Nauka o Wniebowstąpieniu Pańskim (I).

Nauka na Wniebowstąpienie Pańskie.

Służba Boża 1883

Na początku Mszy Świętej odbywa się dziś procesja, na pamiątkę drogi Zbawiciela z uczniami na górę Oliwną. Gdy Pan Jezus wstępował do Nieba, Uczniowie oddawali mu pokłon głęboki i polecali się Jego Opiece; potem ukazali się Aniołowie, i pocieszając ich oznajmili, że Jezus Chrystus przyjdzie kiedyś powtórnie na Sąd. Przeto w czasie Procesji, na stacji w środku kościoła, w śpiewie zanoszą się błagalne modły do Zbawiciela; aby wejrzał na pokorne sługi Swoje i bronił ich od szatańskiej napaści; a gdy przyjdzie sądzić świat, aby raczył się zmiłować nad grzesznymi i do wiecznej przypuścić ich nagrody. Na końcu procesji Kapłan trzymając krzyż w ręku, po trzykroć ogłasza Wniebowstąpienie śpiewem: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego itd. Odtąd na znak upłynionego już czasu Wielkanocnego, nie wystawia się krzyż stułą przepasany i figura Zmartwychwstałego Chrystusa, takoż paschał do Ewangelii zgaszony, już się więcej nie zapala.

Przedmiotem uroczystości dzisiejszej jest 6-ty artykuł składu Apostolskiego: Wstąpił na niebiosa, siedzi na Prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Jezus Chrystus 40-go dnia po Zmartwychwstaniu, zebrawszy uczniów i pobłogosławiwszy im, własną Swoją Mocą z Ciałem i Duszą wstąpił do Nieba, i nawet jako Człowiek wywyższony jest nad wszystkie stworzenia, i tam, w nagrodę za Swe poniżenie i Mękę, zostaje jako w miejscu wiekuistego spoczynku, mając udział w Mocy i Chwale Boga Ojca. Razem ze Sobą wprowadził do Nieba i dusze sprawiedliwych, zostające dotąd w otchłani, które nawiedził był i pocieszył, zstąpiwszy do piekieł, w czasie; gdy Ciało Jego zostawało w grobie.

Ludzka natura, w pierwszym Adamie upadła, w Adamie drugim została w sposób najdoskonalszy naprawioną. Albowiem Jezus Chrystus, zjednoczywszy się z naturą naszą przez Wcielenie, Męką Swoją i Śmiercią odkupił ją z niewoli grzechu i czarta; przez Zmartwychwstanie Swoje strawił w niej i zniszczył wszystko to, co miała w sobie śmiertelnego; Wniebowstąpieniem zaś Swoim, czystą już uwielbioną i nieśmiertelną umieścił w wiecznym Królestwie Niebieskim. Pamiątka przeto dzisiejszej uroczystości jest wielce radosną, albowiem Wniebowstąpienie Jezusa Chrystusa było chwilą najdoskonalszego Jego i razem naszego tryumfu i chwały; gdyż ludzka nasza natura wstąpiła z Nim do Nieba i posiadła wiekuistą Chwałę, do której przez grzech pierworodny utraciła była prawo.

— Rozważaj, o Chrześcijaninie, wielką godność twoją! i pełen ufnej wdzięczności mężnie zdążaj ku Niebu, ojczyźnie twojej, gdzie Odkupiciel twój zgotował dla cię mieszkanie, i łaskawie oczekując na cię, jest wszechmocnym twoim Pośrednikiem i Obrońcą.

 

 

 

 

Nauka o Wniebowstąpieniu Pańskim (II).

Książka do oświecenia i zbudowania duszy chrzescijańsko katolickiej cz. I 1897

„Wstąpił na Niebiosa i siedzi po Prawicy Ojca“ (6-ty Artykuł Wiary).

Jak wstąpił na Niebiosa Pan Jezus?

Czterdzieści dni po Zmartwychwstaniu zawiódł Zbawiciel Swych uczniów na górę Oliwną. U stóp tej góry, w Ogrojcu, rozpoczęła się męka Pańska; na szczycie tej góry miała się objawić chwała Jego w całej pełni. Góra Oliwna odległą jest na wschód od Jerozolimy o dwadzieścia do dwudziestu pięciu minut drogi i ma trzy wierzchołki. Przez środkowy, który jest najwyższy, prowadzi droga do Betanii. Tam w gronie Apostołów i uczniów rozstał się Pan Jezus z tą ziemią. Wzniósł dłonie ku niebu i pobłogosławiwszy ich, uniósł się ciałem ku niebu. Wzniósł się własną siłą, nie siłą Swego Bóstwa, lecz siłą Świętej Duszy, która według upodobania nadawała ruch świętemu ciału i dla tego je do Nieba ze sobą zabrać zdołała. Towarzyszyły Mu dusze wybawione z przedpiekla, które ze swym oswobodzicielem wzniosły się do mieszkań Świętych. (Ef 4, 8) Na Jego spotkanie wyszły zastępy duchów szczęśliwych i witały Go z uniesieniem. (Ps. 23) Święty Hieronim mówi, że Pan Jezus wycisnął na ziemi ślady Swych stóp świętych, i że te widać było jeszcze za jego czasów.

Czemu Chrystus Pan w Niebo wstąpił?

  1. Aby otrzymać nagrodę za Swe Męki i wnijść do Swojej Chwały (Łk 24, 26).
  2. Aby tam żyć na wieki jako Najwyższy Kapłan i być naszym Obrońcą i Orędownikiem wobec Ojca Niebieskiego (Hbr 7, 25).
  3. Aby Swym uczniom i wiernym zesłać Ducha Świętego, jak to Sam oświadczył, mówiąc: „Jeśli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was; a jeśli odejdę, poślę go do was“ (J 16, 7).
  4. Aby i dla nas Niebo otworzyć, którego bramy od grzechu Adamowego były zawarte. „Idę gotować wam miejsce. W domu Ojca Mego jest mieszkań wiele”.

Jaka korzyść spływa na nas ze zmartwychwstania Pańskiego?

  1. Zmartwychwstanie Pańskie utwierdza nas w wierze i nadziei. Święty Augustyn pisze: „Wszystkie Cuda, jakie Pan Jezus zdziałał na tym świecie, wychodzą nam na dobre. Ponieważ naturę naszą wzniósł do Nieba, dał dowód, że niebo jest otwarte i dla śmiertelników; a ponieważ pogromcę śmierci umyślił między Niebianami, pokazał zwycięzcom, dokąd za Nim pójdą. Wniebowstąpienie przeto Pańskie jest stwierdzeniem wiary katolickiej. Każdy wierny może się stąd nauczyć wiary w to, czego się spodziewa i co mu przyrzeczonym zostało; dawniejsza i teraźniejsza dobroć Pana jest dlań rękojmią przyszłej Łaski“.
  2. Wniebowstąpienie jest dla nas powodem świętej radości . Tak np. pisze papież Leon Święty: „Ponieważ Wniebowstąpienie jest i naszym wywyższeniem i uprawnia nas do nadziei, że, gdzie jest głowa, tam dostanie się i ciało, cieszmy się i radujmy się w Panu, dziś bowiem mamy nie tylko pewność, że się dostaniemy do raju, lecz w Chrystusie Panu wstąpiliśmy do nieba, które nam wydarła zawiść szatana“.
  3. Wniebowstąpienie wznosi serca nasze od rzeczy ziemskich i znikomych do niebieskich. Pięknie mówi Augustyn Święty: „Zbawiciel nasz wstąpił do nieba; ale mimo to niech nas to niepokoi na ziemi. Jeśli duch nasz tam będzie, spokój będzie tutaj. Wznieśmy się sercem za Chrystusem w niebiosa, a w dniu obiecanym pójdziemy za Nim i cieleśnie. Pamiętajmy tylko o tym, że z Chrystusem nie wstąpi w niebo pycha, chciwość, nieczystość; żadna nieprawość nie wzniesie się z naszym lekarzem do wysokości. Jeśli przeto z lekarzem naszym pragniemy wniebowstąpić, zrzućmy z siebie wszelkie nieprawości, one nas bowiem pętają i wikłają w sieci grzechów. Kto zaś usilnie stara się wznieść się po nad te nieprawości i pokonać je w sobie, ten buduje w sobie schody, na których wzniesie się na wysokości. Wzniosą nas grzechy, gdy je pokonamy; będą nam drabiną, gdy je mieć będziem pod nogami“.
  4. Wniebowstąpienie jest naszą pociechą w utrapieniach i zachętą do cierpliwości. Wniebowstąpienie było ukoronowaniem i uzupełnieniem tajemnic Odkupiciela; po Jego upokorzeniu i poniżeniu nastąpiła najwyższa chwała. Jeśli przeto, jak On, zdamy się na wolą Boża, wtedy i nas czeka podobna chwała.

