Niepokalane Serce Maryi

 

 

 

 

Sierpniowe nabożeństwo. Odpusty.

Sierpniowe nabożeństwo na cześć Niepokalanego Serca Maryi. Odpusty jak za nabożeństwo majowe w pkt. 3-4, tylko że tu trzeba dla zyskania odpustu zupełnego jeszcze nawiedzić kościół; można go zyskać tylko w sierpniu. (Pius X, 1913r.)

Odpusty: 1) 300 dni na każdy dzień sierpnia, gdy kto uczestniczy w wspólnym nabożeństwie, prywatnie albo publicznie Najświętszej Pannie Maryi szczególnymi ćwiczeniami pobożnymi, modlitwami lub aktami cnót cześć oddaje.

2) Odpust zupełny raz na miesiąc w dniu obranym. Warunki: Spowiedź Święta, Komunia Święta i modlitwa na intencję Papieża.

Pius VII nadał te odpusty Reskr. Sekr. Memor, d. 21 marca 1815 na dziesięć lat, na zawsze Reskr. Św. Kongr. Odp. d. 18 czerwca 1822.

 

 

DZIEŃ 25

 

 

Po odśpiewaniu pieśni Maryjnej na wejście, następuje pieśń na wystawienie Najświętszego Sakramentu, później Litania, następnie odczytuje się jedno z wybranych rozważań i modlitwy końcowe.

 

 

LITANIA DO NIEPOKALANEGO SERCA MARYI.

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami!

Synu Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty Boże,

Święta Trójco Jedyny Boże,

Najświętsze Serce Maryi: Módl się za nami.

Najukochańsze Serce Córki Ojca Niebieskiego;

Przebłogosławione Serce Matki Syna Bożego:

Wybrane Serce Oblubienicy Ducha Świętego;

Serce Maryi Trójcy Przenajświętszej Przybytku;

Przedziwne Serce Córki Stworzyciela;

Najmilsze Serce Matki Odkupiciela:

Serce Maryi! Niepokalane:

Serce Maryi! Łaski pełne;

Serce Maryi! Przybytku Słowa Wcielonego;

Serce Maryi! najpodobniejsze do Serca Jezusowego;

Serce Maryi! Tronie Chwały;

Serce Maryi! doskonała ofiara Boskiej Miłości;

Serce Maryi! Stolico Mądrości:

Serce Maryi! Zwierciadło sprawiedliwości:

Serce Maryi! Tronie Miłosierdzia:

Serce Maryi! Zbiorze wszelkiej świątobliwości:

Serce Maryi! Arko przymierza:

Serce Maryi! Bramo niebieska:

Serce Maryi! między wszystkimi sercami błogosławione;

Serce Maryi! najchwalebniejsze:

Serce Maryi! najpotężniejsze;

Serce Maryi! najdobrotliwsze:

Serce Maryi! najwierniejsze:

Serce Maryi! najlitościwsze:

Serce Maryi! najłagodniejsze;

Serce Maryi! najczystsze i najniewinniejsze:

Serce Maryi! w pokorze niezgłębione:

Serce Maryi! najcierpliwsze:

Serce Maryi! wzorze panieńskiej skromności:

Serce Maryi! któreś pragnieniem świętym zbawienie nasze przyspieszyło:

Serce Maryi! Miłością Boga pałające:

Serce Maryi, Kościele Boga Wcielonego w Zwiastowaniu,

Serce Maryi, przy Nawiedzeniu Elżbiety nowymi łaskami ozdobione,

Serce Maryi, przy Narodzeniu Chrystusa dziwnym weselem napełnione,

Serce Maryi, przy Ofiarowaniu w kościele mieczem boleści przeszyte,

Serce Maryi, zgubieniem Jezusa wielce zasmucone,

Serce Maryi, przy znalezieniu Jezusa dziwnie rozweselone,

Serce Maryi, w Ogrójcu z bolejącym Chrystusem bolejące,

Serce Maryi, przy biczowaniu Jego ciężko bolejące,

Serce Maryi, przy koronacji Chrystusa cierpieniem wewnętrznie przekłute,

Serce Maryi, w dźwiganiu krzyża przez Jezusa, niezmiernym srogim ciężarem przygniecione,

Serce Maryi, z Jezusem na krzyżu rozpiętym do krzyża przybite,

Serce Maryi, z umierającym Jezusem w morzu boleści pod krzyżem pogrążone,

Serce Maryi! przy Śmierci Jezusa od żalu obumierające.

Serce Maryi, z umarłym Jezusem w żałości pogrzebione,

Serce Maryi! przy Zmartwychwstaniu Jezusa radością ożywione:

Serce Maryi! przy Wniebowstąpieniu Jezusa słodkością i niepojętym weselem napełnione;

Serce Maryi! przy Zesłaniu Ducha Świętego nową Łask pełnością udarowane:

Serce Maryi! przy Wniebowzięciu Twoim nad wszystkich błogosławionych wywyższona,

Serce Maryi! na Prawicy Chrystusowej w Niebie posadzone,

Serce Maryi! Stolico miłosierdzia;

Serce Maryi! Światłości błądzących:

Serce Maryi! Uzdrowienie chorych;

Serce Maryi! Pociecho strapionych:

Serce Maryi! Opiekunko sprawiedliwych,

Serce Maryi! jedyna po Bogu grzesznych ucieczko, (3 razy powtórzyć)

Serce Maryi! Nadziejo ufających w Tobie.

Serce Maryi! Obrono w pokusach;

Serce Maryi! nadziejo pokutujących:

Serce Maryi! Zadatku obietnic Jezusowych.

Serce Maryi! Nadziejo i ratunku konających:

Serce Maryi! które nikim nie gardzisz:

Serce Maryi! Radości serc ludzkich:

Serce Maryi! Wesele i słodkości Aniołów i Świętych:

Serce Maryi! jasnością i chwałą w Niebie ukoronowane:

Serce Maryi! Serce Orędowniczki Kościoła i Matki wszystkich wiernych;

Serce Maryi! najpewniejsza po Jezusie konających nadziejo;

Serce Maryi! Serce Królowej Aniołów i Wszystkich Świętych;

Jeśli życie nasze napełnione jest krzyżami,

Jeśli dni nasze są dniami smutku i boleści,

Jeśli serce nasze jest morzem łez i goryczy,

Jeśli drogi życia naszego cierniem są zasłane,

Jeśli cierpienia i boleści nas gnębią,

Jeśli każda dnia chwila jest chwilą cierpienia,

Jeśli śmierć lub niedola zagraża naszym ukochanym,

Jeśli w nieszczęściu od wszystkich opuszczeni jesteśmy,

Jeśli pod ciężarem nieprawości jęczy dusza nasza,

Jeśli Bóg nas karze w Gniewie i zapalczywości Swojej,

Jeśli odstąpiwszy od Boga, giniem w zaślepieniu naszym,

Jeśli upadamy pod ciężarem cierpień i smutków,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata! Przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata! Wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata! Zmiłuj się nad nami.

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!

Ojcze nasz… Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

V. Święte i miłosierne Serce Maryi, Matki Bożej, módl się za nami.

R. Aby się serca nasze zapaliły Boską Miłością, którą Ty gorejesz.

℣.Pani! wspomagaj modlitwy nasze.

