Źródło: O. Bernardyn Goebel OFMCap. – PRZED BOGIEM. Rozmyślania na wszystkie dni roku kościelnego. T. I., 1965r.

 

 

Rozmyślanie.

PIERWSZA OBIETNICA.

 

 

Postanowienie Wcielenia Słowa poprzedziło początek czasu i świata, jako pierwszy akt przygotowawczy. Czas i świat są dziełem stwórczego Działania Bożego, dzięki któremu człowiek otrzymał również istnienie. Nastąpił pierwszy grzech człowieka, a odpowiedzią Pana Boga na grzech była obietnica Wcielenia Słowa Przedwiecznego.

 

1. Smutny powód obietnicy.

 

Pierwsze karty Pisma Świętego opowiadają w prostych słowach o rajskiej szczęśliwości, której niejasne wspomnienie zachowały wszystkie narody. Praojcowie nasi wyszli z Rąk Pana Boga wspaniale wyposażeni. Dzieje stworzenia świata mówią o szczególniejszym podobieństwie ludzi do Pana Boga (Ks. Rodz. 1, 26-27). We władzach poznania, w woli i całej istocie wyraźne są rysy Stwórcy. Jeszcze wspanialszy jest nadprzyrodzony obraz Pana Boga w duszy przez Łaskę. Nasi prarodzice byli dziećmi Bożymi, z prawem do wiecznego dziedzictwa, do szczęścia posiadania Pana Boga w Niebie. Oprócz tego posiadali jeszcze inne znakomite Dary: całkowite panowanie nad niższymi poruszeniami natury, niepodleganie chorobom i śmierci, panowanie nad całym widzialnym światem stworzonym, wysoki stopień wiedzy, jak przystało Królowi stworzenia. Wszystkie te Dary pierwsi rodzice mieli przekazać jako dobro dziedziczne swemu potomstwu, pod warunkiem zachowania Przykazania, które miało być dla nich próbą (Ks. Rodz. 2, 16-17). Nie sprostali jednak tej próbie. Upadły anioł skusił ich obłudnie, zapragnęli jeszcze większego podobieństwa z Panem Bogiem, naruszyli więc ustanowiony przez Pana Boga porządek i przekroczyli Jego Przykazanie. Wskutek tego pierwszego ciężkiego grzechu utracili całe bogactwo Darów nadprzyrodzonych dla siebie i dla potomności. Utracili dziecięctwo Boże, a więc i prawo do Nieba, wiecznego dziedzictwa Bożego. Zostali oddani tyranii niższych pożądliwości, wydani na cierpienia, trudy i śmierć (Ks. Rodz. 3, 16-19). Utracili swe naczelne stanowisko wśród wszystkich stworzeń widzialnych i wypędzeni zostali z Raju. Pozostała im tylko natura, odarta ze wszystkich Darów nadprzyrodzonych, pełna słabości i braków. Tylko tę ogołoconą naturę mogli odtąd przekazywać potomnym. Ileż niedoli ściągnął pierwszy grzech na cały rodzaj ludzki. Jaką burzę dzikich namiętności rozpętał w człowieku. Jaką powódź dalszych grzechów i wykroczeń pociągnął za sobą. Ilu cierpień stał się przyczyną. Ilu ludzi doprowadził do wiecznej zguby. Wskutek tego grzechu i jego smutnych następstw wszyscy jesteśmy „wygnańcami, synami Ewy, którzy wzdychają i płaczą na tym łez padole”.

— Zastosowanie. Groza grzechu daje się odczuć i nam, osobom Panu Bogu poświęconym. Odczuwamy w sobie zatruty korzeń zła. Pomimo pewnego oddalenia od świata, każdy z nas musi powtarzać za Św. Pawłem Apostołem: „Wiem bowiem, że we mnie, to jest w ciele moim nie przebywa dobro; łatwo mi jest bowiem chcieć, ale by dobro wykonać, nie znajduję sposobu. Bo nie czynię dobra, którego chcę, ale zło, którego nie chcę, to czynię…, gdy zamierzam czynić dobro, zło przylega do mnie. Raduję się z Prawa Bożego, jak przystało na człowieka wewnętrznego, a widzę inne prawo w członkach moich, sprzeczne z prawem umysłu mego, poddające człowieka w niewolę, pod prawo grzechu, które jest w członkach moich” (Rzym. 7, 18-23). Św. Franciszek zdawał sobie dobrze sprawę z tej słabości natury ludzkiej. Celano pisze: „Często odpowiadał tym, którzy go wysławiali jako świętego: nie chwalcie mnie, jak gdybym był człowiekiem już utwierdzonym w dobrym”. Konstytucje Kapucyńskie upominają, by nie gardzić upadłym bratem, bo „każdy z nas dopuściłby się jeszcze gorszych rzeczy, gdyby go Pan Bóg Swą Dobrocią i Łaską nie uchronił”. Świadomość własnej nędzy musi być w nas żywa, jeżeli chcemy uniknąć niebezpieczeństw. Nie można jednak na tym poprzestać, lecz trzeba naśladować Św. Pawła Apostoła, który uznawszy z pokorą swą ułomność, mówi: „Nieszczęsny ja człowiek. Któż mnie wyzwoli z ciała tej śmierci? Łaska Boża przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego” (Rzym. 7, 24).