Jak mamy obchodzić dzisiejszą uroczystość?

  1. Złóżmy Głowie i Zbawicielowi naszemu serdeczne życzenia chwały, jaka stała się Jego udziałem i okażmy Mu radość, jaka okazują dobre dzieci z powodu szczęścia, jakie spotkało ich ojca.
  2. Dziękujemy Bogu Ojcu za Chwałę, do jakiej wyniósł Człowieczeństwo Pana Jezusa.
  3. Wznieśmy dusze nasza i myśli ku Niebu, naszej przyszłej ojczyzny i prośmy Pana Boga, aby żądze nasze skierował, ku niebu i obudził w nas tęsknotę do tejże wiecznej ojczyzny.
  4. Poweźmijmy silne postanowienie wejścia na jedyna drogę, wiodącą do nieba, tj. ścisłego wykonywania Przykazań Bożych. „Nie zapominajmy o tym‘‘, pisze Papież Grzegorz Święty, ,,że Jezus, który wstąpił do Nieba pełen łagodności, wróci jako surowy sędzia, i że domagać się bodzie surowo tego, co nam łagodnie nakazał. Niechaj przeto każdy korzysta z czasu wyznaczonego do pokuty, gdyż im cierpliwszym jest Pan przed Sądem, tym nie ubłagańszym się okaże, gdy zasiądzie do Sądu“.

 

 

Nauka o Wniebowstąpieniu Pańskim (III).

Nabożeństwo całoroczne dla katolików 1911

Dzisiejsza uroczystość jest obchodem pamiątki tryumfu Jezusa Chrystusa, który dnia czterdziestego po Zmartwychwstaniu, mocą swojego Bóstwa, wzniósł się wobec swych uczniów z ziemi do nieba; aby objął panowanie królestwa swego; aby u Ojca swojego był pośrednikiem naszym i kapłanem Najwyższym, nieustannie się za nami przyczyniającym; także, aby zesłał Ducha Świętego. Odrywajmyż serca nasze od ziemi, zwracając wszystkie myśli i uczucia nasze ku Bogu, a prośmy Go o łaskę, abyśmy naśladując Apostołów, godnie się przez modlitwy i nabożne rozpamiętywanie, do przyjęcia Ducha Świętego przygotować mogli.

 

 

 

 

Litania na Wniebowstąpienie Pańskie

Nowy złoty ołtarzyk 1874

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami!

Synu Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty Boże,

Święta Trójco, Jedyny Boże,

Jezu, Któryś od umarłych powstał,

Jezu, Któryś się po Zmartwychwstaniu Magdalenie najpierw ukazał,

Jezu, po Swym Zmartwychwstaniu Apostołom i Uczniom bardzo często się ukazujący,

Jezu, Któryś jeszcze po Swym Zmartwychwstaniu, przez czterdzieści dni z uczniami Swymi i ich nauczając, przestawał,

Jezu, Któryś odchodząc do Ojca Twego, zesłanie Ducha Świętego Pocieszyciela przyrzekł,

Jezu, Któryś do Nieba wstąpił,

Jezu, Któryś idąc do Nieba, uczniom Twoim błogosławił, życząc im pokoju i dobra wszelkiego,

Jezu, Któryś nas odchodząc z tej ziemi, o drugim przyjściu Swoim na Sąd świata, przez Henocha i Eliasza upewnił,

Jezu, Któryś dusze sprawiedliwych z otchłań wyprowadził i one do tryumfu Twego przywiódł,

Jezu, Któryś wszedł do Swej Chwały pośród radosnych pieni Zastępów niebieskich,

Jezu, Któryś widomie wszedłszy do Nieba, Matką Twą i ucznie Swoje, tęskniących za Tobą tu na ziemi zostawił,

Jezu, Któryś wszystkiemu Adamowemu potomstwu zawarte Bramy Niebieskie szczęśliwie otworzył,

Jezu, Któryś ciało nasze śmiertelne wzniósł aż do Tronu Ojca Twojego,

Jezu, Któryś Sam idąc drogą krzyżową, nauczył nas dążyć za Sobą do Chwały Niebieskiej,

Jezu, Który siedzisz na Prawicy Ojca Twojego,

Jezu, Który w krwawej Swej walce, zwyciężywszy świat, czarta i ciało, tryumfalnie powróciwszy do Ojca, na wieki świata królujesz,

Jezu, Światłości świata i zbawienie nasze,

Jezu, Najświętszy, Niepokalany, nad wszystkie niebiosa wyniesiony, Najwyższy Kapłanie,

My grzeszni, prosimy Ciebie, wysłuchaj nas, Panie.

Abyś sią nad nami zmiłować raczył,

Abyś nam grzechy odpuścić raczył,

Abyś Kościół Twój Święty Katolicki, któryś Sam zbudował, szczęśliwie rządzić i zachować raczył,

Abyś nieprzyjacioły Kościoła Świętego poniżyć raczył,

Abyś serca nasze ku niebieskich rzeczy pożądaniu podnieść raczył,

Abyś nam według Obietnicy Swojej, miejsce w Królestwie Niebieskim przygotować raczył,

Abyś nas sierotami nie zostawił, lecz obiecanego Ducha Świętego Pocieszyciela zesłać raczył,

Abyś nas po skończeniu życia tego śmiertelnego, dobrami wiecznymi udarować raczył,

Abyś po zniszczeniu ziemskiego mieszkania, do Przybytków Niebieskich przyjąć nas raczył,

Jezu, Korono Wybranych,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Ojcze nasz. Zdrowaś Marya. Chwała Ojcu.

V. W Niebo wstąpiłeś Panie otoczony tłumem więźniów, których wybawiłeś.
R. Otrzymałeś dary, abyś je pomiędzy ludem rozdzielił.

MODLITWA.

Módlmy się. Spraw łaskawie, Wszechmogący Boże, aby zawsze myśli serc naszych tam obrócone były, dokąd wszedł Jednorodzony Syn Twój w Chwale, abyśmy przez prawe i szczere uczynki nasze, osiągnęli cel Wiary naszej. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Ojcem i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

 

 

Podczas procesji

Skarb chrześcijanina albo Zbiór modlitw nabożnych X. P. Skargi 1855

V. Wstępuję do Ojca Mego i Ojca waszego, Alleluja.
R. Boga Mego i Boga waszego, Alleluja.
V. Panie! wysłuchaj modlitwę moją.
R. A wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie.
V. Módlmy się: Racz nam to dać, Wszechmogący Boże, aby którzy w Jednorodzonego Syna Twego, Odkupiciela naszego, że do Nieba wstąpił wierzymy, my także sercem naszym mogli w Niebie mieszkać. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego, Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.
R. Amen.

O Królu wiecznej chwały, Panie Zastępów, któryś dnia dzisiejszego nad wszystkie Niebiosa z tryumfem wstąpił, nie zostawiaj nas w sieroctwie ale racz zesłać w serca nasze obietnice Ojca, Ducha Prawdy, Alleluja.

O Wszechmogący Boże, raczże to dać, prosimy Cię, abyśmy, którzy Jedynego Syna Twojego, Odkupiciela naszego na Niebiosa wstąpienie wierzymy, w Nimże też myślą w niebieskich przybytkach mieszkali. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

***

Rok kościelny czyli wykład obrzędów kościelnych i całej nauki katolickiego Kościoła 1890

Afekt. Królu chwały, Królu siły, któryś dzisiaj jak zwycięzca wzniósł się ponad strefy niebieskie: nie opuszczaj nas biednych sierot, lecz ześlij nam od Ojca Ducha Prawdy, którego przyrzekłeś. Alleluja!

 

 

Rozmyślanie z modlitwą na Święto Wniebowstąpienia Pańskiego. (Św. Bonawentura)

I.
Czterdziestego dnia po Zmartwychwstaniu, Jezus Chrystus wiedząc, że nadeszła godzina, w której miał odejść z tego świata do Ojca Swojego, jako ukochał wszystkich Swoich na ziemi, kochał ich aż do śmierci” (J 13, 1). Poszedł do uczniów w Wieczerniku na Górze Syjon z Matką Jego zgromadzonych i ukazawszy się im, chciał przed odejściem od nich jeść z nimi na znak radości i miłości. I podczas gdy wszyscy uczestniczyli w tej ostatniej uczcie Mistrza swojego, Pan Jezus do nich rzekł: Już jest czas, abym wrócił do Tego, który Mnie posłał: ale wy pozostańcie w Jeruzalem, dopóki nie będziecie przyodziani mocą z Góry, bo wkrótce odbierzecie Dar Ducha Świętego, jakżem to wam obiecał (por. J 4, 8). Uczniowie są więc zgromadzeni: jedzą, rozmawiają, cieszą się obecnością Pana swojego, a przecież zatrwożeni są myślą o Jego odejściu: bo oni Go kochają czułością tak głęboką, że nie mogli znieść spokojnie oznajmienia oddalenia Jego.

