Chleb Powszedni – Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego

 

 

III. Rozmyślanie.

O CHWALE NIEBIESKIEJ.

 

 

Wieczne odpoczywanie wybranych

I. jest warte wielkiego trudu, gdyż wyklucza wszelkie zło,

II. mieści w sobie wszelkie dobro.

 

 

„Śpieszmy się tedy byśmy weszli do tego odpocznienia” (Żyd 4, 11).

 

I. Szczęśliwość niebieska zwykle jest opisywana jako stan, który wyklucza wszelkie zło, a mieści w sobie wszelkie dobro.

Św. Augustyn powiada o tym: „Stan w którym będzie wszelkie dobro, a nic złego, w którym mieć będziesz w obfitości wszystko czego pragniesz, a nic z tego czego sobie nie życzysz”.

Łatwiej poznać czym nie jest szczęśliwość wieczna, aniżeli czym jest. Albowiem w tym wiecznie szczęśliwym stanie nic się nie znajdzie, co można nazwać złem, wyklucza on wszystko zło, wszel­kie nędze, utrudzenia i nieszczęścia ziemskie, wszystkie cierpienia i pokusy, wszelkie niebezpieczeństwo utraty Boga, a z Nim wiecznej szczęśliwości. Jakże uszczęśli­wiające będzie to uczucie spokoju, gdy już nie będzie dręczyła nas żadna troska, gdy żadna obawa nie będzie nas przyciskała, żadna namiętność nie będzie się pod­nosiła, żadna boleść nie będzie miała miejsca, możliwość zgrzeszenia będzie wykluczoną.

Św. Jan zapisał w Objawieniu te słowa Boga: „Odtąd już niech odpoczywają od prac swoich” (Obj 14, 11). A na innym miejscu pisze: „Otrze Bóg wszelką łzę z oczu ich, a śmierci już nie będzie, ani smutku, ani wołania, ani boleści już nie będzie… I rzekł ten, co siedział na tronie: Oto wszystko nowym uczynię” (Obj 21, 4—5). „O szczęśliwe bezpieczeństwo! — woła św. Augustyn przy rozważaniu tych słów — tym więcej uweselające im większe były przedtem niebezpieczeństwa i prace. O szczęśliwy i nad wyraz pożądany wypoczynku, gdzie nie dozna się żadnych boleści, nie usłyszy się żadnych , wzdychań, nie widzi się nic smutnego, nie obawia się niczego złego”.

 

II. Błogi odpoczynek w Bogu wyklucza wszelkie zło i łączy nas z wszelkim dobrem. Spełnienie wszelkich pra­gnień i uwieńczenie zabiegów sprawia w duszy spokój i odpoczynek. W niebie człowiek będzie obsypany tyloma dobrami, że zaspokojone będą wszelkie jego pragnienia i tęsknoty. Pokój Boży pełen rozkosznej słodyczy napełni duszę, pragnienia zamilkną, pokój ją przepełni i sprawi rozkoszne zadowolenie. Jakaż słodka nadzieja! A powo­dem najwyższego szczęścia będzie nieustanne i pełne obcowanie z Bogiem w miłości i poznaniu. Czyż możliwe, żebyśmy mogli pragnąć w życiu czegoś innego i za czym innym tęsknić? Spieszmy się wejść do tego przybytku szczęścia, nie żałujmy żadnego trudu, ni pracy, walczmy mężnie na tym świecie, aby niebo stało się naszą na­grodą.

Sześć dni Bóg pracował przy stwarzaniu świata, a siód­mego wypoczywał. Po pracy tego życia nadejdzie wieczne święto z Bogiem. Cóż wobec tego szczęścia wyda się nam zbyt ciężkie, zbyt męczące? Jeśli patriarsze Jaku­bowi czternaście lat ciężkiej pracy wydało się kilku dniami z powodu miłości do Racheli, o ileż bardziej mi­łość ku Bogu i nadzieja wiecznej w Nim szczęśliwości powinny nam osładzać wszystkie trudy i ofiary. Czegóż nie poniósł dla nas Zbawiciel z miłości, żeby nam zdobyć tę niewypowiedzianą wieczną szczęśliwość! Jakie męki przecierpieli święci męczennicy i słudzy Boży, żeby pod­bić ciało pod panowanie ducha przez ostrą pokutę i sa­mozaparcie! Cóż innego jak miłość Boga była im do tego siłą i pobudką?

 

 

Modlitwa:

O mój Panie, Jezu, jakże bardzo zawstydza mnie Twój przykład! Aby mi wysłużyć wieczne szczęście, przecierpiałeś wszystko i nawet poniosłeś straszliwą krzyżową śmierć, a ja nie chcę podjąć żadnego trudu dla pozyskania go. Przykład Świętych winien mnie również zachęcić do wytrwałej pracy. Zapraszasz wszystkich do siebie żebyśmy mogli znaleźć ochłodę i odpoczynek w szczęściu u Ciebie. Obym potrafił naprawić me zaniedbania przez wierność i gorliwość w służ­bie Twojej. Licząc na Twą pomoc i łaskę postanawiam dobrze wykorzystać pozostały czas życia mego, moje dni i godziny, aby przez trudy i prace doczesne zasłużyć na wieczne w Tobie odpoczywanie. Amen.

 

 

 

© salveregina.pl 2022