Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

 

Rozmyślanie.

PAN JEZUS PRZYGARNIA WSZYSTKICH DO SIEBIE.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — O Boski Zbawicielu i ja jestem tym nieszczęśliwym trędowatym z Ewangelii. Nie odrzucaj mnie, wszak „jeśli chcesz, możesz mię oczyścić”.

Rozważanie.

1. Dzisiejsza Ewangelia (M1 8, 1-13) przytacza nam dwa cuda Jezusa, a płynie z nich głęboka nauka pokory, wiary i miłości.

Przypatrzmy się pokornej wierze trędowatego: „Panie, jeśli chcesz, możesz mię oczyścić”. Żywi on tak głębokie przekonanie, że Jezus może go uzdrowić, iż nie dopuszcza myśli, by to mogło zależeć od czegokolwiek innego, niż od woli Jezusa. Prawdziwa wiara chrześcijańska nie gubi się w subtelnych rozumowaniach, logika jej jest zupełnie prosta: Bóg może wszystko, co tylko zechce, wystarczy przeto, żeby chciał. Trędowaty nawet nie nalega, by Jezus chciał go uzdrowić. Kto żyje wiarą, ten wie, że cokolwiek Bóg postanowi, to właśnie będzie dla niego najlepsze, nawet jeśli nasze cierpienie pozostanie. Trędowaty nie nalega więc, woli zdać się na miłościwą wolę Bożą.

Za trędowatym idzie setnik; dumny i możny oficer rzymski udaje się do Jezusa, by uprosić zdrowie dla swego sparaliżowanego sługi. Wcale sobie tego nie poczytuje za ujmę. Jezus wzruszony aktem pokory i miłości, odpowiada natychmiast: „Ja pójdę i uzdrowię go”. Lecz setnik oświadcza: „Nie jestem godzien, abyś wszedł i)od dach mój, ale tylko powiedz słowo a uzdrowiony będzie sługa mój”. Tu pokora schodzi bardzo głęboko, a wiara osiąga swój szczyt. Nie potrzeba, by Jezus się trudził, moc Jego jest tak wielka, że starczy słowo z daleka wymówione, a cud się spełni. Zadziwił się Jezus i rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam, nie zna-lazłem tak wielkiej wiary w Izraelu”. Czy te słowa Zbawiciela nie brzmią jak skarga pod adresem tych, którzy żyją w Jego bliskości, może nawet pod wspólnym z Nim dachem, nieustannie obsypywani Jego dobrodziejstwami, a jednak mają wiarę słabą i dlatego nieskuteczną?

2. Na mocy prawa żydowskiego trędowaci byli wykluczeni ze społeczności i nie wolno było nikomu zbliżać się do nich. To samo prawo nakazywało stronić od pogan. gdyż nie byli oni członkami narodu wybranego. Jezus przekreśla to stare, bezduszne prawo. W imię powszechnej miłości nie broni trędowatemu dostępu do siebie i uzdrawia go, również nie odrzuca prośby obcego setnika i uzdrawia sługę pogańskiego. W ten sposób uczy nas, by nie wykluczać nikogo z naszego serca, nie gardzić grzesznikami i niewiernymi, lecz do wszystkich odnosić się z równą życzliwością. Przestrzega sprawiedliwych, by nie tworzyli zamkniętej grupy, lecz dopuszczali do „niej każdego, by okazywali dobroć wszystkim, a nie oglądali się na odmienne przekonania, czy przynależność do innego obozu, bo wszyscy na równi z nimi są dziećmi Bożymi. Skoro Ojciec niebieski ogarnia wszystkich swym miłosierdziem i my musimy wszystkim świadczyć jednakową miłość. Główną myślą dzisiejszej Lekcji (Rz 12, 16-21) jest zachęta św. Pawła do miłowania w szczególny sposób tych, którzy są nam przeciwni: „Nikomu złym za złe nie oddawajcie… o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości… A jeśliby nieprzyjaciel twój był głodnym, nakarm go…. Nie daj się zwyciężyć złemu, ale zwyciężaj zło dobrem”.

Jezus zwyciężył zło fizyczne i moralne przez miłość i miłosierdzie, uzdrawiając i dobrze czyniąc wszystkim bez różnicy. Taką powinna być i nasza taktyka. Nigdy nie zdołamy zwyciężyć rozlicznych form zła, które nas otacza i przynosi nam cierpienie, jeśli będziemy się uciekali do dyskusji i sporów; nie odniesiemy pożądanego skutku działania z pozycji siły. Złu damy radę przez subtelną miłość, gdyż tylko miłość potrafi wniknąć w mentalność, upodobania i potrzeby cudze, interweniować w odpowiedniej chwili, ustąpić i ponieść ofiarę, nawet na rzecz nieprzyjaznej osoby.