Lecz cóż powiem o siedzącej przy Nim Jego Matce, która Go więcej, niżeli wszyscy kochała? Łatwo pojąć, że na słowo o odejściu Syna Swojego wzruszona i tknięta bólem Macierzyńskiej Miłości, wsparła Swą głowę na Nim i spoczęła na Jego łonie jak Święty Jan podczas Wieczerzy. A Pan Ją pocieszał wraz z Magdaleną i uczniami, mówiąc im: „Niech serca wasze nie trwożą się i nie lękają, Ja Was nie pozostawię tu sierotami; odchodzę, ale powrócę do Was i zawsze będę z Wami. I przeprowadził ich aż do Betanii i tam wzniósłszy ręce błogosławił im. I błogosławiąc ich odłączył się od nich i wzniósł się do Nieba” (Łk 25, 50). O, cóż to był dla nich za widok, gdy Pan ich unosił się tak w Swej chwale! A cóżby to było, gdyby mogli byli widzieć i słyszeć Duchy Niebieskie i Dusze Świętych, które Go otaczały i wstępowały z Nim razem! Ach! wtedy nadmiar szczęścia byłby pewnie pochwycił dusze ich z ciała i byłyby ku Niebu z Nim uleciały.

II.
To święto Wniebowstąpienia jest bardzo chwalebnym, mówi Św. Bernard: jest ono spełnieniem i dopełnieniem wszystkich innych; jest szczęśliwym zamknięciem pielgrzymki Jezusa Chrystusa, Syna Boga żywego. Słusznie więc, że obchodzimy ten dzień uroczysty i pełen radości, w którym cudowne Słońce Sprawiedliwości oczom się naszym ukazało. To radość daleko jeszcze większa niż była, gdy skruszywszy skałę, ukazał się pełen życia i chwały, przez Swoje Zmartwychwstanie uświęcając początek zmartwychwstania naszego.

Lecz czymżeby to było dla mnie, gdybym był(a) zatrzymany(ą) na ziemi, na tym wygnaniu, które mi się wydaje niemniej od piekła nieznośnym? Na koniec, mówi Pan, potrzeba dla Was, abym odszedł, bo jeśli stąd nie odejdę, Pocieszyciel, Duch Prawdy, nie przyjdzie wcale do Was; ale gdy odejdę, ześlę Go wam. Nie widzicież więc, jak Święto dziś obchodzone, zawiera wszystkich innych spełnienie, okazuje ich owoc i pomnaża ich Łaskę? Dusza szczerze miłująca Jezusa, powinna by się w dniu tym radować więcej, niż w którymkolwiek dniu roku, bo gdybyście Mnie kochali, mówi Jezus do uczniów Swoich, cieszylibyście się z tego, że do Ojca Mojego odchodzę.

Modlitwa

O Jezu uwielbiony, mój Zbawicielu! powracasz więc do Nieba, jako Ojciec, by przygotować swym dzieciom mieszkanie, śmiercią krzyżową wysłużone. Naucz mnie, Panie, iść z Tobą po drodze Krzyża i upokorzenia: naucz mnie we wszystkim szukać Ciebie i odrywać się całkiem od ziemi, aby zwracać się ku Niebu. Tchnij Ducha Twego w me serce, aby się stało godnym Obietnic Twoich i abyś w nim działał według Mądrości zamiarów i Miłosierdzia Twego. Pozwól mi łączyć swą cześć i chwałę do tej, jaką Ci niosą Chóry Niebieskie, śpiewając: Święty, Święty, Święty, Pan Bóg Zastępów, który jest, który był i który będzie na wieki; pełne są dzisiaj Niebiosa chwały Twojej.

O Boski Pasterzu, któryś z takim trudem szukał i znalazł na koniec Swoją zbłąkaną owieczkę, zaprowadź mnie do Niebieskiego Pastwiska i do źródła żywota wiecznego. O Królu chwały, który w całym jej blasku wstępujesz dziś na Niebiosa, nie zostawiaj nas sierotami, przyjdź nam dać Ducha Prawdy, jakiegoś nam obiecał.

Przyjdź, o mój Boże, skruszyć we mnie wszystko, co się Twej Łasce opiera. Wejdź jak Zwycięzca do mojego serca, abym błogosławił(a) Święte Imię Twoje i wielką Dobroć Twoją. O Ojcze mój! Któryś jest Przewodnikiem i Obrońcą wszystkich ufających w Tobie, pozwól mi duchem przynajmniej podążyć dziś za Tobą i uwielbiać Cię wśród Chwały Twojej w Niebiosach. Amen.

 

 

 

 

HYMN.

Nabożeństwo całoroczne dla katolików 1911

Wykonałeś pracę swoją, Zbawicielu najdroższy, zwyciężyłeś śmierć: nadszedł czas powrotu Twego do przybytku chwały niebieskiej, skąd dla naszej miłości zstąpiłeś.

Wznosząc się na promieniejącym obłoku, już się oddalasz od ziemi; tłumy sprawiedliwych, których z posępnego i długiego wybawiłeś więzienia, postępują za Tobą, jako za wodzem i Królem-Zwycięzcą.

Niebieskie podwoje w podziemiu i radości otwierają się na widok duchów błogosławionych. Jezu! prawdziwy Boże i człowiecze, zasiadasz na tronie majestatycznym, oczekującym Cię po prawicy Ojca Twojego.

Tam, kapłanie Boży, Pośredniku, Orędowniku rodzaju ludzkiego, nie przestajesz ofiarować Bogu Ojcu Przedwiecznemu ową krew, którą z nieprzebranego miłosierdzia swego, za nas na drzewie krzyżowym przelałeś.

Stąd, jako pełny miłości Oblubieniec, żywisz i upiększasz swój Kościół, jesteś duszą, ożywiającą jego ciało, i udzielającą życie wszystkim jego członkom, to jest wiernym.

Stąd, wspierasz ów Kościół przeciw nawałnościom i burzom; dajesz mu zwycięstwo w dni walki i gotujesz mu koronę na dzień jego tryumfu.

Stamtąd przyjdziesz jeszcze sądzić żywych i umarłych, czyli sprawiedliwych i grzeszników.

O Boski Wodzu, Przewodniku Kościoła świętego, powołaj nas wszystkich do tej chwały, do której pierwszy wstąpiłeś, i spraw, abyśmy jako członki Twego ubóstwionego Ciała, wstępując w Twe ślady, nigdy nie zbaczali z drogi cnoty, którą nam wskazałeś.

Chwała Tobie i cześć, Jezu, uroczyście w niebo wstępującemu. Chwała Ojcu i Duchowi świętemu, po wszystkie wieki wieków. Amen.

V. Wniebowstąpiłeś Panie, otoczony tłumem więźniów, którycheś wybawił.

R. Otrzymałeś dary, abyś je pomiędzy ludem rozdzielił.

Módlmy się: O Boże Wszechmogący, Łaski Twojej pokornie prosimy, abyśmy, którzy wierzymy, że Syn Twój jedyny, Pan nasz i Zbawiciel Jezus Chrystus, wstąpił dziś na Niebiosa, mogli z Mim tamże duchem naszym mieszkać. Przez tegoż Odkupiciela i Pana naszego. Amen.

 

 

 

 

Rozpamiętywanie wróconej na nowo przez Jezusa godności człowieka

Książka do nabożeństwa dla katolickich chrześcijan ks. J.A. Schneidera, Wrocław 1811

Mocno upadł człowiek w swej pierwotnej godności. Obraz Bóstwa przez grzech zeszpecony w nim został. Utracił prawo do niebieskiego dziedzictwa. Udziałem jego odrzucenie było, które sam na siebie ściągnął. Hańbę tę i zniewagę zgładził Odkupiciel siedzący na prawicy Boga! Jezus, Jednorodzony Syn Ojca, ale także człowiek, jak my, został wyniesiony na Tron Bóstwa. Dotąd wyniósł ludzką naturę , wyniósł nas, którzy Jego, jako naszej głowy, członkami jesteśmy. O niewymowna, dla rodzaju ludzkiego chwało! Los nasz, ściśle jest połączony z losem Jezusa. Wszakże sam mówił w najżywszych wyrazach: Ojcze, chcę, aby tam, gdzie ja jestem, byli także i ci, których mi dałeś; aby widzieli chwałę moją, którąś mnie udarował. Teraz spokojnie oczekiwać mogę dnia mego uwolnienia z więzów życia ziemskiego. On mnie tam zaprowadzi, gdzie nauczyciela mego i dobrodzieja, mego zbawcę i odkupiciela, Pana mego i Boga, któremu wszystko winien jestem, będę mógł bliżej poznać, serdeczniej kochać, z większą czystością i głębokością czcić, i być uczestnikiem chwały Jego.

