(Rozpoczyna się dnia 6 Września)

 

 

 

 

Duszo pobożna, poniżej podajemy dwie Nowenny do wyboru wedle uznania swojej pobożności.

 

 

NOWENNA I:

 

Źródło: Nowenna i koronka do Matki Bożej Bolesnej 1929

 

WEZWANIE.

V. Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu.

R. Panie pospiesz ku ratunkowi memu.

V. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.

R. Jak było na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

 

Modlitwa wstępna Św. Klemensa na każdy dzień nowenny.

O Królowo Męczenników! Najświętsza Maryo Panno! Kto zdoła pojąć niewypowiedzianą Boleść Twoją? „Wielkie jako morze jest skruszenie Twoje”. „Mocna Jest jako śmierć, Miłość Twoja”. Skruszony i zawstydzony staję przed Tobą. Grzechy moje niezliczone Najmilszego Syna Twego do krzyża przybiły. Grzechy moje srogim mieczem Boleści przebodły Najświętsze Serce twoje. Lecz choć niegodny jestem zwać się synem Twoim, pomny przecie na to, że Jezus Sam dał mi Ciebie i Ty Sama za syna mnie przyjęłaś, uciekam się do Ciebie, o Matko Miłosierdzia. Nie opuszczaj mnie dopóki żyję na tej ziemi, Przyczyną Twoją broń i wspieraj mię każdej chwili, a szczególnie teraz podczas tej Nowenny. Uproś mi doskonałą skruchę za grzechy moje, żywą wiarę, mocną nadzieję, żarliwą miłość, i wszelkie dary Ducha Świętego. — Przede wszystkim zaś proszę Cię, wyjednaj mi Łaskę coraz głębszej i serdeczniejszej ku Tobie czci, ufności i miłości, abym we wszystkich potrzebach i nędzach swoich pomniał na Ciebie i do Ciebie się uciekał, o Pani, Matko i Orędowniczko moja! Święta Matko dopuść na mnie, niech Ran Syna Twego Znamię mam na sercu wyryte. Amen.

Poznaj dalszą część Nowenny

 

