NABOŻEŃSTWO NA OKRES WIELKANOCNY.

 

 

 

 

Litania do Pana Jezusa Zmartwychwstałego

Róża duchowna czyli zbiór nabożeństwa  1877

Panie! zmiłuj się nad nami, Chryste! ulituj się nad nami.

Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu Zbawco świata Boże,

Duchu Święty Boże,

Trójco Święta jedyny Boże,

Jezu, któryś wstępując do Jeruzalem, wziął z sobą dwunastu uczniów na osobne miejsce i rzekł im: że osądzą Cię na śmierć i ubiczowawszy ukrzyżują, ale trzeciego dnia zmartwychwstaniesz,

Jezu, któryś rzekł do żydów o Kościele Ciała Swego: „rozwalcie ten kościół, a we trzech dniach wystawię go“,

Jezu, któryś Saduceuszów, niewierzących w zmartwychwstanie ciał, uczył, że błądzą i że Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych,

Jezu Chryste zmartwychwstały!

Jezu, o którym Anioł, ukazując się niewiastom świętym, do grobu Twego przybyłym, rzekł: iż powstał z martwych, jako powiadał,

Jezu, któryś tym niewiastom, do uczniów, z nowiną zmartwychwstania Twego, biegnącym, pokazał się mówiąc: „bądźcie pozdrowione“, a gdy się do nóg Twoich rzuciły, przydał, by powiedziały uczniom aby udali się do Galilei, gdzie Cię ujrzeli,

Jezu, któryś po zmartwychwstaniu szedł z idącymi do Emaus, tłumacząc im zakon i proroctwa, a poznany tam u stołu, przyłamaniu chleba, cudownie z oczu ich zniknął,

Jezu, któryś po zmartwychwstaniu ukazał się jedenastu uczniom i rzekłszy do nich: „pokój wam“ wyrzucał im niedowiarstwo i zatwardziałość serca, ze tym, którzy Cię opowiadali od umarłych powstałego, nie wierzyli,

Jezu, któryś po zmartwychwstaniu Twoim, Tomaszowi wątpiącemu o tym, okazując ręce i bok swój, powiedział nie bądź niewiernym, i rzekł do uczniów: „błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”,

Jezu, któryś po zmartwychwstaniu, w Galilei na górze, rzekł do tychże uczniów: iż dana Ci jest wszystka władza na niebie i ziemi,

Jezu, któryś po zmartwychwstaniu, stanąwszy pośród uczniów, tchnął na nich i rzekł: „weźmijcie Ducha Świętego” dając im moc odpuszczania i zatrzymywania grzechów,

Jezu, któryś wysyłając Apostołów na opowiadanie Ewangelii, dał im moc wskrzeszania umarłych,

Jezu, któryś po zmartwychwstaniu, wiele różnych cudów przed oczami uczniów Twoich uczynił,

Jezu, któryś po zmartwychwstaniu, pytając po trzykroć Piotra, czy Cię miłuje, rzekł mu: „paśże owce moje” i śmierć jego przepowiedział,

Jezu, któryś po zmartwychwstaniu dnia czterdziestego, wywiódłszy ucznie swe do Betanii, i błogosławiąc im, rozstał się z nimi, do nieba wzniesiony,

Jezu, któryś, po zmartwychwstaniu i do niebios wstąpieniu, usiadł na prawicy Boga Ojca wszechmogącego, skąd przyjdziesz sądzić żywych i umarłych,

Jezu, którego mocą Apostołowie Piotr i Paweł umarłych wskrzeszali,

Jezu, o zmartwychwstaniu którego Paweł Apostoł mówiąc do Koryntian, uczył: iż jak w Adamie wszyscy umierają, tak w Tobie Panie ożywionymi się staną,

Przez zmartwychwstanie Twoje, wybaw nas, Panie.

My grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.

Abyśmy grzechom wszelkim umarli, a w łasce Bożej i dobrych uczynkach wszyscy zmartwychwstali, prosimy, wysłuchaj nas, Panie!

Aby niezgody, nienawiści i wszelkie złości w nas zamarły, a miłość doskonała zmartwychwstała,

Abyśmy w dobrej pokucie żywota tego dokonawszy, po śmierci do chwały wiecznej zmartwychwstali,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, Przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, Wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, Zmiłuj się nad nami!

Panie! zmiłuj się nad nami, Chryste! ulituj się nad nami, Panie! zmiłuj się nad nami, .

Ojcze nasz… Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

℣.  Ze zmartwychwstania Twego Chryste! (Alleluja.)

℟. Niebo i ziemia się cieszy (Alleluja).

℣. Panie! wysłuchaj modlitwy nasze.

℟. A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

℣. Módlmy się: Zbawicielu nasz, wszechmocnością Twoją, zmartwychwstały! z pokorą, największą, upadając przed Majestatem Twoim, przez Najchwalebniejszą Tajemnicę Zmartwychwstania Twojego, błagamy Cię o Łaskę wiary jak najżywszej i postąpienie Chwały Niebieskiej, w Której Ty, z Ojcem i Duchem Świętym, żyjesz i królujesz po wszystkie wieki.

℟. Amen.

 

 

 

 

Rozmyślanie i modlitwa na Święto Wielkiejnocy. (Bossuet)

Anioł Stróż 1905

I.

O Dniu tryumfu Zbawiciela mojego!

O Dniu dla wszystkich wiernych radosny!

O Jezu, śmierci Zwycięzco! uwielbiam Cię z całego serca mojego. Zaprawdę, to dzisiaj Pascha Twoja, to jest przejście Twoje, gdy z śmierci do życia przechodzisz. O Panie Jezu, daj nam tę Łaskę, abyśmy paschę naszą obchodzili, przechodząc z Tobą do życia świętego i całkowicie nowego. Świat przechodzi ale ja nie chcę przechodzić ze światem; ja chcę przejść do Ojca Twojego, mój Jezu! mam przebyć tę drogę i pragnę z Tobą ją przebyć. Podczas dawnej paschy, Żydzi mający wyjść z Egiptu dla przejścia do ziemi obiecanej, obowiązani byli być w sukniach podróżnych, z laskami w ręku i spieszyć się z jedzeniem paschy, aby być każdej chwili gotowymi do wyjścia. W takim to stanie i Chrześcijanin być winien, by paschę razem z Jezusem obchodzić. O Zbawicielu mój! przyjmij mnie na towarzysza wędrówki! jam jest gotowy(a), ja chcę przejść z Tobą z tego świata do Twojego Ojca, którego kazałeś mi i za mojego uważać.

II.

Zbawicielu mój, wierzę, że nie dla Siebie Samego zwyciężyłeś śmierć. Zwyciężyłeś ją dla nas, którzy wierzymy w Ciebie. Wprawdzie nie służy nam Twój przywilej, aby nie znaleźć w grobie zgnilizny, bo trzeba, aby ciało nasze, które jest ciałem grzechu, było zniszczone całkowicie; lecz będzie ono złożone w ziemi, jako ziarno odradzające się samo i na ziemi zostawi tylko śmierć, zgniliznę, starość i niedołęstwo.

Uwielbiam Cię, o Jezu, Wybawicielu mój! Uwielbiam Cię, Jezu, wskrzeszony dla Siebie Samego i dla wszystkich Twych dzieci, których napełniłeś Swym Duchem, będącym duchem wiekuistego żywota. Przetrwałeś śmierć, aby śmierć zwyciężoną była, czart był rozbrojony i aby oswobodzić tych, których obawa śmierci trzymała w ciągłej niewoli (por. Hebr. 2, 14).

Raduj się, duszo moja, z tych słów Zbawiciela, wobec których śmierć nie ma nic już strasznego. „Jam jest zmartwychwstanie i żywot; ten który we mnie wierzy, choćby i umarł żyć będzie; ten kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki”.

Wierzę temu, o Panie! uwielbiam Cię, o Jezu, jedyny Wybawicielu mój! o Jezu! Tyś jest życiem moim i zmartwychwstaniem moim według Słowa Twojego Świętego! Amen.

 

 

 

Uczczenie Zmartwychwstałego Jezusa.

Anioł Stróż chrześcianina 1901

Pozdrawiam Cię chwalebny Zwycięzco śmierci, którąś zwyciężył dzisiaj; Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmaz także wszystkie moje; Ty, któryś Swoją Śmiercią śmierć zniszczył, zniszcz także śmierć mej duszy, i dziś, gdy naprawiasz życie przez chwalebne Zmartwychpowstanie Twoje, napraw też moje życie, aby grzech więcej w nim nie panował, i abym dla Ciebie tylko już żył(a). Daj mi umrzeć całkowicie dla świata i siebie, aby godzina śmierci była mi paschą szczęśliwą, to jest szczęśliwym przejściem do Niebieskiego Przybytku. Amen.

