Wielki Post

 

 

 

 

Litania na Wielki Post

Źródło: Nowy złoty ołtarzyk 1874

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata Boże,

Duchu Święty Boże,

Święta Trójco Jedyny Boże,

Boże, od Którego wszelkie Dobro pochodzi,

Boże, Który nie pragniesz śmierci grzesznika, ale żeby się nawrócił i żył,

Boże, Któryś na górze Synaj dał Prawo Mojżeszowi po czterdziestodniowym poście,

Boże, Któryś za wstawieniem się poszczącego i modlącego się Mojżesza ludowi Izraelskiemu grzechy odpuścić raczył,

Boże, Któryś poszczącego i modlącego się w lwiej jamie Daniela, obrońcą stał się,

Boże, Który oszczędził Niniwitów, kiedy pościli i wołali do Ciebie,

Boże, Który wybawiłeś Niniwitów od zniszczenia ich miasta, kiedy pokutowali i włożyli wory, popiół i włosienicę

Boże, Któryś poszczącemu i korzącemu się przed Tobą królowi Dawidowi grzechy odpuścić raczył,

Boże, Któryś poszczącą i pobożną Judytę wysłuchać raczył,

Boże, Który uratował Jonasza, gdy wołał do Ciebie z brzucha wieloryba,

Boże, Któryś poszczącego króla Ezechiasza wraz z narodem jego od wojsk Asyryjskich uwolnić raczył,

Boże, Któryś pozwoliłeś Esterze pościć, aby znalazła łaskę w oczach króla,

Boże, Któryś z szubienicy uwolnił Madocha, który przywdział wory i popiół, i wołał do Ciebie,

Boże, Któryś pomógł Machabejczykom pościć, nosić wory i popiół, i wołałeś do Ciebie,

Boże, Któryś poszczącej i na modlitwie trwającej Annie prorokini w świątyni objawić się raczył,

Boże, Który objawiłeś Prorokom wiele tajemnic, gdy pościli i zadręczali się wieloma pokutami,

Boże, Który wysłuchałeś kapłanów Izraela, którzy modlili się i składali ofiarę za Twój lud,

O Panie, Który pościłeś przez czterdzieści dni i nocy na pustyni,

Boże, Ktoryś Apostołom świętym czterdziestodniowy post za Twoim przykładem odprawiać rozkazał,

Boże, Któryś poszczącego i modlącego się przez trzy dni Świętego Pawła oświecił,

Boże, Który odpuszczasz grzechy ludzi z powodu ich skruchy,

Boże, Który nas wybrał i hartował w piecu pokory,

Boże, Który doświadczasz Swoich Wybranych jak złoto w piecu,

Boże, Który dajesz czas i miejsce pokuty grzesznikom,

Boże, Który karze każdego syna, którego przyjmujesz i którego miłujesz,

Boże, Który nie chcesz niczyjej zagłady, ale żeby się wszyscy do pokuty nawrócili,

Boże, Który okazałeś Twoją Łaskę stanąwszy przed Mateuszem siedzącym na cle,

Boże, Ty, Który usprawiedliwiłeś skruszonego celnika,

Boże, Który po Ojcowsku przyjął powracającego do Ciebie syna marnotrawnego,

Boże, Który sprawiłeś, że źródło wody żywej popłynęło dla Samarytanki,

Boże, Który łaskawie wysłuchałeś wytrwałej modlitwy niewiasty kananejskiej,

Boże, Który nie potępiłeś kobiety przyłapanej na cudzołóstwie pod prawem,

Boże, Który przyjmowałeś celników i grzeszników i jadałeś z nimi,

Boże, Który bardzo umiłowałeś Marię Magdalenę i przebaczyłeś jej wiele grzechów,

Boże, Który spojrzałeś na Piotra, który trzykrotnie się Ciebie zaparł,

Boże, Któryś przyjął pokutującego złodzieja do raju,

Boże, Który gładzisz nasze winy, niegodziwości i grzechy,

Boże, Któryś czas czterdziestodniowego postu szczególnie na czynienie pokuty przeznaczył,

O Boże, Który okazujesz Miłosierdzie wszystkim, którzy zwracają się do Ciebie w poście, płaczu i żalu,

O Boże, Który zapominasz o wszystkich naszych grzechach po pokutowaniu,

Boże, Który szczególnie w tym świętym czasie postu, Miłosierdzie Twoje i Łaski wyświadczać gotów jesteś,

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Panie.

Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie.

Od wszelkiego złego, wybaw nas, Panie.

Od grzechu każdego,

Od Gniewu Twego,

Od przestąpienia Przykazań Twoich,

Od wszelkich niebezpieczeństw umysłu i ciała,

Od wszelkiej złej woli i złości,

Od wszelkiego nieumiarkowania w pokarmach i pijaństwa,

Od ducha nieczystego,

Od wszelkiej nieczystości i wstydu,

Od gniewu, kłótni i sporów,

Od wszelkiej niedbałości i lenistwa w służbie świętej Twojej,

Od zwlekania pokuty i zatwardziałości serca,

Od nagłej i niespodziewanej śmierci,

Od wiekuistego potępienia,

Przez Chrzest i Święty Post Twój,

Przez głód i pragnienie Twoje,

Przez trojakie kuszenie Twoje,

Przez Trudy i Prace Twoją,

Przez wyrok śmierci wydany na Ciebie,

Przez straszliwą i krwawą Ofiarę Twoją na krzyżu poniesioną,

W Dzień Sądu,

Abyś się nad nami zmiłował,

Abyś nas do prawdziwej pokuty przyprowadzić raczył,

Abyśmy mogli wydać godne owoce pokuty,

Abyśmy płakali z powodu naszych grzechów i szukali Twojej Łaski,

Abyś wszystkie członki Kościoła Świętego przez post Twój czterdziestodniowy z grzechów oczyścić i uświęcić raczył,

Abyś nasze pokutne ćwiczenia i posty łaskawie przyjąć raczył,

Abyś post nasz dla duszy i ciała korzystnym uczynić raczył,

Abyśmy zawsze stawiali się Tobie jako żywa, święta i przyjemna ofiara,

Abyś nam udzielił przebaczenia i odpuszczenia wszystkich naszych grzechów,

Abyśmy przez uciski tego okresu dozwolił nam wejść do przyszłej Chwały,

Abyś łaskawie nas wysłuchał,

Jezu, Synu Boga żywego,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

V. Ojcze nasz… (po cichu)

I nie wódź nas na pokuszenie,

R. Ale nas zbaw ode złego.

V. Między przedsionkiem a ołtarzem płakać będą kapłani, słudzy Pańscy.

R. Przepuść Panie, przepuść ludowi Twojemu. (Jl 2, 17)

V. Panie, nie postępuj z nami według naszych grzechów,

R. Ani nagradzaj z nami, jak na to zasługują nasze winy. (Ps 102: 11)

V. Panie, nie pamiętaj więcej na grzechy nasze,

R. I nie oddawaj nam według niesprawiedliwości naszych.

V. Wspomóżże nas, Boże, Zbawicielu nasz.

R. A dla Chwały Imienia Twego, Panie, wybaw nas. (Ps. 78, 9)

V. Zmiłuj się nad naszymi grzechami, Panie,

R. Ze względu na Twoje Święte Imię.

V. Panie, wysłuchaj mojej modlitwy,

R. A wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.

(V. Pan z wami.

R. I z duchem twoim.)

MODLITWA.

V. Panie Boże, Który Kościół Twój dorocznym zachowywaniem Wielkiego Postu oczyszczasz, udziel wiernym Twoim Łaski osiągnięcia przez dobre uczynki tego, co przez ten post otrzymać usiłują.

Wszechmogący Wieczny Boże, przebacz pokutującym, zmiłuj się nad proszącymi, i udziel nam Łaski Twojego Miłosierdzia, aby ten Wielki Post był zdrowym lekarstwem dla umysłu i ciała dla wszystkich, którzy pokornie wzywając Twoje Święte Imię, pokutują za swoje winy. Spraw, aby każdy, kto woła Cię o odpuszczenie grzechów, otrzymał zdrowie duszy i ciała, a nagrodę obiecaną tym, którzy Ci wiernie służą, Wieczne Błogosławieństwo osiągną.