℟. A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

℣. Módlmy się: O Serce Święte Maryi zawsze Panny i Niepokalanej, Serce Najświętsze, najczystsze, najdoskonalsze; Źródło nieprzebrane Łask, Dobroci, Łagodności, Miłosierdzia i Miłości, Wzorze Cnót wszystkich; doskonały Obrazie czcigodnego Serca Jezusowego; gorejące zawsze, najżarliwszą Miłością, miłujące Boga więcej niż wszyscy razem Serafy, Aniołowie i Święci; oddające Samo więcej chwały Trójcy Przenajświętszej, niźli wszystkie inne razem najświętobliwsze stworzenia. Serce Matki Odkupiciela, Któreś tak żywo uczuło nędzę naszą, Któreś tyle dla zbawienia naszego cierpiało, Któreś nas tak gorąco umiłowało, i Któreś godne jest uszanowania, miłości, wdzięczności i ufności wszystkich ludzi; racz przyjąć słabe moje i niegodne uczucia.

Wychwalam Cię, Serce Święte Matki Miłosierdzia, z najgłębszym, na jakie zdobyć się mogę uszanowaniem. Dziękuję Ci za Miłosierdzie, którym Cię tylekroć widok niedostatków moich przejmował; dziękuję Ci za Łaski i Dobrodziejstwa, którymi Twoja Macierzyńska Dobroć wyprosiła; łączę się modlitwą moją do dusz czystych, które Cię czczą, wychwalają, miłują i w Tobie całą nadzieję pokładają.

Będziesz mi odtąd, o Serce miłości godne! pierwszym po Sercu Boskiego Twojego Syna przedmiotem czci, miłości i najserdeczniejszego nabożeństwa. Przez Ciebie dojść pragnę do mego Zbawiciela, przez Ciebie Łaski Jego i zmiłowania odbierać. Ucieczką będziesz moją w utrapieniach, pociechą w troskach, we wszystkich potrzebach ratunkiem. Od Ciebie uczyć się będę czystości, pokory łagodności i z Ciebie przejmować się miłością ku Najświętszemu Sercu Jezusa Chrystusa Syna Twojego. Amen.

℣.Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny, módl się za nami.

℟. Abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusa Pana.

V. Módlmy się: Boże Miłosierny! Któryś dla zbawienia grzeszników i dla pociechy utrapionych, Najświętsze i Niepokalane Serce Błogosławionej Maryi Panny Dobrocią i Miłosierdziem napełnił; daj nam, którzy wzywamy przyczyny tego Najsłodszego Serca, i Łaskę powstania z grzechów naszych, i ratunek w każdej potrzebie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

R. Amen.

V. O Maryo Niepokalana, Serce pełne słodyczy i pokory,

R. Spraw, by serca nasze stały się podobne Sercu Jezusa.

V. Módlmy się: Boże Dobroci, Któryś Święte i Niepokalane Serce Maryi Matki Jedynego Syna Swego, napełnił uczuciami miłosierdzia i tkliwości; jakimi Serce Jezusa zawsze dla nas przejęte było, spraw prosimy Cię, abyśmy, którzy Panieńskie Jej Serce z miłością czcimy, aż do śmierci uczucia zgodne z Sercem Jezusa i Matki Jego zachowali. O to Cię prosimy przez Zasługi Tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa, Który z Tobą i z Duchem Świętem żyje i króluje, na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

WEZWANIE DUCHA ŚWIĘTEGO.

Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Twych wiernych i zapal w nich ogień Miłości Twojej.

V. Ześlij Ducha Twego, a będą stworzone.

R. I odnowisz oblicze ziemi.

V. Módlmy się. Boże, Któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego oświecić raczył, daj nam w tym Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselić. Przez Chrystusa Pana naszego.

R. Amen.

 

 

CZYTANIA DUCHOWNE NA MIESIĄC SIERPIEŃ O NIEPOKALANYM SERCU MARYI

 

Pobożny Czcicielu Niepokalanego Serca Maryi, zachęcamy do codziennego rozważania o Niepokalanym Sercu Maryi podając kilka rozmyślań wedle uznania indywidualnej każdej duszy pobożnej do wyboru. Raz obranego wyboru cyklu rozważań należy kontynuować aż do zakończenia miesiąca sierpnia. W następnych latach obierz sobie inny cykl rozważań. Niechaj poniższe cykle rozważań o Niepokalanym Sercu Maryi każdemu Czcicielowi pomnoży miłość ku temuż Sercu pełnemu Miłości, da wzrost w Łasce i w cnotach oraz wyprosi u Tegoż Serca dla siebie i swoich najbliższych oraz wszystkim grzesznikom potrzebne Łaski dla osiągnięcia wiecznego zbawienia dusz.

 

 

CYKL I. Serce Maryi Matki Jezusa – Ks. Kazimierz Wilczyński TJ, wyd. 1947r.

 

ROZWAŻANIE.

Przez Serce Najświętszej Panny.

Część II.

 

 

Najświętsze Serce Maryi jest w tym Mistycznym Organizmie Jezusa tym, czym jest serce w ciele istoty żyjącej: ustawicznie pracującym organem dla dobra całości, rozdzielczym przewodnikiem soków odżywczych aż po najdalsze komórki. Żadna z nich nie jest pozbawiona błogosławionych Serca tego wpływów. Każda umiera i ginie, gdyby tylko to Serce działać przestało. (1)

Poznaj rozważanie

Są dusze takie, że Serce Maryi nie ma z nimi najmniejszej trudności. Postępują one ustawicznie z dobrego w lepsze, bohatersko ćwiczą się w doskonałości najwyższej, a do nich liczą się Święci.

Są znów inne, którym szczególną uwagę i troskę należy poświęcić. Zaczynają bowiem one dopiero swą drogę do Boga. Pokrywają je liczne rany i wady. Nad nimi Serce Maryi nachyla się ze szczególną Litością.

Są i takie, które zupełnie o Bogu i zbawieniu swym nie myślą, owszem wszystko czynią, by się na wieki zatracić. I o nich Matka Najświętsza wciąż myśli. I dla nich Serce Jej bije specjalną Miłością. Wiele musi Ono nieraz użyć sposobów, wiele się namozolić, by te dusze uporne na powrót do owczarni Syna sprowadzić.

To Serce Najczystsze i tych ogarnia Swym wpływem, którzy w żaden sposób do Kościoła nie należą jak poganie, mahometanie i żydzi. I dla nich chowa Ono Swe Łaski. Odkupieni są przecież oni ceną Krwi Przenajświętszej, słusznie więc pod Miłosiernymi rządami tego Serca zostają

Daje im to Serce Łaski osobne. Posyła misjonarzy dla ich nawrócenia. Pociąga ich wewnętrznie nieznacznie i słodko do Chrześcijaństwa. Podsunie odpowiednią książkę. Pokieruje tak zdarzeniami, że dusze przez Boga od wieków wybrane przyjmą Chrzest i żyć będą w Chrystusie Jezusie.