 

 

 

 

 

Afekty na dzień Święty Wielkanocny.

Cały złoty ołtarz 1829

  1. Nie mogę się smucić, gdy się dobrze dzieje Panu mojemu, zapominam wszelkich gorzkości, gdy Ty, Panie, Zmartwychwstajesz.
  2. Dziękuję Bogu mojemu, za to uszanowanie natury ludzkiej Chrystusowej, ale i Samemu Chrystusowi, ile Człowiekiem jest, że przyjął to Swoje wywyższenie, bo ci przedtem, choć Mu ofiarowane było wesele, choć mógł za nas nie umierać, ale szczęśliwie światu panować, wolał obrać Sobie wzgardę, boleści i ubóstwo.
  3. Pragnąłbym(ęłabym) poprzedzić wszystkich z tą nowiną, oznajmić Najświętszej Pannie: Królowo Niebieska, raduj się, Syn Twój Zmartwychwstał.
  4. Ofiaruję Ci, Dobry Jezu, afekty Matki Twojej, tym Zmartwychwstaniem rozweselonej, a Tobie Matko afekty Syna Zmartwychwstałego.
  5. Uczyń mnie, Panie, Apostołem Apostołów, i Ojców w Otchłaniach będących, i owszem Apostołem całego świata, abym oznajmił(a): Zmartwychwstał Pan prawdziwie.
  6. O gdybym ja był(a) natenczas żywy(ą); odwalił(a)bym był(a) Świętym Mariom wielki ów kamień, którym dziękuję za tę przeciwko Tobie uczynność i nawiedzenie Grobu Twojego, dziękuję i Tobie Aniele Święty, któryś ten kamień odwalił.
  7. Całuję sercem Święty Grób Twój, a w tym pocałowaniu, które ludzie nabożni, Grobowi Świętemu czynili, czynić będą, ofiaruję Ci.
  8. Uczyń, Panie, Wielkanoc duszom w Czyśćcu będącym, a osobliwie tym, co już miały iść do Nieba, ale im jeszcze cząstki dosyć czynienia, dosyć cierpienia nie dostaje.
  9. Winszuję Ciału Świętemu, Pięciu zostawionych Ran, a tak ozdobnie je przerażających.
  10. Nic do ciała uwielbionego, Rany i Blizny nie należą; lepiej, Panie, te Święte Pięć Ran Swoich, wybij i wyryj na sercu moim.
  11. Winszuję Wam Święci, coście pospołu z Panem Jezusem zmartwychwstali.
  12. Oznajmuję Kościołowi Wojującemu na ziemi, od Kościoła Tryumfującego w Niebie, że obydwa i pragną, i oczekują ciała zmartwychwstania.
  13. Spraw, Panie, aby i teraz, jako najwięcej powstało grzeszników.
  14. Pomagam Ci, Panie, radować się, żeś zwyciężył świat, śmierć, piekło; spodziewam się, że i ja to zwyciężę.
  15. Nie powstaną złośliwi na Sądzie, a napisałżeś mnie, Panie, między tymi, którzy powstać mają? Amen.

 

 

Modlitwa na dzień Zmartwychwstania Pańskiego.

Droga do zbawienia 1863

MODLITWA PIERWSZA.

Z boleścią serca przy grobie Twoim, o najdroższy Zbawicielu, rozpamiętywaliśmy bolesną pamiątkę Męki Twojej, dziś przy tymże samym grobie rozpoczynamy najchwalebniejsze święto Zmartwychwstania Twego. Umierając na krzyżu dałeś nam niewysłowiony dowód dobroci Twojej. Zmartwychwstając z grobu śmierci, okazujesz nam nieograniczoną potęgę swoją. Udzielże i mnie dobry Jezu Twej przenajświętszej łaski, abym i ja umarł grzechowi a zmartwychwstał na życie wieczne, na życie łaski, wzmocnij i utwierdź o Panie wiarę i nadzieję moją w zmartwychwstanie ciała po śmierci w dniu ostatecznym, czyniąc mnie godnym uczestnikiem Twego chwalebnego Zmartwychwstania.

MODLITWA DRUGA.

O niewysłowionej dobroci Boże, któryś przez Zmartwychwstanie Syna Twego Pana naszego Jezusa Chrystusa lud Twój uweselić raczył; dozwól prosimy Cię pokornie, żebyśmy przez przyczynę Jego Rodzicielki Panny Maryi wiecznego żywota radość osiągnąć mogli. Niech ten wypoczynek od prac i zatrudnień naszych przyniesie pożytek prawdziwy Zbawieniu naszemu. Pobłogosław nas o Boże, pobłogosław domy nasze i pola nasze, pobłogosław dziatki nasze i całą Chrześcijańską Rodzinę. Daj wszystkim tego ducha wiary i mądrości aby pamiętając na przyszłe zmartwychwstanie nasze, życie swoje tak urządzili, żebyśmy wszyscy w chwale wiecznej widzieć się mogli. Amen.

 

 

Modlitwa na niedzielę Wielkanocną wg Ewangelii

Zbior wybornego y gruntownego nabozenstwa na codzienne, tygodniowe, miesięczne, w dni swięte i roczne 1819

Jezu dla grzechów naszych śmiercią krzyżową umęczony, a dla naszego usprawiedliwienia prawdziwie zmartwychwstały, wiem ja: że i ode mnie nie żądasz tej przysługi, którą ci dzisiaj święte niewiasty wspomniane w Ewangelii uczynić chciały. Nie wzgardzisz jednak myślę, szczerą w szukaniu z nimi ciebie miłością moją, i owszem spodziewam się, że ta mnie tobie, jak Magdalenę wielce cię kochającą przymili przez Dobroć Twoją. Ale jako cię już z tymi pobożnymi duszami Panie nie znajdę w grobie Twoim, ile Zmartwychwstałego, tak podług upewnienia Aniołów, żyjącego już w chwale nieśmiertelności, darmo cię szukać mam między umarłymi. O zaprawdę! nie znajdę Ciebie między umarłymi przez ciężkie grzechy ludźmi, a nawet nieuchronne z nich pogorszenia i do złego okazje w grzech mnie śmiertelny wprawić, i ożywiającej duszę moją Twej Łaski pozbawić mię mogą. A któż wie na Ciebie samego Boże: czyli już tylko w tak nieszczęśliwym śmierci duchowej stanie nie zostaję? Jeżeli tak jest: Ach! wskrześże Jezu obumarłą przez grzechy duszę moją, jakoś wskrzesił Mocą Bóstwa Twojego, uśmiercone przez śmierć krzyżową Ciało Twoje. Raczże zawołać na mnie tak dzielnym, jak na Łazarza głosem, i rozkaż mi z nim wyniść z gorszego, bo grzechowego grobu. Jeżeli mię zaś w nim ciężar nałogów moich utrzymuje, niech mię od powstania z pod niego nie odraża zbytnia troskliwość: ktoby mi ten odwalił kamień. Moc Ręki Twojej, Panie, silniejsza od Anielskiej niech mi pomoże oddalać przeszkody wszelkie do duchownego mego w stan Łaski uświęcającej, a potem wstań chwały wiecznej zmartwychwstania.

O jakże mnie mocno do tego Jezu kochany wzbudzasz samym nawet Świętych niewiast widzeniem i słyszeniem przy grobie, z którego zmartwychwstałeś! Dajesz tam widzieć z podziwieniem Anioła pięknej twarzy, i w odświętnej, bo w białej szacie, ukazuje w nim uwielbienie niebieskich obywatelów. Rozkazujesz przez niego, ażeby się nie lękać; dajże znać, że najstraszliwsza ludziom śmierć, przez Ciebie zawojowana, już Cię zmarłego nie mogła zatrzymać w grobie. Oznajmiasz słowy Jego, i otwarciem cudownie, strzeżonego od żydów grobu, żel prawdziwie zmartwychwstał, upewniając że i my wszyscy po śmierci naszej zmartwychwstaniemy; Obiecujesz dać się widzieć niektórym twoim wiernym w Galilei, gdzieś się rodził docześnie, a wszystkim, jakoś przyrzekł, w owej Niebieskiej Ojczyźnie Twojej, gdzieś się rodził przedwiecznie. Ach! niechże mię za pomocą Twej Łaski, Panie, te tak wielkie pobudki wzruszą do zmartwychwstania duchownego: aby po powszechnym ciał naszych zmartwychwstaniu dostało mi się z tobą cieszyć na wieki, Amen.