Boże, Któryś człowieka cudownym sposobem stworzył, a cudowniej odkupił: umocnij, prosimy, rozum nasz przeciwko powabom grzechowym, abyśmy mogli służyć Twemu Majestatowi ze szczerym sercem.

Boże, który widzisz niemoc naszą, strzeż nas wewnętrznie i zewnętrznie, aby ciało nasze ochronione było od wszelkich przeciwności, a dusza oczyszczona z wszelkich złych myśli.

Wysłuchaj łaskawie prośby ludu Twego, prosimy Cię, Panie: i racz nas, którzy słusznie za grzechy nasze cierpimy, wyzwolić dla Chwały Imienia Twego.

Prosimy Cię, Panie, strzeż rodziny Twojej nieustanną dobrocią, aby dzięki Twojej Opiece była wolną od wszelkich przeciwności, i trwała w dobrych czynach na cześć Imienia Twego.

Boże, Który żądasz nie śmierci, lecz pokuty grzeszników, wejrzyj łaskawie na ułomność natury ludzkiej i wspomagaj nasze wysiłki Twoją Dobrocią, abyśmy przez Twoje wielkie Miłosierdzie otrzymali przebaczenie za nasze grzechy, wytrwałość w Twojej służbie i ostatecznie dotarli do obiecanej nagrody dla tych, którzy wytrwali w Twojej służbie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

R. Amen.

V. Panie! wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

V. Błogosławmy Panu,

R. Bogu chwała.

V. A dusze wiernych zmarłych przez Miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju.

R. Amen.

 

 

Rozmyślanie i modlitwa w czasie Wielkiego Postu. (Fenelon)

Źródło: Anioł Stróż chrześcianina 1901

I.

Otom jest, Panie, w czasie umartwień i wstrzemięźliwości, lecz niczym jest post od mięsa karmiącego ciało, jeżeli się nie pości od wszystkiego, co jest miłości własnej żywiołem.

Dajże mi więc tę czystość serca, to oderwanie się od wszelkich stworzeń i to umiarkowanie, o jakim mówi Twój Apostoł, przez które używamy wszystkiego dla samej potrzeby tylko, jak wstrzemięźliwe osoby używają mięsa z konieczności tylko jedynie. O, błogosławiony to Post, gdy dusza trzyma wszystkie zmysły!

O, święta to wstrzemięźliwość, gdy dusza zasycona Wolą Bożą, nie chce się karmić swoją własną, i ma jak Jezus Chrystus inne mięso, którym się posila! Dajże mi, o Panie, tego Chleba, który jest Pokarmem, ponad wszelki pokarm! tego Chleba, który na zawsze głód serca zaspokaja i gasi wszelkie pragnienie; tego Chleba, który jest manną prawdziwą i który wszystko zastąpi!

O Boże mój! niech wszystkie stworzenia umilkną dla mnie w tym Świętym Czasie Postu i niechaj ja dla nich również umilknę! Niech dusza moja karmi się w milczeniu, poszcząc od wszystkich próżnych rozmów! Niech się karmię Tobą samym, o Panie, i Krzyżem Twojego Syna Jezusa!

II.

Lecz, o mój Boże! trzebaż mi będzie walczyć nieustannie, by nie przełamać tego Postu zewnętrznego przez pociechy, jakich wewnętrznie mogę w tym czasie doznawać? Nie, nie, mój Boże! Ty nie chcesz takiego w niespokojności odbywanego Postu. Duch Twój jest duchem pokoju i swobody, a nie Duchem obawy i niewoli. Odrzucę więc wszystko, co według Prawa Twego nie odpowiada memu stanowi; wszystko, co mnie zanadto rozprasza, wszystko, com odrzucić powinienem (powinna), na koniec wszystko, co Ty Sam ode mnie odrzucasz przez Twojej Opatrzności zarządzenia! i wszystkie te umartwienia będę znosił(a) spokojnie. A oto jeszcze dodaję: że w rozmowach niewinnych i potrzebnych, odrzucę wszystko, co według uznania duszy jest siebie samego (samej) szukaniem. Gdy się ujrzę zniewolonym(ą) do uczynienia w tym względzie ofiary, uczynię ją z radością, bo ja wiem, że chcesz, by kochające Cię serce ją niosąc, było szczęśliwe. O Boże mój, niech idzie precz ode mnie owa cnota smutna i bojaźliwa, co sama siebie toczy, co w rękach trzyma ciągle szalę, by ważyć pyłki z obawy nieprzełamania postu zewnętrznego. Nie postępować z Tobą z największą prostotą, jest to znieważać Ciebie; tego rodzaju surowość, niegodną jest Ojcowskiej Twojej Miłości. Ty chcesz, aby Cię wyłącznie kochano i oto w czym jesteś, Panie, zazdrosny; lecz kiedyś jest kochany, wtedy miłości działać pozwalasz swobodnie i widzisz to dobrze, co prawdziwie od niej pochodzi.

Będę więc pościć, o mój Boże, od każdej woli, która jest Twą Wolą, lecz pościć będę przez miłość i w najrzewniejszym wylaniu serca mojego. Amen.

 

 

Siedem psalmów pokutnych.

Nowy Brewiarzyk Tercyarski przez O. L.K. 1910

Za odmówienie których odpust zupełny – chorzy dostępują tegoż odpustu za jeden Psalm pokutny odmówiony.

Nauka.

Ołtarzyk polski katolickiego nabożeństwa 1883

W takiej cenie i władzy te psalmy starowieczni Doktorowie mieli, że nie tylko je osobliwym wykładem objaśniali i ozdabiali, ale też sami ich chętnie i nabożnie używali. Mianowicie o Św. Augustynie napisał Possydoniusz, Biskup Kalamineński, że będąc bliskim rozłączenia się z tym światem, kazał sobie podać psalmy pokutne, i z rzewnym płaczem często je w chorobie czytał. A to rad mawiał, (jako tenże Possydoniusz świadczy) że i ten, który by na się grzechu ciężkiego nie czuł, bądź duchowny, bądź świecki, by też najlepszy, nie powinien by bez pokuty schodzić z tego świata. Bo tak są straszliwe Sądy Pana Boga naszego, że gdyby zasiadł na sąd ściśle i nazbyt i surowo ze stworzeniem, nie usprawiedliwiłby się przed Oblicznością Jego żaden człowiek. Te Psalmy niektórzy tak rozdzielają, że każdy jako odpowiednie lekarstwo jednemu z siedmiu grzechów głównych ma służyć. Lecz twoje niech to będzie najgłówniejsze staranie, abyś w używaniu tych psalmów czterech owych pożytków szukał, które wymienia Dionizjusz Kartuzjanin, okazałej nauki i cnoty teolog, tj. abyś się w nich, jako w zwierciadle samemu sobie przypatrywał, abyś ciężkość i sprośność grzechów prorocką nauk pobudzony w sercu rozbierał, abyś się srogich Sądów Pańskich, których tam często dotykają, lękał, a na koniec abyś surowy Gniew Pański z Dawidem przebłagał. Od tej zaś dobrej woli zależeć będzie za pewne grzechy, z tych siedmiu Psalmów mianowicie, mówić ten, który zechcesz. To też niechaj nie uchodzi twej uwagi, że wszystkie te pokutne psalmy początek smutny mają, koniec zaś wesoły. Bo to niemała rzecz z Bogiem wojnę wieść: a nie lada szczęście w Jego Łaskę znowu przyjść: tamta rzecz trwogę, a ta zaś niewysłowioną pociechę sercu przynosi.

 

Antyfona

Nie racz pamiętać, Panie, na występki nasze, albo rodziców naszych, ani racz nas karać za grzechy nasze.

Psalm 6 (5) pierwszy pokutny.

Pobożna skruszonego serca modlitwa.

Nie karz mnie, Panie! w zapalczywości Twojej; * i w rozgniewaniu Twoim nie bierz pomsty na mnie.

Zmiłuj się nade mną, Panie, bom jest chory: * uzdrów mnie, Panie, albowiem udręczone są kości moje.

I dusza moja strwożona bardzo: * ale Ty, Panie, długoż tak trzymać będziesz.

