Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

ODPOWIEDNIE UZDOLNIENIA — DRUGI WARUNEK POWOŁANIA ZAKONNEGO.

 

 

Kodeks Prawa Kanonicznego mówi, że kandydat do stanu zakonnego „winien kierować się dobrą intencją i nadawać się do spełniania obowiązków, jakie go czekają w Zakonie” (Kan. 538). Oprócz idealizmu, który jest u źródeł powołania, trzeba mieć pewne uzdolnienia, odpowiednie do natury Zakonu, do którego się wstępuje.

 

1. Zdrowie i zdolności.

 

Życie zakonne nakłada poważne obowiązki i stawia wymagania, którym nie podołają jednostki chorowite, fizycznie wątłe, lub o słabym systemie nerwowym. Dlatego zdrowie ciała i duszy jest koniecznym warunkiem przy wstąpieniu do zakonu. Im surowszy Zakon, tym więcej sił wymaga. Kandydat powinien być zdrowy zarówno w interesie społeczności zakonnej, jak i w swoim własnym. Życie zakonne bowiem nie może opierać się na zwolnieniach i złagodzeniach; dyspensa jest zawsze pewnym niebezpieczeństwem dla dyscypliny zakonnej, a chorowity od początku zakonnik, choć otrzyma potrzebne dyspensy, przekona się, że trudno zaspokoić w Zakonie wszystkie wymagania chorego ciała i będzie niezadowolony. Jeśli zaś chodzi o skłonności do chorób nerwowych, doświadczenie wykazuje, że występują one silniej i rozwijają się prędzej w środowisku zakonnym.

Oprócz zdrowia powinien kandydat posiadać pewne zdolności. Pomijając to, że zakonnicy umysłowo niedorozwinięci ośmieszaliby stan zakonny, kandydaci tacy nie mogą ani należycie pojąć, ani stale odpowiednio wykonywać obowiązków zakonnych. Nieraz z niedorozwojem umysłowym łączą się wady charakteru i brak przeciętnej zdolności do wykonywania nawet prostych prac ręcznych.

— Zastosowanie. Bądźmy bardzo ostrożni i roztropni, dając komuś radę w sprawie powołania, albo wybierając i przyjmując kandydatów do Zakonu! Szczególną uwagę należy zwracać na choroby nerwowe, których dziś tyle na świecie. Tym bardziej potrzebna tu czujność, że ludzie chorzy psychicznie czy skłonni do takich chorób. zdradzają szczególną ochotę do wstąpienia do Zakonu. Sam kandydat jest oczywiście obowiązany do bezwzględnej szczerości. Dbajmy wszyscy roztropnie o zdrowie, by przedwcześnie nie utracić zdolności do pracy. Tak samo za święty obowiązek uważajmy sobie pielęgnować i rozwijać — oczywiście w duchu posłuszeństwa — wszystkie talenty i zdolności, jakie nam Pan Bóg dał i oddawać je na służbę Zakonu. A jeśli po ślubach nawiedzi nas choroba czy słabowitość, umiejmy z poddaniem się Woli Bożej ofiarować nasze cierpienie w intencji rozwoju prac apostolskich naszego Zakonu. Zakonowi bowiem potrzebni są nie tylko dzielni pracownicy, ale i tacy, którzy umieją cicho cierpieć i modlić się.

— Postanowienie. Jeśli po ślubach przyjdzie choroba lub słabowitość, przyjąć je z poddaniem się Woli Bożej i być apostołem cierpienia.

 

2. Charakter i obyczaje.

 

Charakter i życie moralne kandydata są jeszcze ważniejsze niż zdrowie i zdolności.

Są pewne cechy charakteru, które — zwłaszcza jeśli silniej występują — czynią człowieka niezdolnym do życia zakonnego. Należy do nich pobożność marzycielska i przeczulona, szczególnie jeśli łączy się z uporem. Nieopanowana pycha, która stale krytykuje i wszystkiemu się sprzeciwia; nieumiejętność współżycia z drugimi i zamiłowanie do kłótni i sprzeczek; pełne pretensji samolubstwo, które tylko o sobie myśli; nieszczerość, której kłamstwo stało się drugą naturą; wreszcie zmysłowość, zwłaszcza jeśli łączy się z melancholią lub jakimiś zboczeniami. Nadmierną zmysłowość i skłonności chorobliwe poznaje się najczęściej po dawniejszych upadkach.

