rozmnożenie chleba

Nabożeństwo na niedziele Wielkiego Postu. Czwarta Niedziela Wielkiego Postu.

 

 

 

 

Rozmyślanie z modlitwą kościelną na Wielki Post

Źródło: Nabożeństwo dla chrześcijan katolików 1834

O Panie! jak cudowną jest moc Twoja, jak nieograniczoną jest Twoja Boska Miłość! Nakarm i mnie nędznego chlebem żywota, i cudownym chlebem Twojej Dobroci, tak jak według dzisiejszej Ewangelii pięć tysięcy ludzi zbawienną Twoją Nauką pięcia chlebami i dwoma rybami nasyciłeś, które się za błogosławieństwem Twoim tak rozmnożyły, że jeszcze dwanaście koszów okruszynami napełniono.

Ty jesteś prawdziwie Prorokiem, zesłanym od Boga Odkupicielem, który przyszedł, aby nas ratował i szczęśliwymi uczynił. Spraw, abyśmy Ciebie naśladowali, a z miłości ku Tobie i Twojemu Słowu nie zważając na żadne trudy, na żaden niedostatek, na żadne przykrości, i wytrwali w wierności ku Tobie.

Ach kochany, wierny Boże! Ty działasz cuda w dzisiejszej Ewangelii codziennie między nami, gdy Łaska Twoja dozwala rodzić się mnogości zboża z niewielu miarek i to tak błogosławi, że tak wiele tysięcy ludzi może się nim nakarmić? Ach! jakże jednak jesteśmy zaślepieni, że Ci tak słabo za to dziękujemy.

Dlatego błagamy Cię, Wszechmocny Boże! udziel nam łaskawie, abyśmy Twoje błogosławione dzieła cudowne dobrze poznali i za nie zawsze wdzięcznymi byli, Ciebie naśladowali, Twojego Świętego Słowa, z którego dusza i ciało ma swoje utrzymanie chętnie i z radością słuchali, i tak się w służbie Twojej zachowywali, abyśmy teraz i w przyszłości przez Ciebie nasyceni zostali, który jesteś prawdziwym spełnieniem Twoich wybranych. Amen.

To się powtarza po rozmyślaniu:

Wielbię Cię, Panie Jezu Chryste i błogosławię Cię, ponieważ przez Krzyż Twój Święty odkupiłeś świat.

Modlitwa Kościelna. — Użycz nam, prosimy Cię, Wszechmogący Boże! abyśmy, którzy z własnego przewinienia za grzechy nasze karanie ponosimy, przez Łaskę Twoją pociechy i ulgi doznali. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg na wieki wieków. Amen.

Ukrzyżowany Panie Jezu Chryste zmiłuj się nade mną!

Ojcze nasz itd.

 

 

Rozmyślanie modlitewne na każdą z osobna niedziel Wielkiego Postu. Na Drugą Niedzielę Wielkiego Postu

Źródło: Zbior wybornego y gruntownego nabozenstwa na codzienne, tygodniowe, miesięczne, w dni swięte i roczne 1819

Panie Jezu i Boże nasz, Który skrytości ludzkiego przenikasz serca, chociaż temu ludowi tak licznie za Tobą idącemu zdaje się przymawiać Ewangelia: jakoby ich tylko pociągały Twe Cuda, które czyniłeś nad chorymi; postrzegłeś jednak sam serdeczne ich ku Tobie przywiązanie, przez które dla słuchania Nauki Twojej, udając się w dalekie od swych domów, i puste miejsca, a nie opatrując się w potrzebne pożywienie, sami o  sobie zapominali. O Panie! wszakże większych i dziwniejszych Dzieł Twoich dałeś mi więcej niźli tamtym przez Wiarę poznać: a czyliż mnie z nich co ku Tobie i za Tobą tak pociągnęło? Jeśli zaś kiedy udaję się do Ciebie, Boże: nie wzbudzaż mnie raczej chęć własnego mojego zysku, niźli Miłość i Chwała Twoja? Ach wstydu, i żalu godna, ślepoto moja!

O Panie Opatrzny i Miłosierny! ponieważ i na doczesne ludu twego potrzeby wzgląd swój mając, aby z niego którzy zgłodniali w tej drodze nie umarli, pięcioro sposobem nadprzyrodzonym chleba dla nakarmienia pięciu tysięcy osób rozmnażasz tak, że po nasyceniu ich, jeszcze ułomków z niego dwanaście koszów zbywa: raczże rozmnażać dla duszy mojej Dary Twoje, dodawaj jej na pokarm chleba życia wiecznego, i tak ją w jej słabości posilaj, aby w drodze Przykazań Twoich nie ustawała.