Obróć się, Panie, a wyrwij duszę moją: * wybaw mnie dla Miłosierdzia Twego.

Albowiem w śmierci nie masz tego, kto by na Cię pamiętał * a w piekle któż Ciebie chwalić będzie?

Pracowałem w wzdychaniu moim: * będę na każdą noc umywał łóżko moje;  będę łzami moimi posłanie moje polewał.

Zatrwożyło się od zapalczywości oko moje: * i zestarzałem się między wszystkimi nieprzyjaciółmi moimi.

Odstąpcie ode mnie, którzy czynicie nieprawość: * albowiem wysłuchał Pan głos płaczu mego.

Wysłuchał Pan modlitwę moją: * Pan modlitwę moją przyjął.

Niech będą pohańbieni i wielce zatrwożeni wszyscy nieprzyjaciele moi: * niech się nawrócą i zawstydzą bardzo prędko.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. * Jak była na początku, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Psalm 32 (31) wtóry pokutny.

Szczęście duszy wolnej od grzechu.

 Błogosławieni, którym odpuszczone są nieprawości: * i których zakryte są grzechy.

Błogosławiony to mąż, któremu Pan grzechu nie poczytał: * a w duchu jego nie masz zdrady.

Ale iżem milczał, zestarzały się kości moje: * gdym przez cały dzień wołał.

Albowiem we dnie i w nocy ociężała nade mną Ręka Twoja:* nawróciłem się w ucisku moim, gdym był cierniem kłuty.

Przeto grzech mój oznajmiłem Tobie: * a niesprawiedliwości mojej nie zataiłem.

Rzekłem, wyznam przeciwko sobie niesprawiedliwość moją Panu: * a Tyś odpuścił nieprawości grzechu mego.

Dlatego będzie się modlić do Ciebie wszelki Święty: * czasu przygodnego.

Wszakże w potopie wód mnogich: * do Ciebie się nie przybliżą.

Tyś jest ucieczką moją od utrapienia, które mnie ogarnęło: * o Boże radości moja! wyrwij mnie od tych, którzy mnie otoczyli.

Dam ci rozum i nauczę cię na drodze tej, którą pójdziesz: * umocnię nad tobą oczy moje.

Nie bądźcież jako koń i muł: * którzy nie mają rozumu.

Wędzidłem i uzdą ściśnij szczęki tych: * którzy się, Panie, do Ciebie nie przybliżają.

Wiele jest biczów na grzesznika: * ale ufającego w Panu Miłosierdzie ogarnie.

Weselcie się w Panu, a radujcie się ludzie sprawiedliwi: * a chwałę odnoście wszyscy ludzie prawego serca.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. * Jak była na początku, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Psalm 38 (37) trzeci pokutny.

Obraz nędzy grzesznika.

Panie, nie w Zapalczywości Twojej nie karz mnie: * ani w Gniewie Twoim karz mnie.

Albowiem strzały Twoje utknęły we mnie: * wzmocniłeś nade mną Rękę Twoją.

Nie masz zdrowia w ciele moim dla Obliczności Gniewu Twego: * nie mają odpoczynku kości moje, dla obecności grzechów moich.

Albowiem nieprawości moje przewyższyły głowę moją: * a jako ciężkie brzemię obciążyły mnie.

Zgniły i skaziły się blizny moje: * przez głupstwo moje.

Stałem się nędznym i skurczyłem się do końca: * przez cały dzień chodziłem zasmucony.

Albowiem biodra moje pełne są naigrawania: * i nie masz zdrowia w ciele moim

Jestem strapiony i bardzo uniżony: * ryczałem od wzdychania serca mego.

Panie przed Tobą jest jawne wszelkie pragnienia moje: * i wzdychanie moje nie jest Tobie skryte.

Serce moje strwożone we mnie, opuściła mnie siła moja: * a jasności oczu moich nie masz przy mnie.

Przyjaciele moi i bliscy moi na przeciwko mnie, przybliżyli się do mnie i stanęli. * A ci, którzy przy mnie byli, z daleka stali: gwałt mi czynili, którzy szukali duszy mojej.

A którzy mi szukali złego, mówili marności: * a zdrady przez cały dzień wymyślali.

A ja jako głuchy nie słyszałem: * a jako niemy nie otwierałem ust swoich.

I stałem się jako człowiek niesłyszący: * i nie mający otworów w ustach swoich.

Albowiem w Tobie, Panie, ufał: * Ty mnie wysłuchaj, Panie Boże mój.

Bom tak mówił, by do tego nie przyszło, aby się kiedy nie cieszyli ze mnie nieprzyjaciele moi: * którzy skoro się zachwieją nogi moje, wielkie rzeczy przeciwko mnie mówili.

A ja na bicze gotów jestem: * a boleść moja przed oblicznością moją jest zawżdy.

Albowiem nieprawości moje opowiadać będę: * i będę myślał z żałością o grzechu moim.

Lecz nieprzyjaciele moi żyją, i wzmocnili się nade mną: * i rozmnożyli się ci, którzy mnie nienawidzą niesprawiedliwie.

Którzy złem za dobre oddawają, * sławie mojej uwłaczali: dla tego iżem naśladował dobroć.

Nie opuszczaj mnie, o Panie Boże mój: * nie odstępuj ode mnie.

Przybądź na ratunek mój: * Panie Boże zbawienia mego.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. * Jak była na początku, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Psalm 51 (50) czwarty pokutny.

Gorące miłosierdzia Boskiego wzywanie.

Zmiłuj się nade mną Boże: * według wielkiego Miłosierdzia Twego.

I według mnóstwa litości Twoich: * zgładź nieprawość moją.

Jeszcze więcej obmyj mnie z nieprawości mojej: * i od grzechu mego oczyść mnie.

Albowiem ja znam nieprawość moją: * a grzech mój jest zawsze przede mną.

Tobie samemu zgrzeszyłem, i złość uczyniłem przed Tobą: * abyś Ty się usprawiedliwił w modlitwach Twoich, ażebyś zwyciężył, gdy cię posądzają.

Oto bowiem w nieprawościach jestem poczęty: * a w grzechu poczęła mnie matka moja.

Ale Ty Panie! umiłowałeś prawdę: * niewiadome i skryte rzeczy mądrości Twojej objawiłeś mi.

Pokropisz mnie, Panie hyzopem, a będę oczyszczony; * obmyjesz mnie, a będę nad śnieg wybielony.

Słuchowi memu dasz radość i wesele: * i rozradują się kości moje poniżone.

Odwróć Oblicze Twoje od grzechów moich: * a zgładź wszystkie nieprawości moje.

Serce czyste stwórz we mnie, Boże! * i ducha prawego odnów we wnętrznościach moich.

Przywróć mi radość zbawienia Twojego: * i duchem przedniejszym utwierdź mnie.

Będę nauczał nieprawych dróg Twoich: * a niezbożni do Ciebie się nawrócą.

Wybaw mnie z krwi, o Boże! Boże zbawienia mojego: * a język mój z radością będzie wysławiał sprawiedliwość Twoją.

Panie otworzysz wargi moje: * a usta moje opowiadać będą chwałę Twoją.

Albowiem gdybyś był chciał ofiary, wżdyć bym ci ją dał: * lecz w całopalonych ofiarach nie będziesz się kochał.

Ofiarą Bogu wdzięczna jest duch skruszony: * sercem skruszonym i uniżonym Boże nie wzgardzisz.

Uczyń dobrze, Panie! Synowi w Dobrej Woli Twojej: * aby się zbudowały mury Jerozolimskie.

Natenczas wdzięcznie przyjmiesz ofiarę sprawiedliwości, obiaty i całopalone ofiary: * wtedy nakładą na ołtarz Twój cielców.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. * Jak była na początku, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Psalm 102 (101) piąty pokutny.

Prośba o odwrócenie słusznej kary za grzechy.

Panie wysłuchaj modlitwę moją: * a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie

Nie odwracaj Oblicza Twojego ode mnie: * któregokolwiek dnia jestem uciśniony, nakłoń ku mnie ucha Twego.

Któregokolwiek dnia wzywać Cię będę: * prędko wysłuchaj mnie.

Albowiem ustały jak dym dni moje: * a kości moje jako skwarki wyschły.