— Postanowienie. Poczucie własnej nędzy.

 

2. Radosna treść obietnicy.

 

Kusiciel ułożył przebiegle plan zguby rodzaju ludzkiego. Zdawało mu się, że pokrzyżuje Zbawcze Zamiary Boże. Przedwczesny był jednak jego triumf. Po raz wtóry dokonał się nad szatanem Sąd Boży. Wyrok upokorzył bardzo głęboko jego pychę, a upadłą ludzkość podźwignął nadzieją: „Położę nieprzyjaźń między tobą a między niewiastą, i między potomstwem twoim a potomstwem jej” (Ks. Rodz. 3, 15). Tak brzmiał Wyrok, a zarazem pierwsza, niejasna jeszcze obietnica Wcielenia Syna Bożego dla naszego zbawienia. Przez kobietę piekielny wąż przywiódł do grzechu naszego praojca, a wraz z nim cały ród ludzki. Przez inną Kobietę, Która z Jego Woli jest w śmiertelnej nieprzyjaźni z szatanem, Pan Bóg wzbudzi Potomka, na Którego zleje Swe Błogosławieństwo. Wąż zrani piętę tego Potomka — przez śmierć krzyżową, którą na Niego ściągnie, ale właśnie ten śmiertelny w jego przekonaniu cios, jemu samemu zmiażdży głowę. Cały plan, jaki obmyślił szatan ku naszej zgubie, z Woli Bożej obróci się przeciwko niemu, a nam przyniesie zbawienie Książę piekieł chciał nas obedrzeć ze wszystkich dóbr nadprzyrodzonych, a wzbogacił nas jeszcze większymi. Chciał nas poniżyć, a wywyższył nas ponad wszelkie stworzenie. Objawia się w tym znowu w całej swej wielkości i wspaniałości Boża Mądrość i Miłość do ludzi. Jakże słusznie śpiewa Kościół Święty w Exultet: „O szczęśliwa wino, któraś wysłużyła takiego Odkupiciela”.

— Zastosowanie. Świadomość skłonności do grzechu powinna utrzymywać nas w pokorze, ale nie w małoduszności. Nie byłoby to wcale chrześcijańskie, ani franciszkańskie. Mamy przecież Zbawiciela, Którego nam Pan Bóg przyobiecał, Pana naszego Jezusa Chrystusa. Czyż Pan Bóg nam „wszystkiego z Nim razem nie darował” (Rzym. 8, 32)? Czy nie daje nam Go codziennie na nowo na Ołtarzu? „Wznieśmy więc oczy ku naszemu Zbawcy. On jest Zbawieniem Bożym, Słowem i Mocą utrzymującą wszystko, nadzieją naszą, przez Niego wszystko staje się miłe i łatwe. On zna ułomność naszą. On nie tylko udzieli nam siły, byśmy mogli wypełniać wszystkie Jego Przykazania i Rady, ale również zleje na nas Swe Niebiańskie Dary w takim bogactwie i takiej pełni, że będziemy mogli iść za Nim, przezwyciężając wszelkie przeszkody i naśladować Go w wielkiej radości i prostocie serca. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa obfitować będzie radość nasza wśród trudów” (Konstytucje Kapucyńskie).

— Postanowienie. Radosna ufność w Chrystusie Panu i Maryi.

 

 

Modlitwa.

Bądź pochwalony, Boże, Ojcze Pana naszego Jezusa Chrystusa! W Chrystusie ubłogosławiłeś nas „wszelkim błogosławieństwem duchowym, Darami Niebieskimi” (Ef. 1, 3). Chociaż jesteśmy grzesznymi „wygnańcami Ewy”, nie upadamy na duchu. Nadzieją naszą jest druga Ewa, wraz ze Swym Najmilszym Synem. Nos cum prole pia benedicat Virgo Maria! Amen.

 

 

 

Zachęcamy do:

  1. poznania Nauki katolickie. Okres Bożego Narodzenia – Adwent.
  2. uczczenia Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego: Nabożeństwo na okres Adwentu.
  3. uczczenia Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanie Poczętej w nabożeństwie miesiąca Grudnia ku Jej czci poświęconym: Nabożeństwo grudniowe ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP — dzień 9
  4. uczczenia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w czasie trwania oktawy: Nabożeństwo do Najświętszej Panny Maryi Niepokalanie Poczętej.

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023