Modlitwa na dzień pierwszy (6 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! błagam Cię przez tę Boleść, która Cię przeszyła przepowiednią Symeona o straszliwej męce i haniebnej Śmierci Twojego Najukochańszego Syna, raczże mi wyjednać doskonałe poznanie grzechów moich szczerą za nie skruchę i Łaskę pokornego znoszenia wszelkich dolegliwości i cierpień, jakie mnie na tym świecie spotkać mogą, a które niczym są w porównaniu z tymi, jakie należałyby mi się za moje występki. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień drugi (7 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! od czasu jak Jezus, Syn Twój Najmilszy, umarł za nas na krzyżu, ileż razy ludzie grzechami swoimi wydalili Go z serc swoich, zmuszając do ucieczki, podobnie jak okrutny Herod, gdy na Życie Jego nastawa! Ja nędzny, ileż razy podobnie postąpiłem! Matko Miłosierdzia, błagam Cię przez tę Boleść, której doświadczyłaś na oznajmienie Anioła o okrutnym prześladowaniu Heroda, i o ucieczce z Synem Twoim do Egiptu, uproś mi skuteczną pomoc dla zwyciężania pokus piekielnego wroga i chrześcijańską odwagę w pozbywaniu się wszelkich niebezpieczeństw i okazji do grzechów wiodących, a przez pamięć trudów i cierpień, jakich w wędrówce Twojej do Egiptu doznałeś, racz mnie otaczać Miłosierną Opieką Twoją w wędrówce życia tego, abym kiedyś mógł na tamtym świecie kochać i chwalić Jezusa i Ciebie na wieki. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień trzeci (8 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! Dlaczegóż tak bolałaś szukając Jezusa, Syna Twego, Którego
zgubiłaś w kościele jerozolimskim? Czyż nie wiedziałaś, gdzie Go znaleźć? Czyż nie przebywał On wtedy w Sercu Twoim? Wszak on na liliach niewinności i pokory najchętniej spoczywa, jak to Sama powiedziałaś: »Miły mój mnie a ja jemu, który się pasie między liliami« (Cant. II. 16). Owóź te myśli głęboką pokorą budzone, które Serce Twoje najgłębszym smutkiem zalewały, były to właśnie owe lilie, sprowadzające do tegoż serca, Boskiego Oblubieńca. Maryo! Ty opłakujesz stratę Jezusa, bez żadnej winy ukrywającego się przed Tobą; o dajże mnie i tylu innym grzesznikom, gorzko za Nim płakać, gdy Go grzechami z serc swoich wydalamy. O Pani i Matko moja! Jeśli ja dotąd niegodny, aby On wrócił do duszy mojej, spraw przez Zasługi tej Boleści, którą poniosłaś w czasie zgubienia Syna w kościele jerozolimskim i szukania trzydniowego, abym Go co prędzej mógł odszukać i posiadać. Wiem, że Jezus nie długo się ukrywa przed szczerze Go szukającymi. »Dobry jest Pan dla duszy szukającej Go« (Th. III. 24). Wyjednaj mi przeto potrzebne mi Łaski do tego, abym Go skutecznie szukał. Tyś jest drogą, przez którą najpewniej do Jezusa trafić można; przez Ciebie więc spodziewam się Go znaleźć. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień czwarty (9 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! jakżebym odtąd mógł się wzbraniać od dźwigania krzyża mojego, gdy widzę, że Jezus na Swych Boskich Ramionach, a Ty obok Niego w Sercu, idąc na Górę Kalwarii, dźwigaliście krzyż najboleśniejszy, jedynie z Miłości ku mnie i dla mojej nauki. Już teraz nie proszę, abyś mnie od krzyżów uwolniła, racz tylko wyjednać mi Łaskę cierpliwości i poddania się Woli Boskiej w każdym utrapieniu, abym za Przykładem Twoim nie wahał się postępować za Jezusem na górę Kalwarii, mimo najcięższych boleści, jakie by mnie tam czekały. A i Sama racz mi towarzyszyć, abym Twoją Opieką wsparty, mógł tu na ziemi z Synem Twoim współcierpieć zbawiennie, a za to w Niebie Jego i Ciebie mógł wychwalać na wieki. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień piąty (10 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! Matko najżałośniejsza ze wszystkich matek! Ty patrzałaś na długie Konanie Syna Twego Najdroższego i morze Boleści Duszę Twoją zalało. Płakałaś gorzko nad Śmiercią Jezusa, płakałaś i nic Cię pocieszyć nie mogło, jeno ta myśl, że Śmierć Jego zwyciężyła piekło, a Krew Jego obmyła nas z grzechu i do Raju wstęp nam otworzyła. O Pani moja, o Matko moja! daj, abym łzy moje połączył ze Łzami Twoimi, boć, jeśli Ty, na Której nigdy najmniejsza nie postała wina, płakałaś nad Śmiercią Jezusa, za grzechy ludzkie umierającego, o jakież strumienie łez ja wylewać winienem, który tylu grzechami do Jego Męki i Śmierci się przyczyniłem. Matko Miłosierdzia i wszelkiej Litości, spraw, aby Śmierć Zbawcy mojego i Zasługi i Boleści Twoich, wyjednały mi odpuszczenie grzechów i dostąpienie Wiekuistej Chwały. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień szósty (11 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! przez te niezmierzone Boleści, których przy Śmierci Syna Twego doznałaś, proszę Cię i błagam, zlituj się nade mną, bo to Ja grzechami moimi ukrzyżowałem Jezusa i Bok Jego nie jeden raz okrutnie przebiłem. Im większe były Boleści Twoje pod krzyżem, tym większa moja w nich nadzieja, że przez ich zasługi wyjednasz mi odpuszczenie grzechów. Lecz nie na tym jeszcze ograniczam prośbę moją. Matko Najboleśniejsza, spraw nadto, abym odtąd kochał Jezusa nade wszystko i już Go nie obrażał. Któż, o Pani, łatwiej od Ciebie wyjednać mi tę Łaskę potrafi. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień siódmy (12 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! przez tę okrutną Boleść, której doznałaś piastując na Swym Łonie zdjęte z krzyża Ciało najukochańszego Syna Twego, błagam Cię, przyjmij mnie w Twą Macierzyńską opiekę. Wśród ciężkiej pielgrzymki ziemskiej już innej ucieczki, innego schronienia, innej pociechy mieć nie chcę, jak tylko Ciebie, o Matko moja. Oto całą nędzą moją rzucam się w przepaść Litości Twojej! Przyjmij mnie, o Matko i ukryj przed chłostą przeciwności i doświadczeń, pocieszaj mnie i dodawaj siły, a będąc Ucieczką moją w tym życiu, bądź Nią także i w godzinę śmierci, abym na Twych Rękach duszę oddawszy Bogu, z Jezusem i z Tobą złączyć się mógł na wieki. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień ósmy (13 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! przez tę srogą Boleść, w jakiej się pogrążyłaś na widok w Grób składanego Syna, błagam Cię, uproś mi Łaskę zupełnego wyrzeczenia się uczuć ziemskich i najgorętszego pragnienia Nieba. O Matko moja, oczekująca mnie w Niebie, Ty widzisz tęsknotę serca mego za Tobą, Ty widzisz jak mi smutno, jak ciężko na tym wygnaniu. Zlituj się nad nędzą moją, daj mi szczęśliwy powrót do Niebieskiej Ojczyzny, gdzie ty mnie Matko przytulisz i Sercu Jezusa oddasz na wieki. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień dziewiąty (14 Września).

