Codzienna modlitwa majowa.

U stóp Maryi 1912

O nadziejo i ucieczko nasza! Maryo przeczysta, niepokalana Matko Jezusa i Matko biednych grzeszników, do kogóż wołać będziemy na tej ziemi cierpienia; kto zlituje się nad nami, kto otrze łzy cierpiącym, kto biednych poratuje? O najdobrotliwsza Matko! na usta nasze ciągle Twe Imię powraca, ciągle wołamy ku Tobie; „O Maryo! módl się za nami! o Matko nasza, nie opuszczaj dzieci Twoich”, bo cóż się z nami stanie, gdy nas nie wysłuchasz? 0! to niepodobna Matko najlitościwsza, abyś prośbą twego ludu wzgardzić miała, tego nigdy nie słyszano. Dobroć twego serca do tego nie byłaby zdolną.

A teraz to Twój miesiąc błogosławiony. Teraz, gdy słońce majowe świeci na niebie i ziemi, gdy czas ten Imieniem Twoim Kościół Boży zdobi, teraz z większą jeszcze ufnością, z żywszą wiarą, z miłością gorętszą wszyscy się razem rzucamy do nóg Twoich nadzieję mając, że nie odrzucisz prośby naszej, że litości Twojej nie będziemy wzywać na próżno.

O Maryo, Królowo niebios i ziemi, Królowo i Matko świata całego, my świat cały polecamy Tobie, lecz nade wszystko błagamy Ciebie, abyś raczyła wejrzeć łaskawie na Kościół Syna Twego na ziemi. Zasłoń go, o Matko! zasłoń Sercem Twoim. Weź w opiekę Twoją Ojca św., kapłanów i wszystkie Chrystusowe sługi. Wyjednaj u Syna Twego, aby na całej ziemi wśród wszystkich narodów zakwitnął pokój bratni i zgoda święta.

My wszyscy Twoim ludem jesteśmy, o Królowo Nieba i ziemi! Zasłoń nas od wszelkiego złego, i wspieraj nieustannie opieką Twoją. Tyś taka piękna, taka czysta, w Tobie zmazy nie ma najmniejszej, Tyś Matka Jego i Oblubienica. Jezus niezawodnie wysłucha Ciebie. O Maryo! o jasny księżycu, o gwiazdo prześliczna, co nam przyświecasz w ciemnościach tego życia, spraw przyczyną Twoją, aby słońce miłosierdzia co prędzej błysło nad nami. Otrzyj łzy nasze wiarą, nadzieją i miłością rozgrzej serca dzieci Twoich; tych którzy daleko od Syna Twego odbiegli, znów do Niego przyprowadź, jak marnotrawne dziatki. Grzesznikom biednym łzy pokuty wyjednaj, chorych uzdrawiaj, strapionych pociesz; spraw, aby ten Twój miesiąc, w którym wszelkie ożywia się stworzenie, był także dla nas czasem odrodzenia się w Bogu.

O Matko nasza! gdy się cała ziemia kwieciem i zielonością pokrywa, gdy słońce teraz świeci tak jasno, czyżby tylko serca nasze ciemne, puste i smutne zostać miały? O Rodzicielko Boża, o Maryo bez zmazy poczęta! wysłuchaj nas dla miłości Syna Twego, abyśmy Ciebie na tej ziemi w wieczności chwalić i kochać mogli. Amen.

 

 

 

CZYTANIA MAJOWE O CNOTACH MARYI

Czytania majowe o cnotach Maryi przez O. Prokopa Kapucyna wyd. VI 1920

 

 

DZIEŃ 4.

W czym głównie objawiła Przenajświętsza Panna Swoją pokorę.

 

Pokorę, którą Marya jaśniała przez całe błogosławione życie Swoje, objawiła Ona szczególnie w chwili Zwiastowania. Zastanówmy się nad tym.