 

 

Modlitwa w dzień Zmartwychwstania Pańskiego

Nabożeństwo na post  Wielki Tydzień  Boże Ciało 1856

Panie Jezu Chryste! z największą radością poświęcamy dzień dzisiejszy pamiątce Zmartwychwstania Twego. Nie masz w dziele odkupienia ludzkiego, któreś dokonał, pamiątki, którą by Kościół Twój okazalszym czcił obrządkiem, nad dzień dzisiejszy; jest to bowiem pamiątka tajemnicy, która jest założeniem wiary, utwierdzeniem objawienia, początkiem nowego prawa, cudem łaski i pomocy Boskiej, a dokonaniem powszechnej szczęśliwości. Jeśli umierając za nas na krzyżu, dałeś nam dowód najwyższej Twojej dobroci; to zmartwychwstając okazałeś razem swą dobroć i nieograniczoną potęgę. Niechaj Ci będzie chwała, Boski pośredniku! Za wszystkie te dobrodziejstwa. Aby całe życie nasze było podziękowaniem za wszystkie to dobra, któreś nam udzielił i teraz udzielasz, i które dla wiernych Tobie w przyszłym przeznaczyłeś życiu. Nie opuszczaj nas Panie! ale spraw, abyśmy grzechom umarli, a cnocie jedynie żyli. Za Twoją pomocą tylko się zdołamy przygotować godnie, abyśmy w Królestwie Niebieskim Tobie służyć, Ciebie wychwalać mogli, po wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 

Modlitwa na Wielkanoc.

Ogień Miłości Boskiej. Modlitwy śś. Gertrudy i Mechtyldy 1915

Bądź pozdrowiony, o najchwalebniejszy Jezu, wybrany Oblubieńcze mej duszy! W zjednoczeniu z tą chwałą, jaką Ci oddali wszyscy Aniołowie i Święci Twoi w dniu zmartwychwstania Twego, wielbię Cię i błogosławię i wraz ze wszystkimi stworzeniami cieszę się i raduję z Twego chwalebnego zmartwychpowstania i ze zwycięstwa, jakie odniosłeś nad nieprzyjaciółmi Twymi. Amen.

 

 

Modlitwa w dzień uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego

Wzniesienie myśli do Boga czyli Duch chrześciiańskiego nabożeństwa, Warszawa 1854

O błogie przypomnienie dnia świat napełniającego chwalą! Sztandar tryumfu naszej wiary prawej, wzniósł się nad grobem Zbawiciela, który zbawienie dal światu, a świat Mu niewdzięczność okazał. Do jakże wielkiej modlitwy to wydarzenie staje się dla nas pobudką! Daj nam o Boże, stałość Syna Twojego w znoszeniu niesprawiedliwości świata, i zbliż tę chwilę radosną, w której ufający Tobie i wierni Twym prawom, ujrzą tryumfy swej cnoty nad nieprawością nieprzyjaciół Twoich.

Krótkie jest, o Boże, to doczesne życie nasze. Zbyt krótkie, ażebyśmy mogli dostatecznie uwielbić Cię za dobrodziejstwa Twoje; zbyt krótkie, ażebyśmy mogli nacieszyć się darami Opatrzności Twojej. Przedsięwzięcia nasze są nadaremne, czcze marzenia, niepotrzebne zachody, i trudy niewdzięczne! Marność nad marnościami!

Jeżeli się weselę, już są przygotowane smutek, boleść i zmartwienia moje. Ten plącze iż wróciwszy z podróży, nic swojego nie zastał, ten na mogile przyjaciela rozpacza. Ta matka po stracie dzieci swoich, jest nieutulona w żalu. Ten boleje nad wspomnieniami upłynnionych z biegiem czasu pomyślności swoich; ten znowu dręczy się smutną dla siebie przyszłością.

O nierozsądni! czyliż nie wierzycie w ciał zmartwychwstanie? Wiara moja, o Boże, jest mocną, jest pocieszającą dla mnie. Bo gdy Ty jesteś, któryś to wszystko mógł stworzyć i nadać,  czy trudno byłoby Tobie dzieło stworzenia powtórzyć? Zachowasz — niech Ci będzie chwała; zniszczysz — niech się dzieje wola Twoja. Ja zawsze jestem spokojny, mając ojca W Tobie, mając tak potężnego Pana nad sobą.

Weselę się, bo skoro wszystko Twoje, wszystko jest dobre. Weselę się, bo co do Ciebie należało, nie ginie. Weselę się, bo jako Jezus Chrystus zmartwychwstał dla pociechy świata, tak wszyscy mu wierni zmartwychwstaniemy z prochów dla pociechy naszej, i żyć zaczniemy życiem, którego doskonałość ledwie dziś sobie wystawiać możemy.

Na cóż więc, o Boże, mam się poddawać troskom lub rozpaczy? O Dawco wszystkiego! błagam Cię raczej, ażebyś w tym doczesnym i marnym żywocie moim, pomógł mi zasłużyć na łaskę zbawienia, które Twój Syn dla dobrych wyjednał. U trzymuj mnie w zdrowiu i tak błogosław mym pracom, ażeby życie moje stało się użytecznym dla drugich i powiększyło chwałę stworzenia Twojego. Ażeby to życie stało się przykładem milej Ci między ludźmi jedności i zgody. Ażeby to życie było wędrówką po drodze Świętych Przykazań Twoich, i duszę moją powiodło do Królestwa Twojego. A gdy otrzymam to Błogosławieństwo Twoje, niech się weselę radością prawą, radością, jaką się świat weseli! po Zmartwychwstaniu Chrystusa.

Lecz ja, najlichszy ze sług Chrystusowych, mogęż przyznawać sobie tyle prawa do weselenia się, ile obowiązku smucenia się czuję? Ach! niech moją wesołość uprzedzi zawsze smutne wspomnienie! tej wielkiej niewdzięczności świata, którą On Dawcy Najwyższego Dobra, Zbawicielowi swojemu okazał.

Błogosławieni którzy płaczą, albowiem oni pocieszeni zostaną (Mt 5, 5). A jeśli się weselić będę, niechaj przedmiotem wesołości mojej będą jedynie dobre uczynki moje. Ustrzeż mnie, o Boże, od ślepoty wesela, w której bym zapomniał myśleć o Tobie. Gdy ja z Twej Łaski mam dzisiaj wszystko, ileż w tej chwili jest na świecie ludzi, którzy niedostatek cierpią, ile jest ratunku wołających, ile niesprawiedliwość znoszących, ile w boleściach dni swoje kończących?

O jak często nie pamiętałem na to wśród uciech moich! Prowadź mnie odtąd, o Boże, w katusze cierpiących i wskazuj mi nędzarzów w ich prochu. Tam rozpamiętywając Zbawiciela Mękę, niechaj im przynoszę ratunek i wsparcie, a moją pociechą niech tylko będzie im przeze mnie zrządzona pociecha. Lecz oddal ode mnie uciechy występnego świata: bom jest pod Wyrokiem Twoim, i niedługo zbliży się moja godzina straszna, a te zbiory, którym tak troskliwie zgromadzał, rozproszą się nieładem po ręku obcych; te dzieła, nad którymi, zdrowia nie oszczędzając, pracowałem, poniszczy ręka czasu; ta sława, za którą się z poświęceniem całej istoty mojej ubiegałem, która się nieraz źródłem największych przestępstw moich stała, zapłynie na ostatek dla pogrążenia się w morzu niepamięci. Wszystko tak będzie ginęło po mnie, jak ginie dziś w oczach moich. Runie i świat, to tak rozlicznych stworzeń siedlisko, i nie będzie nikogo, kto by istnienie jego wspominali…

Po tych burzach i gwałtownościach wszystko zagubiającej zimy, nastąpi znowu chrześcijańska wiosna: pora odrodzenia. Odtąd świat stanie się wiecznym, czas nieporuszonym, nie starzejącą się młodość, nieniszczejącą piękność, nieprzemijającą radość; nastąpi wieczna sprawiedliwość za krzywdy, ciągła spokojność za troski, nieskończona chwała za zasługi. O tajemnico życia odrodzonego, którego przykład ukazał nam Zbawiciel świata w Zmartwychwstaniu Swoim, jakąż Ty pociechę dla smutnej doczesności naszej przynosisz!… Lecz jeżeli to niekończące się obiecanego życia istnienie zamiast rozkoszy wiecznych, ma przy nieść mi męki bez końca, na kogóż winę tego złożę, jeżeli nie na siebie samego, żem nie słuchał głosu Zbawiciela i uwiedziony marnością świata, nie postępował wedle praw mi objawionych? O rzucam cię zdradliwy i nieprzyjazny świecie, a idę cały dźwigać krzyż Chrystusów, ażebym w wieczności taką odniósł chwałę będąc człowiekiem, jaką on odniósł będąc Bogiem. Przekonuję się, że marnością jest wszystko; znoszę chętnie cierpienia, niedostatek i nędzę, bo życie moje kończy się niedługo; nastąpi po nim odrodzenie się i ta wieczna sprawiedliwość, która w miarę moich zasług doczesnych, wymierzoną mi będzie. Po cóż słabość natury mojej ma dręczyć duszę moją wspomnieniami przeszłości, po co ją ma oburzać na niesprawiedliwość tego świata, po co ją ma kazić wystawianiem strat za niepowrotne, po co w tyle występnych złudzeń ją wprowadzać? Cierpliwość da mi koronę chwały. Cierpliwość poprzedzić musi osiągniecie tej doskonałości zupełnej, której w życiu doczesnym ledwie słabe wyobrażenie tworzyć sobie można.