Dobroczynnemu zasięgowi Jej Serca poddaną jest ta część Mistycznego Ciała Chrystusa, która się w Czyśćcu znajduje.

I za tymi duszami, które za grobem wypłacają się cierpieniem Bożej Sprawiedliwości, wstawia się do Boga Serce Najświętszej Panienki i wyjednuje im przebaczenie, przyspiesza koniec udręki i otwiera podwoje szczęścia na wieki.

W Sercu Matki Najświętszej zamknął Bóg niejako Swoje Miłosierdzie.

Intensywność zaś i zasięg wpływów tego Serca na ludzkość tak daleko sięga, jak daleko w Swym działaniu dojść może Boże Miłosierdzie.

A jest ono Nieskończone.

Przewija się jak złoty, jasny potok przez dzieje ludzkości. Bóg nie chętnie ucieka się do kar.

„Miłosierdzie Pańskie – woła w zachwycie prorok – nad wszystkie sprawy jego”.

Upadłej ludzkości już w Raju obiecuje Bóg przebaczenie i Odkupiciela. Przed potopem sto i kilkadziesiąt lat nawołuje ludzi do pokuty. Sodomie i Gomorze dla 10 sprawiedliwych przyrzeka przebaczyć. Darowuje żydom na prośbę Mojżesza, choć ich zamierzał znieść z powierzchni ziemi. Na pokutę Niniwy puszcza w niepamięć jej zbrodnie. Do Łaski przyjmuje mordercę i proroka Swojego Dawida.

A już największym uosobieniem tego Miłosierdzia jest sam Zbawiciel.

Najpiękniejsze Nauki tego Boga-Człowieka są o Bożym Miłosierdziu. Tak cudnie on mówi o Dobrym Pasterzu, owcy zgubionej, drachmie, miłosiernym samarytaninie i synu marnotrawnym.

Obcuje chętnie z grzesznikami, że aż się gorszą z tego. Broni ich i otwiera im niebo. Chętnie odpuszcza im grzechy. Nawraca tysiącami tych, którzy go ukrzyżowali. Ustanawia specjalny Sakrament Miłosierdzia. Głosi, że nie przyszedł tracić, ale leczyć, zachowywać i ratować.

Trzciny nadłamanej on nie złamie, ani lnu kurzącego się nie zagasi prorokował o Jego Miłosierdziu Izajasz.

Śmierć Zbawiciela jest objawem największym tego Miłosierdzia.

A już największą odznacza się ono delikatnością w tym, że spoczęło całe i bezkresne w Sercu Panienki. Ludzie bowiem już się tak przyzwyczaili, że serce kobiety uważają za uosobienie Litości, uczucia i przebaczenia. Rodzaj znów męski mają za coś szorstkiego. Nadaje się on raczej do przeprowadzania dzieł sprawiedliwości i zimnego prawa.

Wiele zatem spływa na nas ustawicznie Łask przeróżnych, które muszą przejść przez to Jej Serce tak pełne Litości. Ogromną znów ilość Łask wyjednuje Ona Sama nawet bez specjalnego proszenia Jej o to.

Bóg przychyla się chętnie do Jej modlitw, bo Ona najwięcej zasługuje Sobie na to, by być wysłuchaną.

Chrześcijanie czują instynktownie tę Jej Serca u Boga Moc i Potęgę, a należąc do jednego z Nią Ciała i pieszcząc w sobie jednego z Nią ducha, najwięcej mają zaufania do Jej wstawiennictwa. Stąd to w każdym sercu wyznawcy Chrystusa zawsze żywo tętni gorące do Niej nabożeństwo; każdy wie o tym doskonale, że Serce Jej najwięcej u Boga uprosić mu może.

I tak jest naprawdę. Wszystkie bowiem Łaski, nawet te, które ktoś za przyczyną przeróżnych Świętych dostaje, muszą z Woli Boga przejść przez Jej Święte Ręce. O każdą bez wyjątku Łaskę mającą związek z naszym życiem nadprzyrodzonym musi Boga najpierw Matka Najświętsza poprosić i dopiero przez Nią Bóg jej nam udziela. Dlatego słusznie zwie się Wszechmocą proszącą.

Uderza nas tu znów to ogromne znaczenie modlitwy. Modlitwa jest niejako jakby ustawicznym oddechem tego tajemniczego Organizmu, jakim jest Mistyczne Ciało Chrystusa, jest ona życiodajnym tchnieniem każdej jego komórki.

Tak jak w jakiejś istocie żywej np. w człowieku cały organizm oddycha płucami, pobierając nimi odżywcze składniki z zewnątrz i równocześnie to samo robi każda najmniejsza nawet komóreczka tego ciała, podobnie się dzieje i w Kościele.

On cały nieustannie oddycha modlitwą i każdy jego członek ustawicznie się modli. I im ktoś pełniej i doskonalej żyje Chrystusem, tym lepiej i wytrwalej się modli.

Serce Matki Najświętszej prześciga w tym miłym obowiązku Wszystkich Aniołów i Świętych. Najdoskonalej spełniała Ona polecenie Jej Syna: „Trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać”.

Dlaczego to modlitwa jest taką istotną cechą Matki Najświętszej?

Dlatego, bo modlitwa jest koniecznym aktem rozumnego stworzenia w stosunkach ze swoim Stwórcą.

Bo jeżeli istnieje Odwieczny, Nieskończony Bóg i zaistniało czasowe, ograniczone, rozumne stworzenie, to od razu pojawić się musiała i pierwsza modlitwa jako pobożne podniesienie umysłu od tego Boga, lub jako pokorna prośba słabego i ubogiego stworzenia do wszechpotężnego i przebogatego Stwórcy.

Modlitwa to akt uwielbienia, zachwytu i najgłębszej czci na widok niepojętej i nieogarnionej wielkości Boga.

Każdy bowiem, kto wyjdzie w piękną, pogodną noc na pole, spojrzy na sklepienie nieba zasiane tysiącami świecących punkcików i pomyśli, że te jasne gwiazdy to miliony światów, że ta droga mleczna, co niby srebrny potok płynie sobie wartko przez niebo, to tysiące odrębnych systemów słonecznych, wśród których nasz system jest ziarnkiem na pustyni bez kresu, jest małym listkiem w nieprzebytym borze. Jest pyłkiem unoszącym się lekko w promieniach słońca.

I kto pomyśli, że to wszystko Bóg stworzył z niczego, ten upadnie przed Nim na twarz w zachwycie czci dla Jego Wielkości i Mocy i wyzna, że jest tylko popiołem i prochem.

Gdy człowiek przypatrzy się górom, co spokojne i wyniosłe wskazują mu jego cel ostateczny, wsłucha się w szum borów, rzek i strumieni, spojrzy na te łany falujących zbóż, rozważy piękności wiosny, jesieni czy zimy, schyli się nad pierwszym kwiatkiem przy drodze, znowu myśl jego do Boga uleci i przed jego rozumem pokornie w modlitwie uklęknie.

Modlitwa to akt głębokiej wdzięczności ku Bogu za Jego Dobrodziejstwa.

Bóg jest Dobry.