Zwiędłem jako siano, i wyschło serce moje: * żem zapomniał pożywać chleba swojego.

Od głosu wzdychania mego: * przyschły kości moje do ciała mojego.

Stałem się podobny pelikanowi w puszczy mieszkającemu: * i stałem się jako kruk nocny w pustkach.

Czuwałem i stałem się jako wróbel, * który samotny zostaje na dachu.

Przez cały dzień urągali mi nieprzyjaciele moi: * a ci którzy mnie chwalili, przeciwko mnie się przysięgali.

Bom popiół jako chleb jadłem: * a napój mój mieszałem z płaczem.

Dla Oblicza Gniewu popędliwości Twojej: * albowiem podniósłszy rzuciłeś mnie.

Dni moje jako cień zeszły: * a jam usechł jako siano.

Ale Ty, Panie! trwasz na wieki: * a pamiątka Twoja od rodzaju do rodzaju.

Ty powstawszy, zmiłujesz się nad Syjonem: * boć już czas zmiłowania nad nim, już przyszedł czas.

Albowiem upodobały się sługom Twoim kamienie jego: * i użalą się ziemie jego.

I będą się narody bały Imienia Twego, Panie! * i wszyscy królowie ziemscy wielmożności Twojej.

Albowiem Pan pobudował Syjon: * i okaże się w chwale Swojej.

Wejrzał na modlitwę poniżonych: * i nie wzgardził prośbą ich.

Niech to napiszą rodzajowi potomnemu: * a lud, który stworzony będzie, chwalić Pana będzie.

Albowiem wejrzał z wysokości świątyni Swojej: * Pan z Nieba na ziemię spojrzał.

Aby wysłuchał wzdychania więźniów: * aby rozwiązał syny pomordowanych.

Aby wysławiano Imię Pańskie na Syjonie * i Chwałę Jego w Jeruzalem.

Gdy się narody zbiorą w jedno; * i królowie, aby służyli Panu.

Odpowiedział mu w drodze mocy swojej: * krótkość dni moich objaw mi.

Nie bierz mnie z tego świata w połowicy dni moich: * lata Twoje (trwają) od wieku do wieku.

Tyś Panie na początku ziemię ugruntował: * i niebiosa są sprawą Rąk Twoich.

Oneć przeminą, a Ty zostaniesz: * i wszystkie jako szata, zwietrzeją.

I jako odzienie, odmienisz je, i przemienią się: * ale Ty zawżdy jednakim jesteś i lata Twoje nie ustaną.

Synowie sług Twoich mieszkać będą, * a potomstwo ich na wieki będzie szczęśliwie prowadzone.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. * Jak była na początku, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Psalm 130 (129) szósty pokutny.

Modlitwa o wyzwolenie od kar za grzechy należnych.

Z głębokości wołałem ku Tobie, Panie: * Panie, wysłuchaj głos mój.

Niech będą uszy Twoje nakłonione: * na głos modlitwy mojej.

Jeżeli będziesz, Panie, pilnie obaczał nieprawości: * Panie, a któż się ostoi.

Albowiem u Ciebie jest zlitowanie: * i dla Zakonu Twego czekałem Cię, Panie.

Czekała dusza moja na słowo Jego: * dusza moja nadzieję w Panu pokładała.

Od straży porannej aż do nocy: * niech Izrael ufa w Panu.

Albowiem u Pana jest miłosierdzie: * i obfite u Niego Odkupienie.

A On odkupi Izraela * ze wszystkich nieprawości jego.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. * Jak była na początku, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Psalm 143 (142) siódmy pokutny.

Pragnienie i nadzieja pokutującego dostąpienia Miłosierdzia Boskiego.

Panie, wysłuchaj modlitwę moją, przyjmij w uszy prośbę moją: w Prawdzie Twojej, * wysłuchaj mnie w Sprawiedliwości Twojej.

I nie wchodź, Panie, w Sąd z sługą Twoim: * albowiem nie usprawiedliwi się przed Oblicznością Twoją żaden żywy człowiek.

Albowiem prześladował nieprzyjaciel duszę moją: * poniżył na ziemi żywot mój.

Posadził mnie w ciemnych miejscach, jako z dawna pomarłych: † sfarsował się smutkiem we mnie duch mój, * serce moje we mnie się strwożyło.

Pamiętałem na dni stare: rozmyślałem o wszystkich sprawach Twoich, * i uczynki rąk Twoich rozbierałem sobie.

Wyciągałem ku Tobie ręce swoje: * dusza moja jako ziemia bez wody, ma się ku Tobie.

Wysłuchaj mnie prędko, Panie! * bo już duch mój ustał.

Nie odwracaj Oblicza Twego ode mnie! * boć będę podobny zstępującym do dołu.

Spraw, abym słyszał rano Miłosierdziu Twoje: * bom w Tobie nadzieję pokładał.

Oznajm mi drogę, którą mam chodzić: * bom ku Tobie podniósł duszę moją.

Wyrwij mnie od nieprzyjaciół moich, Panie, do Ciebiem się uciekł: * naucz mnie pełnić Wolę Twoją, albowiem Ty jesteś Bogiem moim.

Duch Twój dobry zaprowadzi mnie na ziemię równą: * dla Imienia Twego, Panie, ożywisz mnie w Sprawiedliwości Twojej.

Wywiedziesz z utrapienia duszę moją: * a w Miłosierdziu Twoim wytracisz wszystkich nieprzyjaciół moich.

I zagubisz wszystkich, którzy dręczą duszę moją: * albowiem jam jest sługa Twój.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. * Jak była na początku, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Antyfona

Nie racz pamiętać, Panie, na występki nasze, albo rodziców naszych i nie racz nas karać za grzechy nasze.

V. Zbaw, Panie, sługi Twoje!

R. Którzy w Tobie pokładają nadzieję.

V. Bądź nam, Panie, mocną wieżą.

R. Przed obliczem nieprzyjaciela;

V. Niech nieprzyjaciel nic przeciwko nam nie dokaże,

R. I syn nieprawości niech się nie odważy nam szkodzić.

V. Uzdrów duszę moją, Panie, albowiem zgrzeszyłem Tobie.

R. Jam wyrzekł Panie zmiłuj się nade mną.

V. Panie! wysłuchaj modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

V. Módlmy się: Boże, Któremu właściwą jest litować się zawsze i odpuszczać: przyjmij wołanie nasze, abyśmy wszyscy słudzy Twoi, których łańcuch grzechów krępuje, dla zmiłowania Twej Dobroci łaskawie rozgrzeszenie otrzymali. Przez Chrystusa, Pana naszego.

R. Amen.

Boże, Który się grzechem obrażasz, a pokutą dajesz się ubłagać, wejrzyj miłościwie na prośby ludu Twego do Ciebie z pokorą modlitwę czyniącego; a karę zapalczywości Twojej, na którąśmy dla grzechów naszych zasłużyli, racz od nas odwrócić. Przez Chrystusa Pana naszego.

R. Amen.

 

 

Modlitwa codzienna na Post wielki.

Źródło: Serdeczne modły czyli Nabożeństwo dla prawowiernych katolików 1874

O Jezu mój Ukrzyżowany, przykładzie i wzorze cnót wszelkich, umartwiony postem czterdziestodniowym! Dobrą drogę mi pokazałeś do umartwienia ciała, do poddania go pod władzę ducha, do zwyciężenia pokus. Proszę Cię serdecznie, Ty mi Sam dopomóż, żebym pościł(a) należycie, z nabożeństwem, z dobrą intencją, a najbardziej żebym przestawał(a) na modlitwie ustawicznej, w rozpamiętywaniu okrutnej Męki Twojej i doczekał(a) Zmartwychwstania Twego z grobu, a mego z grzechów i nałogów. Te to dni są, w któreś, o Zbawicielu najsłodszy, dla odkupienia narodu ludzkiego z niewoli szatańskiej, zaprzedany był i wydany od Judasza, pojmany i związany, boleśnie policzkowany i oplwany, naigrawany i na pośmiewisko w białą szatę ubrany, okrutnie biczowany, cierniem ukoronowany, na krzyżu przybity, octem i żółcią pojony i na śmierć zamordowany. Niechże to wszystko mam w żywej pamięci i sercu, a stąd niech się pobudzam do miłości i wdzięczności, któryś więcej mnie niegodnego(ą) grzesznika(cę) szacował, aniżeli Przenajdroższą Krew Swoją i życie. Przez ten zbiór gorzkiej Męki Twojej i ten nadmiar niepojętej Miłości ku nam, zbaw mnie, Zbawicielu świata, ażeby trudy Twoje wyszły mi na zbawienie, a nie na potępienie. Amen.