Szczęśliwość wieczna! ach, jakże wiele ten wyraz oznacza! Czy można zatem pragnąć tak wiele, nie starając się zasłużyć? Jak że nierozsądnym jest człowiek! Płacze, gdy go dolega, martwi się w niepomyślnościach, rozpacza po stratach, a nie widzi, że wiara, to jedyne prawdziwe dobro ziemskie, zostawiła mu oręż na pokonanie wszelkich przeciwności, zostawiła mu bowiem chrześcijańską cierpliwość. Z nią to męczennicy święci znieśli nieludzkie obejście się dręczycieli swoich, z nią szli odważnie na gorejące stosy. A my, chwałą ich zaszczyceni, mamyż się tak nikczemnymi stawać, ażebyśmy w najlżejszej próbie stałości naszej, upadać mieli?

O Boże! Ty najwyższa Prawdo! Ty nieskończona Dobroci! Mądrości bez granic! któryś wszystko Słowem Twoim utworzył, Ty, który istniejesz od wieków i będziesz istniał na wieki! utrzymuj we mnie tę chrześcijańską cierpliwość, bez której dusza moja, wystawiona w tem życiu na próby Twoje, uległaby w krótce rozpaczy, a z nią i zatraceniu wiecznemu.

My to niebaczni ludzie, my dzieci jednego Ojca, pędzimy wiek nasz w niesnaskach, nie zgadzamy się, walczymy z sobą, nienawidzimy się i obrażamy Twój Majestat święty. Dziś, gdy głos Zbawiciela zbłąkane owce do jednej zwołuje owczarni, spraw, o Boże, ażebyśmy prawdziwemi sobie braćmi być zaczęli. Dozwól upamiętać się nieprzyjaciołom zgody, dopomóż uskromić burzycieli spokojności, błogosław strzegącym dróg Twoich i udzielaj łaski tym, których słodka i chrześcijańska wymowa, zwaśnione umysły godzi i rozgniewane serca ku rozrzewniającemu pojednaniu się skłania. A jeśli podoba się Twojej woli świętej wystawić mnie na pociski nieprzyjaciół, obmówców, nieżyczliwych, zazdrosnych, niespokojnych, udziel mi stałości duszy w znoszeniu ich uraz, i spraw, ażebym czynił dobrze tym, którzy mnie nienawidzą i modlił się za tych, którzy mnie potwarzają (Łk 6, 27). Uzbrój mnie cierpliwością przeciwko bólom, stałością przeciw prześladowaniu, mocą duszy przeciw pokuszeniem wszelkim, mądrością przeciw przewrotnościom świata; ażebym się stał prawdziwie godnym dzielić radość wszystkich chrześcijan ze Zmartwychwstania Pańskiego. Amen.

 

 

Modlitwa w dzień Zmartwychwstania Pańskiego

Wzniesienie duszy do Boga pobożnego chrześcianina 1823

W dniu trzecim po Twej Bolesnej Śmierci powstałeś Mocą Bóstwa Twojego z grobowca, o Ty Wieczny, Jednorodzony Synu Prawdziwego Boga, zniszczyłeś panowanie grzechu i śmierci, przekonałeś ludzi o nieśmiertelności duszy, przekonałeś wiernych Twoich że byłeś prawdziwym Mesjaszem świata i Odkupicielem narodu ludzkiego; Ty wstąpiłeś do Niebios w Chwale i Majestacie Bóstwa Twojego, w obliczu Twych Uczniów, zasiadłeś po Prawicy Boga Ojca, skąd przyjdziesz w Dniu Ostatecznej zapłaty sądzić żywych i umarłych — i wydasz Twój Wyrok po nieskończone wieki nieodmienny na sprawiedliwych i grzeszników. Twoje Zmartwychwstanie, o Jezu, jest ważnym zdarzeniem dla całego nieba i ziemi, pamiątkę tej chwały obchodzi uroczyście Kościół Święty w dniu dzisiejszym dziękując Ci z najgłębszą pokorą i najżywszą wdzięcznością za dokonane Dzieło Odkupienia. Alleluja. Alleluja Tobie Synu Boży Jezu Chryste! przez Twoje Święte Zmartwychwstanie rozwiązałeś nas z więzów śmierci, Ty żyjesz w odwiecznych Niebiosach, a żyjesz dla mnie i dla tych wszystkich, których Krwią Twoją Najdroższą odkupiłeś. O jakże inaczej mógłbym Ci okazać moją najżywszą wdzięczność, moje najpowinniejsze dzięki, jeżeli nie przez to, że Ci się z wiarą, nadzieją i miłością zupełnie oddaję. Panie, dozwól to łaskawie, abym do Ciebie na wieki należał, obróć na mnie Twe litościwe Oczy, przyjmij mój żal i moją skruchę, wysłuchaj modłów nawracającego się do Ciebie grzesznika który wzywa Twe Miłosierdzie, abyś mu dobrotliwie odpuścił. Niechaj mnie nic od Ciebie odłączyć nie zdoła, niech nic takiego nie zaburza mym sercem, gdziebym mógł wśród nawału przeciwności lub zwodniczych powabów o Tobie zapomnieć. Tyś mnie stworzył do życia nieśmiertelnego, Tyś otworzył mi drogę do szczęśliwej wieczności, Ty mój Panie zapewniłeś mnie Twym Boskim Słowem, że po dokonanym życiu, gdy się wiernym w Twych Prawach okażę, przyjmiesz mnie do Chwały Twojej; zatem wiecznie chcę do Ciebie należeć, o Dobry Boże! który żyjesz i królujesz z Ojcem i Duchem Świętym na wieki wieków. Amen.

 

 

Modlitwa na Zmartwychwstanie Pańskie

Nabożeństwo codzienne 1857

Boże mój dla mnie Wcielony, poniżony, i umęczony, pogrzebiony, dziś Zmartwychwstający, przez to się prawdziwym Bogiem pokazujący, adoruję Cię i jako największą miłością kocham, tryumfuję z Tobą tryumfującym z śmierci, ożywiam z Tobą, Żywocie mój, kochanie i powstanie moje, Jezu. Nic widzę nie opuściłeś do zbawienia mego, i pokazania miłości, pokażże ją i w tym, żebym ja też dziś powstał z grzechów, ze złych nałogów, oziębłości, i nowy żywot Tobie się podobający prowadził, a wszystkie złości moje pogrzebał w grobie Twoim; potem z Magdaleną szukał Cię w każdym miejscu, czasie, pragnął Cię widzieć w Królestwie Twoim. Tyś Chryste Jezu śmiercią swoją, śmierć nasze wieczną zgładził i żywotem żywot przywrócił: Tyś będąc Barankiem Wielkonocnym, zgładził grzechy świata, zgładźże i moje wszystkie, a daj żeby mi po tej Wielkanocy, dzień wieczny przyświecał w chwale Niebieskiej, żebym Ci tam ze Świętymi Twoimi śpiewał Alleluja. Co niżeli mi dasz, Miłosierny Boże, daj mi tu na ziemi wesele na sercu, uwolniwszy mnie z smutków i grzechów, uwolniwszy mnie ze wszystkiego co mi serce zaoferować może, a twoje ranić, a za to Ci Boże nieśmiertelny, i mocny Lwie z pokolenia Judy, będzie wieczna chwała. Amen.

 

 

Modlitwy w uroczystość Wielkanocy.

Katolik w modlitwie Opole 1882

O duszo moja! nie trwóż się w żadnych cierpieniach twoich, nie rozpaczaj w żadnej dolegliwości w żadnym niedostatku, w żadnym utrapieniu! Jeżeli wszystkie fale ucisku na Ciebie uderzą, jeżeli wszystkie siły złości na twą zgubę się skupią, nie lękaj się. Pierwszy i ostatni, Jezus Chrystus jest twym zbawieniem i twoją tarczą; Jego ramię wybawi cię z głębi utrapień, Jego prawica prowadzi cię po równej drodze, Jego miłość odejmie wszelkie dolegliwości i uciski i da ci odpoczynek, pokój i zbawienie. O jakże dobrze powierzyć się Panu i z ufnością postępować po Jego drogach. Amen.