Jeszcze cię nie było na świecie, a tysiące lat przedtem Bóg myślał o tobie. Dla ciebie stworzył te światy i słońca, fundamenty tej ziemi założył, podzielił lady i morza, wzniósł góry wysokie, wyznaczył drogi strumieniom i rzekom. Szedł Wszechmocny i siał hojną dłonią tysiączne gatunki drzew, tysiące odmian kwiatów prześlicznych, tysiące traw, tysiące owoców, tysiące zbóż, tysiące zwierząt i ptactwa, byś miał gdzie żyć, co jeść, czym się przyodziać, radować i bawić.

A gdy chrześcijanin o tym pomyśli, co Bóg uczynił dla niego w Jezusie Chrystusie, dziękować mu nie przestanie za to w gorącej modlitwie.

W modlitwie przepraszamy Boga za nasze nieposłuszeństwa.

Bóg rozkazał gwiazdom po wyznaczonych drogach chodzić i świecić, a one chodzą i świecą. Bóg polecił drzewom, trawom, zbożom, kwiatom róść, a one rosną. Posłuszne woli swego Stwórcy, ani na moment nie odważą się wystąpić przeciwko jego rozkazom.

Bóg rozkazał i człowiekowi nie kradnij, a on jednak kradnie; nie cudzołóż, a on cudzołoży; nie zabijaj siebie i drugich, a on zabija; a przecież jest Bóg Święty i Sprawiedliwy i nie pozwoli ustanowionych przez Siebie moralnych Praw nikomu zuchwale i bezkarnie łamać, ale nieposłusznych i niepokutujących za swoje grzechy wiecznym od Siebie odrzuceniem i ogniem piekielnym ukarze.

I znowu więc w pokornej modlitwie za to wszystko przepraszać go trzeba.

Matka Najświętsza najdoskonalszym była człowiekiem, dlatego to ustawicznie się modliła. Uwielbiała Boga za Jego Wielkość i Mądrość. Dziękowała Bogu za Jego Dobroć i Łaskawość. Przepraszała za winy drugich. A przede wszystkim wyprasza nam u Boga Łaski wszelakie. Żadnej, absolutnie żadnej nie otrzymuje ani cały Kościół, ani żaden Jego członek, o którą by nie prosiło Boga Niepokalane Serce Maryi.

A przecież Pan Jezus nakazuje prośby nasze przedstawiać Bogu Samemu i do wytrwałości nas w tej modlitwie proszącej tak bardzo zachęca?

Tyle razy i tak pięknie mówi on o takiej modlitwie. „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a będzie wam otworzone. Albowiem wszelki, kto prosi bierze, a kto szuka, znajduje, a pukającemu będzie otworzone.

Bo i któż z was, jeśliby go syn prosił o rybę, poda mu węża? Jeśliby go prosił o chleb, poda mu kamień? Jeśli więc wy będąc złymi umiecie dobre datki dawać synom waszym, jakoż więcej Ojciec wasz, który jest w niebiesiech, da rzeczy dobre tym, którzy go proszą” (Mat. 7, 7-12)

I znowu kiedy indziej powiada:

„Kto z was mając przyjaciela, gdyby poszedł do niego o północy i rzekł mu: Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo przyjaciel mój przyszedł do mnie z drogi, a nie mam co przed nim położyć. A on z wewnątrz odpowiadając rzekłby:

Nie naprzykrzaj mi się, już drzwi zamknięte, a dzieci moje są już ze mną w sypialni, nie mogę wstać i dać ci. A jeśli on będzie dalej się dobijał, powiadam wam i chociażby nie dał mu dlatego, że jest jego przyjacielem, to dla natręctwa jego wstanie i da mu tyle, ile mu potrzeba. I ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dano, pukajcie, a będzie wam otworzono, szukajcie, a znajdziecie…“ (Łk 11, 5-10)

I znowu gdzieindziej naucza:

„Był w jednym mieście sędzia, który się Boga nie bał, a ludzi się nie wstydził. A była w tym mieście i jedna wdowa, która chodziła do niego mówiąc: wymierz mi sprawiedliwość z przeciwnika mego.

Ale on nie chciał przez długi czas.

Potem jednak rzekł do siebie:

Chociaż się Boga nie boję i ludzi się nie wstydzę, ponieważ mi się naprzykrza ta wdowa, wymierzę jej sprawiedliwość, aby na koniec przyszedłszy nie spoliczkowała mnie.

Słuchajcie, co mówi niesprawiedliwy sędzia.

A Bóg, czy nie wymierzy sprawiedliwości wybranym Swoim wołającym do Niego we dnie i w nocy i czy długo będzie cierpliwym na prośby ich? Powiadam wam, że wnet im sprawiedliwość wymierzy” (Łk 18, 2-8).

Tyle razy i tak chętnie spełnia Pan Jezus prośby przeróżnych biedaków.

Panie, abym przejrzał – woła do niego ślepy. Przejrzyj – odpowiada Jezus i natychmiast mu wzrok przywraca.

Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.

Jezusie, Synu Dawidów, zmiłuj się nad nami – proszą Go trędowaci i zostają uzdrowieni.

Panie, córka moja skonała, ale pójdź i włóż na nią Rękę Swoją, a żyć będzie – a Pan Jezus się do prośby przychyla i wskrzesza zmarłą.

— Panie, córka moja ciężko od szatana jest dręczona – prosi chananejka.

Panie, sługa mój ciężką niemocą jest złożony — wstawia się za chorym setnik.

– Panie, pomnij na mnie, gdy przyjdziesz do Królestwa Swego – modli się łotr na krzyżu.

– Wina nie mają – szepce Mu na ucho Matka. On zaś wszystkie te prośby spełnił. Powiedział bowiem: Kto prosi bierze, pukającemu będzie otworzone.

Wszystko to są oczywiste dowody, jak chętnie się Bóg do naszych próśb nachyla i jak pragnie i żąda, byśmy mu osobiście nasze potrzeby polecali i o ile odpowiada to tylko Jego Mądrości, zawsze je spełnia.

Nie wynika jednak z tego zupełnie, że udziela obecnie komukolwiek na jego prośby Swych Łask bez Pośrednictwa Najświętszej Panienki. Owszem przez to tym większą okazuje dla nas Dobroć i chęć użyczenia nam pomocy, że prośby nasze popiera tak potężnym i cennym wstawiennictwem, że je łączy z westchnieniami Najczystszego Jej Serca.

Czemu jednak Bóg żąda od nas, byśmy go o łaski usilnie prosili, czemu mimo naszych próśb nawet i do Matki Najświętszej nie zawsze je spełnia?

Dlatego żąda, ponieważ uważa nas za istoty rozumne, które poznają, czego im trzeba, i wolne, że potrafią sobie skutecznie przez uciekanie się do Boga w swych biedach poradzić. Bóg ceni nas bardzo jako swe dzieci i cieszy się, że utrzymujemy przez modlitwę nieustanny z nim kontakt. Jak i dobry ojciec raduje się, gdy dzieci z nim poufale i z miłością przestają.