I jażbym już teraz, na widok tej chwały, nie miał tak postępować, jak przystoi na tego, który należy do Jezusa, i jest Jego współdziedzicem? Nie, niebo, mające kiedyś moim być mieszkaniem jest tylko dla niewinnych i poprawionych ludzi. Niechże więc jeszcze tu moje życie będzie w niebie! Niebieski duch niech duszę moją od brzydkich chęci odrywa, niech osłabia skłonność do ziemskich rzeczy, abym je kiedyś z wszelką gotowością mógł opuścić; niech mnie nauczy, wartość teraźniejszego życia; zasadzić na mądrym i cnotliwym przepędzeniu jego, wyżej cenić radość niewinności, cnoty, przywiązania do Boga i obcowania z Nim, aniżeli radość zmyślności i rozwiązłości; niech mnie nauczy żyć w zgodzie z bliźnim, abym nie był wyjęty od wnijścia do mojej ojczyzny, gdzie wszyscy są jedną duszą i jednym sercem, wszyscy jedno z Bogiem i Zbawicielem.

Boże, postanawiam mocno więcej nie wracać do grzechu, który mnie, według zasad mojej wiary czyni niegodnym cząstki dziedzictwa, którą mi Odkupiciel mój udarował. Na co by mi się zdało, gdybym nawet cały świat pozyskał? Z całą swoją próżnością i swymi mamidłami jest tak ubogi, że mi wynagrodzić utraty duszy mojej nie może. Chcę się już tu na ziemi, — udziel mi do tego Twej pomocy – stosownie do nadziei przyszłego szczęścia sprawować. Przeznaczony jestem, abym przeżył, co jest ziemskiego; potrzeba przeto abym się oderwał od ziemskich żądz, które z duszą wojują.

Przyrzekam Ci, Zbawicielu mój, że Twoja Nauka zawsze będzie moim prawem, Twe myśli, prawidłem mego postępowania. Twe życie, moim wzorem i przedmiotem mego naśladowania, abym kiedyś za Twoją Łaską był godny dostąpić cząstki uratowanego mi przez Ciebie dziedzictwa. Tobie niech będzie honor, cześć i chwała na wieki. Amen.

 

 

 

 

Affekty o Wniebowstąpieniu Pańskim.

Cały złoty ołtarz 1829

  1. Staw się tu myślą między Uczniami Chrystusowymi, proś sobie o sekretną i osobną audiencję, albo rozmowę, i tak wyraź serce twoje przed Panem.
  2. Żegnam Cię, Panie mój, żegnam Cię, a kiedyż Cię zobaczę?
  3. Pamiętaj w Niebie na mnie, Panie, a ja wzajem na Cię pamiętać będę, niech przyschnie mój język do podniebienia mojego, jeżeli na Cię pamiętać nie będę, i jeżeli kłaść Cię nie będę w pierwiastkach wesela mego.
  4. Tęskno mi będzie, Panie mój, bez Ciebie, tęskno mi będzie bez Ciebie.
  5. Przepraszam Cię, Panie, błagam Cię, Jezu mój, już odchodzącego.
  6. Daruj mi co, Dobry Jezu, na nie zapominanie, daruj mi N.N.
  7. Panie, niech do Ciebie dwoje tylko przemówię słów: miłuję Cię, zbaw mnie; ale niech wzajem dwoje od Ciebie słyszę słów: miłuję cię, zbawię cię.
  8. Żegnam Cię, Panie, już nie tylko ode mnie, ale imieniem świata całego.
  9. Ponawiam Ci, Panie, prośbę Dobrego Łotra, pamiętaj na mnie, Panie, gdy przyjdziesz do Królestwa Twojego.
  10. Komuż mnie sierotę, Panie mój, zostawisz, komu mnie oddasz, oddaj mnie Matce Twojej.
  11. Daję Ci na niezapominanie, ten upominek Dobry Jezu, N.N. chowajże go, Panie, proszę ode mnie.
  12. Rad(a)bym, Panie cały(a) odmienił(a), przeistoczył(a) w afekt wesela i radości, a to dla wesela z Wniebowstąpienia Twojego.
  13. Daj, Panie, to szczęście albo głowie, albo piersiom, albo sercu mojemu, któregoś udzielił kamieniowi, z którego wstąpiłeś do Nieba, abyś tak na mnie jako na tym kamieniu, odcisnął ślad Nóg Twoich.
  14. Podniósłszy Ręce Twoje, błogosław, Panie mnie, moim bliskim i całemu światu.
  15. Ostatni raz na tym świecie całuję Rany Twoje, Jezu mój, o jakobym rad(a) w każdej z nich siebie osadził(a).
  16. Staw sobie przed oczy myśli Twojej, że już na jeden palec od ziemi, że na dłoń, że na łokieć, że już od ust twoich podnosi się Pan Jezus; więc-że, gdy usta twoje mijają Nogi Pana Jezusowe, serdecznie Je pocałuj.
  17. Gdy już zobaczysz, że Pan Twój podnosi się nad głowę twoją, chwyć się Najświętszych Nóg Jego, aby wstępujący Pan, ciebie z Sobą pociągnął.
  18. Mów z serca, któż mi da skrzydeł jako gołębicy, abym leciał(a), Panie, z Tobą? Jeżelim tego nie jest godny(a), oto oczyma, potem myślą, gonię Cię, Panie, aż do Tronu Twego.
  19. Ofiaruję Ci, Panie, affekty Najświętszej Panny, pozostałych Uczniów, ofiaruję Ci affekty Świętych z Otchłani wywiedzionych, ziemię opuszczających, najpierw do Nieba wstępujących, ofiaruję Ci affekty Samego Nieba, w którymeś żadnego człowieka nie zastał, samychżeś tylko Aniołów znalazł.
  20. Przepraszam, Panie, affektów moich, Twoje i Twoich sług ofiarując affekty.
  21. Winszuję Ci, Panie, przywitania Ojca i Ducha Świętego i od Aniołów.
  22. Winszuję Ci, Trójco Święta z własnej chwały, z przyjścia Pana Jezusowego, winszuję i Wam, Apostołowie Święci radości.
  23. Winszuję Ci, Dobry Jezu, dnia dzisiejszego, nad który podobno nie będziesz miał weselszego, chyba dzień, którego się po skończonym świecie do Nieba powrócisz.
  24. Rad(a)bym, Panie, po niebiańsku żył(a), bo Ci głowa i serce moje, Jezus już jest w Niebie.
  25. Obwołuję przed całym światem: żyję ja, już nie ja, żyję ja w Niebie, bo już życie moje, już w Niebie jest.
  26. Boże w Trójcy Świętej Jedyny, rad(a)bym Ci ponowił(a) ukłony, prośby za nami od Chrystusa uczynione: ale wzajem, Dobry Jezu, rad(a)bym ponowił(a) wszystkie nagrody Tobie od Trójcy Świętej wtenczas uczynione, od Ciebie odebrane.
  27. O! Niebo, oto ci upominek daje ziemia Zbawiciela swojego, który jest kości z kości naszej. Ciało z ciała naszego. A Ty Niebo, co też ziemi dasz? Daj Ducha Świętego!
  28. Daj nam za Chrystusa łaskawe Niebo, Ducha Świętego, czekam Cię: pragnę Cię, Duchu Święty, a pragnę, abyś nie tak zakryty przyszedł na świat jako Słowo Przedwieczne zatajone, pragnę, abyś z tryumfem do nas przyszedł Duchu Święty.
  29. Sercem i myślą całuję, Panie, miejsce Wniebowstąpienia Twojego.
  30. Proszę Cię, Boga-Rodzicielko Panno, proszę Was Apostołowie i Uczniowie Pańscy, oczekujący przyjścia Ducha Świętego, abyście mnie do towarzystwa, do społeczności Waszej przyjęli i przypuścili. Amen.

