierwszym spotkaniu te święte niewiasty mówią o Bogu i wychwalają Dobroć Jego i zachęcają się do większej względem Niego miłości. Pobożne te niewiasty prowadzą i rozmowy pobożne. Poznaj z tego, jak pożyteczne towarzystwo z ludźmi cnotliwymi. Przestawaj z człowiekiem świątobliwym, a sam się przy nim uświęcisz. I tak jest naprawdę. I nigdy Św. Augustyn nie byłby w Niebie, gdyby nie Św. Ambroży, z którym się często spotykał. Przykład dobry to ja k woń przyjemna, co się rozchodzi szeroko i wszystko przenika. Przykład dobry to jak ta burza gwałtowna, co z sobą wszystko unosi — porywa. A znowu przykład zły psuje wszystko dobre. Już przysłowie powiada, złe towarzystwa psują dobre obyczaje. Włóż jabłko zgniłe między zdrowe jabłka, a wnet zgniją wszystkie. Wsadź do owiec zdrowych jedną owcą parszywą, a wnet całe stado zarazisz. To samo dzieje się z człowiekiem. I niech najtrzeźwiejszy gospodarz wda się w towarzystwo pijackie, a niezadługo też się rozpije. I niech młodzieniec choćby najskromniejszy zabierze znajomość z rozpustnikami, a rychło i sam stanie się rozpustnym. Kto z jakim przestaje, takim się sam staje. Niechże o tym pamiętają wszyscy, a osobliwie rodzice. Rodzice szczególnie niechaj strzegą pilnie swe dzieci, aby się nie wdawały z bezbożnikami.

A znowu jakże chętnie trzeba nam przebywać z tymi, co wiernie służą Bogu, aby się przykładem ich zachęcić do życia cnotliwego. Marya spieszy w dom Zachariasza, bo wie, że tam Bóg odbiera cześć przynależną, że tam żyje pobożność i sprawiedliwość. Podobnie jak Marya nawiedzajmy chętnie tych, którzy z Bogiem żyją, a uświęci się życie nasze, a poprawią się obyczaje nasze, a Marya z Jezusem chętnie nas wtedy nawiedzą.

Marya spieszy w dom Zachariasza — a po co tam spieszy? Czy tak dla rozrywki, dla zabicia czasu? Taka intencja od Maryi daleko. Spieszy do Elżbiety, aby Jej nieść pomoc w czasie potrzebnym, aby uświęcić jej dom i syna w żywocie, aby się z nią jej szczęściem nacieszyć, że choć w starości późnej przestała być niepłodną. Najczystsza miłość bliźniego kierowała krokami Maryi w dom Zachariaszów. I ty nie raz zaglądasz do twoich krewnych, do sąsiadów twoich, a po co tam zaglądasz? Czy po to, aby się cieszyć ich szczęściem, ich smutkiem się smucić? Czy po to, aby ich uświęcić na duszy pobożną rozmową? Czy po to, aby nieść pomoc ubogim, łzy sieroty osuszyć? Czy po to, aby nawiedzić chorego, na duszy go pokrzepić? Jeżeli po to, czynisz podobnie jak czyniła Marya. Miłość to bliźniego pcha cię za progi jego mieszkania. Nawiedźmy twoje są wtedy święte, jak świętymi były nawiedziny Maryi. I przyjdzie czas, że Bóg ci nagrodzi każdy krok twój i każde słowo pociechy i zbudowania. I przyjdzie czas, kiedy dla ciebie wybije ostatnia godzina, a wtedy staną przed tobą wszystkie te uczynki miłości bliźniego i nadzieją dobrą napełnią serce twoje.

Nawiedzajmy bliźnich naszych za Przykładem Maryi, a Jezus i Marya nawiedzą nas Błogosławieństwem Swoim i w życiu i w śmierci.

 

 

Na zakończenie odmów Różaniec Święty wraz z litanią Loretańską. 

Różaniec Święty codzienny.

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023