Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

Rozmyślanie.

NA POSZUKIWANIE PANA BOGA.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — Skupię się w wewnętrznym sanktuarium mej duszy i będę tam szukał Pana Boga, żyjącego we mnie przez Łaskę.

Rozważanie.

1. „Królestwo Boże w was jest” (Łk 17, 21), pouczał nas Pan Jezus, a Św. Teresa z Avila objaśnia te słowa: „Dusza chcąc rozmawiać z Panem Bogiem, Ojcem swoim i cieszyć się Jego Obecnością, nie potrzebuje wzlatywać aż do Nieba; nie trzeba jej skrzydeł, aby szukać Go na wysokościach, ale dosyć jej udać się na samotność, patrząc Nań i oglądać Go we własnym wnętrzu” (Dr. d. 28, 2).

Lecz jeśli Pan Bóg jest w nas, dlaczego nam tak trudno znaleźć Go i uznać Jego Obecność? Odpowiada nam na to Św. Jan od Krzyża: „Trzeba zaznaczyć, że Słowo, Syn Boży, wraz z Ojcem i Duchem Świętym jest przez Swą Obecność istotnie ukryty w najgłębszej istocie duszy. Dusza zatem, która pragnie Go znaleźć, musi wyjść ze wszystkich rzeczy odnośnie do przywiązań i woli. Musi wejść w siebie przez głębokie skupienie tak, aby wszystkie rzeczy uważać jakoby nie istniały… Przebywa zatem Pan Bóg ukryty w duszy i tam Go powinien szukać z miłością człowiek kontemplatywny” (P. d. 1, 6).

Odpowiedź jest więc jasna: Pan Bóg jest w nas ale ukryty. By Go znaleźć, dusza musi wyjść ze wszystkich rzeczy, uwolnić wolę od wszelkiego przywiązania. „Wyjść”, znaczy w języku Świętego oderwać się, pozbawić się, wyrzec, unicestwić się, umrzeć duchowo sobie samemu i wszystkim rzeczom. A droga owego „nic”, całkowitego ogołocenia, jest śmiercią starego człowieka i koniecznym warunkiem życia z Bogiem. Również Św. Paweł Apostoł mówi o tym: „Jesteście umarli, a żywot wasz jest ukryty z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3).

Poszukiwanie miłosne Pana Boga ukrytego w nas idzie w parze z umieraniem światu i sobie samemu. Im kto więcej sobie umiera, tym więcej znajduje Pana Boga.

2. Św. Jan od Krzyża mówi dalej: „Jeśli ktoś chce znaleźć jaką rzecz ukrytą, musi wejść w takie ukrycie, gdzie ta rzecz się znajduje. A wówczas, chociaż ją znalazł, pozostaje razem z nią ukryty. Ponieważ zatem twój Umiłowany Oblubieniec jest skarbem na roli twej duszy, za który mądry kupiec „sprzedał wszystko, co miał” (Mat. 13, 44), potrzeba, abyś zapomniała o wszystkim i oddaliła się od wszystkich stworzeń; wtedy, ukryta w kryjówce twego ducha znajdziesz Oblubieńca” (P. d. 1, 9). Oto nowe wezwanie do oderwania się —zapomnieć, oddalić się od wszystkich stworzeń — by wniknąć w głębię duszy, dotrzeć do kryjówki, gdzie przebywa Pan Bóg.

My jednak żyjemy zbytnio życiem zewnętrznym, często żyje w nas cały świat zainteresowań, skłonności, namiętności bardzo żywych, które pociągają nas ku stworzeniom i skłaniają do oddania im serca, zaufania, oraz szukania pociechy we wspomnieniu o nich. Żyjemy w tym powierzchownym świecie i zajmujemy się nim aż do zapomnienia o życiu głębszym, o życiu na-prawdę wewnętrznym, które może ściśle zjednoczyć duszę z Panem Bogiem. Pan czeka na nas, w głębi naszej duszy, ale my tam nie wchodzimy, zajęci „własnymi sprawami”, które całkowicie nas pochłaniają.

A więc trzeba wyjść ze siebie i ze wszystkich stworzeń, zapomnieć o sobie samych i o wszystkich stworzeniach. Trzeba opuścić ten świat zewnętrzny, życie powierzchowne, i „ukryć się” w Panu Bogu „ukrytym”.