Nie spełnia nieraz naszych próśb, choć daje za nie wieczystą zasługę, bo uzależnił je może od dobrej woli grzesznika, o którego nawrócenie błagamy, a jemu tej woli brak, albo prosimy o rzeczy zbyteczne lub nawet dla duszy szkodliwe, albo w naszych modlitwach zapominamy o przymiotach, jakie one mieć winny, by wysłuchane zostały.

Dlatego też i Serce Matki Najświętszej, choć tyle u Boga może i tak pragnie nam pomóc i wiele Łask wyprasza nam nawet bez naszej modlitwy i wiedzy, to jednak często wysłuchanie Jej wstawiennictwa za nami do Boga zależne jest z mądrych powodów od naszej z Łaskami otrzymanymi współpracy i od wartości naszych własnych modlitw.

Bóg ściśle złączył nasze losy z Sercem Maryi i wiele Ono u Boga dla nas może, ale mimo to pragnie, byśmy też i sami do niego dążyli i wszystkich starań z naszej strony dokładali, by dobrze Wolę Bożą pełnić, a nie z założonymi rękami wszystkiego leniwie czekali od Maryi.

Modlitwy więc nasze muszą być kierowane do Boga, Serca Jezusa, czy jakiegoś świętego z ufnością i wiarą, że wysłuchani będziemy.

Łaski i dobra nadprzyrodzone tj. takie, które są nam zaraz potrzebne, byśmy mogli iść przez życie do Nieba Bóg natychmiast nam daje, innych zaś dóbr nie zawsze natychmiast udziela.

Trzeba się modlić z wytrwałością, z pokorą i uszanowaniem, bo tak z Bogiem obcowali najwięksi Święci i Sam Pan Jezus.

Pamiętać bowiem musimy, że naszemu Stwórcy i Panu nie przystoi rozkazywać i dyktować naszych pragnień i żądań, ale trzeba go błagać o zmiłowanie i prosić pokornie o pomoc.

Bóg nie ma żadnego przecie ścisłego obowiązku wysłuchiwać naszych próśb, a tym bardziej spełniać ich zaraz, zwłaszcza że i my nieraz lekceważyliśmy sobie Jego Wolę.

Musimy wobec Boga stawać jako jego dzieci w Łasce uświęcającej, a nie jak wrogowie w grzechu ciężkim. O co Boga przez Niepokalane Serce Maryi można prosić?

O wszystko, co konieczne i pożyteczne dla ciała i duszy, a czego potrzebę czujemy. Za siebie i za tych, dla których cośkolwiek u Boga wybłagać pragniemy.

O dobra duchowne i nadprzyrodzone potrzebne modlić się można z absolutną pewnością, że nas Bóg wysłucha. Taką prośbę Bóg zawsze spełnia.

O dobra zaś doczesne tak duchowe jak wiedza, sztuki, zdolności, czy też materialne jak zdrowie, bogactwa, zaszczyty, godności modlić się trzeba tylko o tyle, o ile one nas do zbawienia doprowadzą i o ile nas Bóg raczy wysłuchać.

Modlić się trzeba do Matki Najświętszej o to, by nas zachowała od zła moralnego – grzechów i pokus, jak również i od zła fizycznego chorób, bólu, ubóstwa i nieszczęść.

O to zaś, by nas zupełnie uwolniła od wszelkich pokus i pożądliwości czy grzechów nawet najmniejszych, by nas obsypała Łaskami zgoła nadzwyczajnymi, prosić nie trzeba.

Moc i Dobroć Serca Maryi są przeogromne, i dlatego byłoby to wielką zuchwałością i nierozumem, gdyby się ktoś w swym życiu Jej Opieki pozbawiał.

Wszystkie Łaski życia naszego i samo wieczne zbawienie Jej Najczystszemu Sercu zawdzięczamy. Taką jest Nauką Kościoła:

„Przez Maryę wyszło z Nieba do nas, cokolwiek kiedy Łaski przyszło na świat” – uczy Św. Antoni.

„Pełną jest wszelkich Łask co do jednej, które wszystkie co do jednej przechodzą przez Jej Ręce” — powiada Św. Albert Wielki.

„Prawdziwie wolno twierdzić, mówi Papież Leon XIII, że nic z przeogromnego skarbu Łaski, który Chrystus przyniósł… nie bywa nam udzielone z Rozporządzenia Bożego, tylko przez Maryę”. (2)

„Ze wspólnej Boleści i Woli Maryi i Chrystusa zasłużyła Sobie, by się stała Rozdawczynią wszystkich Łask, które nam Jezus Swą Śmiercią i Krwią przygotował” – twierdzi Pius X (3).

Krótko wyraża się w tym przedmiocie Benedykt XV. „Wszystkie Łaski są przez Ręce Najświętszej Dziewicy rozdzielane” (4).

A Pius XI nazywa Maryę „Pośredniczką wszystkich Łask”, lub po prostu „Pośredniczką i szafarką Łaski”.

Niepokalane Serce Najświętszej Dziewicy jest więc w Kościele Bożym jakby słońcem. Śle ono ustawicznie nawet z poza chmur niezliczone swe życiodajne promienie. Samo Łask wszelkich pełne hojnie z tej pełności udziela każdemu. Tak zawsze promienne i czyste ustawicznie głosi Wszechmoc i Dobroć Stwórcy Swojego.

Tak i Matka Najświętsza śle od początku dziejów upadłej ludzkości aż po jej tu na ziemi i w Czyśćcu kres cale na nią rzeki Łask drogocennych nie tylko przez to, że stała się matką Jezusa, z którego wypływa wszelkie zbawienie, nie tylko przez to, że Jej wstawiennictwo wszystko u Boga uprasza, ale przede wszystkim przez to, że Swoim Życiem i Swoim Cierpieniem jest czynną z Chrystusem wszystkich Odkupicielką, a tak zdobyła sobie narzędny wpływ fizyczny w rozdawnictwie Łask wszelkich.

W ten sposób spełnia się na Niej powiedzenie Piusa X:

„Marya jest akweduktem lub szyją, która łączy Ciało z Głową, i przez którą ta działa na Ciało Swą Siłą i Mocą sprawczą”.

 

——————————

Przypisy do rozważania:

(1) Pius IX nie zawahał się nazwać Jej dlatego za Św. Epifaniuszem Dziewica-Kapłanem. cfr. Mura, cz. 2, str. 132.

(2) Encykl.„Octobris mense” 22. IX. 1891.

(3) Encykl.„Ad diem illum” 2. II. 1904.

(4) Pismo z 15 maja 1917. – cfr. Dogmatyka. Ks. dr. Sieniatycki.

 

 

 

CYKL II. Niepokalane Serce Maryi wg Św. Alfonsa, czyli rozmyślania na miesiąc Maryi, wyd. 1914r.

 

CZĘŚĆ III.

DOBROĆ SERCA MARYI.

Zastosowanie Zasług Jezusa Chrystusa.