  1. Przysłany z Nieba Anioł staje przed Przenajświętszą Panną, i najpierw w Imieniu Pana Boga oznajmia Jej, że jest łaski pełną, co znaczyło, że jest ze wszystkich istot, jakie są w Niebie i na ziemi, istotą po Bogu Najświętszą. A cóż na to Marya? Czy dowiadując się, a z wszelką pewnością, że do takiego szczytu doskonałości jest podniesioną, doznaje jakowego, już nie mówię, uczucia pychy, ale przynajmniej zadowolenia? Wcale nie. W Ewangelii bowiem napisano, że gdy usłyszała te słowa Anioła, zmieszała się na mowę jego. A dlaczego? Bo tak jak pyszny miesza się, gniewa i oburza, gdy mu się kto przygani, tak przeciwnie pokorny doznaje pomieszania, gdy go kto chwali. Święty Bernardyn powiada, że gdyby Anioł był powiedział Maryi, że jest grzesznicą największą w świecie, byłaby się wcale nie zdziwiła; lecz, słysząc tak nadzwyczajne o Sobie pochwały, zmieszała się bardzo. — O! cóż to za pokora!
  2. Następnie Anioł zapowiada Jej, że wybraną została na Matkę Boga, i w Imieniu tegoż Boga domaga się od Niej przyzwolenia na to. Otóż, Marya, posiadając pojęcie nieskończonej wielkości i świętości Boga tak dokładnie jak nikt inny, oceniała doskonale całą szczytność godności Macierzyństwa Boskiego. Wszelako i to nie przywodzi Jej ani do cienia jakowej wyniosłości, ani nawet do radowania się z tak niezmiernego wyniesienia. Żywiej jak kiedy, przejęta uczuciem wielkości Boga, który Ją wybrał na Matkę, a stąd jeszcze lepiej aniżeli dotąd, pojmując własną nicość, w całej szczerości uznaje się niegodną takiego zaszczytu. Lecz też i opierać się woli Stwórcy najwyższego, jako prawdziwie pokorną nie może, więc powiada: Oto Ja służebnica Pańska, a przeto przede wszystkim obowiązkiem jest Moim spełniać Jego Wolę: niech mi się tedy stanie według słowa Twego. A tak w chwili, gdy wyniesioną zostaje do najwyższej po Bogu godności, pokorna Marya uznaje się tylko najuniżeńszą służką i jedynie aktem pokornego posłuszeństwa staje się Matką Boga.
  3. A my najmilsi! czy jeśli nas ludzie chwalą, doznajemy stąd przykrego wrażenia? Czy przeciwnie, a może nawet sami się o to ubiegamy? Jeśli tak jest, wtedy pokory w nas nie masz…. A także, czy do wyższych godności nie wzdychamy, chociaż wcale nie widzimy, żeby nam je wola Boża przeznaczała? Alboliż też, czy nie zdaje się nam, żeśmy czegoś lepszego warci jak to, czem ze stanu naszego jesteśmy? Wreszcie czy nie zazdrościmy tym, którzy są w stanie szczytniejszym od naszego? O! jeśli broń Boże tak się dzieje z nami, wtedy już na dobre pycha się w nas rozsiadła. Prośmyż pokorną Maryę, aby nas od tego uchować raczyła.

 

V. Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko.

R. Abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusa Pana.

V. Módlmy się. O! Maryo, któraś godność Macierzyństwa Boskiego i jedynie z pokornego posłuszeństwa Woli Bożej na Siebie przyjęła, daj, abyśmy pokornie i wiernie Bogu naszemu służąc w stanie, Wolą Jego nam wskazanym, zgotowane w Niebie nagrody dla pokornych otrzymali. — Co niech sprawi Syn Twój Najmilszy, Pan nasz Jezus Chrystus, który z Bogiem Ojcem itd.

Na uproszenie sobie Łaski wiernego, a pokornego służenia Panu Bogu w stanie, w jakim nas umieścił, odmówmy Zdrowaś Marya.

 

 

 

 

Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny

Boże bądź miłościw 1891

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami!

