Bł. Czesław

 

 

Źródło: Żywot błogosławionego Czesława z rozmyślaniami i modlitwami 1863

 

 

 

 

Nowenna rozpoczyna się 11 lipca.

 

 

Wezwanie Ducha Świętego.

Błagamy Cię, Boże! wspieraj nas Mocą Ducha Świętego, ażeby nasze serca łaskawie oczyścił, i od wszelkiej przeciwności obronił. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

DNI NOWENNY:

 

 

Pierwszego dnia (11 lipca).

 

Kościół Święty przedstawia, jako szczególną chwałę błogosławionego Czesława, że był we wszystkim zupełnym uczniem i następcą Św. Dominika. Uważajmy więc owo czuwanie, jakiego tenże Błogosławiony, równie jak Św. Dominik, w strzeżeniu owieczek Jezusa Chrystusa przeciwko napadom wilków piekielnych dowiódł. Podobny do wiernego pieska, jako symbolu świętej Dominikanów gorliwości, zapowiadał wcześnie swoim słowem niebezpieczeństwa i pokonywał je swymi apostolskimi kazaniami za pomocą zadziwiających cudów tak dalece, że nawet umarłych wskrzeszał. Nawet ja nie powinienem na tym przestawać, aby tylko cnotliwym i dobrym dla siebie zostać; bo mam także obowiązek bronić niewinności drugich, rozkrzewiać cnotę, a pokonywać występki; a to mogę i powinienem czynić, ponieważ odważnie przeciwko nieprzyjaciołom cnoty i cnotliwych ludzi występuję. Przecież powinienem się wystrzegać, ażebym do owych nierozumnych nie należał, którzy tak mało gorliwości dla czci Boga i zbawienia bliźniego mają, że nawet ust przeciwko przestępcom ustawy nie otworzą, podobni do psów niemych, na które się sam Bóg Najwyższy przez usta proroka Izajasza (R. 56.) uskarża: Psy milczą, które nie chcą szczekać ; gdy tymczasem ci sami ludzie szczekać i nawet kąsać umieją, gdy na honorze i ich doczesnej korzyści są obrażeni,

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

Drugiego dnia (12 lipca).

 

Rozważmy, że owa ognista nad głową Błogosławionego Czesława okazująca się korona ma oznaczać, iż ten Mąż Boski był promienistym światłem, które Kościół oświecało. Istotnie był On już od wieku dziecinnego podziwienia godnym ze swej wielkiej pobożności, miłości do pokuty i ćwiczenia się w inszych także cnotach. Lecz jakżem dotąd życie strawił? Ah! moją pierwszą miłość oddałem nędznym stworzeniom świata, niegodnymi czynami sponiewierałem kwiecistość lat moich, a im bardziej rosnąłem, tym więcej stawałem się występnym i grzesznym. O! gdybym jeszcze raz mógł zacząć prawdziwie pokutne życie, które by według Zasad Ewangelicznych urządzone było. Pragnę więc powrócić do Ojcowskiego Serca Boga, mego Najwyższego, mego Jedynego Dobra, chcę Mu wszystkie uczucia mej duszy ofiarować i zawsze tylko Jego czci i Świętego Imienia dostępować.

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

Trzeciego dnia (13 lipca).

 

Zważmy, jak Bł. Czesław wzorowością swego postępowania, pełnością swych zasług i głębokością swych wiadomości świat oświecił. Przypomnijmy sobie napomnienia, jakie nam Jezus Chrystus w Ewangelii daje, ażebyśmy światłem naszego cnotliwego postępowania jaśnieli. Niech tak jaśnieje światło wasze przed ludźmi, ażeby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili waszego Ojca, Który jest w Niebiesiech (Mat. 5.). Więc powinienem i ja cnotami przyświecać, ażeby wszyscy z tego zbudowani zostali i mego Niebieskiego Ojca dlatego czcili. Nie powinienem przestawać na wewnętrznej cnocie, ale także zewnątrz znaki tego dawać przed ludźmi, a w prawdzie nie dla mego honoru, ale dla Boskiego. Niech tak świeci. Tak jest, chcę Błogosławionego Czesława naśladować, a moimi dziełami nabożeństwa, pobożności, miłosierdzia, częstym przyjmowaniem Świętych Sakramentów, uczestnictwem uroczystych nabożeństw, słuchaniem kazań i nauk chrześcijańskich moich bliźnich pobudzić, ażeby te same pobożne ćwiczenia i te same cnotliwe uczynki wypełniali.

