Niepokalanie Poczęcie NMP

25 GRUDNIA – DZIEŃ 25.

 

 

Źródło: Wykład Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Panny Maryi 1873r.

 

 

 

 

Wezwanie do Ducha Świętego.

V. Racz przyjść Duchu Święty i napełnić serca wiernych Twoich.

R. A ogień Miłości Twojej racz w nich zapalić.

V. Ześlij Ducha Twego, a będą stworzone.

R. A cała ziemia będzie odnowiona.

V. Módlmy się: Boże! Światłem Ducha Świętego serca wiernych nauczający, daj nam w tymże Duchu poznawać co jest dobrem, i zawsze obfitować w pociechy Jego. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje, Bóg w Trójcy Świętej Jedyny na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami!

Synu Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty Boże,

Święta Trójco Jedyny Boże,

Święta Marya, Módl się za nami!

Święta Boża Rodzicielko,

Święta Panno nad Pannami,

Matko Jezusa Chrystusa,

Matko Łaski Bożej,

Matko najczystsza,

Matko najśliczniejsza,

Matko niepokalana,

Matko nienaruszona,

Matko najmilsza,

Matko przedziwna,

Matko Najświętsza,

Matko Bolesna,

Matko Miłosierdzia,

Matko Dobrej Rady

Matko Stworzyciela,

Matko Odkupiciela,

Panno roztropna,

Panno czcigodna,

Panno wsławiona,

Panno można

Panno błogosławiona,

Panno łaskawa,

Panno wierna,

Zwierciadło sprawiedliwości,

Stolico mądrości,

Przyczyno naszej radości,

Naczynie duchowne,

Naczynie poważne,

Naczynie osobliwego nabożeństwa,

Różo duchowna,

Wieżo Dawidowa,

Wieżo z kości słoniowej,

Domie złoty,

Arko przymierza,

Bramo niebieska,

Gwiazdo zaranna,

Uzdrowienie chorych,

Ucieczko grzesznych,

Pocieszycielko strapionych,

Wspomożenie wiernych,

Królowo Aniołów,

Królowo Patriarchów,

Królowo Proroków,

Królowo Apostołów,

Królowo Męczenników,

Królowo Wyznawców,

Królowo Wszystkich Świętych,

Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,

Królowo Wniebowzięta,

Królowo Różańca Świętego,

Królowo Rodzin,

Królowo Pokoju,

Królowo Korony Polskiej,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!

Ojcze nasz… Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

ANTYFONA.

Pod Twoją Obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko: naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód  racz nas zawsze wybawiać, Panno Chwalebna i Błogosławiona. O Pani, o Pani, o Pani nasza! Orędowniczko nasza! Pośredniczko nasza! z Synem Twoim nas pojednaj, Synowi Twojemu nas polecaj, Synowi Twojemu nas oddawaj.

V. Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.

R. Abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusa Pana.

V. Módlmy się: Panie, nasz Boże, daj nam, sługom Swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

R. Amen.

 

 

ROZMYŚLANIE.

O mężna Białogłowo, Judyt wojująca!

 

„Niewiastę mężną któż znajdzie? Daleko i od ostatnich granic cena jej” (Prov. 31). „Marya jest mocna jako wieża Dawidowa, którą zbudowano z obronami, tysiąc tarcz wiszą na Niej, wszystka broń mocarzów”. (Cantic.) –„Przystąpiła wtedy Judith do słupa i odwiązała kord, który na nim wisiał, ujęła za włosy głowę Holofernesa, uderzyła dwakroć w szyję jego i ucięła mu głowni zepchnęła ciało jego bez głowy!” (Jud. 13, 8).