Ale na czymże mi nie dostawało dotąd z Twej Dobroci i Opatrzności Panie? Od Narodzenia Twego nie jest-żeś Ty Sam, Boże moim Karmicielem, Piastunem i Opiekunem? Wszystko co tylko mam, i czym jestem, skądże pochodzi, jeżeli nie od Ciebie Samego? Ach! któż przeliczy nieprzebrane Twe dla mnie na tym tu świecie Dobrodziejstwa! któż zrozumie niepojętą szczęśliwość w Niebie, którą mi obiecujesz? A jakąż za to wszystko ode mnie masz, Panie, wdzięczność? O mój Boże! oto lud zgłodniały raz tylko tak cudownie od Ciebie nakarmiony, dobrowolnie zabiera się poddawać siebie Panowaniu Twemu, i chce koniecznie uczynić cię swym Królem: Ty zaś Jezu najpokorniejszy, chociaż uciekasz przed dostojeństw świata, którego doczesne Państwa zostawiasz ludziom: pragniesz jednak królować w sercu każdego z ludzi, jako też i w moim: A czyliż to zaślepione me serce nie poddaje się częściej żądzom świata, ciała, i czarta, niżeli Twej Boskiej Woli? Ach, zażyj tylko Twej Wszechmogącej nade mną Władzy, Panie: a pewnie  skuteczniejszych Łask Twoich Mocy podda się chętnie rozum i wola moja: doznasz natychmiast pełnej wierności mojej w służeniu Tobie, daj jednak trwać mi w tym statecznie aż do śmierci, Amen.

 

 

Modlitwy na każdą Niedzielę Wielkiego Postu. W pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu

Źródło: Książka do nabożeństwa O. Karola Antoniewicza 1883

O Panie! nie licz grzechów młodości mojej, ale policz łzy żalu i boleści mojej! Wstyd i boleść napełnia serce moje na widok tych darów i łask, któreś tak hojną użyczył mi ręką, a ja wszystko strwoniłem w zaślepieniu i nierozumie moim! Każda godzina, każda chwila, w której o Tobie nie myślałem, w której Ciebie nie kochałem, dla mnie na wieki stracona; a cóż dopiero mówić o tych godzinach, o tych chwilach, w których Ciebie obrażałem? Zmiłuj się nade mną Panie, zmiłuj nade mną!

O Panie! Tyś przeklął i na spalenie przeznaczył to drzewo, które nie złe tylko wydaje owoce, ale które żadnych owoców nic rodzi! o ja byłem tem drzewem nieurodzajnym! pokryte pustym kwiatem, dobrych na pozór uczynków, ale zepsutych próżnością i miłością własną! Wszędzie szukałem siebie, a nie szukałem Ciebie! O! co więcej, ja nie tylko żadnych, ale cierpkie i gorzkie wydawałem grzechu owoce! Czegóż mogę się spodziewać?

O Panie! Tyś wyrzekł, że z każdego niepotrzebnego słowa, zdam przed Tobą rachunek; a ja przez ciąg życia mego, ileż takich słów wymówiłem? o gdyby na tem kończyła się złość moja! bo jeśli tak surowa sprawiedliwość Twoja sądzić będzie każde niepotrzebne słowa, a jakiegoż sądu spodziewać się mogą słowa grzeszne i niegodziwe? Ileż razy splamiłem język mój obmową, kłamstwem, obłudą, a może i gorzej? Zmiłuj się nade mną Panie, zmiłuj się nade mną!

O Panie! Ty pod sąd Twój pociągniesz wszystkie myśli moje, a te myśli dziś snują się w pamięci mojej, jak rój ciemnych, obrzydliwych owadów. Zazdrość, nieczystość, nienawiść, duma, wylęgły się w sercu mojem, splamiły myśli moje, że do Ciebie już się podnieść nie umiały. O Panie! Czem ci się wypłacę za te długi myśli moich? Nie innego nie mam, tylko łzy gorzkie. O Panie, nie odrzucaj ich!

O Panie! Tyś się ulitował nad Łazarzem w grobie leżącym, ulituj się nade mną! Nie od trzech dni, ale od trzech, od trzydziestu lat trupem jestem przed Tobą! Wskrześ mnie, o Panie, do życia nowego, bo ja sam siebie wskrzesić nie zdołam. Zawołaj na mnie. a powstanę z grobu mego: bez Ciebie zabiłem duszę moją, ale bez Ciebie życia jej nie powrócę! Zmiłuj się nade mną Panie, Panie zmiłuj się nade mną! Amen.

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023