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

Czwartego dnia (14 lipca).

 

Zważmy, jak się błogosławiony Czesław zawsze z wszelkim poświęceniem czci Boga oddawał, takową przede wszystkim z wielką gorliwością i męstwem wszędzie popierał, zakładając klasztory, których mieszkańcy nieprzestannie dla czci Boga pracują, i ludom Prawdy Ewangeliczne opowiadają. Do tego powinien każdy Chrześcijanin dążyć, ażeby zawsze nowe środki znajdował, jakby mógł Panu Bogu służyć i to sprawić, aby Mu także inni służyli, Jego czcili i sławili. Ale jakież dopiero moje? Ah! mój Boże! ono tylko na tym zależy, aby środków szukać, jakby można Boga obrazić! Wynajdywać nowe śmieszne mody ubioru, nowe powszechne zgorszenia, nowe rozpusty życia, nowe bezbożne gry kuglarskie! Oto jest zatrudnienie wielkiej liczby Chrześcijan! Nie, to nie powinno być zatrudnienie mego życia; wolę raczej wchodzić w ślady mego Błogosławionego poprzednika Czesława i zawsze na to uważać, ażeby bądź słowem, bądź czynem, bądź przykładem Boską cześć pomnażać.

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

Piątego dnia (15 lipca).

 

Rozważajmy, że gdy Błogosławiony Czesław prawdziwie boskim mężem był, iż lilia w ręku wyobrażony bywa, to znakiem jest jego dziewiczej czystości, którą aż do swojej śmierci bez zmazy zachował. Gdy mi Bóg to piękne pierwszeństwo dziewiczości ciała i ducha udzielił, więc za to dziękować Bogu należy, z Łaski Którego to otrzymałem i usiłować, ażebym je z zazdrosną czujnością zachował. A gdybym już miał tego daru więcej nie posiadać, to chcę tę nienagrodzoną stratę opłakiwać i starać się go przynajmniej czystością nagrodzić, która mnie powinna od wszelkiej zmazy nieskazitelnie zachować. Tak jest Błogosławiony Czesławie! pragnę gorąco owego ducha umartwienia, który twoje ciało w posłuszeństwie aż do wyczerpania utrzymywał i każdej nieczystej pokusie przystępu wzbraniał. Chcę ciebie w doskonałości tak naśladować, jak cię naśladowała twoja wielka uczennica, moja patronka Św. Jadwiga, postępując z owym upartym ostatkiem, które mnie łatwo do upadku przyprowadzić może, tak jak ono na to zasługuje.

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

Szóstego dnia (16 lipca).

 

Rozważmy, jak Błogosławiony Czesław, chcąc się czysto i bez błędu cały czas swego życia zachować, i najwyższego stopnia doskonałości dosięgnąć, poświęcił się od wieku dziecinnego Wielkiej Pannie i Matce Maryi i uciekał się do niej pokornie przy każdej sposobności, a w najważniejszych duchownych i doczesnych okolicznościach błagał Ją o pomoc niebieską i podobnie wtenczas czynił, kiedy miał z błędami i niewiarą walczyć. Nad to wzywał Maryi, Która objawiwszy się niegdyś jego wielkiemu obrazowi i ojcu Św. Dominikowi, rozkazała mu także, aby o Jej Różańcu kazanie miewał, dając mu zapewnienie, że tenże nieprzenikliwą tarczą zwycięstwa będzie i wszystkie naszemu wiecznemu zbawieniu sprzeciwiające się władze zwycięży. Tak się też stało. Czesław niszczył, jak Św. Dominik, tym błogosławionym środkiem zbawienia każdy błąd aż do korzenia i prowadził obłąkanych na prawą drogę życia, na Łono Katolickiego Rzymskiego Kościoła. To powinno być początkiem duchownego życia: nabożeństwo do Maryi, a z tym nabożeństwem muszę w dobrem trwać aż do końca. Do Matki Boskiej chcę mieć moją Ucieczkę, ażeby jedność Wiary znowu do miasta i kraju Błogosławionego Czesława wprowadzić i utrzymać, oraz we wszystkich moich własnych potrzebach pociechę i pomoc znaleźć. Taki jest Duch Jezusa Chrystusa, Który na wszystkich prawych Chrześcijan jest rozlany: szacunek, miłość do Matki Boskiej Maryi Najświętszej.