Królowo Męczenników, Przenajświętsza Maryo! Obudź w sercu moim współczucie Boleści Twoich i daj mi z Tobą zapłakać gorzko. Wyjednaj mi tę Łaskę, abym nigdy nie wypuszczał z pamięci Męki Zbawiciela mego, za mnie poniesionej i Boleści Twoich, które za grzechy moje Bogu ofiarowałaś; abym odtąd wszystkie dni żywota mego poświęcił na opłakiwanie mych grzechów i na wylewanie łez, w rozmyślaniu na Męką Jezusa i Twoimi Boleściami. Gdy bowiem, nadejdzie dla mnie ostatnia godzina, pamięć Boleści Twoich ochroni mnie od rozpaczy i doda odwagi na widok tak wielkich, licznych grzechów, którymi Boga za życia obraziłem. Przez Boleści Twoje błagam Cię i zaklinam, o Matko najboleśniejsza, uproś mi Łaskę wytrwałości w dobrym, aż do końca i śmierć szczęśliwą, abym tu na ziemi czcząc godnie Twoje Boleści, radości Twe w Chwale Syna Twojego mógł opiewać na wieki. Amen.

 

 

Następnie odmawia się Koronkę i Litanię Loretańską.

 

 

 

 

NOWENNA DO CUDOWNEJ MATKI BOSKIEJ BOLESNEJ II:

 

 

Źródło: Nowenna i koronka do Matki Bożej Bolesnej 1929

 

 

WEZWANIE DO DUCHA ŚWIĘTEGO.

Racz przyjść Duchu Święty i napełnić serca wiernych Twoich. A ogień Miłości Twojej racz w nich zapalić.

V. Ześlij Ducha Twego, a będą stworzone.

R. A cała ziemia będzie odnowiona.

V. Módlmy się: Boże! Światłem Ducha Świętego serca wiernych nauczający, daj nam w Tymże Duchu poznawać co jest dobrem, i zawsze obfitować w pociechy Jego. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje, Bóg w Trójcy Świętej Jedyny na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

Modlitwa wstępna.

(Do odmawiania w każdym dniu Nowenny).