 ***

Błogosławmy Panu 1891

O Boże Przedwieczny, który nam dziś otwierasz wieczności bramę, przez zwycięstwo, jakim Syn Twój pokonał śmierć! umacniaj nadzieje, a dopomóż mi, Panie najmiłosierniejszy, abym przez wykonaną prawdziwą pokutą powstał, który dotąd w grzechach obumarły byłem. Z najgłębszym uczczeniem padam przed Boskim Majestatem Twoim, Zbawicielu mój, wszechmocnością swoją z grobu wstający! I przez tą najchwalebniejszą tajemnicą Twoją proszą Cię o łaskę wiary jak najżywszej, i dostąpienie chwały Twej niebieskiej. Który z Ojcem w społeczności Ducha Świętego żyjesz i królujesz po wszystkie wieki. Amen.

*** 

Głos duszy 1881

Alleluja! Jezus zmartwychwstał, Pan mój, Bóg mój i Zbawiciel, Ucieczko i Nadzieja moja, Miłość, Pociecha i zbawienie moje. Wstrzęsła się ziemia, grób się otworzył, i Ty, Odkupicielu mój, wyszedłszy z łona śmierci, śmierć zwyciężyłeś. Cześć i chwała niech Ci będzie na wieki, Baranku Wielkanocny, który nam dziś otwierasz bramę wieczności! Przetoć: błagam Cię, o Panie, wspomagaj mnie laska Twoją, abym życie moje według Twej nauki prowadził, abym przez wykonaną prawdziwą pokutę powstał, który dotąd w grzechach obumarły byłem, i mógł doskonale się przysposobić do chwalebnego zmartwychwstania. Z najgłębszym uczczeniem padam przed Boskim Majestatem Twoim, Zbawicielu mój, Wszechmocnością Twoją z grobu powstający, i przez te najchwalebniejsza Tajemnicę Twoja błagam, abyś mi przygotował mieszkanie w domu Ojca Twojego, gdziebym się radował i cieszył, oglądając Ciebie, Jezusa mojego, w którego wierzę, w którym nadzieję pokładam, którego, kocham chociaż nie widzę. Wspieraj mnie, Panie, coraz bardziej laską Twoją, gdyż coraz bardziej ja, ułomne, nędzne stworzenie, potrzebuję Opieki i miłości Twojej, abym z wszystkiej ziemskości się otrząsł i jedynie dążył do tej chwalebnej i błogosławionej krainy, gdzie wszyscy Święci Twoi cieszą się oglądaniem Ciebie, gdzie wszystkie Chóry Anielskie nie przestają chwalić Cię, śpiewając: Święty, Święty, Święty Pan, Bóg Zastępów, niebiosa i ziemia są pełne chwały Jego. Amen.

 

 

Modlitwy w dzień Zmartwychwstania Pańskiego.

Jezus  Marya  Józef   książka do nabożeństwa, Warszawa 1901

Boże! któryś nam dnia dzisiejszego po zwyciężeniu śmierci przez Jednorodzonego Syna Twojego przystęp do wieczności chwalebnej stworzyć raczył, prosimy Cię pokornie, nasze pragnienia i chęci, które Łaską Swą w nas wzbudzasz, racz dopomóc nam wykonać przez tegoż Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Amen.

Zbaw lud Twój, Panie! i błogosław dziedzictwu Twemu. Na każdy dzień błogosławimy Ciebie i wychwalamy Imię Twoje, na wieki wieków. Racz, Panie, dnia tego od grzechu nas zachować, zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami! Niech będzie Miłosierdzie Twoje, Panie, nad nami. W Tobie nadzieję pokładamy. W Tobie nadzieję położył, nie będę zawstydzon na wieki. Alleluja. Amen.

 ***

W krzyżu zbawienie: książka do nabożeństwa dla katolików 1892

Chrystus zmartwychwstał, Alleluja! O Jezu, któryś w dniu dzisiejszym śmierć zwyciężył, i otworzył nam podwoje do nieśmiertelności, racz spełnić nasze pragnienia, i w nieśmiertelnej chwale połączyć nas z wybranymi Twoimi.

Chrystus zmartwychwstał, Alleluja, i przekonał nas, że i my po śmierci zmartwychwstaniem ożywieni Jego głosem. A w tej drugiej ojczyźnie znajdziem wszystkich drogich sercu naszemu, których śmierć zabrała, przedwcześnie. Alleluja, wesel się duszo moja, albowiem w ciele naszym oglądać będziem Boga naszego, i mieszkać z nim szczęśliwie na wieki.

Chrystus zmartwychwstał, Alleluja. Jeżeli i ja zmartwychwstać z nim chcą po śmierci, powinienem nam zmartwychwstać z grzechów i nałogów moich w życiu. Czy w poście umartwiałem(am) się? poznałem(am) źródło wad moich? czy się poprawiłem(am)? lub uporem spoczywam martwy(a) w grobie występków i grzechów moich? Tylko przez cierpienie można dojść do chwały. O Panie, dopomóż mi wydrzeć z serca wady, błędy, niedoskonałości, krzywdy ludzkie i występki moje. Niech mię to zwycięstwo nad sobą kosztuje wiele, niech boli jak chce, porzucę ulubione grzechy, bo chcę zmartwychwstać z Tobą po śmierci i we Świętych gronie śpiewać Ci na wieki rozkoszne Alleluja.

 

 

Święta radość wypływające z wiary w nieśmiertelne życie.

Aniół stróż chrześcianina katolika 1896

Niech będzie Bóg pochwalony, Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas według wielkiego miłosierdzia Swego, przez Zmartwychwstanie Syna Swego, do nadziei życia na nowo zrodził, i do dostąpienia nie przemijającego, nieskażonego, i niezwiędłego dziedzictwa, które dla nas w Niebie jest przygotowane. Tak jest, Pan mój i Zbawiciel, Głowa Kościoła żyje i już dalej nie umiera! On więzy śmierci potargał! z miejsca zniszczenia, z grobu wychodzi żywy i tryumfuje uroczyście nad obalonymi zamiarami swych nieprzyjaciół! O szczęśliwości! Jego zwycięstwo jest oraz moim. Jego Zmartwychwstanie zaręcza mi moją nieśmiertelność. Od tego momentu, gdy się uniósł nad grób ciemny, cały rodzaj ludzki pełny radości mógł zawołać: śmierci, gdzie jest Twoje żądło? Piekło, gdzie twoje zwycięstwo? Bogu niech będą dzięki, który odniósł zwycięstwo, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa!

Odtąd moja wiara w życie wieczne niewzruszenie jest utwierdzoną; nadzieja moja już pohańbiona być nie może. Wiara ta i nadzieja, nie są samą nauką ludzką. Tyś sam, o Jezu, na dowód Twego Boskiego zesłania, i prawdy Twej nauki Swoim uczniom przepowiedział Swoje Zmartwychwstanie, Twoje widzenie się z nimi, miało być dla nich zadatkiem, że wiecznie z Tobą żyć mieli. Nie, Bóg zwodzić nas nie może. Ojciec Twój nie byłby Cię od umarłych wskrzesił, jakoś to Sam przepowiedział, gdyby tym samym złą naukę miał był potwierdzić.

A ta wiara, ta ufność, nie miałaby we mnie wzbudzić najwdzięczniejszej radości? I na mnie czeka wieczne i szczęśliwe życie, gdzie wszystko, co jest ziemskiego i wszelki ciężar ziemski będzie zniesione; gdzie smutek w radość, cierpienie w błogosławieństwo, każda łza otarta w dzięki i chwałę się zamienią.

Książę życia tryumfuje, a ja, Jego członek, Jego odkupiony, otrzymuję przez to nie zaprzeczoną nadzieję wiecznego połączenia się z Nim. Uprzedził mnie, aby mi i wszystkim do Siebie należącym, miejsce w Królestwie Ojca Swego przygotować. Jako chrześcijanin wzmocniony wiarą, widzę dalej niż za grób i zniszczenie. Śmierć złożyła swoje postrachy. Dla nas odkupionych jest posłem pokoju, i cechą życia.

Wesel się, duszo moja, z tego pocieszającego uspokojenia. Lecz radość twoja niechaj będzie bogatą w prawdziwe przedsięwzięcia do cnoty. Cnocie daną została nadzieja, szczęśliwej przyszłości. — Tu już potrzeba mi ze śmierci grzechowej powstać z Chrystusem, szukać co jest tam gdzie Chrystus panuje na prawicy Boga, jeżeli kiedyś z ufnością wieczności chcę dostąpić.

Dodaj mi męstwa do tego, Zbawicielu mój! Ty, który masz wszelką władzę w niebie i na ziemi, możesz mi dopomóc, abym grzech przezwyciężył. Zycie moje niech będzie naśladowaniem Twego, abym kiedyś jak Ty, umierał jak Ty, z grobu powstał i z Tobą żył wiecznie. Amen.

 

 

Modlitwa Kościoła Św. w niedzielę po Wielkanocy.