 

Serce matki, na widok dzieci, którym pomóc nie może, zakrwawione jest boleścią; i wtenczas, nie dla próżności, ale żeby mogła dzieciom swoim ulżyć, chciałaby wyższego dla siebie stanowiska. Bogu dzięki, Marya podobnego uczucia nigdy nie zazna; cieszy się Ona i raduje, iż tak wysoko jest wyniesioną i tak blisko Syna Swego a Króla Chwały, że wszystkie Łaski dla nas wyprosić może. To wywyższenie naszej Matki cieszyć nas powinno, gdyż nam zapewnia Jej Przyczynę. W trzeciej części rozmyślań naszych okażemy, że Marya o potrzebach naszych i nędzach naszych nie zapomniała, ale owszem, Jej Serce zawsze Dobrocią dla nas przepełnione, lepszym być nie może jak jest. Albowiem, jest to Serce Matki Miłości, które poczytuje Sobie za obowiązek wypraszać dla nas przebaczenie i Łaskę; jest naszą Ucieczką, a podoba Sobie w uwielbieniu naszym, we czci, którą Mu składamy; bo ta cześć zapewnia nam to szczęśliwe przekonanie, żeśmy przeznaczeni do żywota wiecznego.

 

 

ROZWAŻANIE.

Serce Maryi schronieniem.

1. Schronienie zbawienia.

 

Jak dla Noego i jego rodziny, rozkazał Bóg temu Patryarsze zbudować korab, w którym ich od potopu zachował, tak chcąc serca ludzkie od bram piekielnych odwrócić, daje im natchnienie do gorącej pobożności ku Maryi. Moralnie niepodobnym jest, iżby prawdziwy sługa Maryi mógł być potępiony. Ta czuła matka zdaje się mówić do wszystkich: Dzieci moje, jeśli na rozdrożu między czasem a wiecznością od burz tego świata zginąć nie chcecie, pójdźcie do mnie; jestem bowiem:

1) waszą Arką,

2) waszym Sternikiem i

3) Gwiazdą waszą.

Pod Opieką Moją nie zginiecie. — Zastanówmy się nad tymi porównaniami tak często w pismach Ojców Świętych i Doktorów Kościoła Świętego używanymi.

Poznaj rozważanie

I. Św. Bernard Maryę nazywa Arką niebieską, która nas od potopu wiekuistego potępienia zachowa, jeśli się do Niej schronimy. Okręt wtenczas jest bezpiecznym, kiedy jest dobrze zbudowany, w żywność zaopatrzony, uzbrojony i od pocisków nieprzyjacielskich opancerzony. Gdyby Arka naszego zbawienia nie była bezpieczną, czyżby ją Św. Bernard nazywał podwaliną swej nadziei? Czyżby Św. Jan Damasceński mówił do Maryi: Pani moja! w Tobie położyłem wszystką nadzieję moją i od Ciebie oczekuję zbawienia.

Ale, czy w tej Arce zbywać nie będzie na potrzebnych rzeczach? Nie, gdyż napisano jest, iż stała się jako okręt kupiecki z daleka przywożącą żywność swoją (Przyp. XXXI. 14). Mędrzec Pański mówi tu o Maryi, bo Ona światu przyniosła Jezusa Chrystusa, Chleb Boży, który z Nieba zstąpił i daje żywot światu. I rzeczywiście, czyż prawdziwe dzieci Maryi nie pożywają najczęściej tego eucharystycznego Chleba?

Arka ta wszelkiego rodzaju opatrzona jest bronią. Marya, ogromna jako wojsko uszykowane do boju, straszna jest książętom piekielnym. Mądrze umie rozporządzać wpływem Swoim, Miłosierdziem i modlitwami Swymi ku porażeniu nieprzyjaciół a na pożytek sług Swoich, którzy w pokusach Jej wzywają pomocy.

W tej Arce pozostając, nie potrzebujemy się obawiać pocisków piekielnych. Któż będzie mógł od Serca Maryi oderwać Jej dzieci chroniące się przed szatanem? Gdzież wściekłość tak piekielna, gdzież namiętność tak gwałtowna, co by mogła przezwyciężyć tych, co zaufali Opiece Matki Boskiej, która jest także ich Matką.

II. Powiedzieliśmy, iż na drodze z ziemi do Nieba, dla wiernych sług Swoich Marya jest pewnym sternikiem. Czyżbyśmy mogli roztropniejszego i z większym poświęceniem przewodnika znaleźć? Zna doskonale skały przeszkód zbawienia; niebezpieczeństwa nam grożące obchodzą Ją jak własne; pilniejsza jest w doprowadzeniu nas do Nieba, aniżeli zapobiegliwy kupiec w przywiezieniu do portu drogich pereł.

Św. Maria Magdalena de Pazzis, miała widzenie. Patrzała na morze a w pośrodku ujrzała łódkę, do której cisnęli się wszyscy słudzy Maryi; Najświętsza Panna, Sama wiosłując, bezpiecznie ich do portu przywiozła. Zrozumiała Święta, znaczenie tego obrazu. Pod Opieką Bogarodzicy, w największych niebezpieczeństwach tego świata, dla wiernych sług Maryi, niema strachu zatonięcia w morzu grzechów i w przepaściach wiekuistej śmierci; Ona ich do portu zbawienia prowadzi. Spieszmy więc do łódki pobożności i czci dla Maryi; na Niej, trzymajmy się ubezpieczeni ufnością w drodze do Nieba. Śpiewa o tym Kościół Święty: Święta Matko Boska! wszyscy co będą radości wiecznej uczestnikami, pod Twoją Obroną mieszkają i żyją.

Gdyby wszyscy ludzie tę najłaskawszą i najczulszą Królowę kochali a w pokusach zaraz i zawsze do Niej się uciekali, czyż choć jeden mógłby być potępiony? Ten tylko zbawiony nie jest, kto się wcale nie ucieka do Maryi. Ryszard do Niepokalanej Dziewicy stosuje te słowa Eklezjastyka: Chodziłam po wałach morskich. Marya, dodaje on, mówi o Sobie: Chodziłam ze sługami Mymi, a podczas burzy nie opuściłam ich; kierowałam nimi i zachowałam ich od przepaści grzechu.

III. Podczas ciemnej nocy, na morzu, kiedy gwiazdy polarnej nie widać, żeglarzom niebezpieczeństwa piętrzą się ogromnie. Tej obawy dla nas niema; sercom miłującym i ufającym Marya, ta prześliczna gwiazda zawsze świeci. Wszyscy znają wzruszającą pieśń: Gwiazdo morza. I słusznie, jak mówi Św. Tomasz, Maryę nazywamy Gwiazdą morza: bo, jako żeglarze ku przystani kierują się według gwiazd, tak Chrześcijanie za przyczyną Najświętszej Panny nie pobłądzą na drodze do Nieba. Dlatego Św. German tak się modli: O Pani moja: Ty jesteś w pielgrzymce mojej Gwiazdą jedyną, w słabości Siłą moją, w niedostatku Skarbem moim, w chorobach Lekarstwem, w cierpieniach Ulgą, Nadzieją mojego zbawienia. A Św. Bernard woła: O człowiecze! wiesz dobrze, iż w tym życiu częściej musisz wymijać burze i skały, aniżeli po równej i gładkiej chodzić drodze; jeśli nie chcesz utonąć ani się o skałę rozbić, patrz na Gwiazdę morza, wzywaj Maryi. W niebezpieczeństwach, w zwątpieniu, pamiętaj, że Marya może cię ratować, wzywaj przyczyny Maryi. Niechaj w sercu twoim Imię Święte Maryi głęboko wyryte będzie ufnością, a ustami nie przestawaj nigdy Imienia Tego wzywać! Polecaj się zawsze Maryi, a rozpaczać nigdy nie będziesz. Ona cię od upadku każdego ochroni. Pod Jej Opieką nie zginiesz, ale bezpiecznie do Królestwa Błogosławionych zajdziesz.

