Źródło: O. Gabriel od Św. Marii Magdaleny, Współżycie z Bogiem. Rozmyślania o życiu wewnętrznym na wszystkie dni roku, tłum.: o. Leonard od Męki Pańskiej, Wyd. OO. Karmelitów Bosych, Kraków 1960r.

 

 

 

Rozmyślanie.

POTĘGA WIARY.

 

 

OBECNOŚĆ BOŻA. — „Wierzę, Panie, przyjdź z pomocą niedowiarstwu memu, spraw, żeby wiara moja stała się większa” (Mr 9, 23; zob. Łk 17, 5).

Rozważanie.

1. Pan Jezus powiedział: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mr 9, 22). Zdaje się istotnie, że wobec aktu wiary żywej, ślepej, bezwarunkowej Pan Bóg nie umie się oprzeć i czuje się jakby zmuszonym do wysłuchania naszych próśb. Ewangelia mówi nam o tym na każdej stronicy; zanim Pan Jezus dokonał jakiegoś Cudu, zawsze żądał Wiary: „Czy macie Wiarę, że mogę to zdziałać?” (Mt 9, 28), a jeśli Wiara była szczera, natychmiast Cud się spełniał: „Ufaj córko, mówił do niewiasty cierpiącej na krwotok, Wiara twoja uzdrowiła ciebie” (tamże, 22). Pan Jezus nie mówi nigdy: Moja Wszechmoc Cię zbawiła, uzdrowiła, lecz Wiara wasza, jakby chciał dać nam zrozumieć, że Wiara jest nieodzownym warunkiem, którego wymaga, aby pospieszyć nam z Pomocą Swojej Wszechmocy. On, zawsze Wszechmogący, nie chce używać Swojej Wszechmocy jak tylko na korzyść tego, kto mocno wierzy w Niego. Właśnie dlatego Boski Mistrz nie spełnił w Nazarecie Cudów, jakie czynił gdzie indziej. Im Wiara nasza jest żywsza, tym bardziej jest Wszechmogąca Wszechmocą Samego Pana Boga. „Gdybyście mieli Wiarę, choć na miarę ziarnka gorczycy, twierdził Pan Jezus, moglibyście rzec tej górze: przenieś się stąd tam, a przeniesie się; i żadna rzecz nie byłaby dla was niemożliwa” (Mt 17, 19). Jak wszystkie słowa Ewangelii są prawdziwe, tak również i te są prawdziwe, dosłownie prawdziwe. Jeśli się nie spełnią dla nas, to dlatego, że nasza wiara jest bardzo słaba. Ileż trudności napotykamy w życiu, są one dla nas prawdziwymi górami, jakie należałoby usunąć! Trudności w życiu duchowym: wady, których nie możemy zwyciężyć, cnoty, które trudno nam nabyć; trudności w życiu codziennym: brak utrzymania, praca i dzieła, które przewyższają nasze zdolności i nasze siły… i stajemy przed tymi górami zniechęceni: nie mogę, nie dam rady! Wystarczyłoby odrobinę Wiary, na miarę ziarnka gorczycy, które jest najmniejsze – byleby to była Wiara żywa, zdolna kiełkować jak ziarnko gorczycy; Wiara żywa, pewna, stała, nadprzyrodzona, licząca jedynie na Pana Boga i stawiająca mężnie czoło wszelkiej trudności. O, gdybyśmy mogli tak wierzyć! Żadna rzecz nie jest niemożliwa dla tego, kto wierzy”.

2. Chociaż trudności, jakie napotykamy na naszej drodze, mogą być bardzo wielkie, jednak nie usprawiedliwiają nigdy naszej małoduszności. Zniechęcamy się, albowiem uginamy się pod naszą słabością: z jednej strony wspomnienie minionego niepowodzenia, a z drugiej perspektywa położenia niewspółmiernego do naszych sił, które staje przed nami jak góra nie do przebycia, obalają nas, przygniatają i paraliżują. Lecz dusza wierząca i pewna swego Pana Boga umie znaleźć sposób, aby wyjść z tych opałów i posługuje się nawet swoją własną słabością i trudnościami, jako odskocznią, by zatopić się w Panu Bogu przez akt mocnej i żywej Wiary.