Kandydat, który dopuszcza się pewnych grzechów, np. przeciwko cnocie czystości, również nie nadaje się do życia zakonnego. Dopóki nie pozbędzie się tych grzechów, nie powinien składać ślubu czystości, bo z pewnością go nie dochowa.

Wśród znaków powołania Kościół Święty nie wymienia skłonności do życia zakonnego. Skłonność woli do oddania się Panu Bogu zawiera się oczywiście w dobrej intencji. Uczuciowe zamiłowanie do życia zakonnego nie jest konieczne. Bo taki pociąg serca może być —jak każdy nastrój — wywołany jakąś zewnętrzną okolicznością, np. piękną uroczystością w klasztorze. Chociaż więc ktoś stale odczuwa taki pociąg, można wątpić o nadprzyrodzonym pochodzeniu jego powołania, jeśli widome i pewne znaki świadczą o braku powołania. I odwrotnie: zdarzyć się może, że ktoś ma prawdziwe powołanie i zdrowy idealizm, a w niższej naturze odczuwa niechęć do ofiar, jakich się domaga życie zakonne. Ten wewnętrzny opór u wielu kandydatów bywa niekiedy tak silny, że gasi zapał serca. Z tych przyczyn nie można uważać uczuciowej skłonności za istotny składnik powołania. Nie wolno jej naturalnie lekceważyć. Jeśli wypływa z natury i Łaski, ułatwia ogromnie wytrwanie; jest jak wiatr, który nadyma żagle łodzi.

— Zastosowanie. Przełożeni, wychowawcy, spowiednicy, ponoszą wielką odpowiedzialność za badanie charakteru i życia kandydata. Jest to odpowiedzialność wobec Pana Boga, Zakonu i samego kandydata. Ta odpowiedzialność ciąży na nich i po nowicjacie. Bo tak jak początkowy zapał do życia zakonnego, tak i charakter trzeba ciągle pielęgnować i rozwijać. Ktoś bowiem może przynieść z sobą do nowicjatu wcale dobry charakter i wykazywać dużo dobrych cech, ale jeśli nie chce nad sobą pracować, jeśli zacznie sobie pobłażać, łatwo zniszczy ten zadatek na dobrego zakonnika. I powoli traci się Łaskę powołania, radość z życia w Zakonie i nieraz kończy się cała historia wystąpieniem lub usunięciem. Winę za utratę czy zmniejszenie Łaski powołania ponosić może nie tylko sam kandydat, ale i przełożeni, wychowawcy, spowiednicy. Dlatego bądźmy wierni Łasce powołania, według słów Św. Piotra Apostoła: „Bracia, usilnie się starajcie, żeby zapewnić sobie przez dobre uczynki wezwanie i wybranie wasze” (2 Piotr 1, 10).

— Postanowienie. Dbać roztropnie o zdrowie; uszlachetniać i pomnażać wytrwałą pracą przymioty charakteru i zdolności.

 

 

Modlitwa.

„Dziękuję Ci, Panie Jezu, żeś mnie grzesznego wyrwał ze świata! Żałuję z całego serca, żem Łasce powołania nie był zawsze wierny. Przebacz mi moją niewdzięczność! Pragnę z całego serca współpracować z Twą Łaską; spraw, bym od tej chwili mógł zacząć!” (Ceremoniał odnowienia ślubów). Amen.

 

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie na uroczystość Epifanii tj. Trzech Króli.
  2. poznania Nauki katolickie na święto Najświętszego Imienia Jezus.
  3. uczczenia Najświętszego Dzieciątka Jezus: Nabożeństwo do Najświętszego Dzieciątka Jezus.
  4. MIESIĄC NAJŚWIĘTSZEGO DZIECIĄTKA JEZUS – Dzień 19.
  5. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w nabożeństwie miesiąca Stycznia ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo styczniowe ku czci Najświętszego Imienia Jezus – dzień 12.
  6. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w miesiącu styczniu Jemu poświęconym: Nabożeństwo ku czci Najświętszego Imienia Jezus.
  7. uczczenia w oktawie Świętej Tajemnicy Trzech Króli, tj. Epifanii: Nabożeństwo na Święto Epifanii, tj. Trzech Króli.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024