 

 

 

Modlitwa w Dzień Wniebowstąpienia Pańskiego

Zbior wybornego y gruntownego nabożeństwa na codzienne, tygodniowe, miesięczne, w dni swięte i roczne. 1819

Panie Jezu Chryste, który dziś czterdziestego po Zmartwychwstaniu Twoim dnia wstąpiłeś w Niebo: nie zostawiajże nas tu na ziemi sierotami. Zsyłaj nam, jako Apostołom, i innym wiernym Twoim Ducha Świętego, aby Ten uświęcając, i wspomagając nas Łaskami Swymi, był nam Pocieszycielem na tym padole płaczu. Powróciłeś się Zbawicielu do Niebieskiego Królestwa twego, ażebyś nam tam zgotował miejsce: niechże się serce nasze do niczego na tym wygnaniu nie przywiązuje: niechaj szczerze pogardza tym, co mu do wiecznego dziedzictwa przeszkodzić może, niechaj nigdy bardziej nie wzdycha, i nie pragnie, jako rozstać się z światem i być z Tobą w Niebie. Siedzisz przedwieczny Synu Boski na prawicy Boga Ojca Wszechmogącego: z którym jakoś nas grzesznych przez Mękę i Śmierć swoją pojednał, tak jeszcze nie przestawaj nam być u niego w sprawie zbawienia Pośrednikiem. Zatrzymałeś dotąd w uwielbionym Twoim Ciele Panie Najświętsze Rany: błagajże niemi urażoną po wiele razy sprawiedliwość Ojcowską, a jednaj nam łaskawe Miłosierdzie. Przyjdziesz Jezu, ach! przyjdziesz stamtąd sądzić nas żywych, i umarłych: dajże nam teraz za grzechy nasze odpokutować, i na Niebo zasłużyć: abyśmy w ten czas od ciebie i do ciebie wezwani byli: pójdźcie błogosławieni, osiągnijcie Królestwo wam zgotowane. Amen.

 

 

 

 

Modlitwa w dzień uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego

Wzniesienie myśli do Boga czyli Duch chrześciiańskiego nabożeństwa, Warszawa 1854

Żadna radość nie jest stałą w życiu naszym oprócz tej jednej, żeśmy widzieli w pośród siebie Wcielonego Boga, który wróciwszy się na łono Przedwiecznego, nie przestaje w tym zjednoczeniu z Ojcem niebieskim pracować nad zbawieniem dusz naszych i ustawiczną mieć opiekę nad tym światem, który się tak niewdzięcznym dla Niego okazał. Którzy nie poznali Go, strwożyli się chwałą Jego, którzy uwierzyli w Niego i Boskich Nauk Jego słuchali, cieszyli się z Wniebowstąpienia Syna Bożego, lecz zasmucili się że już Oblicza tego którego kochali, nie ujrzą na ziemi. Gdy trzeba było znieść ten smutek człowiekowi względem Boga, trudnoż go znieść względem podobnej nam istoty? Opuszczamy rodziny nasze, jako pisklęta ptaków opuszczają gniazdo swoje, gdy czas na nie przyjdzie, i rozłączają się bez nadziei spotkania. Ale te uczucia nasze taką, o Boże, są próżnością, jak wszystko na tym świecie. Czymże jest bowiem ta Łaska, albo przyjaźń ludzi? Nie ufajcie w książętach, w synach człowieczych, w których nie masz zbawienia (Ps 146, 2). Ty jeden, o Boże, jesteś Dawcą wszystkiego; Ty jesteś prawym przyjacielem naszym, i nie masz innego interesu, nad dobro dzieci Twoich. Karzesz swawole nasze, ażebyś serca nasze polepszył, i wysłuchujesz znowu próśb pokutującego grzesznika. Ty mnie nie odstępowałeś w dniach smutku i w dniach radości; Tobie się więc oddaję i z Tobą jednym pragnę żyć na wieki!

Z Twojego jednak rozrządzenia, znajdzie się człowiek, który łzę ucisku z oczu moich otrze, przyniesie ulgę w zmartwieniu i rękę w nieszczęściu poda. Mile mi oblicze przyjaciela, szacowna jego dobroć, roztropność i pomoc. Wspólnik utrapień i nieszczęść, uczestnik wesela i powodzeń, on mnie pociesza w nędzy, udziela rad zbawiennych w potrzebie, a napomnieniami przychylnością serca kierowanymi, nie dozwala mi z dróg Twoich zbaczać. W nim więc uwielbiam Opatrzność Twoją, o Boże! Jeśli z nie cofniętych Wyroków Twoich, przyjaciel i dobroczyńca zgonem mnie swoim uprzedzi, dodawaj mi, o Boże, męstwa, gdy go opłakiwać będę, i ciesz mnie głosem Anioła Twojego: przyjdzie jakoście Go widzieli (Dz. Ap 1, 11).

Wstawiam się zatem do Ciebie, o Boże, za moich przyjaciół, przez których pośrednictwo Twojej Opatrzności doznaję i Twoje Łaski odbieram. Ześlij na nich wszystkie Dobrodziejstwa Twoje, pobłogosław ich zamiarom i niechaj ujrzą wszystko miłe sobie, w Twej Łasce nabyte. Bądź dla nich Ojcem miłosiernym, a wszelką im przysługę mnie uczynioną, wynagródź im szczodrobliwością Twoją. Utrzymuj dni ich jak najdłużej, a kiedy się zbliży kres ich życia, przyjmij ich dusze do Królestwa Twojego. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

 

 

 

Modlitwa w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.

Droga do niebieskiej Ojczyzny 1873

O Zbawicielu mój, Chryste Jezu! dzisiaj Cię widzę w całej Twej Chwale i Twoim Majestacie. Nadszedł dzień Twego uwielbienia. — Uczniowie Twoi mają ujrzeć Twój Majestat, jak im obiecałeś. Zgromadziłeś ich wtedy ostatni raz do stołu i jadłeś z nimi, aby ich raz jeszcze przekonać o rzeczywistym Zmartwychwstaniu i Obecności Twojej; a potem udałeś się z nimi na Górę Oliwną, aby tam na Twe uwielbienie patrzeli, gdzie rozpoczęcie Twego poniżenia i mąk widzieli. Tam stałeś między Uczniami, jak czuły Ojciec wśród swoich dzieci: dawałeś im jeszcze ostatnie upomnienia, ostatnie rozkazy, aby czekali Przyjścia Ducha Świętego, a potem dopiero opowiadali Ewangelię wszystkim narodom.

A potem, o! co za widok! wzniosłeś się im w oczach i wstąpiłeś do Nieba, gdzie siedzisz na Prawicy Ojca. Uczniowie patrzeli za Tobą, szukali Cię wzrokiem w obłokach, i posyłali westchnienia swych serc za Tobą. Lecz wnet przez Aniołów ostrzegłeś ich, aby dłużej nie czekali, aby zaczęli wykonywać dane im rozkazy, a potem dopiero czekali powtórnego Twojego przyjścia.

I my często tęsknim do Ciebie, o Panie! i do radości w domu Twoim. I dusza moja pragnie i spodziewa się widzieć Twój Majestat, i być przyjętą do Twego Królestwa; bo wiem, że tu nie mamy stałego mieszkania, lecz przyszłego szukamy, ale się tu pierwej mamy przysposobić dla przyszłości; przez dobre sprawy i cierpienie mamy się stać pierwej godnymi naszego przeznaczenia, a dopiero, jak Ty, wnijść do chwały wiecznej.

Sprawże, o Panie! aby dusza moja ciągle na to pamiętała, abym żyła zawsze stosownie do mego powołania, abym wszystkie przeszkody zbawienia mogła stale przezwyciężyć, i w dobrem dotrwać do końca. Lecz gdy tylko za Twoją Pomocą, o Panie! za Twoją oświecającą i wzmacniającą Łaską to uczynić potrafię: o to oświecenie, o tę Łaskę błagam Cię w upokorzeniu i dobrej nadziei, bo Sam powiedziałeś: „Gdy będę podwyższony, wszystkich do Siebie pociągnę”. Pociągnijże i mnie, o Panie! przez Łaskę Swoją do Siebie, abym Cię zawsze naśladował(a), a po zejściu z tego świata do Chwały Twojej się dostał(a). Amen.

Modlitwa Kościoła Świętego.

Użycz, prosimy Cię, Wszechmogący Boże! abyśmy, którzy wierzymy, że Twój jednorodzony Syn dnia dzisiejszego wstąpił do Nieba, i my także myślą w Niebie mieszkali. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

 

 

 

 

Modlitwa na dzień Wniebowstąpienia Pańskiego

Anioł Stróż 1905

Mocny Zwycięzco Jezu! Wybawco grzesznego świata! O jak wspaniale zakończył się Krzyż Twój! Po wycierpianych Mękach wstępujesz z światłem niebieskim do Ojca Swojego, który Cię dla naszego zesłał odkupienia.

Idę do Mojego i waszego Ojca, do Mojego i do waszego Boga! Tak mówił Jezus do uczniów Swoich, nim dziś świat opuścił i nim tryumfalnie wstąpił do nieba. Ty więc mój Boże, jesteś Ojcem moim! Ojcem wszystkich ludzi! a rozstanie się z tym światem, jest powrotem do Ciebie.

Cnotliwy, chociaż go śmierć niespodzianie zajdzie, powraca prędzej do najłaskawszego Ojca i jako zmordowany wędrownik w czasie upału południowego, znajdzie w domu Ojcowskim ożywiający pokarm i spoczynek. Jezus wcześnie bieg Swój zakończył; teraz jest, Panie, przy Tobie.