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

Siódmego dnia (17 lipca).

 

Rozważajmy, jak Błogosławiony Czesław siebie i swoje zakłady pod opiekę tej wielkiej Panny Maryi poddawał, ażeby siebie wielkim walczącym dla Katolickiej Wiary, a swoich braci i uczniów promienistymi światłami Kościoła Jezusa Chrystusa i chwalebnymi Męczennikami Chrześcijańskiej Religii uczynić. Gdy prawdziwie święte życie prowadzić pragnę, wtenczas staję pocieszony pod wysoką Opieką Maryi. Jej powierzam wszystkie moje przedsięwzięcia na początku, jeżeli chce, ażeby wzrost miały. Jej powierzam mych krewnych i przyjaciół, jeżeli chcę, aby im się szczęściło. Więc proszę także i dzisiaj o Błogosławieństwo Maryi dla mnie i (dla mych rodziców i mego rodzeństwa), dla moich spraw, dla mej ojczyzny, w której żyję i zleje się całe zbawienie, całe szczęście na mnie, na mój dom, na moje sprawy i na mój lud, bo się ten może nazwać szczęśliwym, który przez Maryę jest strzeżony i broniony. Tak też Błogosławiony Czesław do serc wszystkich przemawiał, gdy w kościołach Św. Marcina i Św. Wojciecha w Wrocławiu, jako też w licznych innych miejscach swej świętej wymowy na Chwałę Najświętszej Panny Maryi kazania miewał.

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

Ósmego dnia (18 lipca).

 

Rozważajmy, jak Błogosławiony Czesław nadzwyczajnie gorliwej modlitwie był oddany, poświęcając jej wiele godzin we dnie i w nocy. Polecał on swoim duchownym synom modlitwę, ażeby tym więcej na drodze duchownej dla siebie zyskali i właśnie przez modlitwę do zupełnej doskonałości doszli, oraz żeby od Boga owo natchnienie dostali, jakie jest bardzo potrzebne dla tych, którzy ludom Prawdy Ewangeliczne Jezusa Chrystusa opowiadają. Ach! teraz sobie przypominam, że mi tenże Sam Zbawiciel Boski powiada, iż się trzeba zawsze modlić i w tym być niezmordowanym; ale jakże często uwalniam się od mówienia pacierza pod pozorem mych wielkich zatrudnień, a nadto uniewinniam jeszcze moje roztargnienia w modlitwie staraniami, jakie mi po głowie chodzą i pracami, jakie mam pod ręką. Czuwajcie i módlcie się, mówi Jezus w Ewangelii: tak jest, kto najbardziej w ziemskich zatrudnieniach bywa zatopiony, ten się powinien także tym więcej modlić, im większą ma potrzebę Boskiej Pomocy, im gorsze są niebezpieczeństwa, trudy i utrapienia, w jakich się on znajduje.

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

Dziewiątego dnia (19 lipca).

 

Rozważajmy na koniec, jak się Błogosławiony Czesław męczył dla Chwały Boga i dla zbawienia dusz aż do swej śmierci, nie ustając w tym nigdy, ani zmniejszając swej gorliwości, a nawet umierając nie zaniedbał swych uczniów do ćwiczenia się w klasztornych cnotach i wiernego wypełniania obowiązków napominać. Mogłem się więc stąd nauczyć, abym się umartwiał i pokutę czynił aż do ostatniego tchu mego życia, a gdyby mnie chciał kto do rozpusty, do odkładania gorliwości pokutnej nakłaniać, wtenczas bym mu odpowiedział, że pokuta jest potrzebną niezbędnie tak dla sprawiedliwych jak dla grzeszników: dla sprawiedliwych, ażeby w sprawiedliwości i dobrych czynach wytrwali; a dla grzeszników, ażeby z ich opłakania godnych bezbożności powstali; odpowiedziałbym, że życie owego chrześcijanina, który chce swoją duszę ratować, nieprzerwaną pokutą być powinno, bo tak naucza Święty Sobór Trydencki; i każdego dnia powinniśmy nasz krzyż nosić, mówi Św. Łukasz Ewangelista: Qui vult venire post me, tollat crucem suam quotidie, et sequatur me. Płakać i jęczeć powinienem aż do śmierci, bo bez prawdziwej i nieustannej pokuty nie ma żadnej nadziei wiecznego zbawienia. Bez pokuty przepadlibyśmy wszyscy. Nisi poenitentiam egeritis, odpowiada Sam Jezus Chrystus przez usta Św. Łukasza, omnes similiter peribitis. Tylko wytrwałość w prowadzeniu prawdziwie chrześcijańskiego i pokutnego życia będzie w nie ukoronowaną.

