Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

Rozmyślanie.

NAPRZECIW DUCHA ŚWIĘTEGO.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — Przybądź, Duchu Święty, ogarnij mnie Swoim działaniem.

Rozważanie.

1. Rozważając Dary Ducha Świętego i Błogosławieństwa, które są ich owocem, rozumiemy coraz lepiej, jak wspaniałe bogactwa Pan Bóg nam darował. Od dnia swego Chrztu, każdy Chrześcijanin posiada te kosztowne dary; nie jest więc zuchwalstwem pragnąć, aby one rozwijały się w nas aż do pełnej dojrzałości, tak, aby dusza nasza mogła być całkowicie ogarnięta działaniem Ducha Świętego. Owszem, z takim pragnieniem wychodźmy naprzeciw pragnienia, jakie żywi Sam Pan Bóg, Który nam dał te Dary właśnie na to, aby nas Jego Duch mógł poruszać i prowadzić, „bo wszyscy, których Duch Boży prowadzi, są synami Bożymi” (Rz 8, 14). A jeśli my pragniemy być prawdziwymi synami Pana Boga, czyż nie pragnie tego nieporównanie więcej Ojciec Niebieski, Który właśnie w tym celu nas stworzył i podniósł do stanu Łaski?

Rozbudzajmy więc w duszach naszych te wielkie pragnienia: nie są one ani czymś niedostępnym, ani lekkomyślnością, ani zuchwalstwem; Pan Bóg tego chce: Voluntas Dei sanctificatio vestra (1 Tes 4, 3). Ta jest Wola Boża: mamy być Świętymi! Lecz, aby nasze pragnienia nie były próżne, starajmy się z wielkodusznością stale wzrastającą przygotowywać duszę na działanie Ducha Świętego. Pamiętajmy, że zanim Boski Pocieszyciel da nam zakosztować Pana Boga i zjednoczenia z Nim, musi dokonać w nas dzieła głębokiego oczyszczenia, albowiem jak świeże drewno nie może przemienić się w żar, dopóki nie będzie wysuszone i oczyszczone z wszelkiej wilgoci, tak dusza nie może być ogarnięta i przemieniona ogniem Miłości Bożej, jeśli wpierw nie zostanie oczyszczona ze wszystkich niedoskonałości. Przygotujmy się więc do mężnego znoszenia niezbędnego oczyszczenia, owszem, starajmy się sami uprzedzać je, zrywając bez litości wszystkie nici, jakie jeszcze wiążą nas z ziemią, a nade wszystko te, które wiążą nas z naszą miłością własną i pychą. „Pokory, pokory!… woła Św. Teresa od Jezusa — cały błąd tych którzy nie postępują w życiu wewnętrznym leży tutaj, w braku pokory, albowiem pokora jest fundamentem tej budowy i nigdy Pan nie pozwoli jej wznieść się wysoko, jeśli ta cnota nie będzie naprawdę mocna” (T. III, 1, 7; 2-8; VII, 4, 8).

2. Z wielkodusznością, oderwaniem i pokorą połączmy gorącą modlitwę, błagając o działanie Ducha Świętego. Wznieśmy do Niego nasze prośby słowami Kościoła Świętego:

Veni, Creator Spiritus…

Accende lumen sensibus — infunde amorem cordibus,

infirma nostri corporis — virtute firmans perpeti.

W ciemnościach spowodowanych przez nasze zmysły, potrzebujemy wewnętrznego światła: potrzebujemy, aby Duch Boży przyszedł i zapalił w nas to światło, ciał nam poznać Pana Boga przez miłosną kontemplację Jego Wielkości. Potrzebujemy miłości, aby On przyszedł i rozlał ją w naszych sercach, często tak oschłych i zimnych, albowiem pełnych miłości własnej i egoizmu. „Miłość Boża rozlana jest w sercach przez Ducha Świętego” (Rz 5, 5). Tylko On może nam jej udzielić! Potrzebujemy męstwa, aby pokonać samych siebie, przeciwstawić się trudnościom, utrzymać się w pokoju i wielkoduszności; gdy On przyjdzie i wesprze nas swoimi darami, nie będziemy ulegać śmiesznym kaprysom miłości własnej, nie ulękniemy się cierpienia ani trudności, nie stracimy tak łatwo pokoju w przeciwnościach. Umocnieni Jego siłą, potrafimy utrzymać tę wewnętrzną równowagę i pogodę ducha, które pozwolą nam być wielkodusznymi i na każdą chwilę całkowicie Panu Bogu oddanymi.