 

Przykłady.

 

Rano, wstając, i wieczorem kładąc się na spoczynek, polecajmy się opiece Najświętszej Panny, odmawiając trzykrotnie Zdrowaś Marya; aby nas przyczyną swoją od grzechu śmiertelnego i złej śmierci zachowała. W każdej pokusie, która zacznie do drzwi serca naszego kołatać, natychmiast wzywajmy pomocy Maryi, gdyż w przeciwnym razie pokusa nas zwycięży. Panna nad pannami tym, którzy Jej wzywają, w niebezpieczeństwie zbawienia nieustannie daje dowody Swej Opieki. W chacie alpejskiej, z daleka od świata, żyła pobożna rodzina wieśniacza a bojaźń Pańska strzegła tych ludzi od złego. Była wojna Francji z sprzymierzonymi. Przyszedł raz do chaty żołnierz i napastował młodą dziewczynę. Ojciec stanął w obronie, żołnierz przebił go pałaszem. Widząc umierającego ojca, stroskane o rodzica, a przelęknione o swoją cnotę dziewczę, w góry uciekło. Biegło i przeskakiwało po skałach, cnotę swoją unosząc. Kilku żołnierzy puściło się za nią w pogoń: już, już co tylko mieli ją dogonić. Uszła, wdrapała się na szczyt góry. Ale z drugiej strony góry była przepaść. Co tu robić? Posunąć się, to spaść w otchłań — niezawodna śmierć; cofnąć się ze szczytu góry, to zdać się na łaskę napastników — niezawodna hańba. W tej tragicznej chwili, nie zapomniała o Bogarodzicy, do której miała nabożeństwo. Podnosi oczy do nieba i woła: „Maryo! uciekam się pod Twoją Obronę, ratuj mnie“. Rzuca się w przepaść. Żołnierzy strach ogarnął, idą zobaczyć co się stało, pewni będąc, że się roztrzaskała na drobne kawałki. Tymczasem zdumieli się, ujrzawszy ją ze złożonymi rękami, oczy do nieba wzniesione, a cała postać jakby w zachwyceniu! Widząc to, żołnierze padają na ziemię i proszą Boga o przebaczenie ich występnych zamiarów. Widok ten odmienił ich zupełnie; skruszeni na sercu, wrócili do wsi. Później w tej okolicy wybudowano klasztorek i tam przeżyła do roku 1829 na modlitwie resztę dni swoich ta bogobojna dziewica. Po śmierci do jej grobu pielgrzymowano.

 

Modlitwa.

Matko Świętej Miłości! Życie nasze, Ucieczko nasza, Nadziejo nasza! wiesz, że Jezusowi Chrystusowi nie dosyć było stać się naszym u Ojca nieustającym Pośrednikiem, ale chciał mieć Ciebie za Orędowniczkę naszą; postanowił, że Twoje modlitwy pomagać nam będą do zbawienia zawsze skutecznie. Więc do Ciebie nieszczęśliwych Nadziejo, nędzny udaję się grzesznik, w Twoją przyczynę ufny. Wyznaję, że nieraz moje grzechy niweczyły wyproszone przez Ciebie Łaski, lecz Litość i Dobroć Twoja liczbę i jakość grzechów moich przewyższa. W Niebie i na ziemi wiedzą, że komu Ty jesteś Orędowniczką, nie zginie na wieki. W tej ufności błagam Cię, Matko Wszechmocnego! ratuj mnie, powiedz tylko Bogu, że Ty mnie obronisz, a będę zbawiony! Po Jezusie, Ty, o Maryo! jesteś jedyną Nadzieją moją! Amen.

 

 

 

CYKL III. Uwagi na każdy dzień o Niepokalanym Sercu Maryi, wyd. 1871r.

 

ROZWAŻANIE.

Niepokalane Serce Maryi miłuje grzeszników, jedna im Łaskę.

 

Serce Maryi grzesznikom otwarte.

 

I. Marya miłuje grzeszników i potężne do tego skłaniają Ją pobudki.

Poznaj rozważanie

1sze. Ponieważ kocha Boskiego Syna Swego, kocha zatem tych wszystkich, których Jej Syn Najmilszy umiłował; Jezus zaś miłował grzeszników nawet w pewnym względzie więcej niż Samego Siebie, za nich bowiem poświęcił Swe Życie.

2gie. Marya kocha grzeszników przez pewną ku nim wdzięczność; im to bowiem w pewnym względzie zawdzięcza Macierzyństwo Boże i wszystkie Przywileje stąd płynące. Gdyby bowiem nie było grzeszników i potrzeby ich zbawienia, Ona nie byłaby Matką Zbawcy, Matką Boga-Człowieka.

3cie. Marya miłuje grzeszników, bo jest ich Matką, wszyscy sprawiedliwi i grzesznicy, dani Jej zostali za dzieci, w osobie Ukochanego Ucznia Jana. Ona wszystkich miłuje szczerze i skutecznie.

4te. Marya ukocha grzeszników nie miłością upodobania, rozkoszy, ale Miłością litującą się nad opłakanym stanem, w jakim znajdują się ich dusze. Widzi ich w niewoli, pod jarzmem i w mocy piekła, to Ją przenika, Macierzyńskie Jej Wnętrzności wzruszają się, to Ją nagli, iż używa Swego potężnego wpływu do Swego Syna, jedna im Łaski nawrócenia.

Marya miłuje grzeszników nie dlatego, aby utwierdzała w grzechach, lecz odwróciła, powstrzymała od nieprawości; jedna im Łaski nie dlatego, aby ich nadużywali, ale z nich korzyść odnosili; powstrzymuje Sprawiedliwą Prawicę Boga, już na ich ukaranie wyciągniętą, aby im wyzyskała czas do korzystania z Miłosierdzia Bożego. Jeśli ku temu potrzeba cudów, Ona je działa, ileż to i w ostatnich czasach nie stało się cudów, przez cudowny medal Niepokalanego Poczęcia? Ileż nawróceń nagłych, niespodziewanych tych nawet grzeszników, co zatwardziali byli w swej złości! Przyjęli medal cudowny; niekiedy mimo wiedzy dano im takowy, i światło Nieba silnie ich oświeca w duszy, niezwykłe wzruszenia dzieją się w ich sercu; wzywają Maryi, Ona im przybywa w pomoc, z większym jeszcze ratunkiem, z obfitszymi jeszcze Łaskami, oni z nich korzystają, nawracają się. Czy są i tacy co się opierają Łasce, a w swej złości trwają? Marya i tych nie opuszcza, Ona im wyjedna Łaski zdolne ich oświecić, rozbudzić, lecz aby były im pożyteczne, potrzeba koniecznie ich współpracy; albowiem Marya nie zbawi ich mimo woli, jest to Artykuł Wiary, nie zbawi ich bez nich.