3 Ojcze nasz. 3 Zdrowaś Marya. 3 Chwała Ojcu.

 

 

 

Każdego dnia Nowenny należy odmówić poniższą modlitwę i Litanię.

 

 

Modlitwa.

Do Ciebie się uciekam, o chwalebny, wybrany Pana, Czesławie! ażebyś burze mojego grzesznego serca uspokoił; ty jesteś ową tęczą pokoju, która do tak wielu dusz niebieską spokojność przynosi. Ty widzisz, jak wiele sideł szatan mej duszy zastawia, że nie mogę ani kroku uczynić, nie utknąwszy na nowym niebezpieczeństwie. Ah! użycz mi twojej potężnej opieki, ażeby się moje serce doskonałą wolnością ducha cieszyło i racz mi także łaskawie przychylnym uczynić dobrotliwe oblicze Maryi, która ci tak cudownie sprzyjała, a której Różaniec Święty według Jej życzenia tak mężnie i gorliwie kazałeś, ażebym zupełnego żalu za moje grzechy, zupełnej poprawy mego życia i wytrwania w Boskiej Łasce aż do końca dosięgnął. Amen.

Antyfona. Ten Mąż pogarda świata i zwycięstwem nad rzeczami ziemskimi zgromadził sobie słowem i czynem bogactwa dla Nieba.

V. Módl się za nami Bł. Czesławie!

R. Ażebyśmy się godnymi stali Obietnic Chrystusa Pana.

V. Módlmy się. O Boże! Któryś podziwienia godnym uczynił panieńską czystością udarowanego i gorliwością dla zbawienia dusz zapalonego Błogosławionego Czesława pomiędzy różnymi pokoleniami świętością dzieł jego
i rozszerzeniem Wiary; prosimy Cię, racz nam dać, ażebyśmy za jego przyczyną stawali się w Wierze zawsze mocniejszymi i do Ciebie, jako do Jedynego Twórcy i Dawcy wiecznego zbawienia, przez Twoją Łaskę i Twe Miłosierdzie dostać się mogli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, Który z Tobą żyje i króluje w Jedności Ducha Świętego, Bóg na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

Litania o Bł. Czesławie, Zakonu Św. O. Dominika

Boże zmiłuj się nad nami. Chryste zmiłuj się nad nami. Boże zmiłuj się nad nami.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z Nieba Boże, Zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata Boże,

Duchu święty Boże,

Święta Trójco jedyny Boże,

Święta Marya, Módl się za nami.

Święta Boża Rodzicielko,

Święta Panno nad pannami,

Błogosławiony Ojcze Czesławie,

Ozdobo katedry sandomierskiej,

Szczodrobliwy żywicielu ubogich,

Pracowity nauczycielu młodzieży,

Ubogi Zakonniku z wysokiego stanu hrabiowskiego,

Surowy w umartwieniach i postach,

Rodzony bracie Św. Jacka i równy Mu w świątobliwości,

Chwało całego Zakonu kaznodziejskiego,

Węgielny kamieniu i pierwszy przeorze w Pradze i Wrocławiu klasztoru Dominikanów,

