Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

Rozmyślanie.

OFIARA APOSTOLSKA.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — O Jezu, ofiarowany dla mego zbawienia, spraw, abym stał się godny ofiarować się razem z Tobą za zbawienie mych braci.

Rozważanie.

1. Modlitwa apostolska powinna być połączona z ofiarą, na wzór modlitwy jaką Pan Jezus zaniósł do Ojca w Ogrodzie Oliwnym i na Krzyżu. Miłość ma pobudzać modlących się „do czynnej ofiary, która nie zadowala się modlitwą, dopóki trud i cierpienie nie wyczerpią, niemal wszystkich sił. W takich chwilach, wyniszczeni żarem miłości i siłą pragnienia przestają być modlącymi się, a stają się żywą modlitwą” (Pius XII: 17-1-43). Modlitwa i ofiara są ściśle złączone, wypływają bowiem z jednego płomienia tj. z miłości, która pobudza do modlitwy i nieustannej ofiary dla Chwały Bożej i zbawienia dusz. Życie kontemplacyjne jest więc synonimem życia surowego i pokutniczego, tak, że staje się ciągłą „ofiarą chwały”. Im bardziej modlitwa karmi się i zaczynia ofiarą, tym jest skuteczniejsza, owszem, osiąga najwyższą skuteczność, kiedy ofiara dochodzi do szczytu.

„Każda dusza kontemplacyjna powinna być godnym ołtarzem dla Majestatu Bożego” (J. K.: Dr. 1, 5, 7), ołtarzem, z którego wznosi się modlitwa, i na którym dokonuje się ofiara. Apostolstwo Pana Jezusa osiągnęło szczyt i dokonało się przez wyniszczenie w chwili śmierci na Krzyżu i przez nią. Dopiero kiedy Zbawiciel został poszarpany biczami, przebity gwoźdźmi, opuszczony przez Boga Ojca i ludzi, mógł powiedzieć: Consummatum est, wszystko wykonało się (por. Jan 19, 30). Tak samo i my; dopiero kiedy ofiarujemy się naprawdę za dusze i wyniszczymy z Panem Jezusem dla ich zbawienia, będziemy mogli powiedzieć: wszystko się wykonało! Uczestnictwo nasze w apostolstwie Pana Jezusa ma swoje dopełnienie w ofierze z siebie samych: w ofierze nie wyobrażonej i warunkowej, lecz rzeczywistej i prawdziwej, której sposób i miarę nakreśla Sam Pan Bóg w okolicznościach życia, w Dopustach Boskiej Opatrzności, w rozporządzeniach przełożonych i obowiązkach naszego stanu. Kiedy dusza dla zbawienia bliźnich jest gotowa żyć w ciągłej ofierze ze swojej woli, w ustawicznym zaparciu się siebie i pozwala się krzyżować w jakikolwiek bądź sposób Świętej Woli Pana Boga, byleby tylko pozyskać dla Jego Miłości inne dusze, wówczas osiąga szczyt apostolstwa, a więc owocność apostolską.

2. Wielu ludzi nie zbawia się, ponieważ nie ma nikogo, kto by się za nich modlił i poświęcał. Gdyby nie łzy i cierpienia Św. Moniki, prawdopodobnie Kościół Święty nie miałby Św. Augustyna. Błogosławione więc te dusze, dla których ofiara apostolska jest zasadą i celem życia. „O, siostry moje w Chrystusie — pisze Św. Teresa od Jezusa do swych córek – pomóżcie mi to (zbawienie dusz) wybłagać od Pana, po to On was tu zgromadził; to jest wasze powołanie, to ma być jedyne wasze staranie, do tego mają zmierzać wasze pragnienia, nad tym mają płynąć wasze łzy, o to błagać wasze modlitwy… To jest cel, do którego zmierzać mają zawsze modlitwy, pragnienia, umartwienia i posty wasze. Gdybyście zatem w innym zamiarze je spełniały, wiedzcie. że równałoby się to niespełnieniu tego celu, dla którego was tu zgromadził Boski Oblubieniec” (Dr. d. 1, 5; 3, 10). Dusze kontemplacyjne, nie będąc przeznaczone do apostolstwa zewnętrznego, mają obowiązek skupić wszystkie swoje siły na modlitwie i ofierze, w ten tylko bowiem sposób spełnią wielkie nadzieje, jakie Kościół Święty w nich pokłada, a zarazem zrealizują i własne powołanie. Przez pokutę, jaka wynika z pożycia wspólnego, z obserwy surowego i pokornego życia, poddanego we wszystkim posłuszeństwu i pozbawionego wszelkich ludzkich przyjemności, są powołane w szczególny sposób dopełniać wielkodusznie we własnym ciele to, czego nie dostaje Męce Chrystusa Pana, na korzyść Jego Mistycznego Ciała, którym jest Kościół Święty (zob. Const. Ap.: Sponsa Christi).

