Pogadanki religijne dla dzieci na cały Rok Kościelny

1957

 

 

 

 

 

UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA.

 

 

Czcimy dzisiaj Najświętsze Serce Pana Jezusa za Jego wielką Miłość ku Bogu i ku ludziom.

Czy myślicie kiedy o tym jak bardzo Pan Jezus nas ukochał? Z Miłości dla nas przyszedł na świat, aby nam Swoją Ofiarą wysłużyć Niebo, zamknięte przez grzech pierwszych rodziców. Opuścił Dom Swojego Niebieskiego Ojca, urodził się w biednej stajence, żył potem trzydzieści lat w ubogim domku nazaretańskim ciężko pracując. Potem przez trzy lata wśród niewygód i trudów głosił ludziom Swoją Boską Naukę, czyniąc wszystkim dobrze. Zdumiewały ludzi Cuda, które czynił, ale jeszcze więcej zdumiewało ich Miłosierdzie Najświętszego Serca Zbawiciela. Nigdy nie przeszedł obojętnie obok smutku czy cierpienia, litował się nad każdą ludzką biedą i chorobą i brakami, i starał się na nie zaradzić, ponieważ miał Serce najlepsze, Serce miłujące, pełne współczucia i Miłosierdzia. Wszystkie Cuda, które uczynił, to były chwile Jego wielkich zlitowań: Oczyszczał trędowatych, uzdrawiał paralityków, uwalniał opętanych od szatana, rozmnażał chleb dla głodnych, wskrzeszał umarłych, odpuszczał grzechy, wracał radość i pokój; nikogo nie odtrącił, nikogo nie opuścił, nikim nie wzgardził. Z wielką Słodyczą i Dobrocią przyjmował zawsze wszystkich, szczególnie najnędzniejszych i najbardziej wzgardzonych, często chodził Go celników i grzeszników, którymi wszyscy gardzili, jadł z nimi i przebywał z nimi. Nawet dla faryzeuszów długo miał słowa pełne cierpliwości i wyrozumienia, choć ranili Go i obrażali, ile mogli. A kiedy Go na krzyż przybiła ludzka złość i głupota, umierając modlił się jeszcze za Swoimi wrogami: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią!” „Swoim zaś ukochanym uczniom i tym, którzy Go do końca świata miłować mieli powiedział: Nie zostawię was sierotami i ustanowił Najświętszy Sakrament, w którym do końca świata przebywać będzie pośród nas, na Ołtarzach, gdzie zawsze bije dla nas Miłością Jego Serce. Dlatego nazywamy Najświętszy Sakrament Sakramentem Miłości.

I pozwolił Pan Jezus na to, żeby po śmierci żołnierz przebił Mu Najświętsze Serce włócznią, pozwolił dlatego, aby pokazać całemu światu, że oddał za ludzi Swą Najświętszą Krew do ostatniej kropli… tak ich ukochał!

Tak, tak bardzo ukochał Pan Jezus ludzi. A ludzie, czy oddali Mu miłością za tę niezmierną Miłość?

W Jerozolimie ci sami, którym dobrze czynił, podburzeni przez faryzeuszów, wołali w Wielki Piątek do Piłata: Ukrzyżuj Go! (gdy się ich zapytał co ma zrobić z Panem Jezusem) – a teraz, kiedy przebywa wśród nas w Najświętszym Sakramencie, często zapominają o Nim i niewdzięcznością się odpłacają za wszystkie Łaski, popełniając dalej grzechy, które sprawiły tyle bólu Sercu Jezusa w Ogrójcu i na Kalwarii…

16 czerwca 1678 roku we Francji, w mieście, które się nazywa Paray le Monial, modliła się w klasztorze sióstr Wizytek Siostra Małgorzata Maria przed Najświętszym Sakramentem…. Wtem ujrzała Pana Jezusa, na Jego Piersiach płonęło złotem i czerwieniem Najświętsze Serce, otoczone koroną z cierni i przebite włócznią Longina.

Pan Jezus wskazując na Nie Ręką, powiedział: Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, a w zamian za to otrzymuje tylko wzgardę, zapomnienie i obojętność…. Ty przynajmniej kochaj Mnie!

Świętą Marie Małgorzatę ogarnęło ogromne współczucie dla bólu Jezusowego Serca i gorące pragnienie wynagrodzenia Mu za zniewagi, których się ludzie dopuszczają.

Postanowiła więc wynagrodzić Mu za niewdzięczność ludzką.

Przede wszystkim więc chcąc pocieszyć Najświętsze Serce unikała sama nawet najmniejszej winy, aby nie ranić Jezusowego Serca. Następnie starała się naśladować Najświętsze Serce, kochała bardzo swoje siostry, przebaczała im chętnie i od razu wszystkie przykrości, które jej wyrządzały, i czyniła im tyle dobrego, ile tylko mogła. „Uczcie się ode Mnie, żem jest cichy i pokornego Serca” — powiedział Pan Jezus, więc święta Małgorzata Maria była zawsze cicha wobec drugich (szczególnie wobec tych co ją czymś krzywdzili i ranili), ustępującą, przebaczającą i cierpliwą.

I chcąc Panu Jezusowi wynagrodzić ludzką niewdzięczność i zapomnienie ofiarowała Mu swoje częste gorące modlitwy, pobożne Komunie (szczególnie w pierwszy piątek miesiąca, bo ten dzień Pan Jezus Sam chciał mieć poświęcony Swemu Sercu), ofiarowała dobre uczynki, pogodnie i bez skargi zniesione cierpienia. Za Świętą Małgorzatą Marią tysiące ludzi, którzy kochają Pana Jezusa i Jego Najświętszemu Sercu chcąc się odwdzięczyć za Miłość bez granic, aby Mu wynagrodzić za swe winy oraz za ludzką niewdzięczność i zapomnienie, w pierwsze piątki każdego miesiąca przyjmują Komunię Świętą wynagradzającą, i poświęcającą swe modlitwy, prace i cierpienia na Chwałę Najświętszego Serca Bożego.

Do nabożeństwa do Najświętszego Serca przywiązywał Pan Jezus wielkie Obietnice, o których powiedział Świętej Marii Małgorzacie: Obiecał, że ci, którzy przez 9 pierwszych piątków będą Go przyjmować z miłością do swych serc otrzymają Łaskę dobrej śmierci. Dom, w którym czcić będą obraz Najświętszego Serca zasłynie z Błogosławieństwa Bożego. Grzesznicy otrzymają od tego Serca przebaczenie win.

Święto Najświętszego Serca Pana Jezusa zostało ustanowione przez Ojca Św. Klemensa XIII i wyznaczony na nie został dzień ten, który wybrał Pan Jezus: piątek po oktawie Bożego Ciała. Poświęcony Najświętszemu Sercu jest cały miesiąc czerwiec i szczególnie pierwszy piątek każdego miesiąca.

Przypatrzmy się obrazkowi Najświętszego Serca Pana Jezusa. Patrzcie: Pan Jezus stoi i wskazują na Swoje Najświętsze Serce mówi: Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, a w zamian za to…, a w zamian za to Panie Jezu i my Cię pragniemy bardzo ukochać. My dzieci, będziemy czcić to Najświętsze Serce, stroić kwiatami Jego obraz, modlić się gorąco do Niego, szczególnie w pierwsze piątki, a przede wszystkim naśladować Go w wielkiej Miłości do ludzi, cichości i pokorze.

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023