O! On dobrze, wszystkim dobrze uczynił. Wszędzie zostawił po Sobie ślady chwalebnych czynności. Nic nie zasępiało wzroku Jego! Żadnej nędzy nie był początkiem, żadnej łzy nie wycisnął nikomu, ale ocierał, wszystkim dobrze czynił, z tym przedziwnym i czystym przekonaniem spokojnie i wesoło żegnał się ze światem, który Mu złem za dobre nagradzał.

Panie! udziel mi łaski Swojej, żebym z taką jak Ty spokojnością z tym światem się rozstawał(a), abym boleść i postrach śmierci mężnie znosił(a) i tak jak Ty do przytomnych mógł (mogła) powiedzieć: Idę do mojego i waszego Ojca.

Ale jeszcze podobno nie jestem przy kresie życia mojego. Twoja Opatrzność, Boże, przeznaczyła mi może wiele, albo też i może mało godzin życia, niechaj każda chwila użyczonego mi czasu świętą dla mnie będzie, święta przez dobre tegoż użycie.

Co dobrego uczynić będę mógł (mogła), to chce pilnie wypełniać, i każdy moment cechą cnoty naznaczyć. Wszystko, co tylko się do mego powołania ściąga, niech będzie dla mnie ważnym, a wszystko, co się tylko bliźnich moich dotyczy, niech mi nie będzie obcym.

Boże! chcę zasłużyć sobie, ażebym na brzeg grobu mojego nie z dręczącym zstępował(a) sumieniem, ale z wesołym spojrzeniem na ten świat, tak jako Zbawiciel mój, Który przy rozstaniu Swoim cieszył się wzrokiem cnotliwych i poczciwych; moje rozstanie się z tym światem niechaj będzie świętym pożegnaniem.

Dozwól spokojnie oczom moim zamknąć się dla pospieszenia do Ciebie, Ojcze i osiągnięcia Królestwa Twojego. Amen.

***

Całoroczne nabożeństwo do Serca Pana Jezusa 1903

Chryste Jezu! po Zmartwychwstaniu Twoim czterdzieści dni z nami przebywający na to, żebyś nas synów Swoich, Ojcze Łaskawy! od razu nie zasmucił, przez szybsze odejście Swoje, już odkupiwszy świat Krwią Swoją, ugruntowawszy naukami i przykładem, odchodzisz od nas z liczną asystencją Ojców Świętych; wstępujesz do Nieba; idziesz, Królu chwały do Królestwa Swego; Synu Jedyny, do Ojca Przedwiecznego, i usiadasz po prawicy Jego, gdzie my słudzy widząc Ciebie, pozdrawiamy sercem i podążamy uczuciem za Tobą, prosząc Cię pokornie, abyś nas osieroconych i zasmuconych raczył pocieszyć łaskami i darami Swoimi, i zesłał Ducha Świętego Pocieszyciela. Obiecałeś, przedwieczna Prawdo, iż gdy będę podwyższon wszystko za Sobą pociągnę: pociągnij serca nasze do Miłości Twojej, pociągnij myśli do rzeczy niebieskich, a oderwij od świata, abyśmy zakosztowawszy niebieskich rozkoszy, mówili sobie z Ignacym Świętym, iż nam cuchnie ziemia. Niechże tam myślą, sercem i pragnieniem mieszkamy, i sposobimy się uczynkiem, a po śmierci sami sobą napełnimy Królestwo Niebieskie, któreś nam zgotował przed wieki, i Krwią Swoją wysłużył, Zbawicielu nasz, któremu z Ojcem i z Duchem Świętym niech będzie wieczne panowanie i nieustająca chwała. Amen.

***

Wianek ku czci Najświętszéj Maryi Panny Wyd.9 1881 W. Lessinski

Panie Jezu Chryste, Który dziś, czterdziestego po Zmartwychwstaniu Twoim dnia wstąpiłeś w Niebo, nie zostawiajże nas tu na ziemi sierotami. Zsyłaj nam, jako Apostołom i innym wiernym Twoim, Ducha Świętego, aby ten uświęcając i wspomagając nas Łaskami Swoimi, był nam Pocieszycielem na tym padole płaczu. Wróciłeś Zbawicielu, do niebieskiego Królestwa Twego ażebyś nam tam zgotował miejsce; niechże się serce nasze do niczego na tym wygnaniu nie przywiązuje; niechaj szczerze pogardza tym, co mu do wiecznego dziedzictwa przeszkodzić może; niechaj za niczym bardziej nie wzdycha i nie pragnie, jako rozstać się z światem i być z Tobą w Niebie. Siedzisz Przedwieczny Synu Boski, na prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, z którym jakoś nas grzesznych przez Mękę i Śmierć swoją pojednał, tak jeszcze nie przestawaj nam być u Niego w sprawie zbawienia Pośrednikiem. Zatrzymałeś dotąd w uwielbionym Twoim Ciele, Panie! najświętsze Rany; błagajże nimi obrażoną po wiele razy Sprawiedliwość Ojcowską, a jednaj nam łaskawe miłosierdzie. Przyjdziesz Jezu, stamtąd sądzić żywych i umarłych; dajże nam teraz za grzechy nasze odpokutować i na Niebo zasłużyć, abyśmy wtenczas przez Ciebie i do Ciebie wezwani byli: pójdźcie błogosławieni, osiągnijcie Królestwo wam zgotowane. Amen.

***

Kancyonał katolicki i razem książka modlitewna 1868

Panie Jezu Chryste, Boże i Zbawicielu mój, Któryś dokończywszy Sprawę Twoją na ziemi, powrócił do Ojca Twego i teraz siedzisz po prawicy Jego, Tyś rzekł: ,,Gdy podwyższony będę, wszystko do Siebie przyciągnę”, racz mi użyczyć łaskawie, abym i ja wyznający Imię Twoje święte przy wspominaniu corocznym pamiątki Wniebowstąpienia Twego uczuł we mnie ogień zbawiennej Miłości, przez którą bym Cię z całego serca nade wszystko miłując, niczego więcej nie pragnął, jak tylko oglądania Cię w Chwale Twojej Wiecznej. Spraw, aby natchnienie Twoje oderwało me serce od ulubienia rzeczy próżnych i nikczemnych, przytłum we mnie skłonność do grzechu i obróć uczucia moje do zamiłowania się w Zakonie Twoim. Ach! wiem ja mój Panie! że z sercem nieprawością obciążonym, i z duszą grzechami zmazaną, nie jestem godzien wnijść do Przybytków Nieba, albowiem przed Tobą, najdoskonalsza i najświętsza Istności, żadna nieprawość ostać nie może; ale wiem i o tym, że Miłosierdzie Twoje oczyścić mię może z wszystkich brudów grzechu, i mam nadzieję, iż Łaskawość Twoja to sprawi, że pokutujący i nawrócony nad śnieg wybielony zostaję. Wejrzyj, Panie, z wysokości Nieba, dokąd wstąpiłeś, na mnie, sługę Twego, wejrzyj na mój żal i moją skruchę i racz mnie przyciągnąć za Sobą, abym, który Cię tu uwielbiam na ziemi, widział i uwielbiał Cię w niebie na wieki. Amen.

Z świętem upragnieniem, o Jezu, rozmyślamy o Twoim wniebowstąpieniu i błagamy Cię, racz nam udzielić Łaski do prowadzenia takiego życia, byśmy mieli pewną nadzieję, i kiedyś z Tobą wiecznych rozkoszy używać mogli. Podnieś nasze serca, byśmy nigdy doczesnych rzeczy nie kochali, lecz zawsze tylko wieczne rzeczy miłowali: zapalaj nasze serca coraz bardziej świętą gorliwością i prawdziwą pobożnością, wspieraj nas także każdego czasu, byśmy wszelkiemu wewnętrznemu natchnieniu posłuszni byli. O to prosimy Cię, Który z Bogiem Ojcem żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

 

 

 

Na Wniebowstąpienie Jezusa Chrystusa.

Aniół stróż chrześcianina katolika 1896

Dokończywszy Sprawy Twojej na ziemi, Najdroższy Zbawicielu! powróciłeś do Nieba, do Ojca Twego, Który Cię posłał, Któremuś Ty był posłuszny aż do śmierci. Tam żyjesz i królujesz z wszelką Władzą, która Ci jest dana, abyś wszystkich dobrymi i zbawionymi uczynił, którzy przez Ciebie chcą być dobrymi i zbawionemu. Ty Boski nasz Bracie i Przyjacielu, byłeś niegdyś tak bardzo poniżony, a teraz na Prawicy Bożej, do najwyższej godności nade wszystko wywyższony jesteś! Z tego my się serdecznie weseląc z pokłonem Boga w tobie wielbimy.

