Chleb Powszedni – Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego

 

 

 

IX. Rozmyślanie.

O Piekle.

 

 

Mękę potępionych pomnaża:

I. nieszczęsne towarzystwo współ potępionych,

II. zazdrość z powodu szczęścia Wybranych w Niebie.

 

 

I. Jak długo żyjemy na tym świecie w uciskach i nie­szczęściach, znajdujemy niejaką pociechę w tym, że dzie­limy nasze cierpienia z całą ludzkością. Ból podzielony traci swą moc. W piekle nie ma nawet pociechy w po­dziale cierpienia. Tam nieszczęsne towarzystwo będzie pomnażało cierpienie współwygnańców. W niebie połą­czenie się z Panu Bogu miłymi Świętymi i Chórami Błogosła­wionych Duchów będzie dla nich źródłem ciągle nowych radości i coraz większą pełnią radości i szczęśliwości. Ale w piekle dla dusz potępionych, nieszczęśni współpotępieńcy i piekielne duchy, w których towarzystwie mu­szą przebywać, są sobie wzajem przyczyną potęgowania i pomnażania ich mąk.

W piekle nie ma współczucia, uprzejmości i żadnego porządku. Tam jest ziemia nędzy — powiada Job — kędy nie masz porządku, ale wieczny strach przebywa (Job 10, 22). Mieszkańcy tej ziemi żyją w ustawicznej rozterce z Panem Bogiem, ze sobą i ze wszystkimi. Przepełnieni nienawiścią ku Panu Bogu, prześladują też innych, przez co własne cierpienia potęgują. Nawet ci, którzy za życia byli dobrymi przyjaciółmi, czy też towarzyszami grzesznego życia, czy wreszcie zbliżeni do siebie pokrewieństwem, w zapalczywej zajadłości zniszczyliby się, gdyby nie byli nieśmiertelni. Straszna to rzecz mieszkać między tylu nienawistnymi i nikczemnymi duchami, gdzie jeden dru­giego przeklina, złorzeczy i coraz bardziej zapada się w wieczne morze płomieni i łez! Unikajmy tu na ziemi towarzystwa złych, abyśmy kiedyś na wieki nie musieli z nimi przebywać. 

 

II. Nienawiść i zazdrość są to występki często złą­czone w sercach ludzkich. Nierzadko podłożem nienawi­ści jest zazdrość, która nie może znieść powodzenia bliźniego. Także w ziemi wiecznej nędzy, gdzie miesz­kają przeklęci wszystkich czasów i wszystkich narodów, łączy się zazdrość z nienawiścią. Księga Mądrości po­wiada: „Na ten widok (szczęśliwości wybranych) zatrwo­żeni bojaźnią straszliwą zdumiewać się będą nad niespo­dziewanym zbawieniem. Żalem zdjęci mówić będą do siebie, wzdychając w ucisku ducha: Ci to są, którzy nie­gdyś byli pośmiewiskiem i uwłaczającym przysłowiem? Oto jak policzeni są między synów Bożych” (Mądr 5, 2—5). Tę zazdrość poniosą ze sobą do piekła, jako stałego to­warzysza, zazdrość ku wiecznie szczęśliwym duszom, które im były znane za życia. Ci wybrani i szczęśliwi, byli może niższego stanowiska społecznego, może mieli mniej sposobności do dobrego, może byli wyśmiewani i pogardzani na ziemi, lekceważeni i prześladowani.

Mimo nienawiści do Pana Boga żywią potępieni ciągłą tę­sknotę za Krainą wiecznej szczęśliwości i ciągłą pamięć na to, że mimo wzruszających dowodów Miłości Pana Boga, mimo tylu Łask i pobudek, z własnej winy utracili na zawsze Niebo z niewypowiedzianymi rozkoszami, pod­czas gdy inni, dobrze korzystając z mniejszych Łask za­siadają za Stołem Niebiańskim. Myśl ta będzie się wdzie­rała w ich dusze z zapalczywą wściekłością i nie da osty­gnąć zazdrości. Zapamiętajmy sobie to dobrze, zapiszmy w sercu i żyjmy tak, byśmy nigdy nie dostali się między odrzuconych na wieki.

 

Modlitwa:

Mój Boże, już sama myśl o towarzystwie potępionych przeraża mnie śmiertelnie. Nie dopuść, bym się zbratał ze złymi i chodził ich drogami, abym się nie dostał na wieki w ich nieszczęsną społeczność. Pozwól, żebym tu na ziemi gorzkimi łzami opłakiwał wszystkie uchybienia mego życia i przez to był zachowany od morza łez w wieczności. Amen.

 

 

 

© salveregina.pl 2022