 

 

Sposób ofiarowania Bogu postów swoich.

Źródło: Harmonija duchowna. Oddz. 1 1850

Przedwieczny i Nieograniczony Boże, ja proch mizerny, uznaję z głęboką pokorą, że od Ciebie Stwórcy mojego mam ciało i duszę, zdrowie i siły, nakłaniam się pod święte jarzmo Przykazania Twego, przyjmuję i zaczynam ten post za Pomocą Twoją. Pragnę przezeń przypodobać się, jako najdoskonalszej Świętej Woli i upodobaniu Twemu. Pragnę w nim naśladować Najświętszą Maryę i Wszystkich Świętych, którzy przez posty dręczyli dla Miłości Twojej Ciało niewinne. Łączę w tym poście umartwienia, nudności, przykrości, słabości z umartwieniem Syna Twego, Najświętszej Matki Jego i Wszystkich Świętych. Pragnę się wypłacić Najświętszej Sprawiedliwości Twojej, za wszystkie grzechy i zbytki moje. Oddaję Ci za dziesięcinę Tobie poświęconą te dni (lub ten dzień) postu mego za wszystkie lata, miesiące i dni życia mego, abym Ci podziękował za najświętszą na mnie i we mnie Dobroć Twoją łaskawie świadczoną od młodości mojej; przyjmij, Panie, za wdzięczną ofiarę te mizerne umartwienia moje, i utwierdzaj Świętą Łaską Twoją, który wspomagasz wszystkie stworzenia ufające w Tobie, przez post, umartwienie, Mękę i Śmierć Jezusa, Syna Twego Amen.

 

 

Modlitwa z antyfoną we dni Wielkiego Postu od Środy Popielcowej aż do Niedzieli Palmowej

Źródło: Skarb chrześcijanina albo Zbiór modlitw nabożnych X. P. Skargi 1855

Antyfona

Zaprowadzony jest Pan Jezus na pustynię, aby był kuszony od diabła. A gdy pościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, potem łaknął.

V. Aniołom swoim dał Bóg rozkazanie o Tobie.

R. Aby Cię strzegli po wszystkich drogach Twoich.

V. Módlmy się: O Panie Boże, Który Kościół Twój, rocznym postu czterdziestu dni zachowaniem; oczyszczać raczysz, daj to czeladce Twojej, aby to o co Cię przez post prosi, dobrymi sprawami wypełniała. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

Modlitwy pokutne na czas Wielkiego Postu

Źródło: Droga do niebieskiej Ojczyzny 1873

Pierwsza modlitwa pokutna, zawierająca uznanie, że jesteśmy grzesznikami w obliczu Boga.

Święty, Sprawiedliwy Boże! w tym świętym czasie pokuty szczególniej chcę serce moje wznosić do Ciebie. Ty jesteś Świętym, o Panie! i chcesz, abyśmy i my świętymi byli. Lecz gdzież jest człowiek, który by nie zgrzeszył, i mógł się ostać przed obliczem Twoim? Gdy zwrócę uwagę na dawniejsze życie moje, o jakże w nim wiele przewinień spostrzegam! Prawda, że między nimi wiele było wykroczeń słabości i lekkomyślności, ale też były często i grzechy złości z rozwagą popełnione, a nawet zbrodnie. Jakże często bywałem(am) obojętnym(ą) w Miłości Twojej! Moja wiara jakże maleńką, a moja ufność i pragnienie osiągnięcia zbawienia, jakże były słabe! a przy tym, jak wielkie były moje opuszczania się w modlitwie i nabożeństwie! Ach, Panie! jakże to łatwo może się człowiek opuścić w cenieniu siebie i Miłości Twojej!

Lecz gdy się jeszcze dalej zastanawiam, o jakżem często przewinił(a) i przeciw miłości bliźniego! A chociażem mu nie wyrządził(a) wielkiej niesprawiedliwości, przecież nie jednego obraziłem(am) i zasmuciłem(am), to przez gniew porywczy, to przez obmowę i zniewagę, lub przynajmniej myślą przez niegodziwe posądzanie! Nadto, jakżem często obrażała moich przełożonych przez nieposłuszeństwo, albo podwładnych przez surowe obchodzenie się z nimi! O Boże! jeżeli wszystkie grzechy pamiętać będziesz, któż się przed Tobą ostoi? A nawet, co się tycze miłości względem samej siebie, o jakżem często i przeciwko tej wykraczała! Nierządnej miłości, pożądliwości cielesnej, często pozwalałam przewagi nad sobą; szłam za namiętnością, nie pomnąc na zbawienie duszy mojej. Ile żem dobrego zaniedbała, i jak opieszale używałam środków do mojej poprawy i udoskonalenia!

O Dobry Boże! wyznaję moje zbrodnie przed Tobą, i błagam Cię w upokorzeniu: racz mi je łaskawie przebaczyć i odpuścić! Użycz mi czasu i Łaski do pokutowania za nie, a bądź mi miłościw! Amen.

Druga modlitwa pokutna, zawierająca rozważanie złości i niewdzięczności grzechu.

Zgrzeszyłem(am) w Obliczu Twoim, o Boże! źle uczyniłem(am), i Prawo Twoje przestąpiłem(am). Jakże się ostoję przed Tobą? O jakże się mało zastanawia człowiek nad tym: co to jest grzeszyć i obrażać Pana Boga! Ty jesteś Stwórcą i Panem naszym, my Twoje stworzenia i słudzy. Ty nas stworzyłeś i dałeś nam życie, abyśmy Ci służyli; a my, ach! my odmawiamy Ci winnej służby, i gardzimy Twymi rozkazami! Ty jesteś Wszechmocnym, Wiecznym, Nieskończonym, a my pył i proch; przecież oburzamy się przeciw Tobie, i Twojej Woli Świętej! Święci Aniołowie w Niebie, i wszystkie stworzenia w całym przyrodzeniu, wiernie wykonują Twoje Rozkazy; sam tylko człowiek sprzeciwia się Najwyższemu!

Ach, Dobry Boże! o! jakąż mi się teraz zbrodnią wydaje grzech każdy! i ten popełnia człowiek w Twoim Obliczu! Bo gdzieżby się mógł ukryć, gdzie schronić, gdziebyś go Ty nie ujrzał, gdzieby Ciebie przy nim nie było? W Twoim Obliczu, w Twych Oczach, popełnia swe nieprawości i zbrodnie! Ty nas przecież utrzymujesz mimo to, że Cię obrażamy, choćbyś nas mógł zniweczyć, na miejscu ukarać; przecież tego nie czynisz, ale czekasz, czy też wejdziem w siebie; masz politowanie nad naszą płochością i słabością. Jak ojciec ma wyrozumienie nad wykroczeniami dzieci, tak Ty nad naszymi. A nawet, gdzież jest ojciec na ziemi, który by tak kochał swe dzieci, jak Ty kochasz nas ludzi?

Ty nas stworzyłeś na Obraz Twój; Ty nas przeznaczyłeś, abyśmy z Tobą byli na wieki szczęśliwi w Niebie; a gdyśmy zgubieni zostali, Ty, Boże! znów nas uratowałeś, dając nam Syna Swego za Zbawiciela, i do tego czasu utrzymujesz, pomagasz i zaopatrujesz nas codziennie w wszelkie potrzeby ciała i duszy. I Ciebie, o Boże i Ojcze Najlitościwszy! mogą ludzie obrażać! a między wielu i ja byłem(am) często tak niewdzięcznym(a), który(a) na wszystkie te Dobrodziejstwa nie zważałem(am), i źle czyniłem(am) w Oczach Twoich!