Pismo Święte nazywa pierwszą niewiastę Ewę „Mężyną”, dlatego, że z męża wziętą jest; Mężyną więc była Ewa, ale niestety, nie była mężną, gdyż ani w pierwszym douczeniu w Raju zwycięstwa nie odniosła. Będąc zaś sama słabą, oddaną pod moc męża i pod panowanie jego, nie mogła stać rodzicielką mężnego plemienia. Dlatego po wszystkie czasy Starego Zakonu bez odpowiedzi zostało pytanie wieszcza: „Niewiastę mężną któż znajdzie?” Dlatego wszystkie czasy i wszystkie narody starozakonne uważały niewiastę za stworzenie nąjułomniejsze, zasługujące chyba tylko na pogardę. Niewolnicą męża, poddaną własnych synów była w owych czasach niewiasta. Ale chód „od niewiasty stał się początek grzechu i choć przez nią my wszyscy umieramy” (Ekkl. 25, 33), jednak od niewiasty, od drugiej Ewy — Maryi – stał się początek cnoty i przez Nią wszyscy żyjemy. Ona powróciła powinne niewiastom uszanowanie, Ona jest ową mężną niewiasta, której stary wieszcz z tęsknieniem wygląda, Ona nie tylko wszelką pokusę zwyciężyła, żadnego, ani pierworodnego nawet nie znając grzechu, Ona przez porodzenie Zbawiciela całego świata stała się Rodzicielką wszelkiego zwycięstwa, starłszy głowę węża piekielnego. Tak więc stała się Marya mocną wieża Dawida i Judithą zawsze zwyciężającą. Jako bowiem król Dawid, chcąc przeciw najazdom nieprzyjacielskim utwierdzić Jerozolimę, mocną w niej wieżę zbudował i basztami i tarczami Ją obwarował, jako w tej wieży złożył wielkie mnóstwo broni najdzielniejszej, którą kilka tysięczne wojska żołnierzy każdego czasu uzbrojone być mogły; tak Dawid Nowozakonny Jezus Chrystus w Swoim Mieście, tj. w Świętym Kościele Katolickim wystawił wieżę Maryę, wieżę z kości słoniowej, wieże takiej śliczności i kosztowności, jak owa kość, nad którą nie ma ani bielszej i czystszej, ani mocniejszej, nadto obwarował te wieżę nieprzebranym skarbem broni najdzielniejszej, skarbem Łask Swoich, że tak wyborną bronią obdarowana nie tylko Marya ocaloną została ód wszelkich najazdów piekielnych, lecz także aż każdy człowiek, w jakiejkolwiek potrzebie do Niej się uciekający, pewną zawsze pomoc znajdzie. U Niej broń dla wszystkich najlepsza, do boju przeciw wszelkim grzechom najskuteczniejsza.

Jakoż ma wałczyć, jakoż zwyciężać najwaleczniejszy rycerz nie mając broni? Cóż po wszelkiej odwadze, skoro nie ma ani miecza? Ale jak mężnie bojuje słaby nawet żołnierz jeżeli dzielną ma broń w ręku! Myśmy są owi słabi wojownicy! Gdybyśmy się na własne tylko siły spuszczali, jesteśmy bez broni, nawet już zwyciężeni wpierw, niż się jeszcze rozpocznie walka. Ale oto wieża Marya! to wieża mocna nad wszelkie wyobrażenie, zewsząd obwarowana, pełna broni cudnej roboty i tak nadzwyczajnej dzielności, że jedynie uchwycić się Jej, już znaczy zwyciężać. Ktokolwiek choć w cieniu tej wieży stanie, choć z daleka miecz i tarczę tej wieży przeciwnikowi tylko pokaże, już go taką trwogą napełni, że uciekać będzie, jako zwyciężony dalszych usiłowań bynajmniej nie czyniąc. Tak pewną mamy obronę w Maryi. Obyśmy zawsze do Niej się udawali!

Marya jest Judith wojująca! O niewieście Judith czytamy, że była „wdową młodą, a bardzo piękną na wejrzenie, i nader bogatą; nosiła na biodrach swoich włosiennicę, uczyniła sobie na górze domu swego komorę, w której mieszkając z służącymi swymi modliła się i pościła po wszystkie dni żywota swego oprócz świąt, bo się bała Pana Boga bardzo, a nikt me był, kto by o niej mówił coś złego” (Jud. 8). Tę więc niewiastę obrał Sobie Pan Bóg, aby przez jej ręce wyzwolił miasto Bethulia z mocy nieprzyjacielskiej właśnie wtedy, kiedy już wszyscy obywatele o ratunku wątpili i poddać się myśleli. W nocy bowiem, kiedy zasnął Holofernes, hetman Nabuchodonozora, napiwszy się tyle wina jak jeszcze nigdy me pił za życia swego” weszła Judith do namiotu jego i własnym jego mieczem ucięła mu głowę. „Co gdy z rana poznali nieprzyjaciele, nieznośny strach i drżenie przypadło na nie, odpadł od nich i rozum i rada, a bojaźnią wzruszeni wzięli sobie ucieczkę na pomoc.

