Rozmyślanie 3.

Przed Narodzeniem Pana Jezusowym. O cierpliwości. Cz. 2

 

 

Źródło: Dziecię Pan Jezus Ks. Marcin Hińcza Prowincjał Societatis Jesu 1877r.

 

 

 

 

Przygotowanie pierwsze: Postaw się w domeczku małym Najświętszej Maryi Panny i tam zobacz najpierw Pannę, około Której wielka liczba Aniołów, i Józef Święty w swoim kąciku.

Przygotowanie wtóre: Proś o Łaskę, żebyś poznał, jak masz być spokojny, żebyś przyjąć mógł Gościa.

 

 

Punkt II.

Rozważ, jak przed Narodzeniem Pańskim i Sama Matka Święta, przez cierpliwość przygotowanie uczyniła. Czytasz w Ewangelii, że Oblubieniec Jej postrzegłszy mającą i noszącą Dzieciątko w Żywocie, a dla uczciwości nie chciał się pytać nic strony tego, przecię frasobliwie skryć się myślił, jakoby Onę opuścić; skąd gdy to Matka widziała, wielką przyczynę do cierpliwości mając, onę z miłością znosiła, nic się nie wymawiając, nic się nie sprawując, na Samego to Pana spuściła(*), żeby Go w prawdzie tej sprawy upewnił: co się według niej stało, bo Józefowi Bóg przez Anioła objawił, że to Duch Święty sprawił.

Nie masz cięższego punktu cnotliwemu, jako gdy go kto w utracie cnoty potwarzy, i niewinnemu co zarzuci; okazja to do wielkiej cierpliwości; kto się w tym nie wymawia, i nie sprawia, bacząc, że to będzie z większą Chwałą Bożą, nie tylko go cierpliwym, ale samą cierpliwością nazwę.

O jakom ja pod ten czas lichy był w tej mierze, zacna Pani, śliczna Panno, miła Matko moja, jakom prędki do wymówki; a któż lepszy, ty czy ja, a przecież Ty i to znosiła, a mnie i mniejsza rzecz ciężka. Chcę wszelakie potwarzy, obmowy, języki, znosić.

 

Punkt III.

Rozważ, jako to uspokojenie czynić Dom spokojny jest, kiedy ani około niego, ani wewnątrz żadnych niepokojów nie masz, że się tam wszystko cichuchno odprawuje, wrzasków nie masz, bojaźni z strony strzelania nie masz, bezpieczeństwo zewsząd wszelkie. Serce, jeżeli się wrzasków strzeże, jeżeli przeciwko nikomu nie myśli, jakoby się swarząc, jakoby grożąc, jakoby się sprzeciwiając, spokojne jest: więc kiedy język nie wypali, ręce nie uderzą, twarz się nie zmieni, oczy się nie zapalą, bać się przyjść do tego domu Zbawiciel nie będzie; a kiedy jeszcze miłość tego co spotkało przystąpi, i że to woli co go spotkało, odłożywszy grzech na stronę cudzy, niż kiedy by go szanowano, czczono: wskok do tego Zbawiciel pobieży.

Uspokój też tak ten lichy pokój serca mego, Boże pokoju, Jezu mój, oto ja chcę się w tym uspokojeniu ćwiczyć, żebyś też u mnie stanął.

Zdobywaj się na cierpliwość.

Rozmowa z Najświętszą Maryą Panną i Św. Józefem według uczuć.

 

 

 

—————————————————

Objaśnienia do powyższego rozważnia:

(*) zdać się

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© salveregina.pl 2023