„Przyszłam do Karmelu, aby zbawiać dusze”, oświadczyła Św. Teresa od Dzieciątka Jezus i w tym celu wyniszczywszy i złożywszy w ofierze swoje siły w czasie ogromnych cierpień ostatniej choroby, ofiarowała za grzeszników również te modlitwy jakie zanoszono, aby jej wyjednać odrobinę ulgi.

Lecz jeśli dusze kontemplacyjne powinny być „specjalistkami” w apostolstwie ofiary, nie może i nie powinno jej braknąć w innej formie, w życiu każdego apostoła. Jak Pan Jezus nabył dusze nasze za cenę swojej Krwi, tak każdy, kto pragnie współpracować z Nim nad zbawieniem ludzkości, powinien być gotów dodać kilka kropli krwi własnej do Najdroższej Krwi Chrystusowej. Dusze kosztują drogo i apostoł powinien płacić swoją krwią za te, które pragnie nabyć. Apostolstwo będzie prawdziwe i owocne w miarę, jak będzie zaprawione cierpieniem, owocem wyniszczenia.

Rozmowa.

„Panie, serce moje rozpływa się z radości na myśl, że raczyłeś mnie wybrać i dopuścić do uczestnictwa w wielkim dziele Odkupienia i przedłużać we mnie swoją Mękę. Wybrałeś mnie i pragniesz, abym była dla Ciebie jakby dodatkowym człowieczeństwem, w którym mógłbyś cierpieć dla Chwały Ojca i dla pożytku Twojego Kościoła”.

„Jakże byłabym szczęśliwa, Mistrzu umiłowany, gdybyś mi pozwolił przelać krew za Ciebie. Lecz nade wszystko pragnę takiego męczeństwa miłości, jakie wyniszczyło Świętych… A ponieważ powiedziałeś, ze największym dowodem miłości jest oddać życie za tego, kogo się miłuje, oddaję Ci moje, abyś z nim uczynił, co chcesz. Jeśli nie mogę być męczennicą przez wylanie krwi, pragnę być męczennicą miłości”.

„Raduję się niewymownie na myśl, że od wieków znał nas Ojciec, i pragnął w nas odnajdywać Twój Obraz, o Chryste Ukrzyżowany! Jakże więc potrzeba cierpienia, aby dzieło Twoje dokonało się we mnie! Ty pragniesz obsypać mnie Swymi Łaskami, lecz ja sama ograniczam Twe Dary i zakreślam ich miarę, stosownie do tego, z jaką hojnością oddaję Ci się na ofiarę”.

„O Panie, nazwałeś godzinę Twojej Męki swoją godziną, dla której przyszedłeś i do której wszystkimi Swymi pragnieniami wybiegałeś. Skoro mi się nadarzy wielkie cierpienie, lub nawet najmniejsza ofiara, pragnę natychmiast przypomnieć sobie, że to jest godzina moja, godzina, w której mogę Ci dać dowód mojej miłości, za miłość, jaką mnie umiłowałeś” (E. T.: Lt.).  Amen.

 

 

 

Zachęcamy do uczczenia Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego ku czci Jej poświęconym: Miesiąc październik poświęcony ku czci Różańca Świętego – dzień 12

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023

Newsletter

Otrzymaj za darmo: Niezbędnik modlitewny za dusze czyśćcowe.
Jeśli chcesz otrzymywać żywoty świętych, codzienne rozmyślania, modlitwy za dusze czyśćcowe, nowenny przed świętami, wypełnij poniższy formularz.
Zaznacz: *
Regulamin *