Synu Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty Boże,

Święta Trójco Jedyny Boże,

Święta Marya, Módl się za nami
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad Pannami,
Matko Jezusa Chrystusa,
Matko Łaski Bożej,
Matko najczystsza,
Matko najśliczniejsza,
Matko niepokalana,
Matko nienaruszona,
Matko najmilsza,
Matko przedziwna,
Matko Najświętsza,
Matko Bolesna,
Matko Miłosierdzia,
Matko Dobrej Rady
Matko Stworzyciela,
Matko Odkupiciela,
Panno roztropna,
Panno czcigodna,
Panno wsławiona,
Panno można
Panno błogosławiona,
Panno łaskawa,
Panno wierna,
Zwierciadło sprawiedliwości,
Stolico mądrości,
Przyczyno naszej radości,
Naczynie duchowne,
Naczynie poważne,
Naczynie osobliwego nabożeństwa,
Różo duchowna,
Wieżo Dawidowa,
Wieżo z kości słoniowej,
Domie złoty,
Arko przymierza,
Bramo niebieska,
Gwiazdo zaranna,
Uzdrowienie chorych,
Ucieczko grzesznych,
Pocieszycielko strapionych,
Wspomożenie wiernych,
Królowo Aniołów,
Królowo Patriarchów,
Królowo Proroków,
Królowo Apostołów,
Królowo Męczenników,
Królowo Wyznawców,
Królowo Wszystkich Świętych,
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,
Królowo Wniebowzięta,
Królowo Różańca Świętego,
Królowo Rodzin,
Królowo Pokoju,
Królowo Korony Polskiej,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!

Ojcze nasz… Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

ANTYFONA

Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko: naszemi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód  racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani, o Pani, o Pani nasza! Orędowniczko nasza! Pośredniczko nasza! z Synem Twoim nas pojednaj, Synowi Twojemu nas polecaj, Synowi Twojemu nas oddawaj.

V. Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko.

R. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusa Pana.

V. Módlmy się. Łaskę Twoją, prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy którzy za Zwiastowaniem Anielskim Wcielenie Chrystusa, Syna Twego poznali, przez Mękę Jego i Krzyż do chwały Zmartwychwstania byli doprowadzeni. Przez Tegoż Chrystusa, Pana naszego.

R. Amen.

Lub:

Módlmy się: Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

R. Amen.

Lub:

Ciebie, Panie prosimy, racz nam, sługom Twoim, dać łaskę, iżbyśmy zawsze zdrowiem dusznem i cielesnem weselili się, a za przemożną, przyczyną Błogosławionej Maryi zawsze Dziewicy od utrapień doczesnego żywota uwolnieni, wiekuistą radością cieszyli się. Przez Chrystusa Pana naszego.

R. Amen.

W czasie Wielkanocnym:

V. Raduj się i wesel, Panno Maryo, alleluja

R. Bo Zmartwychwstał Pan prawdziwie, alleluja.

Módlmy się. Boże, któryś przez zmartwychwstanie Syna swojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa świat uweselić raczył, daj nam, prosimy, abyśmy przez Jego Rodzicielkę Pannę Maryę dostąpili radości życia wiecznego. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego.

R. Amen.

 

 

Modlitwa na zakończenie majowego nabożeństwa.

U stóp Maryi 1912

 

Maryo, Matko Boga i nasza! oto my dzieci Twoje tu zgromadzone zakończamy dziś nabożeństwo majowe, na cześć Twego Niepokalanego Poczęcia poświęcone. Przyjm je łaskawie, jak również i nas, którzyśmy Ci w szczerości serc takowe poświęcili. Rozciągnij nad nami swą macierzyńską opiekę, udziel nam i napomnień, udziel błogosławieństwa swego i spraw, abyśmy codziennie zwiększali Chwałę Boga, a po spędzonem cnotliwie życiu w wieczności obok Ciebie zgromadzić się mogli. Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

Za Najwyższego Pasterza i cały kościół katolicki: Zdrowaś Marya…

 

Modlitwa na miesiąc Maj.

Nabożeństwo do MB Nieustającej pomocy 1904

 

O Najświętsza Niebios Królowo, Maryo, Matko Boża i moja Matko najmilsza! Oto ja, nędzne dziecko Twoje, w tym pięknym miesiącu Twoim, maju, przychodzę z pokorą przed Oblicze Twoje i oddaję Ci wraz z wszystkimi Aniołami i Świętymi w Niebie, oraz ze wszystkimi wiernymi dziećmi Twoimi na ziemi pokłon głęboki, wyznając Cię sercem i ustami Matką Bożą, Panią i Królową Nieba i ziemi!