Wianek ku czci Najświętszéj Maryi Panny Wyd.9 1881 W. Lessinski

Boże, któryś przez pokorę Syna Twojego świat upadły podniósł, racz dać wiernym Twoim wieczne wesele, aby ci wiecznych radości zażywali, którzy z wiecznej śmierci są wyrwani. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

 

 

Modlitwa w Wielkanoc.

Nowy kancyonał oraz książka modlitewna 1909 Cieszyn Sakrandra

Wianek ku czci Najświętszéj Maryi Panny Wyd.9 1881 W. Lessinski

Wiara.

Alleluja! Jezus zmartwychwstał, Pan mój, Bóg i Zbawiciel mój! Jakże świetny jest koniec Męki i Śmierci Twojej! Zabili Cię grzesznicy a sprawiedliwi złożyli Ciało Twoje w grobie; żydzi zamknęli i zapieczętowali grób, wejście do niego zawalili kamieniem, i straż postawili nad ciałem przy grobie. Lecz skoro tylko dzień trzeci zawitał, dusza Twoja wróciła do ciała! wstrząsła się ziemia, grób się otworzył, i Ty w Majestacie wyszedłeś z niego; żołnierze stojący na straży przerażeni Twym Majestatem, co prędzej pobiegli do Jerozolimy oznajmić arcykapłanom Twoje zmartwychwstanie, o którym przez Anioła zawiadomiłeś Swych uczniów, i wnet Sam im się okazałeś.

Cześć i chwała niech Ci będzie na wieki, Zwycięzco grzechu i śmierci! O jakże Twoim Zmartwychwstaniem wzmocniła się wiara nasza w Ciebie, że jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego, oczekiwanym Zbawicielem świata! To zapewnienie stwierdziłeś licznymi cudami; z tym zaręczeniem poszedłeś na śmierć, umocniłeś je Krwią Swoją i Śmiercią; teraz zaś zapieczętowałeś tę prawdę największym cudem, Twoim zmartwychwstaniem.

O Zbawicielu mój, Chryste Jezu! Synu Przedwieczny Ojca niebieskiego! w Ciebie wierzę, Ciebie czczę, i uwielbiam dzieło odkupienia Twojego, którego tak chwalebnie dokonałeś dla naszego zbawienia. Amen.

Nadzieja.

Alleluja! zmartwychwstał Jezus, moja nadzieja, moja ucieczka! Bóg Ojciec nie zostawił Go w grobie i nie dozwolił, aby Syn Jego święty doznał skażenia; tak i my wszyscy, którzy wierzymy w Jezusa Chrystusa wzbudzeni zostaniemy z grobu do nowego życia. O! co za radosny widok, my Jego odkupieńcy, mamy na przyszłość! Twoje zmartwychwstanie, o Zbawicielu! jest dla nas nową rękojmią nieśmiertelności i razem nowym zapewnieniem przyszłego zmartwychwstania. „Ja żyję i wy żyć będziecie!” tak mówiłeś do uczniów i do nas po zmartwychwstaniu; do Marty zaś powiedziałeś: „Wszyscy, którzy we mnie wierzą, nie umrą, a choćby umarli, żyć będą na wieki, bo ja ich wzbudzę w dzień ostateczny”. Tak powiedziałeś, a przez swe zmartwychwstanie stwierdziłeś i umocniłeś to zapewnienie. Obym jeno przez życie, według Twej nauki prowadzone, mógł się przysposobić do chwalebnego zmartwychwstania! Przetoć Cię błagam: wspomagajże mnie, o Panie! łaską swoją, abym ciągle chodził Twoimi drogami i jedynie żył dla glebie i w Tobie, a wtedy niezawodnie, tak jak Ty, chwalebnie z grobu zmartwychwstanę. Amen.

Miłość.

Alleluja! zmartwychwstał Jezus, miłość moja, pociecha i szczęśliwość moja! Tak jest, o Panie! i w zmartwychwstaniu byłeś całą miłością dla nas. Aniołowie przy grobie musieli oznajmić o Twoim zmartwychwstaniu, gdy pobożne niewiasty tam przybyły o wschodzie słońca namaścić jeszcze Ciało Twoje. „Nie bójcie się”, rzekli: „Jezusa Nazareńskiego szukacie; nie masz Go tu, już zmartwychwstał”. Śpieszyły z tą radosną nowiną do uczniów, do Jerozolimy! tymczasem, gdy Maria Magdalena, ujrzawszy grób próżny, do niego nie weszła, słów Anioła nie słyszała, a przeto żalem ściśniona płakała w ogrodzie. Tamże łaskawie ukazałeś się jej, abyś jej żal w radość przemienił. Tylko jedno słowo wyrzekłeś: „Marya!” ale tak wyrzekłeś, że Cię jej serce zaraz poznało; przecież w zbytniej radości tylko jedno słowo: „Mój Nauczycielu!“ wymówić zdołała i upadła Ci do nóg. A Ty znów łaskawie rzekłeś: „Idźże, oznajmij uczniom i Piotrowi, żem zmartwychwstał i żyję.“ Lecz i tychże uczniów wraz z Piotrem tegoż dnia ucieszyłeś Twoim zjawieniem się, gdy stanąwszy między nimi, rzekłeś: „Pokój wam!“ Ach, Panie! tak się i my radujemy i cieszyć będziemy, gdy Cię ujrzymy; my, którzy wierzymy w Ciebie, w Tobie pokładamy nadzieję, kochamy Cię, choć Cię nie widzimy; ale Cię zobaczymy, tak jest zobaczymy Cię Chryste Jezu, miłości nasza! i cieszyć się z Tobą na wieki będziemy. Amen.

Antyfona. Ten jest dzień, który uczynił Pan! radujmy się i weselmy się weń. Alleluja!

V. Przy zmartwychwstaniu Twoim Chryste, Alleluja!

R. Weseli się niebo i ziemia, Alleluja!

Modlitwa Kościoła Św.

Boże! któryś nam dnia dzisiejszego, po zwyciężeniu śmierci przez jednorodzonego Syna Twojego, przystęp do wieczności chwalebnej otworzyć raczył, prosimy Cię pokornie: nasze pragnienia i chęci, które sam łaską swą uprzedzając w nas wzbudzasz, racz też wspomagając, wykonać. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

 

 

Modlitwy na Wielkanoc

Boże bądź miłościw 1891

O jakże to wielkie, wesołe i pełne nadziei Święto! Zwyciężasz dziś śmierć, Zbawicielu mój! otwierasz Niebo, wychodzisz z grobu pełen życia! O Boże, jakaż to radość i jaka dla nas pociecha. Przyjąłeś Ciało takiego człowieka, jak ja, jak wszyscy ci ludzie, którzy poumierali; umarłeś, Ciało Twoje leżało w grobie nieżywe i zmartwychwstało i ja także wiem, że umrę, ze złożą ciało moje w grobie, ale mam nadzieję, że podobnie jak Ty zmartwychwstanę. O wielki Boże! spraw, abym pamiętając na tę wielką chwilę tak żył, ażeby dzień zmartwychwstania mego był dla mnie dniem szczęścia. Wysłuchaj mnie przez zasługi Męki Twojej. Amen.

***

Chrześcijanin wobec Boga 1852

Wierzę mocno, o Zbawicielu, w Twoje zmartwychwstanie , którem dałeś najświetniejszy dowód Twojej nauki i bóstwa. „Ja żyję, i wy żyć będziecie,” powiedziałeś do uczniów. O Jezu! wierzymy Ci, boś jest miłością i prawdą, i los ten przygotowałeś dla wszystkich ludzi, którzy w Twe ślady wstępować będą. Racz więc o Panie przyjąć moją szczerą obietnicę nieobrażania Cię więcej; udziel mi siły, ażebym wytrwał w pełnieniu dobrych uczynków; utwierdź mnie w Wierze Twojej Świętej. Wskaż moje prawdziwe obowiązki, daj poznać że tylko miłość Boga i ludzi najświętszą jest czynów ziemskich pobudką, i że Tobie tylko służąc w tym życiu, zmartwychwstaniemy, ażeby wieczne podzielać szczęście. Amen.

*** 

Panie, wysłuchaj modlitwę moją! – wybór modlitw z książek do nabożeństwa 1869

O Boże Przedwieczny, który przez cudowne Zmartwychwstanie Syna Twego otwierasz nam wieczności bramę, wzmocnij nadzieję moją i dopomóż mi, Ojcze najmiłosierniejszy! abym przez szczerą i serdeczną pokutę powstała z grzechów moich; a jak Syn Twój więzy śmierci potargał, i z miejsca zniszczenia, z grobu wyszedł żywy, tak dozwól mi zwyciężyć i pokonać wszelkie ułomności i nieprawości moje. Z najgłębszą pokora padam na kolana przed Boskim Majestatem Twoim, Zbawicielu mój, wszech mocnością swa z grobu wstający! i przez tę najchwalebniejszą tajemnicę Twoją, proszę Cię o łaskę wiary jak najżywszej i dostąpienie wiekuistej chwały, który z Ojcem w jedności Ducha Świętego żyjesz i królujesz po wszystkie wieki. Amen.