Ach, Panie! jakże się wstydzę mojej niewdzięczności i grzechów moich! Darujże mi je, o Boże! i wymaż z księgi potępienia, gdy je tak opłakuję i brzydzę się nimi, i brzydzić pragnę przez całe życie. Amen.

Trzecia modlitwa pokutna, zawierająca rozważanie złych skutków grzechu.

Wyznaję, o Boże! nieprawości moje przed Tobą, bo przez nie stałem(am) się nieszczęśliwym(ą). Stworzyłeś mnie na Obraz Twój. Byłem(am) dzieckiem Twej Łaski, na to przeznaczonym(a), abym tu postępował(a) w doskonałości, a w czasie stał(a) się dziedzicem Nieba. Ale ach! jakżem sobie wbrew memu przeznaczeniu przez grzechy postąpił(a)! Obraz Twój, to jest: duszę moją, zeszpeciłem(am), sukienkę niewinności straciłem(am), straciłem(am) Łaskę Ojca mojego, i prawo dziedzictwa Nieba. To wszystko straciłem(am) przez grzech, żem poszedł (poszła) za pożądliwością ciała, tym się ubiegał(a) za dobrami marnymi ziemi. Ciebie, Źródło żywej wody, opuściłem(am), a zacząłem(ęłam) studnie kopać, w których wody nie było! O jakże niebacznie i błędnie postępuje człowiek, gdy grzeszy! Tak jest, Panie! czuję to w głębi duszy mojej, przetoć upokorzony(a) w mojej nędzy udaję się do Ciebie. Trwoga i niepokój opanowały mnie od chwili, gdym Cię opuścił(a). Wstyd i bojaźń ścigają mnie wszędzie.

A dawniej, o jakże szczęśliwy(a) żył(am) w Twojej miłości! Pokój i nie mieszkały w mym sercu, kontent, wesoła i bezpieczna byłam zawsze i wszędzie pod Twoją Opieką! Z pociechą myślał(a) wtedy o Tobie, Boże! dusza moja, z pociechą rozmawiało serce moje z Tobą w modlitwie; z pociechą odbywałem(am) wszystkie moje zatrudnienia. O jakże się ten stan mój szczęśliwy zmienił od chwili, gdym grzech popełnił(a)! Zniknęła spokojność i święta wesołość, a ich miejsce zajęły: trwoga, wstyd, niepokój i zgryzoty sumienia! Bo choć grzech może na kilka chwil w odurzenie wprawić, przecież głos sumienia znów z niego wyprowadza. Tak jest, przebudza się i odzywa; a wtedy strofuje grzesznika, czyniąc mu przykre wyrzuty, przypomina mu kary sprawiedliwości Twojej, o Boże! jakie zagroziłeś grzesznikowi, a które go czekają w wieczności, jeżeli bez pokuty, bez usprawiedliwienia się, zejdzie z tego świata.

Ach! jakże mu wtedy będzie okropna stanąć w grzechu przed Twoim Tronem! Okropne odrzucenie od Ciebie, straszne i wieczne kary w piekle! O Boże! upadam przed Tobą upokorzona, i błagam: nie wchodźże w sąd ze mną, uznaję moją niegodność i przewinienia; lecz bądź mi miłościw, o Boże! przebacz słudze Twojej, która zgłębi serca żałuje, że Cię obrażała. Okaż nade mną Miłosierdzie, przywróć mnie do Łaski Swojej! Oczyść duszę moją z nieprawości, a przyjmij mnie znów do Łaski; już Cię nie obrażę, lecz wielbić będę Imię Twoje na wieki. Amen.

Czwarta modlitwa pokutna, rozważająca gotowość Boga do odpuszczenia nam grzechów.

Jakże wielka i niepojęta jest Dobroć Twoja, o Panie! ku nam grzesznikom! Chociażeśmy Tobą wzgardzili, i obrazili Cię przez grzechy; Ty przecież gotów jesteś nam przebaczyć. Ty nie chcesz śmierci i zguby grzesznika, lecz aby się nawrócił i był zbawiony. To nam oznajmiłeś przez Proroków, Twoich posłańców. A Syn Twój, nasz Zbawiciel Jezus Chrystus, zapewnia, że szczególnie przyszedł szukać i wzywać grzeszników do pokuty. Przeto powiada: że w Niebie większa jest radość z pokuty jednego nawróconego grzesznika, niż z dziewięćdziesiąt dziewięciu sprawiedliwych. Tak jest: On nas zapewnia, o Panie! że tak pragniesz obłąkaną grzesznicę przyjąć, gdy się nawróci, jak ów czuły Ojciec z pociechą przyjmuje syna marnotrawnego, o którym mniemał, że już zginął: gdy ten wraca, swoje przewinienia przed Ojcem wyznaje, i żałuje za nie. Któż zdolny pojąć tę Dobroć Twoją, o Panie! i któraż grzesznica nie powinien Cię z ufnością błagać o łaskę i przebaczenie? Tak jest, o Boże! jesteś łaskawy i miłosierny, a miłosierdzie Twoje nie ma końca, jak nam powiada Twoje słowo. Dlategoć nawet dałeś na Ofiarę Jednorodzonego Syna Swojego, abyś nam przebaczyć mógł; a przez tę błagalną ofiarę wzywasz wszystkich grzeszników, aby przez jej zasługi otrzymali przebaczenie.

O duszo moja! jakże Ci się błogo zrobiło, jakże Ci już ulżyło na to zapewnienie! Wstań, porzuć nieprawości i wróć do Boga, Któregoś opuściła! On cię woła, On cię wzywa, abyś spieszyła po przebaczenie. On cię czeka, i jest gotów przyjąć cię na powrót do Łaski. Tak jest: pełna nadziei w Miłosierdziu Twoim, o Boże! udaję się do Ciebie i błagam o tę łaskę i przebaczenie, jakie obiecałeś szczerze pokutującym. Wzywam Cię sercem skruszonym i upokorzonym, w nadziei, że mi przebaczysz i przyjmiesz do Łaski. O! ziśćże na mnie, o Boże! Twe Słowo, przez Jezusa Chrystusa, Syna Twego, Pana naszego. Amen.

Piąta modlitwa pokutna, zawierająca żal i mocne przedsięwzięcie.

Przychodzę do Ciebie, o Boże! i błagam: przebaczże mi grzechy moje, a przyjmij mnie na powrót do Łaski Swojej. Wyznaje, żem zgrzeszył(a) i źle uczynił(a,przed Tobą i Niebem, przetoć nie jestem godna zwać się dzieckiem Twoim. Ciebie, Boga mojego, Stwórcę i Pana obraziłem(am), i Twoje Święte Prawo niegodziwie w Twych Oczach zgwałciłem(am)! Gdybyś stosownie, jak zasłużyłem(am), postąpił ze mną, ach Panie! cóż by się ze mną stało? jakiż los by mnie potkał, gdybyś mnie chciał karać według grzechów moich? Ale o Panie! u Ciebie jest łaska i miłosierdzie, a miłosierdzie a Cię obrażać, o Boże! któryś mnie tak miłował od pierwszych lat moich; któryś mi tak wiele dobrego wyświadczył; któryś mnie na swój obraz stworzył, jako swoje dziecko przyjął, tylu dobrodziejstwami ciała i duszy udarował, a nadto, do wiecznej szczęśliwości przeznaczył! O jakiejże niewdzięczności dopuszcza się człowiek, gdy grzeszy! Brzydzę się z całego serca tą niewdzięcznością, jaką popełniłem(am) przez moje grzechy, i błagam Cię w upokorzeniu, o Panie! daruj, przebacz, i odpuść mi wszystkie winy, któremim Cię, największego Dobroczyńcę i Ojca, tak niewdzięcznie obraził(a). Już więcej serce moje nie stanie Ci się nigdy niewdzięcznym. Już mnie nic nie zdoła uwieść do złego, do obrazy Twojej. Każdego grzechu troskliwie strzec się będę, i unikać wszelkiej okazji do niego. Moje złe nałogi porzucę I odmienię; wszystkich środków użyję, abym stale na drodze poprawy pozostała, a nie wrócił(a) się do złego. Wszelkie zgorszenie naprawię, wszelką szkodę i krzywdę uczynioną nagrodzę. Tylko okaż Miłosierdzie nade mną, o Boże! a odpuść mi grzechy moje! Ale mnie nie opuszczaj, lecz wspomagaj Łaską Swoją Świętą, o Boże! abym spełnił(a) moje postanowienia, a zawsze wykonywał(a) Wolę Twoją Świętą. Amen.