Dziękuję Ci z całego serca mojego za tę najczulszą Macierzyńską Opiekę Twoją, którą mnie od początku życia mojego zawsze otaczałaś! Błagam Cię, o Matko moja najmilsza, racz mi wyjednać przebaczenie wszystkich nieprawości, upadków i niewierności moich, którymi najsłodsze Serce Syna Twego Boskiego, a zarazem i Twoje Serce Macierzyńskie zraniłem(am).

Teraz za Łaską Bożą postanawiam rozpocząć nowe życie i nigdy już dobrowolnie nie być niewiernym(ą).

Uproś mi, o Matko moja najmilsza, u Syna Twojego tę Łaskę, abym Go z całej duszy miłował(a), abym z miłości ku Niemu Wolę Jego Świętą aż do śmierci pełnił(a), a potem za Twą Opieką i Przyczyną mógł (mogła) wnijść do Nieba i miłować Go na wieki. Amen.

 

 

 

Ofiarowanie codzienne na Maj

W sercu Maryi 1942

O Maryo, Matko moja najlepsza, w łączności z wszystkimi wiernymi, którzy Ci hołd składają, z Aniołami i Świętymi, którzy Cię wysławiają, przychodzę oddać Ci cześć, złożyć wszystkie modlitwy i czynności dnia dzisiejszego w intencji: wynagrodzenia, za Kościół Święty i nawrócenie grzeszników. A dla siebie proszę o:

  • Gorące i trwałe nabożeństwo do Serc: Jezusa i Maryi;
  • Łaskę uniknięcia grzechu dobrowolnego;
  • Błogosławieństwo dla pracy i opiekę Twoją nad moją przyszłością.
  • Szczęście duchowe i doczesne dla wszystkich członków mej rodziny, dla wszystkich liczących na moje modlitwy.

O Dziewico Święta, Tobie wszystko poświęcam, pomnij na to, że do Ciebie należę i okaż mi się Matką. Amen.

 

 

 

Modlitwa codzienna na miesiąc maj

Wianek różany 1853

 