Judith piękna, cnotliwa, bogata, mężna, czystym jest zwierciadłem Maryi. Czyliż nam potrzeba dowodów piękności i cnoty Jej. Wszak Sam Duch Święty mówi o Oblubienicy Swojej: „Wszelka piękna jesteś przyjaciółko moja”, a o cnocie Jej: „Jesteś Łaski pełna i Błogosławiona między wszystkimi niewiastami”. Marya bogatszą jest jak niebo i ziemia, gdyż jest Królową całego świata, nawet Pana Boga Samego na Panieńskim piastuje Łonie. Czy mężna jest nasza Judith nowozakonna? Czy mężną ta, która na smokowym stojąc łbie, nie walczeniem, nie rozkazem, ani nie bronią, lecz samym Świętym Imieniem Swoim piekło strachem i drżeniem trwogi napełnia? O wieżo pełna zbroi niebieskiej, Tyś już w Raju ucięła i starła głowę piekielnego Holofernesa właśnie onej smutnej godziny, kiedy upojony zwycięstwem nad pierwszymi ludźmi w Raju, podbił sobie cały ród ludzki. — Wszelką ziemię zwyciężył, ale pod murami małej mieściny stracił wszelką potęgę i życie, wszystkich ludzi zajął w swą niewolę, ale jedno „Miasto Pańskie” zniszczyło go na wieki! O Miasto Pańskie, mężna niewiasto Marya, o Tobie słuszniej, jako wojującej Judith śpiewa rozweselony w Tobie Kościół Katolicki: „Tyś sława Jeruzalem, Tyś wesele Izraelskie, Tyś cześć ludu naszego!” (Jud. 15, 10). Wieżo, pełna zbroi niebieskiej! jak szczęśliwy, kto się nią broni! Jeżeli cnotliwość ziemskich niewiast chwaląc woła Eklezjastyk: „Niewiasty dobrej błogosławiony mąż, bo liczba lat jego dwojaka” i znowu: „Łaska nad Łaskę żona święta” (Ekkl. 26, 1.19). Cóż mówić o szczęściu tego, który umiał sobie zjednać Miłość i Łaskę Maryi!

Niewiasty, Dziewczyny, Panienki, cóż lepsze wobec wieczności, czyliż to, kiedy świat wychwala wasz ubiór, wasze bogactwa, wasze piękności, i zdolności, i ucieszność, i uśmiechy itd. czyli to, gdyby i do was można zastosować wychwalanie Judity: „pomimo że była młodą wdową, bardzo piękną i bogatą, — ale w komórce swej modliła się z dziewkami swymi, pościła po wszystkie dni — bała się Pana Boga bardzo, za to też nikt nie mówił ani jednego złego słowa o niej „albowiem z cnotą była czystość połączona”. To nie chluba, to nie zasługa, być młodym, pięknym i bogatym, – ale to jest bogactwem dla Nieba: „z cnota łączyć świętą czystość!” Tak tylko młoda i bogata Juditho potrafisz zwyciężyć Holofernesów!

Ekklezjastvk wychwalający cnoty niewieście, niemniej znał także i wady niewiast, mówi bowiem: „nie masz gniewu nad gniew niewiasty” (Eccl. 25, 22). Cóż wtedy, gdyby i niebieska nasza Judith była zagniewaną na nas. wszak i Pan Bóg może być rozgniewany na tych, którzy grzeszą! Cóż wtedy człowiecze, jeżeli zamiast na miłość, zasługujesz sobie tylko na Gniew Maryi? Jeżeli Ta na ciebie z Gniewem tylko spoglądać będzie, która jedyna aż dotąd cię broniła przed surową Sprawiedliwością Bożą — cóż potem? — Holofernes pił tyle, jak jeszcze nigdy nie pił za życia swego, i przystąpiła Judith i ucięła mu głowę! Holofernes miał walczyć, miał dokonać zwycięstwa, aleć on pił, pił i zginął! Cóż wtedy, jeżeli i ty leżysz upity jak Holofernes, że się żona musi wstydzić za takiego męża, dzieci za takiego ojca, którego kościołem jest karczma, którego bożkiem jest — ani nie wymawiam tej obrzydliwości — czyliż i tobie śmiertelnego nie zada ciosu Judith-Marya? Pamiętaj, nie ma gniewu nad gniew niewieści — nie ma okropniejszej rzeczy nad Gniew Boży i nad Gniew Maryi! Sam Pan Bóg powiada, że straszną jest rzeczą wpaść w ręce rozgniewanego, Sprawiedliwego Pana Boga! Nie jednego Holofernesa pijaka już tyle lat prosi i napomina Marya, aby grzechami bydlęcego obżarstwa nie krzyżował niewinnego Jej Syna. Przyrzekać człowiek poprawę, ale na pierwsze słówko nieszczęsnego „kamrata” już śpieszy na miejsce grzechu — śmiejąc się — z Pana Boga, z Najczystszej Matki Jego, że jemu wierzyli, że — są na to, aby przebaczali — odsyła ich „do jutra!” Chodzi, a chodzi taki człowiek do Spowiedzi i do Komunii Świętej, ale sobie lekceważy ojcowskie napominania spowiednika. Czyliż takie postępowanie nie obudzi kiedyś Gniewu w Sercu Maryi? Czy myślisz, że ta najlepsza Matka obojętna będzie na niezliczone krzywdy, któreś Synowi Jej wyrządzał? Człowiecze, jeżeli Miłość i Dobroć Maryi już nic u ciebie nie znaczą, lękajże się przynajmniej Gniewu Maryi. Zobaczysz! Nie będziesz miał czasu do pokuty! Właśnie, kiedy najbardziej będziesz pił i największy dług zaciągniesz na duszę twoją, właśnie kiedy piekło już będzie bardzo blisko, a Miłosierdzie Boże i  Litość Maryi bardzo daleko, w momencie nowego upadku do starego grzechu — zawoła cię Pan Bóg przed Trybunał strasznego Sądu Swego, a ta Matka Marya, Która cię dotąd broniła — utnie głowę twoją, zabije cię na wieki, albowiem cię oskarżać będzie, iżeś wszelkiego Jej Miłosierdzia na złe tylko używał, i musisz zginąć, będziesz potępiony. Własnym twoim mieczem będzie ucięta głowa twoja, tj. to, co było twoją obroną, twoją wymówką za życia, coś ciągle powtarzał, że ty musisz pijać, że się bez tego nie obędziesz, że nie możesz żyć bez gorzałki — to cię zabije. Cóżbyś ty bowiem począł sobie w Niebie? — Tam nie ma karczmy, tam nie ma pijaństwa — więc ty sam wyrzekasz się Nieba. 0 Gniewie Pana Jezusa, Gniewie Maryi, cóż może być smutniejszego nad ciebie! O Matko Marya, o Serce pełne Litości i Miłosierdzia! siecz mnie, biczuj mnie, iłem zasłużył, ale strasznej gorzkości Gniewu Twego nie daj mi skosztować na wieki! Amen.