O Matko Najboleśniejsza, najszczytniejsza i Najświętsza ze wszystkich istot stworzonych, z tej ziemi wygnania pozdrawiam Cię, ja nędzny grzesznik, za tyle niewierności moich, godzien kary, a nie Łaski; godzien chłosty sprawiedliwej, a nie Miłosierdzia. Lecz wiem, o Maryo, że Chlubę Swoją zakładasz w tym, aby być o tyle Dobroczynną, o ile szczytną jesteś; wiem, że się cieszysz z posiadania tak niezmiernych skarbów, gdyż możesz udzielać ich takim, jak ja nędzarzom; wiem, że im biedniejszymi są ci, którzy się do Ciebie uciekają, tym serdeczniej pragniesz wesprzeć ich i zbawić. O Matko moja, Która płakałaś niegdyś nad Synem Twoim umierającym za mnie, zaofiaruj proszę Cię, Łzy Twoje Bogu, i wyjednaj mi szczery żal za grzechy, którymi tak ciężko obrażałem i zasmucałem Ciebie i Syna Twego i spraw, żebym odtąd już nigdy więcej Was nie zasmucał niewiernościami moimi. Wysłuchaj mnie, o Matko Bolesna! wszak Ty otrzymujesz od Boga wszystko, o co prosisz i Sama wspierasz każdego uciekającego się do Ciebie z prośbami i zlewasz tak wielkie Dary i tak cudowne łaski na tych, co się z wiarą i miłością kryją tutaj pod skrzydła Twej Opieki. Dlatego z bezgraniczną ufnością proszę Cię, nie odmawiaj mi tej Łaski, o którą błagam Cię przez cnoty i zasługi, przez Boleści Twoje tu na ziemi, przez Chwałę Twoją w Niebie i przez Twoją Miłość, ku biednym ziemi wygnańcom i nie odejdę od Stóp Twoich, aż mnie wysłuchasz i dasz, o co Cię proszę, jeśli to zgodne jest z Przenajświętszą Wolą Bożą, której za Twoim Przykładem w zupełności się poddaję. Amen.

 

(Następnie odmawia się 7 Zdrowaś Marya i modlitewkę do dnia przywiązaną).

Poznaj dalszą część Nowenny

 

Modlitwa na dzień pierwszy (6 Września).

Matko Najświętsza i Najboleśniejsza! Całe Twoje Życie jako Matki Bożej było jednym ciągiem goryczy i smutku. Przewyższyłaś wszystkich synów Ewy nie tylko Godnością i Chwałą, ale wielkością Krzyża Twego i Twych Cierpień. Chciał Pan nauczyć nas na Tobie Najświętszej i najniewinniejszej, że droga do Nieba wąska, a brama ciasna, że dużo cierpieć trzeba, zanim się wejdzie do Królestwa Niebieskiego. Czymże moje cierpienia wobec Twoich? A jednak trudno mi je cierpliwie znosić. Otóż Matko Boża, przez wspaniałomyślność, z jaką poddałaś się Cierpieniom, proszę Cię, uproś mi Łaskę, abym wszystkie krzyże moje niósł wiernie aż do śmierci, powtarzając słowa Modlitwy Pańskiej: „Ojcze Niebieski, bądź Wola Twoja, jako w Niebie, tak i na ziemi”. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień drugi (7 Września).

Matko Najświętsza! współczuję z Tobą, ja grzeszny syn Twój i sługa, rozmyślając nad okrutnym Cierpieniem, jakie Serce Twe najniewinniejsze przez całe Życie znosić musiało. Cierpiałaś nad wszelki wyraz dużo, ale jak cierpliwie, jak spokojnie, bez skargi, bez szemrania, bez narzekania. I moje serce nieraz się krwawi i moim sercem nieraz ból targa wobec zniewag, krzywd i nieszczęść, jakie na mnie spadają. Matko Bolesna, w takich ciężkich chwilach, nie opuszczaj Twego dziecka, lecz przyszedłszy z pomocą, naucz poddawać się Woli Najwyższego i z płaczem wołać: Ojcze! dziej się Wola Twoja! Tyś dał, Tyś wziął, niech będzie Imię Twe Błogosławione. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień trzeci (8 Września).