II. Jakież pożytki dla mnie z uwag powyższych? Cztery główne:

1sze. Jeśli miałem nieszczęście wpaść i żyć czas jakiś w grzechu śmiertelnym, Maryi Matce Miłosierdzia zawdzięczam po Bogu me nawrócenie. Jej Łaska, Opieka, sprawiła żem nie zginął, nie stał się przedmiotem sprawiedliwej kaźni i odrzucenia. Ach! ileż dziś jest w piekła otchłani daleko mniej niż ja winnych.

2gie. Winienem błagać Maryę o nawrócenie grzeszników tych zwłaszcza, którzy mnie szczególniej dotyczą; z jakąż ufnością wzywać winienem Maryi, kiedy wspomnę, iż nic bardziej nie porusza Jej Macierzyńskiego Serca, jak kiedy widzi, że się troszczymy, prosimy za grzesznikami. Dopóki żyją winienem prosić za nich. Gdybym widział, że są w nie bezpieczeństwie zguby, w płomieniach ognistych, a mógł ratować, z jakąż skwapliwością biegłbym na ratunek. Ach oni są w niebezpieczeństwie nieskończenie większym, niebezpieczeństwie wpadnięcia w ogień piekielny, ogień co nie zagaśnie na wieki.

3cie. Jeśli jestem leniwy, niedbały w Służbie Bożej, winienem biec do Maryi, błagać Jej Wszechwładnej Przyczyny u Syna Jezusa, abym zyskał Łaskę wybrnienia z gnuśności duchowej, która bardzo smutne pociągnąć może następstwa, jeślibym w niej potrwał dłużej. Winienem błagać Matki Litości i Miłosierdzia, o światło poznania mej złudy, o żal, łzy obmywające me winy, męstwo w przełamaniu wszelkich przeszkód, odwagę i wytrwanie w używaniu środków koniecznych, co by mnie utrzymały w prawdziwej żarliwości.

4te. Jeśli Marya posiada tyle prawdziwej Miłości, lituje się nad grzesznikami, jakże miłować musi dusze żarliwe, co Ją wielbią, co usiłują naśladować Ją w Cnotach? Czegóż nie uczyni dla dusz żarliwych, wspaniałych, co Jej Wzorem, i z miłości ku Niej, ku Boskiemu Jej Synowi chwytają krzyż i wydają swe życie na umartwienia, na poświęcenia.

Umartwienia, poświęcenia! Czyż nie mam pociechy, czyż nie przypominam sobie, że często wierny Łasce takowe czyniłem dla Boga?

Jeśli nie miałem tego szczęścia, ani dziś czuję tej żarliwości, wspaniałości, cóż mam czynić? Niech przynajmniej upokorzę się, boleję nad mą zmiennością; niech przynajmniej rozbudzam na nowo we mnie ducha Chrześcijańskiego, postanawiając nadal wiernie spełniać wszelkie me powinności. Udam się już do Maryi mej Matki, niech mi wyjedna Łaskę wierności nadal. Me żądze, potrzeby mej duszy, chęć moja szczera odzyskania pierwszej mej żarliwości wszystko mi wraża do serca nadzieję, że uzyskam Jej ratunek; Jej Dobroć rokuje mi skutek pomyślny.

 

 

 

 

INWOKACJA DO NIEPOKALANEGO SERCA MARYI.

Niepokalane Serce Maryi * Cierniem zranione przez nasze winy. * Chcemy Cię kochać i zadość czynić. * Niepokalane Serce Maryi. * Chcemy Cię kochać i zadość czynić. * Niepokalane Serce Maryi.

 

 

ZAKOŃCZENIE NABOŻEŃSTWA SIERPNIOWEGO.

Zdrowaś Marya itd. — Ucieczko grzesznych, módl się za nami.

Pamiętaj o Najdobrotliwsza Panno Maryo, że od wieków nie słyszano, ażeby kto uciekając się do Ciebie, Twej pomocy wzywając, Ciebie o przyczynę prosząc, miał być od Ciebie opuszczonym. Tą nadzieją ożywiony uciekam się do Ciebie, o Maryo Panno nad Pannami i Matko Jezusa Chrystusa! przystępuję do Ciebie, stawam przed Tobą, jako grzeszny człowiek drżąc i wzdychając. O Pani świata! racz nie gardzić moimi prośbami, o Matko Słowa Przedwiecznego! racz wysłuchać mnie nędznego, który do Ciebie z tego padołu płaczu o pomoc wołam. Bądź mi pomocą we wszystkich moich potrzebach teraz i zawsze, a osobliwie w godzinę śmierci, o Łaskawa! o Litościwa! o Słodka Panno Maryo! Amen.

Przez Twoje św. Panieństwo i Niepokalane Poczęcie, o Najświętsza Panno Maryo! oczyść serce, ciało i duszę moją. W Imię † Ojca i Syna † i Ducha † Świętego. Amen.

V. Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny, módl się za nami.

R. Abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusa Pana.

V. Módlmy się: Ułomności naszej racz dać Miłosierny Panie obronę, abyśmy, którzy Świętej Boga-Rodzicy pamiątkę obchodzimy, za Jej Przyczyną, z nieprawości naszych powstali. Przez Tegoż Chrystusa Pana naszego.

R. Amen.

Przepuść Panie, przepuść ludowi twemu, a nie bądź na nas zagniewany na wieki! (trzykroć)

V. Nawróć nas Boże Zbawicielu nasz.

R. A oddal Gniew Twój od nas.

V. Módlmy się: Miłosierny i Miłościwy Boże! wysłuchaj modlitwy, które za ginącymi w grzechach braćmi naszymi, jęcząc przed Obliczem Twoim, wylewamy; aby z błędnej drogi nawróceni, od wiecznej śmierci wybawionymi byli; i aby Łaski Twojej obfitość przemogła tam, gdzie dotąd obfitość nieprawości przemagała. Boże! Któremu właściwa jest zmiłować się zawsze i odpuszczać, przyjmij błagania nasze, a nas i wszystkie sługi Twoje, grzechów pętami związane, zmiłowaniem Dobroci Twojej wybaw łaskawie.

Boże, Któryś Najświętsze Serce Błogosławionej Maryi Panny, duchowymi Darami Łaski, najhojniej ubogacił, a na podobieństwo Boskiego Serca Syna Jej Jezusa Chrystusa, Miłością i Miłosierdziem napełnił; daj nam prosimy, którzy Tego Najsłodszego Serca obchodzimy pamiątkę, abyśmy wiernym Cnót Jej go naśladowaniem, Chrystusa Pana na sobie wyrazić mogli; Który z Tobą, żyje i króluje w Jedności z Duchem Świętym, Bóg Jeden na wieki wieków.

R. Amen.

Uwielbienie Najświętszych Serc Jezusa i Maryi.

Niech Boskie Serce Jezusa i Niepokalane Serce Maryi będzie poznawane, wychwalane, błogosławione, miłowane, czczone i uwielbione wszędzie i zawsze. Amen.

 

 

Tu nastąpi pieśń do Najświętszego Sakramentu na końcowe Błogosławieństwo.

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023