Rozmyślanie 2.

Przed Narodzeniem Pana Jezusowym. O wzgardzie wszystkiego. Cz. 1

 

 

 

 

Przygotowanie pierwsze: Postaw sobie przed oczy Boga w Trójcy Świętej Jedynego w wielkiej jasności.

Przygotowanie wtóre: Proś, żebyś mógł nad wszystko Tego Gościa poważać.

 

 

Punkt I.

Rozważ, jaka była wyprawa przed dwa tysiącem lat Syna Bożego do ludzi. O której wyprawie tak rozmyślaj, jakoby się miała odprawiać teraz. Skoro przyszedł czas naznaczony od Boga jeszcze od wieków, że miał posłać Syna na świat Ojciec, upatrzył Sobie najpierw Panienkę, jako domeczek, w której żadnej zmazy nie było, Panienkę lichą, dobrowolnie, i podło o Sobie rozumiejącą, i do tej umyślił Syna posłać; do Której Syn z jaką się ochotą wyprawował, i jak to dziwna wyprawa była, ani pomyśleć się może: to jednak może mówić, że była wyprawa, ludzkim sposobem uważając, z opuszczeniem bez opuszczenia. 

Z opuszczeniem, bo spojrzawszy na to czym się miał stać na świecie, że malutkim Dzieciątkiem, które Wnętrzności Panieńskie okrążyły, że Niemowlątkiem, pokarmu potrzebującym, zimno cierpiącym, że śmiertelnym, zda się, że wyprawa Jego na świat była z opuszczeniem tego co w Niebie miał. Bez opuszczenia zaś, bo tenże Który w Żywocie Macierzyńskim żył, nieogarnionym był, że Ten Który się stał Człowiekiem na ziemi, przebywał na Łonie Ojcowskim w Niebie, i zdając się potrzebnym, cierpiętliwym, śmiertelnym, zgoła według Bóstwa tym nie był.

To taka wyprawa była Najmilszego Syna Bożego do ludzi, której chociaż rozumieć nic będziesz mógł, chwalić jednak i wystawiać możesz za takie Dobrodziejstwa Pana twojego, i wiedzieć pewnie, a wyznawać, że choć nie opuścił Ojca, przyszedł jednak na świat właśnie jakoby opuścił, bo nic Boskiego znać po nim w Dzieciństwie nie było.

O jaka Dobroć Twoja, Jezu nasz, że się do ludzi z miłej Ojczyzny Twojej, od Najmilszego Ojca, wyprawujesz. Nie masz tu u nas na ziemi takich pociech, jedyne Dobro moje, Jezu mój; wygnanie to tu, na którym tylko się chwasty grzechowe rodzą. Dla tych, człowiecze, się wyprawuję, dla tych na świat idę, żebym je wyplewił. Ucz się i tu, jak cię Bóg zwycięża w ochocie. Więc jako ci ciężko, gdy masz co dla Boga czynić, i wyprawa ci zbyt trudna.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023