Matko Bolesna! rozważając Życie Twoje, pełne trudów i cierpień, jakże wstydzić się muszę, że tak niechętnie znoszę choćby najmniejszy trud i najmniejszą przeciwność w podróży do Ojczyzny Niebieskiej. Każdym krokiem Twym, deptałaś odważnie wszystkie wygody i rozkosze ziemskie, a ja myślę tylko o przyjemnościach, wygodach i rozrywkach, które zamiast zbliżać, oddalają mnie od Pana Boga mego. Ty, o Matko Bolesna, zostawiłaś nam Przykład niezwyciężonej cierpliwości, nieustraszonej wspaniałomyślności i gorącej Serca Twego Miłości. Przez Zasługi Twe, jakie w życiu ziemskim zebrałaś, uproś nam nędznym grzesznikom, abyśmy choć z daleka za Tobą, ale zawsze cierpliwie nieśli krzyże nasze, ufając Bogu i z miłości ku Niemu, gotowi będąc stracić raczej cześć, sławę, majątek, zdrowie i życie nawet, aniżeli grzechem Go obrazić. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień czwarty (9 Września).

Matko Najświętsza, kiedy myślą przeniosę się do ubożuchnego Twego Domku i stamtąd przyglądam się Twym niewygodom i niedostatkowi, — serce mi się kraje. Ileż Ty cierpieć musiałaś i to przez całe Życie! Niech Bogu będą dzięki, Który dla naszego przykładu, a Swojej Chwały, dodał Ci sił do cierpliwego znoszenia wszystkich tych utrapień. Przez Miłość jaką masz ku Jezusowi, uproś i mnie cierpliwość w codziennych trudach i przeciwnościach, a po śmierci, gdy się skończy me wygnanie w obcej krainie tego świata, zaprowadź ze Sobą na Gody do Niebieskiej Jerozolimy. A Jezusa Błogosławiony Owoc Żywota Twego, po tym wygnaniu, racz nam okazać! O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryo! Amen.

 

 

Modlitwa na dzień piąty (10 Września).

Serdecznie współczuję z Tobą Matko Najświętsza, rozważając niepokoje, smutki i trwogi Macierzyńskiego Twego Serca, i proszę Cię, spraw to, Maryo, abym, gdy Wola Boża tego wymagać będzie, cierpliwie znosił krzywdy, zniewagi i prześladowania, nie patrząc na to, z czyjej ręki pochodzą: bliskiej, czy obcej, obowiązanej do wdzięczności lub nie. Owszem, uproś mi, abym chętnie i z radością cierpiał, abym nie szemrał i nie narzekał, zawsze pomny, że w ten sposób wstępuję w ślady mego Pana i Zbawiciela, który rani, aby uleczyć i smutek zsyła, aby go kiedyś na wieczne przemienić szczęście. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień szósty (11 Września).

Myślą i sercem padam do Stóp Twych, o Matko Bolesna! Tyś mężną Niewiastą, Która wężowi głowę zetrzeć potrafiłaś; okaż Twą Potęgę i Męstwo! przyjdź i zgnieć w sercu moim wszelką namiętność, wszelki gwałt, jaki kusząc zadaje szatan, ciało i świat. Ty się żadnego nie boisz niebezpieczeństwa, a ja tak trwożliwy i słaby. Tulę się wtedy do Nóg Twoich, o Matko Cudowna, broń mnie, broń… szczególnie… wtedy, gdy szatan na mnie uderzy. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień siódmy (12 Września).

 

Maryo, Matko Boża! Ileż to Cierpień poniosłaś w Życiu Twoim… Ty i Syn Twój ukochany…, a ja bym nie miał nic cierpieć? Nie! Matko! — to niesłusznie i niesprawiedliwie! I ja chcę stać pod Krzyżem i cierpieć. Dlatego uciekam
się do Ciebie, jako do Królowej Męczenników i Szafarki Łask Bożych. Wyjednaj mi u Syna Swego, abym przynajmniej nie szemrząc i nie narzekając, cierpliwie znosił tę przeciwność, jaką mi Opatrzność zeszłe: czy to ma być choroba, czy śmierć bliskich osób, — czy ubóstwo, czy zawód, — niewdzięczność lub prześladowanie ze strony ludzi. Uproś, uproś mi cnotę cierpliwości, o najlepsza Matko moja! Amen.