Szósta modlitwa pokutna, zawierająca żal, pochodzący z miłości Boga.

Cóżem uczynił(a), o Boże! cóżem uczynił(a), gdym grzeszył(a) w Twoim Obliczu, Boże! Źródło wszelkiego Dobra, najdoskonalsze, Najwyższe Dobro! Któżby Cię nie powinien nad wszystko poważać i kochać? Czymże są wszystkie stworzenia w Niebie i na ziemi względem Ciebie, Stwórco wszystkiego? Czymże jest wszystek rozum, wszelka mądrość Aniołów i ludzi względem Twojej Mądrości wszystko obejmującej? Czymże wszelka wytworność i piękność stworzonych istot względem Twojej Doskonałości i Wielkości? Czymże jest wszelka dobroć i miłość względem Ciebie, Który jesteś Samą Miłością? I Ciebie, o Boże! nasze Najwyższe Dobro, Ciebie, Najdoskonalsza Istoto! mogłem(am) obrazić? Ciebie mogło moje serce wyłączyć od swojej miłości, a przywiązać się do nędznych, znikomych rzeczy, i te raczej pokochać? Ach! jakże mi żal mojego obłąkania, mojej niebaczności! Jakże mi żal, o Boże! żem o Ciebie nie dbał(a), żem Dobro moje! chcę kochać nad wszystko; inne zaś rzeczy tylko dla Ciebie kochać będę. Już mnie nic nie odłączy od Ciebie, nic nie oderwie od Twojej Miłości. O Panie! utrzymujże mnie i wzmacniaj w Miłości Swojej; a gdy mnie przyjmiesz do Łaski Twojej, sprawże, abym w niej wytrwał(a) aż do owej szczęśliwej chwili, gdy Cię w Twym Majestacie widzieć, a tym samym na wieki kochać, i przez miłość szczęśliwy(ą) będę. Amen.

Siódma modlitwa pokutna, zawierająca ofiarowanie cierpień i dobrych uczynków na uzupełnienie pokuty.

Szczęśliwy ten człowiek, któremu Bóg grzechy przebacza, i znów go do swojej dawniejszej Łaski i Miłości przyjmuje. Nigdy ja nie zapomnę tej Dobroci i Miłości Twojej, o Boże! zawsze Ci dzięki składać i wielbić Cię będę za Twoją Łaskę i Dobroć. Nie przestanę przecież wypłacać Ci się przez ciągłą pokutę za zasłużone kary. Nie dla tego, jakobym wątpił(a) o Twojej Dobroci, o Boże! lub o Twoim Słowie, którym mi odpuszczenie obiecane; ani też jakobym wątpił(a) o tym, że mój Zbawiciel przyjął na się grzechy moje, i zgładził je przez Mękę i Śmierć Swoją krzyżową; nie, Panie! to wszystko mocno wierzę, i całą moją nadzieję pokładam w Twojej Dobroci, i w Zasługach Jezusa Chrystusa, Zbawiciela mojego. Nie przestanę przecież mojej pokuty, abym znów nie wrócił(a) do grzechów; przetoć z pokutującym Dawidem chcę zawsze mieć przed oczami grzechy moje, i opłakiwać je. Wiem także i wierzę, o Panie! że gdy pokutującemu człowiekowi grzechy odpuścisz, na powrót go przyjmiesz do Łaski, i od kary wiecznej uwolnisz; że jeszcze powinien się oczyszczać przez kary doczesne, aby Ci się podobał, i z Tobą, Boże Najczystszy i Najświętszy! mógł (mogła) być połączony(a). Ty, Panie! przebaczyłeś słudze Twemu Dawidowi, gdy czynił pokuty; przecież Ręka Twoja nie przestała go chłostać, i coraz bardziej oczyszczać przez cierpienia, i wszelkiego rodzaju utrapienia. Przetoć wzdychał bez ustanku: Obmyj mnie jeszcze więcej i więcej od moich zbrodni, oczyść mnie z grzechów moich! Tak i my powinnyśmy jęczeć i pokutować za nasze grzechy. Wiem wprawdzie i wierzę mocno, o Panie! że nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, najdostateczniej uczynił zadosyć za grzechy nasze; lecz wiem także, że tylko przez nasze współdziałanie stajemy się uczestnikami zasług i zadosyćuczynienia Jezusa Chrystusa; następnie, że z Nim mamy pokutować, cierpieć i współpracować, abyśmy się stali uczestnikami owoców Jego drogiej śmierci. Ofiaruję Ci wtedy wszystko, o Boże! co tylko cierpię, i co tylko dobrego czynię, wszystkie moje przykrości i utrudzenia, wszystkie moje uczynki, z miłości bliźniego pochodzące, i co tylko wykonam dobrego: wszystko to łączę z Zasługami Męki i Śmierci Jezusa Chrystusa. Przyjmijże to, o Panie, na uzupełnienie mego zadosyćuczynienia za grzechy moje, i spraw, aby Ci to miłym było dla Jezusa Chrystusa, i wyjednało mi zupełne przebaczenie i usprawiedliwienie. Przez tegoż Pana naszego. Amen.

Uwaga. Po tych modlitwach odmawiają się psalmy pokutne.

 

 

Modlitwy na Wielki Post.

Źródło: Cicha łza chrześcijańska egzemplarz dla kobiet 1879

MODLITWA I.

O Boże, Który Kościół Twój co rok czterdziestodniowym postem z grzechów oczyścić pragniesz, spraw, byśmy zastanowili się nad Dobrocią Twoją i Twym Miłosierdziem bez granic.

Dopomóż mi, o Panie, abym z każdym dniem tego Postu lepszym(ą), bogobojniejszym(ą) i cierpliwszym(ą) się stawał(a). Niechaj znoszę cierpliwie zgryzoty i boleści, jakie mi się zdarzyć mogą, pamiętając zawsze na to, coś Ty za nas w tym czasie cierpiał.

Niech mi będzie ciągle przytomnym szczęście, którego przy końcu Postu mam się stać uczestnikiem(czką), niech się tak do niego przygotuję, aby ta Spowiedź i Komunia Wielkanocna zgładziła dawne przewinienia moje, umocniła mnie w wierze i ułatwiła mi drogę do cnoty, aby stawszy się przez nie nowym człowiekiem miłym już Tobie, pokrzepionym na duszy, ubogaconym w Łaski Twe, nigdy już z Tobą się nie rozstał i żywot wieczny otrzymał. Amen.

MODLITWA II.

Udziel mi, o Panie! w czasie postu wielkiego potrzebnej Łaski, żebyśmy prócz umartwienia ciała, w duchu, także wstrzemięźliwymi się okazali, karali nasze żądze i troskliwie strzegli wszystkiego złego za Twoją skuteczną pomocą ukrzyżowany Chrystusie. Amen.

MODLITWA III.

Błagam Cię, Boże! dopomóż nam łaskawie, aby godność natury ludzkiej zbytkiem znieważona i skażona, teraz przez wstrzemięźliwość i mierność uleczoną została. Amen.

MODLITWA IV.

Boże Litościwy, który się grzechem obrażasz, a prawdziwą pokutą przebłagać się dozwalasz, racz przyjąć pokorne prośby nasze, abyśmy Święty Post Twój, ku zbawieniu ludzkiemu postanowiony, nabożnie obchodząc, umieli przez serdeczną i prawdziwą pokutę sprawiedliwość Twoją przejednać. Wspomóż nas, Boże najskuteczniejszą Łaską Twoją, iżbyśmy mężnie doczesnego świata tego pogardzając próżnością, wydarłszy się ciału, które z prochu powstało i w proch się ma obrócić, wiekuistej Chwały Twojej pożądali, przez Zasługi Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

***

Źródło: Droga do zbawienia 1863

O Najłaskawszy Zbawicielu, Któryś rozkazał Kościołowi Świętemu ustanowić czterdziestodniowy Post Święty, żebyśmy w tym czasie rozpamiętywając Tajemnice gorzkiej Męki Twojej, wyspowiadawszy się z grzechów naszych nowe rozpoczęli życie, racz mi udzielić Swej Przenajświętszej Łaski, ażebym z każdym dniem tego Świętego Postu stawał się lepszym i cnotliwszym.