Hestem repellas longius – pacemque dones protinus…

Gdy Duch Święty doprowadzi nas do doskonałej równowagi, która jest samą świętością, nie potrzebujemy już więcej obawiać się szatana. Zły duch ucieknie daleko, a jeśli jeszcze kiedy potrafi nas zaniepokoić, nie będzie mógł nic innego jak tylko zatrzymać się u bram naszych zmysłów, albowiem pod możną Opieką Ducha Świętego — wnętrze duszy pozostanie w pokoju.

Pełna równowaga i doskonały pokój cechują życie w zjednoczeniu z Panem Bogiem. Duch Święty wprowadzi nas i ułatwi nam postęp w tym zjednoczeniu, pozwoli nam wniknąć do sanktuarium wewnętrznego Życia Pana Boga, w Życie Trójcy Świętej. To jest najpiękniejszy owoc Jego działania w naszych duszach: owoc wspaniały, zadatek wiecznej chwały, owoc, który dojrzewa doskonale dopiero w Niebie w widzeniu uszczęśliwiającym, w widzeniu Pana Boga naszego ponad wszystko umiłowanego.

Rozmowa.

„O Duchu Święty, Ty dobywasz niejako z Chwały Ojca najzaszczytniejszy i najjaśniejszy promień Chwały, a ze Słowa Wcielonego ognistą i ostrą strzałę miłości, aby oświecała i zaciemniała, raniła i leczyła, zapalała i chłodziła. uniżała lub wywyższała stworzenia, które przyjmują Cię do swego serca, by rozpalić je miłością. Któż może powiedzieć, jaki i jak wielki jest Twój wpływ? Jest tak wielki, że nikt nie może go pojąć”.

„Lecz do kogo przychodzisz rozlewać Swoje Dary i Łaski? Do dusz, które znajdujesz przygotowane. Odnawiasz je i udzielasz im zrozumienia Boga. A cóż, Boże mój, pozbawia duszę Twojego Ducha? Przewrotna miłość własna –źródło i początek wszelkiego grzechu. Niestety, widzę dobrze, jak cały świat jest zanurzony i zatopiony w miłości własnej! Jeden rozumem, inny pamięcią lub wolą, inny jeszcze całą duszą w niej się pogrąża. Lecz najbardziej nie podoba Ci się o Boże, gdy widzisz, że ta przewrotna miłość własna mieszka również w Twoich sługach i w Twoich oblubienicach. Niech nam się nie wydaje mały bezład naszej miłości własnej, naszej własnej woli. Nic potrzeba gór strasznych grzechów, wystarcza piasek małych błędów, które niesłusznie wydają nam się małe — by zatrzymać bieg tej bystrej rzeki i bezmiernego morza Łaski!”

„O Duchu Święty, oczyść, oczyść cały świat, oczyść duszę moją z miłości własnej, aby już więcej do niej nie wracała” (Św. Maria Magdalena de Pazzis).

„O Duchu Święty, Uświęcicielu, Boże Wszechmocny. Miłości istotna Ojca i Syna, uwielbienia godny węźle Boskiej Trójcy, wysławiani Cię i miłuję całym sercem. O niewyczerpane źródło Łask i Miłości, oświeć mój umysł, uświęć duszę moją i zapal serce. Boże dobroci i miłosierdzia, przyjdź do mnie; nawiedz mnie, napełnij mnie, pozostawaj we mnie, uczyń ze serca mego świątynię i żywy przybytek, w którym mógłbyś odbierać moje uwielbienia i hołdy oraz znajdować swoje rozkosze. Źródło wody żywej, bijące na żywot wieczny, użyźnij, napój duszę moją spragnioną sprawiedliwości. Ogniu Święty, oczyść mnie, spal mnie Swymi płomieniami i nie gaś ich we mnie nigdy. Światło niewysłowione, oświeć mnie; Świętości najwyższa uświęć mię; Duchu prawdy. bez Ciebie będę żył w błędzie; Duchu miłości, bez Ciebie pozostanę zimny jak lód; Duchu namaszczenia, bez Ciebie popadnę w oschłość; Duchu życia i Łaski, bez Ciebie będę trwał w śmierci”.

„O Duchu Święty, przymuś słodko a mocno serce moje, aby Cię pragnęło, szukało, by Ci było posłuszne, miłowało i osiągnęło Cię w czasie i wieczności. Amen” (O. Aurillon).

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego ku czci Jej poświęconym: Miesiąc październik poświęcony ku czci Różańca Świętego – dzień 2
  2. Nauka katolicka na Święto Świętych Aniołów Stróżów.
  3. uczczenia Świętych Aniołów Stróżów: Nabożeństwo do Świętego Anioła Stróża.

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023