 

 

Modlitwa na dzień ósmy (13 Września).

Matko moja! jakże słodko pomyśleć, że Ty mnie miłujesz i w niepojętej ku mnie Miłości, ofiarujesz Najdroższego Twego Syna za zbawienie mej duszy. Czym ci się odwdzięczę? Oto będę Ci służył i kochał Cię będę. Już więcej nie chcę zasmucić Twego Syna i Ciebie. Dlatego zwróć na mnie Twe zapłakane oczy, a potem spojrzyj na Jezusa bolejącego i przedstaw Mu mą nędzę, dodając łaskawie: „Synu! on Łaski nie ma“. A Jezus da mi ją natychmiast, da na pewno, jeśli Go poprosisz. Poproś wtedy, Maryo, i wstaw się za mną. Amen.

 

 

Modlitwa na dzień dziewiąty (14 Września).

 

Maryo! jakże dużo i jak wiele Ciebie kosztowałem. W boleści i smutku wobec umierającego Jezusa zostałaś moją Matką. I co najsmutniejsza, że kiedy Jezus Ciebie za Matkę mi wyznaczał, — ja niewdzięczny mymi grzechami do krzyża Go przybijałem. Tyś jednak moją Matką, a Matka z litością patrzy na niedobre, lecz za winy swe żałujące dziecko. Byłem niedobry, ale żałuję Matko, bardzo żałuję i z głębi serca wołam do Ciebie: Maryo! wyrwij mnie z tego… i tego grzechu; obroń mnie w tej pokusie. Ja płaczę Matko, bom nawet niegodny prosić, tyle razy Cię zawiodłem! a na płacz dziecka, przecież ucho Matki jest czułem!… Usłysz mnie więc, Maryo i spraw, o co Cię proszę. Amen.

 

 

Potem, jeśli ci czas pozwala, odmów Koronkę do Matki Bożej Bolesnej i Litanię Loretańską poniżej podane.

 

 

 

 

KORONKA O 7 BOLEŚCIACH MATKI NAJŚWIĘTSZEJ.

Pierwsza Boleść.

„Proroctwo Symeona”.

Pierwszą Boleść odczuła Najświętsza Marya Panna, gdy ofiarując w kościele jednorodzonego Syna Swego Jezusa i składając Go w ręce starca Symeona, usłyszała od niego te słowa: »I duszę Twą własną przeniknie miecz«; słowa prorocze zapowiadające Mękę i Śmierć Jej Syna.

1 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya.

Druga Boleść.

„Ucieczka do Egiptu”.

Drugą Boleść odczuła Najświętsza Marya Panna gdy dla uniknięcia prześladowania okrutnego Heroda, chcącego zabić Jej Syna, musiała z Synem uchodzić do Egiptu.

1 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya.

Trzecia Boleść.

Zostanie Pana Jezusa w świątyni bez wiedzy Matki Najświętszej.

Trzecią Boleść odczuła Najświętsza Marya Panna, gdy w Jerozolimie przez trzy dni z tęsknotą i Łzami szukała Syna Swojego, który bez Jej wiedzy pozostał w świątyni.

1 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya.

Czwarta Boleść.

Spotkanie Matki Najświętszej z Panem Jezusem niosącym krzyż na Kalwarię.

Czwartą Boleść odczuła Najświętsza Marya Panna, gdy spotkała Jezusa, Syna Swego, niosącego na górę Kalwarii krzyż ciężki, na którym dla zbawienia naszego miał być ukrzyżowany.

1 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya.

Piąta boleść.

Ukrzyżowanie i konanie Pana Jezusa.

Piątą Boleść odczuła Najświętsza Marya Panna, gdy widziała Syna Swego Jezusa na krzyżu, jak w strasznych Mękach konał za grzechy nasze.

1 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya.

Szósta Boleść.

Zdjęcie Pana Jezusa z krzyża i złożenie Go na rękach Matki Najśw.

