Chleb Powszedni – Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego

 

 

 

 

VI. Rozmyślanie

O Sądzie.

 

Sąd Szczegółowy nad duszą sprawiedliwą.

I. Będzie On surowy i ścisły, II. lecz też pełen radości.

 

 

„Dobrze, sługo dobry i wierny! Ponieważ byłeś w ma­łym wierny, nad wieloma cię postanowię, wnijdż do wesela Pana Twego” (Mt 25, 21).

 

I. — Wmyślmy się teraz w przeżycia duszy, która umiera w stanie Łaski. I ona się zdumieje, gdy jakby ze snu zbudzona zobaczy nagle Odwiecznego Sędziego i jasny pogląd na mnóstwo swych grzechów i błędów, oraz niebezpieczeństwa, w których się znajdowała.W Oczach Pana Boga nawet Niebiosa nie są czyste, a w siedmiu Aniołach Objawienia, trzymających lśniące gwiazdy, widział On braki. Dozna jednak dusza uspokojenia, gdy Pan prze­mówi do niej, jako do jednego z owych Aniołów: „Znam sprawy twoje i pracę i cierpliwość twoją, twoją wiarę i twoje posługiwanie” (Obj 2, 2). Będzie to błogie uczu­cie, gdy usłyszy taką pochwałę z ust wiecznego Sędziego. Jakże bolesny będzie wyrzut: „Ale mam nieco przeciw tobie, żeś miłość pierwszą opuścił”.

I nic nieczystego do Nieba nie wejdzie. Wtedy dusza uświadomi sobie, że mimo bogactwa swych cnót jest jeszcze nędzna, uboga, naga i pozbawiona owej czystości, która jest potrzebna na niebieskie zaślubiny. Za co w ży­ciu nie odpokutowała wystarczająco, z tego teraz musi się oczyścić w czyśćcowym ogniu, z którego nie wyjdzie póki ostatniego szelążka nie wypłaci, za każde słowo, każdą myśl, każdy uczynek niedoskonały Adam drżał po upadku, krył się przed Panem Bogiem; ileż więcej będzie cierpieć dusza gdy wolna od więzów ciała pozna, że błędy, które za małe uważała, przeszkodzą jej w rado­waniu się Miłością Pana Boga. Oby nas ta surowość Sądu pobudziła do takiego życia, Obyśmy bez obawy przystą­pili do Wiecznego Sędziego.

 

II. — Jak poznaliśmy w poprzednim rozważaniu, Sąd Szczegółowy jest surowy także dla dusz sprawiedliwych.

Jest On jednak nieskończenie radosny. Jakież wesele ogarnie duszę, gdy za jednym wejrzeniem zobaczy całe dobro, które wykonała za Łaską Bożą, wszystkie nie­znane jej dobre uczynki, ukryte przed nią w czasie życia dla utrzymania jej w pokorze. Będzie to najra­dośniejsza chwila, gdy zobaczy jak Miłosiernie Pan Bóg ją ochraniał, jak podtrzymywał w pokusach, jak umacniał w cierpieniach i próbach. Co za niewypowiedziane szczęście ją opanuje, gdy usłyszy od Pana Jezusa, że z miłości ku Niemu opuściła wszystko, że Go naślado­wała, że chętnie przebaczała, zapominała i odpuszczała wszystko, co ją spotkało w życiu przeciwnego. Jak będzie podziwiać Zrządzenia Bożej Opatrzności, które jasno zobaczy, nieprzerwany łańcuch Łask, które ją utwierdziły w dobrem.

A jakież szczęście przepełni ją, gdy po dopełnionym oczyszczeniu Boski Oblubieniec powie do niej: ,,Pójdź oblubienico Moja, będziesz koronowana” (Pieśń 4, 8). „Ponieważ byłaś wierna nad małym, nad wieloma cię postanowię, wnijdź do wesela Pana twego”. Nasze myśli i słowa są niewystarczające, aby opisać uczucia rozkoszy i radości, z jakimi patrzeć będzie dusza usprawiedli­wiona na przebogatą i przeobfitą nagrodę swych do­brych uczynków, na pewność swego zbawienia. Obyśmy i my byli zapisani w Księdze Żywota, obyśmy i my usły­szeli te tak uszczęśliwiające słowa: „Wnijdź do wesela Pana twego”.

 

 

Modlitwa:

Mój Jezu! Jak hojnie nagradzasz Swych wiernych. Nic nie powinno odtąd być dla mnie za trudne, za ciężkie w Twej Służbie, cokolwiek spotkałoby mnie udręczającego. Twa za­płata przewyższa stokrotnie wszystkie trudy ziemskie. Bła­gam Cię o Łaskę, żebym się utrzymał czysty i daleki od wszystkiego, co się Tobie nie podoba, o najukochańszy Jezu; umocnij mnie w niej, żebym się oczyścił prawdziwą pokutą ze wszystkich grzechów, aby jak najprędzej wejść do Króle­stwa Twego i tam Ciebie miłować i wielbić na wieki. Amen.

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2022