Opuściłeś ziemię, ponieważ Królestwo Twoje nie jest z tego świata, ponieważ tu trwałej i zupełnej szczęśliwości nie masz. Ty nas wprawdzie ilu już uszczęśliwiasz, kiedy się tobie rządzić i powodować dajemy. I ten widomy świat bowiem jest piękny, my i tu bardzo wiele dobrego doznajemy. Z tym wszystkim życie to nasze ziemskie, chociaż nam wielce szacowne być powinno, przecież tylko jest pielgrzymką, tylko przygotowaniem do niebieskiego żywota, do któregoś nas uprzedził. Tu nie mamy trwałego mieszkania, ale Niebo, to jest prawą Ojczyzną naszą! tam gdzie Chrystus jest, musimy zdążać; tam dopiero cnotliwy zupełnie szczęśliwym będzie.

Czegóż sobie usilniej życzyć mogę jak być z Tobą w Niebie! Ale to pragnienie nie powinno mnie w teraźniejszym położeniu moim czynić mrukliwym, mierzątnym i niecierpliwym, ale owszem powinno mnie uczynić tym ochotniejszym do wszystkiego dobrego, pilniejszym do wypełnienia obowiązków moich, ostrożniejszym do strzeżenia się każdego grzechu, cierpliwszym w krzyżach i uciskach, gorętszym w miłości Boga i bliźniego. To pragnienie nieba ma serce moje odezwać od znikomych dóbr tego świata, nie żebym nimi pogardzał, ale żebym je umiał według prawdziwe wartości ich szacować, a dobrze ich używając, onych wiecznie trwających dóbr w Niebie dostąpił.

Jeżeli chcę być z Tobą w Niebie, wtedy wpierw muszę powołanie moje według Woli Boskiej wypełnić na ziemi, jakoś je Ty wypełnił mój Jezu! nie masz innej drogi do Nieba, tylko ta, którąś nam Ty ukazał. Tylko za wierne usługi, za pracy i trudy, za stateczną cierpliwość owa wielka zapłata jest zgotowana. — Im więcej tu dobrego uczynię i przykrości ponoszę, tym większa tam radość i szczęśliwość będzie. Jak wieleś Ty musiał wykonać i ucierpieć, niżeliś wszedł do chwały twojej. Twój przykład niech mnie do naśladowania Ciebie budzi. Pociągaj mnie za tobą umacniaj mnie, abym nie ustał. Panie! Tyś powiedział: Idę zgotować wam miejsce, a wrócę się i wezmę was do Siebie, abyście i wy przyjaciele moi byli, gdzie Ja jestem. O! jak to dla mnie pocieszna i ożywiającą nadzieją! Ty na mnie w Chwale Twojej nie zapominasz i w Niebie królując o mnie się starasz; chcesz, abym z tobą mieszkał na zawsze! — Mamże ja to szczęście marnie utracić? Możeć mi która praca i przykrość dla niego być za wielka? — Nie, mój Jezu! do ciebie przy każdej do grzechu ponęcie, przy każdej przykrości, przy zbliżaniu się śmierci spoglądać będę. Ty bowiem też na mnie łaskawie patrzysz i mnie posilasz. Jeszcze zawsze z nami niewidomie zostajesz z łaską i pomocą twoją, a że my czasu swego na ciebie twarz w twarz w niezmiernej chwale twojej patrzyć, onejże uczestnikami się staniemy i z tobą na wieki królować będziemy. Amen.

II.

Opuściłeś dziś ziemię, Zbawicielu mój! wróciłeś tam skądeś przyszedł, wróciłeś do Nieba, a spełniwszy Cud Miłosierdzia po trzydziestu trzech latach pracy i cierpienia, które jako człowiek znosić musiałeś, jako Bóg wróciłeś do Chwały Swojej. Wiara mnie uczy, że przyjdziesz znowu na tę ziemię; ale w jakąż to będzie chwilę? w chwilę Sądu Ostatniego. O Boże mój! użyczże mi Łaski tyle, abym Przykładem, Słowami Twymi, napomnieniem rodziców i starszych nauczony(a) mógł(a) w Dniu tym wielkim bez trwogi i z pokorną ufnością oczekiwać Wyroku Twojego. Wysłuchaj mnie przez Zasługi Męki Twojej. Amen.

 

 

Modlitwa na uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.

Droga do zbawienia 1863

Ostatnie Twoje słowa, o mój najdroższy Zbawicielu, któreś wyrzekł do Apostołów i Uczniów swoich: Dana Mi jest wszelka Władza na niebie i ziemi. Idąc wtedy nauczajcie wszystkie narody. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata; uczą mnie wierzyć we wszystkie Święte Prawdy Twoje, napełniają serce moje niewypowiedzianą radością. Dodaj mi tylko, o Dobry Boże Twój Przenajświętszej Łaski, abym życie moje do tych Świętych Prawd tak zawsze stosował, i tak był we wszystkim poddany Wierze Świętej Katolickiej, żebym się mógł cieszyć z Tobą w Niebie po wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 

Modlitwa na uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Jezus  Marya  Józef   książka do nabożeństwa, Warszawa 1901

Boże, Którego Syn Wszechmocny dnia dzisiejszego wstąpił do Nieba, a Potęgą Swą oswobodzonych więźniów otchłani poprowadził za Sobą, daj nam, prosimy Cię, abyśmy i my także myślą już w Niebie zamieszkali, przez Tegoż Jezusa Chrystusa, Który z Tobą żyje i króluje w Jedności Ducha świętego przez wszystkie wieki wieków. Amen.

O Królu Chwały, Panie Zastępów, Któryś dzisiaj zwycięzcą na Niebiosa wstąpił, ześlij obiecanego nam przez Ciebie Ducha Świętego Pocieszyciela, Alleluja!

V. Pan na Niebie, Alleluja!

R. Zgotował Stolicę Swoją, Alleluja!

 

 

Serca wznieście „Sursum corda”

Serdeczne modły czyli Nabożeństwo dla prawowiernych katolików 1874

Módlmy się i weselmy się z tryumfu Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa; albowiem on Bramy Nieba otworzył i wszystkim drogę tam utorował, którzy wiernie iść za nim zechcą drogą Krzyża Świętego; a nas stamtąd wygnanych chce do prawdziwej ojczyzny naszej odprowadzić, gdzie nas na współtowarzyszów Aniołów i domowników Pana Boga przeznaczył.

Módlmy się i weselmy się z tryumfu Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa; albowiem wśród pochwalnych pieśni Aniołów i wołania Cherubinów i Serafinów, jakby na skrzydłach wiatru, ziemię On opuścił i wzniósł się ku Niebu i siedzi na Prawicy Ojca, aby przed Obliczem Jego ustawicznie modlił się za nas; „albowiem takiego Arcykapłana mieć powinniśmy, który by był świętym, niewinnym, niepokalanym i wyższym nad Niebiosa!“

Módlmy się i weselmy się z tryumfu Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa; albo bowiem „Pan“ jest imię jego. Jego Miłosierdzie uwielbia Go przed Ojcem Niebieskim; a przed synami człowieczymi uwielbiają Go wszystkie Cuda, które dokonał. Niech będzie błogosławiony, Pan, Bóg nasz, Który lud Swój z upadku do światłości żywota zbawił i skłonił go do zakosztowania radości niebieskich! O Panie i Zbawicielu, Jezu Chryste, Ty Boże i Panie nasz przez wszystkie wieki; Chwała Twoja wznosi Cię w górę po nad padół ziemi i nad wszystkie wysokości Nieba, gdzie nam także uprzejme przy gotowy wasz wnijście i wiedziesz nas do Przybytku błogosławionej ochłody. Rozwiąż więzy niewoli naszej i daj nam Łaskawie, abyśmy Ciebie oglądali. Wnijść chcemy do Domu Twojego, i w obliczu Aniołów Twoich chcemy śpiewać Chwałę Twoją, któremu na ziemi i w Niebie należy cześć i Chwała po wszystkie wieki!

Tobie zaś, Ojcze Niebieski, powinny każde usta dziękować za niewysłowiony Dar niezmiernej Miłości Twojej, którą powodowany nie oszczędziłeś nawet Syna Swego Jednorodzonego, ale wydałeś Go na śmierć za nas; a po Zmartwychwstania Jego przejąłeś Go znowu do Nieba, abyśmy wszyscy teraz w Nim mieli w Niebie wiernego Pośrednika i Najmiłosierniejszego Orędownika, przed Twoim Najświętszym Obliczem Amen.

 

 

Modlitwa do Pana Jezusa, Sędziego żywych i umarłych

Droga do niebieskiej Ojczyzny 1873

O Zbawicielu nasz, Chryste Jezu! Tyś raczył z Nieba zstąpić na ziemię, abyś najpierw naród ludzki odkupił, za drugie, abyś się stał Pośrednikiem naszym u Ojca Twego Niebieskiego, a za trzecie, abyś wszystkich ludzi sądził tak żywych jako i umarłych. Więc są trzy osobliwe urzędy, które Ci zlecił Ojciec Twój Niebieski.