Szóstą Boleść odczuła Najświętsza Marya Panna, gdy martwe Ciało Jezusa, Syna Jej, zdjęte z krzyża, złożono na Jej Przeczystym Łonie.

1 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya.

Siódma Boleść.

Złożenie Pana Jezusa do grobu.

Siódmą Boleść odczuła Najświętsza Marya Panna, gdy widziała, jak Przenajświętsze Ciało Jezusa Syna Jej w Grobie złożono.

1 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya.

Na koniec na uczczenie Łez Najświętszej Maryi Panny podczas tych Boleści wylanych, na uproszenie łez prawdziwej pokuty za grzechy nasze i na uzyskanie odpustów do tej Koronki przywiązanych zmówmy:

3 Zdrowaś Marya.

V. Módl się za nami Matko Najboleśniejsza.

R. Abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusa Pana.

V. Módlmy się. Niech się wstawia za nami do Twej Łaskawości, prosimy Cię Panie Jezu Chryste, teraz i w godzinę śmierci naszej Błogosławiona Panna Marya, Matka Twoja, Której Duszę Najświętszą w godzinę Męki Twojej miecz Boleści przeniknął. Przez Ciebie Jezu Chryste, Zbawicielu świata, Który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków.

R. Amen.

 

 

Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami!

Synu Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty Boże,

Święta Trójco Jedyny Boże,

Święta Marya, Módl się za nami

Święta Boża Rodzicielko,

Święta Panno nad Pannami,

Matko Jezusa Chrystusa,

Matko Łaski Bożej,

Matko najczystsza,

Matko najśliczniejsza,

Matko niepokalana,

Matko nienaruszona,

Matko najmilsza,

Matko przedziwna,

Matko Dobrej Rady

Matko Stworzyciela,

Matko Odkupiciela,

Panno roztropna,

Panno czcigodna,

Panno wsławiona,

Panno można

Panno łaskawa,

Panno wierna,

Zwierciadło sprawiedliwości,

Stolico mądrości,

Przyczyno naszej radości,

Naczynie duchowne,

Naczynie poważne,

Naczynie osobliwego nabożeństwa,

Różo duchowna,

Wieżo Dawidowa,

Wieżo z kości słoniowej,

Domie złoty,

Arko przymierza,

Bramo niebieska,

Gwiazdo zaranna,

Uzdrowienie chorych,

Ucieczko grzesznych,

Pocieszycielko strapionych,

Wspomożenie wiernych,

Królowo Aniołów,

Królowo Patriarchów,

Królowo Proroków,

Królowo Apostołów,

Królowo Męczenników,

Królowo Wyznawców,

Królowo Panieńska,

Królowo Wszystkich Świętych,

Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,

Królowo Wniebowzięta,

Królowo Różańca Świętego,

Królowo Pokoju,

Królowo Korony Polskiej,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!

Ojcze nasz… Zdrowaś Marya… Chwała Ojcu…

ANTYFONA. Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko: naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód  racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani, o Pani, o Pani nasza! Orędowniczko nasza! Pośredniczko nasza! z Synem Twoim nas pojednaj, Synowi Twojemu nas polecaj, Synowi Twojemu nas oddawaj.

V. Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.

R. Abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusa Pana.

V. Módlmy się. Łaskę Twoją, prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy którzy za Zwiastowaniem Anielskim Wcielenie Chrystusa, Syna Twego poznali, przez Mękę Jego i Krzyż do chwały Zmartwychwstania byli doprowadzeni. Przez Tegoż Chrystusa, Pana naszego.

R. Amen.

Lub:

Módlmy się: Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

R. Amen.

Lub:

Ciebie, Panie prosimy, racz nam, sługom Twoim, dać Łaskę, iżbyśmy zawsze zdrowiem dusznym i cielesnym weselili się, a za przemożną, przyczyną Błogosławionej Maryi zawsze Dziewicy od utrapień doczesnego żywota uwolnieni, wiekuistą radością cieszyli się. Przez Chrystusa Pana naszego.

R. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023