Pogadanki religijne dla dzieci na cały Rok Kościelny

1957

 

 

 

 

SZÓSTA NIEDZIELA PO ZIELONYCH ŚWIĄTKACH.

 

 

Wyjątek z Ewangelii Św. Marka 8, 1-9

Treść: cudowne rozmnożenie chleba

Cel pogadanki: Pan Jezus opiekuje się nami, o wszystkich naszych potrzebach pamięta, jest ogromnie Dobry i jest Wszechmocny; gdy będziemy Go słuchać, da nam wszystko, czego potrzebujemy.

 

 

Za Panem Jezusem zawsze chodziło dużo, dużo ludzi. Szukali Go wciąż, bo kochali Go, a kochali Go dlatego, że był Dobry i uczył dobroci. Nieraz cały dzień, a czasem i więcej, nie odchodzili od Niego. Raz nawet trzy dni od świtu do nocy słuchali co mówi, zwierzali Mu swe potrzeby.

A było to na miejscu pustym, daleko, daleko od domów ludzkich. Pan Jezus powiedział wtedy do Apostołów: „Żal Mi ludu – oto już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co by jedli, – a jeśli ich puszczę głodnych do domów ich, ustaną w drodze”. Bo niektórzy z nich z daleka przyszli… Ale Apostołowie nic na to poradzić nie mogli, bo po chleb trzeba by było iść bardzo daleko, a przy tym któżby dał radę tyle chleba przydźwigać ile było potrzeba, zresztą, jakby to dużo trzeba było pieniędzy, żeby dla tak wielu ludzi chleb zakupić, – nie, niemożliwe było nawet o tym myśleć, więc Apostołowie odpowiedzieli Panu Jezusowi zapytaniem: Skądże ich będzie mógł kto tu na puszczy nakarmić chlebem? -Sami mieli tylko siedem chlebów i trochę rybek.

Wiecie przecież co to jest kilka chlebów – bardzo mało! Mamusia co dzień kupuje chleb, prawda? A tylko parę osób jest w domu. A tam przy Panu Jezusie było wtedy dużo, dużo ludzi, tak, że trudno było nawet policzyć ilu ich jest. Dla tylu ludzi to trzeba by było przywieźć wiele, wiele furmanek chleba, a Pan Jezus miał tylko parę chlebów.

Te chleby kazał sobie przynieść i kazał ludziom usiąść. Usiedli wszyscy i zobaczyli jak Pan Jezus chwilkę gorąco się modlił, a potem wziął w Ręce jeden z chlebów, łamał go i kazał Apostołom roznosić między ludzi i podawać każdemu po kawałku chleba i rybkę… Pan Jezus łamał, a Apostołowie roznosili…

Zajęci tą pracą, uważając, żeby każdy dostał, Apostołowie nie spostrzegli, że z tych siedmiu chlebów, (które Pan Jezus rozdziela) obdzielili już tak dużo ludzi, a Pan Jezus jeszcze łamie i jeszcze podaje. I łamał tak i rozdzielał, aż wszyscy co tam byli (a było ludzi około czterech tysięcy, to jest bardzo dużo) jedli i najedli się. Apostołowie zaś zebrali jeszcze siedem koszów skórek i okruszyn. Wtedy dopiero zrozumieli, że Pan Jezus uczynił wielki Cud: rozmnożył cudownie chleb, siedmioma bochenkami obdzielając cztery tysiące ludzi… Wdzięczność, podziw, bojaźń i uwielbienie ogarnęły te tysięczne tłumy. A Pan Jezus polecił teraz im rozejść się do domów.

Więc dziękowali Mu za Nauki, które im powiedział, i za chleb, który im dał i odchodzili, a po drodze opowiadali wszędzie jak wielki Cud Pan Jezus z chlebem uczynił, jak go rozmnożył, jak ich nakarmił cudownie, jaki jest ogromnie Dobry, o wszystkich myśli, nikogo nie opuści, nie odrzuci, pamięta o wszystkim, co człowiekowi potrzebne. Zrozumieli, że Pan Jezus jest Wszechmogącym Bogiem, Który umie na karmić i ciało i duszę, więc tym, co Go słuchają i za Nim idą, nigdy niczego nie braknie.

Wierzę o Jezu Najmilszy

że wszystko możesz uczynić,

bo jesteś Bogiem Wszechmocnym

i naszym Ojcem jedynym!

 

Jak nakarmiłeś na puszczy

tysiące pielgrzymów chlebem,

gdy słuchać Ciebie będziemy,

wszystko nam dasz, co nam trzeba!

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023