Od dzisiejszego dnia, przebaczam wszystkim nieprzyjaciołom moim; od dzisiejszego dnia pragnę znosić z cierpliwością wszystkie przykrości, które mi się w życiu przytrafią. Wszystkie cierpienia, które na mnie zesłać raczysz przyjmę z pokorą i poddaniem się Twej Przenajświętszej Woli. O Zbawicielu mój, coś przez dni czterdzieści przebywał na puszczy, nie odstępujże ode mnie na tej puszczy świata, bo mnie zewsząd otaczają pokusy nieprzyjaciół zbawienia mojego, a te pokusy bardzo łatwo skłonią mnie do złego, jeśli Ty, o Panie, odmówisz mi Opieki swojej. Wypełniając święcie przykazanie Kościoła Bożego, wstrzymując się w czasie tego świętego postu od pokarmów zakazanych, wstrzymam się i od napojów szkodliwych duszy i ciału memu, wstrzymam się od używania wódki, a starać się będę cały ten czas przepędzić w rozmyślaniu Bolesnej Męki Twojej i Cierpień Twoich, ażebym i ja nauczył się cierpieć tu na ziemi, a za to w wieczności mógł się z Tobą radować przez nieskończone wieki wieków. Amen.

***

Źródło: Nowa książka do nabożeństwa dla Polek 1842

W tym czasie przeznaczonym na rozwagę i pokutę, zbliżam się ku Tobie Panie sercem, myślą, i całą duszą moją; pragnę choć w duchu odosobnić się od świata, wejść w siebie, a żałując za przewinienia moje i rozważając niezliczone Dary Miłosierdzia Twego, uczynić pokutę godną Chrześcijanki, i przygotować się do ważnej uroczystości, w której obchodzić będziemy wielkie Dzieło Miłości Twojej, Mękę Zbawiciela naszego, i Jego Zmartwychwstanie. — Panie! dopomóż mi w tym po stanowieniu! dozwól by czas ten spłynął ku pożytkowi duszy mojej, ku poprawie życia. — Dozwól mi, Panie, choć w dalekim podobieństwie naśladować tych świętych ludzi, którzy się poświęcili na Chwałę Twoją, i pokutę za winy swoje i bliźnich. Pomóż mi w walce z skłonnością do wygód i rozrywek światowych, które pragnę z daleka od siebie odrzucić; bo teraz kiedy się przybliża czas Odkupienia naszego, nie należy myśleć o znikomych, doczesnych rzeczach, ale całym sercem zatopić się w rozmyślaniu Niezmierzonej Dobroci Boga, i równie niezmierzonych przewinień naszych. — Panie mój! pragnę szczerze umartwić ciało moje by nie stawało na przeszkodzie duszy gdy zapragnie wznieść się ku Tobie, — wzmocnij, o Boże! umysł mój, i dopomóż mu do zwycięstwa. — Kieruj myślami i uczynkami moimi, by w tej świętej porze przygotowania nie skaziła ich próżność lub pycha. — Staw mi przed oczyma wszystkie występki moje, dozwól mi się przejąć żalem i serdeczną za nie skruchą. Oddal, Panie, ode mnie marne widoki ziemskie, i napełnij mię pokorą, tą cnotą prawdziwie chrześcijańską. Uczyń mi Łaskę, o Boże! którą wybranym Twoim czyniłeś; wyryj w sercu moim cały obraz Cierpień i Miłości Zbawcy, abym zapatrując się Nań nieustannie, odrzucił(a) wszelkie ludzkie sprawy, a zagłębił(a) się w rozważaniu przeznaczenia mego, i Świętej Nauki, którą nam Jezus Chrystus Życiem, Śmiercią, i Zmartwychwstaniem Swoim objawił. Amen.

***

Źródło: Ołtarzyk ostrobramski mniejszy 1860

Obowiązkiem jest moim, przez czas tego postu zastanawiać się, o Boże! nad Dobrocią i Miłosierdziem, które okazałeś w cudownej Męce Twojej; dziękować Ci za nią codziennie, i wyrażać wdzięczność moją sposobem Tobie najmilszym, dobrem postępowaniem. Dopomóżże mi w tym, o Boże! Niech za każdym dniem tego postu wszyscy lepszym(ą), pracowitszym(ą) mnie widzą; niechaj znoszę cierpliwie małe zgryzoty, boleści, jakie mi się zdarzyć mogą, pamiętając zawsze na te, coś Ty za nas w tym czasie ucierpiał. Dopomóż także, o Boże! i do tej Łaski. Niech mi ciągle będzie przytomnym szczęście, do którego w końcu tego postu mam przystąpić, i niech się tak dobrze do niego przygotuję, aby ta Spowiedź i Komunia Wielkanocna zgładziła wszystkie dawne przewinienia moje, wzmocniła, mnie w wierze i cnocie, ułatwiła drogą do dobrego. Wysłuchaj mnie, o Panie, przez Zasługi i Mękę Syna Twego. Amen.

***

Źródło: Boga Rodzico Dziewico 1931

O Boże Miłosierny, o Boże Jedyny, Który dozwalasz, aby Cię prawdziwą pokutą przebłagano, racz na nas spojrzeć Okiem Miłosierdzia Twego i przyjąć naszą prośbę, abyśmy nabożnie przepędzali ten święty czas, w którym się obchodzi pamiątkę Postu Twego, a w końcu życia, zrzuciwszy ciało nasze, które z prochu powstało i w proch się ma obrócić, duszę swoją oddali w Ręce Twoje, byś ją umieścił między Wybranymi Twymi i napełnił dobrami, którymi ich napełniasz i uszczęśliwiasz. Amen.

 

 

Modlitwa na piątki Wielkiego Postu.

Źródło: Bieg roku całego, na cześć i chwałę Boga w Trójcy świętéj jedynego [Mikołów 1873]

Choćbym schodził świat cały, przewrócił pisma wszystkie i wszystkich wieków się spytał, nie znajdę takiej miłości, jak jest Twoja. Boże Człowiecze, Chryste Jezu, kiedy zapomniawszy prawie żeś jest Bogiem, Świętym nad Świętymi, Panem Najwyższym, złączyłeś się z lichą, podłą i mizerną naturą ludzką, i jeszcze na Duszy dowód Miłości, co się tylko pomyśleć może okrucieństw, i wzgard w niej wycierpiałeś dla mnie. Pozwoliłeś, aby Boski Twój i Królewski Honor był Boski Twój i wzięty Ci, aby zdrowie Twoje i Życie Mękami okrutnymi było wydarte. Założyłeś okrucieństwu żydowskiemu nad Tobą Mękę, Śmierć Twoją, a Miłości Twojej ku mnie żadnej mety, nie naznaczasz, tak mnie bez miary kochasz, Krwi nakładem, utratą zdrowia i życia, serca u mnie nabywasz. A na cóż to czynisz mój Najukochańszy Jezu? i bez tego całym sercem miłości przedziwna kocham, a jeszcze żebym bardziej kochał, serce moje w przebite Serce Twoje rzucam, żeby się rozgorzało wieczną miłością i bolało z Tobą boleśniej. Jezu, dziękuję Ci ze wszystkimi ludźmi i Świętymi za tę wytworną Miłość Twoją, za niesłychaną cierpliwość za niezgruntowaną pokorę i proszę Cię przez wszystkie Boleści Twoje i Matki Twojej Najświętszej Panny, daj mi Ciebie naśladować, i czuć skutki Męki Twojej w moim zbawieniu, daj ją rozpamiętywać nabożnie, Prawo Twoje zachować, zbawienia otrzymać i tę Łaskę N. o którą Ci serdecznie proszę, i nie wątpię, że otrzymam, gdy żeś mi większej rzeczy, bo Życia Twego nie żałował, dla którego rad(a)bym i ja życie położył(a), albo żył(a), ale z Tobą, w Tobie i dla Ciebie. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024