Święta Maryo! wieczna Panno nad pannami, Matko miłosierdzia, Matko łaski, nadziejo wszystkich utrapionych, przez ten miecz boleści, który przeniknął twą duszę, kiedy jedyny Syn twój, Pan nasz, Jezus Chrystus cierpiał mękę śmierci na krzyżu, przez to synowskie uczucie, które Go do zlitowania się nad macierzyńskim Twoim cierpieniem i do powierzenia Ciebie swemu ulubionemu uczniowi, Janowi świętemu, najdoskonalszej ku Tobie miłości dziedzicowi pobudziło, proszę Cię, abyś raczyła się zlitować i dać mi ratunek w ucisku, strapieniu, dolegliwości, nędzy, frasunku i potrzebie, w której się znajduję. O ucieczko biednych niezawodna! o słodka utrapionych pociecho! Matko miłosierdzia najlitościwsza, pocieszycielko smutnych i najdzielniejsza oswobodzicielko od złego wszystkiego! Wysłuchaj prośby moje, spojrzyj na gorzkie łzy mej samotności i nędzy; a ponieważ widzę, że mnie troski i utrapienia z przyczyny grzechów moich uciskają, nie wiem przeto do kogo mam się udać, oprócz Ciebie najukochańsza Pani moja, najsłodsza, najłaskawsza dziewico Maryo, Matko Pana naszego Jezusa Chrystusa, prócz Ciebie równej i podobnej człowieczeństwu naszemu. A przeto nakłoń uszy twej łaskawości i twego miłosierdzia ku prośbom moim, a przez miłosierdzie najłaskawszego Syna twego, przez gorzkość którą natenczas cierpiał Syn twój, Pan nasz Jezus Chrystus, kiedy na górze oliwnej Ojca swego wzywał, iż jeśliby być mogło, by odszedł od Niego kielich męki Jego, przez urąganie, plwanie, naśmiewanie, policzkowanie, przez odzienie Jego dla naśmiewania dane, przez związanie, biczowanie, przez krople potu krwawego, przez bojaźń, tęskność i zasmucenie czasu śmierci Jego, przez hańbę, którą miał, kiedy obnażony na krzyżu wisiał przed Tobą najjaśniejsza dziewico i przed wszystkim ludem, przez cierniową koronę Jego, przez pragnienie i skosztowanie octu z żółcią zmieszanego; przez cierpliwość i milczenie Jego, przez włócznię wrażoną w bok Jego, przez wodę i krew, która z najświętszego boku Jego wypłynęła obficie, przez gwoździe wbite w ręce i w nogi Jego, przez polecenie duszy Jego najświętszej Bogu Ojcu, przez najsłodszego ducha Jego, którego z wielkim wołaniem wypuścił, przez siedem słów Jego najświętszych na krzyżu wymówionych, przez miłosierdzie nad łotrem uczynione, przez śmierć Jego, pogrzeb, przez rozdarcie zasłony świątynnej, przez popadanie się opoki, zaćmienia słońca i księżyca, przez trzęsienie ziemi, przez wstąpienie Jego do piekieł, przez wszystkie dusze, które nawiedzeniem swoim uweselił, przez radość i zwycięstwo z piekielnych nieprzyjaciół zwyciężonych, przez chwalebne zmartwychwstanie Jego, przez ukazywanie się przez czterdzieści dni po zmartwychwstaniu swoim Tobie najświętsza Panno i innym miłośnikom twym, przez chwalebne wniebowstąpienie Jego, gdy z pieniem anielskim swą mocą był podniesiony w niebo, a Ty najłaskawsza Panno, w życiu tym będąc na toś patrzała, przez przyjście Ducha Świętego Pocieszyciela, którego w serca zwolenników wylał w ognistych językach, a one po okręgu świata długo i szeroko rozesłał, przez straszliwy dzień sądny, w którym przyjdzie sądzić żywych i umarłych, przez męki Jego wszystkie z Tobą na tym świecie rozdzielone, przez słodkość rozmowy, całowania Jego i przez ono niewymowne wesele, kiedyś wzięta była w obliczności Syna twego do nieba, z którym się weselisz bez końca; uwesel serce moje, a wysłuchaj mnie w tej prośbie mej Panno Maryo, Matko Pana naszego Jezusa Chrystusa, osobliwie w tym, o co pokornie i nabożnie proszę (tu wymienić łaskę o którą się prosi). Bo jakiem tego pewna, iż On Tobie nic nie odmawiając, Ciebie czci, tak też niechaj poznam łatwiej, rychlej i doskonalej Twoje Najświętsze wspomożenie, według niewymownej Łaski miłościwego serca twego i według woli najsłodszego Syna twego, aby napełnił żądze bojących się Jego i tych, którzy się w Nim kochają. A jako wysłuchujesz, prośby serc ich, tak i mnie racz wysłuchać według potrzeby mojej w tych i we wszystkich rzeczach, o które pokornie najświętszego imienia i wspomożenia proszę, abyś mi otrzymała u Pana Boga najmilszego Syna twego wiarę mocną, chrześcijańską nadzieję pewną, miłość doskonałą, serdeczną skruchę, strumienie łez, czystą spowiedź, godne zadosyćuczynienie, pilną straż od grzechów, wzgardzenie świata, miłość Boga i bliźniego, prawdziwą cierpliwość ku wszystkiemu, co dla miłości Syna twego powinnam znosić, choćby i śmierć najokrutniejszą, jeżeliby była potrzebną wypełnienie ślubów, wytrwanie w dobrych uczynkach, umartwienie woli własnej, lub żywota szczęsne dokonanie, przed skonaniem pokutę gorącą, całość zmysłów z rozumem i dobrą mowę, a duszom zmarłym wieczny odpoczynek, zbawienie i światłość wiekuistą, tudzież żywym, krewnym, przyjaciołom i nieprzyjaciołom, wszystko szczęście, błogosławieństwo boskie, a umarłym żywot wieczny i odpoczywanie w niebie. Amen.

 

 

 

© salveregina.pl 2023