 

 

ZAKOŃCZENIE 

 

 

Ucieczko grzesznych módl się za nami!

Zdrowaś Marya… itd.

O Marya bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

Pamiętaj, o Najdobrotliwsza Panno Marya, że od wieków jeszcze nigdy nie słyszano, ażeby kto, uciekając się do Ciebie, Twej Pomocy wzywając, Ciebie o Przyczynę prosząc, miał być od Ciebie opuszczony. Tą nadzieją ożywiony uciekam się do Ciebie, o Marya, Panno nad Pannami i Matko Jezusa Chrystusa, przystępuję do Ciebie, biegnę do Ciebie, stawam przed Tobą jako grzeszny człowiek drżąc i wzdychając. O Pani świata, nie racz gardzić moimi prośbami, o Matko Słowa Przedwiecznego, racz wysłuchać mnie nędznego, który do Ciebie z tego padołu płaczu o pomoc wołam! Bądź mi pomocą we wszystkich moich potrzebach, teraz i zawsze, a osobliwie w godzinę śmierci mojej, o Łaskawa, o Litościwa, o Słodka Panno Marya!

Przez Twoje Święte Panieństwo i Niepokalane Poczęcie, o Najświętsza Panno Marya, oczyść serce, ciało i duszę moją!

Najsłodsze Serce Jezusa, ratuj duszę moją!

Niepokalane Serce Najświętszej Panny Maryi, módl się za nami!

Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a Światłość Wiekuista niechaj im świeci na wieki, niech odpoczywają w pokoju! Amen.

 

 

Tu nastąpi pieśń do Najświętszego Sakramentu i końcowe Błogosławieństwo.

 

 

Końcowe pożytki duchowe:

1. Kiedy się upił Holofernes, przyszła niewiasta i zabiła go!
2. Młodzieńcze, Gospodarzu, nieprzyszła-li i do ciebie niewiasta? — prawie wtedy, kiedyś się upił? Nie przyszła-li ani w myśli? — Ileż takich, którzy w pijaństwie pełnią grzechy, o których w trzeźwości ani nie myślą!
3. Dziewczyno, Niewiasto, kiedyś była na muzyce, kiedyś się dała opoić, kiedyś szła — do domu — w nocy — nad ranem — nie uciął-li ci ktoś głowy, nie zabił-li duszy twej — nie zepchnął-li cię…

 

 

Zachęcamy do uczczenia Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego w okresie Bożego Narodzenia: Nabożeństwo na okres Bożego Narodzenia

 

 

 

© salveregina.pl 2022

Newsletter

Otrzymaj za darmo: Niezbędnik modlitewny za dusze czyśćcowe.
Jeśli chcesz otrzymywać żywoty świętych, codzienne rozmyślania, modlitwy za dusze czyśćcowe, nowenny przed świętami, wypełnij poniższy formularz.
Zaznacz: *
Regulamin *