Abyś pierwszy urząd, to jest Odkupienie wykonał, zstąpiłeś z Nieba na ziemię, przyjąłeś Ciało z Najświętszej Panny i stałeś się Człowiekiem. Bo tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego wydał, aby żaden, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Abyś drugi urząd sprawował i był wiecznym Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi, wstąpiłeś na Niebiosa i usiadłeś na Prawicy Ojca Twego Niebieskiego. O jak mile cieszy nas ukochany Twój Apostoł w Imieniu Twoim: „Synaczkowie moi, jeżeli kto zgrzeszył, oto mamy Pośrednika u Ojca, Pana Jezusa Sprawiedliwego, a ten jest ubłaganiem za grzechy nasze”.

Abyś trzeci urząd wykonał, przyjdziesz znowu na skończeniu świata, wszystkich ludzi sądzić żywych i umarłych. Wszyscy się musimy okazać przed Stolicą Twoją, aby odniósł każdy własne sprawy ciała swego, według tego, co czynił lub dobrze, lub źle.

Ale kiedy ten Dzień Ostateczny nastąpi, tego nikomu nie objawiłeś, o Zbawicielu! ale chcesz według Mądrości Twojej, abyśmy zawsze nań byli gotowi. Więc o dniu onym i onej godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie w Niebie, ale przyjdzie ten Dzień straszliwy jako złodziej w nocy.

Wszakże, o Jezu! nie lękamy się tego Dnia tak, jakobyśmy żadnej nadziei nie mieli. Ale jako od początku świata pierwsze Twoje Przyjście wszystkim sprawiedliwym było zawsze bardzo pożądane, bo w nim mieli nadzieję wybawienia swego: tak i po Śmierci i Wniebowstąpieniu Twoim żądamy z wielkim pragnieniem drugiego Przyjścia Twojego i oczekujemy błogosławionej nadziei i przyjścia Chwały Twojej. Amen.

***

Ileż razy Chrystus Pan każdego człowieka sądzić będzie?

Dwa są czasy, w których każdy przed Obliczem Pańskim stanąć i ze wszystkich myśli, mów i uczynków liczbę oddać, a potem Wyrok Sędziego odnieść musi. Pierwszy czas jest zaraz po śmierci. Natychmiast bowiem, gdy człowiek umrze, przed Sąd Boży stanie, a ten Sąd zowią Szczegółowym.

Drugi znowu czas jest na końcu świata, gdy dnia jednego i na jednym miejscu wszyscy ludzie przed Stolicą Sędziego staną, aby każdy z osobna poznał, jaki Wyrok przeciw niemu wyjdzie. Z ogłoszenia tego Wyroku pobożni i sprawiedliwi wielką zapłatę i pożytek odniosą; złym zaś i bezbożnym ludziom będzie ono wielką męką i utrapieniem. A ten Sąd zowią Powszechnym.

Czemuż po pierwszym Sądzie będzie Sąd drugi?

Po osobliwym każdego człowieka Sądzie zaraz po śmierci, jeszcze drugi Sąd, to jest Powszechny, na końcu świata będzie, ponieważ tu na świecie sława ludzi pobożnych często obrażenie cierpi, bezbożni zaś ludzie często za niewinnych trzymani bywają. Więc jest przyzwoita Sprawiedliwości Boskiej, aby pobożnym ono dobre mniemanie, które im z ich krzywdą u ludzi było naruszone, w Powszechnym Sądzie wobec wszystkich ludzi było przywrócone.

Cokolwiek znowu ludzie dobrze i źli na świecie czynili, wspólnie to z ciałami swymi czynili. Więc to wymaga Sprawiedliwość Boska, aby wszyscy ludzie znowu zmartwychwstali, i żeby ciała z duszami wspólnie słusznej zapłaty lub też męki dostały, a to się stanie na Sądzie Powszechnym lub Ostatecznym.

Oprócz tego we wszystkich rzeczach, tak szczęśliwych jako i nieszczęśliwych, które się pospolicie ludziom zdarzają, zawsze nieograniczona Mądrość i Sprawiedliwość Boska działa. Ale rozum ludzki ograniczony tej Sprawiedliwości Boskiej tu na świecie pojąć nie zdoła, lecz często się uskarża, widząc złych ludzi możnych i w bogactwa obfitujących. Przeto pobożny mówi z Prorokiem: „Mało się nie potknęły nogi moje, mało się nie pośliznęły kroki moje, bom był gorliwością natchniony przeciw nieprawym ludziom, pokój grzesznych widząc”. Więc przynależy, aby jawnym i powszechnym Sądem nie tylko dobrym zapłaty, ale i złym męki przysądzone były, i aby Pan Bóg od wszystkich ludzi z Mądrości i Sprawiedliwości był chwalony.

Modlitwa.

O Jezu, Sędzio żywych i umarłych! jak łaskawie czynisz, gdy Nauką Twoją o Sądzie chcesz tak pobożnych pocieszyć, jak i bezbożnych przestraszyć, aby i pobożni na drodze sprawiedliwości nie ustawali, bezbożni zaś bojaźnią mąk od złości wstrzymani byli. Przeto nam opowiedziałeś, że ma być Sąd Powszechny i znaki tego dnia przychodzącego opisałeś, abyśmy ujrzawszy je rozumieli, że blisko jest koniec świata. A wstępując znowu do Nieba zesłałeś Aniołów, którzy by Apostołów, przed odejście Twoje zasmuconych tymi słowy cieszyli: „Ten Jezus, który od was wzięty jest do Nieba, tak przyjdzie, jakoście Go widzieli w Niebo idącego”.

Jakie znaki uprzedzą Sąd Ostateczny?

Trzy znaki przedniejsze uprzedzą Sąd Ostateczny: Opowiadanie Ewangelii po całym świecie, odstąpienie od wiary i Antychryst. Bo tak mówi Pan: „Będzie przepowiadana ta Ewangelia Królestwa po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom, a potem nastąpi koniec. A Święty Apostoł Paweł upomina chrześcijan, mniemających, jakoby już Dzień Pański nadchodził, aby się nikomu zwodzić nie dali, albowiem jeżeli pierwej nie przyjdzie odstąpienie od wiary, i jeżeli człowiek nieprawości albo Antychryst się nie zjawi, więc Sądu jeszcze nie będzie.

Wyrok Sędziego na sprawiedliwych i bezbożnych.

Pan Chrystus, Zbawiciel nasz, patrząc z wesołą Twarzą na pobożnych ludzi po Prawicy stojących, z wielką Łaskawością ten Wyrok o nich uczyni: „Pójdźcie Błogosławieni Ojca Mego, osiągnijcie Królestwo, które wam zgotowane jest od założenia świata”. Nad te słowa nic pocieszniejszego słyszeć się nie może, bo tymi słowy pobożni i sprawiedliwi ludzie z pracy do odpoczynku, z płaczu do wielkiego wesela, i z nędzy do wiecznego błogosławieństwa wezwani będą.

Bezbożni zaś, którzy na lewicy staną, ten Wyrok usłyszą: „Idźcie precz ode Mnie przeklęci w ogień wieczny, który zgotowany jest diabłu i aniołom jego”. Wielka to kara, i wielka męka będzie dla bezbożnych, gdy od Oblicza Boskiego bardzo daleko odrzuceni będą, ani żadną nadzieją cieszyć się nie mogą, żeby znowu kiedy światłości widzenia Boskiego użyć mieli, ale Sprawiedliwość Boska wszystek przekleństwo na nich włoży.

Męka potępionych zamyka w sobie wszystkie utrapienia, a te będą trwać na wieki. To pokazują jaśnie one słowa na końcu Wyroku położone, „który zgotowany jest diabłu i aniołom jego”. O jak wielka będzie nędza potępionych ludzi, którzy w tak wielkim utrapieniu z towarzystwa przeklętych szatanów nigdy nie będą mogli być wyswobodzeni!

Modlitwa.

O Jezu, Sędzio Sprawiedliwy! przeniknij serce moje owymi słowy mędrca: „We wszystkich sprawach twoich pamiętaj na ostateczne rzeczy twoje, a na wieki nie zgrzeszysz”. Niechaj mi to nigdy z pamięci nie wychodzi, że przyjdzie czas, w który u Ciebie nie tylko ze wszystkich uczynków albo słów, ale i z najtaniejszych myśli rachunek oddać muszę, a Wyrok Twój usłyszę. O jak wielką radością jestem napełniony, chociażbym też i w ubóstwie, niesławie, w frasunkach i mękach żył, gdy on Dzień wspomnę, w który przed wszystkimi ludźmi za zwycięzcę ogłoszony będę, do Niebieskiej Ojczyzny wstąpię, i Chwały Wiekuistej uczestnikiem się stanę. Amen.

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023