 

 

Niewierny Św. Tomasz Apostoł

 

 

Modlitwa w Niedzielę pierwszą po Wielkanocy, czyli Przewodnią

Książka do nabożeństwa dla wszystkich katolików Dunin 1844

Chryste Jezu, Zbawicielu mój! Ty i po zmartwychwstaniu swoim byłeś miłością. O jakże to znosiłeś cierpliwie Wątpliwości i słabości swych uczniów! Powiedziałeś im, że dnia trzeciego zmartwychwstaniesz, a przecież, o jakże mało z nich uwierzyło Twojemu słowu! a gdy nawet wstałeś z grobu, i gdy ci, którym się ukazałeś, opowiadali to: jakże słabą była ich wiara, póki Cię sami nie ujrzeli! a któż nie wierniejszym być może nad Tomasza, który dopóty nie chciał uwierzyć, ażeby Cię nie tylko oczami ujrzał, ale nadto dotknął się palcami ran Twoich! A przecież zmiłowałeś się nad nim; na nowo ukazałeś się uczniom, i rzekłeś do Tomasza: „włóż twój palec w rany moje, i rękę twoją ściągnij do boku mojego.“ Gdy to Tomasz usłyszał, upadł Ci do nóg i zawołał: Pan mój, i Bóg mój! Gdy obejrzał i dotknął się ran Twoich, uwierzył. Przyjąłeś wiarę jego: przecież rzekłeś: „Błogosławieni są, którzy nie widzieli, a uwierzyli.“ — O Panie! mogęż się spodziewać, że do tych błogosławionych należeć będę? Ach! tak jest, o Zbawicielu mój! jeżeli moje życie, moje uczynki, zgadzać się będą z wiarą moją. O Panie i Boże mój! wspomagajże mnie i umacniaj, aby życie moje, podług przepisów Twej Świętej Ewangelii prowadzone, okazywało, że wierzę w Ciebie, i razem było dowodem, że mnie moja wiara zbawi na wieki. Amen.

Modlitwa Kościoła Św.

Użycz, prosimy Cię, wszechmogący Boże! abyśmy ukończywszy ze czcią Święta wielkanocne, ich pamiątkę, za Twoją pomocą, we wszystkich naszych postępkach i w całym życiu zatrzymali. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

 

 

***

 

 

Modlitwa na Pierwszą Niedzielę po Wielkanocny wg Ewangelii

Zbior wybornego y gruntownego nabozenstwa na codzienne, tygodniowe, miesięczne, w dni swięte i roczne 1819

Panie Jezu Chryste, który się już tak dowodnie zmartwychwstałym pokazałeś przed twemi Apostołami, i tak niezawodnymi ich zmartwychwstania twojego świadkami uczyniłeś: nieprzytomnemu na ów czas z nimi Tomaszowi Świętemu nie byłoż, dosyć aby o tym uwierzył, na ich zgodnym świadectwie: że cię prawdziwie żyjącego widzieli, i pozostałe w uwielbionym twym ciele rany pocieszeni widzieli? Potrzebaż było, aby jeszcze sam był oglądał rany boku, rąk, i nóg twoich, a własnym ich dotykaniem doświadczał; jako on tego żądał, i tyś mu Panie miłościwie pozwolił, a nawet, by to uczynił, rozkazałeś? Ach Boże! który i z złego dobre wyprowadzasz, czyś nie dla jego tak uporczywej na twego Apostoła niewierności dopuścił, abyś go tym mocniej utwierdził w wierze? Oto twój głos usłyszawszy już pełno wierzy, już cię uznaje w sercu, i wyznaje ustami Panem i Bogiem swoim.

Wielki Boże nie wchodzę ja w niedościgłe twe Sądy, pobożnie tylko domyślam się, jako może, na ukaranie lubo łaskawe Tomaszowego niedowiarstwa przymawiasz mu: że dopiero obaczywszy, uwierzył, i jako dla prawdziwej pociechy naszej błogosławisz tych, którzy nie widząc uwierzyli: рobłоgosławże, proszę, i mojej wierze, która chcę mieć na zawsze o tym wszystkim, cokolwiek czyniłeś w obecności twych uczniów, choćby czego nie zapisano w Świętej Ewangelii. Wierzę posłany nam od Ojca twego Zbawicielu, że wysyłając także na cały świat swych uczniów, chciałeś przez nich do wiary przywieść wszystkich ludzi, aby ci podług nauki twojej wierząc zbawieni byli. Wierzę, że powierzyłeś Apostołom Boskiej właściwie rozgrzeszania i grzechów zatrzymywania władzy: i dziękuję ci, Panie, że ją przy ich następcach w Kościele twoim dotąd zachowujesz, a oraz proszę cię Boże: wybierajże, i sporządzaj sam takich, którzy by wiernie i roztropnie szafowali tym darem twoim. I przetoż racz sam tchnąć w nich Ducha Kapłaństwa twego, które jak Namiestnicy twoi sprawować mają: oświecaj ich rozumy twym Boskim światłem; a serca przyzwoitymi ich urzędowi przysposabiaj cnotami, ażeby innych rozgrzeszając, sami przez to większych na się nie zaciągali grzechów. Nam też mój Panie daj tak się usprawiedliwiać na Sakramentalnym Sądzie pokuty świętej: aby te rozgrzeszenia, które tam odbieramy, były zawsze prawdziwym grzechów naszych rozwiązywaniem, i godnym twojego potwierdzenia w Ciebie. Amen.

 

 

***

 

 

Na Niedzielę III. po Wielkiejnocy.

Źródło: Zbior wybornego y gruntownego nabozenstwa na codzienne, tygodniowe, miesięczne, w dni swięte i roczne 1819

Panie Jezu Chryste, już-ci mnie nie potrzeba się badać z Apostołami twemi: co by znaczyło opowiedzenie im od ciebie to maluczko widzenia i niewidzenia od nich Świętej Osoby Twojej. Względem lat trzech miłego im bawienia się przy tobie Panie zaprawdę było maluczko czasu, między śmiercią twoją, która cię od nich oddaliła, i mnie daj zmartwychwstaniem, po którym znowu do nich powróciłeś. Ale że odchodząc do Ojca swego na ów, choć krótki czas od nich, zostawiasz im, niby przez testament płacz i smutek, a światu to jest: nieprzyjaciołom twoim radość: zdałby mi się w tym nierówny podział kochany Ojcze, który czynisz między prawe dziateczki twoje, i wyrodne potomstwo, gdybyś nas wiernych nie upewniał: choć też czasem w smutkach, jakoby nas opuszczasz, wkrótce jednak z serdeczną naszą pokazać nam się obiecujesz radością, której nam nikt nie odbierze.

Niechże ci więc mój Boże nieustające dzięki będą za to: żeś mię przez wiarę  Św. przywiódł do wiadomości innego dla nas po śmierci życia, względem którego, ile że wiecznego za maluczko, albo jak za nic sądzić raj trzeba, i smutki, i pociechy w tym życiu by też w najdłuższe lata przeciągnionym, Wolę ja już mój Jezu z uczniami twymi cierpieć, tu żyjąc, utrapienia, których maluczko wielce waży do zasłużenia chwały wiecznej, niżeli z hołdownikami świata zażywać jego uciech, za które mu wiecznymi mękami grozisz. Niech się świat cieszy w swoich dostatkach, rozkoszach, i honorach: moja cząstka szczęśliwsza będzie cieszyć się Jezu w krzyżu twoim, przez który niech mi świat będzie ukrzyżowany, i ja światu.

Przetoż o wielki Boże! przed tobą wyrzekam się znowu jak na chrzcie pożądliwości ciała, oczu, pychy życia, wszelkich światowości, którymi czart przeklęty na świecie nęci do siebie ludzi. Udaję się do twego Panie krzyża, który chcę już na sobie nosić, przez znoszenie wszelakich, jako tylko dopuścisz na mnie, niedostatków, upokorzenia i boleści: innej odtąd pociechy nie będę szukać, ani żądam, chyba że mi ją sprawią łzy pokutne za grzechy moje. Widzisz sam Boże jak szczerym sercem czynię te przedsięwzięcia; ale że do ich uskutecznienia trzeba mi będzie zwyciężać przyrodzone skłonności moje, i własną ze mnie wywnętrzać miłość, przeglądam Panie, iż mię to wiele przykrości kosztować będzie. Ufam ja prawda o pewnej dla mnie pomocy do tego twojej: swojej jednak słabości mocno się lękam. Gdy mi zaś Jezu na przykład dajesz w boleściach rodzącą Matkę wkrótce zapominającą tego, co cierpiała. Niechże przy wspomagającej Łasce Twojej wszelkim cierpieniu moim, niech mię utrzymuje, pragnienie ulgi ciężaru grzechów z sumienia mego, niech posila nadzieja odrodzenia się mego na żywot wieczny. Amen.