Pan Bóg dopuszcza niekiedy bardzo trudne warunki życia, z których, po ludzku mówiąc, nie ma wyjścia, dopuszcza stany prawdziwego ucisku i doświadczeń wewnętrznych, dlatego, że pragnie nas skłonić do praktyki cnoty Wiary, która niekiedy może i powinna być heroiczną. Jeśli więc Pan Bóg ześle podobny stan i na ciebie, bądź przekonany, że nie czyni tego dlatego, jakoby cię opuścił lub odrzucił od Siebie, ani dlatego, aby cię poniżyć lub unicestwić, lecz by uczynić cię mężnym, a nawet heroicznym we Wierze. Wierz w Niego, wierz w Jego Wszechmoc spieszącą ci z Pomocą, wierz w Jego Słowo. Może Pan Bóg opóźnia przyjście ci z Pomocą właśnie dlatego, że nie jesteś jeszcze zdolny do doskonałego aktu Wiary. On zapytuje cię, jak dwóch ślepców z Ewangelii: „Czy masz Wiarę, że mogę to zdziałać?” (zob. Mt 9, 28), a ty nie umiesz Mu jeszcze odpowiedzieć tak zdecydowanie i mocno, bez wątpliwości, bez „lecz” i bez „jeśli”. Jeśli jednak twoja Wiara jest mocna, Pan Bóg może jej również doświadczyć, jak Pan Jezus doświadczał Chananejki. A wtedy powinieneś uczynić tak jak ona: nie poddać się, nie przestać wierzyć, lecz wierzyć coraz więcej, tak, że On zmuszony będzie odpowiedzieć ci jak owej pokornej niewieście: „Wielka jest twoja Wiara; niech ci się stanie tak jak chcesz” (tamże, 15, 28).

Rozmowa.

„Panie i Boże mój, tak w nas martwa jest wiara, że raczej wierzymy w to, czego dotykamy zmysłami, niż w to, czego ona naucza; nędza zaś tych, którzy żyją oddani wy- łącznie tym rzeczom widomym, jest zbyt widoczna!…

A jeśli potem powstają wielkie trudności, korzysta z tego diabeł, by osłabić wiarę. A nie wierzyć, że Ty, o Panie jesteś tak potężny, iż Mocen jesteś zdziałać rzeczy, których żaden rozum ludzki nie pojmie, to wielka szkoda dla duszy.
Bądź błogosławiony, Boże mój! wyznaję Nieskończoną Moc Twoją! Wszak jesteś Wszechmogący i cóż może być niemożliwe Temu, Który wszystko może? Jakkolwiek jestem nędzną, przecież mocno wierzę, że Ty możesz cokolwiek chcesz, i im większe są te dziwne Sprawy Twoje, o których słyszę, i im pewniej wiem, że Ty jesteś Mocen uczynić jeszcze większe tym mocniej utwierdza się Wiara moja. Cóż w tym dziwnego, że Wszechmogący cuda może czynić i czyni?” (T. J.: T. II, 5; VI, 3, 7; W. 4, 2).

„O Boże mój, potrzeba większej Wiary, aby nie wierzyć w Ciebie, niż wierzyć w Ciebie! Tak wielką jest miłość, jaką mi okazujesz, iż nie potrzebuję już Wiary, aby w nią wierzyć” (Św. Maria Magdalena de Pazzis).

„Boże mój, Ty jesteś Miłością i Wszechmocą; Ty wiesz wszystko, wszystko możesz, chcesz wszystkiego i prowadzisz wszystko ku Swojej Chwale, a na nasz pożytek. Jak wielką Wiarę czerpię w tych prawdach; jak wielką ufność, ukojenie i miłość budzą one we mnie! Wiem, że nawet gdy nie dajesz mi żadnych namacalnych dowodów, jesteś zawsze Bogiem moim i zawsze z Miłością troszczysz się o Dzieło Rąk Swoich. Dlatego ukrywam się w Tobie przez wiarę i stoję mocno wśród burz z tym przekonaniem, że kiedy Ci się spodoba, Boską Wszechmocą Swoją możesz wskrzesić nawet umarłych” (zob. Bł. M. Teresa de Soubiran).

Boże mój, nie, nie zmniejszyła się potęga ramienia Twego! Jeśli nie czynisz dla mnie cudów, to dlatego, że słabą jest Wiara moja. Zaradź, o Panie, niedowiarstwu memu; uczyń wiarę moją silniejszą! Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa w miesiącu Lipcu ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo lipcowe do Najdroższej Krwi Pana Jezusa – dzień 21
  2. uczczenia Najdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa poprzez nabożeństwo: Nabożeństwo ku czci Przenajdroższej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023