Rozmowa.

„O mój Boże, dajesz mi jasno zrozumieć, że ja sam jestem mieszkaniem i kryjówką Twoją. A więc ciesz się, duszo moja, wiedząc, że wszystko twe dobro i cała twoja nadzieja jest tak blisko ciebie, że jest w tobie, a ty nic możesz istnieć bez Niego. I czegóż więcej chcę jeszcze, czemu szukam Cię poza sobą, o Panie, Boże mój, gdy Ty raczyłeś założyć wewnątrz mej duszy Swoje Królestwo, Swoje mieszkanie. Tu więc w najgłębszym sanktuarium mego serca chcę Cię kochać, pożądać, uwielbiać; a nie wyjdę szukać Cię poza sobą” (zob. J. K.: P. d. 1, 7-4).

Rzeczy zewnętrzne, stworzenia, mogą mi mówić o Tobie, ale nic są Tobą i dlatego mnie nużą, rozpraszają, a w małym niebie mej duszy mogę Cię znaleźć takim, jakim jesteś, w całej Twej istocie, miłości.

Rozumiem jednak, o mój Boże, że aby Cię znaleźć, muszę koniecznie wyjść z wszystkich rzeczy; wyjść z gwaru i zamieszania życia zewnętrznego, z zamętu rzeczy światowych, z ciekawości, która mnie ciągnie na zewnątrz do oglądania, słuchania, poznawania. Wyjść wolą z całego tego świata zewnętrznego, który stale usiłuje uwięzić moją uwagę, myśli i uczucia. Dopomóż mi uciszyć te moje skłonności do ciekawości, do zbytniej gadatliwości; dopomóż mi tak przejść poprzez zmienne koleje ziemskiego życia, poprzez jego złudy i sprawy czy też zawrotną jego działalność, aby mój wzrok i moje serce nie zatrzymywały się na nich w poszukiwaniu własnego zadowolenia, pociechy Czy korzyści.

Wyjść ze wszystkich rzeczy — to znaczy umrzeć, umrzeć życiu powierzchownemu, czysto ludzkiemu, staremu człowiekowi i wszystkim jego namiętnościom. Wyjść — wyzwolić się, oderwać się od wszystkiego, to szukać Ciebie tylko. Czyż „wyjście” to nie jest „wstępowaniem” na górę doskonałości przez ciasną ścieżkę owego „nic”, która wjedzie do „wszystkiego”, do życia w doskonałym zjednoczeniu z Tobą?

Ileż tu nowego światła, Boże mój! Widzę jasno, że to wstępowanie, to góra doskonałości i sam jaśniejący jej szczyt, gdzie dusza dostępuje doskonałego zjednoczenia z Tobą; wszystko to jest we mnie a nie poza mną. Szczyt jest kryjówką, w której przebywasz, a więc chcąc Cię znaleźć, muszę i ja ukryć się z Tobą, postępując zawsze na drodze owego „nic”, całkowitego oderwania się od wszystkich rzeczy.

Czy to nie za wiele będzie dla mnie oderwać się od wszystkiego i wszystko opuścić, by znaleźć Ciebie, Boże mój? O, jaka to wielka pociecha dla mnie, gdy wspomnę, że na tej trudnej drodze całkowitego wyrzeczenia nie jestem sam, bo Ty jesteś zawsze ze mną. O Ojcze, bądź moją siłą; o Słowo, bądź moim światłem; o Duchu Św. bądź moją miłością.

O Trójco Przenajświętsza, Ty jesteś moim największym skarbem, za mało jest oddać nawet cały świat, by Cię posiąść! Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie. Okres Bożego Narodzenia – Adwent.
  2. uczczenia Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego: Nabożeństwo na okres Adwentu.
  3. uczczenia Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanie Poczętej w nabożeństwie miesiąca Grudnia ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo grudniowe ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP — dzień 13
  4. uczczenia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w czasie trwania oktawy: Nabożeństwo do Najświętszej Panny Maryi Niepokalanie Poczętej.
  5. uczczenia Świętej Patronki dnia dzisiejszego, Św. Łucji, Panny i Męczenniczki: Nabożeństwo do Św. Łucji, Panny i Męczenniczki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023