 

 

***

 

 

Na Niedzielę IV. po Wielkiejnocy

Źródło: Zbior wybornego y gruntownego nabozenstwa na codzienne, tygodniowe, miesięczne, w dni swięte i roczne 1819

Panie Jezu Chryste, który słyszącym już od Ciebie: że odchodzisz do tego, co Cię posłał, a nie pytającym cię: dokąd idziesz, Apostołom. Zdajesz się przymawiać o niebaczność na przyszłe po śmierci życie, w które się przenieść oświadczałeś: o jak słusznie nas przywiązanych choć sercem do doczesności gromić możesz o znaczniejszą nieczułość względem tego, co nas w wieczności czeka? Mogłeś być Jezu! niewinniejsze w kim do stworzenia, jako w Twych uczniach do Świętej Osoby Twojej przywiązanie, przez które, na wspomnienie o twym od nich odejściu, serca ich napełniały się smutkiem? A przecież że w tym cokolwiek, ludzkości było, upewniasz ich Boskim i Twymi Słowy: że Ducha Świętego nie odbiorą, jeśli się od nich nie oddalisz. Jakoż ja się więc tego Pocieszyciela Niebieskiego z Jego Darami mam spodziewać, jeżeli z serca mego wszelkich afektów moich nie uprzątnę?

Wierzę ja, Panie, żeś Go po Twoim Wniebowstąpieniu zesłał na świat: ale tenże Duch Święty jeśli kiedy przez moją winę nie staję się pocieszycielem moim, jednak według Słów Twoich Jezu przekonywa mię pewnie o grzech, o sprawiedliwość i o Sąd. O grzech, że szczerze lub skutecznie nie dowierzam Nauce Twojej, Panie? O sprawiedliwość, że mnie słusznie przez Łaskę uświęcającą odstępujesz za moim w ciężki grzech upadkiem? O Sąd także Twój, Jezu! którym przez Niebieskie Nauki i Święte Przykłady Twoje panującego w wielu i we mnie światowego ducha potępiłeś.

A czyliż duszo moja nie czujesz w sobie tego przekonywania od Ducha Najświętszego? Ach mój Boże! cóż to są wpadające w mój rozum owe myśli pobożne i cnotliwe? Cóż są owe w sercu moim czucia wstrętu do złego i chęci do dobrego? Cóż są owe nawet z grzechów zgryzoty w sumieniu moim wzbudzające mię do pokuty? Ach zaiste twój to głos we mnie Duchu Przenajświętszy! Mówże proszę, i nie przestawaj przez wewnętrzne natchnienia Twoje mówić do mnie. Strofuj mię o złe postępki moje, a w dobre naprowadzaj. Naucz mię jako Chrystus obiecał wszelkiej prawdy, a daj poznawać duchów piekielnych kłamstwa. Bądź mi proszę Cię Pocieszycielem teraz i w godzinę  śmierci mojej. Amen.

 

 

***

 

 

Na Niedzielę V po Wielkiejnocy

Źródło: Zbior wybornego y gruntownego nabozenstwa na codzienne, tygodniowe, miesięczne, w dni swięte i roczne 1819

Jezu mądrości wieczna, jeżeli Ci w samych twoich Apostołach taką upatrujesz modlitw ich niedoskonałość, jakoby o nic przez trzy lata przy Tobie będąc nie prosili, a to dlatego że nie prosili w Imię twoje mogęż ja słusznie utyskiwać, o Boże! iż mię w tylu modlitwach moich przez życie moje wysłuchać nie raczyłeś? Ach jakże Panie moje dotąd modlitwy miały być w Imię twoje czynione, przez które nie byłeś ode mnie upraszany tylko o rzeczy albo niepożyteczne albo szkodliwe zbawieniu mojemu. A do tego moje modlitwy bez poskromienia zmysłów, bez skupienia myśli, bez uwagi rozumu, bez gorącości ducha, bez wzruszenia Serca, bez trwałości pamięci na Obecność Twoją, i bez zgadzania się woli mojej z Wolą Twoją, mój Boże, jakże (mówię) takie moje modlitwy mogłeś przyjmować Niebieski Ojcze w Imię Syna Twojego? Uznaję, ach! uznaję dopiero z twojej nauki Panie moich modlitw niedoskonałość i nieważność: dopomóżże mi odtąd modlić się zawsze w Imię twoje, to jest upraszać tylko to, co się oczom twoim podoba, i prosić z należytym duszy mojej przysposobieniem.

Nie dopuszczaj też Boże: aby moja niegodność miała we mnie umniejszać tej ufności, z którą należy mi zawsze udawać się do Ciebie. Wierzę mój Jezu; że prośby moje z Twoimi Zasługami złączone wiele wazą przed Majestatem Boga Ojca Twojego: a chociaż nie mam w sobie tak żywej wiary i miłości tak gorącej, które by mię, jako Apostołów Ojcu twojemu niebieskiemu przymilić miały: wierzę jednak, że Ty jesteś u Niego moim Pośrednikiem, że Mu wystawiasz cierpiane za nas grzeszników Rany i że nie przestajesz Go za nami błagać. Wiem nad to, o mój Jezu! że i mnie z mojej strony jako niegdyś Apostołom modlić się każesz: wzbudzajże we mnie i utrzymuj tego modlitwy ducha, w którym Kościół Twój Święty prosi cię zawsze, a mianowicie tych trzech dni następujących spoiną wiernych modlitwą przez przyczynę Świętych Twoich będzie prosić Cię z Ojcem i Duchem Świętym: Zmiłuj się nad nami. Amen.

 

Modlitwa w inne Niedziele po Wielkanocy.

Źródło: Ołtarzyk ostrobramski mniejszy 1860

O Zbawicielu Najświętszy, Ty jeszcze dni czterdzieści raczyłeś po Swoim Zmartwychwstaniu bawić na tej ziemi między ludźmi, nim wróciłeś do Nieba, na prawicę Ojca. W tym czasie objawiałeś się kilka razy uczniom swoim, a nawet wszystkim wiernym, całej trzódce wybranych Twoich w liczbie pięćset na górze w Galilei, gdzie ich zawezwałeś. Ach Panie! jakże dobrotliwie i łaskawie pocieszałeś i wzmacniałeś wybranych Twoich w wierze, nadziei i miłości! O umacniajże i nas w wierze ś., nadziei i miłości Twojej! Lecz najzaufańszym uczniom, których obrałeś i przeznaczyłeś do opowiadania Twojej nauki wszystkim narodom, udzielałeś jeszcze, w te ostatnie dni bawienia Twego na ziemi, nauk, wykładałeś ich znaczenie, aby zrozumieli, co im się jeszcze ciemnem wydawało. Pocieszałeś ich i sposobiłeś do bliskiego pożegnania się z nimi. Ach Panie! pocieszajże i nas, gdy czując próżność i marność życia tego, smutek nas ogarniać będzie! Oświecaj także i nauczaj i nas, abyśmy coraz lepiej znaczenie Twojej nauki rozumieli; wspomagaj nas, abyśmy coraz doskonalej ją wypełniali, a przez wypełnianie w dobrej wierze zapewnili sobie wieczną szczęśliwość. Amen.

Modlitwa Kościoła Świętego.

Boże! któryś przez pokorę Syna Twojego świat upadły podniósł: racz dać wiernym Twoim wieczne wesele, aby ci wiecznych radości zażywali, którzy z wiecznej śmierci są wyrwani. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

 

 

 

Zmartwychwstanie Pańskie

 

 

Modlitwy za dusze zmarłych w najuroczystsze święta

W DZIEŃ ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO.

Źródło: Pomoc cierpiącym nabożeństwo żałobne za dusze zmarłych 1887

Jezu! dla grzechów naszych śmiercią krzyżową umęczony, a dla naszego szczęścia Prawdziwie zmartwychwstały, jakoś mocą Bóstwa Twojego wskrzesił martwe Ciało Twoje, tak tąż samą mocą wybaw z ciemności dusze zmarłych, a w szczególności tych wszystkich, —których śmierć dotkliwie czuję:  duszę śp…

Zlituj sią nad nimi, i jak Duch Twój po skonaniu zstąpił do otchłani dla wybawienia zmarłych od długiej ich kary, tak i teraz niech rozjaśni miejsce ciemności i śmierci w jakiem pokutując cierpią te biedne dusze.

A światłość wiekuista przez Twoje święte zmartwychwstanie niechaj im świeci w wiecznym pokoju. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023