Chleb Powszedni – Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego

 

 

 

I. Rozmyślanie

O Piekle.

 

 

Istotę piekła poznajemy

I. z Pisma Świętego, II. z pism Ojców Kościoła.

 

 

„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a duszy za­bić nie mogą, ale raczej bójcie się Tego, Który może i du­szę i ciało strącić do piekła” (Mt 10, 28).

 

I. — Zbawiciel wskazuje na piekło słowami: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a duszy zabić nie mogą, ale raczej Tego się bójcie, Który i duszę i ciało wtrącić może do piekła”. W ten sposób chce odjąć ludziom oba­wę przed doczesnymi nieszczęściami, a natchnąć ich zba­wienną bojaźnią Pana Boga. Podobne słowa znajdujemy w wielu miejscach Pisma Świętego. Ukazują nam one jeszcze dobitniej istnienie i istotę piekła. W przypowieści o kąkolu mówi gospodarz: „Zwiążcie kąkol w snopki ku spaleniu” (Mt 13, 30). Więc piekło jest wiecznym ogniem. Na Sądzie Ostatecznym powie Pan do potępionych: „Idźcie w ogień wieczny, który nie gaśnie”. „I będą męczeni we dnie i w nocy na wieki wieków” (Obj 20, 10). Więc ogień piekielny i kara trwać będzie wiecznie. „Udziałem ich będzie jezioro ogniem gorejące i siarką” (Obj 21, 8).

Wieczne palenie się i wieczne trwanie, a nie spalanie, wieczne ciemności, płacz, zgrzytanie zębów, takie oto mamy w Piśmie Świętym określenia cierpień, jakich potę­pieni doznają w piekle. Do tego dołączy się ,,gryzący robak” wyrzutów sumienia, towarzystwo szatanów i wszystkich najniegodziwszych duchów ,,W krainie ję­ków i ciemności, smutku i żałości, gdzie mieszka cień śmierci i nie ma porządku, ale wieczna groza” (Job 10, 22). Są to wyrażenia twarde i szorstkie. Dla ucha nowoczes­nego człowieka wydają się przesadne i chętnie widzie­libyśmy w nich tylko poetyckie przenośnie, ale niestety, są oparte na wiecznej prawdzie i trzeba je brać ściśle.

Muszą one napełnić nas bojaźnią przed wieczną karą. Gdy więc uwodzi nas pokusa, pomyślmy o tym strasz­nym obrazie piekła i zwracajmy błagalne spojrzenie ku Miłosiernemu Bogu Ojcu, Który pragnie ratować nas od wiecz­nej zguby.

 

II. — Rozważmy dalej jak opisują piekło Ojcowie Ko­ścioła i Święci Doktorzy. Św. Augustyn pisze: „Choć bez Objawienia Bożego nikt nie może wiedzieć tego, gdzie jest piekło, jednak musimy przyjąć za pewnik, że Pan Bóg stworzył takie miejsce, gdzie karze potępionych przedziwnym, lecz rzeczywistym sposobem”. Św. Cyprian, biskup i męczennik nazywa piekło wiecznym więzieniem i nieustanną karą. Tertulian uważa, że męka od­rzuconych trwa wiecznie. Inni uczą, że piekło jest otchła­nią, gdzie potępieni pozbawieni są wszelkiego dobra, po­ciechy, ochłody, gdzie wedle ilości grzechów muszą to znosić, co sprawia im boleść, lęk i przerażenie. Inni zno­wu nazywają piekło miastem, którego mieszkańcy palą się, płaczą i krzyczą bez pociechy, bez pomocy, bez wszel­kiej nadziei wyzwolenia się ze swych katuszy. Oto naj­nieszczęśliwszy koniec i miejsce dokąd prowadzą złe skłonności.

Zawiodą i nas, lub byłyby już zaprowadziły, gdyby Pan Bóg najmiłosierniejszy nie zachował nas od niego dotych­czas. Zastanówmy się bardzo poważnie nad tymi obra­zami. Bramy piekła, gdy raz się za nami zamkną, już nigdy się nie otworzą. A choćby potępieni nie wiadomo jak się dobijali do wrót, na wieki one już dla nich będą zamknięte.

 

 

Modlitwa:

Miłosierny Jezu! Dziękuję Ci, żeś mnie dotychczas mimo moich grzechów zachował od piekła. Z tego wielkiego Do­brodziejstwa poznaję bezmiar Miłosierdzia Twego w Odkupie­niu. O Panie, trzymaj mnie w Twej Bojaźni i Miłości, abym się lękał każdego grzechu, utwierdź moją wolę w dobrem i daj mi siłę, abym Ci pozostał wierny aż do śmierci. Amen.

 

 

 

© salveregina.pl 2022