Gorliwy Kaznodziejo Świętej Ewangelii,

Wielki czcicielu Matki Boskiej Najświętszej Panny Maryi,

Pracowity Opiekunie ś. Różańca,

Głęboka przepaści pokory,

Szczycie niebieskiego rozmyślania,

Naczynie wybranego nabożeństwa,

Zwierciadło pobożności,

Niezmordowany dusz oświecicielu,

Błyszczący promieniu światła Bożego,

Mocna kotwico wiary,

Zawsze zielony szmaragdzie nadziei,

Jaśniejący rubinie miłości ku Bogu,

Śnieżnobiała lilio czystości,

Pełny słoneczniku posłuszeństwa,

Piękna różo wstydliwości,

Twardy diamencie odwagi,

Nieustanny opowiadaczu prawdy,

Baranku cierpliwości i łagodności,

Obrazie umiarkowania,

Zwycięzco czarta, świata i ciała,

Nieprzyjacielu wszelkiej próżności,

Pogardzicielu ziemskich honorów i godności,

Nieprzyjacielu skarbów i bogactw,

Światło siedzących w cieniach śmierci grzeszników,

Głośny nauczycielu niewiernych,

Zwycięzco kacerstw,

Postrachu złych duchów,

Prawdziwy proroku i przepowiadaczu przyszłych rzeczy,

Tryumfujący pogromco szatanów,

Zawołany przeciwniku wszelkich występków,

Niewzruszony słupie cnót wszystkich,

Wysoka wieżo duchownego żywota,

Pełna zbrojownio duchownej broni,

Wyborna księgo wszelkich umiejętności,

Zbawienny lekarzu chorych,

Doznana pociecho w smutku będących,

Bezpieczna ucieczko wszystkich utrapionych,

Pomocniku wszystkich Tobie ufających,

Nauczycielu świętego i wzorowego postępowania,

Mężu Boży, któryś się co noc żelaznymi łańcuszkami aż do krwi biczował,

Któryś zadziwiające czynił cuda,

Któryś suchą nogą wezbraną rzekę Odrę przeszedł,

Którego święty i pobożny żywot, świetny okrąg ponad głową jaśniejący wszystkim wyjawiał,

Którego modlitwa ognisty słup, błyskawice i pioruny na obozujące pod Wrocławiem wojsko tatarskie z Nieba wywołała,

Na którego błaganie, ognistymi z Nieba spadającymi kulami okropne wojsko tatarskie wypędzone zostało,

Którego cudami wielu z dzikiego ludu Tatarów do Wiary Chrześcijańskiej nawróconych i pobożnymi Dominikanami zostało,

Zbawienny postrachu Tatarów,

Potężny obrońco miasta Wrocławia,

Święty Patronie i Opiekunie Królestwa Polskiego,

Jasnoświecąca gwiazdo kraju Śląskiego,

Wieczna sławo hrabskiego rodu Odrowążów,

Podziwienia godny wskrzesicielu czterech umarłych,

Którego błogosławione u Św. Wojciechu w Wrocławiu leżące zwłoki wielu cudami jaśnieją,

Któryś Wrocław kilka razy od wielkiego pożaru ocalił i Twoje obydwa klasztory od niszczących je płomieni uratował,

Wielki sługo i przyjacielu Boga,

Mieszkańcze Nieba, którego Bóg obficie wynagrodził,

Wielbiący tam Boga Serafinie,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, Przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, Wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, Zmiłuj się nad nami!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Boże zmiłuj się nad nami. Chryste zmiłuj się nad nami. Boże zmiłuj się nad nami.

Ojcze nasz… Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

Antyfona. Błogosławiony Czesławie, wierny Wyznawco Chrystusa, wysłuchaj nas Twoich Ciebie proszących sług i służebnic, i wyjednaj nam od Boga Łaskę i odpuszczenie grzechów naszych.

℣. Módl się za nami Błogosławiony Ojcze Czesławie

℟. Abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusa Pana.

℣. Panie! wysłuchaj modlitwy nasze.

℟. A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

℣. Módlmy się: Wszechmogący Wieczny Boże! Któryś Twego wiernego sługę Czesława Twemu Świętemu Kościołowi użyczył, aby w nim we wszystkich cnotach i wielkich dziełach cudownych wspaniale jaśniał, prosimy Ciebie, abyś nas za Jego silnym wstawieniem się droga cnoty prowadzić raczył, byśmy bezpiecznie do przystani wiecznej szczęśliwości zawinąć mogli i Ciebie tam z Nim wiecznie chwalili i wielbili. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

℟. Amen.

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023