Rozmowa.

„O Boże wielki, zaiste słaba jest nasza wiara…” Bo taka jest natura nasza, że zawsze skłaniając się wolną wolą naszą ku temu, co nam się podoba, nawet tego, co Bóg nam daje, choć to niezawodnie rzecz najlepsza, gotowiśmy nie przyjąć, dlatego jedynie, że nie widzimy na razie, jaki z tego dla nas pożytek… Nie, Boże mój, nie. — Nigdy już nie będę polegała na żadnej rzeczy, której bym sarna chciała dla siebie. Ty za mnie chciej i czyń ze mną cokolwiek pragniesz. Ja chcę również tego, bo wszystko dobro Moje U. tym, bym czyniła wolę Twoją. Gdybyś Ty, Panie, chciał czynić moją wolę i spełniać wszystkie moje pragnienia i chęci, widzę, że byłoby to zgubą moją” (T. J.: Dr. cl. 30, 2; W. 17 , 2).

O Jezu mój, zawierzani Tobie, zdaję się na Ciebie, rozporządzaj moją osobą, moim zdrowiem i wszystkim, co posiadam, tak jak to uważasz za najlepsze dla mego duchowego dobra. O jedno tylko usilnie Cię proszę: uzdrów biedna duszę moją. .Test ona też nieco trędowata i paraliżem tknięta. Moja miłość własna i moja próżność stawiają hamulce mym dążeniom do doskonałości. Oto stoję przed Tobą, o Boże, i jak trędowaty i paralityk z Ewangelii, błagani Cię o pomoc. Ja też, o Panie, wierzę, że jeśli chcesz, możesz mię uzdrowić.

„O Panie, wyznaję nieskończoną moc Twoją. Wszak jesteś wszechmogący i cóż może być niemożliwym Temu który wszystko może? Chciej, Panie mój, chciej tylko: ho jakkolwiek jestem nędzną, przecież mocno wierzę, że Ty możesz, cokolwiek chcesz i im większe są te dziwne sprawy Twoje, o których słyszę, i im pewniej wiem, żeś Ty jest mocen uczynić jeszcze większe — tym mocniej utwierdza się wiara moja, tym ufniej wierzę, że uczynisz to o co Cię błagam” (T. J.: W. 4, 2).

I jeszcze, o Jezu najsłodszy, błagam Cię, byś duszę moją natchnął choć odrobiną Twojej miłości, która jest wielka, powszechna i tak wszystkim przychylna. Dobrze wiesz na jakie natrafiam trudności w praktyce tej cnoty zwłaszcza w stosunku do osób, które inaczej myślą i postępują, niż ja. O Boże, pobudź serce moje do szczere i oddanej im miłości. Tylko miłość od Ciebie płynąca może dodać mi sił potrzebnych dla złagodzenia przeciwieństw, jakie powstają z różnic usposobienia, wychowania i zapatrywania. Tylko przez miłość zdobędę się na wspaniałomyślność względem tych, przez których cierpię i z życzliwością odnosić się będę do tych, co mnie odpychają.

O Jezu, Który zstąpiłeś na ziemię, żeby wśród ludzi rozniecić ocień miłości, rozpal me serce żywa miłością dla każdego człowieka. Amen.

 

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie na święto Najświętszego Imienia Jezus.
  2. uczczenia Najświętszego Dzieciątka Jezus: Nabożeństwo do Najświętszego Dzieciątka Jezus.
  3. MIESIĄC NAJŚWIĘTSZEGO DZIECIĄTKA JEZUS – Dzień 28.
  4. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w nabożeństwie miesiąca Stycznia ku Jego czci poświęconym: Nabożeństwo styczniowe ku czci Najświętszego Imienia Jezus – dzień 21.
  5. uczczenia Najświętszego Imienia Jezus w miesiącu styczniu Jemu poświęconym: Nabożeństwo ku czci Najświętszego Imienia Jezus.
  6. uczczenia Świętego Patronki dnia dzisiejszego, Św. Agnieszki, Dziewicy i Męczenniczki: Nabożeństwo do Św. Agnieszki, Panny i Męczenniczki.
  7. Oktawa modłów o jedność Kościoła – dzień 4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2024